Dodaj do ulubionych

MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV

22.12.02, 03:53
Tak jak zapowiadalem otwieram IV Watek Zagraniczny i
spodziewam, sie, ze i tu znajdzie sie mnostwo ciekawych
wpisow od nas wszystkich, rozsianych po wszystkich
kontynentach swiata, mieszkancow kochanego Tojmiasta.
Wpisujcie sie Kochani tutaj!
Obserwuj wątek
    • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 22.12.02, 03:56
      Od razu jest sprawa - Tomek napisal:

      czesc! mieszkam w palm beach na florce a jestem z zabianki
      tomek.

      Czesc Tomku! Bylem 2 lata temy w Palm Beach, mieszkalem w
      Ocean front property (niedaleko klubu Trumpa) bo moi
      przyjacile pracja u takich tam milionerow. Jesli brak ci
      znajomych daj znac na mailu, podam namiary.
      Pozdrawiam, Piotr
      • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 22.12.02, 04:00
        I jeszcze ze spraw organizacyjnych: bardzo prosze
        wszystkich o podnoszenie watku (czyli nie tylko czytac,
        ale wpisywac sie chocby jednym slowem) z przypomnieniem,
        ze stary zostal zamkniety; to bedzie pomocne dla nas
        wszystkich.
        Oczywiscie nie zostal i moze byc tak, jak z watkiem II, w
        ktory jeszcz kilka miesiecy temu wpisywali sie ludzie nie
        wiedzacy, ze powstal watek NEXT.
        Dziekuje! Piotr
      • Gość: roman Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 15:02
        Chcial bym sie tez wlaczyc do tego klubu,mieszkam od trzydziestu trzech lat
        na obczyznie,zblizam sie coraz bardziej do polski.Wracam na stale 09. 05. 03
        przywoze ze soba dla kraju wspaniale prezenty tzn,dla trojmiasta i regionu
        jestem z gdanska olivy.Jako prezenty przwoze kilkanascie firm ktore beda
        investowaly w polsce a specjalnie w tym regionie ich laczne obroty na swiecie
        wynosza przeszlo 23.mld.euro dzialaja w ekologi,infrastrukturze,turystyce
        budownictwo,powstana miejsca pracy.

        a dla was wszystkich

        B O L

        Opuscilem dawno temu wszystko co mi bylo drogie

        by sie udac w taka dluga ciemna jak ciernista droge

        mysli serca i uczucia pozostaly bezpowrotnie tam

        gdzie czulem sie szczesliwy gdzie nie czulem sie samotnie

        gdzie ty jestes moja bliska ma Ojczyzno ukochana

        tys mi w moim sercu tak okropne blizny zostawila

        wez przygarnij mnie z powrotem ma Ojczyzno matko mila

        wskaz mi droge w tym kierunku chce powrocic chce ratunku

        Roman T. Richert
      • Gość: roman Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 15:20
        Chcial bym sie tez wlaczyc do tego klubu,mieszkam od trzydziestu trzech lat
        na obczyznie,zblizam sie coraz bardziej do polski.Wracam na stale 09. 05. 03
        przywoze ze soba dla kraju wspaniale prezenty tzn,dla trojmiasta i regionu
        jestem z gdanska olivy.Jako prezenty przwoze kilkanascie firm ktore beda
        investowaly w polsce a specjalnie w tym regionie ich laczne obroty na swiecie
        wynosza przeszlo 23.mld.euro dzialaja w ekologi,infrastrukturze,turystyce
        budownictwo,powstana miejsca pracy.

        a dla was wszystkich

        B O L

        Opuscilem dawno temu wszystko co mi bylo drogie

        by sie udac w taka dluga ciemna jak ciernista droge

        mysli serca i uczucia pozostaly bezpowrotnie tam

        gdzie czulem sie szczesliwy gdzie nie czulem sie samotnie

        gdzie ty jestes moja bliska ma Ojczyzno ukochana

        tys mi w moim sercu tak okropne blizny zostawila

        wez przygarnij mnie z powrotem ma Ojczyzno matko mila

        wskaz mi droge w tym kierunku chce powrocic chce ratunku

        Roman T. Richert
          • Gość: Casey Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.proxy.aol.com 06.03.03, 02:39
            lucy_z napisała:

            > Witaj Romanie:)) Ale się naszukałam Ciebie bo wpisałeś się na początku wątku,
            a
            >
            > trzeba zawsze na końcu. Pewnie nie wiedziałeś??? To wracasz???
            > Ale jeszcze popisz tutaj, dobrze???
            > Serdecznie pozdrawiam:)) lucy
            >

            Luuuuccccyyyyy!!!!!
            Jestes nie zastapiona!!!!!!
            Nie tylko ze wspomagasz to forum.......
            ..........ale takze wspierasz zblakanych, wskazujac wlasciwa droge......
            Jak trafilas na ten post??????
            Czyzby babska...............;))))
        • Gość: Leszek Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: 62.47.74.* 21.03.03, 10:58
          Co prawda mieszkam od okolo 23 lat w Austrii, co nie jest 33-ema latami, ale
          uwazam ze ten list to bajer. Czlowiek, ktory obraca taka forsa, nie ma czasu na
          pisaniny na tym forum i poza tym musialby chyba zwariowac, aby inwestowac w
          Polsce. Bylem przez okolo 5 lat w Polsce prezesem dwoch firm, a jestem dalej
          prezesem firmy w Pradze czeskiej i wicepresesem firmy w Welsie- Austria.
          Znam polskie uwarunkowania od podszewki i kazdego polknie korupcja i
          bezmyslnosc urzednicza.
          Ten kraj ze strony wladzy nie da sie zmienic. jest to kraj ze straconymi co
          najmiej dwoma pokoleniami. Moze unia cos pomoze, ale potrzac na Grecje, nie
          sadze.
          W Austrii powodzi mi sie dobrze, cenie sobie bezpieczenstwo, dobry system
          socjalny, porzadek i gospodarnosc. Nie wymienilbym to na mieszkanie w Polsce,
          choc chetnie Polske odwiedzam i to dosyc czesto.
          Podam przyklad. Mam w Alpach dom letniskowy, ktorego teren jest otwarty,
          wyposazenie ogrodu nie sprzatam, dom nie ma specjalnie skomplikowanego
          zamkniecia, a wyposarzony jest dosc luksusowo.
          Cz w Polsce to mozliwe - NIE !!!
          Od razu by mnie okradli i wszystko wyniesli.
          Wieczorami chodze po ulicach i nikt mnie jeszcze nie napadl, nie zaczepil,
          moje auto zostawiam na skraju lasu i ide na wedrowke w gory (w aucie leza rozne
          rzeczy). Przy firmie ludzie latem zostawiaja auta z otwatymi szybami i
          kluczykami w srodku, kabriolety sa otwarte na parkingach miejskich. Czy to w
          Polsce mozliwe? - NIE
          Kozdy przyslowiowy niepracujacy pijaczek dostaje w Austrii zapomoge socjalna w
          wysokosci ca. € 500,- na miesiac. Na dziecko do trzech lat dostaje sie zapomoge
          miesieczna przez 3 lata w wysokosci ca. € 480,- jesli matka siedzi w domu, a
          potem zapomogi miesieczne az do 26-go roku zycia w wysokosci ca. € 200,-
          /Miesiac.
          Czy to w Polsce mozliwe? - NIE !!!
          Nie mowie juz o zarobkach, systemie szpitalnym i jego wyposazeniu, o jakosci
          drog i infrastrukturze i bezpieczenstwie. Nie mozna przenosic sie z lepszego
          swiata do swiata tez wlasciwie dobrego, ale w gruncie rzeczy niedoskonalego.

          Wiec nie radze przenosic sie do Polski, jesli nie trzeba.Trzeba jeszcze
          poczekac.
          Pozdrowienia
          Leszek
          • Gość: Mirek Polska i bez nas ma szanse... IP: 195.14.224.* 27.03.03, 10:00
            Czolem Panie Leszku,

            niestety ma pan racje...
            Ja tez nie moge juz sobie wyobrazic powrotu do Polski, chociaz tu w Niemczech
            ogromny kryzys i wszechobecna niepewnosc jutra. Ale Polska przechodzi - tak
            mysle - okres wczesnokapitalistyczny ktory zawsze byl brutalny. Korupcja,
            mafia, zlodziejstwo i paralizujace rozwoj, niepoczytalne i pelne sprzecznosci
            prawo to paskudne spoleczne choroby na ktore Polska jeszcze nie znalazla
            lekarstwa. O moich przygodach z autami pisalem juz na tym forum. Jestem
            przekonany, ze byc w Polsce w miare bogatym oznacza wielki stres i realne
            zagrozenie.
            Istnieja oczywiscie pozytywne tendencje, jednak tu na Zachodzie jest znacznie
            mniej "stresujaco". Panskiego optymizmu oczywiscie nie podzielam, oczywiscie
            nie powinno sie takze i tu pozostawiac cennych przedmiotow w aucie bo zlodzieje
            sa wszedzie. A zeby ktos tutaj pozostawil auto z kluczykami w stacyjce jeszcze
            nigdy nie widzialem, to bylaby karygodna glupota. Tak wiec i tutaj gotujemy
            woda i jadamy widelcem.
            Mysle, ze Polska wcale na nas nie czeka. Pozycje sa juz obsadzone znajomkami i
            nasze doswiadczenia z Zachodu nie sa nikomu potrzebne. Wrecz przeciwnie,
            poszukiwani sa mlodzi i niedoswiadczeni, ktorych mozna urobic jak plasteline.
            Widzialem kiedys w polskiej telewizji faceta chyba z Kanady. Byl tam dobrze
            zarabialacym managerem. Wrocil do Polski jak twierdzil z patriotyzmu. Teraz od
            wielu miesiecy jest bezrobotny. Nikogo nie interesuje jego znajomosc rynkow,
            jezyka, rozlegle kontakty. Fakt ukonczenia 40 lat dyskwalifikuje go na polskim
            rynku pracy. Ze mna jest podobnie: probowalem juz zamienic moja stabilna i
            niezle platna prace w niemieckiej firmie komputerowej na cos z zakresu polsko -
            niemieckich ukladow gospodarczych, kulturalnych, wspolpracy naukowej,
            dziennikarstwo itp. Po prostu ciagnie mnie jakos tam do Polski, nawet jesli juz
            tam nie powroce.
            Wysylalem sporo maili z propozycja wspolpracy. Nigdy nie otrzymalem chocby
            potwierdzenia ze mail dotarl. Krotka negatywna odpowiedz bylaby dla mnie
            znakiem, ze ktos serio traktuje innych, ktos zastanowil sie i podjal decyzje, w
            tym wypadku decyzje negatywna. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi to arogancja,
            brak wychowania, moze brak obycia z nowymi mediami, nie wiem. Ja juz sie w
            kazdym razie od takich postaw odzwyczailem. No coz, jestem niepoprawnym
            optymista wiec skomentuje to tak: jakos tam sobie Polska z pewnoscia bez nas
            poradzi, a my bez niej...

            Co do tego pana ktory twierdzi ze ma firmy o lacznym obrocie 23 miliardow
            euro... pogratulowac!!! Niech napisze jak sie nazywa, wtedy bede mogl w
            FORBES sprawdzic, ktore miejsce na liscie najbogatsczych ludzi swiata zajmuje
            w tym roku. Moja skromna rada dla tego pana: chlopie, inwestuj w polskie
            autostrady !

            Pozdrowienia !
        • Gość: jklonowski@esip.co Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: 62.233.232.* 09.04.03, 13:59
          Tylko się cieszyć, że wracają również Ci którym sie powiodło i mają pełne ręce
          i głowy. Boję sie tylko rozczarowania i Twojego i inwestorów , których
          zamierzasz sciągnąć. Osobiście znam z pracy zawodowej przypadki, że
          inwestorzy wyjeźdzali z naszego Kochanego Miasta mocno zawiedzeni, mimo że
          zainwestowali tu miliony dolarów.Władze Naszego Grodu bardziej myślą bowiem o
          tym jak najdłuyzej błyszczec na świeczniku niż by popierać zagraniczne
          inwestycje. Obecnie Gdańśk zamienia się w inwestycyją prowinicję, gdzie nam
          tam do Poznania, Krakowa, Wrocławia o Warszawie nie wspominając. Ale doceniam
          zamiar i życzę wszystkiego najlepszego.
    • gatto2pl Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 22.12.02, 05:03
      Hej, BELLI
      dzieki za (wreszcie) otwarcie kolejnego NASZEGO watku...tzn watku
      dla tych, ktorzy sa ...gdzies tam...ale tak naprawde ciagle
      w 3Miescie!....
      I tak jak pisales, to jest kolejny watek...na temat "Trojmiato...i .."
      Ci ktorzy z takich czy innych powodow zyja poza, ale tak naprawde ciagle W....
      Trzymajcie sie wszyscy dzielnie..
      Skorzystam z okazji i ... wszystkiego naj..naj..naj...
      spelnienia wszelkich pragnien i marzen(i jak ktos powiedzial...czlowiek bez
      marzen to..a pragnienia ..sa zawsze osiagalne!)

      Ciao
      gatto2pl
    • Gość: Vito Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.client.attbi.com 22.12.02, 20:38
      Wesolutkich Swiat i dosiego Nowego Roku dla wszystkich emigrantow!!!
      Od 14-stu lat w Chicago i okolicach, w Gdansku na Zielonym Trojkacie.
      Rok temu odwiedzilem rodzinne strony poraz pierwszy, uczucia bardzo mieszane,
      chyba juz sie troche odzwyczailem, ale i tak bede sie staral byc tam jak
      najczesciej. Szkoda ,ze tak nie mozna wsiasc sobie w samochod i pojechac ,
      kiedy sie tylko zateskni. Coz ,wszak nie mozna miec wszystkiego naraz.
      Pozdrawiam Gdanszczan i moja Lechie
    • Gość: Elzbieta Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.sympatico.ca 23.12.02, 02:39
      Moi Drodzy:

      Z Okazji Swiat Bozego Rodzenia i Nowego Roku 2003 zycze Wam wszystkiego
      najlepszego.

      Od 20 lat mieszkam w Kanadzie. Emigracja zaplacilam za moj udzial w Strajku 80
      roku. Bylam wtedy sekretarka Walesy i MKZ. Nie ma dnia, zebym nie nyslala o
      Kraju.Wczoraj bylam na przedswiatecznym koncercie i ogarnela mnie refleksja.
      Dyrygentem Jazz Band byl moj 20-letni syn, choc obecnie student psychologii i
      muzyki na Uniwersytecie York, nadal zwiazany ze swoja poprzednia szkola
      srednia.

      Emigacje rozpoczynalam bedac wlascicielka jednej pary letnich pantofelkow,
      nesesera pelnego ksiazek i dwoch sykienek. Wychowalam na obczyznie cudownego
      mlodego czlowieka, urodziwego, wrazliwego, utalenowanego. Swietnie rysuje,
      pisze nowele, komponuje utwory muzyczne. Ma swoja grupe, ktora z duzym
      powodzeniem koncertuje. W Nowym Roku bedzie dyrygowal w Buffalo, latem z
      orkiestra wyjezdza do Wloch i Francji. gdzie bedzie tez gral na gitarze
      basowej.
      Milosc, jaka w niego przelalam rozdziela hojnie innym. Ma trzy setki wiernych
      przyjaciol, z ktorych wielu bylo na wczorajszym koncercie, by uczcic jego
      debiut. Witajc mnie zawsze wolaja - Mummy. To niesamowite.

      Mowi po polsku, czyta, pisze. Przejechal ze mna Polske wzduz i wszerz od Helu
      po Giewont, od Poznania az po Polesie. Zwiedzal Wilno i Troki. Zawiozlam go w
      Gory Skaliste i az do Teksasu, gdzie w Goliad w 1836 roku zgineli czterej
      polscy oficerowie Powstania Listopadowego.

      Dzisiaj moj syn mowi- Mamo, dziekuje ci, ze jestem, a kiedy pojedziemy do
      Polski ?

      Pisuje na forum.innestrony.pl jako Shamiram
      politicus.win.pl jako Hatra
      www.kielce.pl jako rekin
      polskiejutro.pl jako Elzbieta

      Moze bedziecie mieli ochote tam zajrzec.

      Bardzo serdecznie pozdrawiam

      Elzbieta
          • gatto2pl Re: Lucy, przepraszam... 24.12.02, 03:23
            belissarius napisał:

            > Oczywiscie masz racje. Ale cos mnie zamroczylo i wydawalo
            > mi sie, ze to bedzie IV. No coz, niech juz tak bedzie...
            > Ucalowania, Piotr
            I mnie sie wydawalo, ze to powinien byc wyzszy numer OK
            Przymruzmy oko bo w koncu IV czy VI to mogl byc przeciez..
            digit error:-)))))
            pozdrowienia
            PS
            Wazne, ze ten watek jest i..idzie...ku wyzszemu:-)))
            Ciao
            Buon Natale a Tutti Voi
            gatto2pl
        • Gość: Elzbieta Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.sympatico.ca 23.12.02, 13:33
          List wyslany do Pana, wrocil do mnie:


          Dziekuje Panu za odpowiedz na moj wpis na forum. Byc moze sie znamy. Moze mnie
          Pan pamieta. Nie wiem. Po strajku bylam jeszcze przez 22 dni sekretarka Walesy.
          mialam swoj pokoik w Hotelu Morskim. Potem Lechu mnie wyrzucil bez powodu. On
          nie pamieta, dlaczego. Ja nie wiem, dlaczego. Dzialalam troche w Komitecie
          Wiezionych za Przekonania, w Komisji Interwencyjnej. Pisalam listy, m.in do
          wiezieniow. Mialam tez honorowe czlonkowstwo w "Solidarnosci" Kombatantow AK.
          A potem juz byla tylko emigracja.

          Serdecznie pozdrawiam

          Elzbieta



          • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 24.12.02, 03:30
            Alez Elzbieto!
            Tu, na Forum, nie m Pan i Panow!!!!!!! Wszyscy jestsmy ze
            soba na TY. To raz. Po drugie - Lech wyrzucal wszystkich,
            bo mial przewidzenia zagrozenia i przerost poczucia
            wlasnej wartosci. Ja jakos tak przez dwie doby bylem jego
            tlumaczem (bo wlasnie wyrzucil kogos kolejnego, a tu
            nagle jacys Norwedzy zjechali). No a po tych 2 dobach
            mnie tez wylal, ale ja mialem przystan u kombatantow,
            wiec bylem nietykalny, he he he!
            Sproboj jeszcze raz, moja poczta jest OK!
            Pozdrawiam, Piotr
        • windyga Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 25.01.03, 23:20
          Piotrze!
          Znamy sie z Cafe Trojmiasto. I bardzo, bardzo lubie Ciebie czyta.
          Weszlam sobie dopiero teraz na WASZE forum i z listem Twego do Elzbiety
          dowiedzialam sie, ze w 1981 r pracowales byc moze z moim niezyjacym mezem -
          Marianem Bloniarczykiem.
          Mysle, ze tak MUSIALO byc, bo przeciez on wowczas rowniez byl w Waszej ekipie.
          Daj mi znak. No i jesli masz jakies wspomnienia zwiazane z Marianem, to bardzo
          prosze podziel sie nimi. Z pewnoscia beda wazne dla naszego syna - Jurka (
          ktory w maju bedzie zdawal mature).
          Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie
          Joanna
          • Gość: kazik Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.proxy.aol.com 26.12.02, 05:47
            swietowanie,zyczenia,jedzenie a gdzie moi kochani gdanszczanie,tak z gdanska
            jak i z poza,zaduma nad celem przyjscia Syna Bozego,Jezusa na ziemie?
            co to da tobie,mi i calemu swiatu w przyszlosci?czy nie przypominacie sobie,
            ze gdyby sprawy potoczyly sie inaczej w ogrodzie Eden,Syn Bozy nie musial by sie
            na ziemi objawiac?zycze wszystkim z calego serca by sie nad Jego przyjsciem,
            powaznie zastanowili z pozytkiem dla siebie i swych bliznich.
              • Gość: Casey Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.proxy.aol.com 27.12.02, 06:33
                belissarius napisał:

                > Kazik,
                > na tym formum nie ma specjalnie z kim o tym rozmawiac...

                Tak Kazik zamknij gebe bo Belisariusz tak powiedzial............
                Chociaz sam dyskusji na zainicjowany temat nie pociagnal...
                Na poprzednim watku polonijnym, zadecydowal za wszystkich "Watek zamkniety"
                ....... ooooooo ssssooory, on popracowal dla Walesy wiec przejal dosmiertnie
                jego styl........
                Z drugiej strony to nic nowego, wczesniej stosowano te same metody presji....
                Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc...............;)))))))))
                Pozdr.
                    • lucy_z Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 27.12.02, 10:55
                      Witam wszystkich:) A cóż Was ugryzło, do licha???!!! Proszę, bez dogryzania!
                      Wszyscy jesteście wspaniali i lubię Was więc proszę nie obrażajcie się
                      nawzajem. Tylko tego jeszcze brakowało. Dobrze Piotr zrobił, że założył nowy
                      wątek bo faktycznie tamten się ciężko otwierał, delikatnie o tym napomknął.
                      I zobaczcie, tylko następuje jakieś spięcie a już znajduje się jakiś oszołom,
                      który to podsyca, bluzga itd.
                      Pozdrowienia poświąteczne:)))))

                      --
                      lucy
                      • vico1 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 27.12.02, 18:43
                        Moje juz poswiateczne zyczenia wszystkim tu obecnym. Zdrowia i sukcesow w Nowym
                        Roku. Niestety styl niektorych wypowiedzi nie nastraja do dyskusji. W sumie
                        lepsze wydaja sie byc watki tematyczne. Wspomnienia sprzed lat to byc moze
                        sentymentalizm, ktorego sie wstydzimy, wiec nikt sie nie wychyla.
                        Moze cos na temat:
                        - jak widze obecne Trojmiasto? Co drazni, a co mile zaskakuje
                        - czy Sopot (moj Sopot), gdzie sie urodzilem i wychowalem nie traci na swej
                        dawnej spolecznej barwnosci
                        - kiedy ostatnio (czu w ogole) byles w Trojmiescie i do czego najchetniej
                        wracasz
                        - moze odezwa sie organizatorzy akademickich klubow sportowych na obczyznie,
                        dla mnie bliskie sa poczatki A.K. Narciarskiego w Gdansku.
                        • gatto2pl Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 28.12.02, 00:41
                          Ciao Vico1!
                          Witaj na tym Watku( moim zdaniem) jednym z niewielu normalnych...chociaz jak
                          widac z powyzszych wpisow...:-(((((((
                          ..niestety Forum Trojmiesjskie od jakiegos czasu, zostalo zmonopolizowane
                          przez tzw Trolli(-ow)...bywalo niegdys pieknie...ale coz..tak bywa..
                          wiekszosc z normallnych bywalcow wynosla sie (...jeszcze raz niestetu) na
                          prywatne Forum "cafe Trojmiasto- mozesz napisac do Orissy, jego zalozycielki;
                          przyjecie do niego jest tylko kwestia normalnego jezyka i zachowania..ale
                          to jest normalne..nieprawdaz?
                          Zdales ogrom ciekawych pytan..niestety ja jestem z Wrzeszcza...:-))))
                          Wszyskiego naj-..naj-..i nie znikaj
                          Ciao
                          gatto2pl
                            • gatto2pl Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 29.12.02, 01:22
                              Gość portalu: vico1 napisał(a):
                              > Gatto,
                              > zajrzalem do kawiarni u Orissy, ale zastalem tam tak spoetyzowane
                              towarzystwo,
                              > ze ja, z moja "prozaiczna" natura, nie smialem zabrac glosu i wycofalem sie
                              po
                              > cichu. Milo jednak bylo zobaczyc spokrewnione dusze, rozrzucone po calym
                              > swiecie.
                              > Pozostaje wiec tutaj dopoki powietrze czyste.

                              Hi, Vico1 !:-))
                              spoetyzowane towarzystwo hmmmm!
                              moze i masz racje ..
                              ....ale to jednak jest miejsce, w ktorym kazdy moze rzeczywiscie wypowiedziec
                              sie w sposob jaki jemu jest najblizszy..
                              a ze lubimy poezje..i czesto cytujemy fragmenty to tez inna sprawa..
                              zagladaj czsami..a na pewno odkryjesz wiele stron Gdanska, o ktorych
                              niewiele sie wie ...moj poczatek bywania tutaj tez byl...z odskoczni...
                              ciao
                              i wszystkiego naj...przednoworoczne!
                              gatto2pl



                      • Gość: Casey Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.proxy.aol.com 28.12.02, 05:44
                        lucy_z napisała:

                        > Witam wszystkich:) A cóż Was ugryzło, do licha???!!! Proszę, bez dogryzania!
                        > Wszyscy jesteście wspaniali i lubię Was więc proszę nie obrażajcie się
                        > nawzajem. Tylko tego jeszcze brakowało. Dobrze Piotr zrobił, że założył nowy
                        > wątek bo faktycznie tamten się ciężko otwierał, delikatnie o tym napomknął.
                        > I zobaczcie, tylko następuje jakieś spięcie a już znajduje się jakiś oszołom,
                        > który to podsyca, bluzga itd.
                        > Pozdrowienia poświąteczne:)))))
                        >

                        Lucy. Nic strasznego sie nie dzieje.
                        Problem lezy raczej w samym Belisariusie. Czasami tak fajnie pisze zas innym
                        razem zachowuje sie jak samozwanczy dyktator forumowy;)) lub dogryza innym na
                        prawo i lewo bez powodu, wiec ktos tez mu sie odgryza.
                        "Dobrze Piotr zrobil, ze zalozyl nowy watek...." oczywiscie ze dobrze zrobil,
                        tylko po co na stary watek wlazi, dyktuje ze jest zamkniety a tym samym sam
                        podnosi go w gore;)))
                        Z drugiej strony na poczatku gdy wstawil kilka postow, tak sie jakos zlozylo ze
                        dla nowo zagladajacego, wygladalo jakby gadal sam ze soba;))

                        Pozdr.Casey
                    • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 28.12.02, 06:14
                      Zdaje sie, ze niepotrzebnie narobilem zamieszania, a
                      wcale nie chcialem. Jak pisze Lucy watek otworzylem nowy,
                      bo tamten zaczynal zwalniac i niektorym uczestnikom
                      otwieral sie bardzo powoli. Nikogo do niczego nie mialem
                      zamiaru zmuszac, a jesli ktos z was poczul sie urazony,
                      to przepraszam!!!
                      Pozdrawiam, Piotr
                      • macko74 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 28.12.02, 11:17
                        Witam wszystkich troszke zdegustowany.....!!!
                        Pewne watki ,na ktorych zaszczyt odwiedzic mialem ,mialy swoj styl i
                        klotliwosci raczej tam nie bylo , niewspominajac o wyzywaniu i lzeniu innych
                        forumowiczow...
                        Kochani wiecej cierpliwosci i zrozumienia , a jak kogos nie lubisz lub
                        wypowiedz dana Cie urazila to NAPISZ o TYM , darujac "chuje" i inne epitety
                        RESZCIE TOWAZYSTWA to czytajacych.
                        Pozdrawiam.
                        Macko.
                          • macko74 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 28.12.02, 11:29
                            Hejka Lucy !!!
                            Ze spaniem problemow to raczej nie mam .
                            Wpadlem na Forum bo lubie hihi.
                            Smutno ze sie ludziska zra o pierdoly, to i wypowiedz swa zamiescic raczylem.
                            W sumie to mi powinno byc smutno bo dziadek JOE ,ktorym si opiekowalem zmarl o
                            8 rano w Wigilje i od tego czsu jestem bezrobotnym , ale taka to moja praca "od
                            dziadka do dziadka", ale smutno zegnac tych z ktormi sie troszke pozylo .....
                            Pozdrowka.
                            Macko.
                            • gatto2pl Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 28.12.02, 23:33
                              macko74 napisał:

                              > Hejka Lucy !!!
                              > Ze spaniem problemow to raczej nie mam .
                              > Wpadlem na Forum bo lubie hihi.
                              > Smutno ze sie ludziska zra o pierdoly, to i wypowiedz swa zamiescic raczylem.
                              > W sumie to mi powinno byc smutno bo dziadek JOE ,ktorym si opiekowalem zmarl
                              o
                              > 8 rano w Wigilje i od tego czsu jestem bezrobotnym , ale taka to moja
                              praca "od
                              >
                              > dziadka do dziadka", ale smutno zegnac tych z ktormi sie troszke pozylo .....
                              > Pozdrowka.
                              > Macko.
    • les1 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 01.01.03, 01:27
      Naj, naj, naj,.....w Nowym Roku 2003 !!!!!
      Piszcie do nas jak najwiecej....:-)
      Nie zwracajcie uwagi na te wszystkie zboczenia intelektualne....piszcie !
      Z czasem te mutanty znudza sie samymi saba.....

      Dla wszystkich znajomych..... nie wysylam swojego zdjecia noworocznego aby Wam
      tego pierwszego dnia 2003 nie popsuc....:-)))))
      les1
    • vico1 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 19.01.03, 21:14
      Przyznac trzeba, ze orkan Elunia wymiotl (jak to slowo pieknie wyglada bez
      kropeczek i kreseczek) to nasze forum.
      Wypadaloby powoli wydobyc sie ze swoich kryjowek.
      Pogoda w Antwerpii jesienna, +5°C, szaro i deszczowo. Sniegu tu jeszcze nie
      bylo. Czy to juz koniec zimy?
        • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 20.01.03, 02:56
          No, niech bedzie chocby o pogodzie. U nas, w Chicago,
          trzyma mroz, chociaz niezbyt wielki - nocami spada do
          -10, -12, ale w dzien ledwie -3. Sniegu jak dotad
          (odpukac) nie ma, ale to dopiero styczen, a luty moze
          niezle przywalic.
          Pokazaly si jakies ptaki, wiec ludzimy sie, ze sluzby
          miejskie nie pozabijaly zeszlego lata wszystkich
          zwalczajac wirusa zachodniego Nilu, ktory w Chicago i
          okolicach zabral ponad 140 osob! Wiec nocami jezdzily
          ulicami takie specjalne pojazdy i rozpylaly cos (co?
          Pewnie DDT), a mieszkancom zalecano w tym czasie siedziec
          grzecznie w domach i psow, bron Boze, nie wyprowadzac.
            • vico1 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 20.01.03, 22:00
              Macko, powiedz jak sie zyje w takim molochu jak Chicago. W porownaniu z
              3miastem jest to jednak spora roznica.
              Ja zmienilem widok Zatoki Gdanskiej na... powiedzmy... krajobraz z Zulaw, dosc
              nostalgiczny.
              Niestety pobliska Antwerpia.... choc duzy port...nie lezy nad morzem.
              By polezec sobie na piasku jade 1,5godziny...cos okolo 100km... do Holandii.
              Tyle samo jechalbym do Ostendy, ale tam tloczno...publika z Brukseli. Poza tym
              tuz przy plazy potworne szeregowce... chyba rodem z Zaspy.
              Widoki w holenderskich wioseczkach nad morzem, z waslimi uliczkami i
              miniaturowymi domkami, schowanymi za wydmami, przypominaja troche ...trzeba
              miec jednak sporo wyobrazni... stare domki rybackie w Sopocie.
              • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 21.01.03, 08:28
                Macko potwierdzi: jest w Chicago taka gora. Jedyna
                zreszta. Wznosi sie na wschod od Oak Park Avenue pomiedzy
                Irving Park Road i Montrose Street i ma wysokosc cos ze
                30 metrow. Jest to gora soli do posypywania ulic. I musze
                wam powiedziec, ze w kilka godzin przed zapowiadanym
                atakiem zimy tutejsze piaskarki (a w zasadzie solarki)
                stoja rozstawione we wszystkich strategicznych miejscach,
                a gdy zaczyna sypac natychmiast ruszaja na szlak. I zaraz
                autostrady, glowne arterie robia sie czarne i przejezdne.
                W drugiej kolejnosci ida ulice pomniejsze, potem
                osiedlowe, a na koncu (ale to juz zupelnie na koncu) tzw.
                "eli" (alley) czyli wyasfaltowane i rownolegle do ulic
                podjazdy do garazy i smietnikow. Z reguly (ale nie
                zawsze) wyglada to tak, ze domy stoja frontem do ulicy, a
                pomiedzy dwiema rownoleglymi ulicami znajduje sie wlasnie
                "alley", z garazami i smietnikami.
                • macko74 Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 21.01.03, 09:39
                  Istnieje takie "gorzysko" istnieje, kiedys to gy pierwszy raz okazje mialem to
                  zobaczyc ,pomyslalem ze anomalie jakies bo bylo cieplo snieg padac raczyl
                  gdzies 2 tygodnie temu , at u widze GORA SNIEGU hihi...,a byla to sol do
                  posypki...
                  Pozdrowka.
                  Macko.
                  Ps Nie wiem jakie klopoty maja z sola w Zimbwabwe , a i onieszcescie samochod
                  umyc raczylem (prawie zamarzl mi potem hihi...),takze z przesylki nic nie
                  bedzie,ale dziekuje za "typa"!!!;-)
                • Gość: joaska Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV IP: *.marketscore.com / *.tpgi.com.au 24.01.03, 22:48
                  Jak przyjemenie sie czyta o zimie- czy wiesz gdzie mozna uciec jak
                  jest plus 36 i wiecej? na dodatek wilgotno? czyli nie ma czym oddychac -
                  to jest to co my wlasnie mamy dzisiaj. I przez nastepne 3 dni - Stad ta
                  tesknota za gora soli, sniegiem - nawet jak w stanie plynnym. :-)
                  pozdrownie dla wszystkich :-)
                  aska

                  belissarius napisał:

                  > Macko potwierdzi: jest w Chicago taka gora. Jedyna
                  > zreszta. Wznosi sie na wschod od Oak Park Avenue pomiedzy
                  > Irving Park Road i Montrose Street i ma wysokosc cos ze
                  > 30 metrow. Jest to gora soli do posypywania ulic. I musze
                  > wam powiedziec, ze w kilka godzin przed zapowiadanym
                  > atakiem zimy tutejsze piaskarki (a w zasadzie solarki)
                  > stoja rozstawione we wszystkich strategicznych miejscach,
                  > a gdy zaczyna sypac natychmiast ruszaja na szlak. I zaraz
                  > autostrady, glowne arterie robia sie czarne i przejezdne.
                  > W drugiej kolejnosci ida ulice pomniejsze, potem
                  > osiedlowe, a na koncu (ale to juz zupelnie na koncu) tzw.
                  > "eli" (alley) czyli wyasfaltowane i rownolegle do ulic
                  > podjazdy do garazy i smietnikow. Z reguly (ale nie
                  > zawsze) wyglada to tak, ze domy stoja frontem do ulicy, a
                  > pomiedzy dwiema rownoleglymi ulicami znajduje sie wlasnie
                  > "alley", z garazami i smietnikami.
                  • belissarius Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 25.01.03, 06:46
                    Odpowiadam:
                    moj przyjaciel spedzil jakies 15 lat w Melbourne. I przez
                    ostatnie 10 lat zona i syn wiercili mu dziure w brzuchu,
                    ze chca miec snieg na Boze Narodzenie. No wiec zaczal
                    kombinowac, jak tu miec naraz i cieplo i wode i snieg.
                    Wreszcie wybral i od 7 lat mieszka w Vancouver w
                    Kanadzie, gdzie jest cieplo, jest wody az nadto, a z
                    centrum miasta widac wyraznie osniezone szczyty gor.
                    Mieszka sobie nad sama woda, ma spora lodz, a w garazu
                    SUV z zaczepami do nart na dachu. I chyba jest szczesliwy...
                    Pozdrawiam, Piotr
                      • windyga Re: MIESZKANCY 3MIASTA NA OBCZYZNIE - WATEK IV 25.01.03, 23:47
                        macko74 napisał:

                        > Czas i mnie podniesc watek !!!
                        > Pozdawiam z cieplejszego niz zwykle Chicago , a i nawet sloneczko pokazac sie
                        > raczylo .
                        > Pozdrowka.
                        > Macko.


                        Pozdrawiam wszystkie Polonusy z Gdyni - skoro temat pogody jest niemal
                        warunkiem koniecznym :-) zaistnienia na tych stronach, to wam powiem, ze jest
                        niemal wiosennie. Jeszcze dwa tygodnie temu nad morzem bylo tak jak na
                        antarktydzie, a juz od tygodnia nie ma sladu po sniegu. I ptaki sie rozspeiwaly
                        ze hej.
                        Bede do was zagladac.( I Czekam na wiesci od Piotra - bellisariusa!)
                        Wszystkiego dobrego dla wszystkich.
                        • Gość: Casey Re:Jet Lee a..........wartosc dziurki............. IP: *.proxy.aol.com 26.01.03, 05:28
                          ........malej dziurki.

                          Jet Lee to taka mala "setscrew" ze stali nierdzewnej, po polsku (sruba
                          dociskowa, sruba ustalajaca) o wymiarach 6-c mm srednicy i 6-c mm dlugosci z
                          malym szesciokatnym wglebieniem na klucz.
                          Pudelko 100 sztuk takich setscrew kosztuje kilka dolarow co w przeliczeniu na
                          sztuki jest kilka centow.
                          Ale jedna taka setscrue z malenka dziurka o wymiarze 0,5 do 0,8 mm kosztuje
                          moja firme $47.
                          Skad ta wartosc malej dziurki skoro wieksze sa nawet za darmo;))))))
                          Dodam ze takie male dziurki sa eksportowane takze do Polski;)))
                          Ta sama wartosc $47.00 moze reprezentowac:
                          - 8 godz. pracy nisko zarabiajacego pracownika.
                          - 45 do 52 tuzinow jajek
                          - 23 i pol bochenka chleba z polskiej piekarni.
                          - 35 sloikow ogorkow konserwowych prosto z Polski.
                          - 23 puszki konserw miesnych made in poland.
                          - 13 butelek syropu z czarnej porzeczki.
                          - ale tylko 2 litry spirytusu lub
                          - 2,3 kartona piwa Lomzynskiego;))))
                          a wiec jak to jest z tymi dziurami????????/
                          ....... zarazem przepraszam wszystkie osoby majace cos wspolnego z technika za
                          uzycie okreslenia dziura zamiast prawidlowego, otwor..........
                          ...tym bardziej ze dla niektorych nawet szpara jest dziura;)))))
                            • belissarius Re:Nic nie rozumiem... 26.01.03, 08:10
                              Acha, wiem Windygo! Ja nie jestem meteorologiem,
                              aczkolwiek nabylem nieco wiedzy w temacie. Jestem
                              natomiast ciekawski i chetnie nabede wiesci gdynskich,
                              tym bardziej, ze moja tesciowa (samotna po stracie meza)
                              mieszka na Necla. :))))
                              • windyga Re:Nic nie rozumiem... 26.01.03, 14:51
                                belissarius napisał:

                                > Acha, wiem Windygo! Ja nie jestem meteorologiem,
                                > aczkolwiek nabylem nieco wiedzy w temacie. Jestem
                                > natomiast ciekawski i chetnie nabede wiesci gdynskich,
                                > tym bardziej, ze moja tesciowa (samotna po stracie meza)
                                > mieszka na Necla. :))))


                                Piotrze!
                                Znamy sie z Cafe Trojmiasto. I bardzo, bardzo lubie Ciebie
                                czytac.
                                Weszlam sobie dopiero teraz na WASZE forum i z listem Twego do
                                Elzbiety
                                dowiedzialam sie, ze w 1981 r pracowales byc moze z moim
                                niezyjacym mezem -
                                Marianem Bloniarczykiem.
                                Mysle, ze tak MUSIALO byc, bo przeciez on wowczas rowniez byl w
                                Waszej ekipie.
                                Daj mi znak. No i jesli masz jakies wspomnienia zwiazane z
                                Marianem, to bardzo
                                prosze podziel sie nimi. Z pewnoscia beda wazne dla naszego
                                syna - Jurka (
                                ktory w maju bedzie zdawal mature).
                                Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie
                                Joanna
                                I na ten list oczekiwalam odpowiedzi...:))) Napisalam go wczoraj kiedy po raz
                                pierwszy zczytywalam listy na tym forum i dotarlam do twej odpowiedzi
                                adresowanej do Elzbiety, niegdys sekretarki Walka. Moge tylko jeszcze dorzucic
                                historyczna wspominke - mego meza Walek tez usunal ze swego dworu w pewnym
                                momencie. Mysle, ze bedziesz to pamietal.
                                Daj znak!

    • les1 Re: Lucy, Belliss i Vivionka... 14.02.03, 05:10
      Lucy.....tak trzymac !!!
      Stare zawolanie.....o ktorym, wydaje mi sie, Bellissimo -....zapomina...:-)
      Rozne sa wiatry ... nie zawsze....a raczej, przewaznie....niezprzyjajace...
      Zeglujesz?.....to sobie z tym poradzisz.....albo, tak naprawde....starasz sie
      sobie radzic...
      Kto to widzial, aby w chwilach "niedogodnych", ktokolwiek z zalogi za burte
      wyskakiwal ????....;-))))
      Bywali jednak i tacy......ale my, zeglaze....wiadomo jak ich nazywamy....:-)
      Beli......soczek pomidorowy ze szczypta soli i pieprzu....spanko +- 24-godzin
      i....namy inny nastroj....wlacznie z podejsciem do ....czegokolwiek.... :-)))
      Chyba nie chcesz zostac "porcelana"...????...;-)))

      N.B. Dla wszystkich pan......przesylam serduszko (tradycjanalne) w dniu
      Walentynki.....

      :-) les1
      • macko74 Re: Lucy, Belliss i Vivionka... 15.02.03, 07:50
        les1 napisał:

        > Lucy.....tak trzymac !!!
        > Stare zawolanie.....o ktorym, wydaje mi sie, Bellissimo -....zapomina...:-)
        > Rozne sa wiatry ... nie zawsze....a raczej, przewaznie....niezprzyjajace...
        > Zeglujesz?.....to sobie z tym poradzisz.....albo, tak naprawde....starasz sie
        > sobie radzic...
        > Kto to widzial, aby w chwilach "niedogodnych", ktokolwiek z zalogi za burte
        > wyskakiwal ????....;-))))
        > Bywali jednak i tacy......ale my, zeglaze....wiadomo jak ich nazywamy....:-)
        > Beli......soczek pomidorowy ze szczypta soli i pieprzu....spanko +- 24-godzin
        > i....namy inny nastroj....wlacznie z podejsciem do ....czegokolwiek.... :-)))
        > Chyba nie chcesz zostac "porcelana"...????...;-)))
        >
        > N.B. Dla wszystkich pan......przesylam serduszko (tradycjanalne) w dniu
        > Walentynki.....
        >
        > :-) les1



        Well o co tutaj chodzi ?
        sorkizgibilem watek....buuu
        pozdrowka.
        Macko.
      • kaz133 Re: Lucy, Les1 i Vivionka... 16.02.03, 01:47
        les1 napisał:

        > Lucy.....tak trzymac !!!
        > Stare zawolanie.....o ktorym, wydaje mi sie, Bellissimo -....zapomina...:-)
        > Rozne sa wiatry ... nie zawsze....a raczej, przewaznie....niezprzyjajace...
        > Zeglujesz?.....to sobie z tym poradzisz.....albo, tak naprawde....starasz sie
        > sobie radzic...
        > Kto to widzial, aby w chwilach "niedogodnych", ktokolwiek z zalogi za burte
        > wyskakiwal ????....;-))))
        > Bywali jednak i tacy......ale my, zeglaze....wiadomo jak ich nazywamy....:-)
        > Beli......soczek pomidorowy ze szczypta soli i pieprzu....spanko +- 24-godzin
        > i....namy inny nastroj....wlacznie z podejsciem do ....czegokolwiek.... :-)))
        > Chyba nie chcesz zostac "porcelana"...????...;-)))
        >
        > N.B. Dla wszystkich pan......przesylam serduszko (tradycjanalne) w dniu
        > Walentynki.....
        >
        > :-) les1

        Dolaczam sie. kaz133
        .....a jak dotad przypuszczalem ze tylko "Polski Kot" na italianskich falach
        plywal po morzach i oceanach swiata;))))

        • belissarius Re: Lucy, Les1 i Vivionka... 16.02.03, 06:13
          Lesiu, o co ci wlasciwie chodzi? Jakos nic nie
          zrozumialem, a soczek pomidorowy z sola i pieprzem uznaje
          tylko wtedy gdy sie go zmiesza z niezla gorzalka i doda
          selera - ergo, "Bloody Mary", he he! :)))))))))))))))
          • kaz133 Re: Lucy, Les1 i Vivionka... 17.02.03, 00:26
            belissarius napisał:

            > Lesiu, o co ci wlasciwie chodzi? Jakos nic nie
            > zrozumialem, a soczek pomidorowy z sola i pieprzem uznaje
            > tylko wtedy gdy sie go zmiesza z niezla gorzalka i doda
            > selera - ergo, "Bloody Mary", he he! :)))))))))))))))

            Dzieki za przepis;)))))
        • gatto2pl Re: Lucy, Les1 i Vivionka... 16.02.03, 16:20
          kaz133 napisał:

          > Dolaczam sie. kaz133
          > .....a jak dotad przypuszczalem ze tylko "Polski Kot" na italianskich falach
          > plywal po morzach i oceanach swiata;))))

          Hej Kaz133;-)))))
          a widzisz jest jeszcze i Les1;-))) ktory plywaal i plywa :-)))))
          jak widac (czytac) Lucy autorka tego watku jest jak kapitan...
          i tak trzymac( nie takie burze i wichry mamy poza..i pod nami!!!:-))))))
          ciao
          gatto2pl
            • Gość: michos Hej! Kaz 133....... IP: *.proxy.aol.com 17.02.03, 18:35
              ...jak sobie radzisz ze sniegiem? odkopales juz samochod, wyjezdzales gdzies?
              Ladna historia, co? Podobno tak jak dzisiaj nie bylo od 1964r. Poszedlem do
              food Basics na Paterson ave, nie maja pieczywa - nie dowiezli. Skad my to
              znamy. Ale nasypalo rzeczywiscie niezle. Jak szedlem, to czulem sie prawie jak
              w Zakopanem - Gorale odkopuja auta i kurwuja az milo posluchac. Trzymaj sie. m.
              • lucy_z Re: Hej! Kaz 133....... 17.02.03, 19:46
                Michos, u mnie sniegu jest bardzo dużo, ale my jestesmy przyzwyczajeni. W
                sobotę jeszcze dosypało. Juz służby porządkowe poradziły sobie z odśnieżeniem
                głównych dróg no i chodników. Ale niektore samochody jeszcze stoją w czapach
                sniegu.
                Zima to zima!!!;))
                Pozdrawiam:)))
                --
                lucy
                • kaz133 Re: Hej! Michos 17.02.03, 20:40
                  lucy_z napisała:

                  > Michos, u mnie sniegu jest bardzo dużo, ale my jestesmy przyzwyczajeni. W
                  > sobotę jeszcze dosypało. Juz służby porządkowe poradziły sobie z odśnieżeniem
                  > głównych dróg no i chodników. Ale niektore samochody jeszcze stoją w czapach
                  > sniegu.
                  > Zima to zima!!!;))
                  > Pozdrawiam:)))

                  Lucy!!!
                  Jakos sie tego nie odczuwa gdy snieg sypie gdzies daleko;))))))
                  Inna sprawa gdy sie jest samemu zasypanym.;((((((

                  Michos! Ty tez dzisiaj nie pracujesz?
                  Dzieki za informacje;))) ...gdyz tez mialem wybrac sie do Basic po chleb nasz
                  powszedni;)))
                  Pojazdu nie odkopuje, gdyz czekam kiedy skonczy kurzyc. Okna mam czesciowo
                  zasypane.
                  Ciekawe kiedy ulice przeczyszcza.
                  • lucy_z Re: Hej! Michos 17.02.03, 20:58
                    Kazik, pokazywali w telewizji jak u Was kurzy. I mówili, że ma spaść jeszcze
                    pół metra sniegu. Lepiej kupcie jakieś większe zapasy tego chleba albo
                    makaronu!:)
                    Dobrze, że masz blisko do pracy ale jak ktoś daleko dojeżdża, to nie
                    zazdroszczę.
                    Pozdrawiam:))

                    --
                    lucy
                  • Gość: michos Re: Hej! Michos IP: *.proxy.aol.com 17.02.03, 21:13
                    Kaz. Mam wrazenie, że prawie wszyscy siedzą dzisiaj w domach - tak wynika z
                    mojej sondy telefonicznej. Osobiscie nie narzekam na ten przymusowy urlop -
                    można poodrabiać zaleglosci i na forum zajrzeć. Nie wiem czy i Ty odniosles
                    wrażenie, ze na 3-miejskim forum nic nadzwyczajnego sie ostatnio nie dzieje,
                    ale moze to i dobrze - podobno lepiej się żyje w nieciekawych czasach. Przy
                    okazji pozdrawiam Lucy i wyjasniam, że o ile snieg w naszym kraju to normalka,
                    to tu na Wschodnim Wybrzeżu raczej rzadkosć, a już na pewno taaaki jak ten
                    dzisiejszy, to prawie dopust boży.m.
        • kaz133 Re: Lucy, 17.02.03, 21:14
          Lucy! Nie jest tak zle.
          Ja mam jeszcze w zamrazalniku tego "turka" z Thanksgiving Day;)))
          Poniewaz mowilas ze tasaczkiem nie da sie go przeciac, wiec nie probowalem i
          nadal czeka;)))