Dodaj do ulubionych

Ksiądz odmówił pochówku, bo nie chodziła do koś...

IP: *.limes.com.pl 30.12.09, 10:14
i bardzo dobrze zrobił! Dlaczego nie poszła do rabina, co za różnica? Olewała
kościół całe życie to i kościół ją olał.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Sw.Patryk IP: 81.145.165.* 30.12.09, 10:19
    No bardzo to chrzescijanskie odruchy , bardzo. Jak wiadomo Pan Bog
    bardziej sie cieszyy z jednej, nawroconej owieczki ,niz ze stada
    wiernych.....
    Robcie tak dalej towarzysze duchowni, robcie. Moje przewidywania o
    upadku kosciola katolickiego w Polsce sprawdza sie jeszcze
    szybciej .
  • Gość: Misio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:53
    Nawrócił się po śmierci?
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:07

    dlaczego ksiądz miałby uznać, że nagle ta osoba chciałaby być pochowana w
    obrządku katolickim. nie praktykowała znaczy się nie chciał być katoliczką.
  • 300zl 30.12.09, 18:01
    i rzucanie na tace, nie dała forsy i oto lament, dziwie sie rodzinie ze zaprasza
    takie chamidło do siebie ja na kopach wywalam jak chodzi żebrać spasiony wieprz
  • Gość: filippika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 22:13
    Nie komentuje się rynsztoka.
  • kazek100 30.12.09, 19:03
    Gość portalu: mm napisał(a):

    >
    > dlaczego ksiądz miałby uznać, że nagle ta osoba chciałaby być
    pochowana w
    > obrządku katolickim. nie praktykowała znaczy się nie chciał być
    katoliczką.

    Teoretycznie racja.

    ale w tym kraju setki tysięcy ludzi obojętnych religijnie biorą
    śluby kościelne, chrzczą dzieci etc, i jakoś to duchownym nie
    przeszkadza.

    czyżby dlatego, że żyjących można jednak ujmować w statystykach na
    tych statystykach budować swą władzę? I że żyjący będzie nadal
    regularnie płacił?
  • Gość: jazmig IP: *.gl.digi.pl 31.12.09, 10:23
    a to oznacza, że nie była katoliczką, więc po co jej katolicki
    pogrzeb? Taki cyrk dla sąsiadów?

    Człowiek obojętny religijnie, ale spełniający obowiązki religijne
    jest religijny, skoro chce ślubu, to musi dopełnić formalności:
    odbyć spowiedź, przytąpić do komunii św. itd.

    Zmarły tej możliwości nie ma i nie ma podsaw sądzić, że w ogóle chce
    pogrzebu katolickiego.

    Ponadto co was, ateistów, obchodzi ten problem? Powinniście się
    cieszyć, że ateistki nikt na siłę nie chował po katolicku, lecz
    zgodnie z jej przekonaniami miała pogrzeb świecki.
  • jagger2009 30.12.09, 20:28
    obys mial racje bo kosciol katolicki w Polsce jest instytucja
    wyludzajaca pienidze, praniem mozogow, zakazami itd..itp.. dlaczego
    tylok sami nie zyja w ubostwie i przestrzegaja wszystkiego czego
    zabraniaja szarej masie ktora daje sie manipulowac
  • Gość: er IP: 94.78.132.* 31.12.09, 13:17
    "kosciol katolicki w Polsce jest instytucja
    wyludzajaca pienidze, praniem mozogow, zakazami itd..itp."

    Bo nie pochował ateusza?!
    Czy może jest jakieś inne równie logiczne wytłumaczenie?
  • Gość: ale IP: *.limes.com.pl 04.01.10, 18:03
    No bardzo to chrzescijanskie odruchy
    ************
    Mylisz pojęcia. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Jeśli Kościół Katolicki był
    jej obcy, to po co ta cała histeria??!
  • Gość: art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:33
    popieram ksiedza ostatnia osoba ktora chciala widziec na pewno nie
    byl ksiadz
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 10:41
    Skoro nie chodziła do kościoła to po co miałą mieć katolicki
    pogrzeb? Bo tak wypada? Szkoda, że nie można chrzcić się wedle woli,
    bo potem wychodzi, że 95% narodu to katolicy, choć praktykuje tylko
    20% regularnie + trochę się nawraca ze strachu przed śmiercią.
  • maruda.r 30.12.09, 13:48
    Gość portalu: Panie napisał(a):

    > Skoro nie chodziła do kościoła to po co miałą mieć katolicki
    > pogrzeb? Bo tak wypada?

    *****************************

    Bo miała chrzest i była na liście katolików - tej samej liście, którą machają
    biskupi próbujący zmieniać prawo i zawłaszczać publiczne dobra.

    Musi się więc kościół zdecydować, jaka jest definicja katolika i od ilu mszy, w
    których katolik uczestniczy, przysługuje pochówek w asyście księdza.
  • Gość: em IP: 94.78.132.* 31.12.09, 13:25
    Bo miała chrzest i była na liście katolików.
    ************************
    Ależ gdyby czytał KKK wiedziałby, że to trochę mało.
    ***********************
    - tej samej liście, którą machają biskupi próbujący zmieniać prawo i zawłaszczać publiczne dobra.
    ************************
    Własność prywatna nie jest z definicji publiczna. Dla niektórych to jasne, a nawet święte.
    ************************
    Musi się więc kościół zdecydować, jaka jest definicja katolika i od ilu mszy, w których katolik uczestniczy, przysługuje pochówek w asyście księdza.
    *********************
    To nie przysługuje, tu trzeba uczestniczyć we wspólnocie i praktykować www.katechizm.opoka.org.pl/
    *****************************
  • Gość: jd IP: *.chello.pl 04.01.10, 00:03
    to wybacz, niech twoja wspólnota nie sięga po publiczne dobra typu park oliwski, z czystym zamiarem na zamianę z miastem i opchnięcie za grubą kasę.
  • Gość: izaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 10:44
    i bardzo dobrze zrobił. Połowa Polski obecnie krzyczy, że jest
    wierząca i niepraktykująca. Z tego co przeczyałam to bardziej córce
    zalezy na pochówku z księdzem niż zmarłej zależało na wizytach
    księdza. Oby więcej takich sytuacji to się "wierni" zastanowią nad
    swoim życiem- jak trwoga to do Boga....
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:22
    czy mocher już wytrzepany ???
  • Gość: er IP: 94.78.132.* 31.12.09, 17:27
    a jak smakowały dzieła Lenina na śniadanie?
  • balbin79 30.12.09, 16:24
    Gość portalu: izaa napisał(a):

    > i bardzo dobrze zrobił. Połowa Polski obecnie krzyczy, że jest
    > wierząca i niepraktykująca. Z tego co przeczyałam to bardziej córce
    > zalezy na pochówku z księdzem niż zmarłej zależało na wizytach
    > księdza. Oby więcej takich sytuacji to się "wierni" zastanowią nad
    > swoim życiem- jak trwoga to do Boga....

    To jest Biznes..widac za malo zaplacili czarnemu i dlatego sie nie zgodzil..
    Niech robia tak dalej....wiecej ludzi odwroci sie od kosciola.
  • ptr0 30.12.09, 16:25
    Co jest ważniejsze forma czy treść? Człowiek żyjący moralnie i nie chodzący do
    kościoła, czy np. alkoholik katujący rodzinę, który codziennie jest na mszy?
  • hera9 30.12.09, 19:00
    bardzo dobre pytanie
  • tacx 30.12.09, 16:33
    > i bardzo dobrze zrobił. Połowa Polski obecnie krzyczy, że jest
    > wierząca i niepraktykująca.

    primo - od kiedy to wierzący równa się katolik?
    secundo - od kiedy o wierzący nie może miec wątpliwości co do tego czy KK jest
    tym ciałem o który chodziło jezusowi Chrystusowi
    tertio - jezus Chrystus nie ustanawiał Kościoła Katolickiego. jezus Chrystus
    wedle mojej wiedzy chciał zreformować judaizm a przede wszystkim wyrugować z
    niego faryzeizm - coś co dziś w odmianie katolickie pleni się jak polska długa i
    szeroka. Kosciół katolicki de facto stworzył sw paweł a nie jezus chrystus.
    Wyznanie wiary pochodzi z 4 wieku po chrystusie , dogmat o trójcy również z tego
    czasu, marię matkę chrystusa ubóstwili księża a nie jezus chystus, sakrament
    spowiedzi indywidualnej to wynalazek z okresu schizmy.. mam dalej tak wymieniać
    żebyś pojął że to w co każą nam wierzyć klechy to nijak się kupy nie trzyma
    nauki chrystusowej?

    Kosciół przede wszystkim jest dla grzeszników i powołaniem kapłana jest
    nawracać i pomagać w powrocie do wiary. jeśłi misją tego kapłana jest to co
    zrobił i ominięcie domu w którym zwyczajowo powinna odbyć się 'koleda" to to nie
    jest kapłan tylko zwyczajny parafialny cieć godzien co najwyżej własnej
    religijnej resocjalizacji bo z kapłaństwem ma to tyle wspólnego co nic
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:36
    Gość portalu: izaa napisał(a):

    > i bardzo dobrze zrobił. Połowa Polski obecnie krzyczy, że jest
    > wierząca i niepraktykująca

    Zgoda, tylko dlaczego kler wrzeszczy, że 95% Polaków to katolicy,
    więc należy wieszać krzyże w szkołach i urzędach, prowadzić w
    państwowych szkołach lekcje religii za pieniądze podatnika,
    zagarniać nieruchomości, które nigdy do kościoła nie należały, itd.,
    itp.

    Moim zdaniem każdy Polak kończąc 18 lat powinien oficjalnie
    potwierdzać swoją przynależność (lub brak przynaleśności) do
    kościoła. Najlepsze byłoby jednak wprowadzenie podatku kościelnego.
    Wtedy wszystko byłoby jasne.
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 17:50
    "Moim zdaniem każdy Polak kończąc 18 lat powinien oficjalnie
    potwierdzać swoją przynależność (lub brak przynaleśności) do
    kościoła. Najlepsze byłoby jednak wprowadzenie podatku kościelnego.
    Wtedy wszystko byłoby jasne."

    Dokladnie tak! Tyle, ze kosciol rzymsko-katolicki w Polsce robi praktycznie
    wszystko aby takowego podatku NIE bylo. Obecna
    sytuacja pozwala bowiem kosciolowi na sytuacje, w ktorej
    panstwo (i jego obywatele) praktycznie nie sa w stanie
    kontrolowac koscielnych finansow...
  • Gość: Yantosh IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 30.12.09, 21:00
    Gość portalu: izaa napisał(a): Oby więcej takich sytuacji to się "wierni"
    zastanowią nad
    > swoim życiem- jak trwoga to do Boga....

    ...trochę pewnie racji i masz, ta kobieta nie chciała widzieć czarnego nawet
    na swoim pogrzebie i to jej córce na tym zależało, a chyba rzeczywiście ksiądz
    był ostatnią osobą, którą chciałaby zobaczyć. Nie ma więc mowy o nawróceniu ani
    trwodze. Gdyby to wierni zaczęli ignorować krk, to by się pewnie jego urzędnicy
    częściej zaczęli zastanawiać.
  • Gość: Bury IP: *.chello.pl 02.01.10, 15:44
    To za chwilę stracą argument o większości wierzących i będzie można
    parę rzeczy zmienić. Wycofać religię ze szkół, przestać opłacać
    darmozjadów z publicznych środków, opodatkować datki jak zarobki
    taksiarzy itd...
  • Gość: antyGW IP: 213.192.66.* 30.12.09, 10:48
    Jeśli ktoś nie rozumie co pisze, to tak jest. Jak ksiądz
    mógł "odmówić pochówku", przecież jest obowiązek pogrzebania osoby
    zmarłej. A jak odmówił swojego udziału przy pogrzebie to zupełnie
    inna sprawa.
  • Gość: Saint IP: 81.190.103.* 30.12.09, 10:57
    Co Wy pieprzycie. Jesli sie wierzy w Boga to sie wierzy. Gdzie jest
    napisane ze ten kto chodzi do koscioła jest bardziej wierzacy od
    tego który nie chodzi do koscioła? Jakies bzdety ktos wymyślił w
    postaci praktykujący/niepraktykujący.
    No ale kosciół jako instytucja sie rozbisurmanił. Np kazdy sakrament
    udzielany w kosciele, z załozenia jest darmowy (co łaska), ale
    pokazcie mi ksiedza który udzieli takiego sakramentu za darmo. Gdyby
    kosciół nie był taki zakłamany, mniej ludzi by sie odwracało. No ale
    w tej instytucji zakłamanie to chleb powszedni.

    Wracajac do tematu. Psi obowiazek tego ksiedza jest udzielić
    sakramentu osobie zmarłej, jeśli była ochrzczona.
  • Gość: Pan Hemryk IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.09, 11:20
    "Psi obowiazek tego ksiedza jest udzielić
    sakramentu osobie zmarłej"

    A jakie to sakramenty dla zmarlych madralo?
  • Gość: Saint IP: 81.190.103.* 30.12.09, 13:35
    @ Pan Hemryk
    Sam jesteś madrala. Gdybyś choc troche pomyslał to bys wiedział ze
    mówie o pochówku. I nie wyjmuj zdań z kontekstu. Poza tym, jesli
    ktos jest ochrzczony w kosciele katolickim to jest katolikiem.
  • Gość: niedowiary IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.09, 16:19
    @ Pan Hemryk
    Sam jesteś madrala. Gdybyś choc troche pomyslał to bys wiedział ze
    mówie o pochówku. I nie wyjmuj zdań z kontekstu. Poza tym, jesli
    ktos jest ochrzczony w kosciele katolickim to jest katolikiem.

    Ze niby co? Mnie nieswiadomego ochrzczono, bedac doroslym czlowiekiem
    wystapilem z kk i mam to pisemnie. I dla ciebie falszywcu nadal jestem katolem?
  • Gość: Zeed IP: *.zicom.pl 30.12.09, 17:32
    właśnie tak nieważne czy masz pismo ważne że ochrzczony to wystarczy kk że 95 %
    polaków jest katolikami
  • Gość: Fenix IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 30.12.09, 11:57
    Gość portalu: Saint napisał(a):

    > No ale kosciół jako instytucja sie rozbisurmanił. Np kazdy sakrament
    > udzielany w kosciele, z załozenia jest darmowy (co łaska), ale
    > pokazcie mi ksiedza który udzieli takiego sakramentu za darmo.

    Proszę uprzejmie, tacy księża są np. w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli i w
    kościele pw. św. Szczepana w Warszawie. I przyznam to zawsze niezależnie od
    mojego stosunku do Kościoła.
  • Gość: Saint IP: 81.190.103.* 30.12.09, 13:36
    OK. Jesli tacy sa to bardzo dobrze. Ja natomiast w ciagu powiedzmy
    ostatnich 10 lat na takich sie nie natknałem.
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 12:02
    @Saint

    Jesteś kretynem czy robisz sobie jaja?
    Bycie wierzącym oznacza wywiązywanie się z obowiązków nakazanych
    przez Kościół i jego dogmaty. Jeśli tego nie robisz, nie możesz o
    sobie mówić per wierzący, bo wiara oznacza właśnie wypełnianie woli
    kościoła. Czyli np. chodzenie na msze, albo walkę z kondomami. Czyli
    rzeczywisty podział powinien brzmieć: wierzący/niewierzący, bo jeśli
    nie przestrzegasz woli Kościoła, to praktycznie rzecz biorąc do
    niego nie należysz (aż do momentu spowiedzi).
  • Gość: wierzący IP: 213.192.73.* 30.12.09, 12:20
    Co Ty gadasz? Bycie wierzącym to wiara w istnienie Boga. Czy
    prawosławny, luteranin, zielonoświątkowiec są niewierzący wg
    kościoła katolickiego? Przecież wierzą w tego samego Boga ale nie
    stosują się do obowiązków nakazanych przez ww. kościół. Mogę sobie
    mówić o sobie wierzący, bo w Boga wierzę, jak mam potrzebę modlę
    się, ale nie muszę chodzić do budynku gdzie rządzi proboszcz i tam
    się modlić. Bóg jest wszędzie. Nie wierzę w kościół katolicki mimo,
    że zostałem wychowany wg jego zasad. Wolę się określać mianem
    chrześcijanina, też ładnie prawda?
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 12:58
    @wierzący

    Masz po części rację - z tym, że nie możesz o sobie mówić per
    Katolik. Bo tak jak napisałem Katolik musi z Kościołem zgadzać się w
    pełnej rozciągłości. Jeśli tego nie robi, to mówienie o sobie w ten
    sposób jest hipokryzją - jako wierny nie ma się prawa do doboru tego
    co pasuje w Kościele a co nie. Bo co - wierzy się w przykazania od 1
    do 6 ale tych od 7 do 10 się nie przestrzega? To wiara nie jest,
    choć zawsze zostaje koło ratunkowe - spowiedź, nawrócenie (nawet z
    aposteozji można się wykręcić), i szczere żałowanie za grzechy.

    Można natomiast mocno dyskutować nad tym, czy te wszystkie odłamy
    Chrześcijańskie wierzą w tego samego Boga: luteranie odrzucają
    większość dogmatów, więc ich obraz Boga jest inny, odrzucają
    Papieża, a więc nie wypełniają katolickiej woli Jezusa itd.
    Zielonoświątkowcy tymczasem w większosci odłamów całkiem odrzucają
    wiarę w Trójcę. Więc wierzą w Boga totalnie innego.



  • ariana1 30.12.09, 16:21
    W życiu nie czytałam większych bzdur! Po pierwsze to nie są żadne
    ODŁAMY. Sam jesteś odłam. A po drugie nie wypowiadaj się na tematy
    których nie znasz baranie. Od kiedy zielonoświątkowcy odrzucają
    Trójcę????? Możesz podać źródło tych rewelacji?? Bóg nie jest inny
    dla katolików, dla prawosławnych, dla protestantów itp. Bóg jest tak
    samo litościwy i łaskawy dla wszystkich, którzy go szukają. I na
    szczęście można Go znaleźć gdzie indziej niż w nawiedzonym
    skostniałym i fałszywym kk. I jeszcze to: jaka była ta katolicka
    wola Jezusa w czasach kiedy NIKT a już na pewno sam Pan Jezus nie
    słyszał o katolicyzmie?? Idiotyzm do sześcianu!!! Duskutować to
    sobie możesz, ale najpierw trzeba wiedzieć o czym matole!
    I ostatnie: wierzący to jest ten, który wierzy, że Jezus Chrystus
    umarł i zmartwychwstał za MOJE grzechy. A nie ten, który wierzy w
    Boga. Szatan też wierzy. że Bóg istnieje i co? Nazwiesz go
    wierzącym? buhahahaha!!!
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 17:06
    @ariana - kretynka

    1.Skoro wyszły z Kościoła Katolickiego to są to odłamy. Zielon. to
    wymysł zeszłego wieku, więc w gruncie rzeczy nie odłam, ino
    korzystająca z Chrześcijańskiej tradycji sekta.
    2.Napisałem, że większość zielonoświątkowcow odrzuca Trójcę: masz
    idiotko wiki bo nie chce mi się dalej szukać:
    pl.wikipedia.org/wiki/Zjednoczony_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%
    82_Zielono%C5%9Bwi%C4%85tkowy
    3. Czuję, że jesteś oszołomką związaną z ruchami charyzmatycznymi.
    Strasznie w Was zawsze dużo nienawiści i złości. Przykre.
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 18:05
    Coz... niektorzy twierdza, ze to wlasnie rzymscy-katolicy popelniaja herezje
    wierzac w TRZECH bogow (czyli tzw. "Trojce Swieta").
    Jeden Bog wystapujacy w trzech postaciach, to
    logicznie rzecz biorac - po prostu - trzy bostwa!
  • Gość: Ariana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 19:12
    Większość świętojebliwych gorliwych katolików ma w sobie więcej
    nienawiści niż ja. Na przykład ty. Albo Rydzyk. Idiota? kretyn?
    Rozumiem, że mówisz o sobie. Jak komuś brak sensownych argumentów
    albo nie ma zielonego pojęcia o czym mówić, to rzuca się z agresją.
    Cham chamem na wieki wieków amen. Z chamstwem i to jeszcze tak
    prymitywnym - nie rozmawiam.
  • Gość: kiciar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:22
    jeśli chcesz być poważnie traktowany to nie obrażaj ludzi odpowiadając im na
    posty. Chamstwo chyba nie przystoi chrześcijaninowi.
  • Gość: ee IP: *.76.classcom.pl 30.12.09, 17:02
    panie czeslawie
    w zasadzie to nawet islam wierzy w tego samego boga a tylko przez podobnych
    tobie pieniaczy [wraz z wektorami historii rzecz jasna] sa trudnosci z
    ekumenizmem na najwyzszym szczeblu
    a twoja rozkminka o trojcy sw to chyba z dziewietnastowiecznego kazania z
    wielunskiem

    tak jak ci juz ktos napisal jezus chrystus z kosciolem katolickim ma tyle
    wspolnego co z islamem.. wystarczy przeczyatc nowy testament [ewnagelie] aby
    dojsc do takich wnioskow; a o tym ze 'to wsztstko[to bez odlamow]' oszustwo -
    polecam np. list do koryntian 1 i 2 [tylko nie okolicznosciowe wyrwane z
    kontyekstu czytanki] czy zapoznanie sie z sama idea protestancka [to
    zadziwiajace jak duzo swiatla na twojego JEDYNEGO boga rzuca odlamowcy]
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 17:58
    "odrzucają Papieża, a więc nie wypełniają katolickiej woli Jezusa itd."

    Czy Jezus byl "katolikiem"? I czy to Jezus ustanowil (czy stworzyl)
    "wojskowo"-biurokratyczna drabine urzedow i dostojenstw
    rzymsko-katolickiego duchowienstwa??
  • wiesia140 05.01.10, 17:28
    To jest jeden i ten sam Bóg tylko różnie pojmowany vel postrzegany.

    Bo tak jak napisałem Katolik musi z Kościołem zgadzać się w
    > pełnej rozciągłości. Jeśli tego nie robi, to mówienie o sobie w ten
    > sposób jest hipokryzją... zgadza się , ale w nie sytuacji pt: bijmy
    innowierców,niewierzących czasy inkwizycji imamy za sobą , ale jak
    przyjdzie podobna grupa , której marzą się stosy należy ich
    powstrzymać , a nie ślepo słuchać.

    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
    www.jezuufamtobie.pl
  • Gość: Misio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:01
    Ale nie oczekujesz że pochowa Cię ksiądz z kościoła do którego nie należysz?
    Jeżeli wierzysz po Swojemu w Swojego Boga i nie jesteś częścią społeczności
    wierzącej w ten sam sposób co Ty, nie wspierasz jej to i Ona Cię nie wesprze
    (pozostaje jedynie grabaż...)
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 18:09
    "(pozostaje jedynie grabaż...)"

    ... oraz dalsza nauka ortografii!
  • Gość: wierzący2 IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.09, 17:05
    Wierzący to też wierzący w nieistnienie Boga, czyli ateista.
  • moby_pp 03.01.10, 16:44
    Gość portalu: wierzący2 napisał(a):

    > Wierzący to też wierzący w nieistnienie Boga, czyli ateista.

    Tak, a "niezabieranie" grzybów to hobby...
  • Gość: Saint IP: 81.190.103.* 30.12.09, 13:43
    No tak, jesli ktos sie z Toba nie zgadza to jest kretynem, brawo.
    Z tego co wiem to tylko w jedym miejscu powiedizane jest że raz w
    roku nalezy sie spowiadac (dogmat). Poza tym pamietaj abyś dzień
    świety świecił. Niekoniecznie w kościele. Znam dostatecznie duzo
    ludzi bardzo wierzących, który zrazili sie do instytucji koscioła, a
    nie do wiary katolickiej. Znam tez dostatecznie wiele osób które
    codzien sa w kosciele, ale nie nazwalbym ich ludźmi wierzacymi po
    czynach jakie czynią.

    No ale wg Ciebie z momentem spowiedzi, nawet po czynach niegodnych,
    moge wrócić na łono koscioła. Haha zastanów sie co Ty w ogole mowisz
    Jesli mam zgadzac sie ze wszystkim co dotyczny koscioła katolickiego
    to rozumiem że inkwizycję tez musiałbym pochwalic...
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 14:14
    @Saint

    Jako chrześcijanin powinineś mieć dosyć skromności, by przy braku
    wiedzy merytorycznej się nie wypowiadać. To nie jest kwestia zgody
    czy niezgody z Twoim światopoglądem tylko znajomości praw jakie
    obowiązują. Wiara katolicka = kościół katolicki. Po prostu. To, że
    piszesz o hipokrytach "czyniących czyny" jest tyleż powszechnie
    znaną oczywistością co nic nie wnoszącym do tej akurat dyskusji
    spostrzeżeniem.

    Gdybyś nie był ignorantem wiedziałbyś, że obowiązek niedzielnych
    spotkań we wspólnocie kościelnej nie dość, że wspomniany jest w
    Biblii to szerzej opisany w Katechizmie. I jest obowiązkiem (chyba,
    że dostajesz dyspensę). Jak się migasz, masz grzech ciężki.

    PS
    Tak - kościół nigdy nie potępił inkwizycji, nigdy nie zrobił tego
    też żaden papież w oficjalnym sensie. To jeden z tych tematów, gdzie
    instytucja woli zachować milczenie i chować głowę w piasek.
    Tak - po każdym najgorszym nawet czynie, przy spełnieniu paru
    warunków, możesz wrócić na łono kościoła.
  • Gość: ee IP: *.76.classcom.pl 30.12.09, 17:12
    o ostojo merytorycznej skromnosci i wiedzy wolnej od ignorancji
    modl sie za wierzacych i niepraktykujacych tak samo jak za praktykujacych nie
    wierzacych
    i zrozum ze jeden nawrocony wart jest wiecej niz cala twoja parafia

    ps. katechizm jest nieprzemyslany, wysoce niespojny i sa w nim farmozony [tzn.
    skierowany jest do ludzi ktorzy go nie potrzebuja]
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 30.12.09, 17:51
    "Wiara katolicka = kościół katolicki."
    A co mam zrobic jak mi nie odpowiada Jego Swiatobliwosc Arc. Paetz, jego uczynki
    i to co KK z nim na koniec zrobil ? Ja mi nie odpowiada wielu innych
    "swiatobliwych" i ich codzienne uczynki ? A sa przeciez KK ?
    Jezeli ktokolwiek prosi o posluge duchowa to powinna byc mu udzielona.
    "Cokolwiek zrobicie jednemu z moich malutkich, mnie zrobiliscie", chyba juz o
    tym slyszales gdziesik.
    Gdyby na Twoich oczach umieral buddysta czy muzulmanin, nie poprosisz "Wieczny
    odpoczynek :::" ???
    Papierz, szczegolnie JPII pelnil posluge kaplanska dla wszystkich, lacznie ze
    swoim niedoszlym zabojca. A wielu proboszczow usiluje dyrektorowac wiernym.
  • Gość: ed IP: 94.78.132.* 31.12.09, 17:38
    "Jesli mam zgadzac sie ze wszystkim co dotyczny koscioła katolickiego
    to rozumiem że inkwizycję tez musiałbym pochwalic"

    Oczywiście. To w epoce oświecenia encyklopedyści w rodzaju Diderota,
    d'Alemberta, Woltera przyprawili gębę instytucji, dzięki której w sądzie np.
    mamy dziś instytucję obrońcy.

    Instytucja Inkwizycji ma swoją czarną legendę - budowaną przez wrogów Kościoła
    za pomocą kłamstw przez setki lat. W Polsce było dotąd niewiele rzetelnych
    opracowań na ten temat. Lukę tę stara się wypełnić naukowiec z Uniwersytetu
    Wrocławskiego dr Roman Konik, który w archiwach watykańskich studiował
    oryginalne dokumenty sądów inkwizycyjnych, dotarł do akt procesowych - zebrał
    fakty i z podaniem źródeł zamieścił je w swojej książce o wymownym tytule "W
    obronie Świętej Inkwizycji".
    Mówiąc o przyczynach, które skłoniły go do głębszego zainteresowania się tematem
    Inkwizycji, prelegent wymienił dwie podstawowe, a mianowicie ciągłe zarzuty w
    stosunku do niego, jako katolika oraz to, że z jednej strony potępiało się
    Inkwizycję, przepraszało za jej zbrodnie, a z drugiej wielu tak znaczących
    świętych jak św. Dominik, św. Jan Kapistran, czy św. Piotr z Werony było
    związanych z Inkwizycją, lub wprost byli inkwizytorami.

    Dr Konik zaznaczył, że podejmując temat Inkwizycji nie wolno traktować go w
    oderwaniu od kontekstu historycznego. Przypomniał, że Średniowiecze było czasem
    specyficznym w dziejach Europy, czasem upadku cesarstwa rzymskiego i rosnącej
    roli Kościoła katolickiego. Religia była wówczas gwarantem porządku i
    stabilności publicznej.

    Sekty heretyckie, których apogeum przypadło na IX, X i XI wiek, były traktowane
    jako zwykła rebelia społeczna i dlatego były zwalczane przede wszystkim przez
    władze świeckie. Państwo zdawało sobie sprawę, że jeżeli tego rodzaju trendy
    dojdą do władzy w Europie, to dorobek średniowiecza zostanie zaprzepaszczony.

    - Pierwszą odpowiedzią Kościoła na herezje była walka na poziomie doktryny. Tak
    było już od św. Augustyna, który sprzeciwiał się wyciąganiu miecza - mówił dr
    Roman Konik. Zaznaczył, że jedną z przyczyn powstania Inkwizycji były samosądy,
    które wybuchały w miejscach, gdzie ruchy heretyckie nie były postrzegane dobrze.
    Wtedy Kościół stwierdził, że należy to powstrzymać.

    - Instytucja Inkwizycji w systemie penitencjarnym ówczesnej Europy była
    instytucją najbardziej humanitarną - podkreślił dr Konik. Wyliczając innowacje,
    które wprowadziły sądy kościelne prelegent zaznaczył, że to Inkwizycja, jako
    pierwsza ograniczyła tortury (m.in. nie wolno było torturować kobiet w ciąży i
    dzieci), zniosła więzienia koedukacyjne, wprowadziła widzenia, zwolnienie za
    poręczeniem majątkowym i obrońcę z urzędu. Często zdarzało się tak że złapani na
    gorącym uczynku za przestępstwa pospolite, takie jak gwałty kradzieże itp.,
    deklarowali że są heretykami, opętani, aby dostać się pod jurysdykcję łagodnych
    sądów inkwizycyjnych.
    Kończąc wykład dr Roman Konik podkreślił, że traktuje swoją pracę jako misję
    przekonywania katolików, że w świetle 2000 lat historii Europy Kościół był
    latarnią morską. - Nie mamy się czego wstydzić, a już na pewno nie Inkwizycji -
    zaznaczył dr Konik.

    więcej: www.piotrskarga.pl/ps,555,8,0,1,I,informacje.html
  • Gość: Mewa IP: *.chello.pl 30.12.09, 14:11
    Woli Kościoła? To chyba dotyczy wierzących w Kościół;)
    Ja wierzę w Boga. Boga jako Stwórcę. Ale ani nie wierzę, że Bóg to stary facet
    siedzący gdzieś w niebie i mający na Ziemi swoją komórkę wykonawczą w postaci
    instytucji Kościoła, ani w te nakazy kościelne, które jak wiadomo, przez setki
    lat miały na celu utrzymanie względnego porządku wśród wiernych. Pokaż mi, gdzie
    w Piśmie Świętym Jezus mówił o konieczności podporządkowania się woli Kościoła???
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 14:31
    @Mewa

    Np. tam, gdzie Jezus mówi do św. Piotra, że będzie jego skałą na
    ziemskim padole, więc tak jak apostołowie wypełniali wolę J. tak
    będą Piotra i jego następców (papieży, jakbyś nie skumała). Potem
    kolejne sobory i synody i kolejne prawa, które następcy J. i ich
    ziomkowie ustalali, a tak naprawdę ustalał Duch Święty, który przez
    nich przemawiał.
    Jeśli to negujesz, to znaczy, że Katoliczką nie jesteś.

    PS
    Uwaga do bezrefleksyjnie wierzących i niedouczonych - milczenie jest
    złotem.
  • balbin79 30.12.09, 16:30
    Gość portalu: Panie napisał(a):

    > @Mewa
    >
    > Np. tam, gdzie Jezus mówi do św. Piotra, że będzie jego skałą na
    > ziemskim padole, więc tak jak apostołowie wypełniali wolę J. tak
    > będą Piotra i jego następców (papieży, jakbyś nie skumała). Potem
    > kolejne sobory i synody i kolejne prawa, które następcy J. i ich
    > ziomkowie ustalali, a tak naprawdę ustalał Duch Święty, który przez
    > nich przemawiał.
    > Jeśli to negujesz, to znaczy, że Katoliczką nie jesteś.
    >
    > PS
    > Uwaga do bezrefleksyjnie wierzących i niedouczonych - milczenie jest
    > złotem.

    Czy zebrales juz na tace od 'swoich owieczek' tak abys mogl wybudowac sobie nowy
    lepszy wiekszy kosciol..tak abys mogl kupic sobie nowy lepszy samochod.
    Ja myslalem ze ksieza to powinni zyc w ubostwie raczej -tymczasem jesli ktos z
    was mial ta nie/przyjemnosc zalatwic sprawy w kosciele/plebanii wie jak wyglada
    te ubostwo..
    Opodatkowac czarnych!
  • Gość: Panie IP: *.gd.pl 30.12.09, 17:08
    Balbin, stoję po twojej stronie, lecz w przeciwieństwie do ciebie,
    mam wiedzę, żeby nie rzucać po prostu kretyńskich tekstów tylko
    merytorycznie rozmawiać.
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 18:17
    "Potem kolejne sobory i synody i kolejne prawa, które następcy J. i ich
    ziomkowie ustalali, a tak naprawdę ustalał Duch Święty, który przez
    nich przemawiał."

    Czy rzeczywiscie w to ("Panie") wierzysz, ze to wlasnie "Duch Swiety" przez nich
    przemawial? A moze to sam "Bog Ojciec"??
  • hermina5 30.12.09, 18:29
    No tak przez nich wszystkich przemawiał, ze swego czasu było dwoch
    papiezy - jeden w Rzymie, drugi w Awinionie i obaj pełnoprawni.
    Chyba Duch św. kazdym coś innego nagadał...
  • Gość: przerażające... IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:46
    Nie wiem śmiać się, czy płakać... Postawa księdza to żenująca
    manifestacja. A może „co łaska” była za mała?
    Bardziej przerażające jest to, że przeciętny polski katolik wierzy:
    w proboszcza, w kościół, w obraz lub w papieża. Biblii pewnie na
    oczy nie widział, nie mówię już o czytaniu. Jeszcze gorsze jest to,
    że jeśli już zajrzał to poziom czytania ze zrozumieniem zapewne
    reprezentował kiepściutki /klinicznym przykładem jest tu jeden z
    postów/. Na ale w sumie nawet dziwić się nie można... Od zarania
    kościół katolicki dbał, by wierni nie byli przyzwyczajeni do
    samodzielnego myślenia. Dzięki temu wyrósł na potężną, niezwykle
    sprawną i najbogatszą światową instytucję. To godne podziwu. Jednak
    historia kościoła delikatnie mówiąc kryształowa nie jest. A to już
    godne potępienia. Polecam bogatą literaturę tematu /zainteresowanym
    służę szczegółową listą/. Złożę się, że po lekturze wiara wiernych w
    Ich Kościół mocno osłabnie. Amen
  • Gość: al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:44
    > Bycie wierzącym oznacza wywiązywanie się z obowiązków nakazanych
    > przez Kościół i jego dogmaty. Jeśli tego nie robisz, nie możesz o
    > sobie mówić per wierzący, bo wiara oznacza właśnie wypełnianie
    woli
    > kościoła

    Nie masz racji. Wiara to wiara, a praktyka religina to co innego. W
    Polsce większość ludzi jest praktykująca, ale niewierząca.

    Ja jestem osobą wierzącą, ale niepraktykującą, bo to, co robi
    ostatnio Kościół, ma więcej wspólnego z szatanem niż Bogiem. Nie
    życzę sobie jednak pogrzebu kościelnego. Uważam, że po śmierci Bóg
    sam mnie osądzi, bez pomocy księdza. Za to, jakim byłem człowiekiem,
    a nie za chodzenie na msze czy zmuszanie ludzi innych wyznań do
    przyjmowania dogmatów zdegenerowanego odłamu chrześcijaństwa, jakim
    jest katolicyzm.
  • Gość: hip IP: *.chello.pl 30.12.09, 23:45
    @Panie: > Bycie wierzącym oznacza wywiązywanie się z obowiązków nakazanych
    > przez Kościół i jego dogmaty.
    ksiądz był niewierzący? no tak, mam wrażenie, że to zbyt częste.
    7. Umarłych pogrzebać.
  • Gość: pl IP: *.chello.pl 31.12.09, 00:39
    @hip

    To akurat w znaczeniu: nie palić, nie zostawiać, nie jeść itd. Dla tępego ludu
    wskazówka.
  • Gość: Janina38 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 14:15
    Nareszcie duchowni w Polsce biora przykład z homeinich, z
    islamu.Porzadek musi być,a do przestrzegania reguł kościelnych ( nie
    Boskich) przymuszać siłą.Jak w średniowieczu,.A jak nie pomoże to
    zaczniemy sobie bomby podrzucać, ci praktykujący niepraktykującym,
    lub odwrotnie.Będzie super!Wreszcie będzie naród w 99,9 % katolicki.
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:17
    Tak się składa że jeśli ktoś chce być katolikiem ma chodzić do kościoła, a jeśli
    wierzy a nie chce chodzić do kościoła niech zmieni religię, ponieważ to oznacza
    , ze katolicyzm mu nie odpowiada.
    A co do Zwrotu "co łaska". Ja znam takiego księdza który właśnie nie wziął ani
    grosza od moich znajomych, którzy chcieli ochrzcić dziecko. Ode mnie i męża
    zanim wziął pieniądze zaa ślub 2 razy się zapytał czy na pewno stać nas na
    ofiarę. Także nie kieruj się stereotypami i swoją nienawiścią do kk. Trochę
    obiektywizmu.
  • hermina5 30.12.09, 18:26
    Powiedz mi pan w takim razie , kto był prawdziwym chrzescijaninem ,
    takim o jakim mówił Jezus Chrystus - Marek Kotański, który
    przeklinał i napił sie czasem, ale załozył Monar i Markot i
    powyciagał z samego dna piekla setki ludzi? Czy moze arcybiskup
    Paetz, który ubrany w bogate szaty, nie podniósł z ziemii nigdy
    zarzyganego bezdomnego i molestowal własnych kleryków, slubując
    celibat i seksualną czystośc, a przy tym potepiając homoseksualizm?

    Jezus jest tam gdzie jest dobro, a dobro nie ejst w kosciele na
    mszy, ale własnie w tym, ze samotnej matce trójki dzieci pomozesz
    czy bezdomnego z ulicy zgarniesz, zeby chłop nie zmarł, bo choć
    pijany i smierdzi to tez czlowiek.

  • hera9 30.12.09, 19:01
    masz racje!!
  • Gość: beno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 11:02
    tak to jest w tych nowoczesnych czasach, że to Klecha na cmentażu ocenia kto był
    dobrym katolikiem, a kto nie i skutecznie wyręcza św Piotra
  • Gość: Misio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:03
    Ma do tego prawo....
  • Gość: miko IP: *.ir.intel.com 30.12.09, 11:02
    Więcej takich księży! Za życia co poniektórzy mają kościół w d..., albo plują
    na czarnych ile popadnie, a potem rodzinka umyśli sobie pogrzeb kościelny bo
    "co ludzie powiedzą".
  • chmiello 30.12.09, 17:50
    I bardzo dobrze. Jakbym teraz zdechł moi starzy też pewnie chcieli by
    mi wystawić katolicki pogrzeb. Mam tylko nadzieje, że znalazłby się
    uczciwy ksiądz i kazał im spie... bo pluję na czarnych ile popadnie i
    mam kościół głęboko w :D
  • Gość: wew IP: *.chello.pl 30.12.09, 11:13
    >- Potraktował moją matkę jak zwierzę odmawiając jej katolickiego pochówku

    Ta pani ma niezłą opinię o zmarłych chowanych bez katolickiego pochówku.
    Mieszanina pogardy, pychy i hipokryzji.
  • hollowcat 30.12.09, 11:20
    pewnie tylko z jednego powodu - bo co by rodzina powiedziała.

    Kiedy w Polsce się wreszcie to zmieni? Niech zostanie wprowadzony podatek od religii - wtedy kto płaci podatek bedzie miał zagwarantowanego ksiedza na pogrzebie.

    Z drugiej strony księża dzięki takim zagraniom tracą niezłą kase :D
  • Gość: smiech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:12
    otoz kazdy z nas płaci na kk bo ten z naszych podatkow daje im stała
    fuche rzedu paru miliardow rocznie, co sobie zagwarantowali w
    konkordacie
  • douglasmclloyd 30.12.09, 17:05
    Gość portalu: smiech napisał(a):

    > otoz kazdy z nas płaci na kk bo ten z naszych podatkow daje im stała
    > fuche rzedu paru miliardow rocznie, co sobie zagwarantowali w
    > konkordacie

    Przestań strzępić język na forum i zmień konkordad.


    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Gazeto - jeden z 200 wspaniałych.
  • Gość: apoco IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.12.09, 16:44
    Podatek ???

    Przecież jest, tylko nikt o nim nie mówi.
    0,5 %

    Poszukaj o podatkach ukrytych.
  • tehuana 30.12.09, 14:00
    Czy to jest temat, ktory powinien byc w gazecie? O co chodzi-czy to
    jest gazeta dla ludzi wylewajacych swe zale i frustracje? Macie poziom
    gorszy od Faktu czy SE.
  • Gość: bk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:44
    Kosciól to nie zaklad pogrzebowy! KJapłąn to nie szef firmy
    pogrzebowej. Idzie modli c się na pogrzebie oso0by wierzącej
    uczestniczacej w życiu wspólnopty ludzi wierzących.
    Nie róbhcie z księdza biznesmena, który za pieniądze pochowa
    wszystkich i wszystko.
    Nie bądźcie idiotami. Co mają niewierzacy do ludzi wierzacych..
    My ni9ewier zacych do trumny nie chcemy włazić!
  • Gość: hip IP: *.chello.pl 30.12.09, 23:22
    pogrzeb jest też dla żyjących, nawet bardziej niż dla zmarłego. ksiądz świadczy
    posługę dla rodziny, mówi o nadziei. jeśli nie chce paść swojej trzódki, to co z
    niego za pasterz?
  • Gość: brutt IP: *.hsd1.pa.comcast.net 30.12.09, 16:14
    Trochę brak w tym logiki. Skoro była niepraktykująca to co komu zależy? Chyba
    że pogrzeb jest/był na pokaz.
  • ryszardj2 30.12.09, 16:15
    To musi byc adept szkoly Rydzyka !!! czuly wrazliwy, po prostu "dobry
    czlowiek" - precz z takimi klechami !!!
    a co na to wladze koscielne ???!!!!!!
  • Gość: rr IP: 94.78.132.* 31.12.09, 17:45
    przeczytaj pierwszy post pod artykułem
  • Gość: helga IP: *.os1.kappa.pl 30.12.09, 16:17
    "kobieta nie chodziła do kościoła". Czytaj "nie dawała na tacę".
  • Gość: public enemy uk IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:20
    wtedy okazalo by sie ilu jest w PL katolików. Tylko pod tym
    znakiem Polska pomroczna a Polak ciemniakiem
  • ariana1 30.12.09, 16:26
    Nie 5 tylko 10% podatku. W Biblii jest mowa o dziesięcinie. Ja płacę
    10% od swoich dochodów na swój kościół a tymczasem jeszcze szanowna
    najjaśniejsza okrada mnie na rzecz kk, z którym nie życzę sobie mieć
    nic wspólnego ani teraz ani po śmierci. Skandal!
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • pzablo 30.12.09, 16:20
    cham nie ksiądz!
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 17:32
    Buta i pycha ksiezy rzymsko-katolickich w Polsce systematycznie rosnie... Maja
    konkordat, duze pieniadze, (wciaz) nikt nie jest
    w stanie kontrolowac ich przychodow i wydatkow, a do tego
    wywieraja istotny wplyw na polityke oraz stanowienie
    prawa w (rzekomo "swieckiej" ale... tylko i wylacznie
    na papierze) Polsce!!!
  • Gość: prosba IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.09, 16:22
    Czy ktos moze zdefiniowac pojecie "KATOLICYZM"
  • Gość: abba IP: 193.0.72.* 30.12.09, 17:39
    Katolicyzm to bardzo niebezpieczna sekta żydowska. UNIKAJCIE JEJ,
    JAK OGNIA.
  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 16:23
  • Gość: haha IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:26
    No patrzcie nie był pazerny, nie połasił sie na kasę, a to byłby
    wasz główny zarzut wobec księdza gdyby sie zgodził
  • kamil75-0 30.12.09, 18:26
    Gość portalu: haha napisał(a):

    > No patrzcie nie był pazerny, nie połasił sie na kasę, a to byłby
    > wasz główny zarzut wobec księdza gdyby sie zgodził
    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
    Ha co ty nie powiesz ,no rzeczywiste:)Wiedział co powiedział .
  • Gość: kafir IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 30.12.09, 16:27
    Najlepiej chyba zmienić jak najszybciej Kościół na bardziej przyjazny wiernym.
    Bóg jest litościwy, w przeciwieństwie do katolickiego kleru...
  • Gość: hahah IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:28
    Lewakom nie dogodzisz, tak żle i tak nie dobrze.
  • Gość: Taki IP: 88.128.85.* 30.12.09, 16:29
    na księdzu im zależy.
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:28
    no tak tylko ty masz świętą rację reszta to idioci. śmieszne
  • Gość: monika IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:30
    Dokładnie rok temu umarł mi Tata. Proboszcz parafii do której
    należał moj Tata nie chciał wystawić pisemnej zgody na pochówek w
    innej parafii, bo jak twierdził cytat:
    "(...) nie będę wystawiał żadnego zaświadczenia osobie która nie
    przyjmowała księdza po kolędzie.Nieważne,że uczestniczył w mszach
    świetych(...)". I co powiecie !? Cała rzecz działa się w Warszawie
    na Bemowie.Kosciól robi to co chce i co się mu podoba w danej
    chwili . Tacy Księża minęli się z powołaniem. Chore jest Państwo w
    którym rzadzi kościół.
  • Gość: Katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:30
    Dręczy mnie pytanie czy ten ksiądz w ogóle jsst wirzącym? Bo gdzie nauka
    Chrystusa,który wybabaczał gorszym grzesznikom. A może córka mało zapłaciła.
  • bracialwieserce 30.12.09, 16:37
  • douglasmclloyd 30.12.09, 17:09
    Gość portalu: Katarzyna napisał(a):

    > Dręczy mnie pytanie czy ten ksiądz w ogóle jsst wirzącym? Bo gdzie nauka
    > Chrystusa,który wybabaczał gorszym grzesznikom.

    Obawiam się, że było za późno.

    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Gazeto - jeden z 200 wspaniałych.
  • Gość: haha IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:31
    Ateisci przecież katolicki pogrzeb to dla was obraza, czego teraz
    sie czepiacie, że ksiądz bez waszej zgody nie urządził
    wam "katolickiej szopki" jak to mówicie.
  • hermina5 30.12.09, 18:36
    O ile przeczytałbyś ten artykuł, to nigdzie tam nie napisano, ze ta
    kobieta była ateistką. Napisano tylko, z e nie chadzała co niedziela
    do koscioła. Ale jakos szanowny kosciól ochrzcił ją jako dziecko,
    komunię jej wepchnał do gardła, pewnie też wybierzmował, wiec co?
    Wtedy była katolikiem, a potem to juz nie? Bo kasy nie dawała na
    nowe merce?

    Ja katoliczką nie jestem i zadnego księdza sobie nad grobem nie
    zyczę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka