Pojawienie się dziecka wzmacnia więź między kobietą a mężczyzną, ale też zupełnie zmienia jej charakter. Niekiedy trzeba sporo wysiłku, by po tej zmianie odnaleźć się na nowo.
Jakie to mądre i wyrozumiałe, taktowne i w sumie- cudo.
Niestety, ja nienawidziłem swojego dziecka, znienawidziłem jego matkę a w
końcu siebie. Nie pieprzcie mi tutaj, że to takie cacy, tylko trzeba odrobinkę
wyrozumiałości. Nienawidzę bachorów i tych kwok, którymi stają się kobiety jak
wreszcie zniosą to jajo. Sr... na to.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.