Dodaj do ulubionych

Kiedy doniczka udaje antyk, czyli kłopoty na gr...

IP: *.chello.pl 13.01.10, 09:12
Gdzie był szanowny pan konserwator gdy w centrum miasta we Wrzeszczu
naprzeciwko dzisiejszej Galerii Bałtyckiej zburzono zabytkowy spichlerz,
wcześniej pełnił funkcję magazynu???Dzisiaj mamy tu GB, tandetnego
LIDLA(zabudowa niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania
przestrzennego)parking i stację benzynową! Gdzie pan był?Zajęty papierkami czy
dziurą przy NOT?
Edytor zaawansowany
  • Gość: tigga IP: 160.83.30.* 13.01.10, 10:03
    Ja rozumiem że przepisy mogą być absurdalne i restrykcyjne, ale trudno
    zwalić na nie akcję głupola z lotniska z doniczką z OBI.
    Niestety tak to jest - SG to sfrustrowana grupa, która udaje że nie ma
    Schengen i przepisów używa tylko do tego żeby dop....lić pasażerom i
    cały czas udowadniać sens swojego istnienia.
  • Gość: BiałaMamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 20:00
    ego gniota zrobili na kolanie - spierda1ać stąd i się nie oglądać !!
  • Gość: tigga IP: 160.83.30.* 13.01.10, 10:07
    Jakbym to ja się znalazł w tej sytuacji, to bym pieprznął tym antykiem
    o posadzkę. Ciekawe co by głupol wtedy zrobił?
  • Gość: mekeke IP: *.chello.pl 13.01.10, 11:01
    to nie ludzie sa winni tylko wasze debilne przepisy i trzyymanie ludzi za morde
  • Gość: sucho & kaczo IP: 132.170.64.* 13.01.10, 19:35
    A to Polska wlasnie... lata mijaja a ilosc wszelkiego rodzaju
    administracyjno-prawnych nonsensow, czy wrecz idiotyzmow rosnie!
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:10
    podwyżki dla byłych (p)osłów, senatorów oraz Bolka i Olka (tudzież Spawacza).
  • Gość: next IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 10:15
    Gość portalu: mekeke napisał(a):

    > to nie ludzie sa winni tylko wasze debilne przepisy i trzyymanie ludzi za morde

    jest dokladnie odwrotnie - przyglupy nie znaja i nie potrafia stosowac
    przepisow. ogladaja sie jeden na drugiego i oczekuja, ze im sie wylozy tak-tak,
    nie-nie. zero zdolnosci myslenia.

    przepisow o ochronie dobr kultury zaden z nich zapewne nie przeczytal od
    poczatku do konca, ze o zrozumieniu ich wymowy nie wspomne.
    nikt tego nie zrobi, bo brak mu wyobrazni. o przepraszam - wystarcza mu jej
    tylko na tyle, by uznac, ze nie chce on niczego interpretowac i przez to brac
    odpowiedzialnosci za swoje dzialania. "kazali to zatrzymalem" - to wygodniejsze.
  • Gość: OBS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.10, 12:13
    A z czego świetnie żyłaby ta urzędnicza pasożytnicza klika? Musi kogoś okradać i cały czas wykazywać swoją "niezbędność". Na każdym kroku, życie utrudnia Tobie urzędniczy pasożyt. Do pożygania!!
  • Gość: beno IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 18:53
    to rzeczywiscie konserwatorowi nalezy sie duza podwyzka ! tyle pracy
    jak na urzedasa to harowa!
  • Gość: rx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 18:49
    Ostatnio matce w samochodzie zamontowałem 26 letnie radio safari czy
    unitra, bo nowe jej się zepsuło, a chciała żeby coś grało. Teraz
    często jeżdżę tym autem do Czech do znajomych i na zakupy. Czyli
    jestem przestępcą, bo nie mam zaświadczenia od jakiegoś urzędasa na
    moją elektronikę starszą niż 25 lat. haha
  • jungleman 13.01.10, 22:06
    No ja myślę, że powinieneś natychmiast pobiec na policję i złożyć sam na siebie
    donos ;-)
  • Gość: ats vienna IP: 213.47.93.* 13.01.10, 19:50
    lata 70 -siate,to jest na topie.a nie bzdety
  • koloko2 13.01.10, 19:55
    Podpis pod zdjęciem jest bardzo mylący.
    Trzeba mieć pozwolenie na wyjazd autem TYLKO i wyłącznie kiedy jest
    zarejestrowane jako ZABYTKOWE. Jeśli maluch ma 30 lat i jest zarejestrowany jak
    każde inne, normalne auto pozwolenia NIE jest konieczne. Dotyczy to każdego pojazdu.
  • Gość: Jozek IP: *.ghnet.pl 13.01.10, 22:44
    Nieprawda. Nawet zarejestrowany na zwykłych tablicach ale starszy
    niż 25 lat też może zostać uznany za zabytek techniki, mimo że nie
    jest wpisany do rejestru lub ewidencji zabytków i w związku z tym
    jego posiadacz może mieć utrudniony wyjazd z kraju.
  • Gość: Soze IP: *.galileusz.3s.pl 15.01.10, 09:07
    Pewnie zle napisalen nazwisko ale kiedys gosc z radia dzwonil w nietypowej
    sprawie do wojska i zapytal ich czy maja pozwolenie od kustosza zabytkow by
    latac samolotami do iraku czy afganistanu. Chodzilo mu o te transportowce co
    dostalismy po Amerykanach - usmialem sie na max. (sory za brak polskich liter)
  • Gość: Lewap IP: *.chello.pl 17.01.10, 02:10
    A jakże! Oczywiście... Znam pewnego kolesia który zaraz po wejściu do UE
    przesiadł się ze starej Skody 105 w stanie makabrycznym na wymarzonego Golfa 2.
    Przywiózł sobie go z Niemiec. Piękny, mało jeżdżony, naprawdę super. Klasyk ale
    dla niego to tryskający nowością i nowoczesnością wóz. Wymarzony, wyczekany i za
    (jak dla niego!) ciężkie pieniądze kupiony. Nie mówię już o akcyzach, kosztach
    rejestracji w PL itd itp bo to nieraz dwa razy więcej niż wóz jest wart.
    Dodam, że ów koleś nigdy nie miał nic wspólnego z zabytkami, autami klasycznymi
    i pojęcia w ogóle na ten temat.
    Pech chciał że w 2006r pojechał tym wspaniałym auteczkiem na wymarzone i z
    mozołem sfinansowane wakacje do Francji.. Na tydzień chciał pojechać tylko... z
    dzieczyną, pod namiot bo nawet go na kwaterę nie stać. Nie muszę dodawać ile
    wyrzeczeń i zachodu mieli oboje. Dwa lata zbierali na ten wyjazd.
    I pojechali.
    Dojechali do Kołbaskowa!
    Został oskarżony o chęć wywozu zabytku za granicę RP, niemal dobra narodowego!
    Dostał jakiś wyrok w sankach, grzywnę kilka tys złotych a auto spoczęło na
    parkingu SG w Szczecinie...!
    Cóż.. rewelacja czyż nie..?
    Nic dodać nic ująć.

    Dobro narodowe, k...a !

    Tysiące prawdziwych zabytków marnuje się w Polsce, choćby zabytkowy dworek
    będący siedzibą Alberta Forstera w Gdańsku.
    A zabudowa kolejowa na ZNTK na Siennickiej...?

    Eech rzygać się czasem chce.
  • a_weasley 14.01.15, 21:07
    Gość portalu: Lewap napisał:

    > A jakże! Oczywiście... Znam pewnego kolesia który zaraz po wejściu do UE
    > przesiadł się ze starej Skody 105 w stanie makabrycznym na wymarzonego Golfa 2. [...]
    > Pech chciał że w 2006r pojechał tym wspaniałym auteczkiem [...]
    > Został oskarżony o chęć wywozu zabytku za granicę RP, niemal dobra narodowego!
    > Dostał jakiś wyrok w sankach, grzywnę kilka tys złotych a auto spoczęło na
    > parkingu SG w Szczecinie...!
    > Cóż.. rewelacja czyż nie..?
    > Nic dodać nic ująć.

    Dodać można, jeszcze jak. Że trzeba dopracować szczegóły tej historyjki, jako że - abstrahując od faktu, że tysiące ludzi jeździło wtedy golfami II, także za granicę, i nic się nie działo - w roku 2006 najstarsze dwójki miały 23 lata, a nie 25+.

    --
    Wszyscy na PO głosujmy znów,
    Wszyscy na Platformę, bracia mili!...
    Jeszcze jeden rok, a byłbym zdrów,
    Ale mnie za wcześnie wypuścili.
  • a_weasley 15.01.10, 10:58
    Koloko2 napisał:

    > Podpis pod zdjęciem jest bardzo mylący.
    > Trzeba mieć pozwolenie na wyjazd autem
    > TYLKO i wyłącznie kiedy jest
    > zarejestrowane jako ZABYTKOWE.
    > Jeśli maluch ma 30 lat i jest
    > zarejestrowany jak każde inne, normalne
    > auto pozwolenia NIE jest konieczne.

    Zdroworozsądkowo tak być powinno, ale z ustawy wynika co innego.
    Jako wyjątek od reguły wolno wywozić zabytek będący obiektem techniki:
    - nie starszy niż 25-letni (czyli pojazd w niektórych przypadkach może być
    zabytkiem nie mając nawet 25 lat)
    - nie wpisany do rejestru zabytków (przy czym wpis do rejestru to jeszcze nie
    żółte dechy, tylko jeden z warunków otrzymania takowych).
    Oba te warunki muszą być spełnione, inaczej nie wolno wywozić.
    30-letnim golfem jedynką toby człowiek pewnie bez problemu wyjechał, ale
    40-letnim wozem krajowym - zdechł wąż. Warszawa, syrena porywaczka, fiacior z
    biegami w kierownicy, a niechby i maluch z lat 70-tych, jeszcze w dodatku z
    pierwszym lakierem - trudno zaprzeczyć, że wszystkie te ustrojstwa spełniają
    definicję zabytku jako "rzeczy będącej dziełem człowieka [...] i stanowiącej
    świadectwo minionej epoki [...] której zachowanie leży w interesie społecznym"
    (art. 3 pkt 1 ustawy).

    --
    Papierosy bez nikotyny
    Kawa bez kofeiny
    Piwo bez alkoholu
    Seks bez orgazmu
  • Gość: x IP: *.geod.agh.edu.pl 13.01.10, 19:57
    Ciekawe, ile zabytków z właśnie zamykanego Muzeum Czartoryskich w
    Krakowie bez śladu przeniknie poza granice Polski ...
  • Gość: jan2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 21:12
    " przeniknie poza granice Polski ... "(napisal x ) Bardzo, bardzo
    delikatnie ujęte:-) -> Wyszabrowane-> winno być!
  • Gość: Mariusz 30 IP: *.range86-159.btcentralplus.com 13.01.10, 20:41
    "Problem w tym, że ludzie o tych przepisach nie mają zielonego
    pojęcia" - no najlepiej przenieść odpowiedzialność na zwykłego
    człowieka. Może pan Marcin Tymiński, który jest specjalistą w
    zakresie zabytków powie mi coś na temat prawa geologicznego i
    górniczego (jeżeli ma dom i w zimie ogrzewa swój dom węglem to takie
    prawo powinien znać - zgodnie z jego tokiem rozumowania). Nic nie
    róbmy tylko czytajmy rozporządzenie, ustawy, kodeksy żeby pan
    Tymiński nie miał "masy dodatkowej pracy przez gitarę". Rada dla
    pana. Może zająłby się pan ściganiem przemytników lub podsunął komuś
    z pana departamentu pomysł na dostosowanie prawa do obecnej sytuacji.
    Może zamiast ciągać turystę przemycającego doniczkę z supermarketu po
    urzędach skonfiskuje Pan podejrzany przedmiot i sprawdzi. Jeżeli się
    okaże zwykłą doniczką to odeśle Pan ten przedmiot niezwłocznie i w
    nienaruszonym stanie (oczywiście z przeprosinami), a jeżeli będzie
    zabytkiem to wpakuje pan taką osobę do paki. Ludzie nie mają pojęcia
    o przepisach a ten funkcjonariusz rekwirujący listek to niby ma. Może
    warto go przeszkolić co by rozróżniał liście od ikon.
  • pregierz 13.01.10, 22:30
    No i gdzie jesteś Palikocie w swej walce z biurokracją ?

    Poseł Palikot

    Pytany, jak długo uda mu się powstrzymać przed kolejnymi ostrymi
    wypowiedziami, Palikot ironizował: "Dokonuję redukcji
    transcendentalnej, koncentruję się na fundamentalnej analizie
    percepcji, postanawiam pozostać wierny zasadzie fenomenologii oraz
    hermenautyki antologicznej i egzystencjalnie zapewniam całą mocą
    mojego jestestwa, że wszystko to, co nie służy Platformie, jest mi
    obce i należy do innej rzeczywistości".

    żródło
    www.dziennik.pl:80/polityka/article524721/Palikot_obiecuje_PO_ze_bedzie_grzeczny.html


    --
    Opinia jest jak dupa, każdy ma swoją.
  • wybitniemadry 13.01.10, 23:25
    z glupota trzeba walczyc jak z zaraza, calkowita eksterminacja
  • Gość: mi IP: 188.109.251.* 15.01.10, 09:19
    Ale najpierw tych, co ta glupote napisali i przeglosowali w sejmie.
  • Gość: Ali IP: *.chello.pl 22.02.10, 21:59
    Daj przykład i stań sam pod murem wprawdzie nie masz munduru ale drugie
    kryterium spełniasz
  • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 23:29
    Cała ta ustawa to jedna wielka pomyłka...
    Biorąc ją pod uwagę, po upływie 30 lat przedawniają się roszczenia
    co do skradzionych państwu dzieł sztuki.
    Gdybyśmy byli stroną międzynarodowej konwencji UNESCO, czas ten
    wynosiłby 50 lat, bądź pozbawiony byłby ograniczeń czasowych.
    Natomiast my napisaliśmy sobie własną, wspaniałą ustawę.
    Mimo że wszyscy widzą, że ustawa jest, delikatnie mówiąc,
    nietrafiona, od 2003 roku nikt nie podjął działań, by ją zmienić.
  • Gość: dp IP: *.dclient.hispeed.ch 14.01.10, 00:01
    Prawda jest taka, ze zatrudniaja na granicy tepakow,ktorzy za
    przepisami chowaja swoja tepote. Tez mialem kiedys problem z wywozem
    figurki z lipy zrobionej przez tescia 2 dni wczesniej . . . Pan
    celnik swoja tepota niemal ozywil figurki, ktore smierdzialy 2
    dniowa pasta . . .
  • Gość: janspruce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:47
    Jak zwykle gdy nie daje to wiekszej mozliwosci oskubania podatnika
    dyrektywy UE nie sa u nas wdrazane, te natomiast ktore skutkuja
    zwiekszeniem wplywu do budzetu wdrazane sa przed przyjetym przez UE
    terminem.
    Dyrektywa 2006/112/WE RADY z dnia 28.11.2006 r. okresla pojecie
    zabytku (antyk), wiek jaki musi miec taki przedmiot. Okresla rowniez
    pojecie dziela sztuki. Reasumujac: w cytowanej Dyrektywie zabytek
    techniki musi miec co najmniej 100 lat i nie byl produkcja masowa.
    Dziela sztuki podobnie - nie bedzie dzielem sztuki obraz malarza
    jezeli wykonal on wiecej niz 6 kopi dziela bo podpada on wtedy pod
    produkcje masowa.
    Prawo nasze w rzuca do jednego worka przedmioty kolekcjonerskie i
    zabytki. Wina lezy po stronie ustawodawcow i wykonujacych ich nakazy
    calej rzeszy tepych urzednikow.

    Zainteresowanym podaje ponizej szczegolowe odnosniki do cytowanej
    Dyrektywy;

    (publikacja: Dziennik Urzędowy UE L z 2006 r. nr 347/1, nr 384/92, z
    2007 r. nr 335/60, nr 346/13, z 2008 r. nr 44/11 oraz z 2009 r. nr
    14/7, nr 116/18 i nr 175/12)

  • Gość: next IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 10:28
    nie to, żebym pochwalał opieszałość we wprowadzaniu u nas unijnych przepisów ale
    jeśli pochylisz się nad przytoczoną definicją zabytku techniki to okazać się
    może, że u nas takowe prawie nie występują.
    mówię zupełnie serio jako osoba zainteresowana amatorsko tematem.

    chronienie przedmiotów wytworzonych w Polsce przed 1945 rokiem jest słuszne.
    natomiast mam wrażenie, że najlepiej ochronie naszych zabytków techniki służy
    bogacenie się naszego społeczeństwa - coraz więcej osób stać na to, bo te rzeczy
    zbierać a nierzadko sprowadzać do kraju (patrz polskie pojazdy pancerne TKS, TK3)
  • Gość: janspruce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 13:05
    "chronienie przedmiotów wytworzonych w Polsce przed 1945 rokiem jest
    słuszne.
    natomiast mam wrażenie, że najlepiej ochronie naszych zabytków
    techniki służy
    bogacenie się naszego społeczeństwa - coraz więcej osób stać na to,
    bo te rzeczy
    zbierać a nierzadko sprowadzać do kraju (patrz polskie pojazdy
    pancerne TKS, TK3)"

    Jaki kraj takie zabytki. Ale dlaczego chronimy nasz kraj przed
    przywozem rzeczy kolekcjonerskich jezeli w kraju producenta jest
    tego za przeproszeniem jak nasr.. i nikt nie zwraca uwagi na wywoz
    czy przywoz?
    Jaki rzad tacy urzednicy.
    Ukaz Cara Piotra I
    - "Urzednik w obecnosci przelozonego ma miec wyglad nierozgarnietego
    i durnowatego zeby swoim rozumieniem sprawy nie peszyl go"

    - cytat moze nie dokladny ale odzwierciedla sens postepowania
    naszych celnikow. Jak bedzie sie dopytywal po co te absurdy to
    przeniosa go do Medyki i bedzie liczyl wagony z ruda.

    Podam ci przyklad: Chce (teoretycznie) sprowadzic do Polski 30-to
    letniego Rollsa. Ceana tekiego kolekcjonerskiego egzemplaza to
    100/200 tys. euro. Czy myslisz ze pozwola mi go tutaj zarejestrowac
    jako zabytek? Nie i jeszcze raz nie pozwola. Dlaczego? bo odpadnie
    do skasowania 22% podatku vat! Przpisy sa niejednoznaczne po to zeby
    mozna bylo znajomym dac ulge ktora potem odbijemy na naiwnym i
    szczerym obywatelu.
    Przeciez celnicy i ci ze skarbowki sa rozliczani z tego ilu
    obywateli uda sie im skasowac i jakie wplywy wnisa miesiecznie z cla
    czy nalozonych kar. Dlatego celnicy puszczaja cale tiry papierosow
    ale drobiazgowo kontroluja "mrowki" i samochody osobowe. Czyms
    przeciez musza sie wykazac!
  • Gość: obywatel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:00
    I właśnie dlatego w Polsce niezwykle łatwo zostać przestępcą, nawet
    o tym nie wiedzącc!!!! Prawo w Polsce jest absurdalnie surowe, a
    posłowie m.in. PiS chcą je dalej zaostrzać, nie tylko w przypadku
    zbrodni, ale również w przypadku takich przestępstw.
    Nawet zwykły, uczciwy człowiek może w jednej chwili zrujnować sobie
    życie przewożąc np starą książkę - a mnóstwo zawodów jest
    warunkowanych zaświadczeniem o niekaralności.
    Tutaj link do przykładu takiej własnie sprawy toczącej się od 3 lat.
    5wladza.blogspot.com/2009/07/niemiec-w-opaach.html
    5wladza.eu/?p=1546
  • Gość: mazi IP: *.toya.net.pl 15.01.10, 09:02
    Hm... To prawda... nie wiem czemu czepiacie się "bidnych" strażoków
    granicznych czy celników... Sami przyznają się do tego, że jedynie wykonują
    polecenia, czyli działają jak młotki...
    Jest gwóźdź, to trzeba go wbić i tyle... Nawet jeżeli oznacza to wbicie
    gwoździa "drugą stroną"... ;)

    PS. Szanowni Państwo "pogranicznicy und celnicy"... myślcie! Słowo honoru, że
    to nie boli...
  • Gość: next IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 10:10
    żadna nowa ustawa nie jest potrzebna. potrzebne jest M Y Ś L E N I E !
    urzednikow, ktorzy mozgu nie maja lub go nie uzywaja nalezy wyslac do mniej
    wymagajacej roboty - i tyle.
  • hontren 15.01.10, 12:16
    MOŻE BY TAK UNIA EUROPEJSKA W KRAJACH KTÓRE PRZYSTĄPIŁY DO NIEJ PO
    2004 ROKU WPROWADZIŁA ODPOWIEDNIE ROZPORZĄDZENIE,BO W STAREJ UNI
    TAKIE DZIAŁANIA JAK OPISANE POWYŻEJ NIE STANOWIĄ ŻADNEGO PROBLEMU.
  • Gość: cmok_wawelski IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 15.01.10, 14:03
    N.p. koncept zoltych tablic historycznych na auta. Dlaczego takiego
    auta nie mozna wywiezc jesli jest sie legalnym wlascicielem? Ogranicza
    to handel.
  • Gość: wlkp IP: *.xdsl.centertel.pl 15.01.10, 16:20
    A może w tym biednym kraiku Bolandą zwanym Świat wprowadzi w końcu
    zarząd komisaryczny? Za Cesarza Wilhelma mój dziadek był w Posen
    obywatelem Rzeszy, miał takie same prawa jak rodowity berlińczyk...
  • Gość: zciweikzsaraT IP: *.chello.pl 17.01.10, 01:58
    A co z samochodami..? Czy ja naprawdę nie mogę pojechać sobie na zlot moją
    30letnią Zastavą, bez płacenia haraczu..?
    Nie dość, że paliwo jest w cenie niemal złota, ubezpieczenia horendalnie
    drogie, drogi płatne lub dziurawe to jeszcze muszę bulić myto za to, że chcę
    się przejechać własnym autem. Paranoja!
    To po kiego czorta jest UE i Shengen..? Jaki to ma sens..? tylko dla Golfiarzy
    ? A jak ktoś ma TYLKO np Poloneza z 1983r to co..? Może kogoś nie stać na nowy
    plastikowy szajswagen..? Może po prostu kocha swojego klekota i chciałby z
    nim wybrać się na wakacje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka