Pojawienie się dziecka wzmacnia więź między kobietą a mężczyzną, ale też zupełnie zmienia jej charakter. Niekiedy trzeba sporo wysiłku, by po tej zmianie odnaleźć się na nowo.
Ja mam dwoch chlopcow - 2 lata i 5 miesiecy. Ja pracuje, zona zajmuje sie
dziecmi gdy jestem w pracy. Po powrocie do domu z pracy przewaznie zajmuje sie
starszym dzieckiem a zona niemowlakiem. Czy zaluje tego ze mam dzieci? WCALE.
Nic nie zmieni tego uczucia gdy po pracy wracam do domu i najstarszy przytula
sie do mnie. Jest to fantastyczne. Owszem brakuje czasu dla siebie, ale
przeciez odpowiedzialne ojcostwo nie skupia sie jedynie na mnie ale na
dzieciach. Oczywiscie ze z powodu tego ze zajmujemy sie caly czas dziecmi
razem z zona nie mamy az tak duzo czasu dla siebie. Z drugiej strony gdy
akurat uda nam sie wygospodarowac troche wolnego czasu, to chwile razem
spedzone so o tyle to szczegolne
Z poprzednich postow wydaje mi sie, ze do ojcostwa trzeba dorosnac i niestety
niektorzy ojcowie, ktorzy napisale posty jeszcze maja mleko pod wasem. To przykre.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.