Dodaj do ulubionych

Moja partia nazywa się Gdynia

IP: *.chello.pl 22.01.06, 21:31
Gdynia ma szczęście do prezydentów: Szczurek, a wcześniej śp. Franciszka
Cegielska. A w Wawie dno, które oczywiście można zawsze pogłębić jak w
kochanym Porcie Gdynia. Niestety: po odejściu nieudolnej Kaczki mamy teraz
bezkrólewie, czyli bezhołowie. Nie rządzi nikt, a urzędnicy nie mają delegacji
do podejmowania decyzji
Obserwuj wątek
    • Gość: cos wiem Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.pl / *.233.169.70.devs.futuro.pl 23.01.06, 07:16
      niestety, Pan Szczurek to tylko dobry PR, poza tym nigdy nie zapomne Panu
      Prezydentowi pijackiego wystepu na wejsciu do UE. Niedawno poznalem metody
      dzialania ekipy Prezydenta z bliska - to niestety miasto Krolestw i ludzi
      takich jak szef GOSiR. Moim zdaniem dr Szczurek jedzie na rozpedzie
      Cegielskiej. Wiem, ze to nierealne, bowiem socjotechniki rzadza, jednak zycze
      Gdyni swiezego powiewu od morza.
      • Gość: miki Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.06, 09:27
        Zazdroszcze.Jesli masz wylacznie takie problemy,to naprawde zazdroszcze.Ja
        natomiast sie martwie ze od lat nikt nie potrafi zalatac dziur przed moimi
        oknami,ze "na bank" kiedy sie zacznie odwilz,to zostane bez wody,poniewaz ad
        zarania dziejow gdzies peka jaks rura i zoatajemy bez wody.Z niepokojem wychodze
        z domu,poniewaz przed drzwiami wyjsciowymi jest sciezka rowerowa i od czysu do
        czasu przejezdza jakis szaleniec,z kosmiczna predkoscia i zdza sie ze wpada na
        kogos kto wlasnie wyszedl z klatki i nie zauwazyl zblizajacego sie demona
        predkosci.
        Dodam jeszcze dresiarstwo,zulie,spiaca policje,spozniajace sie permanentnie
        tramwaje itd.Tak ze radze ci od serca.Idz do kosciolka i pomodl sie za
        Szczurka.Pomodl sie aby jakas sinica od morza nie przyszla.
        Napisz cos jeszcze o tym pijanstwie Szczurka.Sprawdzili go z pewnoscia
        alkomatem.Ile mial?Przewracal sie,awanturowal? W Polsce jest ponad milion
        alkoholikow.Niepijacy,jest zwyczajnie nie na miejscu.Zreszta jako gorliwa
        chrzescijanka powinnas wiedziec ze nawet Chrystus nie stronil od wyskoku.A w
        Kanie Galilejskiej to calkiem zdrowo popili.Kiedys przy kosciele,najczesciej vis
        a vis wejscia bylo wejscie do karczmy.Zdaje sie ze w Gdyni bylo tak samo.Tylko
        pazernosc kleru,ktory zawlaszczyl ziemia pod karczmamai,dorabiajac do tego
        ideologie walki o trzezwosc spoleczenstwa jako pretekst,spowodowala likwidacje
        tych pozytecznych przybytkow.
    • Gość: Gdynianin Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: 194.116.130.* 23.01.06, 12:51
      Gratuluje Prezydentowi Szczurkowi i Zarzadowi bardzo wysokiego poparcia
      spolecznego. Panie Prezydencie tak trzymac nie odpuszczac nikomu. Dac ludziom
      podwyzke w magistracie stawiac i wskazywac nowe cele i zadania do wykonania w
      Naszym miescie. Najlepiej pracujacych nagradzac kasa, niech pozostali wyciagaja
      wnioski z rzetelnej i efektywnej pracy w magistracie. Nieudolnych i
      nierzetelnych nalezy sie pozbyc dla dobra miasta. Tak robia w Austrii, Bawarii
      lub Szwajcarii widac to golym okiem. Kto nie widzial niech pojedzie zobaczyc jak
      wygladaja ich miasta i miasteczka. Ja widzialem i bardzo im zazdroszcze takich
      zaradnych Gospodarzy. Spoleczenstwo w Gdyni z pewnosca to doceni. Oczywiscie
      jest jeszcze sporo do zrobienia. Jezdze sporo po kraju i widze jak wygladaja
      inne miasta. Gdynia na ich tle wyglada bardzo przyzwoicie. Nalezy pozyskiwac
      pieniadze z funduszy UE i rzadowych i zrobic jak najwiecej porzadnych inwestycji
      dla dobra miasta. Wszystkim nietolerancyjnym zazdrosnym szowinistom i defetystom
      ktorzy zaluja Prezydentowi kielica radze niech wyciagna wlasciwe wnioski.
      Przypominam ze Gdynia zajmuje 2 miejsce w kraju pod wzgledem atrakcyjnosci i
      przychylnosci miejsca zamieszkania dla ludzi w 2005 roku. Jak Prezydent i Zarzad
      sie postara to bedziemy na 1 miejscu w 2006r. Inni nam tego zazdroszcza.
      Pozdrawiam pozytywnie myslacych i ciezko pracujacych mieszkancow Gdyni.
    • Gość: partys Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 23.01.06, 13:37
      Niech Pan, Panie Prezydencie odetnie się od tych POPiSowych polityków. Wtedy
      poparcie przekroczy pewnie 90%. Poglądy polityczne oczywiście można mieć, ale w
      wyborach samorządowych propnuję się odciąć od sztandarów wielkich partii. Partia
      Gdynia - to jest coś:). Koniunktura w wielkiej polityce jest zmienna. Prędzej
      czy później lewica dojdzie w Polsce do władzy, a później znów wróci prawica (i
      tak w kółko). A dobre układy trzeba mieć z każdym (jasne, że z jednymi lepsze z
      innymi gorsze) - to pozwoli na stabilny rozwój, niezależnie od sytuacji na górze.
    • Gość: wittavil gratuluje dobrego samopoczucia IP: *.artnet.pl 23.01.06, 15:21
      I redaktorowi Sandeckiemu jak i klakierom piszacym dla Szczurka w godzinach
      pracy. Jak Szczurek może nie wygrać wyborów, skoro jest za nim cały mozolny
      mechanizm prasowy. Wystarczy spojrzeć na treść powyzszego artykułu i porównać
      choćby z ubiegłotygodniowym, porownać pytania zadawane Szczurkowi oraz
      prezydentowi Gdańska. Same pytania już dają jasną odpowiedź, że Gdynia to
      kraina miodem płynąca. I taką papką karmi się Gdynian. A może tak wylansować
      PORZĄDNEGO kontrkandydata i radnych będących rzeczywistą opozycją, jedna pani
      Kalinowska (rzeczywiście troszcząca się o Gdynię to za mało). Jak długo taki
      chory układ może trwać? Zapewniam, że może Szczurek jeszcze jedną kadencję
      wytrzyma, ale później wszyscy będziemy ponosić konsekwencję jego
      niedemokratycznych rządów. Gdynio obudź się, stać Cię na kogoś lepszego.
      • Gość: lep na szczury skwaśnialców? IP: 80.50.205.* 23.01.06, 17:50
        A co Ci skwaśnialcy zawinili. Że nie płyną z Wami na fali wszechobecnego
        zachwytu nad geniuszem Wojtka? A moze demokracja Ci nie pasuje? Słyszałem, że
        Szczurek rządzi autorytarnie i wiem, że plotki to nie były, kazdy kto mysli
        inaczej jest wrogiem, ach tak. Mam wszechobecne poparcie mediów i pewnie
        dlatego wygra. Szkoda, że nibydemokratycznych, opiniotwórczych tytułów nie stać
        na ciut obiektywizmu. O szacunku jakim daży lateksowy rękawicznik swoich
        współmieszkanców musialem sie dowiedzieć z plotkarskiego FAKTu. Szkoda mi
        czasu, żeby wymienić wszystkie perełki "Słońca Bałtyku".
    • Gość: A TAK NA ZIMNO... Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.chello.pl 23.01.06, 18:15
      Szczurek dostał w 2001 r 62.208 głosów z 199.349 uprawnionych do głosowania
      gdynian, to jest 31,2 % uprawnionych do głosowania. Reszta z tych uprawnionych
      do głosowania gdynian czyli 69,8 % zbojkotowała wybory prezydenta Gdyni albo
      zagłosowała na kogoś innego.
      Niektóre "media" wrzeszczały ze Szczurek dostał 77,26 % głosów (najwięcej w
      Polsce, TO NIC ŻE PRZY FREKWENCJI 40 %) – rzeczywiście wielki „sukces”...
      Jeszcze większy "sukces" obwrzeszczałyby niektóre "media" gdyby Szczurek dostał
      90 % głosów (czyli na przykład 19.934 głosy - TO NIC ŻE PRZY FREKWENCJI np 10 %)
      A więc spoko.
      Jakie wnioski?
      Żródło "sukcesu wyborczego" Szczurka, to:
      1. Brak obiektywnych mediów lokalnych.
      2. Brak dostępu kontrkadydatów Szczurka do nieobiektywnych mediów lokalnych
      (uwaga - nie uważam za kontrkandydata dla Szczurka nijakiego Duszewskiego).
      3. Dostęp Szczurka do wielkiej kasy na koszty kampanii - skąd ta kasa? Skąd
      sposorzy? Jacy sponsorzy? No, koteczku?
      4. Nachalne poparcie dla Szczurka od proboszczów gdyńskich parafii (Nie ma nic
      za darmo. A więc za co? No to by byłby temat...)
      5. Sprytna samopromocja Szczurka przy wszystkich charytywnych akcjach.
      6. (...)
      A skąd ta niechęć gdynian do brania udziału (niska frekwencja) w wyborach
      "uwielbianego" Szczurka? A będzie jeszcze niższa w najbliższych wyborach
      samorządiowych w Gdyni.
      A dlaczego? Po prostu mieszkańcy widzą pogłębiajacy się rozziew propagandy
      medialnej od rzeczywistych jego "osiągnięć"...
        • d.z Re: no to konkrety please:) 23.01.06, 19:42
          Ten Szczurek zły (jak czytam w wypowiedziach niektórych foruowiczów) jest???
          Jeśli zły to może konkretami się podzielcie kochani:)
          Nie chowajcie wiedzy tylko dla siebie:)
          Pozwólcie wyborcom poznać wszelkie tajniki.
          Konkretnie, enumeratywnie, po kolei:
          1. Pan Szczurek zaniedbał (i tu wymieniamy co...)
          2. Pan Szczurek obiecał i nie dotrzymał (i tu wymieniamy co...)
          3. Pan Szczurek ... i jeszcze wymieńmy konkretnie
          W innym przypadku takie pisanie kwalifikuje autorów jak i ich żale do
          ŻALNI !!! :)
          --
          AA
          • d.z Re: JAKI SUKCES WYBORCZY? ŚMIECHU WARTE !!! 23.01.06, 20:06
            Gość portalu: A TAK NA ZIMNO... napisał(a):

            > Do "d.z":
            > Ale wyniki, wyniki wyborcze !!!
            > Prawda to? Czy może ordynarna propaganda sfrustrowanych politykierów albo
            > wściekłych gdańszczan zazdrosnych o na przykład z wieeelu: oszałamiające
            > rowerzystę ścieżki roweropwe w Gdyni ha, ha...

            Wyniki oki:)
            Czy ja poddawałem je pod wątpliwości jakoweś???

            Ja zwyczajnie poprosiłem tych "co zawsze wiedzą więcej" aby swoja wiedzą z
            innymi forumowiczami sie podzielili a tu cisza :(

            --
            AA
      • Gość: marhac Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 26.01.06, 08:45
        a jaka była średnia frekwencja w wyborach samorządowych?wiesz?
        a jaka była średnia w duzych miastach?wiesz?
        jak na tym tle wypada Gdynia?napiszesz?

        więc wykorzystaj czas do następnych wyborów,odwiedzaj mieszkańców Gdyni i wskaż
        im odpowiedniego kandydata
        ciekawe czy zwiększy to frekwencję:)
        a Tobie pozostanie znowu żonglerka danymi statystycznymi
        prawo wyboru ma każdy-jezeli z niego nie korzysta to tylko milcząco zgadza się
        żeby inni zdecydowali na niego
    • Gość: Zeb Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.06, 17:05
      brak myśli miastotwórczej.Stracone 15 lat.Spóźnione inwestycje drogowe,bądź
      wydane bezsensownie pieniądze na np drogę różową (dojazd urzędników do pracy w
      magistracie?)Brak poważnych inwestorów i inwestycji,spadek prestiżu
      miasta,została nostalgia za czasami przedwojennymi i żal,że brak jest
      prawdziwego prezydenta.
      • Gość: blekota Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:57
        stracone 15 lat???? bezsensowna droga różowa???? jeżeli dla mnie dojazd z
        karwin do stoczni zajmuje 10 minut mniej bo nie musze się korkować na alei
        zwycięstwa, to faktycznie jest to bezsens totalny. może jeszcze rozbudowa janka
        wiśniewskiego i budowa dojazdu do obwodnicy z estakady też bezsensowne są???
        nie mówiąc już o tym że budowę estakady dokonczyli... na pewno wszyscy
        mieszkańcy obłuża, pogórza, oksywia się z tobą zgodzą...
        Szczurek idealnym prezydentem może nie jest, pewnie jego magistrat ma trochę za
        uszami, ale wymień mi miasto gdzie władza jest kryształowo czysta. Jednak ekipa
        Cegielsko/Szczurkowa zrobiła z Gdyni atrakcyjne miasto. Rozbudowa dróg,
        rozbudowa bazy i sieci komunikacji miejskiej, wspieranie drużyn sportowych
        (Arka, Lotos), usprawnienie obsługi klienta w Urzędzie (kto pamięta jak było na
        początku lat 90 ten wie ile się zmieniło), terminal promowy, Pomorskie
        miasteczko Zawodów, Biuro Porad Obywatellskich, Inkubator Przedsiębiorczości
        itd itp. Ze swojej strony mogę zarzucić jedynie nie wykorzystanie na maxa
        możliwości portu, basenu jachtowego i bulwaru.
        W obecnej sytuacji politycznej zawieruchy, swoistego tkm, barbarzyńców w
        ogrodzie Szczurek odcinający sie od polityki ogólnej (może nie całkowicie ale
        prawie) na rzecz pracy dla społeczności lokalnej to perełka którą Gdynianie
        powinni chronić!
        Howgh!
    • Gość: Apostoł Nienawiści Plany zagospodarowania miasta Gdynia... IP: *.ds.univ.gda.pl 24.01.06, 19:09
      ...które ostatnio zobaczylem zrobiły na mnie posytywne wrazenie, lotnisko
      szybkie polaczenia do Wawy (w 2h, kursuowac maja wloskie pociagi), idacy za tym
      wzrost wartosci gruntów... Cóz malkontenci moga jojczec ze wszystko dopiero w
      2013 i gryzon nic z wlasnej kasy nie dolozyl b wszystko za unijne buduje...

      A gdańsk? Via Baltica i krajowa autostrada (numer mi wylecial) maja leciec przez
      srodek gdanska. No qrwa. Zwykle buduje sie obwodnice i wyprowadza ruch poza
      miasto, a tu poszło kolejnych 300 mln złotych w tym roku na to jak puscic dwie
      przegigantyczne drogi przez srodek gdanska. Szkoda qrwa ze nie przez drzwi
      kosciola mariackiego... Mielibysmy własny łuk triumfalny. Projek z polibudy w
      ktorym trasy omijaly miasto odrzucono.

      Ejze gdynscy malkontenci. Zamienie Adamowicza i spolke na jednego gryzonia i
      jeszcze skrzynkę wódki dorzucę...

      • haselback Re: Plany zagospodarowania miasta Gdynia... 24.01.06, 19:30
        Gość portalu: Apostoł Nienawiści napisał(a):

        > A gdańsk? Via Baltica i krajowa autostrada (numer mi wylecial) maja leciec
        prze
        > z
        > srodek gdanska. No qrwa. Zwykle buduje sie obwodnice i wyprowadza ruch poza
        > miasto, a tu poszło kolejnych 300 mln złotych w tym roku na to jak puscic dwie
        > przegigantyczne drogi przez srodek gdanska. Szkoda qrwa ze nie przez drzwi
        > kosciola mariackiego... Mielibysmy własny łuk triumfalny. Projek z polibudy w
        > ktorym trasy omijaly miasto odrzucono.


        Wiesz tyle co zjesz

        Po pierwsze nie Via Baltica, tylko Via Hanseatica. Po wtóre tranzyt z Węzła
        Wysoka pójdzie obwodnicą zachodnią a następne południowa na wschód bez
        koniecznosci wjeżdżania do miasta. Po trzecie plany budowy Drogi Zielonej mają
        juz ze 30 lat i jezeli tylko znajda sie pieniadze nalezy ja wybudować.
        I kto tu jest malkontentem?
    • Gość: marynarz dziennikarze kochają szczurka IP: 80.50.205.* 25.01.06, 15:27
      Poparcie rzędu 80% w demokratycznym kraju na zakrawa na kpinę. Dziennikarze
      przez lata całe za pieniadze czytelników robią Szczurkowi PR z laurką. A
      później szczyca sie , że ich pupilek znowu bije rekordy popularnosci. Gdynia
      potrzebuje zmian jak powietrza, kto jak nie rzetelny dziennikarz napisze o
      wszystkich PRZEWAŁACH ekipy Szczurka? Jest ich co niemiara, a potknięć jeszcze
      wiecej. Brak alternatywy dla autorytarnych rzadów szczurkowej mafii, brak
      silnej opozycji w Radzie Miasta, tak tak, uważajcie żeby nie zalizać swojego
      ulubieńca. Teraz juz wiem po co Szczurek systematycznie umieszcza w dodatku do
      Wyborczej ogłoszenia na 4 strony, to kosztuje, a wdzięczność uległych
      dziennikarzy jest nieoceniona.
    • Gość: Tom Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:23
      Przeczytajcie Ratusz nr 739 "Prawie wszystko dzięki Unii". W gruncie rzeczy to
      smutna rzeczywistość, bo gdyby nie 75% dofinansowania z Unii to w Gdyni nie
      działoby się nic w inwestycjach, nie byłoby rozbudowy ul. Janka Wiśniewskiego,
      Trasy Kwiatkowskiego, mariny żeglarskiej i paru innych inwestycji, to na co
      byłoby stać bogatą Gdynię - a może przereklamowaną.
      Chyba byłoby lepiej gdyby stworzono warunki rozwoju dla rodzimego kupiectwa czy
      przedsiębiorców. Nie jest sztuką wyprzedać najlepsze grunty obcym - im chodzi
      tylko o tanią siłę roboczą i zysk, z ty że wyciśnięta siła rpobocz zostanie dla
      biednego NFZ, a zysk pojedzie na obce konta.
      Panowie włodarze nie zachłystnijcie się tym, że dostaliście kilkadziesiąt mln
      euro.Ul. Janka Wiśniewskiego, Trasa Kwiatkowskiego - inwestycje te będą służyć
      mieszkańcom ale przede wszystkim portowi, a ten już w znacznej części nie jest
      nasz.
      I na koniec, hasło "Wasze ulice, nasze kamienice", oby tylko kamienice - za
      parę lat waszych rządów nabierze realnych kształtów.
      • x2468 Re: Moja partia nazywa się Gdynia 26.01.06, 10:48
        Lepiej jest w Warszawie.Tam to TKM wspiera rodzime kupiectwo i
        przedsiebiorcow.Najbardziej wspiera TKM Kaczynskiego prawo.Z wielka energia
        zabrali sie za egzekucje wywlaszczen zadekretowanych jeszcze w 1945 roku przez
        Bieruta.Nawet komunisci wiedzieli ze zabranie komus chalupy za przynaleznosc do
        AK to bezprawie i w oczekiwaniu na sprawiedliwe prawo,na uniewaznienie,dekretow
        nie egzekwowali komunistycznych dekretow.Inaczej Kaczynski.Prawo jest
        najwazniejsze.Ze komunistyczne? A co to ma do rzeczy skoro mozna wyrwac od
        rencisty pare tysiecy zlotych.Dekrety znacjonalizowaly,Kaczynski prezydent
        stojacy na strazy prawa egzekwuje.Wykup,lub wynocha.Z wlasnego domu.Jednoczesnie
        kiedy niektorzy z pokrzywdzonych probuja wykupic swoje,znacjonalizowane ,jeszcze
        raz podkreslam przez Bieruta mienie,napotykaja na trudnosci nie do
        przebycia.Pomimo ze wedlug "prawa" maja prawo pierwokupu,"zasiedzieli" swoje
        nieruchomosci(niektorzy maja dokumenty jeszcze z IXX wieku o tym ze sa
        wlascicielami).Bez problemu natomiast kupuja od miasta ich mienie spekulanci
        czyli nasi polscy kupcy.Korzystaja z "szybkiej sciezki Kaczynskiego".i
        wykupuja,po czym natychmiast sprzedaja na wolnym rynku z wielokrotnym
        zyskiem.Wielu z oszukanych to byli Zolnierze AK.Dlatego ich zwiazek wynajal
        adwokata ktory reprezentuje okradzionych przez TKM.Jak powiedzial jeden z
        pokrzywdzonych,"Kaczynski jedna reka dal nam Muzeum ,druga nas okrada.
        To tyle na temat wspierania rodzimych biznesmenow.W tym przypadku kupcow
        nieruchomosci.Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej to zglos sie do Zwiazku Bylych
        Zonierzy AK.Mozesz rowniez sie dowiedziec wiecej od Pani Jaworowicz ktora na ten
        temat zrobila jeden z swoich programow.
        Obawiasz sie ze obcy kapital wykupi najlepsze grunty i wywiezie je do ,(pewnie
        Izraela) a nam zostanie czarna dziura?W centrum Orlowa stoi duza dzialka do
        sprzedania Morzesz ja kupic.Dlaczego tego nie robisz?Czekasz az obcy wykupia i
        zabiora? Nie wyglupiaj sie. Wiekszosc marynarzy plywa na obcyh statkach,Czy
        rezygnuja z plywania poniewaz sa to obce statki? Jakos nie slaszalem.
        Nie podoba ci sie ze "panowie wlodarze" biora pieniadze z Uni? Pewnie lepiej
        boso,lecz w ostrogach.Nie bedzie Unia plula nam pieniedmi.My swoj honor
        mamy.Szkoda ze nie mieliscie tego honoru wtedy kiedy prowadziliscie kampanie
        wyborcza.Wtedy pokazaliscie honor chochola.
        Lepiej nie brac tej wstretnej kasy.Tak jak Kaczynski w Warszawie.Zajety TKM
        przgapil kase z Uni na budowe metra,(Dzieki temu dostal Gdansk na budowe lini
        tramwajowej i remonty ulic),a Warszwa jedyna chyba stolica Europejska bez
        metra,permanentnie zatkana,bez obwodnic dalej pieniedzy na inwestycje nie
        ma.Port nie jest wasz? To znaczy nie mozna go przejac w ramach TKM?.To bardzo
        dobrze.Dzieki temu sie rozwija,Ludzie maja prace( a moze ci obcy zabrali swoja
        czesc do np. Hajfy)placa podatki.Pociesze cie jesli powiem ze te pieniadze z Uni
        to zwrot naszej Polskiej skladki+ subwencja.Nawet Giertych i Lepper bierze.A ty
        nie chcesz?
        Jednak najwieksza szkoda dla Polski jest brak oleju w waszych glowach.Jestescie
        jak te sledzie a,la Jaroszewicz.Bez glow i oleju.Jedynie co macie to
        niegraniczone poklady chamstwa,buractwa i glupoty.
        Boze chron nas od takich jak ty,twoich pomyslow,TKM ,politykow pis,zarazy i
        morowego pwietrza.
            • Gość: y2583 Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:53
              Chamstwem i buractwem to na razie ty się wykazałeś. Nie umiesz odpowiedzieć bez
              obrażania innych, wszyscy muszą myśleć tak jak ty? Marynarze pływają na obcych
              statkach bo - gdybyś nie wiedział -nie mamy już polskiej floty. A uczelnie
              morskie wciąż kształcą następnych matrosów. I co mają robić, myślisz, że nie
              woleliby pływać na polskich statkach, wśród swoich, żeby można było odezwać się
              do kolegi po polsku? A to, że na ten rok zaplanowano w Gdyni budowę czterech
              (!) następnych hipermarketów w samym centrum miasta to cię nie niepokoi?
              Okoliczne sklepy , a więc ich właściciele, ale także hurtownicy i całe
              otoczenie handlu stracą pracę. A te kobiety, które dostaną pracę w tych
              marketach i będą siedziały przy kasach w przysłowiowych pieluchach, myślisz, ze
              to jest ich marzenie? Albo będą zmuszane do pracy ponad siły lub 24 h na dobę,
              jak w Tesco,za najniższą płacę - to ich marzenie? Pieprzenie, że powstaną nowe
              miejsca pracy to czysta hipokryzja. Stworzenie warunków dla małych i średnich
              firm-to jest sztuka. Następny market to niszczenie rodzimej przedsiębiorczości -
              niestety bezpowrotnie. Może znasz problemy Warszawy ale nie masz pojęcia o
              Gdyni.
            • Gość: Tom Re: Moja partia nazywa się Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:50
              Na początek sięgnij do apteczki po relanium.Jak się uspokoisz przeczytaj
              artykuł w ratuszu(dostępny na stronie www.gdynia.pl), do którego się
              odniosłem.Nie napisałem, że to grzech czy dyshonor brać z Unii pieniądze, na
              szczęście to włodarzom się udało i to zapisać można na plus. Lecz chciałbym by
              bogate miasto stać było na samodzielne inwestycje. Wyprzedaż jest najprostszą i
              najmniej perspektywiczną formą zdobywania środków. Niech się wypowie na ten
              temat ekonomista lub osoba, która w tym siedzi. Co można zrobić za podatki!
              Odpowiedź znajdziesz w Ratuszu. Pomimo, że większa część twojego komentarza
              jest chaotyczna i nie na temat, to w jakiejś mierze z tobą się zgadzam. I
              dobrze byłoby gdyby to co kupili wywieźli za granicę, ale im chodzi nie o taki
              biznes. Oni kupują ze stada te kury, które przez długie lata będą znosić złote
              jaja - ale nie dla nas.A co do działki w Orłowie: to zapewne ta przy ul.
              Orłowskiej. Prędzej czy później pójdzie. Prawdopodobnie ma nieuregulowane prawo
              własności. Mnie na nią nie stać tak jak i 99,9% Gdynian. Co do marynarzy:
              smutne jest, ze mamy w Polsce dwie akademie, które są utrzymywane z naszych
              podatków ale brak nam floty. Zapewne wg ciebie robimy znowu dobry biznes. A
              poza tym jest takie przysłowie, że każdy sądzi po sobie.
              Nim siądziesz do komputera zażyj relanium.
              • x2468 Re: Moja partia nazywa się Gdynia 27.01.06, 18:31
                Dziekuje za dobra rade,lecz nie skorzystam.nie chce sie tak otumanic z pomoca
                relanium jak Ty.Tobie rowniez radze.Pomysl wtedy kiedy dzialanie relanium ustanie.
                moze i miasto jest bogate.Jednak nie na tyle aby podolac takim wydatkom jakie sa
                potrzebne aby nadrobic dziesiatki lat komunistycznego marazmu.Nie uwazam ze
                dobrze by bylo gdyby wywiezli za granice to co kupili.Moze uscislisz o jakich
                kurach piszesz.Ja zadnych nie widze.rowniez nie widze zlotych jaj.
                Dzialka ma uregulowany status prawny.Podobnie jak szereg innych np przy bulwarze
                Szwedzkim.Ze nie masz pieniedzy? To do kogo masz pretensje.Zalozyciele
                francuskiego hipermarketu ktrego tak nienawidzisz rowniez nie mieli.Wiec
                zalozyli wspolnie tenmarket.Zalozyli poniwaz byli wiesniakami bez
                pieniedzy.Mieli towar ktorego nie mogli sprzedac a jesli juz to posrednikom za
                grosze.Dlatego zalozyli spoldzielnie.Zwiazek drobnych producentow.Nie
                plakali,lecz wzieli sie do pracy.Takie spoldzielnie byly w Polsce.nazywaly sie
                np Spoldzielnie Ogrodniczo-Pszczelarskie.Tylko ze w odroznieniu od francuskich
                rolnikoe,ogrodnikow i pszczelazy,nasi traktowali te spldzielnie jako miejsce
                pozbywania sie kiepskigo towaru.Dobry towat na rynek a to co sie nie dalo
                sprzedac,bylo stare,nadpsute do spoldzielni.I taki mamy efekt jak widzimy.A ze
                bylo mozliwe zrobienie czegos sensownego rowniez w Polsce najlepszym dowodem sa
                sklepy BOMI.Popytaj jak powstaly z niczego.
                Piszecie o pieluchach.Nie osmieszajcie sie.Po pierwsze caly personel
                supermarketu to Polacy.Kasjerka nie moze isc do toalety to wina jej kolezanek
                lub szefa ktorym nie jest obcokrajowiec.Nikt tak nie dokuczy Polakowi jak inny
                Polak.To prawda powszechnie znana.W hipermaretach jest cieplo,pomieszczenia
                socjalne sa stale pod kontrola Polskich powolanych do tego organow.A wiec jesli
                cos jest nie tak.to wina lezy niestety po stronie naszych.
                Oczywiscie ze kapitalisci inwestuja pieniadze aby zarobic.Nawet organizacje
                charytatywne,jesli prowdza dzialalnosc to nie po to aby dokloadac.Jesli szukasz
                tych co nie zarabiaja,to musisz sie zglosic do Armi Zbawienia.
                Wracajac do "podlych"warunkow socjalnych w supermarketach.Jak juz wyplaczesz
                wszystkie lzy,to przejdz sie po ulicach miasta i zobacz w jakich warunkach
                pracuja ludzie w tzw"obiektach handlowych" z Twoim ukochanym czysto Polskim
                kapitalem.Nie musisz daleko szukac.Wystarczy abys popatrzyl trzezwym okiem na
                ludzi w kioskach z gazetami,warzywnikach,i malych sklepikach spozywczych i nie
                tylko.Zimno(aby sie towar nie posol)toaleta u sasiada,i panienka siedzi sama,bo
                szef wlasnie wyjechal po towar.Wyplata to grosze.Ktore sa lub ich niema.Pare dni
                temu bylem w hurtowni z atr.elektrotechnicznymi.Miesci sie ten intares w
                wielkie blaszannej hali bez ogrzewania.Sprzedawca nie tylko sprzedaje lecz
                rowniez sprzata,pilnuje,i uklada towar na polkach.Odpowiada za straty.A
                przychodza rozni klienci.Jesli wychodzi do toalety,to zamyka interes.na dworze
                bylo -15.W sklepie jeszcze zimniej.
                Musze cie pocieszyc.Akademie morskie nie sa utrzymywane z naszych podatkow,lecz
                z dotacji armatorow.To oni,(tak ,tak, rowniez ci zagraniczni)placa za nauke
                studentow.Gdyby nie to,to juz dawno by je zamknieto.Tak jak wykonczono
                Dalmor,PLO PZM.PZB itd.I nie zrobili tego zadni obcy,lecz swoi.Sami swoi
                wykonczyli panstwowe,potezne niegdys przedsiebiorstwa.Gdyby sprywatyzowano te
                firmy w odpowiednim momencie i wlasciwy sposob,to prawdopodobnie przynosilyby
                zyski tak jak Akademie Morskie.Jak to sie odbylo? mozesz poszukac tu na tym
                forum.Pisala o tym "Gdynianka od urodzenia".W przedostatniej Angorze
                natomiast,tej z Kaczorma ujezdzajacym kota,na oklasce jest artykul o PLO.
                tak ze wole biznes obcych od takiego krajowego jak Dalmor czy nastepny w kolejce
                "majatek narodowy" LOT.Jesli nawet spoldzielcy,wlasciciele hipermarketu nie
                placa podatkow( a to jest klamstwo)to odprowadzaja przynajmniejVAT,placa podatki
                ci ktorzy pracuja na ich potrzeby czyli firmy
                sprzatajace,transportowe,ochroniarskie,reklamowe,komunikacyjne,rzemislnicy,dostawcy
                stacje benzynow,firmy handlujace obok supermarketow,restauracje itd itp.W sumie
                setki "podmiotow".Tysiace ludzi ktorzy maja prace dzieki supermarketowi prace.
                Tak ze radze odstaw relanium ,wylacz torunski kolchoznik,przestan sluchac
                Leppera i kaczystow, popatrz trzezwym okiem na otaczajacy cie swiat.I nie placz.
                Pomimo wszystko pozdrawiam.
    • Gość: gdynianin SZCZUR - szczęście czy nieszcęście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:18
      ktoś napisał że Gdynia to ma wielkie szczęście bo wpierw Cegielska, teraz
      Szczurek...

      a ja widzę to z innej strony - jakim nieszczęściem były władze (i są), które
      dopiero po 10 latach wzięły się za główną ulicę - reprezentacyjną i mającą
      przyciągać turystów i inwestorów (bo to wizytówka). Po 15 latach nawet nie
      skończono tego 'remontu'.

      W tzw. międzyczasie Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, nawet Łódź zaczęły
      przyciągać inwestycje, dzięki temu że centra się zmieniły dawno temu dając
      sygnał, że to są miasta, które rozwijają się - a nie zdychają... jak Gdynia (i
      Trójmiasto) właśnie.
    • kjell1 Re: Moja partia nazywa się Gdynia 04.02.06, 11:42
      ludzie dlaczego tak walczycie ,Gdynia jest ladnym miastem i widac ze cos roba
      aby byla jeszcze ladniejsza ja bywam 2 razy w roku i widze ciagle zmiany i to
      na lepsze ,moze jak sie mieszka na stale to tego sie niezauwaza ale ja tak i
      dlatego mam zamiar kiedys przeniesc sie na stale i nawet kupilam
      mieszkanie .Musimy sami rowniez dbac o wyglad miasta --
      papiery,papierosy,butelki itp na chodnikach,plazach tego nikt inny nie robi
      tylko my! nie zwalajcie winy na urzednikow-radnych itp
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka