18-tka chrześniaka - ile dać kasy?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój chrześniak za miesiąc kończy 18 lat. Nie mam pojęcia ile dać mu
    kasy z tej okazji na prezent. Chłopak chce dostac pieniądze, bo
    zbiera na skuter. Może ktoś z Was ma w rodzinie świeżo upieczone 18-
    latki. Jakiej wysokości kwoty dostawały lub jakie prezenty od swoich
    rodziców chrzestnych?

    Z góry dziękuję.
    • 16.07.09, 08:55 Odpowiedz
      Jeśli już kasa, to tyle na ile cię stać. Mnie byłoby stać na 500 zł.
    • 16.07.09, 10:24 Odpowiedz
      Chyba najrozsądniej dać tyle, na ile Cię stać. Jeśli wiele osób
      napisze, że daje 1.000 zł, to dasz tyle? Dziewczyny piszą, że dawały
      500 zł. Moim zdaniem to strasznie dużo. Dla mnie maks w takiej
      sytuacji, to 250 zł. No chyba, że istnieją jakieś inne okoliczności
      (mam kupę kasy, chrześniak jest z biednej rodziny, czy coś w tym
      stylu).
      • 16.07.09, 11:09 Odpowiedz
        Dla mnie maks w takiej
        > sytuacji, to 250 zł. No chyba, że istnieją jakieś inne okoliczności
        > (mam kupę kasy, chrześniak jest z biednej rodziny, czy coś w tym
        > stylu).

        250 to troche zenada, no chyba ze jestes bezrobotna albo cos w ten desen
        chrzesniakowi to odpalam 100 bez okazji jak go widze
        • 16.07.09, 11:28 Odpowiedz
          Le, zaraz zenada. Wszystko zalezy od tego, ile kasy sie ma. Ja na
          moja 18 dostalam od rodzicow budzik. Mam go do dzis, mimo ze minelo
          juz prawie 20 lat. Jesli ktos zarabia kupe kasy moze i 5.000 dac.
          Ale ja nie rozpatrywalabym tego w kategorii zenady.
          • 16.07.09, 11:37 Odpowiedz
            Szokuja mnie te sumy - 500zl daje sie w mojej rodzinie w Polsce na
            slub.

            Mieszkam w Anglii i tutaj prezenty na kazda okazje sa raczej
            symboliczne (slub, urodziny, chrzest). Nikt sie nie licytuje ile dal
            i cos takiego jak 'moj chrzesniak zbiera na skuter wiec mam mu dac
            kase' nie miesci sie w glowie.

            • 16.07.09, 11:42 Odpowiedz
              Ja dostałam 100 zł od kilku osób.
              3 lata temu.
              Uważam, że wypasione prezenty to tylko na ślub.
              18 urodziny są prawie jak każde inne- nie powinny urastać do rangi jakiegoś
              hiper mega wielkiego wydarzenie.

              --
              http://e-gify.strefa.pl/gify/milosc/milosc98.gif
              Klikniesz to znikniesz...
            • 16.07.09, 11:47 Odpowiedz
              > Mieszkam w Anglii i tutaj prezenty na kazda okazje sa raczej
              > symboliczne (slub, urodziny, chrzest)

              skad te rewelacjie wytrzasnelas? z dupy ?
              obejzyj sobie super sweet 16 UK


              'moj chrzesniak zbiera na skuter wiec mam mu dac
              > kase' nie miesci sie w glowie.

              jemu zapewne tez
              oczekialby zapewne land rovera a nie jakis skuter

              • 16.07.09, 11:52 Odpowiedz
                Co za finezja z ciebie bije!
                A te swoje rewelacje to masz z MTV tylko czy jakies inne zrodla
                tez smile?

                • 16.07.09, 11:58 Odpowiedz
                  > A te swoje rewelacje to masz z MTV tylko czy jakies inne zrodla
                  > tez smile?

                  no mam, powiedzmy wlasnie obserwacje
                  bawi mnie tylko twoja wypowiedz
                  znasz wszytkich anglikow ze wiesz jak sie zachowuja i jakie daja prezenty ?
                  • 16.07.09, 12:14 Odpowiedz
                    A ty znasz wszystkich Anglikow?

                    Poznalam ich kilku w ciagu 8 lat, ale MTV rzadzi oczywiscie smile. W
                    kazdym razie moje skromne sfery (nie MTV niestety) nie rzucaja kasa,
                    a wrecz sa troche skapi - porownujac do polskich zwyczajow
                    prezentowych.
                    • 16.07.09, 13:00 Odpowiedz
                      > kazdym razie moje skromne sfery (nie MTV niestety) nie rzucaja kasa,

                      no i co z tego

                      mam rozumiec ze chrzesniakowi w polsce
                      jesli go masz na 18naste urodziny dasz birthday card i voucher na 10pln do
                      biedronki argumentujac ze w anglii sa takie zwyczaje

                      oczywiscie jak jestes w PL to jezdzisz po lewej stronie
                      no przeciez w UK tak sie jezdzi
                      • 16.07.09, 13:12 Odpowiedz
                        > mam rozumiec ze chrzesniakowi w polsce
                        > jesli go masz na 18naste urodziny dasz birthday card i voucher na
                        10pln do
                        > biedronki argumentujac ze w anglii sa takie zwyczaje

                        Prawie trafione. No moze troche wiecej niz 10 (ale niestety na
                        skuter nie wystarczy) i nie do biedronki smile. Taka jestem straszna
                        chrzestna!! Moja rodzina w Polsce jest z tych normalnych wiec nikt
                        nie oczekuje 500 zl.
                        Jesli ktos ma zyczenie dawac duzo to mnie to naprawde nie obchodzi,
                        wyrazilam tylko swoja opinie. Jestem przekonana, ze Twoje szczodre
                        prezenty zapewniaja Ci dozgonna wdzieczosc chrzesniaka.

                        Nie jestem w Polsce czesto wiec jazda lewa strona odpada.
            • 06.06.13, 07:08 Odpowiedz
              pelagia_pela napisała:

              > Szokuja mnie te sumy - 500zl daje sie w mojej rodzinie w Polsce na
              > slub.
              >
              > Mieszkam w Anglii i tutaj prezenty na kazda okazje sa raczej
              > symboliczne (slub, urodziny, chrzest). Nikt sie nie licytuje ile dal
              > i cos takiego jak 'moj chrzesniak zbiera na skuter wiec mam mu dac
              > kase' nie miesci sie w glowie.
              >

              no własnie...bo to niestety Pl...
              widzisz,że 250zł to żenada...

              "zastaw się a postaw się"..oczywiście nie ematkabig_grin
              --
              Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.
          • 16.07.09, 11:39 Odpowiedz
            > Mam go do dzis, mimo ze minelo
            > juz prawie 20 lat.

            aha, to moze sie obudz, czasy sie zmieniaja
            i to co bylo dobre 20 lat temu teraz juz nie jest

            20 lat temu na komunie dostawalo sie elektroniczny zegarek, albo
            taki zestawik kalkulator dlugopis i zegarek, no i niesmiertelny wigry 3


            teraz laptopy, ipody, quady widzisz jakas roznice ??
            ludzie sa bogatsi i nikt nie bedzie sie cieszyl z budzika


    • 16.07.09, 13:17 Odpowiedz
      Daje sie tyle, ile moze sie dac , a i to niekoniecznie.
      Pare lat temu chrzesnicy mojego faceta dalismy w prezencie markowe
      perfumy, zapach jaki sobie wybrala.Bez szalenstw, koszt jakies 350
      zl, a dziewczyna bardzo zadowolona.

    • 20.08.09, 17:06 Odpowiedz
      Hmm, my ok. pół roku temu na osiemnastkę bratanicy męża daliśmy
      książkę (a w zasadzie tandem książek wink) + kopertę z 200 zł, w
      sumie ok. 400 zł. Ale myślę, że to głównie od sytuacji finansowej
      ofiarodawcy zależy - IMHO i 100 czy 200 zł jest OK + jakiś drobiazg
      (jakoś nie podoba mi się dawanie samych pieniędzy).
    • 20.08.09, 18:37 Odpowiedz


      Daj tyle ile możesz i powiedz, że resztę dołożysz jak się będzie
      żeniłwinkp
      --
      "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic
      świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko
      zobaczy światło egzystencji"

      Andreas Corelli
    • 20.08.09, 18:58 Odpowiedz
      Niesamowite jesteście,kłócić się o sume jaką dać chrześniakowi,każdy
      daje tyle ile uważa za stosowne i na ile go stać.Ja myśle że 500 zł
      to akurat,albo nawet można by więcej jak stać.250 zł to osobiście
      uważam że nie pasuje od chrzestnej.
    • 20.08.09, 19:11 Odpowiedz
      Tak prawie na bieżąco jestem, bo w ubiegłym roku córa i jej koleżanki
      osiemnastki miały. Córa od chrzestnej dostała delikatne, złote kolczyki z
      oczkiem w ulubionym kolorze córy i 100 zł. gotówki. Od chrzestnego 300 zł. . Jej
      koleżanki różnie, ale generalnie od 100 zł. w gotówce bez drobiazgu, po
      wycieczkę do Egiptu zafundowanej przez chrzestnego wraz z kieszonkowym.
      Generalnie jednak sumy zebrane od chrzestnych oscylowały między 200 a 500 zł.
    • 05.06.13, 20:19 Odpowiedz
      Poczytałem te komentarze i trochę mnie zasmuciło to że tak wielką rolę w dzisiejszych czasach odgrywa KASA na 18stych urodzinach. Na mojej 18stce cieszyłem się jak ludzie się dobrze bawili a nie kto ile kasy dał. Zainteresowałem się tym tematem bo mojej żony chrześniaczka ma akurat 18stkę smile . My damy jej jakieś pieniążki (które zapewne szybko wyda smile ) ale przede wszystkim drobny upominek tak aby na niego spoglądając wspominała swoje osiemnaste urodziny.
      • 05.06.13, 20:33 Odpowiedz
        Tja, swietna zabawa na osiemnastce z chrzestna, prosze Cie.
        Z moja chrzesnica widze sie od wielkiego dzwonu i nie daje jej prezentow, dlatego na komunie dalam jej wiecej kasy i tak samo zrobie z osiemnastka i ew. slubem.
    • 05.06.13, 20:33 Odpowiedz
      Dałam 400 zł i zegarek na pamiątkę (nie pamiętam za ile, ale coś około 200 zł).
      Jak na realia naszej rodziny to było całkiem sporo, choć dla niektórych to mało. Wszystko zależy od sytuacji finansowej i chęci chrzestnych wink
    • 05.06.13, 20:49 Odpowiedz
      Jednej chrześnicy, córce mojej siostry dałam 2000 zł i komplet biżuterii złotej na pamiątkę - stać mnie było na to, poza tym duży związek emocjonalny jest miedzy nami - 200/300 zł to jej dawałam zawsze bez okazji, przy każdym spotkaniu, średnio co 2-3 miesiące. Teraz to już dzieciata mężatka, więc kasy od matki chrzestnej nie honor jej przyjmować, za to rozpieszczam jej córeczkę wink
      Drugiej chrześnicy, z którą praktycznie nie mam kontaktu przelałam z okazji 18 urodzin 1000 zł.
    • 05.06.13, 21:24 Odpowiedz
      Mój mąż jest chrzestnym i daliśmy 3 tys zł.
    • 06.06.13, 07:06 Odpowiedz
      miałam w lutym 18tkę chrześnicy....
      No nie dałam tyle ile wypisują emaki(może nie wi tym akurat wątku,bo nie czytałam)ale normalnie kwota oscyluje w granicach 1000-1500zł.
      --
      Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.