Dodaj do ulubionych

Właściciel zajezdni w Oliwie się odwołał i kons...

IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.13, 20:27
Zmienić prawo??? a kto niby ma to zrobić? Posłowie? Dla nich kampania wyborcza zaczęła się wraz z pierwszym posiedzeniem sejmu i nie maja czasu na pierdoły.Oni muszą prowadzić rozgrywki i wojny polityczne a nie stanowić prawo.
Obserwuj wątek
    • Gość: kalikula PIS i PO to to samo... IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.13, 20:54
      ciekawe co zrobi zdrojuś przydupasuś, bo o ile mnie pamięc nie myli to już raz wykazał się był odwołaniem decyzji nakazującej zabezpieczenie obiektu, co jedynie udowadnia, że PO i PIS to jedna i ta sama sitwa chamów i świń u koryta, bo niejaki Mielewczyk, który stoi za wszystkimi fundacjami i spółkami /również obecnego pseudowłaściciela/ jest pisodupowłazny a zdrojuś jest podupowłazny. w każdym razie- spotka was dranie zasłużona kara...
    • Gość: Figiel I dobrze że się odwołał! IP: *.srv.volvo.com 08.03.13, 16:09
      To ja teraz wsadzam kij w mrowisko.
      Kto nigdy nie mial doczynienia z najdrobniejszą pracą na zabytku ten nie wie jak bardzo na szkodę zabytków działa obecne prawo.
      Kupiłem obiekt, może i zabytek co z tego, i ktoś mi na mówić jak mam wykonać remont i jakich materiałow użyć?
      A nie są do zwykle rzeczy, materiały " z epoki" mogą oznaczać np. glinę sprowadzaną z jakiegoś dziwnego miejsca za grubą kasę, czy fabry wapienne jakich nikt nie robi od 300 lat poza jedną firmą na świecie, czy okna drewniane z konkretnego, rzadkiego gatunku drewna i robione ręcznie, czy ręcznie kute balustrady..
      A po co to?Zwykła współczesna farba będize wyglądała tak samo ale o niebo lepiej chroniła obiekt przed zniszczeniem (warunki atmosterycznie nie są przecież "z epoki" tylko całkiem współczesne). Okno plastikowe wygląda przecież tak samo jak drewniane - komu to szkodzi skoro wszystko co z tego ma reszta społeczeństwa to widok (tzn mogą sobie pooglądać.)


      Oczywiście konserwatorowi nic nie przeszkadza postawić takie a nie inne wymagania - przeceiż to nie on płaci, tylko ktoś inny, a jak już coś dołoży to i tak nie wystarczy na pokrycie różnicy między ekstra pracą i materiałami "z epoki" a standardowymi .

      Dlatego w obecnym systemie prawnym bardziej opłacalne jest niestety poczekać aż obiekt się sam zawali lub zacznie zagrażać bezpieczeństwu (a wtedy w trybie awaryjnym go rozebrać) niż restaurować wg wymagań konserwatora. Broń Boże kupić zabytek, to tylko problem na głowie. Broń Boże pozwolić na objęcice terenu ochroną konserwatorską, bo będzie sie jeden profesorek z drugim dopieprzał do koloru firanek gorzej niż cieć Anioł.

      Jeżeli faktycznie to takie cenne dziedzictwo kulturowe w skali całego narodu to niech się cały naród łaskawie zrzuca na remont z zastosowaniem technik i materiałów "z epoki" a najlepiej niech sobie zabierze zabytek w cholerę do muzeum a mi zostawi czysty plac gdzie mogę wybudować za swoją kasę co chcę (w ramach obowiązujacych warunków zabudowy).

      Ochrona zabytków - tak. Rozwydrzenie i sobiepaństwo konserwatorów działające NA SZKODĘ zabytków - NIE!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka