Najwcześniejsze wspomnienie/a z dzieciństwa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak jest u was ze wspomnieniami z dziecinstwa i ile mieliscie wtedy
    lat?
    Wczoraj rozmawiałem o tym z żoną i ona pamieta sporo rzeczy gdy
    miała 3-5 lat. Pochodzi z kochającej się rodziny, gdzie rodzice
    zawsze byli zainteresowani dziecmi i zależało im na ich dobru (choc
    dzis gdy założyła rodzinę mają 3 letniego wnuka w du...e, co jest i
    dziwne i straszne biorąc pod uwagę to ich wczesniejsze uczucia gdy
    byli rodzicami)
    Ja z kolei pamietam może sytuacje jak miałem 7-8 i to raczej
    związane z babcią niż rodzicami. Z wczesniejszych czasów nie
    pamiętam nic, a juz na pewno nic zwiazane z rodzicami. Dodam ze
    ojciec byl wojskowym i po urodzeniu, a i potem ciagle go nie było
    (za wychowanie się wziął gdy miałem z 8 lat i kojarzy to się z
    presją związaną z nauką potęgowaną w wieku nastoletnim strachem gdy
    sobie popił [jak to w armii]). Z mamą tez nie mam wspomnien choc
    jest to dziwne (choc była pod wplywem ojca jak to moge z perspektywy
    ocenic). Dzis nie czuje zadnych więzi rodzinnych, nie uslyszalem
    nigdy (lub nie pamietam) słów kocham cię, nie pamietam przytuleń.
    Myslicie ze faktycznie nie mam czego pamietac? Czy raczej wynika to
    ze spapranego dorastania?
    Dzis mi to lata co było, ale mam dzieciaczka 3 letniego i zalezy mi
    by wszystko pamiętał. Mamy nienormowany czas pracy wiec poswiecamy
    sporo czasu, okazujemy mu uczucia (choc przyprawia o nerwy jak to w
    życiu).
    Dlatego ciekawi mnie czy to indywidualna sprawa pamieci? Czy związek
    z jakością dziecinstwa czy moze cos innego?
    • Moje najwcześniejsze wspomnienia związane są z silnymi emocjami. Pierwsze: mam
      dwa lata, mamy nie ma i ja jej gdzieś szukam.
      Kolejne (3-5 lat): pokaz ogni sztucznych, wyprawa z dziadkiem na dach
      elektrowni, urodziny u babci, pobyt w szpitalu, narodziny siostry.

      Może nie jest to związane ze "szczęśliwością" dzieciństwa, tylko z osobniczą
      emocjonalnością i oddźwiękowością?
      --
      On nie jest winny, on jest inny

      Moscow rules
    • No u mnie też chyba najwcześniejsze wspomnienia z okresu 3 r.ż.
      Wymarzony piesek-zabawka pod choinkę (który towrzyszył mi przez
      resztę dzieciństwa,aż dostałam prawdziwego wymarzonego psa Dżekiego
      Reksa Ludwika III, który był o nigo bardzo zazdrosny wink i go
      rozszarpał uncertain ), któremu dorobiłam z paska smycz i ciągnęłam ze sobą
      wszędzie (a raczej za sobą), wyceczki z rodzicami, śniadanka z
      babcią, smak bananów (teraz mi nie smakują,wtedy je lubiłam), cały
      okres żłobkowy (chodziłam tam tydzień wink ), początki przedszkola,
      choroby, nawet pamiętam moje koszmary, zapach paczek "pod
      poduszkę" smile ! Tak całkiem sporo pamiętam, ale zarówno te miłe i
      mniej miłe wspomnienia smile
      --
      www.youtube.com/watch?v=uEpitojUCH0
      • Pamieta się własnie rzeczy ważne. Najczesciej cos bardzo dobrego,
        albo złego. Szczegółowo to kojarzę jak ojciec mnie prowadzil na siłę
        do przedszkola gdy mialem z 5 lat i z niego nawiałem. Pamietam
        wycinanie migdałków jak tez miałem z 5 lat, kojarzę jak mi pies
        rozdarł ulubioną koszulke - z 6 lat miałem. Reszta wspomnien to juz
        z 7 lat i I klasa podstawówki, choc na stan mojej pamieci nie
        narzekam. Wczesniej biała kartka.
    • ja to nie pamiętam co wczoraj robiłam, a co dopiero z dzieciństwa wink
    • był juz tu podobny wacik na ten temat..wczesne wspomnienia nie mają
      nic wspólnego z uczuciami..raczej z indywidualnymi cechami i byc
      moze siłą emocji jakie wywołuje wspomnienie. Psychologowie wręcz
      twierdza, ze bardzie i silniej zapamietuje się złe sytuacje. Ja
      pierwsze wspomnienia mam z okresu gdy miałam niespełna 2 lata
      (związane z szczeniakiem ale raczej miłe, choć uciekałam przed nim
      do mamy na łóżko w gonitwie) i 2 lat (pożar we wsi, gdzie byłam na
      wakacjach, ale pamietam i to co zdarzyło się przed nim oraz droge i
      pobyt u drugich dziadków) Mam też niejasne wspomnienia, chyba
      związane z wcześniejszym okresem..jak łażę rano w łóżeczku, z mokrą
      pielucha, która mi przeszkadza i czekam aż mama się
      obudzi..odpieluchowana byłam ok półtoraroku całkowicie, nawet na
      noc. Z okresu przedszkolnego mam juz duzo wspomnień,
      chronologicznych i zweryfikowanych z rodzicami..w czasie rozmów to
      ja im przypominałam panie, wycieczki, sytuacje, imprezy, zdarzenia
      rodzinne
      --
      Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
      wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
      które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
    • chyba ok 4-5 lat
      przedszkole, zabawy na podworku, babcie, dziadkowie,
    • Miałam wtedy niespełna 3 latka. Rodzice byli moimi psami, siedzieli
      na czworakach pod stołem i szczekali, a ja się z nimi bawiłam i
      bardzo mi się to podobało.

      Drugi epizod z najwcześniejszego dzieciństwa - rano leżę w łóżku
      wpatrzona w sufit i płaczę, bo istnieje prawdopodobieństwo, że mój
      niespełna 3-miesięczny brat nie przeżyje zapalenia płuc. Miałam 3
      lata i 4 miesiące.
    • Moje związane są z podróżami wink Pamiętam jazdę tramwajem na plażę i pamiętam, jak mama budzi mnie o świcie na pociąg (miałam 4 lata). W rok później uciekłam tacie w czasie zakupów na samodzielną wyprawę do sąsiedniej dzielnicy. Trasa była prosta, bo wiedziałam, że trzeba przez cały czas iść wzdłuż tramwaju. Niestety, po przejściu 500 m, w tym dwóch ulic, namierzyła mnie babcia kolegi uncertain

      --
      "Naprawdę wielkie, wartościowe rzeczy, mają szansę się urodzić i być realizowane tylko wtedy, gdy zaufamy. A w życiu nie warto rezygnować z wielkich rzeczy."
    • Najwcześniejsze wspomnienie to jak miałam 2 latka, mój tata leżał w szpitalu i
      wtedy u niego byłam. Pamiętam to jakby to było wczoraj, jak położyłam się obok
      niego na łóżku i zasnęłam smile

      Kolejne wspomnienia to z okresu 3-5 lat i mam ich duuuuużo big_grin

      Od 5 roku życia zapamiętałam baaardzo dużo szczegółów, różnych sytuacji, czasem
      moja rodzina się dziwi że ja to pamiętam.
      Jedyne czego ni potrafię odnaleźć w swej pamięci to swojej siostry.
      Urodziła się jak ja miałam 5 lat a pamiętam ją dopiero jako 3-4 letnie dziecko,
      wcześniej dziura w pamięci.
      Podejrzewam że byłam o nią zazdrosna wink i wyparłam z pamięci wink
      --
      http://lilypie.com/pic/090119/FbrH.jpghttp://b3.lilypie.com/CsmQp1/.png
      OdKuchni...
    • 2-3 lata. Z okresu przedszkola pamietam bardzo duzo.
      --
      Zapomniałam
    • pamiętam zabawy z żłobka, pamiętam koleżankę z którą się bawiłam. Jej imię i
      nazwisko utkwiło mi w pamięć i po latach znalazłam ją na naszej klasie. Przez te
      wszystkie lata nie myślałam o niej wcale nic a nic aż pewnego dnia, gdy właśnie
      wyszukiwałam znajomych mi się przypomniała. Nie wiem jakim to cudem się stało,
      chyba jeszcze kiedyś ją potem spotkałam, nie wiem. Pamiętam jeszcze inne dzieci
      z żłobka ale nie z imienia i nazwiska tylko z imienia. Pamiętam też babcię,
      dziadka, spacery i wycieczkę z nimi. Z rodzicami nie mam żadnych tak wczesnych
      ani nawet późniejszych konkretnych wspomnień.
    • ja pamietam bardzo duzo z mojego dziecinstwa a najwczesniejsze
      wspomnienie to jak mialam niespelna roczek: jechalam w wozku,a moj
      starszy brat pod wozkiem na takiej jakby kratce(to byla w starych
      wozkach chyba na zakupy ta kratka)siedzialam i patrzylam na niego z
      gory i sie usmiechalam do niego... opowiedzialam to dla mamy jak
      mialam z 10 lat to sie zdziwila skad ja to wiem ,ze nigdy mi o tym
      nie mowila

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.