Dodaj do ulubionych

USS Illinois oraz USS Kentucky

26.03.11, 14:46
Pancerniki przy których zaczęto pracę na przełomie 44/45. Jaki cel przyświecał temu? Po co im było to potrzebne? Niby wojna według planów miała jeszcze potrwać 2 lata, więc nawet nie mogły wejść do walk. Zresztą wtedy już wiedziano że pancerniki to raczej nie będą używane w walkach(na pacyfiku były używane jako baterie przeciwlotnicze oraz do ostrzeliwywania brzegów). Oczywiście w takim celu do czego niby takie kolosy stworzono(walki z innymi okrętami).
Obserwuj wątek
    • maccard Re: USS Illinois oraz USS Kentucky 27.03.11, 11:33
      Prace nad nimi rozpoczęto dużo wcześniej, gdy jeszcze tych doświadczeń nie było. Praca nad okrętem nie zaczyna się przecież od położenia stępki, ale od projektu powstającego na podstawie zamysłu strategicznego.

      Prace nad serią Iowa zaczęły się więc w roku 1939 (zamówienie) na podstawie założeń przedwojennych. Jak zamówiono, to znaczy że przyznano fundusze. Jak przyznano fundusze to już poszło rozpędem.

      Przypomnę, że projektowano jeszcze poważniejszy i droższy typ Montana.
      • stasi1 Re: USS Illinois oraz USS Kentucky 27.03.11, 13:00
        oczywiście wiem o tej montanie jak równiez o tym kiedy podpisano pod tym kontrakt. Ale gdyby to było takie proste wytłumaczenie to przecież by dokończyli te konstrukcje, a przecież jeden przestali budować już w sierpniu(pewnie po tej bombie atomowej), druga konstrukcje rzeczywiście sporo dłużej ciągneli(do 72% całości)
    • wladca_pierscienii ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 27.03.11, 13:49
      stasi1 napisał:

      > Pancerniki przy których zaczęto pracę na przełomie 44/45.

      to "nie do końca prawda"

      pancerniki te zamówiono 9 września 1940 roku !!!

      GDYBY produkcja ich trwała tyle czasu
      ile czterech poprzednich (ukończonych) pancerników klasy Iowa
      TOBY oba przyjęto do służby najpóźniej do końca 1944 roku..

      ale ich produkcja się spowolniła

      produkcję Kentucky wstrzymano w czerwcu 1942
      by zamiast tego produkować statek desantowy
      en.wikipedia.org/wiki/Landing_Ship,_Tank
      wznowiono produkcję 1 grudniu 1944 roku

      w sumie obu nie ukończono

      czemu od razu nie zatrzymano produkcji ???

      ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów"
      pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_utopionych_koszt%C3%B3w
      występuje i w ekonomii
      i w życiu miłosnym tez...

      jak się w coś duzo i długo inwestowało
      to trudno potem się przyznać do porażki...
      • maccard Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 28.03.11, 11:32
        wladca_pierscienii napisał:

        > ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów"
        > pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_utopionych_koszt%C3%B3w
        > występuje i w ekonomii
        > i w życiu miłosnym tez...
        >
        > jak się w coś duzo i długo inwestowało
        > to trudno potem się przyznać do porażki...

        Mniej więcej o tym myślałem pisząc: Jak przyznano fundusze to już poszło rozpędem.

        Dzięki za właściwą definicję :-)
      • stasi1 Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 28.03.11, 19:31
        Rzeczywiście nie doczytałem tego że pierwszy raz położona stępkę pod kentaki w 42 roku. Ale później w wiki piszą że drugi raz tą stępkę położyli w grudniu, tak jakby za pierwszym razem tą całą konstrukcje co zrobili wyrzucili na złom.
        Przy tym drugim prace zaczeli dopiero w 45 roku. W sumie jaka część kosztów tych pancerników była przed położeniem stępki? Praktycznie znikoma, projekt już był(te 4 wcześniejsze), więc łatwo było by zrezygnować. Tym bardziej nie było już na nie zapotrzebowania, i to było widoczne już w tamtym czasie, nie z naszej perspektywy. Mamy najlepsze pancerniki na świecie, nasz przyjaciel(anglia) ma trochę gorsze niż my to po co nam jeszcze coś co nie dość że okropnie drogie to i tak nie sprawdza się w boju.
        Utopione koszty były jeszcze większe jak przestali robic przy nich, co jednak zrobili(zaprzestanie budowy)
        • rkcb Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 05.04.11, 12:48
          Nie doceniasz konserwatyzmu podejmujących decyzję i siły lobby stoczniowego. Większość admirałów wychowała się w kulcie siły pancernika, lotniskowiec był nowomodnym wynalazkiem. Admirałowie, tak jak i generałowie, zawsze przygotowują się do poprzedniej wojny. A stocznie chciały zarobić kasę - miały kontrakty, pieniądze na broń sypały się jak z rękawa, to budowały. Dopiero powojenne oszczędności to zatrzymały.
          --
          Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera.
          Bertrand Russell
          Proemium virtutis ipse virtus
        • bmc3i Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 05.04.11, 17:18
          stasi1 napisał:

          > Rzeczywiście nie doczytałem tego że pierwszy raz położona stępkę pod kentaki w
          > 42 roku. Ale później w wiki piszą że drugi raz tą stępkę położyli w grudniu, ta
          > k jakby za pierwszym razem tą całą konstrukcje co zrobili wyrzucili na złom.
          > Przy tym drugim prace zaczeli dopiero w 45 roku. W sumie jaka część kosztów ty
          > ch pancerników była przed położeniem stępki? Praktycznie znikoma, projekt już b
          > ył(te 4 wcześniejsze), więc łatwo było by zrezygnować. Tym bardziej nie było ju
          > ż na nie zapotrzebowania, i to było widoczne już w tamtym czasie, nie z naszej
          > perspektywy. Mamy najlepsze pancerniki na świecie, nasz przyjaciel(anglia) ma t
          > rochę gorsze niż my to po co nam jeszcze coś co nie dość że okropnie drogie to
          > i tak nie sprawdza się w boju.
          > Utopione koszty były jeszcze większe jak przestali robic przy nich, co jednak
          > zrobili(zaprzestanie budowy)


          To Kongres daje pieniadze na budowę kazdego z okrętów, i marynarka nie moze od tak sobie przerwac budowy czegos, o budowie czego zdecydował kongres. To do tego ostatniego nalezy decyzja o anulowaniu progamu. Jesli kongres dal pieniadze na budowę okrętu, a marynarka go nie chce, to Sekretarz obrony musi sie zwrocic do kongresu z wnioskiem o przerwanie programu i przesuniecie srodkow na inne wskazane cele.
          • bmc3i Ta zasada obowiązuje do dziś 05.04.11, 22:23
            Wystarczy wskazać groźbę zawetowania ustawy budzetowej ze strony Obamy, jesli Kongres umiesci w niej pieniadze na produkcję Raptorów i C-17. Bo gdyby kongres wpisał pieniadze na nie do budzetu, to z uwagi na dyscyplinę budżetową USAF nie moglaby nie zrealizować tych zamowień. Jedyną droga więc w tej sytuacji dla administracji, było niedopuszczenie do wpisania tych pieniedzy na F-22 do ustawy budżetowej, chocby pod groźbą prezydenckiego veta.
        • wladca_pierscienii Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 10.04.11, 10:47
          stasi1 napisał:

          > Rzeczywiście nie doczytałem tego że pierwszy raz położona stępkę pod kentaki w
          > 42 roku. Ale później w wiki piszą że drugi raz tą stępkę położyli w grudniu, ta
          > k jakby za pierwszym razem tą całą konstrukcje co zrobili wyrzucili na złom.


          jak by to pocięli na złom - toby nie zaczynali produkcji od nowa

          poza tym, wcale nie jest łatwo pociąć pancernik na złom
          (czytaj: nie jest to opłacalne)

          po I Wojnie Światowej Brytyjczycy przejęli niemieckie
          okręty wojenne - pewną ilość ciężkich okrętów zatopili w morzu
          (cześć z nich wydobyli na krótko przed II W. Św.)
          gdyby cięcie na złom było opłacalne - to pocięliby na złom

          --
          "Nie mówię byle czego... To znaczy mówię, ale zazwyczaj tak myslę"
          Hank Moody (David Duchovny) "Californication 3"
          • stasi1 a te 12.04.11, 11:58
            n drugi nie miał w ogóle położonej stępki a jednak w 45 zaczeli jego montowanie.
            Co do tej floty niemieckiej przejętej po 1 wojnie. Nie zupełnie to tak było. Ta flota była internowana(nie przejęta). Niała czekać do decyzji co z nią będzie(oczywiście miało pójść do podziału między zwycięskie państwa). Jako że Niemcy się spodziewali tej decyzji sami zatopili te jednostki. Prawa do wydobycia tych jednostek zakupiła jakaś firma i wydobywała te okręty, zaczynając od najmniejszych kończąc na dużych. Kilka zostało nie wydobytych ze względu na duże głębokości na której spoczeły. Oczywiście po wyciągnięciu ich cieli je na złom. Więc jednak to się opłacało
            Ta stępka pancernika musiała by gdzieś leżeć przez 2 lata czy znalazło by się dla niej miejsce? Nawet leżaca taka stępka powoduje jakieś koszty
          • marek_boa Re: ja tu widzę "Efekt Utopionych Kosztów" 13.12.11, 16:30
            To chyba nie do końca tak było W_P! To nie Anglicy zatopili Niemieckie pancerniki tylko Kontradmirał von Router kazał dokonać samozatopienia Hochseeflotte ,która została internowana w Scapa Flow na Orkadach! Ogółem zamozatopieniu uległo:
            -> 10 pancerników:
            -"Kaiser" (podniesiony w 1929 i złomowany)
            -"Prinzregent Luitpold" (podniesiony w 1929 i złomowany)
            - "Kaiserin" ( podniesiony w 1936 i złomowany)
            - "Friedrich der Grosse" (podniesiony w 1937 i złomowany)
            - "Konig Albert" ( podniesiony w 1935 i złomowany)
            - "Konig" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Groser Kurfurst" (podniesiony w 1933 i złomowany)
            - "Kronprinz" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Markgraf" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Bayern" (Podniesiony w 1933 i złomowany)
            -> 5 krążowników liniowowych:
            - "Hindenburg" ( Podniesiony w 1930 i złomowany)
            - "Derfflinger" (Podniesiony w 1939 i złomowany)
            - "Von Der Tann" (Podniesiony w 1930 i złomowany)
            - "Seydlitz" (Podniesiony w 1929 i złomowany)
            - "Moltke" (Podniesiony w 1927 i złomowany)
            -> 5 krążowników lekkich:
            - "Karlsruhe" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Brummer" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Dresden" (Nigdy nie podniesiony)
            - "Coln" ( Nigdy nie podniesiony)
            - "Bremse" (Podniesiony w 1929 i złomowany)
            -> 32 niszczyciele:
            - "S-32"/"S-36"/"S-49"/"S-50"/"S-52"/"S-53"/"S-54"/"S-55"/"S-56"/"S-65"/"S-131"/"S-136"/"S-138"/"G-38"/"G-39"/"G-40"/"G-101"/"G-103"/"G-104"/"V-45"/"V-70"/"V-78"/"V-83"/"V-86"/"V-89"/"V-91"/"V-129"/"B-109"/"B-110"/"B-111"/"B-112"/"H-145" (podnoszone od 1921 do 1925 i złomowane)
            Resztę okrętów udało się Anglikom uchronić od samozatopienia poprzez wyrzucenie okrętów na mieliznę! Okręty te później zostały sprzedane do innych krajów:
            -> Wielka Brytania:
            - Pancernik "Baden" - został zatopiony jako okręt cel w 1921 roku
            - Lekki krążownik "Nurnberg" - zatopiony jako okręt cel w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-44" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-81" - zatonął podczas rozbierania na złom
            - Niszczyciel "V-82" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-125" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-128" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "S-51" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "S-137" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "G-92" - rozebrany na złom w 1922 roku
            -> USA:
            - Lekki krążownik "Frankfurt" - zatopiony jako okręt cel w 1921 roku
            - Niszczyciel "V-43" - zatopiony jako okręt cel w 1921 roku
            - Niszczyciel "G-102" - zatopiony jako okręt cel w 1921 roku
            - Niszczyciel "S-132" - zatopiony jako okręt cel w 1921 roku
            -> Francja:
            - Lekki krążownik "Emden" - rozebrany na złom w 1926 roku
            - Niszczyciel "V-46" - rozebrany na złom w 1924 roku
            - Niszczyciel "V-100" - rozebrany na złom w 1921 roku
            - Niszczyciel "V-126" - rozebrany na złom w 1925 roku
            -> Japonia:
            - Niszczyciel "S-60" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-80" - rozebrany na złom w 1922 roku
            - Niszczyciel "V-127" - rozebrany na złom w 1922 roku
            Oczywiście Anglikom to samozatopienie było bardzo na rękę - nie musieli dzielić się tymi okrętami z innymi państwami ,które wygrały wojnę!
            -Pozdrawiam!
      • bmc3i System 05.04.11, 16:58
        wladca_pierscienii napisał:

        > stasi1 napisał:
        >
        > > Pancerniki przy których zaczęto pracę na przełomie 44/45.
        >
        > to "nie do końca prawda"
        >
        > pancerniki te zamówiono 9 września 1940 roku !!!
        >
        > GDYBY produkcja ich trwała tyle czasu
        > ile czterech poprzednich (ukończonych) pancerników klasy Iowa
        > TOBY oba przyjęto do służby najpóźniej do końca 1944 roku..
        >
        > ale ich produkcja się spowolniła
        >
        > produkcję Kentucky wstrzymano w czerwcu 1942

        Obydwa pancerniki zostały zamówione pod wrażeniem upadku Francji, i to mimo zastrzeżeń wobec tego pomysłu Głównego Zarzadu Okretów. Znalazł tu wyraz amerykański system zamowine wojskowych, w ktorym to kongres przyznaje pieniadze na każdy konkretny okręt. Kongresmeni byli "pod wrażeniem" tego, jak szybko Niemcy pokonali najsilniejsze militarnie pańsytwo Europy, za jakie uchodziła wówczas Francja, w więc w trybie awaryjnym Kongres wyasygnował środki budzetowe na dwie kolejne Iowy.

        Nie ma tu żadnych teorii spiskowych, zadnych nacisków ze strony stoczni, ani nic podobnego.
          • bmc3i Re: ale jak wiadomo flota francuska choć 05.04.11, 22:18
            stasi1 napisał:

            > silniejsza niż niemiecka jednak na nic się nie przydała (nawet była kulą u nogi
            > dla Anglików). Inne uzbrojenie brało na siebie ciężar walki, i to z dużym skut
            > kiem
            >

            To nie mialo akurat nic do rzeczy, Po upadku Francji, Amerykanie przezyli prawdziwy szok. Od tego momentu zaczeli sie na gwalt zbroic. Dosc przypomiec, ze we wrzesniu 1939 roku Stany Zjendocozne miały cale sily zbrojne mniejsze od ówczesnej Polski (zaledwie 500.000 typa). Upadek Francji spowodował, że rzad federalny wyasygnował gigantyczne jak na tamte warunki pieniadze - 15 mld dolarów - na budowę przemysłu zbrojeniowego, z planem osiagniecia produkcji rzedu 60 tys. samolotó w roku 1942, w, 125 tys. w roku 1943, 45 tys. czołgów w roku 1942 i 75 tys. w następnym – podczas gdy jeszcze przed wojną, Stany nie produkowały czołgów wcale. TRak samo było z Flotą, zwlaszcza, ze 7 grudnia 41 roku, Amerykanie musieli odwolac 2 pancerniki z Atlantyku, bo na Pacyfiku nie mieli juz niczego tego rodzaju w tym momencie, co byloby zdolne do plywania..
              • bmc3i Re: ale z tych ich planów nie wszystko wyszło? 06.04.11, 23:47
                stasi1 napisał:

                > Inna sprawa że te 150lotniskowców(więcej niż wszystkie pozostałe państwa świat
                > a przez cały wiek) zwodowane w ciągu wojny robi wrażenie. Oczywiście przez sta
                > ny zjednoczone


                To kwestia skali produkcji li tylko. Mysle ze jednak nie najwieksze wrazenie, jesli porównac je z wrażeniem wywoływanym przez tempo produkcji statków typu Liberty....

                tym niemnije, to nie odbyło sie ot tak po prostu. Amerykanskie spoleczenstwo kosztowało to nbie mniejsze - jesli nie wieksze - wyrzeczenie niz spoleczesntwo radzieckie w produkcji zbrojeniowej. Podobnei jak w I ws. mezczyzni na froincie, a "kobiety na traktory"... Żartuje oczywiscie, ale praca 7 dni w tygodniu po 12 godzin dziennie, przez 4 lata, przy zawieszonych prawach związkowych, to w Ameryce było cos.

          • profes79 Re: ale jak wiadomo flota francuska choć 21.01.12, 14:18
            Flota francuska była "kula u nogi" dla brytyjczyków bo panicznie bali sie oni jej przejęcia przez Niemców co pozwoliłoby Niemcom dorównac siłą floty do Royal navy - a na pewno pozwoliłoby Kriegsmarine stac sie licząca się siłą morską.
            Przeciez właśnie takie były przyczyny operacji w Dakarze i Oranie gdy flota i lotnictwo brytyjskie atakowały pancerniki francuskie.
            --
            Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • wladca_pierscienii "Efekt Utopionych Kosztów" - PZL Żubr 12.12.11, 20:37
        PZL Żubr powstał jako samolot cywilny
        www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/10122011-1500/5704450
        www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/26032011-1500/4105782
        LOT wybrał samolot Lockheed Electra

        żeby nie zmarnować pieniędzy, które wydano w państwowej fabryce
        na opracowanie prototypu
        przerobiono Żubra na samolot bombowy
        i wyprodukowano parę eskadr

        parę lat temu na Forum Militaria był link
        do amerykańskiego artykułu
        w którym Amerykanie uznali Żubra za jeden z 10 najbardziej nieudanych samolotów
        historii lotnictwa

        --
        "Kiedy koło głowy przeleci ci kula, polityka i wszystkie te bzdury przestają mieć znaczenie."
        amerykański komandos w filmie "Helikopter w ogniu" ("Black Hawk down")
        • marek_boa Re: "Efekt Utopionych Kosztów" - PZL Żubr 13.12.11, 17:07
          To też nie tak do końca W_P!:)To nie LOT zamówił skonstruowanie w zakładach PZL samolotu PZL-30 tylko Ministerstwo Komunikacji! Po czym na etapie wstępnego prototypu ministerstwo z niego zrezygnowało po czym przejęło go wojsko! Samolot od samego początku miał być "dublerem"/"zastępcą" PZL-37 "Łoś" czyli miał wejść do masowej produkcji gdyby z produkcją "Łosia" były problemy! Łącznie wyprodukowano 16 tych samolotów a cena za jeden egzemplarz wynosiła 300 000 złotych (Porównywalnie za "PZL P-11c" trzeba było zapłacić około 80 000 złotych i chodziło o "gołą" maszynę - czyli bez uzbrojenia)! Samoloty te w czasie Kampanii Wrześniowej w ogóle nie były używane i dopiero Niemcy kilka egzemplarzy wyremontowali i używali od 1942 roku do szkolenia pilotów bombowców w lotach bez widoczności ziemi!
          Jeśli już pisać o "Rfekcie utopionych kosztów" to raczej w kontekście innego samolotu - czyli PZL-44 "Wicher" - miał kosztować prawie 400 000 złotych ,wyprodukowano jeden egzemplarz po czym ewakuowano go do Lwowa! Po zajęciu Lwowa przez ZSRR maszynę wyremontowano(podczas ewakuacji do Lwowa w czasie lądowania uszkodzono podwozie) i wysłano lotem do Moskwy!
          -Pozdrawiam!
          P.S. Amerykanie niech się tak za bardzo nie sr..ją bo i oni mają "potworki" na swoim koncie:
          ru.wikipedia.org/wiki/Douglas_B-18_Bolo
          ru.wikipedia.org/wiki/Douglas_B-23_Dragon
          ru.wikipedia.org/wiki/Martin_B-10
          • speedy13 Re: "Efekt Utopionych Kosztów" - PZL Żubr 14.12.11, 11:07
            Hej

            marek_boa napisał:

            > P.S. Amerykanie niech się tak za bardzo nie sr..ją bo i oni mają "potworki" na
            > swoim koncie:
            > ru.wikipedia.org/wiki/Douglas_B-18_Bolo
            > ru.wikipedia.org/wiki/Douglas_B-23_Dragon
            > ru.wikipedia.org/wiki/Martin_B-10

            Co do B-10, to się nie zgodzę. To przecież samolot z 1932 roku! Jak na tamte czasy był zaje***cie nowoczesną konstrukcją: całkowicie metalowy jednopłat z zakrytymi kabinami załogi, chowanym podwoziem, komorą bombową, obrotową wieżyczką strzelecką. Prędkość max. miał na poziomie ówczesnych myśliwców.

            Co do B-18, ja go widzę jako próbę realizacji takiej ówczesnej idee fixe, ciężkiego bombowca z 2 silnikami. Większość z nich za bardzo nie wyszła i Amerykanie nie byli tu wyjątkiem. Douglas oparł się na konstrukcji bardzo udanego transportowca DC-2, ale też mu to wiele nie pomogło. A B-23 to już prosta konsekwencja i rozwój tej samej maszyny (daleko idąca modyfikacja).

            --
            Pozdrawiam
            Speedy
      • speedy13 Re: A dlaczego tak szybko pozbyto się pancerników 18.01.12, 23:35
        Hej
        stasi1 napisał:

        > z przełomu lat 30 i 40(od USS "North Carolina" do USS "Alabama")? I to po nie
        > całych 10 latach służby? Rozumię te z pierwszej wojny można było skasowaĆ al
        > e te prawie nowe? Mogły jeszcze z 20 lat służyć

        Jeśli masz na myśli okręty typu South Dakota, to przecież nie spieszono się tak znów z tą kasacją. W 1947 zostały owszem przeniesione do rezerwy i zakonserwowane, ale to znaczy, że w razie konieczności można by je było w miarę łatwo i szybko przywrócić do służby. Konieczność taka jednak nigdy nie zaszła i w pierwszej połowie lat 60. - a więc po ok. 15 latach dopiero - wycofano je definitywnie ze stanu floty i sprzedano na złom lub przekształcono w okręty-muzeum.
        --
        Pozdrawiam
        Speedy
        • bmc3i Re: A dlaczego tak szybko pozbyto się pancerników 19.01.12, 13:50
          W przypadku dużych okrętów amerykanskich nie bez znaczenia był tez konflikt miedzy US Navy a ladowymi silami powietrznymi, ktory doprowadzil az do buntu admiralow, a ktory USN widowiskowo przegrala, w batalii o duze okrety, z najwiekszym fajerwerkiem w postaci skasowania programu USS United States (CVA-58)


          --
          “If blood be the price of admiralty, Lord God, then we have paid in full.”
          • speedy13 Re: A dlaczego tak szybko pozbyto się pancerników 19.01.12, 16:48
            Hej

            bmc3i napisał:

            > W przypadku dużych okrętów amerykanskich nie bez znaczenia był tez konflikt mie
            > dzy US Navy a ladowymi silami powietrznymi, ktory doprowadzil az do buntu admir
            > alow, a ktory USN widowiskowo przegrala, w batalii o duze okrety, z najwiekszym
            > fajerwerkiem w postaci skasowania programu USS United States (CVA-58)

            Myślę że akurat w kwestii pancerników ten konflikt był bez znaczenia. Chodziło w nim głównie o to, która z służb lepiej sprawdzi się w nowej roli, nazwijmy to, strategiczno - nuklearnej. Czy jako środek projekcji siły na odległe terytorium przeciwnika lepiej sprawdzą się bombowce dalekiego zasięgu, czy samoloty pokładowe z lotniskowców, które sobie gdzieś tam bliżej podpłyną.

            A pancerniki i tak były już skazane. Poziom rozwoju lotnictwa morskiego doszedł już do tego etapu, że zespoły floty wolały raczej walczyć między sobą za pomocą samolotów uderzeniowych z odległości kilkuset kilometrów, niż ostrzeliwać się z ciężkich dział z odległości kilkunastu km. Pancerniki miały owszem jeszcze przez chwilę swoją "niszę ekologiczną" - możliwość zwalczania pancerników wroga (i oczywiście innych okrętów także) w dzień i w nocy, w dowolnych w zasadzie warunkach atmosferycznych. Lotnictwo ówczesne jeszcze tego nie zapewniało. Tak się jednak złożyło, że nowy globalny adwersarz, ZSRR z całym blokiem komunistycznym, posiadał aż... 3 pancerniki z czego dwa stare trupy (Ganguty) i jeden stary trup mocno zmodernizowany (Noworossijsk, ex-włoski Giulio Cesare). Przeciwko takiej "potędze" utrzymywanie jakiejś własnej silnej eskadry pancernej było powiedzmy sobie mało celowe.

            Drugą taką niszą ekologiczną, mniej już ważną, były operacje artyleryjskiego wsparcia desantu i w ogóle artyleryjskie ataki na cele nadbrzeżne. Oczywiście okręty z najsilniejszą artylerią z definicji najlepiej się do tego nadawały. Ale to powiedzmy sobie nie było już aż tak kluczowo ważne. Przeciwko ogromnej większości takich celów nie były potrzebne pół- czy tonowe pociski 30-40-centymetrowego kalibru, mniejsze 150-203 mm działa krążowników były zupełnie wystarczające. A te nieliczne mocniejsze cele mogło ostatecznie zbombardować lotnictwo pokładowe. Na wszelki wypadek zostawiono sobie kilka pancerników na takie specjalne okazje, ale na skalę masową nie były już potrzebne i do tego.

            --
            Pozdrawiam
            Speedy
            • bmc3i Re: A dlaczego tak szybko pozbyto się pancerników 19.01.12, 17:29
              speedy13 napisał:


              > Myślę że akurat w kwestii pancerników ten konflikt był bez znaczenia. Chodziło
              > w nim głównie o to, która z służb lepiej sprawdzi się w nowej roli, nazwijmy to
              > , strategiczno - nuklearnej. Czy jako środek projekcji siły na odległe terytori
              > um przeciwnika lepiej sprawdzą się bombowce dalekiego zasięgu, czy samoloty pok
              > ładowe z lotniskowców, które sobie gdzieś tam bliżej podpłyną.
              >

              To prawda. Od tego zaczał sie trwajacy aż do wczesnych lat 60. spor o srodki przenoszenia broni uderzeniowej, tym niemniej, spor ten toczył się o cala rolę marynarki wojennej w amerykanskim systemie sil zbrojnych.



              > A pancerniki i tak były już skazane. Poziom rozwoju lotnictwa morskiego doszedł
              > już do tego etapu, że zespoły floty wolały raczej walczyć między sobą za pomoc
              > ą samolotów uderzeniowych z odległości kilkuset kilometrów, niż ostrzeliwać się
              > z ciężkich dział z odległości kilkunastu km. Pancerniki miały owszem jeszcze p
              > rzez chwilę swoją "niszę ekologiczną" - możliwość zwalczania pancerników wroga
              > (i oczywiście innych okrętów także) w dzień i w nocy, w dowolnych w zasadzie wa
              > runkach atmosferycznych. Lotnictwo ówczesne jeszcze tego nie zapewniało. Tak si
              > ę jednak złożyło, że nowy globalny adwersarz, ZSRR z całym blokiem komunistyczn
              > ym, posiadał aż... 3 pancerniki z czego dwa stare trupy (Ganguty) i jeden stary
              > trup mocno zmodernizowany (Noworossijsk, ex-włoski Giulio Cesare). Przeciwko t
              > akiej "potędze" utrzymywanie jakiejś własnej silnej eskadry pancernej było powi
              > edzmy sobie mało celowe.
              >
              > Drugą taką niszą ekologiczną, mniej już ważną, były operacje artyleryjskiego ws
              > parcia desantu i w ogóle artyleryjskie ataki na cele nadbrzeżne. Oczywiście okr
              > ęty z najsilniejszą artylerią z definicji najlepiej się do tego nadawały. Ale t
              > o powiedzmy sobie nie było już aż tak kluczowo ważne. Przeciwko ogromnej większ
              > ości takich celów nie były potrzebne pół- czy tonowe pociski 30-40-centymetrowe
              > go kalibru, mniejsze 150-203 mm działa krążowników były zupełnie wystarczające.
              > A te nieliczne mocniejsze cele mogło ostatecznie zbombardować lotnictwo pokład
              > owe. Na wszelki wypadek zostawiono sobie kilka pancerników na takie specjalne o
              > kazje, ale na skalę masową nie były już potrzebne i do tego.
              >

              Ha, gdzie byles gdy jeden z forumowiczów dowodził na militariach - powolujac sie na comiesieczne pisemka - ze pancerniki sa bardzo potrzebne, bo maja duza sile ognia, sa bardzo odporne na trafienia skutkiem czego bardzo trudne do zniszczenia, czego dowodem mialo byc przywrocenie ich do sluzby za Reagana, a nie tylko jego o doktrynie ale i o samym Lehmanie nawet nie slyszał?



              --
              “If blood be the price of admiralty, Lord God, then we have paid in full.”
          • speedy13 Re: Typ Iowa też wycofano do rezerwy 22.01.12, 22:00
            stasi1 napisał:

            >
            > po 2 wojnie. Tylko że ich od czasu do czasu jednak używano. Widocznie pancerni
            > k w czasach pokoju nie był do niczego potrzebny

            No, ale nie tak zaraz po II wojnie. Wszystkie 4 okręty typu Iowa pozostały w służbie po 1945 i wzięły udział w konflikcie koreańskim. Wycofano je do rezerwy w latach 1956-58. New Jersey został odkonserwowany podczas wojny wietnamskiej i był użytkowany w latach 1968-69 po czym ponownie go wycofano i zakonserwowano. Wszystkie 4 pancerniki ponownie odkonserwowano, wyremontowano i wcielono do służby w latach 1982-84. Kolejny raz wycofano je ze służby w 1991-92. Obecnie przekształcono je w okręty muzeum, z tym, że Wisconsin i chyba Iowa były do 2009 utrzymywane w stanie pozwalającym na szybką reaktywację w razie potrzeby.
            --
            Pozdrawiam
            Speedy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka