Dodaj do ulubionych

Uwaga!Dowcip(stary ale jary).

IP: *.nsm.pl 15.05.01, 16:16
Ciągle odświeżany wątek ks.Jankowskiego(do którego nawet nie chce mi się już
zaglądać)oraz lektura innych podobnych tematów ,także na innych "forach"
przypominają mi pewien stary kawał(ktry bardzo lubię).

Polak,Rusek i...Norweg kłócą się w którym kraju jest najostrzejsza
zima.Rosjanin mówi:"U nas ostanio było tak zimno,że Wołga zamarzła na całej
długości."Na to Norweg"To jeszcze nic.U nas była taka zima,że zamarzł nawet
Golfsztrom..."A Polak na to :"Dobrze tak staremu Żydowi!"

Jak ktoś zna jakiś stary ale jary kawał może podzieli z nami na forum.Nie musi
się kojarzyć z...żadnym tematem z tego forum(tak byłoby nawet lepiej).
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 20.05.01, 13:26
    -Co powinno byc nowym godłem Rosji?
    -Co?
    -Amor!
    -???
    -No tak ,jest goły,uzbrojony po zeby,do wszystkich strzela i mówi że to z
    miłości...
  • Gość: 13 IP: *.proxy.aol.com 21.05.01, 05:40
    przecietny widok w polsce-dludzy jak miesiac a chudzi jak wyplata.
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 21.05.01, 20:41
    -Ilu Amerykanów potrzeba żeby wkręcić żarówkę?
    -Ilu?
    -Sześciu.
    -???
    -Jeden stoi na stole i trzyma żarówkę,czterech kręci stołem,a szósty stoi obok
    i sprzedaje prawa do ekranizacji.
  • Gość: gnom IP: 192.168.112.* / 195.205.250.* 21.05.01, 22:30
    abstrakcyjny 1
    jechaly dwa tramwaje.jeden byl czerwony a drugi skrecil w lewo
    abstrakcyjny 2
    kanarek ma jedna nozke bardziej niz druga
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 22.05.01, 12:40
    Przychodzi baba do lekarza ...a z dupy jej student wystaje.
    -Co pani jest?
    -Dziekanat.
  • Gość: 13 IP: *.proxy.aol.com 23.09.01, 06:54
    cos dla lubiacych j.angielski w czytaniu; oh,great guru what is the "LONG LIFE"?
    dont die---you dont aquire wisdom like that,your born with it!!!
  • Gość: JAS IP: *.3miasto.net 24.05.01, 13:11
    A co powinno być godłem Polski po 10-ciu latach
    transformacji???
    Co???
    Kangur!!
    ???
    Daleki skok z pustą torbą!!!
  • Gość: jaro IP: *.access.de.clara.net 23.05.01, 00:21
    Po Moskwie (tej nieco wczesniejszej) poszla fama, ze w jednym ze sklepow maja
    byc czapki. Natychmiast ustawila sie kilometrowa kolejka. Po trzech dniach
    wychodzi kierownik sklepu i mowi: „Towarzysze, niestety dla wszystkich czapek
    nie wystarczy. Prosze o pozostanie jedynie czlonkow partii i konsomolu.” Kilka
    osob odeszlo, ale kolejka wcale przez to nie zmalala. Po kilku dniach ponownie
    wychodzi kierownik sklepu i mowi: „Towarzysze, czapek nadal nie wystarczy dla
    wszystkich. Prosze o pozostanie jedynie czlonkow partii.” Mijaja kolejne dni i
    wreszcie na progu sklepu znow ukazuje się kierownik: „Towarzysze, sprawa jest
    trudna. Czapek jest niewiele, dlatego prosze o pozostanie jedynie tych z Was,
    ktorzy osobiscie znali towarzysza Lenina.” Tlum rozchodzi sie, a w kolejce
    pozostaje tylko kilku staruszkow. Kierownik podchodzi do nich i pyta cicho: „A
    towarzysze aby na pewno znali towarzysza Lenina?” Ci gorliwie potwierdzają. Na
    to kierownik: „To towarzysze zrozumieją - czapek nie bylo i nie bedzie.”
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 23.05.01, 11:56
    He,he najleopsze są stare "komunistyczne" kawały.
    A ja mam dzisiaj taki.

    Na lotnisku w Nowym Jorku ląduje samolot z pewnego kraju w Europie Środkowej.
    Pasażerowie po opuszczeniu samolotu wypełniają deklaracje celne.Jeden z nich
    dochodzi do rubryki "sex".Pisze 'dwa razy w tygodniu".Obserwująca go celniczka
    delikatnie sugeruje"Nam chodzi o to czy kobieta czy mężczyzna".Pasażer
    pisze"Bez znaczenia..."





  • Gość: JAS IP: *.3miasto.net 24.05.01, 13:41
    > A sukcesem jest:
    > w wieku 4 lat: nie sikac w majtki
    > w wieku 12 lat: miec przyjaciol
    > w wieku 16 lat: posiadac prawo jazdy
    > w wieku 19 lat: uprawiac seks
    > w wieku 35 lat: zarabiac duzo pieniedzy
    > w wieku 60 lat: uprawiac seks
    > w wieku 70 lat: posiadac prawo jazdy
    > w wieku 75 lat: miec przyjaciol
    > w wieku 80 lat: nie sikac w majtki
  • Gość: JAS IP: *.3miasto.net 24.05.01, 13:18
    W Moskwie na milicje przychodzi strapiony facet
    -ukradli mi rower który zostawiłem na ulicy wchodząc
    do sklepu
    -popatrz na ten obraz i co widzisz?? odpowiada
    milicjant
    - no, Lenina wsród przyjaciół, przemawiającego do
    tłumu towarzyszy
    - no, a co trzyma Lenin w ręku?? pyta milicjant
    - no, trzyma czapkę odpowiada okradziny.
    - widzisz - mówi milicjant - Lenin wsród przyjaciół
    trzyma czapkę w ręku a ty idioto zostawiłes rower
    niepilnowany na ulicy!!!
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 25.05.01, 18:24
    Moskwa lata 60-te.Do hotelu przychodzi zmęczony przyjezdny i pyta się o wolny
    pokój.Gdy recepcjonista przestał się śmiać zaproponował mu wolne łóżko w pokoju
    5cio osobowym.Facet się zgodził.
    Wchodzi do pokoju i chce się od razu położyć ale współspacze siedzą przy
    stole,grają w karty,piją i opowiadają sobie dowcipy.Koleś się zdenerwował,idzie
    do recepcji."Poproszę 5 herbat za 5 minut do pokoju nr18"-mówi.
    Przychodzi do pokoju i straszy"Towarzysze,tak sobie siedzicie,w karty
    gracie ,dowcipy sobie opowiadacie a tu przecież jest podsłuch"
    "No co wy towarzyszu,w hotelu?Stalin już umarł"
    "tak?to sprawdźmy" Bierze wazon ,podnosi do ust i mówi"Towarzyszu kapitanie
    proszę 5 herbat za chwilę do pokoju nr 18" Za chwilę recepcjonista przynosi
    herbatę."Towarzysze" w szoku ,kładą si grzecznie spać.
    Rano facet się budzi patrzy ,nikogo nie ma."ki czort"Schodzi do recepcji i pyta:
    "Co sie stało z moimi współmieszkancami?"
    -"KGB ich zabrało..."
    Facet się nieżle przestraszył i pyta
    " A czemu mnie nie zabrali?"
    -"Kapitanowi spodobał się dowcip z herbatą..."
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 24.05.01, 17:30
    -Najlepszymi kochankami na świecie są Eskimosi.
    -Jak to?
    -Potrafia zadowolić swoje kobiety kilka razy w nocy...Oczywiscie nocy polarnej.
  • Gość: jaro IP: *.access.de.clara.net 25.05.01, 00:24
    Przychodzi Murzyn do lekarza:
    - Panie doktorze, chce stac sie roslina.
    - A jaka?
    - Obojetnie.
    Lekarz pomyslal i polecil pacjentowi opuscic spodnie, po czym zlapal go za
    przyrodzenie i amputowal je szybkim pociagnieciem skalpela. Pacjent zaczal
    lamentowac:
    - Ale co pan zrobil. Co ja teraz jestem!?
    - Czarny bez.

    PS. To chyba nie jest dowcip rasistowski (trzeba na to uwazac w dobie
    poprawnosci politycznej!), bo mozna go przeredagowac na wersje o bzie bialym.
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 25.05.01, 11:44
    Murzyn student polskiej uczelni wchodzi na egzamin.Profesor akurat nie był
    rasistą,a wrecz przeciwnie dażył sporą sympatią obywateli krajów rozwijających
    się:)
    -Jaką powierzchnię ma Afryka?-pyta profesor.
    -Ja juś nie wiem,ja sie tym juś nie interesiuje.Poprosie o inne pytanie.
    -To może powie pan ile ludności ma Afryka?
    -Ja juś nie wiem,ja sie tym juś nie interesiuje.Ja porosie o inne pytanie.
    Profesor się już lekko zdenerwował i mówi:
    -To pana ostatnia szansa.Co to jest- po wodzie pływa kaczka się nazywa?
    Murzyn myśli,myśli i mówi:
    -Chiba riba...
  • Gość: JAS IP: *.3miasto.net 25.05.01, 14:26
    > Perfekcyjny dzien dla kobiety
    > >
    > > 8:15 jestes budzona pocalunkami i pieszczotami
    > > 8:30 warzysz 2 kilo mniej niz dzien wczesniej
    > > 8:45 sniadanie w lozko - sok ze swiezych owocow i
    croissanty
    > > 9:10 rozpakowujesz prezenty, n.p. drogie klejnoty
    wybrane przez uwaznego partnera
    > > 9:15 goraca kapiel z olejkami pachnacymi
    > > 10:00 lekki workout w fintess-clubie z twoim
    przystojnym, dowcipnym personal trainer
    > > 10:30 manicure, pielegnacja twarzy, mycie wlosow,
    odzywka do wlosow
    > > 12:00 widzisz ex-zone, -sympatie twojego partnera
    i stwierdzasz, ze przytyla 7 kg
    > > 13:00 shopping z przyjaciolmi, karta kredytowa bez
    limitu
    > > 15:00 drzemka popoludniowa
    > > 16:00 3 tuziny roz zostaja dostarczone z karteczka
    od tajemniczego wielbiciela
    > > 16:15 lekki workout w fintess-clubie, potem masaz,
    mily, przystojny
    > > masazysta stwierdza, ze rzadko masowal takie
    perfekcyjne cialo
    > > 17:30 przymierzasz outfit z designer-clothes i
    przed duzym lustrem robisz maly pokaz mody dla siebie
    samej
    > > 19:30 kolacja przy swieczkach dla 2 osob,
    nastepnie tance i duzo komplementow
    > > 22:00 goraca kapiel (sama)
    > > 22:50 zostajesz zaniesiona do lozka, swieza,
    wykrochamlona posciel
    > > 23:00 czule pieszcoty
    > > 23:15 zasypiasz w silnych ramionach

    > > perfekcyjny dzien dla mezczyzny
    > >
    > > 6:00 budzik dzwoni
    > > 6:15 ktos ci robi loda
    > > 6:30 wielka, zadowalajaca kupa poranna, przy tym
    czytasz dzial sportowy w gazecie
    > > 7:00 sniadanie: rump steak, jajka, kawa, toasty,
    wszystko przygotowane przez naga gosposie
    > > 7:30 limuzyna podjezdza
    > > 7:45 pare szklaneczek whiskey w drodze na lotnisko
    > > 9:15 lot prywatnym jetem
    > > 9:30 limuzyna z szoferem zawozi cie do klubu
    golfowego, po drodze ktos ci robi loda
    > > 9:45 gra w golfa
    > > 11:45 lunch: fast food, 3 piwa, butelka Don
    Perignon
    > > 12:15 ktos ci robi loda
    > > 12:30 gra w golfa
    > > 14:15 limuzyna z powrotem na lotnisko (pare
    szklaneczek whiskey)
    > > 14:30 lot do Monte Carlo
    > > 15:30 popoludniowa wycieczka na ryby, wszystkie
    towarzyszki podrozy plci zenskiej sa nago
    > > 17:00 lot do domu, masaz calego ciala przez Anne
    Kournikowa
    > > 18:45 kupa, prysznic, golenie
    > > 19:00 ogladasz wiadomosci w telewizji: Brad Pitt
    zamordowany, marihuana i hardcore-pornos
    zalegalizowane
    > > 19:30 kolacja: rak na przystawke, Dom Perignon
    (1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich
    piersiach
    > > 21:00 Napoleon Cognac, Cohuna, ogladasz sport w tv
    na szerokopanoramicznym duzym odbiorniku, Niemcy
    pokonuja Holandie 11:0 (od tlum. wstaw wedlug
    preferencji np. Wisla Krakow - Legia 11:0, albo
    Widzew-Bayern 11:0)
    > > 21:30 sex z trzema kobietami, wszystkie wykazuja
    sklonnosci do nimfomanii
    > > 23:00 masaz i kapiel w whirlpoolu, do tego pizza i
    duze jasne
    > > 23:30 ktos ci robi loda "na dobranoc"
    > > 23:45 lezysz sam w lozku
    > > 23:50 12-sekudnowy pierd, ktorego ton zmienia sie
    4 razy i ktory zmusza psa do opuszczenia pokoju


  • Gość: gnom IP: 192.168.112.* / 195.205.250.* 25.05.01, 20:06
    u kilku poslow stwierdzono oznaki pryszczycy!!!!
    wniosek
    trzeba wybic cale stado !!!!
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 28.05.01, 14:01
    Wybory w latach 50-tych.Na ścianie portret Stalina.Przyciąga uwagę
    starszej,niedowidzącej babci.
    -O,Piłsudski!
    -Nie Piłsudski babciu,tylko Jozef Wisarionowicz Stalin.
    -A co on zrobił ,ten Stalin?
    -On wygnał Niemców z Polski.
    -Dałby Bóg pogoniłby i Ruskich.
  • Gość: JAS IP: *.3miasto.net 06.06.01, 11:18
    Facet w barze kładzie 1000 PLN na blacie i do barmana:
    > - Lej mi aż padnę właśnie się dowiedziałem, ze mój
    ojciec jest pedałem,
    > Drugiego dnia ten sam facet przychodzi do baru,
    kładzie 1000 PLN na blacie i do barmana:
    > > - Lej mi aż padnę właśnie się dowiedziałem, ze mój
    brat jest pedałem,

    > Trzeciego dnia facet przychodzi do baru, kładzie
    1000 PLN na blacie i do barmana:
    > - Lej mi aż padnę właśnie się dowiedziałem, ze mój
    szwagier jest pedałem,
    > Czwartego dnia przychodzi, kładzie 1000 PLN na
    stole, a barman do niego:
    > - Czy u was w rodzinie ktoś w ogóle sypia z
    kobietami?
    > facet na to: - Tak moja żona, właśnie się
    dowiedziałem...
    > > >
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 05.06.01, 00:02
    Szczecin pożyczył sobie jeden z naszych dowcipów,ja pożyczam jeden z ich.

    Ameryka.Mały domek na przedmieściach.Poranek.Mała dziewczynka wstaje, idzie do
    kuchni,a tu jakiś półnagi facet grzebie w lodówce.
    -Dzień dobry.Czy to pan jest naszym nowym babysitter?
    -Nie,jestem waszym nowym motherfucker.
  • Gość: gnom IP: 192.168.112.* / 195.205.250.* 06.06.01, 23:46
    instrukcja wojskowa. temat-zakladanie umundurowania
    1 bluza moro- guzikami do przodu
    2 spodnie moro- rozporkiem do przodu
    3 buty sznurowkami do przodu
    4 majtki- pierwszego dnia obojetnie, drugiego brazowym do tylu
  • Gość: beast IP: 195.117.137.* 21.06.01, 00:18
    Moim zdaniem rewelacyjny dowcip umieszczony na forum w Poznaniu przez
    wrocławianina mm.



    szpital, oddzial polozniczy...
    trzy kobiety (murzynka, wroclawianka, warszawianka) urodzily synow, niestety
    pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci. Jako ze matki nie doszly
    jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie rozpoznali swoich synow.
    Przychodzi wroclawianin, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",
    na to ojciec wskazuje na murzyna....
    lekarz zwatpil i pyta sie "czy jest pan pewien?"
    na to wroclawianin: "tak,...pierdole nie bede ryzykowal warszawiaka"

  • Gość: Dark IP: 212.45.238.* 21.06.01, 09:39
    Płyną na tratwie Murzyn, Żyd i ks. Jankowski. Muszą się jakoś żywić więc łowią
    ryby. Nagle złowili złotą rybkę.
    "Puścicie mnie"-mówi złota rybka - "a spełnię po jednym waszym życzeniu".
    Murzyn mówi:
    "Chcę, aby wszyscy moi czarni bracia zjednoczyli się i znowu szczęsliwie
    zamieszkali w Afryce". Rybka na to: "Dobrze, masz to załatwione".
    Żyd mówi:
    "Chcę, aby wszyscy moi bracia - Izraelici mogli spokojnie i szczęsliwie
    zamieszkać w Ziemi Obiecanej". Rybka na to: "Dobrze, masz to załatwione".
    Ksiądz Jankowski myśli, myśli i mówi:
    "To ja już nie mam żadnego życzenia..."
  • Gość: Jacek IP: 192.168.0.* / 195.205.178.* 04.07.01, 14:28
    Złowił rybak złotą rybkę, która prosi: wypuść mnie, a spełnię każde twoje
    życzenie. Rybak na to: Nie chcę nic dla siebie, ale spraw, żeby w Czeczenii był
    znów pokój. A rybka na to: "Co wy tak wszyscy z tą Czeczenią!? Ja nawet nie
    wiem gdzie ona leży. Może masz jakieś inne życzenie?". Rybak myśli i po chwili
    mówi: "W takim razie spraw rybko, aby moja żona stała się piękną kobietą".
    Rybka prosi o pokazanie zdjęcia żony, ogląda go i po chwili mówi do
    rybaka: "Wiesz rybaku, z tym będzie duży problem. Skocz lepiej po atlas,
    poszukamy tej Czeczenii"
  • Gość: 75 IP: *.unregistered.formus.pl 21.06.01, 09:41
    Czym się różni Adamowicz od wibratora?
    Adamowicz jest prawdziwym chujem!
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 21.06.01, 12:41
    To było mocne ale dobre:)
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 23.06.01, 00:00
    Leci blondynka do Ameryki. Obok niej siedzi biznesmen i strasznie się nudzi.
    Facet jest pracoholikiem więc te 9 godzin lotu to dla niego męczarnia.
    Zagaduje więc blondynę ale ta odwraca się i kładzie głowę na poduszce.
    Jednoznacznie daje do zrozumienia, że nie chce z biznesmenem rozmawiać.
    Ten jednak nie może wytrzymać i znowu zagaduje:
    - Może zagramy w karty?
    Blondynka kręci głową i dalej przytula się do poduszki
    - Może pobawimy się w zadawanie pytań? Ja zadam pytanie i jeśli pani na nie
    odpowie wygra pani ode mnie 5 dolarów. Jeśli nie odpowie pani to ja wygram 5
    dolarów.
    Blondynka kręci głową i dalej przytula się do poduszki.
    Biznesmen nie może już dłużej znieść "nic nierobienia".
    Proponuje: - To moze tak. Jeśli nie odpowie pani na moje pytanie ja wygrywam
    pięć dolarów. Ale jeśli pani odpowie to ja dam pani 5000 dolarow.
    Blondynka zgodzila sie.
    Biznesmen zdaje pytanie:
    - Jak nazywa się najgłębsze miejsce na kuli ziemskiej?
    Blondynka nie czekając chwili otwiera torebkę i bez słowa daje biznesmenowi
    pięć dolarów.
    Teraz jej kolej wiec pyta:
    - Co to jest - czerwone, wisi na ścianie i ma trzy nogi?
    Biznesmen myśli, myśli ale nie wie. Otwiera swojego notbooka i szuka, ale nie
    znajduje odpowiedzi. Wyciąga komórę, dzwoni do swojej firmy i wszystkich pyta
    ale nikt nie wie.
    W koncu poddaje się i wypłaca blondynce 5000 dolarów. Drapie się w głowę i nie
    mogąc wytrzymać pyta się:
    - No dobrze ale co to w końcu jest to co wisi na ścianie, jest czerwone i ma
    trzy nogi?
    Blondynka nie czekając chwili otwiera torebkę i bez słowa daje biznesmenowi
    pięć dolarów...
  • Gość: Wojtek IP: *.waw.cdp.pl 31.10.01, 13:04
    O co tu chodzi - przecież on miał zapłacić wtedy kiedy ONA odpowie a nie wtedy
    kiedy ON nie zna odpowiedzi na pytanie?
    Beast - może wyjaśnisz?
  • Gość: beast IP: *.*.*.* 31.10.01, 16:44
    Ha,faktycznie wkradł sie bład logiczny.Ale chyba wiadomo o co chodzi? :)
    Pozdr
  • Gość: Wojtek IP: *.waw.cdp.pl 02.11.01, 10:38
    Wiadomo, tylko, że ten kawał słyszałem i czytałem już wiele razy i za każdym
    razem wszyscy popełniają ten błąd.

    W zamian mam taki dowcip:
    Uwaga!- piwo zawiera zenskie hormony

    "Ostatnie badania naukowe ujawnily, ze piwo zawiera zenskie hormony.
    Jesli chcecie zachowac meskosc przeczytajcie ponizszy artykul
    opublikowany w Scientific American przez dr Flowera 29.02.99.
    Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mezczyzn.
    Aby sprawdzic, czy rzeczywiscie piwo zawiera zenskie hormony, kazdy z
    nich dostal 11 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartosci do
    organizmu, czas badania wynosil ok 3 godzin.
    Oto wyniki eksperymentu:

    - u 75% stwierdzono zaburzenia myslenia i mowy
    - 100% nie potrafilo prowadzic samochodu
    - u 90% zauwazono tendencje do tycia
    - 80% wpadlo w melancholie i wybuchalo placzem o byle glupstwo
    - 80% chcialo wydac pieniadze na byle co
    - 75% trudno bylo zrozumiec
    - 90% nie bylo swiadome, ze opowiada glupoty
    - 85% nie bylo w stanie przyznac sie do wlasnych bledów

    I jak tu powiedziec, ze w piwie nie ma zenskich hormonów."

    Przyznam, że nie czytałem wszystkich postów i nie wiem czy ten kawał gdzieś już
    nie jest.
    Pozdrawiam
  • Gość: beast IP: 195.117.137.* 30.06.01, 12:37
    ...tym razem z Wrocławia



    Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki, gwozdzie,
    nakretki, lopaty, grabie itp. Postanowil zatrudnic goscia od reklamy zeby
    nakercil mu film reklamujacy jego gwozdzie.
    Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz
    przybija gwozdziami Jezusa do krzyza, pod spodem napis "Gwozdzie Wilsona
    utrzymaja wszystko". Wilson wpada w szal, mowi ze nie moze czegos takiego
    puscic w tv itp, ze jego by ukrzyzowali za taki film itp. Nie, ma przyjsc za
    tydzien z innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa.

    Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyzowany Jezus i
    zolnierz stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie Wilsona
    utrzymaja wszystko"... Wilson sie wsciekl , nie moze tego puscic w tv itp,
    chce filmu ale bez ukrzyzowanego Jezusa , bez Jezusa wogole. Facet od reklamy
    zrobil kwasna mine i poszedl.

    Wraca za tydzien i pokazuje 3 film. Tam widac taka gorke i kawalek pola.
    Chwila ciszy. Potem zza gorki wybiega jakis gosc w lachmanach, dlugie wlosy,
    zaniedbany itp. zbiega z tej gorki i przez pole zapierdala ogladajac sie co
    chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy zolnierze i za nim przez to
    pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i dyszac mowi:
    "Gdybysmy mieli gwozdzie Wilsona...."
  • Gość: Mihau IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.06.01, 21:55
    Turysta na Placu Czerwonym podchodzi do Rosjanina trzymającego w rękach dwie
    duże walizki i pyta się o godzinę. Rosjanin spogląda na swój zegarek i
    odpowiada. Turysta mówi - Ale fajny zegarek ,czy ma dużo funkcji?
    Tak ,kompas ,stoper ,20 czasów ,barometr ,termometr ,telefon i radio -
    odpowiada Rusek . Wow , ale świetny ,pewnie japoński - mówi turysta . Rusek -
    Nie nasz ,krajowy . Turysta -No to genialnie . Rusek kładzie walizki ,ciężko
    oddycha i mówi - Może i genialne tylko czemu k...a te baterie takie ciężkie?

    ;)
  • Gość: Jacek IP: 192.168.0.* / 195.205.178.* 04.07.01, 14:34
    Wesele. Przyszła orkiestra: czterech perkusistów i jeden skrzypek. Zaczynają
    grać, ale nikt się nie bawi. Wreszcie pan młody się wkurzył i mówi: "Panowie,
    co to za skład?! Co to za muzyka?!" Na to jeden z perkusistów: "A mówiłem do
    licha, żeby nie brać tego skrzypka".
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 08.07.01, 15:04
    W przedziale w pociągu siedza :matka,corka,Francuz,Rosjanin i Polak.Gdy pociąg
    wjechał do tunelu w ciemnosciach było słychac głośne"cmok' a póżniej
    odgłos "plaskacza";)
    Matka mysli:Ale mam porządną córkę,ktoś ją pocałował ale ona go spoliczkowała."
    Córka mysli:"Ale mam głupią matkę,ktoś ją pocałował,a ona go spoliczkowała"
    Francuz mysli:"Ale fajnie,pocałowałem dziewczynę i nawet w mordę nie dostałem"
    Rusek myśli:"Cholera nie dość ,że mnie ktoś pocałował,to jeszcze w mordę
    dostałem"
    A Polak mysli:"Wy tam się całujcie,a ja i tak Ruskowi zapierdolę"
  • Gość: Jack IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 11:02
    Moze troche smutny?
    Prrzychodzi baba do lekarza. Ten po zbadaniu stwierdza:
    - ma pani raka;
    - przerazona baba prosi: jak to? Niech pan cos zaradzi, niech pan mi pomoze!
    - hmm, mysli lekarz - niech pani sprobuje robic oklady z blota,
    - z blota? dziwi sie baba. A to pomoze?
    - nie wiem czy pomoze ale niech sie pani pomalu przyzwyczaja do ziemi.
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 17.07.01, 00:06
    Dowcip zaslyszany w pubie "Zielona ges" na Mokotowie:

    Do lekarza przychodzi facet:
    - Panie doktorze, ostatnio, jak sie kocham z zona, to wylatuja jej muchy z
    nosa. Co to moze byc?
    - To niemozliwe! Prosze przyjsc ponownie, jesli sie to powtórzy.
    Mezczyzna wraca nastepnego dnia, twierdzac, ze nic sie nie zmienilo i prosi
    zrozpaczony o pomoc. Lekarz stwierdza, ze musi to zobaczyc na wlasne oczy.
    Wobec tego udaja sie do mieszkania mezczyzny, a tam, w sypialni, lezy na lozku
    niczego sobie towar. Mezczyzna rozbiera sie i przystepuje do rzeczy. Od razu z
    nosa kobiety zaczynanja wylatywac muchy.
    Lekarz podrapal sie po glowie i mówi:
    - Wie pan, to moze taki fenomen, gdy pan to robi. Jesli pan pozwoli, to
    spróbuje sam.
    - Jesli ma to pomóc, to nie ma sprawy.
    Panowie zamieniaja sie rolami, a tu mimo to z nosa kobiety wylatuja muchy.
    Kiedy lekarz skonczyl, mezczyzna pyta:
    - No i co, panie doktorze?
    - To proste. Pana malzonka nie zyje od tygodnia.
  • Gość: Paweł IP: *.chello.pl 17.07.01, 23:57
    Oj jaro, jak dla mnie to przegiąłeś. To już wolę taki:

    - Panie doktór, worek mi pękł.
    - Mosznowy?
    - Ni mom!
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 18.07.01, 00:19
    Nie,nie dobry był:)

    A ja mam taki:
    Małżeństwo :blondynka i misiu-dresiu.Dresiu musiał wyjechać na obóz z drużyna
    rugby(przynajmniej tak powiedział żonce),ale przed wyjazdem przykazał jej,że ma
    kupic psa obronnego.
    Blondi idzie do sklepu i pyta:Czy są bulteriery?
    Sprzedawca:O,pani dawno wszystkie ludzie wykupili.
    -A pitbule są?
    -też nie ma.
    -To może chociaż owczarki niemieckie?
    -Tych to juz od dwóch lat nie ma.
    Blondi rozpacza :To co ja biedna zrobię,mąż kazał mi kupić psa obronnego.
    Sprzedawca ,jako że wyznania był handlowego mówi:Psa może nie mam ,ale mam
    tresowanego dzięcioła obronnego.
    -Dzięcioła??? -dziwi się(i słusznie) blondynka.
    -Taa.Trzeba go posadzić sobie na ramię[tu demonstracja] i krzyknąć-DZIĘCIOŁ ,NA
    STÓŁ!!!
    W tym momencie dziecioł spadł jak perszing na stól, cały zdziobał tak że
    zostały tylko wióry.
    Blondynka się ucieszyła bierze dzięcioła do domu tu postanawia go
    wypróbować.Sadza go na ramieniu i cienko popiskuje :Dzięcioł na stół!
    Ptak nie reaguje.
    -Dzięcioł na stół!
    Dzięcioł nic.Powtorzyła to kilka razy,z różnymi meblami próbowała ,ale ptak nie
    wykazywał żadnych morderczych(dla mebli) skłonności.
    Przychodzi z reklamacja ,mówi jaki ma problem.Sprzedawca na to :To trzeba tak
    pożądnie po męsku huknąć-DZIĘCIOŁ NA STÓŁ!!!
    Tu dzięcioł rzucił się na stól znow cały zdziobał,pozbawiająć sprzedawcę
    kolejnego mebla.
    Blondynka troche pocieszona wraca do domu z dzięciołem i czeka na męża.
    Mąż nieco poobijany i mocno zmęczony wraca.I od progu pyta:
    -Kupiłaś psa obronnego?
    -NIe.
    -Dlaczego?!
    -Bo nie było.Ale nie martw się ,kupiłam tresowanego dzięcioła obronnego.
    -???
    -No tak ,zobacz ,sadza sie go na ramię i...
    -DZIĘCIOŁ,NA CHUJ DZIĘCIOŁ?!-nieopatrznie wyrywa się męzowi...
  • Gość: roza IP: *.ml.g.bonet.se 18.07.01, 08:10
    nie rozumiem tego z zydem
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 18.07.01, 12:04
    Mam wyjasnic czy żartujesz?
    Jesli nie żartujesz to juz mówię ,bo to mój ulubiony.
    Golfsztrom to ciepły prąd morski(atlantycki-choc szczególy geograficzne nie są
    tu najbardziej istotne) a nie nazwisko=tylko to wystarczy do zrozumienia
    dowcipu.Na wyzszym stopniu percepcji;) mozna jeszcze sobie to wytłumaczyć
    satyrą na tych polskich antysemitów,którzy przy każdej okazji(nawet tak luźno
    związanej z Zydami jak naniższa temperatura;) muszą sobie troche ich poobrażać.

    Na rozluźnienie dowcip:
    Młody ksiądz wygłaszał kazanie w obecności biskupa ,który przyjechał na
    wizytacje parafii.Po mszy pyta biskupa ,całkiem zadowolony ze swego kaznia,czy
    mu się podobało.
    Biskup:-Twoje kazanie było jak miecz Karola Wielkiego.
    Ksiądz:-Był to miecz zwycięski,nieprawdaż?
    Biskup:-Tak.A poza tym długi i płaski.
  • Gość: roza IP: *.ml.g.bonet.se 18.07.01, 17:14
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 22.07.01, 15:28
    Betlejem dwa tysiące lat temu.Do stajenki wchodza trzej krolowie , jeden walnął
    glowa o powale. Zlapal sie za glowe i jeknal: - O Jezu!
    Na co Maryja do Jozefa:
    - Widzisz, takie piekne imie- Jezus! A ty nic tylko Maurycy i Maurycy!

  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 23.07.01, 15:15
    Niezle sie usmialem. Beast is the best. Jego kawaly bawily mnie do rozpuku. Tez
    cos dodam:

    Przychodzi turysta do knajpy w górach i gada do bacy:
    - baco, macie jakąś porządną nalewkę dla mnie?
    - ano mom
    - a jak się nazywa?
    - nazywo sie "najwyzej tsy"
    - taka dziwna nazwa? a dlaczego tak sie nazywa? Jak sie to robi?
    - A powiem wom: robi sie to tak; bizecie sklanke piwa i lejecie do wiaderka,
    czasami dwie sklanecki, najwyzej tsy. Potem biezecie lampke wina i lejecie do
    wiaderka. Casami dwie lampki, najwyzej tsy. Potem biezecie setke gozałki,
    lejecie do wiaderka, casami dwie setki, najwyzej tsy. A potem biezecie kubecek
    i pijecie. Casami dwa kubecki, najwyzej tsy. A na koniec: wstajecie, robicie
    jeden krok, casami dwa, ... najwyzej tsy. :))))))
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 23.07.01, 15:23
    Ale cos mi tu sie zle pokazuje na komputerku.
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 23.07.01, 15:15
    Niezle sie usmialem. Beast is the best. Jego kawaly bawily mnie do rozpuku. Tez
    cos dodam:

    Przychodzi turysta do knajpy w górach i gada do bacy:
    - baco, macie jakąś porządną nalewkę dla mnie?
    - ano mom
    - a jak się nazywa?
    - nazywo sie "najwyzej tsy"
    - taka dziwna nazwa? a dlaczego tak sie nazywa? Jak sie to robi?
    - A powiem wom: robi sie to tak; bizecie sklanke piwa i lejecie do wiaderka,
    czasami dwie sklanecki, najwyzej tsy. Potem biezecie lampke wina i lejecie do
    wiaderka. Casami dwie lampki, najwyzej tsy. Potem biezecie setke gozałki,
    lejecie do wiaderka, casami dwie setki, najwyzej tsy. A potem biezecie kubecek
    i pijecie. Casami dwa kubecki, najwyzej tsy. A na koniec: wstajecie, robicie
    jeden krok, casami dwa, ... najwyzej tsy. :))))))
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 23.07.01, 15:16
    Niezle sie usmialem. Beast is the best. Jego kawaly bawily mnie do rozpuku. Tez
    cos dodam:

    Przychodzi turysta do knajpy w górach i gada do bacy:
    - baco, macie jakąś porządną nalewkę dla mnie?
    - ano mom
    - a jak się nazywa?
    - nazywo sie "najwyzej tsy"
    - taka dziwna nazwa? a dlaczego tak sie nazywa? Jak sie to robi?
    - A powiem wom: robi sie to tak; bizecie sklanke piwa i lejecie do wiaderka,
    czasami dwie sklanecki, najwyzej tsy. Potem biezecie lampke wina i lejecie do
    wiaderka. Casami dwie lampki, najwyzej tsy. Potem biezecie setke gozałki,
    lejecie do wiaderka, casami dwie setki, najwyzej tsy. A potem biezecie kubecek
    i pijecie. Casami dwa kubecki, najwyzej tsy. A na koniec: wstajecie, robicie
    jeden krok, casami dwa, ... najwyzej tsy. :))))))
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 23.07.01, 15:16
    Niezle sie usmialem. Beast is the best. Jego kawaly bawily mnie do rozpuku. Tez
    cos dodam:

    Przychodzi turysta do knajpy w górach i gada do bacy:
    - baco, macie jakąś porządną nalewkę dla mnie?
    - ano mom
    - a jak się nazywa?
    - nazywo sie "najwyzej tsy"
    - taka dziwna nazwa? a dlaczego tak sie nazywa? Jak sie to robi?
    - A powiem wom: robi sie to tak; bizecie sklanke piwa i lejecie do wiaderka,
    czasami dwie sklanecki, najwyzej tsy. Potem biezecie lampke wina i lejecie do
    wiaderka. Casami dwie lampki, najwyzej tsy. Potem biezecie setke gozałki,
    lejecie do wiaderka, casami dwie setki, najwyzej tsy. A potem biezecie kubecek
    i pijecie. Casami dwa kubecki, najwyzej tsy. A na koniec: wstajecie, robicie
    jeden krok, casami dwa, ... najwyzej tsy. :))))))
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 24.07.01, 13:56
    Dziekuje,dziekuje.Przyznaje ,że lubię opowiadać dowcipy i ta odrobina uznania
    bardzo mnie cieszy.Tym bardziej ,że poniosłem ostatnio porażkę opowiadając taki
    żart:


    Jak wiadomo kozy jedza wszystko.W tym akurat dowcipie jedzą taśmę filmową.
    Jedzą,jedza.I jedna mówi:Niezły film,co?
    A druga:No,niezły,ale książka była lepsza.


    Chyba nie jest taki zły?
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 24.07.01, 16:40
    Spoko, tez dobre. Ale Poznaniakom żeśmy dziś dowalili. To mnie najbardziej
    cieszy. Muszę jeszcze sprawdzić jak się zachowują tagi HTML-owe na forum:

    <a href="www.dupa.com"> 1,2,3 proba mikrofonu </a>

    pozdrawiam,
  • Gość: . IP: *.pr1.on.wave.home.com 22.10.01, 15:47
  • Gość: koprofag IP: 213.17.197.* 21.12.01, 13:01
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Betlejem dwa tysiące lat temu.Do stajenki wchodza trzej krolowie , jeden walnął
    >
    > glowa o powale. Zlapal sie za glowe i jeknal: - O Jezu!
    > Na co Maryja do Jozefa:
    > - Widzisz, takie piekne imie- Jezus! A ty nic tylko Maurycy i Maurycy!
    >

    niezle dobrze ze nie krzyknal "kurwa mac"

  • Gość: zarcik IP: 10.10.41.* 23.07.01, 15:43
    Idą dwie baby przez drewniany most. Trzeba dodać, że most jest bardzo długi. Jednej zachciało się sikać.
    Zobaczyła, że w moście brakuje jednej klepk.
    - Zrobię siku przez dziurę - wymyśliła i tak zrobiła.
    Po wszystkim była nieco mieszana: - Wiesz, chyba nasikałam na kajak - powiedział zawstydzona.
    - Nie martw się - uspokajała koleżanka. - To nie był kajak. To piz... ci się w wodzie odbiła.
  • Gość: jaro IP: *.access.de.clara.net 25.07.01, 18:07
    Dowcip stary... jak nasza era:

    Jezus, idac po wodzie, przywoluje do siebie Piotra. Ten jednak, niczym zwykly
    smiertelnik, nie jest w stanie stapac po powierzchni i zaczyn sie topic. Na to
    Jezus opieprza go:
    - Po palach idioto, po palach!
  • Gość: jaro IP: 134.147.154.* 27.07.01, 19:42
    Nik nie pamieta juz zadnego dowcipu "biblijnego"?
    Bylo ich kiedys na peczki. I to w czasach, gdy narod byl o wiele bardziej
    bogobojny!

    Gość portalu: jaro napisał(a):

    > Dowcip stary... jak nasza era:
    >
    > Jezus, idac po wodzie, przywoluje do siebie Piotra. Ten jednak, niczym zwykly
    > smiertelnik, nie jest w stanie stapac po powierzchni i zaczyn sie topic. Na to
    > Jezus opieprza go:
    > - Po palach idioto, po palach!

  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 28.07.01, 00:09
    Biblijnego nie znam,ale znam ...zakonny.


    W połozonym na odludziu klasztorze trapistów,mieszkało tylko trzech zakonników
    i kucharz(trapiści to ci nie moga mówić).Prowincjał zakonu zezwolił im raz do
    roku,w świętego X,powiedzieć jedno zdanie(na trzech:)
    Rok pierwszy.Po uroczystym śniadaniu przemówił najstarszy z zakonników:
    -Nie lubię owsianki.
    No cóż, o gustach sie nie dyskutuje(tym bardziej ,że nie można sie
    odzywać:).Ale mija kolejny rok,uroczyste śniadanie,kolej najmłodszego na
    wypowiedź:
    -A ja lubię.
    Hm...Mija kolejny długi rok wypełniony pracą zakonną.Uroczyste śniadanie,pora
    na średniego z zakonników,który mówi:
    -Mam już po dziurki w nosie tych ciągłych dyskusji o owsiance.
  • Gość: alga IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:21
    Podczas ostatniej wieczerzy Jezus mówi: zaprawdę powiadam wam, jeden z was mnie
    zdradzi. Na co Judasz odpowiada: oj, Jezus, Jezus, ty jak się napijesz to
    zawsze głupoty opowiadasz.
  • Gość: Tymski IP: *.mle.co.uk 29.01.02, 20:05
    Wcale nie...

    piatek w okolicach marca/kwietnia roku 30. Jezus wchodzi do wieczernika, a
    tam..... BALANGA!!!! stoly zastawione, ze az sie ugnaja, gorzala sie leje,
    apostolowie wstawieni spiewaja

    jezus dopada piotra i pyta sie:
    - piotrze, co tu sie dzieje? co to jest? jak wy to zorganizowaliscie? i w ogole
    skad mieliscie pieniadze???

    piotr na to
    - a nie wiem nawet, judasz cos sprzedal....
  • Gość: ZenonK IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 20:23
    Przychodzi baba do lekarza okulisty w Katowicach:
    - Panie doktorze, źle widzę z bliska
    - Tak? A z daleka?
    - Z Koszalina...
  • Gość: dp IP: 216.41.33.* 30.07.01, 01:18
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Ciągle odświeżany wątek ks.Jankowskiego(do którego
    nawet nie chce mi się już
    > zaglądać)oraz lektura innych podobnych tematów ,także
    na innych "forach"
    > przypominają mi pewien stary kawał(ktry bardzo lubię).
    >
    > Polak,Rusek i...Norweg kłócą się w którym kraju jest
    najostrzejsza
    > zima.Rosjanin mówi:"U nas ostanio było tak zimno,że
    Wołga zamarzła na całej
    > długości."Na to Norweg"To jeszcze nic.U nas była taka
    zima,że zamarzł nawet
    > Golfsztrom..."A Polak na to :"Dobrze tak staremu
    Żydowi!"
    >
    > Jak ktoś zna jakiś stary ale jary kawał może podzieli
    z nami na forum.Nie musi
    > się kojarzyć z...żadnym tematem z tego forum(tak
    byłoby nawet lepiej).

    Icek,co0 to je?Ma dlugie ciewone nogi,ma dlugi cierwony
    dziup i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?
    Icek:-Nie wiem
    Oiiwaii,ty meszuge.Nu to je bociek!!!!!
  • Gość: styk IP: 216.41.49.* 30.07.01, 06:05
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Ciągle odświeżany wątek ks.Jankowskiego(do którego
    nawet nie chce mi się już
    > zaglądać)oraz lektura innych podobnych tematów ,także
    na innych "forach"
    > przypominają mi pewien stary kawał(ktry bardzo lubię).
    >
    > Polak,Rusek i...Norweg kłócą się w którym kraju jest
    najostrzejsza
    > zima.Rosjanin mówi:"U nas ostanio było tak zimno,że
    Wołga zamarzła na całej
    > długości."Na to Norweg"To jeszcze nic.U nas była taka
    zima,że zamarzł nawet
    > Golfsztrom..."A Polak na to :"Dobrze tak staremu
    Żydowi!"
    >
    > Jak ktoś zna jakiś stary ale jary kawał może podzieli
    z nami na forum.Nie musi
    > się kojarzyć z...żadnym tematem z tego forum(tak
    byłoby nawet lepiej).

    Beast.Odpowiadam tylko dlatego,ze stworzyles watek
    wolny(prawie)od plucia Zydow na Polakow i abarotno.

    "Przychodzi baba do lekarza..
    Panie doktorze,znowu zaskoczylam,a w domu bieda.Co
    robic?
    Doktor:Nie szczac,moze sie utopi.
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 30.07.01, 12:51
    Gość portalu: styk napisał(a):

    > Gość portalu: beast napisał(a):
    >
    > Beast.Odpowiadam tylko dlatego,ze stworzyles watek
    > wolny(prawie)od plucia Zydow na Polakow i abarotno.
    >
    Dlaczego "prawie"?

    A mój żydowski dowcip jest taki.

    Faktor Szmul stanął przed dworkiem szlacheckim,ale na widok brytana ,spokojnie
    leżącego na schodach werandy,bierze nogi za pas i szybko wycofuje się w kierunku
    bramy.Ekonom mocno zdziwiony pyta:
    -Czemu to starozakonny nie chce iść dalej?Proszę,to spokojny pies.
    -Panie!Jak pies nie szczeka na widok Żyda,to widać oswoił się z naszymi,znaczy
    innymi faktorami.A kiedy oswoił się z innymi faktorami,to jaki można zrobić w tym
    dworze interes?
  • Gość: styk IP: 216.41.49.* 30.07.01, 06:10
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Ciągle odświeżany wątek ks.Jankowskiego(do którego
    nawet nie chce mi się już
    > zaglądać)oraz lektura innych podobnych tematów ,także
    na innych "forach"
    > przypominają mi pewien stary kawał(ktry bardzo lubię).
    >
    > Polak,Rusek i...Norweg kłócą się w którym kraju jest
    najostrzejsza
    > zima.Rosjanin mówi:"U nas ostanio było tak zimno,że
    Wołga zamarzła na całej
    > długości."Na to Norweg"To jeszcze nic.U nas była taka
    zima,że zamarzł nawet
    > Golfsztrom..."A Polak na to :"Dobrze tak staremu
    Żydowi!"
    >
    > Jak ktoś zna jakiś stary ale jary kawał może podzieli
    z nami na forum.Nie musi
    > się kojarzyć z...żadnym tematem z tego forum(tak
    byłoby nawet lepiej).

    Poranek w szkole.W jednej z lawek siedza 2 klasowe
    urwisy.Jeden mowi do drugiego:Sluchaj,mowiles wczoraj,ze
    zginal ci kot.Wiem gdzie jest.Udaj,ze spadl ci
    olowek,schyl sie i zajrzyj pod stol nauczycielki.
    Po chwili ten drugi wraca do lawki i mowi:To nie ten.Moj
    mial pysk poziomo,a ten ma pionowo.
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 30.07.01, 12:52
    Mezczyzna u lekarza:

    - Alez tak, kocham moja zone, ale nasze milosne wspolzycie nie jest juz takie
    jak kiedys.

    - Jest pan za gruby i leniwy. Musi pan biegac - codziennie 8 km - a forma panu
    wroci.

    10 dni pozniej mezczyzna dzwoni do lekarza:

    - Od 10 dni robie po 8 km dziennie i czuje, ze nabralem fantastycznej formy.

    - Wspaniale! A co z zyciem erotycznym i zona?

    - Zycie erotyczne? Zona? Jestem przeciez 80 km od domu.


  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 30.07.01, 13:07
    Zajaczek i misiu zlowili zlota rybke i rybka spelnia im po 3 zyczenia:

    Misiu: Ja chce, zeby w calej puszczy byly same niedzwiedzice i tylko ja jeden
    niedzwiedz.
    Rybka: OK, a Ty zajaczku?
    Zajaczek: Ja chce czapke skórzaną.

    Rybka: załatwione, drugie zyczenie misiu?
    Misiu: Ja sie zastanowielem i chce, zeby w calej Polsce byly same niedzwiedzice
    i ja jeden niedzwiedz.
    Zajaczek: A ja chce kurtke skórzaną.

    Rybka: Nie ma sprawy. Ostatnie zyczenie - Misiu?
    Misiu: Ja sie w sumie zdecydowalem i chce, zeby na calym swiecie byly tylko
    same niedzwiedzice i ja jeden jedyny niedzwiedz.
    Rybka: OK, juz Ci zalatwiłam. A Ty zajaczku?
    Zajaczek: Ja w sumie chciałem motocykl. Ale teraz to chcę, żeby misiu ...
    został pedałem.

    Pozdrawiam,
  • Gość: styk IP: 216.41.50.* 30.07.01, 17:18
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Ciągle odświeżany wątek ks.Jankowskiego(do którego
    nawet nie chce mi się już
    > zaglądać)oraz lektura innych podobnych tematów ,także
    na innych "forach"
    > przypominają mi pewien stary kawał(ktry bardzo lubię).
    >
    > Polak,Rusek i...Norweg kłócą się w którym kraju jest
    najostrzejsza
    > zima.Rosjanin mówi:"U nas ostanio było tak zimno,że
    Wołga zamarzła na całej
    > długości."Na to Norweg"To jeszcze nic.U nas była taka
    zima,że zamarzł nawet
    > Golfsztrom..."A Polak na to :"Dobrze tak staremu
    Żydowi!"
    >
    > Jak ktoś zna jakiś stary ale jary kawał może podzieli
    z nami na forum.Nie musi
    > się kojarzyć z...żadnym tematem z tego forum(tak
    byłoby nawet lepiej).

    Paszol dzieduszka na rybalku.Idzie brzegiem rzeki i
    nagle slyszy buszowanie w przybzezxnych trzcinach.Z
    nadzieja,ze to wielka ryba podchodzi i widzi soldata
    bijacego konia.
    Soldat,nu szto ty dzialajesz
    Wot dziewoczku jebliu
    Nu a gdzie ona?
    A wot,na drugom bieriegu rieki.

    Jeszcze jeden z serii -starik na rybalkie i soldat:
    Tym razem starik slyszyt,kto takoj kriczit w kustach.
    Podchodzi i widzi soldata trzymajacego dwa
    kamienie,miedzy ktore wklada siusiaka i wali tymi
    kamieniami.
    Soldat,nu szto ty dzielajesz.Eto bolit.
    Da,kanieczno.Nu znajesz ty,kak eto prijatno,kagda ja nie
    papadu?
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 30.07.01, 20:59
    Diabel zlapal Polaka, Niemca i Francuza.
    Kazdemu dal dwie kulki, obiecujac, ze ten, który zadziwi go swoja sztuczka,
    odzyska wolnosc.
    Niemiec cisnal swoimi kulkami, te zaczely, odbijajac sie to od tej, to od
    drugiej sciany, kreslic skomplikowane wzory na podlodze, a na koniec spotkaly
    sie na srodku celi.
    Diabel pokiwal z uznaniem glowa.
    Teraz przyszla kolej na Francuza, który podrzucil obie kulki, tak ze z impetem
    uderzyly w sufit, a nastepnie, odbijajac sie od podlogi, scian i sklepienia na
    zakonczenie stoczyly sie na ziemie, gdzie turlając się równolegle obok siebie,
    przemierzyly cale pomieszczenie.
    Diabel byl pod wrazeniem.
    Wreszcie nadeszla kolej Polaka. Ten jedna z kulek zepsul, a druga zgubil.

    P.S. Moze ktos pamieta wierna wersje tego kawalu?
    I ciekawe, czy znacie inne, w których smiejemy sie z siebie.
  • Gość: Mihau IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.07.01, 23:09
    Konkurs degustacji trunków.Zawodnicy to Niemiec, Francuz i Polak.
    Pierwszy startuje Niemiec - podają mu piwo, ten mówi hmm pyszny Heineken z
    Bawarii. Dobrze, brzmi werdykt.Drugi idzie Francuz - podają mu wino, a ten
    mówi - Smaczne wino wytrawne, rocznik 85 z winnic z okolic Lionu.I ta odpowiedź
    jest dobra.Przychodzi czas na Polaka.Podają mu trunek, a ten mówi hmm Żytnia,
    Żytnia... Niestety nie, przykro nam.Zaraz, zaraz nie skończyłem, mówi Polak -
    Żytnia 20 m.8, a jeśli chodzi o trunek to swojski Jabol.
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 30.07.01, 23:31
    Diabel zlapal Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
    - Mam dla was trzy zadania :
    1) Przejsc przez most pod obstrzałem
    2) Przywitac się z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape;)
    3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke
    Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom.
    Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojsć tylko do połowy mostu. Drugi
    poszedl Niemiec, przeszedl most, lecz gdy wszedl do klatki niedzwiedzia,
    wystraszyl sie i uciekl.
    Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez most wpada do klatki, a tam jak nie
    zacznie sie kotlować (po prostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu). Ale po
    jakiejs godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i
    pyta :
    - Ty, diabeł, to gdzie jest ta Indianka, której mam podać lapę ?

  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 31.07.01, 09:28
    1) - dlaczego wielki wóz jest jeszcze na niebie?
    - bo Polacy jeszcze niebyli w kosmosie.

    Dobre, nie :)

    2) - Co to jest polski triatlon?
    - piechotą na basen, z powrotem rowerem.

    Jak nas widzą, tak nas piszą :)

    Dla znających (trochę) niemiecki:
    3) - Wie ist auf Polnisch "gute Zeiten, schlechte Zeiten"?
    - "Aldi auf, Aldi zu".

    4) Diabeł wziął Anglika, Francuza, Niemca i Polaka na skraj przepaści.
    Pierwszego bierze anglika i mówi: skacz. Anglik: NIE. Diabeł: Gentelman by
    skoczył. Anglik skoczył.
    Bierze Francuza i każe mu skakać, ten odmawia.
    Diabeł: Gentelman by skoczył.
    Francuz: Nie skoczę!
    Diabeł: Kobietom się to spodoba.
    Francuz skoczył.
    Bierze Niemca, kaze skakać ten oczywiście odmawia.
    Diabeł: Gentelman by skoczył.
    Niemiec: Nie skoczę!
    Diabeł: Kobietom się to spodoba.
    Niemiec: NIE!
    Diabeł: To jest rozkaz!
    Niemiec skoczył.
    W końcu bierze Polaka, każe mu skakać, Polak tradycyjnie odmawia.
    Diabeł: Gentelman by skoczył.
    Polak: Nie skoczę!
    Diabeł: Kobietom się to spodoba.
    Polak: Wykluczone, nie skoczę.
    Diabeł: To jest rozkaz!
    Polak: Mam to w d...
    Diabeł: No to nie skacz!
    ... Polak skoczył

    :))))))

  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 31.07.01, 14:28
    Domagam sie przetłumaczenia tego po niemiecku.
    A dzisiaj mam taki,może ktos nie zna.


    Leci samolot.I jak to w kawałach bywa zaczyna spadać.I jak to w kawałach
    bywa,postanowiono go odciązyć a nuz uda sie doleciec do lotniska.Wyrzucona
    zbedny bagaz,fotele itp.itd.Ale niestety samolot dalej spadał.Cóż robic ktoś
    musi wyskoczyć.Zgłosili sie Rosjanin,Niemic i Polak.
    Pierwszy Niemiec.Wypił dwa piwka,pocałował wszystkie kobiety w samolocie w rękę
    i z okrzykiem "Niech żyja Niemcy" wyskoczył z samolotu.
    Nic nie pomogło.Kolej Rosjanina.Wypił butelke Stolnicznej,pocałował wszystkie
    kobiety w usta i z okrzykiem "Niech zywie Rassija"skoczył.
    Niestety samolot dalej spada.Następny jest Polak,ktory już od jakiegos czasu
    nerwowo popijał Wyborową.Skończyło się na skrzynce.Potem przeleciał wszystkie
    kobiety w samolocie[sorry wszystkie czytające to panie;] i... z okrzykiem:
    "Niech żyje Nigeria" wyrzucił trzech Murzynów...
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 31.07.01, 14:35
    Gość portalu: beast napisał(a):

    > Domagam sie przetłumaczenia tego po niemiecku.

    Dobra zrobię to dla Ciebie, acz nie będzie łatwe. Otóż niemieckie "auf" oznacza,
    że coś jest otwarte a niemieckie "zu" oznacza, ze cos jest zamkniete. Aldi to
    tania siec sklepow - ulubione miejsce na zakupy dla Polakow w Niemczech.

    Pytanie brzmi: - Jak jest po polsku "dobre czasy, złe czasy"?
    odpowiedź: Aldi otwary, Aldi zamknięty.

    Tak lepiej?
  • Gość: beast IP: *.nsm.pl 31.07.01, 14:41
    Zdecydowanie.Wiedziałem tylko co to jest Aldi.A "dobre czasy,złe czasy" to
    pewnie jakieś niemieckie przysłowie?
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 31.07.01, 14:48
    Cos w tym stylu - lubia ten zwrot.

    Od razu dowale kawal:
    Kolega do kolegi w pracy: Twoja żona dzwoniła
    - i co mówiła?
    - nic.
    - to nie była moja żona.

  • eor 31.01.02, 16:35
    Przepraszam, ze sie wtrace:)))

    Gute Zeiten, Schlechte Zeiten to tytul niemieckiego serialu - cos w stylu
    Klanu. A dowcip niezly. Mocny, ale niezly. Dzieki.
  • Gość: KAM IP: 195.205.37.* 01.08.01, 14:49
    - Co kobieta robi w kuchni?
    - gotuje, sprząta, zmywa.
    - A co kobieta robi w łazience?
    - pierze, myje się.
    - A co robi w pokoju?
    - Ma za długi łańcuch :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka