Dodaj do ulubionych

Carmen i harleyowcy. Premiera w Operze Bałtycki...

24.04.12, 10:41
Przedstawienie jest rewelacyjne, pomimo że trwa trzy godziny nie ma czasu na nudę. Pomysł z motorami bardzo trafny
Edytor zaawansowany
  • Gość: teem7 IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 23:36
    Panie Weiss, wiedziałam, że pan nie potrafi uznać prawa widzów i melomanów do swojego zdania. Ale cieszę się, że moja krytyka pana zabolała, bo być może zechce pan jednak na przyszłość bardziej szanować publiczność i muzyków.
    Nie ma żadnych kłamstw w mojej poprzedniej wypowiedzi !
    Widzi pan, starość nie jest przeszkodą w odbiorze dobrej sztuki, nie przynosi także żadnej ujmy staremu człowiekowi. I to właśnie z powodu mego wieku ośmieliłam się pana nieco zganić, mam bowiem w pamięci doskonałe spektakle i świetny balet Opery Bałtyckiej z dawnych czasów, kiedy pracowali w nim naprawdę znakomici artyści baletu i choreografowie. Chyba nie ośmieli się pan zaprzeczyć wielkości takich nazwisk, jak np. Janina Jarzynówna-Sobczak, czy Alicja Boniuszko ? Mówienie, że “zespół baletowy Opery Bałtyckiej mógł tylko pomarzyć o tak wysokiej randze, jaką dzisiaj prezentuje Bałtycki Teatr Tańca” jest nieprawdą
    i niestety świadczy jedynie o chęci odbijania przez pana moich zarzutów. Trudno także zapomnieć o znakomitych artystach muzykach tej miary,
    co Kazimierz Wiłkomirski czy Jerzy Katlewicz, którzy naprawdę dbali o znakomity poziom Opery Bałtyckiej.
    Panie Marku Weiss, nie trzeba być muzykiem, ani pracownikiem opery, żeby wiedzieć ile zarabiają dzisiaj nasi muzycy i artyści. Chyba oni też stawiali panu podobne zarzuty, skoro posądza mnie pan o brak mego własnego zdania ?
    Nigdy w Operze, ani w innym muzycznym teatrze nie pracowałam, za to często bywam w bardzo wielu Teatrach i to nie tylko w Polsce. I to z tego powodu, a także właśnie z racji mego wieku i muzycznych zamiłowań śmiem twierdzić,
    że doskonale potrafię odróżniać dobry spektakl od niezbyt udanego. Nie obraziłam pana, nie bardzo więc rozumiem, czemu tak osobiście pan odebrał moje krytyczne zdanie o Carmen. Krytyka aż tak boli ? Szkoda, widać naprawdę nie zauważył pan nierówno tańczących gimnastyków i nie usłyszał, że chór, który do niedawna miał przepiękne czyste brzmienie, tym razem był o wiele słabszy ? Nie słyszał pan, że młody dyrygent nie potrafi wydobywać z orkiestry piana ? Owszem, “umie machać, dopóki gra orkiestra”, jak w słynnym dowcipie. Ale chyba nie o to tylko chodzi ? Jak widać nie dostrzega pan całej prawdy, ale nie jest pan muzykiem, co jednak pana wcale nie tłumaczy. No a wracając jeszcze raz do Bałtyckiego Teatru Tańca, nie jest to jednak balet, żeby nie wiem jakie miał zasługi. To są tylko nowocześni tancerze. Szkoda tylko, że nie potrafią swoich gimnastycznych gestów wykonywać bardziej równo i ze smakiem, jakiego oczekuje się od prawdziwych tancerzy. I naprawdę nie wiem, czemu na siłę wpisuje się te ich popisy w tradycyjne operowe inscenizacje, gdzie najważniejsza powinna być muzyka,
    a więc dobrze grająca orkiestra, znakomicie brzmiący chór i pięknie śpiewający soliści. Baletowe wstawki również powinny mieć klasę, a tego tancerzom BTT niestety brakuje.
    Michalina
  • Gość: mo-ka IP: *.play-internet.pl 26.04.12, 00:38
    A mnie się bardzo ten spektakl podobał! Owszem, unowocześniony na pewno, ale wszystko się zmienia. Takie jest życie. Przyznam jednak, że trochę mi brakowało tych bardziej cygańskich kreacji. Za to te harleye na scenie niesamowite! Muzykiem nie jestem, więc krytykować czegoś na czym się nie znam, nie będę. Generalnie mi się podobało, chociaż to był mój drugi spektakl operowy w mym życiu. I może dzięki tej "Carmen" nie ostatni :)
  • Gość: bosonoga.contessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 11:05
    Harleyowcy na scenie w "Carmen", to nic nowego.
    Już 10 lat temu w Poznańskiej Operze, mogłam obejrzeć, właśnie w Carmen, jak na scenie pojawili się ridersi :)
  • Gość: Marek Piotrowski IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.06.13, 22:53
    Sukces wyjęcia akcji opery poza jej oryginalny kontekst wymaga najwyższej kompetencji i solidności. Niestety, Opera Bałtycka najwyraźniej nie udźwignęła tego zadania:
    1. Scenografia jest niespójna z libretto (żołnierze - policjanci, gospoda na rogatkach Sewilli - klub nocny itd)
    2. Grupa taneczna bawet niezła, jednak to iż daje się słyszeć uderzenia stóp o deski sceny razi; nie potrafię powiedzieć czy to problem tancerek, podłoża, czy może orkiestra musiała grać cicho, bo śpiewacy nie śpiewali dość głośno
    3. Zastąpienie wspaniałego tańca z kastanietami przez marną podróbkę seks-tańca żałosne.
    4.Po co to strzelanie do Jose na końcu? Przez to opera kończy się jak marny teatr.

    Carmen - średnia. Za to 3 drugoplanowe głosy damskie - ŚWIETNE (drugi głos damski to perełka lśniąca w kiepskiej oprawie tego przedsięwzięcia).

    W ogóle sam pomysł rezygnacji z wspaniałych strojów (które obok muzyki są atutem Carmen) jest kontrowersyjny. Tym bardziej w stylu popłuczyn po Balladynie Januszkiewicza z lat 60-tych, wystawionej na motorach.
    Ogólnie żenujące.
  • Gość: efe IP: 91.90.160.* 27.05.14, 16:40
    Witam, nie chce zaśmiecać ale jeśli ktoś znajdzie chwilkę będę bardzo wdzięczna. Prośba dotyczy wypełnienia ankiety o zjawisku tatuowania, z której wnioski będę mogła przedstawić w swojej pracy magisterskiej. Szczególnie zależy mi na dotarciu do osób posiadających tatuaż oraz osób w starszym wiekiem ze względu na fakt, iż ważne jest ujęcie różnic pokoleniowych. Każdy może wziąć udział w badaniu. Jest ono podzielone na dwie grupy respondentów. Jeśli możesz proszę prześlij ankietę dalej: Przelinkujcie znajomym, podsuncie rodzicom.

    Dla nieposiadających tatuażu: docs.google.com/forms/d/1AsNtHrXOt-uNXpaaoxOR7kW5KcTJgKUtYzIZvfmD4Ro/viewform?usp=send_form

    Dla posiadających tatuaż: docs.google.com/forms/d/1gMHXRlZevN3ruUP3PCG_xasGZ4YTIodQEHKbUjhUbKs/viewform?usp=send_form

    Z góry bardzo dziękuję,
    Agata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka