Dodaj do ulubionych

bomba głębinowa

29.12.11, 09:52
Co się stanie z nią jeśli jest ona ustawiona na wybuch na głębokości 100m, a głębokość morza w tym miejscu 80m? Oczywiście kiedy tam zostanie już zrzucona
Obserwuj wątek
    • speedy13 Re: bomba głębinowa 30.12.11, 02:06
      Hej
      stasi1 napisał:

      > Co się stanie z nią jeśli jest ona ustawiona na wybuch na głębokości 100m, a gł
      > ębokość morza w tym miejscu 80m? Oczywiście kiedy tam zostanie już zrzucona

      A co miałoby się stać? Jeśli ma zapalnik hydrostatyczny (reagujący na ciśnienie wody) to opadnie na dno i będzie tam leżała przez lata czy dziesiątki lat raczej, aż zardzewieje i rozpadnie się ze starości. Jeśli ma czasowy to opadnie na dno i tam wybuchnie po chwili.


      --
      Pozdrawiam
      Speedy
    • bmc3i Re: bomba głębinowa 31.12.11, 16:02
      Zapalnik głebokosciowy dziala na zasadzie pomiaru cisnienia wody wzrastajacego wraz z głebokoscią. Jesli opadając na dno bomba nie "znajdzie" odpowiadajacego wlasciwej glebokosci cisnienia wody, zapalnik nie zadziała i bomba nie eksploduje.

      --
      “If blood be the price of admiralty, Lord God, then we have paid in full.”
      • wladca_pierscienii Re: bomba głębinowa 31.12.11, 17:24
        bmc3i napisał:

        > Zapalnik głebokosciowy dziala na zasadzie pomiaru cisnienia wody wzrastajacego
        > wraz z głebokoscią. Jesli opadając na dno bomba nie "znajdzie" odpowiadajacego
        > wlasciwej glebokosci cisnienia wody, zapalnik nie zadziała i bomba nie eksplodu
        > je.
        >


        a jeśli następna salwa bomb głębinowych wybuchnie ???

        chyba wzrost ciśnienia powinien detonować poprzednie bomby


        poza tym chyba większym zagrożeniem były miny morskie
        które sztorm zerwał z lin cumowniczych
        i torpedy, które w nic nie uderzyły
        • bmc3i Re: bomba głębinowa 31.12.11, 18:06
          wladca_pierscienii napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Zapalnik głebokosciowy dziala na zasadzie pomiaru cisnienia wody wzrastaj
          > acego
          > > wraz z głebokoscią. Jesli opadając na dno bomba nie "znajdzie" odpowiadaj
          > acego
          > > wlasciwej glebokosci cisnienia wody, zapalnik nie zadziała i bomba nie ek
          > splodu
          > > je.
          > >
          >
          >
          > a jeśli następna salwa bomb głębinowych wybuchnie ???
          >
          > chyba wzrost ciśnienia powinien detonować poprzednie bomby
          >
          >

          Przy tym pytaniu chyba potrzebna byłaby już pogłebiona wiedza na temat zapalników takich bomb - czy działały w okreslonych ramach cisnienia (od do) czy tez jedynie na zasadzie dolnej granicy cisnienia, powyżej ktorej eksploduje. W tym ostatnim przypadku oczywiscie szczytuczny wzrost cisnienia spowodowany pobliską eksplozją innej bomby powinien eksplodowac również ją, ja jednak nie dysponuję dokładniejszą wiedzą na temat takich zapalników. Nie wiem tego.


          > poza tym chyba większym zagrożeniem były miny morskie
          > które sztorm zerwał z lin cumowniczych
          > i torpedy, które w nic nie uderzyły

          Torpedy które w nic nie uderzyły albo same ulegaja autodestrukcji, albo opadaja na dno (gdzie moga eksplodowac uderzając w dno morskie), ale raczej nie dryfują. Stanowią wiec raczej mnijesze zagrozenie niz miny. Inna sprawa jest z torpedami z zapalnikiem magnetycznym, ktore nie eksploduja po uderzeniu w dno, natomiast przy odpowiedniej plyciźnie wody moga zareagowac na pole magnetyczne przeplywajacego w pobliżu statku.


          --
          “If blood be the price of admiralty, Lord God, then we have paid in full.”
          • speedy13 Re: bomba głębinowa 01.01.12, 12:08
            Hej

            bmc3i napisał:

            > > a jeśli następna salwa bomb głębinowych wybuchnie ???
            > >
            > > chyba wzrost ciśnienia powinien detonować poprzednie bomby
            > >
            > >
            >
            > Przy tym pytaniu chyba potrzebna byłaby już pogłebiona wiedza na temat zapalnik
            > ów takich bomb - czy działały w okreslonych ramach cisnienia (od do) czy tez je
            > dynie na zasadzie dolnej granicy cisnienia, powyżej ktorej eksploduje.

            Trudno mi to opisać na zasadzie ogólnej. Ale zapalnik hydrostatyczny zbudowany jest mniej więcej tak. Jest tam mechanizm uderzeniowy (iglica podparta sprężyną) i spłonka w którą owa iglica ma uderzyć. Ale póki co zablokowana jest przez kulki umieszczone w bocznych gniazdach. Kulki nie mogą z nich wypaść, bo całość znajduje się wewnątrz dopasowanej tulei, więc nie mają gdzie.
            I teraz tak: albo ten mechanizm uderzeniowy albo owa tuleja są ruchome, w każdym razie jedno może się poruszać względem drugiego. Poruszanie owo powoduje jakiś tłok lub membrana na którą oddziałuje ciśnienie wody. W przeciwną stronę działa sprężyna, "kontrując" owo ciśnienie wody. Regulując siłę/drogę tej sprężyny (bo siła zależy od tego na ile ona wcześniej jest ściśnięta) ustawiamy głębokość zadziałania zapalnika. Ciśnienie wody będzie popychało tłok a wraz z nim albo mechanizm uderzeniowy albo ów element zewnętrzny z tuleją aż do momentu w którym miejsce gdzie znajdują się owe kulki blokujące wyjdzie poza tuleję (albo np. do znajdującego się w niej rozszerzenia). Kulki wyskoczą wtedy z gniazd, uwalniając mech. uderzeniowy i iglica ruszy w kierunku spłonki i uderzy w nią inicjując wybuch.
            Czy ciśnienie od zewnętrznej eksplozji zdoła tego dokonać - różnie może być, zależy ile jeszcze tej drogi pozostało. Ciśnienie to jest potężne ale działa bardzo krótko więc niekoniecznie zdąży przepchnąć ten poruszający się element dostatecznie daleko.

            >
            >
            > > poza tym chyba większym zagrożeniem były miny morskie
            > > które sztorm zerwał z lin cumowniczych
            > > i torpedy, które w nic nie uderzyły
            >
            > Torpedy które w nic nie uderzyły albo same ulegaja autodestrukcji, albo opadaja
            > na dno (gdzie moga eksplodowac uderzając w dno morskie),

            Zgadza się, torpedy mają naturalnie ujemną pływalność, na ustalonej głębokości utrzymuje je praca silnika i sterów. Po wyczerpaniu zapasów energii idą na dno.


            --
            Pozdrawiam
            Speedy
            • marek_boa Re: bomba głębinowa 01.01.12, 15:27
              Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać Speedy ,że jeśli chodzi o nowsze konstrukcje czyli rakietowe bomby głębinowe to stosuje się też specjalnie skonstruowane zapalniki akustyczne,których zadaniem jest zainicjować wybuch wszystkich pocisków salwy przy wybuchu tylko jednego z nich!
              militaryrussia.ru/blog/topic-131.html
              militaryrussia.ru/blog/topic-384.html
              Po za tym powojenne tego typu pociski miały już zazwyczaj po dwa zapalniki - jeden ciśnieniowy a drugi uderzeniowy! Jeśli głębokość wody była mniejsza niż ustawienie zapalnika ciśnieniowego przy uderzeniu o dno wybuch był inicjowany przez zapalnik uderzeniowy:
              militaryrussia.ru/blog/topic-151.html
              militaryrussia.ru/blog/topic-134.html
              Pozdrawiam!
              • speedy13 Re: bomba głębinowa 01.01.12, 16:54
                Zgadza się! a dodam jeszcze że rosyjska bomba B-1 z lat II wojny lub tuż powojennych także miała oryginalny zapalnik. Mianowicie był to pirotechniczny zapalnik czasowy, nastawa na głębokość opierała się na ustalonym średnim czasie tonięcia bomby do takiej głębokości. Mechanizm hydrostatyczny owszem, też tam był, ale nastawiony na stałą głębokość 7-8 m, na której zapalnik odpalał spłonkę zapalającą ów opóźniacz pirotechniczny.
                --
                Pozdrawiam
                Speedy
              • stasi1 Re: bomba głębinowa 05.01.12, 16:27
                Ale dno morza raczej jest dośc miękkie czy to wystarczało aby zadziałał ten zapalnik uderzeniowy. Ale zapalnik czasowy jest chyba najlepszym urządzeniem do odpalenia bomby.
                Czy można było ustawić wybuch bomby na ściśle określonej głębokości na okręcie czy też to było zrobione w fabryce?
                • speedy13 Re: bomba głębinowa 05.01.12, 22:23
                  Hej

                  stasi1 napisał:

                  > Czy można było ustawić wybuch bomby na ściśle określonej głębokości na okręcie
                  > czy też to było zrobione w fabryce?

                  Głębokość ustawiano na okręcie, nawet bezpośrednio przed użyciem. Z tym, że nie tyle na dowolną, co na jedną z danych w zapalniku wartości. Wspomnianą bombę rosyjską B-1 można było ustawiać:
                  - w zakresie 10-20 m co 5 m
                  - w zakresie 20-50 m co 10 m
                  - w zakresie 50-210 m co 20 m.
                  Czyli np. dałoby się nastawić głębokość 15 m, ale 55 m już nie - tylko 50 lub 70.

                  --
                  Pozdrawiam
                  Speedy
            • wladca_pierscienii Re: bomba głębinowa i jej zapalnik 06.01.12, 10:50
              speedy13 napisał:

              > (...)
              > do znajdującego się w niej rozszerzenia). Kulki wyskoczą wtedy z gniazd, uwaln
              > iając mech. uderzeniowy i iglica ruszy w kierunku spłonki i uderzy w nią inicju
              > jąc wybuch.

              wszystko jasne - wybuchnie od innego wybuchu

              > Czy ciśnienie od zewnętrznej eksplozji zdoła tego dokonać - różnie może być, za
              > leży ile jeszcze tej drogi pozostało. Ciśnienie to jest potężne ale działa bard
              > zo krótko więc niekoniecznie zdąży przepchnąć ten poruszający się element dosta
              > tecznie daleko.
              >
              jest też coś takiego jak "bezwładność"

              poza tym "krótkotrwały" wzrost ciśnienia to sformułowanie względne
              raczej dotyczy kontekstu działania na kadłub OP - przystosowany do
              znoszenia długotrwałych dużych cisnień
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka