Dodaj do ulubionych

boze mam spirale i ciaza

22.08.09, 14:26
witam , dziewczyny mam zalozona spirale od dwoch lat bylo wszystko
super az do dzisiej czulam sie jakos dziwnie , i zrobilam test i
wyszlo ze jestem w ciazy boze jak to mozliwe . Co sie moglo stac
wypadla czy co sie z nia moglo stac jak to mozliwe a moze test sie
pomylil ale ja czuje sie ze mam takie samo samopoczucie jak w
pierwszej ciazy. Jestem zalamana bo nieplanowalam ciazy niewiem jak
moglam ze spirala zajsc w ciaze czy ktos takl mial
Edytor zaawansowany
  • 22.08.09, 14:41
    Moja koleżanka tak miała, nie będę Cię straszyć- zgłoś się jak najszybciej do
    lekarza. Tylko nie czekaj.
  • 22.08.09, 14:43
    zglos sie do lekarza jak najszybciej sad
  • 22.08.09, 14:48
    > Moja koleżanka tak miała, nie będę Cię straszyć- zgłoś się jak
    najszybciej do
    > lekarza. Tylko nie czekaj.
    bo co? moja koleżanka też tak miała..w końcu nie ma stu procentowego
    zabezpieczenia poza szklanka zimnej wody, zamiast!..koleżanka
    urodziła jednosześnie dziecko i spiralkę..
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 22.08.09, 15:50
    Moze dlatego, ze moze byc w ciazy? Do kiedy ma czekac?
    --
    Moja Angelika
  • 22.08.09, 16:32
    a co to zmieni..i tak w przypadju ciąży raczej nie próbuje się
    usunąć spirali, jest usuwana samoistnie w czasie porodu
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 16:43
    Chyba sie nie rozumiemy.

    Kiedy wg Ciebie kobieta bedaca w ciazy powinna pojsc na wizyte do lekarza.

    Poza tym moze bedzie chciala usunac ciaze.
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • 22.08.09, 16:53
    > Kiedy wg Ciebie kobieta bedaca w ciazy powinna pojsc na wizyte do
    lekarza.
    kiedy uzna za stosowne lub będzie miała z tą ciążą problemy..a
    jeżeli będzie chciała skorzystać z "becikowego" do 10-tego tygodnia
    chyba..
    > Poza tym moze bedzie chciala usunac ciaze.
    a to raczej do gina chodzić nie powinna, bo zgodnie z prawem
    usuwanie jest nielegalne..? ktos potem gotów zapytac gdzie się ciąża
    podziała..
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 17:07
    Babciu a ci Ty bys zrobila majac zalozona spirale i test z dwoma kreskami?
    --
    Zapomniałam
  • 22.08.09, 18:43
    zalezy co bym miała zamiar zrobić z tym fantem
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 17:38
    cytat z ulotki spirali "NovaT"

    "Gdyby doszło do zajścia w ciążę przy założonej spirali,
    należy ją usunąć, jeżeli chce się urodzić dziecko."
  • 28.08.09, 14:00
    słyszałam o przypadku ze dziecko urodziło się ze spiralą w głowie.
    Wspólczuję takiej antykoncepcji, młode wierzą w takie rzeczy i tak
    bez sensu powstają te ciąze.
  • 29.08.09, 08:44
    ja1ja1 napisała:

    > słyszałam o przypadku ze dziecko urodziło się ze spiralą w głowie.
    > Wspólczuję takiej antykoncepcji, młode wierzą w takie rzeczy i tak
    > bez sensu powstają te ciąze.


    Nikt nie wmawiał mi, że spirala da mi 100% zabezpieczenie przed
    ciążą, żaden środek tego nie zagwarantuje. Wkładkę założyłam, bo
    byłam właśnie po porodzie pierwszego dziecka, karmiłam go piersią,
    zdecydowałam się na taki rodzaj antykoncepcji, bo wydawał mi się
    jednak najbardziej pewny. Miałam ją założoną 3 lata i bardzo sobie
    chwaliłam, nie myślałam o tym w ogóle,że ją mam- tak jak np.o
    pigułkach trzeba pamiętać - żeby zażyć, chodzić do gina po recepty
    itd. Stało się tak, że zmieniłam pracę, jest ona dość wyczerpująca
    fizycznie i najprawdopodbniej przez to wkładka obsunęła się, niemal
    wypadła, o czym ja nie wiedziałam i nie spełniała już swego zadania.
    Dzięki temu jestem w ciąży.
    A mrożące krew w żyłach opowieści o wrośniętej spirali w główkę
    dziecka można między bajki włożyć...

    --
    http://www.szipszop.pl/tickers/25060.gif

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11786.png
  • 22.08.09, 16:13
    > bo co?
    bo spirala zwieksza ryzyko ciazy pozamacicznej
  • 22.08.09, 16:31
    > bo spirala zwieksza ryzyko ciazy pozamacicznej
    ????? z jakiego powodu? spirala w zasadzie działa jak środek
    wczesnoporonny, bo nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w
    macicy..jeżeli zarodek zagnieździ się w jajowodzie to staje się to
    niezależnie od tego, czy w macicy znajduje się spirala czy nie..bo
    do macicy nawet nie dociera.
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 16:52
    Ciaza pozamaciczna nie musi byc jajowodowa, moga to byc jajniki, jama brzuszna,
    szyjka macicy
    Po IVF tez sa przypadki ciazy pozamacicznej a zarodek nawet jajowodu na oczy nie
    widzial

    Wkladki wewnatrzmaciczne zwiekszaja ryzyko ciazy pozamacicznej powodujac stan
    zapalny i unimozliwijac zagniezdzenie zarodka.
    Dziwie sie ze tego nie wiesz, na kazdej ulotce jest to napisane
  • 22.08.09, 18:32
    babcia47 napisała:



    bo co? moja koleżanka też tak miała..w końcu nie ma stu
    procentowego
    > zabezpieczenia poza szklanka zimnej wody, zamiast!..

    tak sie mowi ze nie ma zabezpieczenia na 100 %, ale moje drogie czy
    wyobrazacie sobie mozliwosc zajscia w ciaze kiedy kobieta 1)potrafi
    wyznaczyc dni nieplodne plus 2)stosuje prezerwatywe plus 3) stosuje
    stosunek (maslo maslane big_grin) przerywany?
    Ciaza z takiego wspolzycia musialaby isc do ksiazki Guinessa smile
  • 22.08.09, 18:54
    kochanie..mam ślicznego, dorosłego już syna ze stosowania stosunku
    przerywanego, kalendarzyka,sprawdzania śluzu, znajomosci dni
    płodnych i własnego ciała..nawiasem mówiąc mam też w ten sposób i
    drugiego syna..z wyjatkiem stos. przerywanego, bo był "robiony" z
    zamówieniem na dany termin porodu..spodobała nam się pora urodzenia
    starszego..a to że się mówi, ze nie ma 100%-towego zabezpieczenia to
    nie mój wymysł..nawet spiralka jest "pewna" jedynie w 99%-ach..u
    mnie zadziałała w 100..ale w powiązaniu z powsciągliwościa wdni
    płodne i miałam to szczęście, ze owulacja nie wystapiła w nietypowym
    terminie np. tuż przed miesiączką na okolicznośc przyjazdu małza po
    długiej nieobecnosci..a to też się zdarza..dzieki temu mam
    wnuczka smile)
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 18:57
    babcia47 napisała:

    > kochanie..mam ślicznego, dorosłego już syna ze stosowania stosunku
    > przerywanego, kalendarzyka,sprawdzania śluzu, znajomosci dni
    > płodnych i własnego ciała.

    kochanie pleciesz. kalendarzyk nie ma nic do sprawdzania sluzu, a
    sam fakt ze powolujesz sie na takie sredniowiecze jak kalendarzyk
    swiadczy ze nie masz bladego pojecia jak to nazwywasz znajomosci
    dni
    > płodnych i własnego ciała.

    wiec prosze zlituj sie i nie pisz glupotek
  • 22.08.09, 19:21
    mam Ci zrobić wykład? kalendarzyk pozwala orientacyjnie zorientować
    się co do własnego cyklu..znajomośc własnego ciała pozwala
    zorientowć się kiedy wystepuje owulacja..aj miałam w tym dniu objawy
    nieco podobne do pierszego dnia miesiączki..bóle w podbrzuszu itd.
    sluz w czasie cyklu sie zmienia i można dodatkowo sprawdzić i
    upewnic się, ze własnie wystepuje owulacja..nawiasem mówiąc
    stosowałam przepisane tabletki anty..swietny srodek anty w moim
    przypadku, bo miałam takie bóle głowy, że o zadnym "bara-bara" nie
    było mowy (100%-towe zabezpieczenie)..potem załozyłam spiralę..ale
    unikałam stosunków w dni płodne, co ustalałam na podstawie badania
    śluzu posiłkujac sie kalendarzykiem..zawsze lepiej stosowac ze dwa
    srodki zabezpieczające na raz, nawet gdy dodatkowe są
    tak "prymitywne" jak kalendarzyk, sluz i znajomośc własnej
    fozjoligji
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 19:27
    ps. taką metodę zastosowałam gdy zdecydowałam, że nie chcę wiecej
    ciąż..skutecznie
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 22.08.09, 19:27
    fakt, ze zaszlas w ciaze kiedy ci sie zdawalo ze masz dni bezplodne
    oznacza, ze nie umialas wyznaczyc dni plodnych/nieplodnych. Zelazna
    logika.
    A ja przeciez pisalam w pierwszym poscie o tych, ktore to potrafia,
    wiec czemu sie wypowiadasz, skoro ty nie potrafisz?
  • 22.08.09, 20:06
    wiedziałam, że mam dzien płodny i stosowaliśmy stosunek
    przerywany..jak widać ejakulat był wystarczająco skuteczny byśmy
    doczekali się potomka..potem zastosowalismy tą metode by wyznaczyć
    dzień płodny gdy "robiliśmy" drugiego..tez skutecznie smile
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 20:12
    babcia47 napisała:

    > wiedziałam, że mam dzien płodny i stosowaliśmy stosunek
    > przerywany..jak widać ejakulat był wystarczająco skuteczny byśmy
    > doczekali się potomka..

    babciu fajnie, ale piszesz nie na temat. Podejmujesz tu kwestie
    skutecznosci stosunku przerywanego w dni plodne, a ja pisalam o
    polaczeniu wyznaczenia dni nieplodnych +prezerwatywa +przerywany.
    Jasniej juz nie moge.
    PS. czemu kobiety nie umieja trzymac sie tematu zamiast rozmieniac
    kazdy podmiot i przedmiot na tysiace drobnych?
  • 22.08.09, 21:21
    a ja pisalam o
    > polaczeniu wyznaczenia dni nieplodnych +prezerwatywa +przerywany
    w przypadku krótkiego cyklu takie wyznaczanie sprowadziło by się do
    tego, że wogóle nie ma kiedy się seksić..bo trzeba by załozyć, że
    plemniki jakis tam czas przezywaja, jajeczko też ma swój termin
    przydatnosci, prezerwatywom nie ufam, a małż nie uznaje, stosunek
    przerywany j/w..stosowaliśmy go przed pojawieniem się pierwszego
    potomka ale na zasadzie "co ma być to będzie" a potem zarzucilismy
    po pierwsze bo okazał się całkowicie zawodny, po drugie
    wykluczał "repetę"
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 22.08.09, 20:49
    Babciu, że się wtrącę, jako praktyk metod naturalnych - nie da się w żaden sposób dzięki znajomości własnego ciała zorientować kiedy dokładnie wystepuje owulacja, jeśli ktoś na to liczy, to może się przeliczyć. Dletego nowoczesne moteody naturalne (objawowo-termiczne) zakładają zawsze pewnien margines bezpieczeństwa i tylko jesli się do tego stosować - są to metody wysoce skuteczne.
    --
    moje dziecuszko

    patologia
  • 22.08.09, 21:14
    da się, niektóre kobiety potrafia wręcz wyłapać moment kiedy
    pęcherzyk peka uwalniajac jajeczko i ja do nich należałam..inna
    rzecz, że zarówno nasienie jak i jajeczko ma pewien
    termin "przydatnosci"..a to już jest totolotek i bardzo ogranicza
    teoretycznie bezpieczne dni w czasie cyklu i tu masz racje, ze mozna
    sie "przeliczyć"..pozatym znane są przypadki dodatkowego
    jajeczkowania np na okolicznośc powrotu małża z długiej podrózy, w
    teoretycznie zupełnie niedopuszalnym terminie..więc przeszłam na
    metody bardziej skuteczne, które dodatkowo podpierałam metodami
    naturalnymi, na zasadzie, ze co dwie to nie jedna
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 22.08.09, 22:13
    juz lepiej nic naprawde nie pisz odnosnie jak sie znasz na cyklu
    kobiety bo sie normalnie pograzasz ;D dodatkoa owulacja rzucila mnie
    na kaloryfer big_grin
  • 22.08.09, 22:51
    www.kosciol.pl/article.php/20030723234829330
    moja synwea zaszła na dwa dni przed miesiączką, mimo, ze wcześniej
    miała wszelkie objawy jajeczkowania w połowie cyklu..syn własnie
    przyjechał po dłuzszej podrózy słuzbowej, wnuk jest w 100 procentach
    jego dzieckiem..nawiasem mówiąc znane sa przypadki nawet bliźniaków
    poczętych w tym samym miesiącu..i to nawet z dwóch ojców, po prostu
    w pewnym odstępie czasu doszło do jajeczkowania z dwóch jajników.
    Propagatorzy naturalnych metod planowania rodziny bardzo się bronią
    przed taka mozliwościa, bo to by całkowicie podwazyło tą metodę
    planowania rodziny
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 22.08.09, 23:10
    Dodatkowe jajeczkowanie nie występuje. Natomiast jak najbardziej owulacja może się przesunąć i własnie uchwyceniu tego zjawiska służy metoda objawowo-termiczna. Nie wystarczy samo "poczucie, że jest owulacja". Czy Twoja synowa prowadziła obserwacje łącznie z mierzeniem temperatury, czy tylko "miała objawy" takie na czuja?
    Nawet w najdłuższym cyklu jest tylko jedno jajeczkowanie, choć najwyżej w ciagu jednej doby, co jest uwarunkowane działaniem hormonu LH może się zdarzyć, że dojrzeją 2 komórki jajowe stąd ciąże mnogie. Dodatkowemu jajeczkowaniu przeciwdziała hormon progesteron.

    --
    moje dziecuszko

    patologia
  • 22.08.09, 23:35
    łącznie z mierzeniem temperatury a i sluz miał odpowiednie
    parametry..dlatego była w szoku gdy zobaczyła dwie kreski na
    teście..do zapłodnienia mogło dojśc tylko w tym terminie.. pół roku
    wczesniej odstawiła pigułki, wnuk miał być, ale nie spodziewała się
    go właśnie w tym miesiącu z powodów jak wyzej
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 23.08.09, 00:25
    Mam nadzieję, że moja teściowa nie buszuje po forum udzielając tak intymnych
    informacji na mój temat...
    Inna sprawa, że ja się jej tak nie zwierzam i chwała Bogu, bo jak widać nadmiar
    zaufania nie popłaca.
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 23.08.09, 12:57
    A chwalisz się swojej teściowej w którym dniu cyklu uprawiasz seks z jej synem? I opowiadasz o jakości swojego śluzu?
    Jeżeli tak to co się potem dziwisz big_grin
  • 23.08.09, 13:33
    Przestań rżnąć głupa i udawać, że nie wiesz o co mi chodzi.
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 23.08.09, 17:05
    a masz sposób by zidentyfikować mnie lub moją synową? na tyle
    bezmyślna nie jestem by podawac takie informacje, choc coniektórzy
    chyba by tego oczekiwali by móc zweryfikowac to co napisałam (chyba
    szczególnie osoba, której wpisy zostały usuniete) ale mi to lotto..
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 23.08.09, 17:13
    Kobieto, nawet sobie nie zdajesz sprawy, jak mało anonimowe jest forum. Nie
    jedna osoba, gdyby się postarała, zidentyfikowała by Ciebie i całą Twoją rodzinę.
    Podajesz sporo szczegółów o swoim życiu, nie wiem jak teraz, ale swojego czasu
    miałaś zdjęcie w wizytówce, jeśli myślisz, że to mało żeby Cię namierzyć, to
    przykro mi to mówić, ale jesteś bezmyślna.
    Powiadasz, ze Ci lotto? To pisz tylko o sobie, a nie opisuj szczegółów z
    życia Twoich dorosłych już dzieci. Ręce opadają.
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 23.08.09, 17:20
    zdjęcie juz mocno nieaktualne, nie zamieszczane nigdzie indziej i
    zrobione w miejsowości, gdzie nikt z nas nie mieszka smile jak ktoś tak
    koniecznie ciekawy niech szuka..
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 23.08.09, 17:26
    Ależ z Ciebie arogancka egoistka. Ciebie nie obchodzi, Tobie to lata, jak ktoś
    ciekawy, niech szuka... Ale zrozum wreszcie, że piszesz o swojej synowej, nie
    tylko o sobie!
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 24.08.09, 08:06
    ponosi Cię, moja droga, wyobraźnia..lepiej nie pisz na forum bo a
    nóż Twoi rodzice się dowiedzą co pisałaś na temat ich metod
    wychowawczych i im sie nie spodoba..
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 23.08.09, 22:33
    babcia47 napisała:

    > a masz sposób by zidentyfikować mnie lub moją synową? na tyle
    > bezmyślna nie jestem by podawac takie informacje
    ________
    jestes bezmyslna grafomanka. Do tego plotkarska niedyskretna tesciowa. Nie
    czytam na ogol twoich postow, bo nudza mnie, ale i tak z tego co zdazylam
    poskladac, to latwo cie zidentyfikowac. Otoz mieszkasz na zachodniej granicy,
    pracowalas badz pracujesz w pko bp, czyli wynika z tego, ze moze to byc miasto
    Lubsko lub Gubin. To sa male oddzialy, wiec latwo cie namierzyc, wiek swoj tez
    podawalas, masz 50 lat i dwoch synow, podobno za czasow komuny bylas w
    kierownictwie oddzialu, do tego nalezalas do pzpr. Mam podawac dalej? Masz jedna
    synowa i wnuka, wiek synow i wnuka tez podalas. Gdyby ktos zechcial, ma cie na
    talerzu. Mi ty nie jestes do niczego potrzebna, mierzi mnie tylko to, ze wciaz
    sie dowartosciowujesz plotkujac o o swojej synowej. Doprawdy, wspolczuje twojej
    synowej. Miec taka tesciowa to prawdziwe nieszczescie.

    --
    http://avatars.kards.ru/images/avatar/9d/fe/65181.gif
  • 24.08.09, 07:53
    no.. jeżeli taacy dedektywi będą mnie "szukać" to jestem całkowicie
    spokojna i bezpieczna.. a w PKO to Ty pracowałaś..nie ja smile
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 24.08.09, 08:08
    a tak przy okazji, to kilka osób juz ci zwracało uwagę, ze czytanie
    ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną..co widać, czytac i
    czuć..smile za to próbujesz nadrobic bezmyślną złosliwością
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 23.08.09, 10:30
    A nadpłodnienie? Przecież wiadomo, że bardzo rzadko, ale się zdarza, że
    bliźnięta dwujajowe mogą być poczęte w różnych terminach.
  • 23.08.09, 09:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.08.09, 09:09
    tak, ja na przyklad pamietam historie szwow na synowej kroczu wink
    --
    http://avatars.kards.ru/images/avatar/eb/12/4843.gif
  • 23.08.09, 09:40
    sądze że synowa babci była tak szoknięta że zwyczajnie i szczerze
    opowiedziała to swojej teściowej.
    I na miejscu kobiety która przekonała się o zawodności "świętej"
    i "niezawodnej" metody nie miałabym nic przeciwko ostrzeganiu innych
    naiwnych wierzących w doskonałość metody na której wyszłam jak
    Zabłocki na mydle!
    --
    P U S T E M I E J S C E
  • 23.08.09, 10:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.08.09, 17:09
    > sądze że synowa babci była tak szoknięta że zwyczajnie i szczerze
    > opowiedziała to swojej teściowej.
    dokładnie tak, zreszta nie kazda synowa wolkiem swojej tesciowej i
    na odwrót..o niektórych tematach synowa rozmawia ze mną a nie ze
    swoją mamą..nie wiem dlaczego, ale moze włąsnie dlatego,że ze mna
    może pogadac o tym bez krempacji..i tak bywa
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 23.08.09, 17:15
    ALeż nikt tu nie czepia się Twojej synowej, że ma zaufanie do Ciebie!
    To Ty pokazujesz, że nie jesteś tego zaufania warta! Zrozum to babo, bo z racji
    wieku już powinnaś co nieco kumać!
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 23.08.09, 12:59
    Co tam było napisanego,że skasowano? big_grin
  • 23.08.09, 13:49
    No zwlaszcza, ze to wszystko filmowala.
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • 23.08.09, 10:54
    Babciu, poczytaj sobie, doksztalcisz sie (polecam szukanie wiedzy u
    specjalistow a nie na stronkach watpliwej wiarygodnosci jak ta z
    twojego linku)


    "I moje dalsze rozważania, od których powinnam wyjść. Otóż: jak juz
    pecherzyki
    pierwotne są stymulowane przez FSH, to ich otoczki zaczynają
    wydzielać
    estrogeny. Po wyłonieniu pęcherzyka dominującego estrogeny pochodzą
    własnie
    głównie z jego otoczki. FSH stymuluje ten pęcherzyk nadal, ciągle. A
    on pieknie
    wzrasta i wzrasta, a więc jego otoczka jest coraz wieksza, więc
    produkuje tych
    estrogenów coraz więcej. estrogeny oczywiście jak i inne hormony
    dostaja sie do
    krwi i ta droga także do przysadki mózgowej. Jak przysadka mózgowa
    odkryje, że
    tych estrogenów jest juz bardzo duzo, to decyduje się na wyrzut
    hormonu LH. Ten
    hormon pobudza pęcherzy dominujący, prowadząc do owulacji, czyli
    uwolnienia
    komórki jajowej z pęcherzyka Graffa. Ale na tym rola jego się nie
    konczy:
    komórka sie uwolniła, a pęcherzyk pozostał i on pod wpływem LH
    przemienia si w
    ciałko żółte. eszte historii juz znacie.
    Co z tego wynika?
    -za owulacje bezpośrednio odpowiada LH
    - wyrzut LH wystepuje w cyklu tylko jeden, jedyny raz w tak dużych
    ilościach i
    jest to odpowiedź na wyjatkowo wysoki poziom estrogenów
    (pochodzących z
    pęcherzyka gotowego do owulacji)
    - żeby mogła nastapić nastepna owulacja, musi nastapić następny
    wyrzut LH,
    który jest odpowiedzią na wysoki poziom estrogenów, a te pojawia się
    w momencie
    wyłonienia pęcherzyka dominującego, a on pojawi sie dopiero po
    stymulacji FSH,
    która uruchamia sie po spadku progesteronu (a po spadku progesteronu
    nastepuje
    miesiączka)....
    . I tak wkoło, Macieju!
    Jak juz jestem przy tym, to napiszę, co nam z tej wiedzy:
    - jesli po miesiączce pojawia się sluz to znak, że we krwi mamy już
    estrogeny
    (co prawda sladowe ilości, ale jednak mamy), a to juz niechtbnie
    świadczy o
    tym, że w jajniku powoli zaczyna być stymulowany pęcherzyk, do to
    jego otoczka
    wydziela te hormony. A że na dzień dzisiejszy nie mamy mozliwości
    określenia,
    za ile dni bedzie owulacja, dlatego pojawienie sie śluzu sygnalizuje
    poczatek
    okresu płodności.
    - jak obserwujemy śluz to zauważamy, że z dnia na dzień zaczyna go
    być więcej i
    się zmienia. To wynik wzrostu tego pęcherzyka, który wydziela coraz
    więcej
    estrogenów, a one własnie powoduja wydzielanie śluzu przez gruczoły
    szyjki
    macicy. w tym czasie część kobiet zauważa, że szyjka macicy zaczyna
    się unosić
    i mieknąć (piszę "część", bo niektóre mają taką od poczatku cyklu)
    - w pewnym momencie odczuwamy sliskość, mokrość lub naoliwienie, a
    nasz sluz
    przypomina swoim wyglądem surowe białko jaja kurzego
    (przezroczystość,
    rozciągliwość) <wygląd i odczucia są sprawą bardzo indywidualną>.
    Wiemy zatem,
    że estrogenów jest juz bardzo duzo, czyli w pewnym momencie nastapi
    wyrzut LH,
    ale też zablokowane zostanie dalsze pobudzanie FSH.Dochodzi więc do
    nagłego
    spadku estrogenów (czasami wtedy pojawia się krwawienie, plamienie-
    pękają
    delikatne naczynia krwionośne na szyjce macicy, wrażliwe na spadek
    estrogenów).
    A my mamy zanik sluzu, albo radykalna jego zmiane w wygladzie i
    odczuciu. Częśc
    kobiet wierzy święcie, że to juz koniec okresu płodności ( a potem
    psioczy na
    skuteczność NPRu). Zmienia sie też twardość, położenie i otwartośc
    szyjki
    macicy- ona także reaguje na estrogeny.
    - po owulacji mamy progesteron, więc sluz zanika (tworzy się czop w
    kanale,
    który zamyka ujście szyjki, w ten sposób nie jest mozliwe
    przenikniecie
    plemników, ale chodzi tu raczej o zamknięcie drogi dla wirusów,
    bakterii czy
    grzybków -szczególnie ważne w ciąży) albo zmienia sie na gęsty,
    lepki. Także
    szyjka macicy ulega znanym nam zmianom. Nasza PTC jest na
    podwyższonym poziomie.
    Podsumowując:
    - obserwując sluz (i szyjke macicy) obserwujemy skutki działania
    estrogenów,
    które biorą się ze wzrastającego pęcherzyka, a po owulacji- skutki
    działania
    progesteronu z ciałka żółtego
    - obserwując PTC wiemy o progesteronie.
    Jak to wygląda w badaniach światowej Organizacji ZDrowia (WHO)?
    -szczyt wydzielania estrogenów jest 17-32 godz. PRZED OWULACJĄ,
    potem spadek ,
    więc pzred owulacją w tym okresie może ZUPEŁNIE zaniknąć śluz
    -jako konsekwencja spadku estrogenów pojawia się WYRZUT LH (9,5- 23
    godz przed
    owulacją)
    - progesteron może pojawić się we krwi już ok. 16 godz. PRZED
    owulacją, ale tez
    12 godz. PO owulacji. Ale tu spotykane są nawet kilkunastogodzinne
    odchylenia.
    O ile wystepowanie zmian w śluzie nie nastręcza trudności (wiadomo,
    że szczyt
    sluzowy zawsze przypada przed owulacją (stąd bardziej logiczna i
    naukowa jest
    metoda Rotzera) , tak jak szyjka, o tyle trudniej jest z PTC, mimo-
    że
    paradoksalnie- łatwiej ja ocenić, zachowując obiektywizm (odczytuję
    wartość,
    nie muszę nic oceniać jak przy sluzie czy szyjce). Skoro progetseron
    może
    pojawić się juz kilkanaście godzin PRZED owulacja, to skok PTC nie
    oznacza, że
    dopiero teraz mamy owulację.Skąd w ogóle biezrze się progesteron w
    tym czase ?
    Z pęcherzyka Graffa- jeszcze nie pękł, ale naczynia krwionośne już
    do niego
    wnikneły i przenika do nich ten hormon, co powoduej podniesienie
    PTC. ale wtedy
    raczej obserwuje się stopniowy wzrost, powolny. Natomiast dalczego
    później, nix
    jajeczkowanie może pojawić się skok? Ponieważ ciałko żółte musi się
    uformować
    pod wpływem LH, a to czasami zabiera nawet 2-3 dni, stąd skok PTC
    tez bywa
    powolny, ale w końcu się stabilizuje na wyższym poziomie.

    zrodlo:
    forum.gazeta.pl/forum/w,14906,19913738,20051179,Re_NPR_teoria_a_praktyka.html


    i jeszcze owulacja wielokrotna :
    forum.gazeta.pl/forum/w,14906,19913738,20052185,Owulacja_wielokrotna.html
  • 28.08.09, 08:54
    kochana babciu synowa mogla zajsc co najwyzej 2 dni przed spodziewanym termiem
    miesiaczki.
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
  • 22.08.09, 18:46
    babcia47 napisała:

    > > Moja koleżanka tak miała, nie będę Cię straszyć- zgłoś się jak
    > najszybciej do
    > > lekarza. Tylko nie czekaj.
    > bo co? moja koleżanka też tak miała..w końcu nie ma stu procentowego
    > zabezpieczenia poza szklanka zimnej wody, zamiast!..koleżanka
    > urodziła jednosześnie dziecko i spiralkę..

    Bo moja takiego szczęścia niestety nie miałasad
  • 22.08.09, 18:55
    dziewczyny no zalamka pelna spirala copper t 380a zalozylam ja z
    mysla ze wszystko bedzie ok niemoge sobie pozwolic na dziecko
    niestety w tym czasie bo to powazna decyzja niewiem w poniedzialek
    pojde do lekarza jestem zalamana , myslalam nawet o usunienciu ale
    nawet niewiem gdzie sie udac . Niekrytykujcie mnie wiem ile trzeba
    dzieciaczkowi zapewnic i podchodze powaznie do decyzji
  • 22.08.09, 22:07
    Kaja napisz na priva dam Ci namiary na dobrego gina jeśli takowego nie posiadasz.
  • 22.08.09, 16:33
    czar_bajry napisała:

    > Moja koleżanka tak miała, nie będę Cię straszyć- zgłoś się jak najszybciej do
    > lekarza. Tylko nie czekaj.

    I co zrobi lekarz? Usunie ciążę czy spiralę?
  • 22.08.09, 17:28
    Zrobi to co będzie konieczne. Jeżeli okaże się, że to ciaża poza maciczna
    szybciej ją usunie, nie dopuszczając do komplikacji
    --
    Quidquid latine dictum sit, altum videtur smile
  • 22.08.09, 15:00
    jeszcze tylko napisz ku przestrodze jaka to spirala
  • 22.08.09, 16:33
    Jakie niestety? Przecież używała spirali żeby nie mieć dziecka więc nie
    miała,jakie niestety?
  • 22.08.09, 16:35
    i tu zgodzę się z "gazeta_mi_płaci"..pierwszy raz..smile
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 22.08.09, 20:52
    Bo tak w ogóle to mi się wydaje, że spirala często (nie zawsze) tak dziala - gdy
    dojdzie do zapłodnienia, to nie dopuszcza do zagnieżdżenia się zarodka i
    następuje samoistne poronienie, objawiające się krwawieniem.
    Może po prostu autorka wątku zbyt wcześnie zrobiła test?
    Tylko tak sobie gdybam, bo sama mam spiralę (Nova T) i naczytawszy się w necie
    tych wszystkich historii o ciążach z wkładką, czasami mam wrażenie, że wpadłam,
    a potem przychodzi miesiączka.
    I powstaje pytanie, czy test jest na tyle czuły, by wykryć ciążę jeszcze przed
    terminem miesiączki?

    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim21.gif
    Pola
  • 22.08.09, 16:46
    To jest wg mnie indywidualna sprawa.

    Fakt antykoncepcji nie oznacza, ze gdy ona zawiedzie kobieta usunie badz bedzie
    sie cieszyla z poronienia.
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • 22.08.09, 17:34
    3 lata temu byłam w podobnej sytuacji. Liczyłam, że spirala zabezpieczy mie przed kolejną 3 ciążą. Niestety tak się nie stało równo rok po założeniu spirali (rok po ostatnim porodzie) okazało się, że jestem w ciąży. Spiralę lekarz mi usunął, liczyłam, że poronię, tak się jednak nie stało. Ciąża nie była pozamaciczna, wszystko było ok. mam nadzieję, że u Ciebie ułozy sie wszystkop po twojej mysli. Mnie sie ulozylo i zadnej decyzji nie zaluje.
  • 22.08.09, 18:27
    kaja, jaka to spirala?
    --
    blog butelkowy
  • 22.08.09, 19:06
    powiem wam ze jestem zalamana, po to zalozylam spirale bo swiadomie
    juz nieplanowalam dzieci a tu taka sprawa . Wponiedzialek ide do
    ginekologa nawet niewiem co zrobic jezeli to ciaza normalnie
    rozwijajaca sie , myslalam o usunienciu ale niewiem nawet gdzie sie
    udac w takim przypadku no jestem zalamana a spirala dziewczyny to
    copper t380 a
  • 22.08.09, 20:42
    Idź do lekarza i nie denerwuj się na zapas. Porozmawiaj z mężem. I jakąkolwiek
    podejmiesz decyzję, niech będzie przemyślana. Nie podejmowana szybko i w panice.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • 22.08.09, 23:26
    ...sliczna, zdrowa, 17 dniowa siostrzyczke po spirali smile Jest o jeden
    dzien starsza od mojej mlodszej coreczki.
    Spirala zalozona byla w maju, w ciaze zaszla w listopadzie.
    --
    Martyna Anna - 3. styczeń 2007
    Maja Michalina - 6. sierpień 2009
    ---------------------------------
    Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.
  • 23.08.09, 00:59
    boszsze...idz do gina, jak nie chcesz bardzo tej ciazy, to pomysl o..... wiadomo
    czym
  • 23.08.09, 00:26
    Hmmm...a ja chyba bym jeszce poczekala z tym ginekologiem. O ciazy
    wiedzialam od 3 dnia po, a test wyszedl po 10dniach, 6 dni przed
    spodziewanym okresem. Spirala ma dzialanie wczesnoporonne, wiec
    teoretycznie co miesiac mozna byc w ciazy okolo 2 tyg. Na izbie
    przyjec w szpialu ginekolog zalozyl bezdzietnej znajomej spirale po
    peknieciu prezerwatywy i powiedzial, ze w takich wypadkowych
    sytuacjach zdarza sie, ze zakladaja spirale do 3 tygodni jako metode
    po stosunku. Zalecil zglosic sie po 2-3 tygodniach do ginekologa na
    kontrole.
  • 23.08.09, 12:55
    > wiedzialam od 3 dnia po, a test wyszedl po 10dniach, 6 dni przed
    > spodziewanym okresem.
    od 3 dnia czego? jaki test? sikany?

  • 23.08.09, 15:28
    dzisiej rano krwotok , pojechalam jak najpredzej do szpitala okazalo
    sie ze krwotok jest z powodu obnizajacej sie spirali . Okazalo sie
    ze drugi miesiac ciazy dramat lekarz powiedzial ze w tym tygodniu
    powinno byc wiadomo czy poronie czy bedzie ok no powiem wam jedno
    niewierzcie w spirale macie zywy przyklad . Lekarz powiedzial ze
    czesto sie tak zdarza niestety spirala sie opuszcza i wynikiem jest
    ciaza mozna by ja kontrolowac codziennie a wiadomo to niemozliwe .
    Jedyna pewna to 100 procent to powiedzial ze mirena bo daje pewnosc
    a wszystkie te metalowe to tansze ale i ryzyko wielkie
  • 23.08.09, 20:01
    To że Mirena daje 100% pewnośc to bzdura, moja koleżanka własnie z mirena zaszła
    w ciąże, o ciąży dowiedziała sie w 20 tygodniu, dziecko urodziło sie zdrowe.
  • 24.08.09, 07:32
    kaja trzymaj sie !!!!
  • 24.08.09, 07:46
    Spirala może się opuścić albo nawet wypaść (piszą o tym nawet w ulotce)
    zwłaszcza gdy jest źle dobrana, to samo może się stać z mireną, która też nie
    daje 100% pewności.
    Zdrowia zyczę.
    --
    Kapusta na krótko
  • 28.08.09, 10:16
    Rok temu przeszłam to samo. Spirala i ciąża. Usunęli mi spiralę i po
    3 dniach poroniłam.Krwawiłam przez prawie 2 m-ce. Szukali co się
    dzieje. Okazało się, że oprócz ciąży w macicy miałam ciążę
    pozamaciczną sad.Zdaża się to w 1:100.000 przypadków. Operacja w
    trybie natychmiastowym.Koszmarny okres.
    A najgorsze jest to, ze po tym wszystkim nie miałam innego wyjścia
    jak założyc kolejną spiralę (jestem obciążona rakiem i nie moge miec
    nic hormonalnego).Tylko tym razem pilnuję się i juz nie wierzę
    wkładce.
    Kaja odezwij się i napisz co u Ciebie.
    I nie martw się, dwoje dzieci to nie problem.Sama mam dwójkę. Ale
    już trzeciego nie planuje i mam nadzieję, ze natura tez już mi
    odpuści wink
    --
    MACIEJ
    MARTYNKA
  • 24.08.09, 06:26
    Kochana domyslam sie ze jestes zalamanasad
    nie martw sie na zapas zobaczysz co czas przyniesie. jesli ciaza sie utrzyma to
    zobaczysz ze za 7 miesiecy bedziesz dziekowac za ten cud ktory nosisz w sobie.
    Zobaczysz ze wszystko sie dobrze ulozy. Znam dziewczyne ktora tez wpadla tyle ze
    z 3 ciaza (tez myslala o usunieciu ciazy) jej (ich)sytuacja nie wygladala
    ciekawie a teraz maja w domu 3 dziecko i ciesza sie jak wariaci z maluszka.
    trzymaj sie , pozdrawiam
  • 24.08.09, 07:15
    owocowe78 napisała:
    > zobaczysz ze za 7 miesiecy bedziesz dziekowac za ten cud ktory
    nosisz w sobie.


    Heheh wink)).
    Moze niech od razu napisze list dziekczynny do producenta tego bubla?

    --
    Charty
    Ola i Wiktor
  • 24.08.09, 08:33
    Nie pisze dziewczynie ze ma skakac z radosci. najlepiej by bylo zeby poronila
    ale jak sie tak nie stanie to zeby sie nie zalamywala bo pewnie sie wszystko ulozy.
  • 28.08.09, 07:15
    Mam taką samą sytuację. Właśnie jestem w ciąży mając założoną
    spiralę. W moim przypadku wkładka nie zadziałała, bo bardzo się
    obniżyła, o czym ja oczywiście nie wiedziałam. Wkładki mi nie
    wyciągnęli; lekarz powiedział, że wyciągnięcie jej daje zagrożenie
    poronieniem, a ja odkąd dowiedziałam się o ciąży to cieszę się z
    niej. Syn ma już prawie 4 lata, może to właściwie dobry moment na
    drugie? Żeby tylko wszystko dobrze się skończyło...Jak widać natura
    sama decyduje.
    --
    http://www.szipszop.pl/tickers/25060.gif

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11786.png
  • 28.08.09, 10:59
    idź jak najszybciej do lekarza, grozi ci przecież ciąża pozamaciczna. Nie
    zwlekaj, tu chodzi o twoje zdrowie.
  • 28.08.09, 13:52
    emma_me napisała:

    > idź jak najszybciej do lekarza, grozi ci przecież ciąża
    pozamaciczna. Nie
    > zwlekaj, tu chodzi o twoje zdrowie.
    Jeśli to do mnie to nie mam ciąży pozamacicznej. USG miałam robione
    już 4 razy i zarodek jest na swoim miejscu.

    --
    http://www.szipszop.pl/tickers/25060.gif

    http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11786.png
  • 28.08.09, 13:58
    wiesz co ja to nie wierzę w takie spirale. Nigdy bym nie wierzyła ze
    100% zabezpieczenia. Tak bywa, lekarz namawia bo maz tego kase, ale
    jak jest w rzeczywistości to dobrze wiem.
  • 28.08.09, 14:01
    Grzeszysz z premedytacją i jeszcze boga wołasz? Wprawdzie przez małe "b", więc
    może masz na myśli jakieś pogańskie bóstwo, ale ono tym bardziej Ci nie pomoże.
    Zadzwoń do Kopaczki - może ona coś wymyśli.
    --
    Jestem fajna, ale konto mam puste...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.