Dodaj do ulubionych

Nowy konserwator zabytków popiera budowę kładki...

IP: *.acn.waw.pl 01.12.04, 23:19
Oby tylko kładka nie okazała się dostępną także dla samochodów ...
Edytor zaawansowany
  • Gość: kajtek IP: *.uni / *.rz.uni-mannheim.de 02.12.04, 01:33
    a budnik niech sie schowa bo to byl na prawde palnat i cieszmy sie ze juz
    wiecej nie bedzie psul i przeszkadzal w rozwoju naszego miasta. wydaje mi sie
    ze przez jego ograniczone spojrzenie i waskie horyzonty mozna go nazwac
    dywersyfikatorem!!!! pozdrawiam!
  • Gość: Whale IP: *.crowley.pl 02.12.04, 07:29
    Nie wiem, czy autor artykułu miał to na myśli, czy nie, ale wynika z tego
    jasno: Był Budnik - był problem, teraz problemu nie ma, bo sobie władze Gdańska
    sprowadziły spolegliwego konserwatorzynę i miłościwie nam panujący P.A. może
    sobie budowac kolejne pomniki. Ciekawe jakie jeszcze pomysły się pojawią.
    Faktycznie Motława może się ożywić... jak ludzie zaczną wpadać do wody. To
    chyba jedyny powód, bo moim zdaniem zamknięcie Motławy spowoduje utrudnienia w
    ruchu jednostek pływających - statków białej floty, jachtów, których i tak w
    marinie gdańskiej jak na lekarstwo. Perucki zaś będzie stał na kładce i kasował
    za każdorazowe otwarcie kładki. Chyba, że w toku "dalszych prac koncepcyjnych"
    twórcy projektu stwierdzą, że kładka nie musi być otwierana, bo Gdańskowi nie
    jest potrzebna komunikacja wodna. W końcu Gdańsk to na wskroś lądowe miasto od
    wieków...
    Poza tym, wybaczcie, ale jeśli ktoś idzie sobie na koncert "z buta" to co za
    problem zrobić te 1,5 km.? Idąc na koncert nie spieszy się zwykle człowiek za
    bardzo, a spacerek dobrze mu zrobi przed odbiorem słusznych i wielkich
    dźwięków. O ile mi się wydaje, samochodem również można tam dojechać, jak ktoś
    bardzo chce. Szkoda gadać...
  • Gość: ogo IP: 217.153.221.* 02.12.04, 08:22
    Fan club Budnika czuwa, całe szczęście że jegomość został przegnany przez
    wojewodę w trzy wiatry. Pewnie obecnie uszczęśliwia swój rodzinny Gorzów
    blaszanymi stodołami w typie LIDL.
    Temu gnojowi bym nie odpuszczał, za to że wstrzymał szerg inwestycji w Gdańsku
    (budowa Radissona, zabudowa Targu Węglowego, Targu Rakowego, czy remont hali
    targowej)był go po dzis dzień nękał.
    Whale, powiedz koledze Grzegorzowi, że Gdańsk odetchnął po wyjeździe tego
    niedouczonego osła.
  • Gość: Whale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 09:17
    Jesteż zabawny, kolego Ogo. Nie znam Budnika i nawet nie wiem jak wygląda.
    Nawet mnie to nie interesuje. Przeczytaj dokładnie co napisałem, a później się
    wypowiadaj. Specjalnie dla ciebie przypomnę: był jeden konserwator - kładki nie
    wolno, jest drugi konserwator - jak najbardziej kładkę wolno. Z daleka śmierdzi
    polityką, a nie dobrem naszego miasta. Mam takie samo prawo głośno wypowiadać
    swoje opinie na temat naszego miasta, jakie masz ty. I nie interesuje mnie
    żaden fanklub Budnika, nawet jeśli taki istnieje. Szkoda prądu zreszta, żeby
    się tłumaczyć kolesiowi który tak bluzga.
  • Gość: ogo IP: 217.153.221.* 02.12.04, 09:29
    Więc jednak mądrze rozumujesz, tylko dlaczego twierdzisz, że ewentualna kładka
    to polityka??? Czy budowa duktu spajającego dwie części miasta, ułatwiającego
    ludziom życie i mogącego uatrakcyjnić gdańską bazę turystyczną odrazu należy
    sprowadzać do polityki? Czy czasami w latach minionych żadnego mostu tam nie
    było? Jakie to typowo polskie, chcą coś zrobić - ile na tym zarobią, albo kto
    za tym stoi.
    Walczmy ze swoimi kompleksami.
  • pumeks 02.12.04, 10:46
    > Czy czasami w latach minionych żadnego mostu tam nie
    > było? Jakie to typowo polskie, chcą coś zrobić - ile na tym zarobią, albo kto
    > za tym stoi.

    Oczywiście że tam nigdy nie było mostu. Przynajmniej przez ostatnie 1000 lat, o
    ile mi wiadomo.
    Typowo polskie jest to że ty od razu zacząłeś miotać inwektywy pod adresem
    konserwatora Budnika, choć nie masz najmniejszego pojęcia o jego pracy.
    --
    www.akademia.rzygaczy.prv.pl/
  • Gość: kajtek IP: *.uni / *.rz.uni-mannheim.de 02.12.04, 11:19
    Ogo poieram cie ten Wahle to jakis zakpmpleksiony typek zreszta nie malo ich w
    tym naszym polandzie, a szkoda!!!
  • Gość: hirsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 19:28
  • Gość: michal IP: *.eimg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:21
    rozumiem, ze jak nie masz argumentu, to walisz ad personam? a zauwazyles, ze
    wyslano post z uniwersyteckiej sieci? jesli ksztalcenie sie za granica uwazasz
    za zle, to niegodny jestem miana gdanszczanina, ktorym sie zapewne mienisz.
    wroc do historii naszego miasta, zobacz jakie bylo otwarte na swiat! dzieki
    takim ksenofobom zarowno ze strony niemieckiej jak i polskiej doszlo do
    nienawisci pomiedzy ludzmi tu mieszkajacymi... a fe, inaczej nie chce sie
    komentowac
  • maxima3 03.12.04, 18:26
    Budnik był chyba bardziej nie na ręke prezydentowi nie wojewodzie
  • Gość: Sieniatorrr IP: *.pro-internet.pl 02.12.04, 10:56
    Moim zdaniem sprawa jak najbardziej słuszna, jednak jako żeglarza, ciekawi mnie
    sprawa dostępu do mariny.
    Jeżeli ma to utrudnić ruch jachtów to jestem przeciw, jeżeli rozwiążą to jakoś
    sensownie to za, choć nie będzie łatwo, bo są dni w sezonie że łódki "chodzą" w
    tę i z powrotem, a morskie jachty to nie mazurskei czarterówki z kładzioną pałą!

    A więc za, a nawet przeciw!
  • Gość: ŻEGLARZ Z INTERIOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 22:55
    Kolego, napisz, proszę, gdzie można znaleźć dokładniejsze informacje na temat
    kładki. Pod kątem przyszłego dostępu do Mariny. Czy marina w ogóle zostanie na
    Szafarni?
    Nie mieszkam w Trójmieście i dopiero teraz zetknąłem się ze sprawą.
    I sprawa mnie zaniepokoiła.

    Ahoj!
  • makary21 06.12.04, 09:35
    Jezei chodzi o katastrofy to trojka rzeczywiscie przypomina, bylo o promie, o
    kamienicy, o Sklodowskiej (bo chyba tak sie nazywal ten statek) wczoraj bylo o
    kolejnym stattku w stoczni polnocnej.
    Co do filharmini to jest ona nieudolna kopia berlina. W czesci glowej siedzi
    tylko troche osob, po bokoach miejsc jest na tyle duzo ze nie okrazaja
    widowni. Poza tym podttrzymjue zdanie ze najpier remont potem kladka.
  • Gość: master IP: *.revers.nsm.pl 02.12.04, 21:59
    Budnik nadawał się tylko do kopania w średniowiecznych latrynach a nie
    do piastowania jakiegokolwiek urzędu.
  • Gość: N. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 10:01
    Kiedys, na Ołowiankę kursował prom. Często nim pływałam razem z synem, był to
    dla nas rodzaj rozrywki, przygody - syn miał wtedy kilka lat. Chyba w
    listopadzie 70r o linę promu zaczepił jakis statek. Doszło do gigantycznej
    katastrofy, bo prom się wywrócił, a że był to deszczowy, jesienny dzień,
    przykryty był brezentową plandeką. Był pełen wracających z pracy ludzi. Wiele
    osób zginęlo. Jakoś nikt o tej katastrofie nie wspomina, może wypadki grudnia
    70 zatarły tamto tragiczne wspomnienie. Może projekt budowy kładki spowoduje,
    ze zostanie ona przypomniana.
  • makary21 02.12.04, 10:44
    O ile mnie nie myli pamiec to ofiar bylo tyle poniewaz probm byl zabudowany od
    gory blacha. A moze tobyla plandeka sprawe znam tylko z opisu. Faktem bylo ze
    ofiar bylo tyle poniewaz prom nie spelnial warunkow bezpieczenstwa (brak
    mozliwosci ewakuacji) Co do kladki to
    1) ozywienie olowianki nastpi kiedy po pierwsze bedzie tam bezpiecznie jezli
    chodzi o okolice. Nawet tunelmost itp nie pomoga jezli beda tam napady.
    Przeciez miedzy innymni ze wzgledu na napady starowka sie wieczorami wyludnia.
    2) obnizenia stawek wczasie Targu dominika za mert kwadratowy na szafarni
    (kupcy mowili ze byly zblizone do tych na starym miescie09
    3) nie wiem jak Budnik wstrzymal prace remontowe w hali. Odkryto zabytkowe
    elemety wiec byla potrzebna zmiana koncepcji remontu. W wielkim mlynie ekspnuje
    sie elemety zabytkowe. Kupcom na reke bylo zalc wszystko betonem bo bylo by
    taniej to zrozumiale. Pytanie tylko czy lepsze. Przeciez takie zabytki mozna
    doskonale wykorzystac na promocje. Byly jeszcze jakies inne blokady prac w hali?
    Co do reszty blokad sie nie wypowiadam nie. Faktem jednak jest ze zabudowa
    targu weglowego pozbawilaby centum Gdanska kolejnego parkingu. A jakos nie
    widac zeby prywatni inwestorzy byli zachwyceni koncepcja budowy inwestycji wraz
    z tanim i duzm parkingom podziemnym.
    4) jakie jest uzasadniednie historyczne dla kladki w tym miejscy.Rozumiem z
    p.Preucki chce wygodnego transportu dla swoich gosci. moze jednak najpierw
    skonczyc sama filcharmoinie (doi zrobienia korytarze sala ). Poprawic parking
    (ostatni areopag pokazal jakie sa mankamenty) a potem myslec o kladce.
  • Gość: Karol IP: 213.192.64.* 02.12.04, 20:45
    > p.Preucki chce wygodnego transportu dla swoich gosci. moze jednak najpierw
    > skonczyc sama filcharmoinie (doi zrobienia korytarze sala ). Poprawic parking
    > (ostatni areopag pokazal jakie sa mankamenty) a potem myslec o kladce.

    A może ktoś się wypowie na temat samego budynku filharmonii? Też byłem na areopagu, na koncercie z chórem, orkiestrą i solistami... i przykro to stwierdzić ale główna sala jest do takich imprez nieprzystosowana. Soliści śpiewali zwróceni do 1/4 widowni, stojąc odwóceni bokiem lub plecami do pozostałych słuchaczy. Zjawisko dość oryginalne... ale dla widzów niemiłe i wręcz irytujące. Szczególnie oglądanie pleców solistów. Ten co projektował to wnętrze (Kozikowski ?) chyba nigdy nie był na żadnym koncercie.
    Założenia kształtu widowni ignorują 2000 lat europejskich doświadczeń w budowie amfiteatalnego wnętrza. To coś jest po porostu bublem pod względem koncertów muzycznych. Bubel jakich mało. Do innych celów poroszę bardzo (debata, mecz bokserski etc.)
    I o tym jakoś nikt nie mówi. Za to o kładce wywiązała się czwarta wojna światowa. O kładce wiodącej do architektonicznego bubla.

    Może gdyby zmniejszyć hall na piętrze i przesunąć dalej betonową ścianę sali głównej wyrastającą tuż naprzeciw sceny...? zamiast wywalać 3-8 milionów zł na kładkę to wnętrze filharmonii można by jeszcze uratować z większym pożytkiem dla Gdańska.



  • makary21 03.12.04, 12:27
    Co do fatalnego ukladu sali wzgadzam sie. To jest zaprzeczenie doswiadczen
    filcharmini a skorzystanie z doswiadczen kopncertow miedzy innymi zespolu
    metallica gdzie artysta biega po kole a w srodku sceny jest specjalny sektor o
    ile mnie pamiec nie myli na okolo 200 osob. Z tym ze smiesznie wygladalby
    solista biegajacy po scenie. W czasie areopagu siedzialem podziwialem plecy
    solistow co jest irytujace. Ciekawie mnie wiec czy nie dalo sie technicznie
    tego inaczej wykombinowacc?
  • Gość: Karol IP: 213.192.64.* 03.12.04, 14:29
    Pewnie i można było inaczej zaprojektować wnętrze. W bardziej tradycyjny i sprawdzony przez wieki sposób. Ale za przeproszeniem achitekt najwyraźniej olał sprawę podstawowej funcji budynku jaką są koncerty muzyczne a wnętrze skonstruował do innych celów... tylko nie wiadomo jakich. Dwie duże widownie naprzeciw siebie?
    To może być chyba tylko cyrk.

    A więć kładka prowadzić będzie do cyrku a nie do filharmonii.


  • pumeks 03.12.04, 15:44
    Gość portalu: Karol napisał(a):

    > Dwie duże widownie naprzeciw siebie?
    > To może być chyba tylko cyrk.

    Nie przesadzaj. Czy filharmonia w Berlinie przypadkiem nie ma pięciu widowni
    wokół pięciobocznego podium dla orkiestry?

    --
    www.akademia.rzygaczy.prv.pl/
  • Gość: Karol IP: 213.192.64.* 03.12.04, 17:30
    Dokształciłem się i przyznaję że jest kilka takich wnętrz na Świecie.
    Ale to nasze będzie jakby pozbawione głównej widowni. Na przeciw artystów jest mała widownia i betonowa ściana a w Berlinie i tak w praktyce układ sali przed muzykami jest tradycyjny, w formie amfiteatru. Gdański twór jest jakąś nieudolną kopią berlińskiego wzorca.

    www.hesse2002.de/hessejahr2002/berlin/berlin.htm
    www.kulturserver-nds.de/home/jso/foto12.jpg

    znalazłem również niezły artykuł o nowych wnętrzach koncertowych zawierający wymowne ostrzeżenie, które cytuję poniżej.

    "The twentieth century is littered with concert halls that have failed to meet their owners' expectations. Brutalism, an unfortunate architectural moniker, might easily be applied to the acoustics of several post-war performing arts venues." John O'Keefe,?The New Understanding of Acoustics?
    www.aercoustics.com/tutorial/acoustic/acou.html
  • pumeks 02.12.04, 10:50
    Gość portalu: N. napisał(a):

    > Kiedys, na Ołowiankę kursował prom. Często nim pływałam razem z synem, był to
    > dla nas rodzaj rozrywki, przygody - syn miał wtedy kilka lat. Chyba w
    > listopadzie 70r o linę promu zaczepił jakis statek. Doszło do gigantycznej
    > katastrofy, bo prom się wywrócił, a że był to deszczowy, jesienny dzień,
    > przykryty był brezentową plandeką. Był pełen wracających z pracy ludzi. Wiele
    > osób zginęlo. Jakoś nikt o tej katastrofie nie wspomina, może wypadki grudnia
    > 70 zatarły tamto tragiczne wspomnienie. Może projekt budowy kładki spowoduje,
    > ze zostanie ona przypomniana.

    Jeżeli faktycznie pływałaś tym promem, to znaczy że zatarła Ci się pamięć, gdyż
    on kursował kilkaset metrów od Ołowianki - z Siennej Grobli na ulicę Wiosny
    Ludów. I o ile dobrze pamiętam, katastrofa wydarzyła się później niż 1970 -
    zdaje się w 1975 albo 1976 r. A o katastrofie był całkiem niedawno film na TV
    Gdańsk. Istniała też tablica pamiątkowa na Siennej Grobli, ale niestety w tym
    roku została skradziona i prawdopodobnie sprzedana na złom.
    --
    www.akademia.rzygaczy.prv.pl/
  • Gość: miki IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.04, 12:34
    Racje macie Panowie..obydwaj.Kursowaly dwa promy.Jeden jak pisze
    Pumeks,natomiast drugi od Zurawia na Olowianke.Do dzisiaj jest tam obnizenie z
    ktorego przeciagano prom."Portem docelowym"byl poludniowy brzeg Olowianki.
  • pumeks 03.12.04, 14:15
    Gość portalu: miki napisał(a):

    > Racje macie Panowie..obydwaj.Kursowaly dwa promy.Jeden jak pisze
    > Pumeks,natomiast drugi od Zurawia na Olowianke.Do dzisiaj jest tam obnizenie z
    > ktorego przeciagano prom."Portem docelowym"byl poludniowy brzeg Olowianki.

    Ale ten prom spod Zurawia na Ołowiankę kursuje do dziś, przynajmniej w
    godzinach otwarcia Centralnego Muzeum Morskiego i kiedy coś się tam dzieje
    dodatkowego (np. koncerty z cyklu "Muzyka na wodzie").
    Natomiast prom, który zatonął (i nie była to jesień 1970 r., tylko 1 sierpnia
    1975 r., zginęło wtedy 18 osób), kursował na Sienną Groblę.

    --
    www.akademia.rzygaczy.prv.pl/
  • Gość: O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:14
    Nie jest tak źle, Koleżanko.
    Tej jesieni oglądałem w TVP3 serię bardzo przyzwoitych dokumentów o
    zapomnianych katastrofach w naszym kraju.
    Jeden z nich opowiadał o wspominanej przez Ciebie tragedii na Motławie, inny o
    pożarze we wnętrzu budowanego (czy remontowanego?) w stoczni statku. Zginęli
    wtedy ludzie pracujący wewnątrz. Niestety, zapomniałem jak nazywał się statek -
    zdarzyło się to w latach 60. Jeszcze inny film opowiadał o wybuchu gazu, który
    zniszczył starą kamienicę.
    Filmy były solidne, z relacjami ocalałych, pracowników służb ratowniczych oraz
    postronnych świadków. Nie wyglądało raczej na to na to, aby scenariusze pisano
    pod określoną tezę.
    Wybacz, mało w mojej relacji danych topograficznych (sam jestem zaskoczony, że
    zapomniałem nawet to, w jakiej dzielnicy Gdańska była ta kamienica i czy stało
    się to w latach 60. czy 70.), ale nie mieszkam w Trójmieście. Ale jako żeglarz
    mam do Trójmiasta oczywisty sentyment i czytam w sieci lokalne gazety.
    A tutaj przywędrowałem powodowany troską o przyszłość Mariny Gdańsk, która ma
    teraz fantastyczną wręcz lokalizację. I szkoda byłoby marinę przenosić gdzie
    indziej - nic tak nie ożywia rzeki jak "chodzące" po niej jachty, docierające
    do najściślejszego centrum miasta.
  • Gość: Whale IP: *.crowley.pl 03.12.04, 16:29
    Jestem daleko od wszelkich ksenofobii, czy innych fobii, o których tutaj już
    mówiono. Nie jestem żadnym architektem, ani nawet hobbystą. Zwyczajnie: odkąd
    mieszkam w Gdańsku przekonałem się do unikalnego hanzeatyckiego klimatu tego
    miasta. Jako człowiek nie znający się na zagadnieniu, chciałbym być pewien, że
    w zakresie ochrony zabytkowej materii tego miasta reprezentuje mnie (nas)
    twardy i nieugięty fachowiec, niezależny od lobby inwestorskiego. Nie wiem, czy
    tak jest, czy tak nie jest, bo zmiany na stanowisku konserwatora zabytków i
    ogólny smród, który wokół tego powstaje nie daje zbyt jasnych informacji. Skoro
    jeden konserwator mówi nie (gdy lobby inwestorskie mówi tak) a drugi
    konserwator mówi tak (gdy lobby inwestorskie się uśmiecha) to dla mnie jest to
    sygnał, że coś tutaj nie gra. I nie obchodzą mnie opinie, że Budnik to może
    kopać latrynę (pojawiła się taka opinia) a ktoś jest żyd, czy mason. W każdym
    mieście potrzebne są inwestycje, nowoczesne parkingi, drogi, centra handlowe
    (sam jestem mieszkańcem, konsumentem, kierowcą, młodym człowiekiem) ale
    dlaczego to wszystko w rejonie zabytków chce się robić na skróty? Skoro ktoś
    chce czerpać zyski i ma pieniądze, żeby zainwestować, to OK. Ale tym więcej
    musi zainwestowac, im bardziej chce te zyski czerpać ze starego miasta. Trudno!
    Jeśli wszystko zabetonujemy to będziemy mieli póxniej takie koszmarki jak City
    Forum na przeciwko wspaniałego budynku dworca głównego.
    Poza tym, już w kwestii szczegółów samej kładki nad Motławą: o ile pamiętam, na
    łamach tego portalu, pojawiła się kilka miesięcy temu notka, że kwestię kładki
    ówczesny konserwator musi dogłębnie zbadać (na co zareagowano ogólną histerią).
    Nie powiedział: NIE, tylko: Zbadam. Naprawdę obawiam się, że kupa kasy, która
    została władowana w marinę, pójdzie w kubeł. tam musza wpływać jachty, tym
    większe, im tym bardziej liczne im bardziej chcemy aby stare miasto
    przypominało o morskiej historii miasta.
    Osobiście nie przekonuje mnie pomysł kładki, bo do Ołowianki można dostać się
    na co najmniej trzy sposoby. Po co czwarty sposób?
  • Gość: kladka IP: *.sympatico.ca 06.12.04, 06:13
    Jestem za kladka albo nawet dwiema. Piec to juz za duzo!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka