Dodaj do ulubionych

Jak wyłuskać alimenty od mamy...????

24.06.09, 17:42
Od marca tego roku sąd powierzył mi władzę rodzicielską nad synkiem, już samo
to jest niebywałe, ale stało się i coś zmienia się w sądownictwie . Mama
dziecka nie daje grosza na utrzymanie synka, nie chodzi mi przed wszystkim o
pieniądze ale o fakt obowiązku i odpowiedzialności bo ona dotyczy obojga
rodziców .Nadmienię że ja nie ma złotówki zaległości z tego tytułu, ale nie
wiem dokładnie jak egzekwować alimenty od matki synka bo nie wszyscy komornicy
to lubią i niektórzy olewają( jestem z Wrocławia ). Ktoś kogoś poleci? coś
poradzi?. Dzięki
Edytor zaawansowany
  • demonii.larua 24.06.09, 20:11
    Komornik nie ma nic do lubienia, to jego praca. Jeśli alimenty od matki są
    nieściągalne pierwszy krok to zaświadczenie od komornika o zaleganiu i wniosek w
    FA, jeśli nie przekraczasz kryterium dochodowego to dostaniesz alimenty stamtąd.
    Poza tym zawsze zostaje prokurator i wniosek o ściganie. Prawo obowiązuje
    wszystkich tak samo.
    --
    TooL
  • xavi73 08.07.09, 16:06
    demonii.larua napisała:

    > Poza tym zawsze zostaje prokurator i wniosek o ściganie. Prawo
    obowiązuje
    > wszystkich tak samo.

    Nie przesadzaj, w Polsce prawo zawsze łagodniej traktuje kobiety niż
    mężczyzn - takie mamy 'równouprawnienie".
  • piotraszz 08.07.09, 18:36
    Nie tylko w Polsce. Wszędzie za wyjątkiem krajów muzułmańskich i Japonii. Kiedyś
    czytałem taki raport dotyczący karalności z uwzględnieniem statystyk
    separujących kobiety od mężczyzn. Nie pamiętam obecnie już dokładnych statystyk,
    ale było tam napisane, że za takie same przestępstwa kobiety dostają zwykle
    znacznie mniejsze wyroki. To jest właśnie ta "polityczna poprawność". Sądy boją
    się skazywać kobiety. Pokutuję błędne przekonanie, że kobiety to istoty
    niewinne. Nawet morderczynie i gwałcicielki (to wcale nie jest śmieszne, jak się
    niektórym wydaje). Czemu więc sprawa nie dotyczy krajów muzułmańskich i
    niektórych krajów azjatyckich? Ponieważ tam pojmowana jest (chociaż to)
    prawidłowo równość wobec prawa. Minie jeszcze wiele lat zanim polskie sądy
    obrosną w piórka emancypacji...
  • ranita_08 09.07.09, 08:30
    aleś się na temat rozpisał
  • cziornaa 21.07.09, 14:58
    >ale było tam napisane, że za takie same przestępstwa kobiety dostają zwykle
    > znacznie mniejsze wyroki. To jest właśnie ta "polityczna poprawność".


    Taaa często też za tę sama pracę dostają o wiele niższe pensje...

    --
    http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/pingwiny/pingwiny44.gif
  • karla134 04.10.09, 11:18
    piotraszz napisał:

    > Nie tylko w Polsce. Wszędzie za wyjątkiem krajów muzułmańskich i Japonii. Kiedy
    > ś
    > czytałem taki raport dotyczący karalności z uwzględnieniem statystyk
    > separujących kobiety od mężczyzn. Nie pamiętam obecnie już dokładnych statystyk
    > ,
    > ale było tam napisane, że za takie same przestępstwa kobiety dostają zwykle
    > znacznie mniejsze wyroki. To jest właśnie ta "polityczna poprawność". Sądy boją
    > się skazywać kobiety. Pokutuję błędne przekonanie, że kobiety to istoty
    > niewinne. Nawet morderczynie i gwałcicielki (to wcale nie jest śmieszne, jak si
    > ę
    > niektórym wydaje). Czemu więc sprawa nie dotyczy krajów muzułmańskich i
    > niektórych krajów azjatyckich? Ponieważ tam pojmowana jest (chociaż to)
    > prawidłowo równość wobec prawa. Minie jeszcze wiele lat zanim polskie sądy
    > obrosną w piórka emancypacji...

    W krajach muzułmańskich kobiety skazuje się choćby za zdradę męża, a oni mogą
    mieć po kilka zon i klepać nieskończona liczbę dzieci i to jest zgodne z
    prawem!!! Dzieki za takie równouprawnienie, no sorry ale jakiś cep to pisze a
    nie normalny cywilizowany człowiek
  • pyzz 14.10.09, 12:27
    > W krajach muzułmańskich kobiety skazuje się choćby za zdradę męża, a oni mogą
    > mieć po kilka zon i klepać nieskończona liczbę dzieci i to jest zgodne z
    > prawem!!!
    Po pierwsze. Wielożeństwo w krajach muzułmańskich jest instytucją chroniącą
    kobiety, stworzoną dla kobiet. Może mieć wiele żon mężczyzna, ale każdej z nich
    musi kupić osobne mieszkanie. W ogóle tam obowiązki alimentacyjne wobec żony są
    zupełnie absurdalne i formalne (a nie jak w polsce - tylko nieformalne). Arabska
    żona za cenę wolności co do pracy i realizowania się (musi się wprawdzie pytać
    męża o zgodę, jednak w praktyce spróbowałby jej nie wydać!) dostaje prawo
    pełnego utrzymania. W ogóle nie musi pracować. Ponadto rozwód jest zawsze i z
    definicji z winy męża i żonie należy się za to odszkodowanie. Muzułmanki w
    dzisiejszych czasach (a branie rozwodów już dawno tam nie jest potępiane) żyją
    po prostu z brania ślubów i rozwodów wykorzystując te zwyczaje, tak samo, jak
    brytyjskie nastolatki z zachodzenia w przedwczesne ciąże.
    Tak więc to JA (mężczyzna) dziękuję za takie "równouprawnienie"
    Po drugie, najważniejsze, to ktoś, kto pisze:
    > no sorry ale jakiś cep to pisze a
    > nie normalny cywilizowany człowiek
    sam traci tytuł do orzekania o "ucywilizowaniu" innych.
  • alabama8 25.06.09, 11:27
    A masz ty zasądzone alimenty od matki dziecka na jego rzecz?
    Z czymś do tego komornika musisz pójść, z czymś więcej niż prośbą o
    danie paru groszy na dziecko.

    Po drugie - nadmieniasz, że sam nie masz ani złotówki zaległości "z
    tego tytułu". Nie rozumiem? Też płacisz alimenty? Tylko komu?
    Kto faktycznie wychowuje dziecko? Ty, matka, czy twoja matka?
    --
    Alabama8
  • babcia47 25.06.09, 19:37
    Nie rozumiem?
    a co tu rozumieć?..widac miał taki obowiązek zanim sąd wydał wyrok
    na jego korzyść, po którym autor przejął opiekę nad dzieckiem..
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • gacusia1 26.06.09, 03:35
    w temacie .-) A tak ogolnie,co slychac?
    --
    Josh Demolka
    http://www.suwaczek.pl/cache/e37b4b59de.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/2299524407.png
  • diin 25.06.09, 16:51
    w-wroclaw napisał:

    o fakt obowiązku i odpowiedzialności bo ona dotyczy obojga
    > rodziców

    już sam fakt oddania mężczyźnie dziecka pod opiekę przez sąd
    świadczy jak bardzo obowiązkowa i "odpowiedzialna" jest mama - o
    zgrozo...

    wniosek o alimenty składaj...
    --
    picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
  • w-wroclaw 07.07.09, 09:38
    No tak... najgorsze jest to że niestety kobiety są gorsze od facetów... tzn.
    kiedy zawezmą się to nie odpuszczają aż do śmiercismile
    Dałem sprawe do komornika, zobaczymysmile
  • black_tangens 08.07.09, 11:10
    w-wroclaw napisał:

    > No tak... najgorsze jest to że niestety kobiety są gorsze od facetów... tzn.
    > kiedy zawezmą się to nie odpuszczają aż do śmiercismile

    A ja mam inne przeżycia, tzn. że faceci są gorsi od kobiet. Kiedy faceci zawezmą
    się to nie odpuszczają aż do śmiercismile Poza tym cieszę się, że w koncu jakis
    facet w Polsce zobaczyl jak nam kobietom jest w tym kraju cieżko - to co ty
    przeżywasz to przeżywa wiele kobiet w tym kraju i wiele z nich nie tylko nie ma
    alimentow ale i nie ma pracysad I tyle w tym temacie.
  • prigi 08.07.09, 12:22
    "Poza tym cieszę się, że w koncu jakis
    > facet w Polsce zobaczyl jak nam kobietom jest w tym kraju cieżko -
    to co ty
    > przeżywasz to przeżywa wiele kobiet w tym kraju i wiele z nich nie
    tylko nie ma
    > alimentow ale i nie ma pracysad I tyle w tym temacie."

    pewnie, dlaczego ktoś ma mieć lepiej niż my, cierpiące kobiety!
    niech on też dostanie po nosie za tych wszytskich facetów, którzy
    nas,kobiety, oszukali. a co!

    i bez dwóch zdań- kobiety są zdecydowanie gorsze od facetów. czego
    przykład dałaś właśnie teraz. nie znam tak zawistnych facetów. a
    znam ich trochę
  • eye-witness 08.07.09, 13:15
    a ja znam takich facetow. taki facet traktuje alimenty jak prezent dla zony, z
    ktora juz przeciez nie jest, wiec broni sie rekami i nogami, w dodatku
    oczerniajac swoja ex jak sie tylko da. sama slyszalam, jak faceci opowiadaja, ze
    SUCE placic nie beda. pieniadze sa przeciez na dziecko, nie na zone. tak?

    to nie chodzi o to, ze ktos ma dostac po nosie, tylko o to, ze wszystkim sie
    wydaje, ze jak matka dostaje na dziecko alimenty, to wszystko jest cacy, ma
    kase, wiec o co hallo? a tak naprawde wychowanie dziecka samemu nie jest lekkie...
  • swan_ganz 08.07.09, 13:13
    Poza tym cieszę się, że w koncu jakis facet w Polsce zobaczyl jak
    nam kobietom jest w tym kraju cieżko


    od ponad 10 lat sam wychowuję córkę (dziś ma 12 lat), alimentów od
    matki dziecka też nigdy nie dostałem mimo wyroku sądu ale jakoś nie
    zauważyłem by było mi "ciężko".... smile
    Owszem, czasu dla siebie samego człowiek ma znacznie mniej (by nie
    powiedzieć, że go w ogóle nie ma...) ale poza tym to wychowywanie
    dzieci jest czystą przyjemnością ...

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • black_tangens 08.07.09, 15:50
    swan_ganz napisał:

    > Poza tym cieszę się, że w koncu jakis facet w Polsce zobaczyl jak
    > nam kobietom jest w tym kraju cieżko

    >
    > od ponad 10 lat sam wychowuję córkę (dziś ma 12 lat), alimentów od
    > matki dziecka też nigdy nie dostałem mimo wyroku sądu ale jakoś nie
    > zauważyłem by było mi "ciężko".... smile
    > Owszem, czasu dla siebie samego człowiek ma znacznie mniej (by nie
    > powiedzieć, że go w ogóle nie ma...) ale poza tym to wychowywanie
    > dzieci jest czystą przyjemnością ...
    >
    To pewnie zarabiasz powyzej sredniej krajowej albo masz wlasne mieszkanie
    (wlasne tzn. nie splacasz 30-letniego kredytu i nie wynajmujesz). Gratuluje. Bo
    w przeciwnym wypadku byloby ci bardzo ciezko wychowac dziecko. Wyobraz sobie, ze
    wiele osob w tym kraju zarabia ponizej 2000 zlotych na miesiac: i co ma zrobic
    matka wychowujaca samotnie np. 2 dzieci, ktora nie dostaje alimentow i ktora
    zarabia 1200 zlotych w jakims hipermarkecie a utrzymanie mieszkania pochlania
    jej 600 zlotych? To wcale nie jest bardzo rzadki przypadek. Dzieci to nie
    tylko milosc, na dzieci potrzeba pieniedzy i tego niestety wielu samotnym matkom
    brakuje.

    P.S. Samotny ojciec to i tak wyjatek. Sadzac z reakcji niektorych panow na
    tym forum to uwazam, ze na szczescie jest ich niewielusad
  • morekac 08.07.09, 11:35
    Tak samo jak od ojca - prawo nie różnicuje postępowania wobec
    dłużnika alimentacyjnego ze względu na płeć. Szanse, że cokolwiek
    zyskasz są jednak niewielkie.
  • zielonooki76 08.07.09, 12:16
    postanowienie sadu w takich sprawach ma klauzule natychmiastowej
    wykonalnosci czy jak sie to tam nazywa.
    wiec do komornika i tyle, jezeli nie bedzie w stanie z roznych
    powodow sciagnac kasy od matki, to niech Ci to da na pismie i do
    Funduszu Alimentacyjnego (ale od FA to chyba max. 500 dostaniesz)

    i jak "nie chodzi Ci o pieniadze" smile to zaloz dziecku fundusz i
    niech tam laduje ta kasa, nie ma nic lepszego niz % skladany :p
    za 20 lat
  • swan_ganz 08.07.09, 13:21
    i jak "nie chodzi Ci o pieniadze" smile to zaloz dziecku fundusz i
    > niech tam laduje ta kasa, nie ma nic lepszego niz % skladany :p
    > za 20 lat


    tia... to najlepszy sposób by dac się wydymać "specjalistom" od
    pomnażania cudzych pieniędzy.... smile

    Nie bądź głupi i nie powierzaj własnej kasy gościom którzy wprawdzie
    jej nie potrafią zarabiać ale wspaniale opanowali sztukę jej
    wyciągania od ciebie. Najlepiej inwestuj w dziecko (dobra szkoła) i
    odkładaj na własnym koncie w banku a nie na koncie jakiegoś
    cwaniaczka od polis ubezpieczeniowych, które zwykle w momencie ich
    realizacji warte są tyle ile papier na których te polisy
    wydrukowano.... Dobrze jeśli są wydrukowane na jakimś kredowym
    papierze to przynajmniej w kiblu na gowździu sobie je powiesisz i
    wykorzystasz zg. z ich przeznaczeniem ale jeśli zrobiono je na takim
    błyszczącym, śliskim papierze? To wtedy nawet do kibla się one nie
    nadają...

    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • rychu_taxi_drajwer 08.07.09, 12:30
    Art. 209. (80) § 1. Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z
    mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na
    utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność
    zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub
    organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.
    § 3. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo
    świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów,
    ściganie odbywa się z urzędu.
  • beblok 08.07.09, 15:49
    Wystarczy ze raz do roku wykaze "dobra wole" i przeleje jakas sume pieniedzy na
    dziecko. Poza tym co z tego ze wsadzi matke dziecka do pierdla? Kasy przeciez
    nie dostanie z wiezienia. To nic nie da. Szkoda tylko tego dziecka bo one nie
    jest winne za to ze ma wyredna matke a niestety potrzebuje z nia kontaktu.
    Przerabialem juz to. Moglem wsadzic matke mojego dziecka do wiezienia gdybym
    chcial. Wiem na 100% ze ona by to zrobila gdyby odwrocily sie role ale wlasnie
    to nas zawsze roznilo. Charakter. Ja tak nie potrafie. Nie mam od niej pieniedzy
    ani zadnej jakiejkolwiek pomocy i choc mieszka bardzo blisko, synem nie
    interesuje sie w ogole. Ja jakos sobie radze. Mam syna przy sobie i z tego sie
    bardzo ciesze...
  • switonemsi 08.07.09, 12:37
    Do sądu, do firmy windykacyjnej najlepiej!

    Albo wynająć ruskich bandziorów.

    --
    ogłoszenia Warszawa
  • black_tangens 08.07.09, 15:44
    switonemsi napisał:

    > Do sądu, do firmy windykacyjnej najlepiej!
    >
    > Albo wynająć ruskich bandziorów.
    >
    Wspaniala radasad A jak go zlapia i mu udowodnia, ze wynajmuje "ruskich
    bandziorow" to tatus zniknie na jakis czas w wiezieniu. A dziecko zostanie juz
    wtedy zupelnie samo.
  • tarika 08.07.09, 17:12
    Tak, jak radzą tu niektórzy, jak najszybciej do komornika. Kiedyś komornik
    jeżeli nie było możliwości ściągnięcia należności kierował do FA po trzech
    miesiącach. Teraz chyba po dwóch. Ale musisz tego pilnować, bo sam może to
    "przeoczyć" Mój mąż również sprawuje opiekę nad dzieckiem, była żona nie
    wyraziła nawet chęci do opieki. Ale u komornika było ciężko. Dopiero kiedy
    skończyło się awanturą skierował sprawę do FA. I to prawda, że inaczej traktują
    kobiety. Ile razy byliśmy u komornika, nigdy nie pamiętał o kogo chodzi. A w
    sądzie, kiedy mąż złożył o o podwyższenie alimentów, sędzina ciągle się myliła,
    kto komu ma płacić i litowała się nad biedną mamusią. Dziecko ma zasądzone 200
    zł na miesiąc (po podwyżce) a mama pracuje w UK. Powodzenia.
  • mih.po 08.07.09, 19:49
    tarika napisała:

    > Tak, jak radzą tu niektórzy, jak najszybciej do komornika. Kiedyś komornik
    > jeżeli nie było możliwości ściągnięcia należności kierował do FA po trzech
    > miesiącach. Teraz chyba po dwóch. Ale musisz tego pilnować, bo sam może to
    > "przeoczyć" Mój mąż również sprawuje opiekę nad dzieckiem, była żona nie
    > wyraziła nawet chęci do opieki. Ale u komornika było ciężko. Dopiero kiedy
    > skończyło się awanturą skierował sprawę do FA. I to prawda, że inaczej traktują
    > kobiety. Ile razy byliśmy u komornika, nigdy nie pamiętał o kogo chodzi. A w
    > sądzie, kiedy mąż złożył o o podwyższenie alimentów, sędzina ciągle się myliła,
    > kto komu ma płacić i litowała się nad biedną mamusią. Dziecko ma zasądzone 200
    > zł na miesiąc (po podwyżce) a mama pracuje w UK. Powodzenia.

    Załamka. Ludzie nie bądźcie ciemniejsi od ustawodawcy. Każdy komornik ma głęboko
    gdzieś sprawy alimentacyjne, bo po prostu dopłaca do nich. Ściągalność jest i
    będzie beznadziejna, bo jakiemu dłużnikowi opłaca się pracować legalnie, gdy ma
    potrącane 60% z wynagrodzenia lub 100% z umów cywilno-prawnych? Kupuje zatem
    majątek na rodzinę, pracuje na czarno, a komornik jak idiota co pół roku łazi za
    alimenciarzem, dokonuje zbędnych sprawdzeń w zus, wystawia tony zaświadczeń dla
    opieki, i użera sie z awanturującymi wierzycielami jak ta wyżej. A wszystko za
    swoje pieniąchy, który prywaciarz tak prowadzi swój biznes. Jak ma 1000 takich
    spraw to ma przechlapane. Myślicie, że tak łatwo skazać dłużnika za
    niealimenacje. Jak alimenciarz ma choć trochę oleju w głowie ZAWSZE uniknie
    skazania. Będzie sam łaził za komornikiem, wpłaci raz na pół roku 20 zł i może
    pracować spokojnie na czarno. Dla policji i prokuratury takie sprawy to też
    strata czasu - sąd i tak umorzy. A najlepsze są mopry, mopsy, gopsy które za
    nasze pieniadze aktywizują alimenciarzy - gdzie aktywizacja kosztuje podatnika
    kilka razy więcej niż nic nierobienie. Stada urzędników przewracąja papierki,
    piszą wezwania a ściągalność alimentów ani drgnie. Na chory system nie pomogą
    żadne zaklęcia w tv, po prostu trzeba skończyć z bezmyślnym wywalaniem kasy w FA crying

    --
    p.o. tajnego współpracownika KRUS
  • liqier 09.07.09, 02:16
    mih.po napisał:


    > Załamka. Ludzie nie bądźcie ciemniejsi od ustawodawcy. Każdy komornik ma głębok
    > o
    > gdzieś sprawy alimentacyjne, bo po prostu dopłaca do nich. Ściągalność jest i
    > będzie beznadziejna, bo jakiemu dłużnikowi opłaca się pracować legalnie, gdy ma
    > potrącane 60% z wynagrodzenia lub 100% z umów cywilno-prawnych? Kupuje zatem
    > majątek na rodzinę, pracuje na czarno, a komornik jak idiota co pół roku łazi z
    > a
    > alimenciarzem, dokonuje zbędnych sprawdzeń w zus, wystawia tony zaświadczeń dla
    > opieki, i użera sie z awanturującymi wierzycielami jak ta wyżej. A wszystko za
    > swoje pieniąchy, który prywaciarz tak prowadzi swój biznes. Jak ma 1000 takich
    > spraw to ma przechlapane. Myślicie, że tak łatwo skazać dłużnika za
    > niealimenacje. Jak alimenciarz ma choć trochę oleju w głowie ZAWSZE uniknie
    > skazania. Będzie sam łaził za komornikiem, wpłaci raz na pół roku 20 zł i może
    > pracować spokojnie na czarno. Dla policji i prokuratury takie sprawy to też
    > strata czasu - sąd i tak umorzy. A najlepsze są mopry, mopsy, gopsy które za
    > nasze pieniadze aktywizują alimenciarzy - gdzie aktywizacja kosztuje podatnika
    > kilka razy więcej niż nic nierobienie. Stada urzędników przewracąja papierki,
    > piszą wezwania a ściągalność alimentów ani drgnie. Na chory system nie pomogą
    > żadne zaklęcia w tv, po prostu trzeba skończyć z bezmyślnym wywalaniem kasy w F
    > A crying
    >
    A ty co się tak ciskasz? Komornik ma swoich urzędasów do załatwiania spraw, on
    sam chodzi co najwyżej do tych najbardziej intratnych. Piszesz, że mopsy itd, to
    bezmyślne wywalanie kasy, ale domaganie się alimentów od dłużnika, to też be?
    Komornik po to został komornikiem, żeby załatwiać takie sprawy, a nie pierdzieć
    w stołek. Za to mu się płaci. Właśnie przez lenistwo komorników, tak wiele osób
    korzysta z opieki państwa. Jakoś na zachodzie potrafią sobie z tym poradzić.
    Wierzyciele to nie wykłócający się o łaskę żebracy, ale ludzie, którzy dochodzą
    swoich praw. I nie pisz o 60% wynagrodzenia, bo 200 zł na dziecko, kiedy ktoś
    pracuje za granicą (w Polsce też) to raczej nikły procent. Dlaczego Polaków nie
    bulwersuje, że dłużnicy nie płacą (nie wszyscy wierzyciele w końcu to nieroby,
    jakby chciało się ich przedstawić)ale popierają wymigiwanie się od długów.
    Później natomiast jęczą, ze państwo musi dopłacać. Jakby wziąć się za
    du...komornikom, żeby wzięli się do roboty, a nie tylko liczyli swoje zyski, to
    nasze państwo dużo by zyskało.
  • black_tangens 08.07.09, 15:54
    funstein napisał:

    > tylko skretyniała macica może napisać, że wychowywanie dziecka
    > to ciężar.
    >
    > mam dwie córki i jest to wyłącznie przyjemność.
    >
    > wychowanie jest ciężarem wtedy, gdy matka emocjonalnie gwałci dziecko
    > i dziecko staje się wrogiem takiej 'skrzywdzonej' przez los kretynki.
    >
    > głupota kobiet jest nieskończona - i czasem faceci nie są w stanie
    > dzień za dniem jej znosić.
    >
    Wspolczuje twoim corkom. sad Czytajac twoja pelna nienawisci wypowiedz bardzo
    sie ciesze, ze sady w przewazajacej wiekszosci daja dzieci matkom.
    Zreszta
    te wyroki sadowe to chyba maja jakas podstawe, bo jak widzimy na
    powyzszym przykladzie mezczyzni sa agresywni, nietolerancyjni i uzywaja
    niecenzuralnych slowsad Jeszcze raz wspolczuje twoim corkom. Mam nadzieje, ze
    twoja agresja nie wplynie jednak nagatywnie na ich zycie i wybiora sobie milego
    kulturalnego meza.
  • beblok 08.07.09, 16:25
    black_tangens napisała:

    > sie ciesze, ze sady w przewazajacej wiekszosci daja dzieci matkom.

    To sie juz zaczyna zmieniac - na szczescie.


    >Zreszta te wyroki sadowe to chyba maja jakas podstawe, bo jak widzimy na
    > powyzszym przykladzie mezczyzni sa agresywni, nietolerancyjni i uzywaja
    > niecenzuralnych slowsad


    Tak, a Wy kobiety to niby jestescie takie cacy co? Nie rozsmieszaj mnie!
    Klniecie jak szewc i szlajacie sie z dupami tam gdzie mozna cos dostac na krzywy
    ryj. Zreszta czy to jest wina plci? Za to odpowiedzialny jest charakter a nie
    plec. Zarowno kobiety jak i faceci potrafia byc zwyrodnialcami, dzieciobojcami i
    skonczonymi palantami a plec nie ma tutaj zadnego znaczenia. Moze kiedys,
    kilkadziesiat lat temu bylo troszke inaczej. Kiedys ludzie mieli wiecej szacunku
    do siebie. A teraz? Malolaty klna, pala, pluja, wala winsko po klatkach a potem
    bzykaja sie na rogu bloku i gdzie tu szacunek? Co z niej wyrosnie i jaki
    przyklad da swojemu dziecku? Wiec prosze Cie nie chrzan mi tutaj, ze Wy kobiety
    jestescie takie fajne. Moglbym tutaj mnozyc przyklady ale po co? Mysle ze
    doskonale wiesz co chcialem przekazac.

    Funstein napisal prosto z mostu jak on to widzi i co mu lezy na watrobie.
    Ciekawe jak Ty zachowujesz sie na codzien... Nie sadze zebys byla w czym kolwiek
    od niego lepsza. Zgrywasz swietoszke a zapewne nia nie jestes.
  • axio-mat 08.07.09, 16:35
    Nie przyszlo Ci do glowy, ze takie nastolatki nie maja dobrego przykladu w domu,
    wsparacia RODZICOW (tzn. matka plus ojciec, nie tylko matka)?
    Najpierw nadajesz na kobiety, a za chwile piszesz, ze to nie kwestia placi?
    Zdecyduj sie, stary i wyluzuj, bo jad Ci sie udziela...
  • beblok 08.07.09, 16:45
    axio-mat napisał:

    > Nie przyszlo Ci do glowy, ze takie nastolatki nie maja dobrego przykladu w domu
    > ,
    > wsparacia RODZICOW (tzn. matka plus ojciec, nie tylko matka)?

    Dobry przyklad z domu to jeszcze nie wszystko w tym zdemoralizowanym spoleczenstwie.


    > Najpierw nadajesz na kobiety, a za chwile piszesz, ze to nie kwestia placi?
    > Zdecyduj sie, stary i wyluzuj, bo jad Ci sie udziela...

    Jak nie zrozumiales o co mi chodzilo to przeczytaj raz jeszcze z uwaga a potem raz jeszcze...

    Ja jestem wyluzowany i nie lubie jak ktos mi wmawia dziecko w brzuch, za to Ty chyba jestes przewrazliwiony.
  • black_tangens 09.07.09, 09:28
    beblok napisał:

    > black_tangens napisała:
    >
    > > sie ciesze, ze sady w przewazajacej wiekszosci daja dzieci matkom.
    >
    > To sie juz zaczyna zmieniac - na szczescie.
    >
    >
    > >Zreszta te wyroki sadowe to chyba maja jakas podstawe, [u]bo jak widzimy [
    > /u]na
    > > powyzszym przykladzie mezczyzni sa agresywni, nietolerancyjni i uzywaja
    > > niecenzuralnych slowsad
    >
    >
    > Tak, a Wy kobiety to niby jestescie takie cacy co? Nie rozsmieszaj mnie!
    > Klniecie jak szewc i szlajacie sie z dupami tam gdzie mozna cos dostac na krzyw
    > y
    > ryj. Zreszta czy to jest wina plci? Za to odpowiedzialny jest charakter a nie
    > plec. Zarowno kobiety jak i faceci potrafia byc zwyrodnialcami, dzieciobojcami
    > i
    > skonczonymi palantami a plec nie ma tutaj zadnego znaczenia. Moze kiedys,
    > kilkadziesiat lat temu bylo troszke inaczej. Kiedys ludzie mieli wiecej szacunk
    > u
    > do siebie. A teraz? Malolaty klna, pala, pluja, wala winsko po klatkach a potem
    > bzykaja sie na rogu bloku i gdzie tu szacunek? Co z niej wyrosnie i jaki
    > przyklad da swojemu dziecku? Wiec prosze Cie nie chrzan mi tutaj, ze Wy kobiety
    > jestescie takie fajne. Moglbym tutaj mnozyc przyklady ale po co? Mysle ze
    > doskonale wiesz co chcialem przekazac.
    >
    > Funstein napisal prosto z mostu jak on to widzi i co mu lezy na watrobie.
    > Ciekawe jak Ty zachowujesz sie na codzien... Nie sadze zebys byla w czym kolwie
    > k
    > od niego lepsza. Zgrywasz swietoszke a zapewne nia nie jestes.

    No co ty? Statystyk kryminalnych nie widziales??????? Wg Ministerstwa
    Sprawiedliwosci 98 % sprawcow znecania sie nad rodzina to MEZCZYZNI
    -
    poczytaj sobie:

    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,2330661.html?as=8&ias=12
    Wedlug statystyk policyjnych w roku 2008 podejrzanych o ZABOJSTWO bylo 654
    mezczyzn i 8 razy mniej kobiet i to pomimo tego ze kobiety stanowia okolo 53 %
    spoleczenstwa
    - statystyka do poczytania:

    www.policja.pl/portal/pol/4/320/Przestepczosc_kobiet.html
    Moglabym jeszcze przytaczac wiele innych statystyk z wielu innych krajow ale mi
    sie nie chce dyskutowac z wami. Ja mam scisle wyksztalcenie i dla mnie licza sie
    liczby a nie wasze problemy emocjonalne. A statystyka wskazuje na to, iz
    mezczyzni sa agresywni i wielokrotnie czesciej popelniaja przestepstwa. To sa
    fakty i o fasktach sie nie dyskutuje.
  • jacek226315 09.07.09, 09:57
    moze i masz racje "black_tangens",ale za to kobiety maja bardziej
    wyszukane tortury,jesli juz sa zwyrodniale znecaja sie nad swymi
    ofiarami z wieksza premedytacja i bezwzglednoscia.Poczytaj spbie
    odpowiednia lekture w bibliotece.Nie ilosc ale jakosc sie liczy
  • black_tangens 09.07.09, 10:13
    jacek226315 napisał:

    > moze i masz racje "black_tangens",ale za to kobiety maja bardziej
    > wyszukane tortury,jesli juz sa zwyrodniale znecaja sie nad swymi
    > ofiarami z wieksza premedytacja i bezwzglednoscia.Poczytaj spbie
    > odpowiednia lekture w bibliotece.Nie ilosc ale jakosc sie liczy

    Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem tortur? W przypadku kobiet, osob
    najczesciej slabszych fizycznie od mezczyzny, domniemywam, ze rozumiesz pod tym
    pojeciem tzw. przemoc psychiczna / emocjonalna? Moze jestem wyjatkiem, ale z
    dwojka zlego to wolalabym zeby mi moj maz kwekal czy robil na zlosc czy nawet na
    mnie krzyczal niz zeby zastosowal wobec mnie czysta przemoc fizyczna tzn.
    pobicie, gwalt czy zabiciesad Z przemoca psychiczna potrafie sobie bowiem jakos
    poradzic, umiem tez sobie poradzic z takim delikwentem, bo mam dosc mocny
    charakter i mialam juz taka sytuacje w pracy, z ktorej dzieki mojemu
    "charakterkowi" wyszlam obronna reka. Przy przemocy fizycznej zastosowanej np.
    przez mezczyzne 100-kilogramowego to raczej nie mam szans na ocalenie sobie
    zycia/zdrowia, mimo ze jestem dosc wysportowanasad
  • beblok 09.07.09, 14:58
    black_tangens napisała:

    > No co ty? Statystyk kryminalnych nie widziales??????? Wg Ministerstwa
    > Sprawiedliwosci 98 % sprawcow znecania sie nad rodzina to MEZCZYZNI
    -

    Kobiety skazane za przemoc domową stanowią około 1,5-2% ogólnej liczby skazanych za to przestępstwo; podstawą ich skazania jest na ogół znęcanie się nad dziećmi, nie zaś przemoc wobec męża.

    Oczywiscie, ze znecaja sie nad malymi i bezbronnymi dziecmi, bo na szczescie facet jest silniejszy od kobiety i malo ktora bez siekiery da rade smile Gdyby bylo inaczej to z cala pewnoscia te smieszne statystyki ktore przytaczasz i cala ich reszta byly by w odwrotnej proporcji. A to, ze kobiety to mistrzynie przeroznych intryg i pazerne na kase sa to bez statystyk kazdy o tym wie :-p
  • karla134 05.10.09, 21:01

    > funstein napisał:
    >
    > > tylko skretyniała macica może napisać, że wychowywanie dziecka
    > > to ciężar.
    > >
    > > mam dwie córki i jest to wyłącznie przyjemność.
    > >
    > > wychowanie jest ciężarem wtedy, gdy matka emocjonalnie gwałci dziecko
    > > i dziecko staje się wrogiem takiej 'skrzywdzonej' przez los kretynki.
    > >
    > > głupota kobiet jest nieskończona - i czasem faceci nie są w stanie
    > > dzień za dniem jej znosić.
    > >

    Noooooooooo córki są bardzo dumne ze swojego tatusia bo zapewne nie mają
    pojęcia jaką kulturą sie szczyci owy tatuś ciekawe tylko czy one to wiedzą. Jak
    sie to czyta to mnie śmieszy twoja głupota taka w stylu lepera najpierw coś robi
    a potem myśli aaaa sssorrryyy on nie myśli wcale!!!big_grin to mam racje pisząc że w
    stylu lepera, noo losie taki cep!!! masz problemy emocjonalne czy co przecież
    tyle ludzi to czyta uncertain
  • axio-mat 08.07.09, 16:29
    Po przeczytaniu Twego komentu mam spore watpliwosci, czy Ty nie dopuszczasz sie
    takiego gwaltu na dzieciach i nie mowisz im zle o ich matce...
  • morekac 08.07.09, 18:01
    Ogólnie komornicy olewają mniejsze kwoty do ściągania, bo to dla
    nich nieoplacalne...
  • phoenix34 09.07.09, 01:24
    KOBIETY 7x CZĘŚCIEJ NIE PŁACĄ ALIMENTÓW NIŻ FACECI - tak mówią
    statystki. Ja miałem taką sytuację. Mimo porównywalnych, niemałych
    dochodów matka nie płąciła alimentów, a sfeminizowane sądy rodzinne
    jak zwykle stosowały prawo "Świętej Krowy". Tak naprawdę w
    świadomości i stereotypowo to facet ma utrzymywać dzieci.
  • black_tangens 09.07.09, 10:15
    phoenix34 napisał:

    > KOBIETY 7x CZĘŚCIEJ NIE PŁACĄ ALIMENTÓW NIŻ FACECI - tak mówią
    > statystki. Ja miałem taką sytuację. Mimo porównywalnych, niemałych
    > dochodów matka nie płąciła alimentów, a sfeminizowane sądy rodzinne
    > jak zwykle stosowały prawo "Świętej Krowy". Tak naprawdę w
    > świadomości i stereotypowo to facet ma utrzymywać dzieci.

    Mozesz podac zrodlo twoich statystyk? Jaki urzad czy instytucja wyliczyla te
    statystyki? Mam nadzieje, ze to nie sa twoje prywatne wyliczeniasmile
  • jacek226315 09.07.09, 10:57
    black_tangens napisała:

    > phoenix34 napisał:
    >
    > > KOBIETY 7x CZĘŚCIEJ NIE PŁACĄ ALIMENTÓW NIŻ FACECI - tak mówią
    > > statystki. Ja miałem taką sytuację. Mimo porównywalnych,
    niemałych
    > > dochodów matka nie płąciła alimentów, a sfeminizowane sądy
    rodzinne
    > > jak zwykle stosowały prawo "Świętej Krowy". Tak naprawdę w
    > > świadomości i stereotypowo to facet ma utrzymywać dzieci.
    >
    > Mozesz podac zrodlo twoich statystyk? Jaki urzad czy instytucja
    wyliczyla te
    > statystyki? Mam nadzieje, ze to nie sa twoje prywatne wyliczeniasmile
    O tak Wam kobietom wszystko trzeba podawac na srebrnej tacy.
    Madrej glowie dosc dwie slowie.
  • black_tangens 09.07.09, 12:02
    jacek226315 napisał:

    > black_tangens napisała:
    >
    > > phoenix34 napisał:
    > >
    > > > KOBIETY 7x CZĘŚCIEJ NIE PŁACĄ ALIMENTÓW NIŻ FACECI - tak mówią
    > > > statystki. Ja miałem taką sytuację. Mimo porównywalnych,
    > niemałych
    > > > dochodów matka nie płąciła alimentów, a sfeminizowane sądy
    > rodzinne
    > > > jak zwykle stosowały prawo "Świętej Krowy". Tak naprawdę w
    > > > świadomości i stereotypowo to facet ma utrzymywać dzieci.
    > >
    > > Mozesz podac zrodlo twoich statystyk? Jaki urzad czy instytucja
    > wyliczyla te
    > > statystyki? Mam nadzieje, ze to nie sa twoje prywatne wyliczeniasmile
    > O tak Wam kobietom wszystko trzeba podawac na srebrnej tacy.
    > Madrej glowie dosc dwie slowie.

    A co mam na slowo wierzyc jak jakas ciemna masa? Poza tym jeszcze z
    okresu przedmalzenskiego pamietam z jakimi niedorozwojami sie umawialam, ktorzy
    opowiadali mi na randkach rozne rzeczy, ktore nijak nie mialy sie do
    rzeczywistosci. Mezczyzni lubia sie wymadrzac i wychodza smieszne sytuacje,
    kiedy ich "madrosc" nie ma poparcia w wiedzy naukowej. Dlatego teraz jak mi ktos
    podaje dziwne teorie to zawsze pytam o naukowe zrodlo tych teorii. A propos:
    moim marzeniem jest dodzwonienie sie w koncu do stacji ojca Rydzyka i
    podyskutowanie z nim na temat jego bardzo ciekawych teoriismile
  • morekac 09.07.09, 11:12
    phoenix34 napisał:

    > KOBIETY 7x CZĘŚCIEJ NIE PŁACĄ ALIMENTÓW NIŻ FACECI - tak mówią
    > statystki. Ja miałem taką sytuację. Mimo porównywalnych, niemałych
    > dochodów matka nie płąciła alimentów, a sfeminizowane sądy
    rodzinne
    > jak zwykle stosowały prawo "Świętej Krowy". Tak naprawdę w
    > świadomości i stereotypowo to facet ma utrzymywać dzieci.

    Tzn ty nie płaciłeś na jedno wychowywane przez matkę i
    wychowywałeś pozostałą siódemkę, na ktore nie płaciły ich matki?
    Próbka rzeczywiście spora, można uogólniać. Szacun i gratulacje.
  • agus-ka 09.07.09, 09:26
    procedura wygląda nastepujaco, idziesz do komornika (najlepiej wg
    zamieszkania matki, choć nie jest to obowiązek) składasz wniosek o
    ściąganie alimentow. Jesli matka pracuje to nie będzie problemów ze
    ściągnięciem. Podaj jak najwięcej danych o jej miejscu pracy, o
    posiadanych kontach bankowych, stanie majątkowym itd. Wniosek
    znajdziesz w necie.
    Do wniosku obowiązkowo musisz dołączyć wyrok sadu z klauzulą
    natychmiastowej wykonalności (nadaje ją sąd). Taki wyrok dostaje się
    tylko raz więc pilnuj go, bo odtworzenie jest dośc skomplikowane.

    Jesli matka pracuje możesz też zlożyć wniosek do jej pracodawcy o
    potrącanie alimentów, ale pracodwca może tylko przelewać biezące
    alimenty, zalegle musi wyegzekwować komornik. Możesz więc zlożyc u
    pracodwacy o bieżace alimenty, a u komornika o zaległe. Tym sposobem
    szybciej odzyskasz pieniadze, bo po pierwsze komornik nie będzie ich
    przetrzymywać, a pracodawca przeleje bezpośrednio na Twoje konto, po
    drugie komornik pobiera "prowizję" i najpierw ściąga ta prowizję dla
    siebie, a dopiero później alimenty.

    Jesli chodzi o firmy windykacyjne to nie jestem pewna, ale chyba nie
    można ściągać dlugów alimentacyjnych przez takie firmy.

    I na koniec pozostaje jeszcze próba dogadania się z matką dziecka...


    Do tych co uważają, ze kobiety mają lepiej:
    przytaczacie różne statystyki o wydawanych wyrokach. A dlaczego
    zapominacie o wynagrodzeniach, ktore jakby nie patrzec dotyczą
    wszystkich nas? Kobiety zarabiają mniej, tak wynika ze wszystkich
    statystyk.
    BTW ilu z Was zlożylo pozew o przyznanie opieki nad dzieckiem?

    Aga
  • black_tangens 09.07.09, 09:42
    agus-ka napisała:

    > procedura wygląda nastepujaco, idziesz do komornika (najlepiej wg
    > zamieszkania matki, choć nie jest to obowiązek) składasz wniosek o
    > ściąganie alimentow. Jesli matka pracuje to nie będzie problemów ze
    > ściągnięciem. Podaj jak najwięcej danych o jej miejscu pracy, o
    > posiadanych kontach bankowych, stanie majątkowym itd. Wniosek
    > znajdziesz w necie.
    > Do wniosku obowiązkowo musisz dołączyć wyrok sadu z klauzulą
    > natychmiastowej wykonalności (nadaje ją sąd). Taki wyrok dostaje się
    > tylko raz więc pilnuj go, bo odtworzenie jest dośc skomplikowane.
    >
    > Jesli matka pracuje możesz też zlożyć wniosek do jej pracodawcy o
    > potrącanie alimentów, ale pracodwca może tylko przelewać biezące
    > alimenty, zalegle musi wyegzekwować komornik. Możesz więc zlożyc u
    > pracodwacy o bieżace alimenty, a u komornika o zaległe. Tym sposobem
    > szybciej odzyskasz pieniadze, bo po pierwsze komornik nie będzie ich
    > przetrzymywać, a pracodawca przeleje bezpośrednio na Twoje konto, po
    > drugie komornik pobiera "prowizję" i najpierw ściąga ta prowizję dla
    > siebie, a dopiero później alimenty.
    >
    > Jesli chodzi o firmy windykacyjne to nie jestem pewna, ale chyba nie
    > można ściągać dlugów alimentacyjnych przez takie firmy.
    >
    > I na koniec pozostaje jeszcze próba dogadania się z matką dziecka...
    >
    >
    > Do tych co uważają, ze kobiety mają lepiej:
    > przytaczacie różne statystyki o wydawanych wyrokach. A dlaczego
    > zapominacie o wynagrodzeniach, ktore jakby nie patrzec dotyczą
    > wszystkich nas? Kobiety zarabiają mniej, tak wynika ze wszystkich
    > statystyk.
    > BTW ilu z Was zlożylo pozew o przyznanie opieki nad dzieckiem?
    >
    > Aga

    Zreszta temat jest wymyslony i nie odzwierciedla rzeczywistosci w POlsce.
    Statystyki wskazują, że od lat, ze w 97% przypadkow to matki dostaja piecze
    nad dzieckiem po rozwodzie,
    zas tylko w 3% przypadkow ojcowie wychowuja
    dzieci. I tez nie jest tak, ze wszyscy ci ojcowie nie dostaja alimentow od
    bylych zon
    . Wiec temat jest wyolbrzymiany przez emocjonalnie
    niezrownowazonych mezczyznsad Niektorzy z nich maja corki i bardzo tym corkom
    wspolczujesad
    Tak jak juz "agus-ka" napisala wiekszosc kobiet w Polsce zarabia mniej
    niz mezczyzni, stad byc moze problemy z placeniem alimentow. Natomiast
    emocjonalnie niezrownowazeni samotni (jak przypuszczam) mezczyzni uwazaja, ze to
    tylko zla wola matek jest powodem nieplacenia alimentowsad
    I jeszcze jedno: dziwi mnie nieporadnosc zyciowa zalozyciela tego forum.
    Bo ja gdybym byla samotna matka wychowujaca dziecko to bym nie zadawala takich
    pytan na forum, gdzie w wiekszosci nie sa osoby z wyksztalceniem prawniczym
    tylko bym poszla po porade prawna do adwokata wzglednie przy braku srodkow
    pienieznych do organizacji broniacych praw kobiet, ktore tez organizuja np. w
    Warszawie bezplatne porady prawne.
  • gandhi79 09.07.09, 12:14
    95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie utrudniają
    dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
    (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa
    Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)
    65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwetu na
    mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska,
    "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000).
    5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez ojców,
    (źródło: GUS).
  • chalsia 09.07.09, 14:07
    gandhi79 napisał:

    > 95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż
    ojcowie utrudniają
    > dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
    > (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie
    prawnym", Wyższ
    > a
    > Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)
    > 65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z
    chęci odwetu na
    > mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda
    Stojanowska,
    > "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa
    2000).

    te dane nie sa obiektywne i nie mówią o FAKTACH, a jedynie o
    policzonych OPINIACH sędziów.
    Ergo - można powyższe "argumenty" wsadzić w buty.
    --
    Są tacy co lubią gady, ja nie.
  • agus-ka 09.07.09, 15:46
    jeśli cytujesz to cytuj prosze dokladnie. Nie ma czegoś takiego jak
    sąd rodzinny (chyba że masz na myśli ten durnowaty program na
    TVNie), jest wydział rodzinny i nieletnich.

    co mówią statystyki na temat tego ilu ojców wnosi o opiekę nad
    dzieckiem?

    BTW nie jestem za niepłaceniem alimentów nawet jesli ktoś malo
    zarabia i nie uwazam, ze jest to dostateczne usprawiedliwienie.

  • cynamonowa.panna 23.07.09, 18:04
    Ta dyskusja to jest dramat, dlaczego mężczyźni nie potrafią
    dyskutować rzeczowo - bez obelg w stronę kobiet, wymyślania nam od
    bezrozumnych macic i imputowania, że JESTEŚMY WSZYSTKIE ZŁE ZŁE ZŁE?
    Kiedy czytam wypowiedzi niektórych z panów, to widzę tu znamiona tak
    zaawansowanej obsesji i chorej nienawiści, że jestem całym sercem za
    tym, żeby te osoby przebywały jak najdalej od swoich dzieci.
  • kam-a69 23.09.09, 18:10
    Dużo w tym prawdy,aczkolwiek na szczęście są jeszcze normalni faceci.Mam ogromną
    prośbę,czy ktoś może polecić dobrego adwokata z Wrocławia jeśli chodzi o
    alimenty?!znalazłam na intern.dane Pani adwokat Ćwikły i Krawczuk,może ktoś wie
    jakimi są adwokatami,tak naprawdę nie chodzi tu żeby były miłe tylko konkretne i
    nawet zawzięte,ponieważ to będzie prawdopodobnie trudna sprawa,tez nie mam
    pojęcia ile średnio taka sprawa kosztuje,bardzo proszę o rady i z góry dziękuję.
  • kckk 29.09.09, 11:31
    Czy teraz będziesz musiał płacic alimenty dziadkom syna!?
  • w-wroclaw 29.09.09, 15:45
    Nie, kiedy ustanawiają rodzinę zastępcza płaci państwosmile chore ale tak to działa
  • demonii.larua 29.09.09, 16:30
    > Nie, kiedy ustanawiają rodzinę zastępcza płaci państwosmile
    Państwo płaci owszem, kwotę pomniejszoną o alimenty od rodziców - jeśli są
    takowe zasądzone, zatem jeśli dziadkowie pozwą Cię o alimenty będziesz musiał je
    płacić. No, chyba że masz już zasądzone alimenty na dziecko, w takim wypadku
    ustanowienie dla niego rodziny zastępczej nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego.
    --
    Jeden Ważny Dzień
  • w-wroclaw 05.10.09, 11:57
    Kiedy ustanowiona jest rodzina zastępcza to Państwo pokrywa koszty utrzymania.
    To ukłon w stronę tych niepłacących jak moja ex. sad(( kobiety góra w Naszym kraju
  • karla134 05.10.09, 18:58
    w-wroclaw napisał:

    > Kiedy ustanowiona jest rodzina zastępcza to Państwo pokrywa koszty utrzymania.
    > To ukłon w stronę tych niepłacących jak moja ex. sad(( kobiety góra w Naszym kra
    > ju
    łehehe!!! a co jak jest tysiące takich kobiet samotnie wychowujących samotnie
    dzieci i nie są wstanie wyegzekwować alimentów w końcu to dla dzieci te
    pieniądze co ja mówię jaumuzne!
  • w-wroclaw 06.10.09, 14:57
    Tak, masz racje ale ja nie ma złotówki zadłużenia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka