Dodaj do ulubionych

Ksiądz odmówił pochówku, bo nie chodziła do koś...

  • jankbh 30.12.09, 17:30
    Łajdactwo wobec zmarłej, arogancja wobec żywych.
  • Gość: kat IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.09, 18:07
    Wy wszyscy , z taką zawziętością opluwający tego
    proboszcza :przeczytajcie spokojnie tytuł artykułu i pierwsze jego
    zdanie. Pytam :odmówił pochówku ,czy raczej odmówił katolickiego
    pogrzebu. Odmowa pierwszego jest niedozwolona. Odmowa drugiego jest
    prawem każdego kapłana.
  • hermina5 30.12.09, 18:52
    >Odmowa drugiego jest
    >prawem każdego kapłana.


    Ciekawa jestem bardzo czy niejaki Jezus Chrystus odmówiłby
    chrzesciajńskiego pobłogosławienia na ostatnia drogę osoby, którą
    SAM OCHRZCIŁ.
    Własnie to doprowadziło do tego, ze pożegnałam sie z religią
    katolicką - ona nie ma NIC wspólnego z chrzesciajnstwem - liczą sie
    TYLKO pozory. Moze pic i bic, byle do koscioła łaził i na tacę dał -
    takiemu to jakos nie słyszałam, zeby ksiadz odmówił błogoslawieństwa
    na pogrzebie.
  • jankbh 30.12.09, 20:30
    kat napisał(a):
    > Odmowa drugiego jest
    prawem każdego kapłana.

    Tak, jeżeli dotyczy to apostaty, heretytka czy jawnogrzeszników,
    którzy w żaden sposób nie okazali skruchy, bo pogrzeb katolicki w
    ich przypadku byłby powodem publicznego zgorszenia. Ale najwyraźniej
    grzesznik grzesznikowi nie równy, bo ci równiejsi jawnogrzesznicy
    brylują po kościołach, udzielają się w mediach katolickich czy stają
    się autorytetami moralnymi i jakoś to proboszczom nie przeszkadza.
    Natomiast ci są bardzo rygorystyczni, gdy chodzi o jakąś kobiecinę z
    pomorskiej wsi, bo ona ani nie wybuduje peronu, ani nie da na
    wiercenia.
  • Gość: xtrmntr IP: *.aster.pl 30.12.09, 17:32
    i robią co chcą. Jakby chłop dał czarnemu w łapę to by pogrzeb był. Jak uczy
    społeczna nauka kościoła Pieniądz ma działanie oczyszczające z grzechów
    wszelakich.
  • Gość: zaniepokojony IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.12.09, 17:34
    Niech wiec dewotki i dewoci, uczestniczacy w kazdej mszy sa chowani
    na cmentarzach...
    Ja i tak juz wiem, ze bede skremowany - swiat jest wystarczajaco
    przeludniony, zeby jeszcze zabierac te kilkanascie metrow
    kwadratowych :))
    A moze to tez jest niezgodne z duchem religii katolickiej ???
    Echh, gdy czytam takie opowiesci to mi sie po prostu odechciewa
    wszystkiego ...
    Ludzie! Przeciez ksiadz to nie Bog. I raczej nie powinien odmowic
    chociazby ostatniego sakramentu. Pogrzeb to juz taka formalnosc...
  • Gość: kiaora Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:35
    Ja miałam lepszy przypadek:klecha skrupulatnie policzył ile mu był winien mój
    Ojciec,który nie chodził do kościoła,tj.ile powinien dać "na tacę"przez
    kilkanaście lat,wymienił kwotę i...pochował Ojca!!! A jaką miał "osraną" gębę
    w czasie pogrzebu!!!!!
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:35
    1. Nie chodziła do kościoła - jej wybór
    2. Zmarło się kobiecinie - księdzu nie można nic zarzucić w odmowie katolickiego pogrzebu
    3. Córeczka powinna uszanować postawę matki i zapewnić pochówek świecki.

    PS. Sam miałem niezłe "przeboje" jeśli stosowne jest to tak nazwać

    1. Pogrzeb mojej Babci - sytuacja patrz punkt 1. + wyraźna wola o braku księdza na pogrzebie. Efekt? Pogrzeb świecki , świecki mistrz ceremonii i... dozgonna obraza ciotek -jak rodzina mogła do TAKIEGO CZEGOS dopuscić.

    2. Pogrzeb w rodzinie znajomych - znajomi niby ludzie światli itp. - matka znajomej przeszła do świadków jechowych, zmarło się kobiecinie.
    Efekt ? Sceny jak z Monty Pythona ...przychodzą świadkowie, aby urządzić pogrzeb swojej członkini i co..? Zostali pogonieni przez światłych ludzi ich matka miała "prawowity" katolicki pogrzeb, niesmak pozostał.

    3. Pogrzeb mojej Matki patrz PS punkt 1., zmieniło się to, że ciotki nie przyszły, mistrzu ceremonii był, a znajomi mojej Mamy (część) poprosili o możliwość zmówienia katolickich "czarów"

    4. Ja moim powiedziałem to samo co moja Babcia, dodatkowo - jak zlekceważą moją wolę, to jako zatwardziały ateusz będę ich straszył.. a co :)

  • Gość: tetradrachma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:35
    Nie będę o tym pisał bo...bo nie będę agitował na rzecz ateizmu.
    "Religia" to indywidualny wybór każdego człowieka. Życzę PT Wam
    szczęśliwego Nowego Roku !
  • Gość: Kaczoland Atakuje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.12.09, 17:36
    "Dlaczego nie poszła do rabina, co za różnica?"

    Miedzy innymi taka, ze obecnie (t.j. w USA) mam do wyboru trzydziesci roznych
    kosciolow, czy swiatyn (roznych religii i wyznan) w
    promieniu 10 mil. W Polsce w wiekszosci mniejszych miast,
    miasteczek i wsi kosciol rzymsko-katolicki utrzymuje
    100-procentowy monopol na tego typu "uslugi"!
  • da-re-k 30.12.09, 17:38
    Widocznie za mało drobnych zaproponowała ta Pani za duszpasterską posługę,w
    czarnym sektorze wszystko jest kwestią ceny.
  • fury11 30.12.09, 17:42
    Ten ksiądz po śmierci spotka Jezusa. Wtedy usłyszy parę słów prawdy.
    Swołoczy nigdzie nie brakuje
  • Gość: pojken IP: *.home.aster.pl 30.12.09, 17:40
    Równie dobrze mógł uczestniczyć w pogrzebie rabin albo pop jakie to
    ma znaczenie dla nie praktykującej
  • Gość: Lechu IP: *.cust.tele2.se 30.12.09, 17:42
    - Czy zmarla chodzila do kosciola?
    - Jak zmarla to nie chodzila!
    - No tak, ale chodzi mi o to zanim zmarla.
    - Gdzie przez 6 lat...
    - Niech policze, 10 zl na tace x 52 plus dewocjonalia...
    Bedzie tego ok 650 zl na rok. 6 x 650 wychodzi ok 4000 zl.
    Dajmy maly rabacik..
    Prosze bardzo, ksiadz na pogrzebie kosztowac bedzie 3000 zl ?
    Pasuje ?
  • Gość: pete IP: 62.140.211.* 30.12.09, 17:47
    głupi ch... ten jebany ksiądz
  • Gość: agamich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:50
    W pewnej parafii w Kutnie to nagminne. O chrzest nikt mnie nie pytał....
  • Gość: hehe IP: *.chello.pl 30.12.09, 17:53
    Ateisci ale z was HIPOKRYCI
  • miroo 30.12.09, 17:53
    tylko dla religijnych...

    --
    Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i merytoryczne wypowiedzi!
  • Gość: thinking_head IP: *.mcx.pl 30.12.09, 19:18
    Wielu ludzi chodzi do kościoła, gdzie są sensowne kazania, bez radia z ryjem,
    antysemityzmu etc. Wedy proboszcz odmówi im pochówku, bo powie, że ich nie
    widział w swoim kościele.
  • Gość: stan IP: *.ap.siedlce.pl 30.12.09, 17:54
    Komentarze są zadziwiające. A najbardziej zadziwiające są 3 wyciągnięte
    (wybrane) przez moderatorów Gazety!
    Nie wszyscy chcą zrozumieć, że ta Pani nie identyfikowała się z Kościołem.
    Przynależność przecież nie jest obowiązkowa. Każdy wybiera drogę taką jaką chce.
    Pochówku nikt nikomu nie odmówił. Jak się zorientowałem została pochowana na
    cmentarzu.
  • Gość: Prozelita IP: *.limes.com.pl 30.12.09, 17:54
    Pani popełniła błąd,należało skontaktować sie z księdzem
    ewangielickim,który w bismarkowskim Warcinie zapewne ma siedzibę,a
    on będąc bardziej ludzkim i mniej zadufanym od katolickich czarnych
    pochowałby zmarłą.Bóg kocha uczynnych i widząc faryzeuszostwo
    czarnych oddala od nich wiernych.Przy nich można stracić wiarę.
  • Gość: sexuolozhka IP: 193.0.72.* 30.12.09, 18:22
    Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż zboczeniec w
    sukience do królestwa niebiańskiego.
  • Gość: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:03
    Szkoda slow.Wiara jest droga placic za pogrzeby,sluby chrzest i to
    wcale nie malo
  • Gość: adriana IP: *.gizycko.mm.pl 30.12.09, 18:05
    I słusznie , zmarłej kobiecie nie był potrzebny kościół to tym
    bardziej pochówek z księdzem.
    Wygląda na to , że zmarła była osobą niewierzącą więc krytyka
    księdza jest nie na miejscu.
  • Gość: Kaśka IP: *.cityconnect.pl 30.12.09, 18:12
    > Wygląda na to , że zmarła była osobą niewierzącą więc krytyka
    > księdza jest nie na miejscu.

    Ludzie, nie mylcie podstawowych pojęć w tym swoim gorliwym katolicyzmie.
    Niepraktykujący nie oznacza niewierzący. Z moich obserwacji wynika, że wśród
    niepraktykujących są głęboko wierzący. I powiedziałabym, że tak jakoś mądrzej
    wierzący...
  • Gość: autorski IP: 79.97.133.* 30.12.09, 18:05
    Jak nie chodzila do kosciola, to i tak do piekla pojdzie, wiec po co
    jej ksiadz? Za pozno!
  • chilly 30.12.09, 18:12
    Ksiądz poczuł się w obowiązku zastąpić Pana Boga. Znak czasów? A gdzie
    miłość - najważniejsza dla chrześcijanina, gdzie miłosierdzie?
  • Gość: prokop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:06
    w czym problem?
    Jesli całe zycie ta osoba nie potrzebowała zadnej posługi kapłana,była jej
    obce zycie religijne.Problem jest tylko w tym ze jej córka chciała aby znajomi
    nie komentowali w jaki sposób została pochowana.Nawiasem mówiąć to zmarłej
    jest wszystko jedno
  • Gość: seiendes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:07
    Swego czasu do śp. ks. Tischnera przyszła studentka z panieńskim dzieckiem i
    spytała lękliwie (bo wcześniej ją odsyłano) "Proszę księdza, co jest potrzebne
    do ochrzczenia dziecka?" Na to I góral RP odparł "Dziecko jest potrzebne!" A
    morał taki, że póki KK nie nauczy się w człowieku szanować człowieka, to jego
    samego też nikt nie będzie szanował.
  • Gość: gosc IP: 62.121.73.* 30.12.09, 21:37
    ...i to jest najrozsądniejszy głos w tej dyskusji!
    Sam wielokrotnie byłem zażenowany zachowaniem "współczesnych kapłanów",
    które wydawało się nie mieć nic wspólnego z naszą wiarą.
    Pocieszam się jedynie tym, że nadal kilku prawdziwych Kapłanów katolickich
    mam szczęście znać...
  • Gość: Kaśka IP: *.cityconnect.pl 30.12.09, 18:09
    Muszę gdzieś zrobić zapis, że nie chcę żadnego księdza na pogrzebie, a nuż
    mojej córce coś dobije i będzie chciała mi urządzić katolicką imprezę? Też
    wierzę, nie chodzę do kościoła i na pewno nagle nie zapragnęłabym kościoła
    kiedy odwinę kitę...
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 30.12.09, 20:32
    Kaśka-MOŻE NIE BEDZIE POTRZEBA KSIEDZA BO ZGINIESZ BEZ WIEŚCI W NIEWYJASNIONYCH
    OKOLICZNOSCIACH .Nie martw sie na zapas.Kto powiedział że poumieracie we
    własnych łózkach?
  • Gość: Kaśka IP: *.cityconnect.pl 30.12.09, 20:51
    E??? Że niby mnie straszysz czy jak?:)))
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 30.12.09, 21:12
    Nie strasze bo Tobie przeciez i tak wszystko jedno:-)
  • toberson 30.12.09, 18:10
    Diabla.Zyja w Palacach,jezdza drogimi brykami a niechca nikomu pomoc
    za darmo!!Przyjdze na nich czas jak na Zachodzie.Ludzie sie odnich
    odwrocili!!Zyja w SWiecie kasy nikt sie nieliczy jesli niezaplaci!!
    Pan Bog was skaze!!!srogo!!!
  • Gość: thinking_head IP: *.mcx.pl 30.12.09, 19:11
    Święta racja :-)
  • sherman-doberman 30.12.09, 18:18
    To z pewnością była kobietawierząca, bo inaczej córka nie prosiaby o
    pogrzeb kościeln, Ksiądz postąpił paskudnie i niezgodnie z duchem
    kościoła i przykazaniami Jana Pawła.
    Skoro córka mocno dorosła, matka musiała być w podeszłym wieku. Nie
    chodziła do kościoła? Ne ma takiej potrzeby!
    Po pierwsze: może była bardzo wiekowa i już chodzić nie mogła,
    to co, za starość wykluczyć z grona wiernych?
    Po drugie: Jan Paweł II dopuszczał uczestnictwo w mszy świętej za
    pośrednictwem radia, zwłaszcza dla osób starych i chorych, które nie
    mogą fizycznie w kościele się pojawić z takich czy innych przyczyn,
    Po kiego licha są mesze w radiu i telewizji, skoro księżulek domaga
    się fizycznej obecności?
    Paskudny buc i tyle,
    W ogóle sięża takiego bdury gadają nad grobem, że skóra cierpnie.
    Pogrzeb mojej 95żletniej babci odbył się po kstolicku. zgodnie z jej
    wlą. Ale ksiądz, któr ma ogrzebów od groma, nie raczył się nawet
    zainteresować, kogo chowa i w czasie mowy pogrzebowej piprzył o tym,
    jakim to grzechem jest niechodzenie do kościoła. Tymczasem chowana
    staruszka ż 95 lat ż od 20 lat straciła władzą w nogach, mieszkała
    na 6 piętrze, wózek inwalidzki nie mieścił się do windy i nie była w
    stanie z wózkiem czy bez wsiąść do autobusu. Nie mówiąc już o tym,
    że ej kościół wyposażony był w schody nie do pokonania i żadnen
    sługa boży pomocą w wejściu do świątyni nie służył.
    Bezdenna arogacja i chciwość, Fuj!
    Słuchała za to wszystkich mszy przez radio, ta straszna grzesznica.
  • Gość: widzyk34 IP: *.acn.waw.pl 30.12.09, 18:19
    jak dajesz na tacę to potwierdzasz swoje uczestnictwo w bogu (to oni tak
    mówią, ja nie bardzo ten bełkot składniowy rozumiem, ale powołuję się na
    najlepsze wzory z KK wzięte) i wszystko jest OK choćbyś np. pomszalną zoofilię
    masturbacyjną uprawiał, z tego przecież się wyspowiadasz, ksiądz będzie
    wszystko o tobie wiedział - I O TO CHODZI - kasa i inwigilacja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka