Dodaj do ulubionych

czy macie sposob na znalezienie pracy

14.04.01, 12:32
Jesli mlody czlowiek szuka pracy np w Trojmiescie - w kazdym zawodzie -
oczekuja od niego 10 lat doswiadczenia w zawodzie, czasami nawet zalozenia dzialalnosci
gospodarczej i innych.
Czy znacie sposob aby przekonac przyszlego pracodawce do siebie?
Interesuja mnie wszelkie! pomysly.
  • Gość: strops IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 01:13
    Dobry temat na dyskusje !!!
  • Gość: mcroti IP: *.ibngr.edu.pl 08.06.01, 10:28
    Odpowiedź na to jest prosta
    Jesli jestes dobry poszukaj pracy w Warszawie
    ;)
    Potem nasi samorządowcy ponarzekają że stolica drenuje
    pomorski rynek pracy, a pracodawcy że zostają tu tylko
    nieudacznicy lub niedokształceni.
    To smutne ale prawdziwe.
    Jesli się nie załapiesz w Warsawie to przynejmniej
    przyslą ci list, że jest im przykro ale nie moga
    zaproponować ci pracy. U nas się nawet tego nie
    praktykuje
  • Gość: cmd26 IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 16.06.01, 17:26
    Po pierwsze: przegladanie ofert w prasie jest nieskuteczne.
    Po drugie: zastanow sie co potrafisz robic, co moze byc Twoim atutem, stworz
    naprawde dobre cv, wytypuj kilkadziesiat firm (nie kilka lecz minimum 20!!!)
    napisz listy motywacyjne i czekaj. Jezeli pracodawca chce Cie zatrudnic i
    wymaga zalozenia wlasnej dzialalnosci gospodarczej to nie jest zle (zalozenie
    dzialanosci gospodarzcej wcale nie jest takie trudne - najlepiej udac sie po
    porade do jakis znajomych aby poradzili jak to zrobic). A moze trzeba pomyslec
    o wlasnej firmie? Wystarczy w miare dobry pomysl i duzo wolnego czasu. Branza
    informatyczna ma to do siebie, ze nie trzeba posiadac duzego kapitalu
    startowego. Wiec moze tam warto zainwestowac?
  • Gość: mcroti IP: 10.10.41.* 17.06.01, 18:53
    Gość portalu: cmd26 napisał(a):

    A moze trzeba pomyslec
    &#62 o wlasnej firmie? Wystarczy w miare dobry pomysl i duzo wolnego czasu. Branza
    &#62 informatyczna ma to do siebie, ze nie trzeba posiadac duzego kapitalu
    &#62 startowego. Wiec moze tam warto zainwestowac?

    No kolego, trochę przesadziliscie. Sam Rockefeller mówił, że pierwszy milion trzeba ukrasć.
    Nawet do małego biznesu potrzeba trochę kapitału. Dotyczy to szczególnie branzy informatycznej gdzie
    trzeba mieć kaskę na sprzęt komputerowy (tylko 12 proc. gospodarstw domowych w woj. pomorskim
    deklaruje, że ma komputer, ale nie wiadomo jaki) i mieć na ten temat jakiekolwiek pojęcie poza
    umiejętnoscią jego uruchamiania i odpalania gier.
    Nie przecze jednak, ze dobry pomysł poparty znajomoscią rzeczy i niewielkim budżetem może nas
    wyniesć na wyzyny. I wcale przy tym nie trzeba rżnąć na podatku VAT, krasć czy szmuglować.


  • Gość: cmd26 IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 19.06.01, 14:13
    No nie przesadzajmy, wcale nie trzeba ukrasc tego pierwszego miliona.
    Jednak ja nie mowilem, ze bez duzego poczatkowego kapitalu uda sie zbudowac
    wielka firme. Mialem na mysli to, ze mozna otworzyc mala firme, zdobyc troche
    pieniedzy i je zainwestowac w cos innego. Oczywiscie, ze prawie niemozliwe jest
    dorobienie sie duzych pieniedzy majac w kieszeni tylko pomysl oraz jakies 2-3
    tys. zlotych. Chociaz jakis cien szansy istnieje :) Jak ja to mowie: do
    odwaznych swiat nalezy.
  • Gość: strops IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 00:18

    Ciekawi mnie czy ktoś jeszcze może się wypowiedzieć na ten temat ?
  • Gość: andy IP: *.*.*.* 31.07.01, 17:54
    do Stropsa : widze ze mieszkasz w conajmniej w Ameryce (u ciebie jest juz 01.08)
    przekaz nam jak sie u ciebie szuka pracy. co trzeba spelnic , jak rozmawiac , wygladac,
    co jest najwazniejsze , co mozna oposcic w rozmowie z przedstawicielem Firmy,
    ile trzeba klamac, a ile mowic prawdy,
    Te wszystkie elementy stanowia dopiero wyjsciowy problem - wiekszosc ludzi
    szukajacych pracy nie bardzo umie sie dobrze sprzedac , nikt nie ma praktyki w 20 - 25 roku zycia ,
    pozostaja tylko checi - to jest czesto bardzo wazny kapital,
    W BRD przynajmniej w wielu Firmach rzadko pytaja o papiery (zakladaja ze jezeli ktos szuka pracy jako
    auto mechanik to cos tam w tym kierunku studiowal) najczesciej decyduje osobista rozmowa z delikwentem
    i okres probny (czesto pol roku) Napewno ale, zaden madralinski z dyplomami i praktyka niewielkie ma szanse
    jezeli nie ma ochoty do pracy i jest sie np. zwiazkowcem. Niestety czlakowie zwiazkow --- nie.
    Tak jest przynajmniej w wiekszosci kapitalistycznych Firm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka