Dodaj do ulubionych

etata w samochodzie

19.02.07, 12:16
ostatnio mam pewne problemy z jazda samochodem. generalnie boję sie...
wyobrażnia podsuwa mi obrazy zderzenia z pijanym kierowca, z kierowca wyprzedzajacym na trzeciego, z kierowca pędzacym 160 km/h w miescie itd.
najchetniej nie ruszałbym sie z domu i czytał z synkiem ksiażeczki smile

pewnie to irracjonalne ale odkad w Lodzi naprawiono Włókniarzy to widuje tam znacznie wieciej wypadków niz jak była dziurawa i zaniedbana.

akutrat to co podpowiada mi wyobraźnia to sytuacje na które nie mamy kompletnie wpływu.

pozdrawiam ojców smile z zyczeniami takiej samej ilosci powrotów do domu ilu wyjazdów.
Edytor zaawansowany
  • jaremax 19.02.07, 12:54
    Ja też i jest mi z tym a raczej bez niego bardzo dobrze .
    Żonka jest powożącą.Ale wygoda smile.
  • lambert77 19.02.07, 13:25
    Ma to swoje plusy:
    1. Dłużej żyję stres za kółkiem mnie nie zabije
    2. Dłużej żyję nie rozwalę się na niczym smile
    3. Mogę jechać na zakrapiane imprezy - nie ja prowadzę wink
    4. Moge służyć dobrą radą z siedzenia pasażera ewentualnie zmieniać stacje w
    radiu big_grin
    --
    Maksymilian Gabriel moja Duma - nowa galeria !!!
  • egon26 19.02.07, 13:05
    To o czym piszesz to niestety jest naturalnym zjawiskiem im bespieczniej
    czujemy się w samochodzie na drodze, tym jeździmy mniej bezpiecznie crying Trzeba
    uważać, oczy dokoła głowy i jakaś rozsadna prędkość, i nadzieja że inni będą
    jeździć podobnie. Wiem ze nie zawsze się to udaje ale trzeba się starać.

    lambert - fajny bobas. Nie dyskretne pytaniewink Ile waży?? Wygląda potężnie ;DD
    Nasz lekki nie jest ale ten wygląda na dużego faceta wink
    --
    „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
    gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
  • maksiunio1 19.02.07, 13:18
    Hej.
    Mialem "podobne" odczucia, ale IMO chyba odrobinke przesadzasz. smile
    U mnie wystapilo raczej chroniczne zapalenie stawu przy kostce. Nie wiem jak to
    sie fachowo nazywa, ale wynikiem tego jest znaczne ograniczenie predkosci smile
    Zauwazylem przy tym wiele korzysci. MOge opowiadac mlodemu co jest za oknem, moj
    samochod mniej pali, mniej sie psuje, ja jestem bardziej wyluzowany, a do pracy
    przyjezdzam tylko 3 min. pozniej. Same korzysci. smile

    Grunt to myslec pozytywnie.
  • bozy_wojownik 21.02.07, 17:19
    ja też czasami czuję, że "to nie najlepszy dzień na jazdę autem", ale ma to
    chyba związek z warunkami meteo (psadające ciśnieni, brak słońca), czuję się
    zdekoncetrowany itp., świadom tego staram się ograniczac wtedy jazdę do minimum
    i zdecydownaie jeżdżę ostrożniej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka