Dodaj do ulubionych

Dyskusja z prezydentem o przyszłości Gdańska

IP: *.chello.pl 11.01.10, 20:57
adamowicz to twoje ostatnie miesiące kariery prezydenta!~!
zacznij myśleć o swojej przyszłości a Gdańsk zostaw w spokoju
nieudaczniku!~!
Obserwuj wątek
      • Gość: MK Adamowicz ty niedojdo i ignorancie IP: *.chello.pl 11.01.10, 21:50
        Będzie to wizja Gdańska, ogólnych kierunków, w stronę których chcemy podążać, a
        nie szczegółów typu "czy dana ulica po przebudowie będzie biegła tędy czy owędy"

        No proszę. Już Adamowicz wie lepiej jakie sa potrzeby Gdańszczan. Pytać trzodo o
        Wizje i Projekty a nie o przyziemne codzienne pierdoły bo Pan Adamowicz jest
        ponad to. Jego g..wno obchodzi brak wiaduktów. On ma w wielkiej tłustej d..pie
        kierowców staojących w korkach. On się zajmuje Wizją.
    • Gość: zenek Dyskusja z prezydentem o przyszłości Gdańska IP: *.chello.pl 12.01.10, 08:41
      Czy na spotkaniu Pan Prezydent może coś powiedzieć w sprawie segregacji
      odpadów komunalnych u źródła przez firmy świadczące te usługi na terenie
      Gdańska. Narazie segregacja jest fikcją, a stawianie kilku kontenerów na duże
      osiedla może rozwiązuje sprawę, natomiast w przypadku posiadaczy domków
      jednorodzinnych nie stawia się dodatkowych pojemników do ich segregacji. Za
      zeszły rok Kom-Eko za pojemnik 120 litrów przy wywozie raz na tydzień pobierał
      kwotę 750 złotych. Jest to rozbój w biały dzień. Panie Prezydencie co jest z
      segregacją odpadów komunalnych. Czy czeka nas podwyżka do 1000 złotych.
    • Gość: k Czy to chory facet jest? Co on robił te 11 lat? IP: 94.78.189.* 12.01.10, 10:04
      Idę obejrzeć tę ściemę....
      "Gdańszczanie!
      wszystko to co widzicie i czujecie to nieprawda! będzie inaczej!
      tylko mnie wybierzcie! tylko mnie!
      Ja w życiu nic innego nie robiłem!
      Kocham was mieszczanie i za tę miłość odpłaćcie głosem na mnie! Bo
      będzie piękniej!" takie to będzie przemówionko ze 65 minut a potem
      dyskusja z wcześniej wyznaczonymi mówcami z PO.
    • Gość: sapo Znowu wizje IP: *.rev.pro-internet.pl 12.01.10, 10:41
      pamiętam jakieś 10 lat temu w miesięczniku "30 dni", bodajże ,przedstawiano
      niesamowite wizje Gdańska za kilka lat. wyspa spichrzów, młode miasto,
      słowackiego itd itp.
      ach jak się tym jarałem. a teraz mi wstyd, że taki naiwny byłem, że tak się
      dałem nabrać. już fakt, że jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił budyń gdy
      został prezydentem, było postawienie wielkiego krzyża w samym środku miasta,
      powinien dać do myślenia. idziemy w stronę średniowiecza...
      dosyć "rządów" Adamowicza !
      • Gość: papson i co z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 12:21
        Krzyż na Górze Gradowej jest jedną z wielu atrakcji turystycznych
        Gdańska. Ten krok akurat był strzałem w "dziesiątkę", wystarczy
        popatrzec ile wycieczek tam się zatrzymuje i podziwia piękny widok
        na Stare i Główne Miasto.
        Poza tym wizje w tygodniku 30 dni to nie wizje Adamowicza a jakichś
        architektów i nikt nie mówił, że będą zrealizowane do 2010 roku,
        pozdrawiam.
        • maruda.r Re: i co z tego 12.01.10, 17:28
          Gość portalu: papson napisał(a):

          Ten krok akurat był strzałem w "dziesiątkę",

          ******************************

          Raczej w stopę. Bo turyści pytają, kto zezwolił na postawienie tego i owego
          barachła w obszarze Starego Miasta?

          Gdyby Adamowicz zrobił choć 5% tego, co naobiecywał, to stolicą kulturalną
          zostałby z palcem w gniazdku.

    • Gość: Filip Stankiewicz Rządy PO prowadzą Gdańsk do katastrofy IP: 81.219.56.* 12.01.10, 21:59
      Polityka finansowa i inwestycyjna władz Gdańska budzi coraz większe
      wątpliwości. Ciągły wzrost zadłużenia Gdańska i podległych mu jednostek oraz
      przestarzały układ komunikacyjny są konsekwencją wieloletnich zapóźnień ekipy
      prezydenta Pawła Adamowicza. Główne ciągi komunikacyjne są niedrożne już w tej
      chwili i mimo możliwości pozyskiwania funduszy unijnych nie będą gotowe na
      mistrzostwa EURO 2012. Poszerzenie i budowa wielu dróg była potrzebna już
      ponad 10 lat temu, kiedy szef gdańskiej PO obejmował urząd lub niewiele
      później. Najbardziej jaskrawe przykłady to ulice Słowackiego i Spacerowa,
      trasa Sucharskiego, tunel pod Martwą Wisłą, wreszcie przestarzały układ
      drogowy południowej części Gdańska, gdzie od wielu lat wciąż powstają nowe
      osiedla. Według badań opublikowanych w prasie średnia prędkość przejazdu jest
      w Gdańsku niemal najniższa spośród dużych miast. A przecież Gdańsk jest
      bogatszy od wielu miast choćby ze wschodniej Polski - skala nieudolności
      rządzącej Gdańskiem Platformy Obywatelskiej przeraża. Jakie określenie pasuje
      do prezydenta, który od wielu lat nie potrafi udrożnić newralgicznych tras - a
      nie powstaną one przez jeszcze przynajmniej kilka następnych lat?

      Zdumiewa fakt, że pomimo tak wielkich zaniedbań w dziedzinie infrastruktury,
      zadłużenie miasta lawinowo rośnie zbliżając się do niebezpiecznego poziomu. To
      grozi wstrzymaniem za kilka lat większych inwestycji, a nawet brakiem
      pieniędzy na remonty budynków, dróg, łatanie największych dziur czy bieżące
      wydatki miasta. Bardzo niepokoi również zadłużanie się zwiększanej od kilku
      lat liczby spółek miejskich, które na dodatek są praktycznie poza kontrolą
      Rady Miasta Gdańska. Nadzór radnych opozycji nad tymi spółkami, a więc
      wspólnym majątkiem i pieniędzmi mieszkańców Gdańska jest bardzo utrudniony,
      prezydent Adamowicz kontroluje sam siebie - zatem w tej dziedzinie właściwie
      nie funkcjonuje demokracja. Zadłużenie tych spółek według oficjalnych danych
      w 2010 roku ma wynieść 400 mln złotych, a w 2011 roku osiągnąć astronomiczny
      poziom 1,2 miliarda złotych.

      Dlaczego ekipa Pawła Adamowicza buduje niepotrzebnie tak duży, kosztowny -
      także w utrzymaniu - stadion? Do organizacji mistrzostw EURO 2012 wystarczyłby
      stadion 30 kilku tysięczny. Mniejszy stadion zapewniłby także lepszą atmosferę
      na meczach Lechii Gdańsk, wystarczyłby również do organizacji dużych koncertów
      - pojemność stadionu na imprezy artystyczne byłaby znacznie większa niż
      pojemność trybun. Budowany 44 tysięczny pozwoli rozegrać tylko jeden mecz
      więcej - ćwierćfinał, a i ten jedyny mecz jest niepewny - szef UEFA Michel
      Platini oświadczył, że z powodu opóźnień w przygotowaniach infrastruktury
      ćwierćfinał w Gdańsku stoi pod znakiem zapytania. Już teraz niewydolny układ
      komunikacyjny Gdańska, dobiją znacznie opóźnione przebudowy dróg i przyjazd
      tysięcy kibiców. Warto pamiętać, że stadion nie jest dofinansowany z funduszy
      europejskich, a pomimo wsparcia starań Gdańska przez premiera Donalda Tuska,
      budżet Państwa dołoży do budowy stadionu poniżej 150 milionów zł. Zatem choć
      korzyści z mistrzostw EURO 2012 odniesie cała Polska i całe Pomorze, koszt
      budowy stadionu pokryją w zdecydowanej większości mieszkańcy Gdańska. Podobne
      wątpliwości budzi koszt budowy hali na granicy Gdańska i Sopotu - zgoda na
      rozpoczęcie budowy budziła kontrowersje wśród radnych, choć koszty i czas
      budowy miały być znacznie mniejsze od realnie poniesionych. Jednak nieudolność
      - w tym m.in. infantylna zgoda władz Gdańska i Sopotu na niewielkie
      oszczędności na konstrukcji dachu - spowodowała około 2 dwukrotny wzrost
      kosztów budowy hali i 2 lata opóźnienia.

      Potknięcia ekipy Adamowicza w pierwszych latach rządzenia można było choć
      trochę usprawiedliwić tym, że dopiero uczą się nowych obowiązków. Jednak
      nieustający marazm, powolność działania i coraz większe błędy skutkujące
      pogarszaniem się stanu Gdańska, prowadzą moim zdaniem do jedynego logicznego
      wniosku - rządząca partia i prezydent nie są w stanie uwolnić się ze
      skostniałych struktur i prowadzą Gdańsk do katastrofy. Potrzebne jest nowe
      spojrzenie na problemy, nowe metody ich rozwiązywania, usprawnienie procesu
      podejmowania decyzji - to może zapewnić tylko wybranie przez obywateli nowego
      prezydenta i nowej większości w Radzie Miasta Gdańska. Dalsze rządy obecnej
      ekipy może doprowadzić budżet miasta do katastrofy, co dotkliwie odczują
      mieszkańcy Gdańska i całego Pomorza w wielu ważnych dziedzinach życia.

      Filip Stankiewicz
    • gladiator300 Dyskusja z prezydentem o przyszłości Gdańska 18.01.10, 19:51
      Mam pytanie; czy NASZE PIĘKNE MIASTO GDAŃSK musi być być skazane na
      wieki na rządy tego "sprytnego" acz kolwiek jednak nieudacznika, który
      widzi tylko własny interes w sprawowaniu urzędu, Prezydenta Miasta?A
      gdzie nasza wykształcona i zdolna MŁODZIEŻ??? Mamy dość pana BUDYNIA
      Adamowicza z jego bezmyślną gębą i jego jednostronnych grabii..Gdańsk
      potrzebuje GOSPODARZA!!! A nie krótkowzrocznego bałwochwalcy! Dajcie
      stare wygi Młodym dostęp do Urzędu, wy już dość nakradliście!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka