Dodaj do ulubionych

NIE TYLKO STARóWKA

IP: *.pppool.de 28.10.01, 21:01
Gdansk to przeciez nie tylko starówka!
Co Waszym zdaniem mozemy jeszcze polecic naszym gosciom?
No i sobie nawzajem?
Sam skorzystalem juz z propozycji Kasi w watku "Dwie wieze" i ostatnio wybralem
sie do Twierdzy Wisloujscie - warto.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 28.10.01, 21:03
    Na poczatek proponuje okolice Bramy Nizinnej ze wspaniale dzis zagospodarowanym
    terenem okolicznych fortów oraz z przedziwnym urzadzeniem obronnym, które
    nigdys, w sposób chyba dzisiaj nie do konca zrozumialy, umozliwialo zalewanie
    terenów wokól miasta w czasie oblezenia: podobno to unikat na skale swiatowa.
    (Jesli jest inaczej, naprostujcie mnie!)
    W okolicy wyporzyczalnia kajaków - mozna poszwedac sie kanalami.

    Ale mam na mysli nie tylko perelki.
    Polecam przykladowo przejsc sie Sienna Grobla - az do samego konca.
    To zapomniana przez wszelkich bogów okolica!
    Pozagladac na podwórka!
    I nie przegapic glazu upamietniajacego ofiary katastrofy promu, który niegdys -
    chyba jeszcze w '70 latach, do chwili tragedii - umozliwial przeprawe przez
    Motlawe.

  • Gość: beast IP: *.*.*.* 28.10.01, 22:01
    Gdansk moze przypominac szczeke w którą ktoś przywalił kijem bejsbolowym.To
    powoduje ,że wiekszośc zebów to juz tylko protezy;) ale tez oznacza to ,że na
    prawdziwe "zeby" mozemy sie natknąc naprawde wszedzie.Nawet na takiej otoczonej
    zła sławą Oruni(ale teraz po powodzi np.park orunski wygląda troche gorzej).
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 29.10.01, 09:37
    Faktycznie, park na Oruni to niewątpliwie jedno z miejsc godnych polecenia.
    Sam odkryłem go przypadkiem przed kilku laty, zwiedzając okolice na rowerze.
    Robi wrażenie - chyba nawet większe od znanego wszystkim oliwskiego: dużo wody,
    różnica poziomów i odludzie!
    Ale jeśli już zahaczyłem o Oliwę, to trzeba wdrapać się na wieżę widokową na
    Pachołku.
  • kasia_57 29.10.01, 11:08
    Cieszę się, że skorzystałeś z propozycji, bo to miejsce magiczne.
    A tym razem polecam Westerplatte. Ale tak dokładnie - z przedzieraniem się
    przez chaszcze w okolicach posadowienia stacji kolejowej Składnicy Tranzytowej,
    ze śledzeniem przebiegu alej sprzed 1 września 1939 roku. Są czytelne.
    A poza tym - polecam koniecznie Grodzisko. To miejsce nie dość, że daje widok
    niepowtarzalny - przy dobrej pogodzie, to jeszcze dostarcza wrażeń. I ta Sienna
    Grobla - rzeczywiście tam się czas zatrzymał.
    Ale równie dobrze - spacer po ul. Toruńskiej i okolicach. Jak się chce
    odetchnąć "tamtą" atmosferą. :))) Byle nie samotnie, bo to akurat miejsca,
    gdzie mozna w zęby zarobic za chęć do życia i miłośc do ojczyzny.

    Polecam też
  • Gość: mikmik IP: *.telenergo.pl 29.10.01, 11:09
    rzecz jasna stara Oliwa, prócz rewelacyjnego Parku Oliwskiego, Starego Młyna i
    okolicznych uliczek, warto pochodzić ulicami po drugiej stronie Opata
    Rybińskiego, czyli Kaprów, Obr. Westerplatte, Husa, Derdowskiego.
    Zapraszam
  • adox 30.10.01, 12:56
    ano, po Oliwie warto pochodzić a Obr. Westerplatte jest po remoncie
    zajebista !!! mieszkam tam :)
  • Gość: and IP: *.*.*.* 30.10.01, 15:00
    ale i poza Gdanskiem jest jeszcze cos fajnego i wartego odwiedzin,
    np Checz Rybacka w Borowie, mowie wam rybki - cacy - tak jak tam podaja -
    tylko pozazdroscic,inne miejsce to Hubertowka w Wiezycy - stara ale jara i mozna wynajac konie
    na przejazdzke po lesie, polecam wycieczki za miasto.
    pozdrawiam
  • Gość: jaro IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.01, 15:42
    Gość portalu: and napisał(a):

    > ale i poza Gdanskiem jest jeszcze cos fajnego i wartego odwiedzin,
    > np Checz Rybacka w Borowie, mowie wam rybki - cacy - tak jak tam podaja -
    > tylko pozazdroscic,inne miejsce to Hubertowka w Wiezycy - stara ale jara i moz
    > na wynajac konie
    > na przejazdzke po lesie, polecam wycieczki za miasto.
    > pozdrawiam


    Skoro jestesmy przy rybach, to proponuje zajrzenie na Plac Rybacki w okolicach
    Melmaka (chyba tak sie nazywa to miejsce z zachowanym i odrestaurowanym przez
    mieszkancow fragmentem wioski rybackiej w Sopocie). Niesamowita oaza przeszlosci!
    I to w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
  • kasia_57 30.10.01, 15:48
    Dobra, jak o jedzonku, to prosze bardzo - przy ul. Św. Ducha, tuz przed
    skrzyżowaniem z Tkacką - bar Starówka. Fatalnie się nazywa. Bo w Gdańsku nie ma
    Starówki, ale za to słuchajcie: jakie tam wspaniałe pierogi dają!!! A jaka
    karkóweczkę z sosikiem i kopytkami! mniami - i tanie! :))))
  • mikmik 31.10.01, 09:33
    Kasia ale żeś teraz walnęła jak łysa grzywką o beton !!!!
    Ale masz rację, warto tam zajść żeby zobaczyć bar mleczny wydarty żywcem z
    PRLu. Radzę wstrzymać oddech przed progiem ewentualnie zastosować maske P/G na
    twarz jeśli planujecie dłuższe zwiedzanie :)))
    Gdyby nie to, że takie przybytki są jeszcze dofinanoswywane z pieniędzy
    podatników dawno byłby tam jakiś Pub, bank albo inna inszość.
  • kasia_57 31.10.01, 11:02
    Niestety, TO TY PALNĄŁEŚ GAFĘ PIEKILENĄ, bo Ty pomyliłeś adresy - czy Ty w
    ogóle byłeś w tym barze? i kojarzysz gdzie to jest? Plan gdańska w garść i
    tropimy!!!
    to nie jest bar mleczny. Powtarzam - Bar Starówka, obok Restauracji Gdańskiej,
    niemal na rogu Św. Ducha i Tkackiej.
    Bar mleczny - to jest coś takiego - co odpowiada mniej więcej opisowi jaki
    podałeś.
    Bar Starówka zas jest barem, w którym podaje się wspaniałe pierogi, zupki palce
    lizać, a karkóweczka, jak opisałam. Serwuje się tez niezłe drinki. Jest to
    Quick-Bar tyle, ze nazywa się bardziej swojsko.
    Na nieszczęście (dla mnie) w lecie bywa tak zapchany (jest kameralnym barem z 5
    stolikami i paroma stołkami barowymi), że moje ukochane pierogi mogłam zjeść
    dopiero po sezonie. Kiedy nie musiałam karnie czekac na zwolnienie miejsca.
    Polecam !
  • mikmik 04.11.01, 22:01
    Kasia, kajam sie w prochu i popiele i publicznie przepraszam. Przyznaje ,że
    rozemocjonowany nie zajarzyłem. Ten "pachnący" jest skrzyżowanie wcześniej (z
    Szeroką ) i po drugiej stronie.
  • kasia_57 05.11.01, 12:33
    To tam z kolei JA nie byłam. Ale sądząc z Twojej wypowiedzi - nie mam po co:)))

  • Gość: jaro IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.01, 11:05
    Gość portalu: jaro napisał(a):

    > Gdansk to przeciez nie tylko starówka!
    > Co Waszym zdaniem mozemy jeszcze polecic naszym gosciom?
    > No i sobie nawzajem?
    > Sam skorzystalem juz z propozycji Kasi w watku "Dwie wieze" i ostatnio wybralem
    sie do Twierdzy Wisloujscie - warto.



    Gwoli uzupelnienia: wszyscy znamy nasze miasto, ale kazdy z nas zna lepiej od
    innych jakis jego zakatek. Chocby z racji miejsca zamieszkania, czy szczegolnych
    upodoban np. do wlóczegi. Mam nadzieje, ze pojawia sie jeszcze propozycje, bedace
    owocem takich bardzo osobistych odkryc.

    A teraz cos na pogodny dzien:
    Wdrapcie sie kiedys, najlepiej z rowerem (choc tu i ówdzie trzeba go bedzie
    troche poniesc), na stary nasyp kolejowy w okolicy petli tramwajowej we
    Wrzeszczu, przystanek czy dwa przed uniwerkiem. Wal przemienia sie czasami w
    wawóz. Niestety wiekszosc wiaduktów jest zerwana, stad trzeba czasami schodzic z
    nasypu, by wdrapac sie nan po przeciwnej stronie np. Slowackiego, czy przy
    Potokowej (tam resztki najpotezniejszego wiaduktu z czerwonej cegly). Ostatecznie
    laduje sie na byłym poligonie przy Wiszacych Ogrodach, a na koniec mozna pójsc
    sie pomodlic do Oszoloma :)
  • Gość: jaro IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.01, 16:21
    Gość portalu: jaro napisał(a):

    A teraz cos na pogodny dzien:
    > Wdrapcie sie kiedys, najlepiej z rowerem (choc tu i ówdzie trzeba go bedzie
    > troche poniesc), na stary nasyp kolejowy w okolicy petli tramwajowej we
    > Wrzeszczu, przystanek czy dwa przed uniwerkiem. Wal przemienia sie czasami w
    > wawóz. Niestety wiekszosc wiaduktów jest zerwana, stad trzeba czasami schodzic
    > z
    > nasypu, by wdrapac sie nan po przeciwnej stronie np. Slowackiego, czy przy
    > Potokowej (tam resztki najpotezniejszego wiaduktu z czerwonej cegly). Ostateczn
    > ie
    > laduje sie na byłym poligonie przy Wiszacych Ogrodach, a na koniec mozna pójsc
    > sie pomodlic do Oszoloma :)


    Odnosnie tego nasypu kolejowego byly juz rozne pomysly.
    Mowiono o utworzeniu na nim sciezki rowerowej lub przywroceniu mu jego dawnej
    funkcji: mialby jezdzic po nim tramwaj, ulatwiajac komunikacje z obrzezami miasta.
    Ciekawe, jakie opinie przewazaja.
    A moze sa inne pomysly?
  • Gość: beast IP: 192.168.140.* 12.11.01, 00:06
    Nie wiem czy to czytałeś:
    "Zamiast ciężkich pociągów, kursować tam mogłyby szynowe autobusy albo
    tramwaje. Linia kolejowa wiodła z Wrzeszcza, przez przystanek Gdańsk Zaspa,
    dalej na zachód przez Niedźwiednik, Brętowo, Kiełpinek, Kokoszki i do Starej
    Piły. Do 1945 roku zapewniała ona bezpośrednie połączenie kolejowe Kaszub z
    Gdańskiem. Gdańsk jako stolica województwa nie ma wystarczającego szynowego
    połączenia z zapleczem. Dojazd jest możliwy jedynie przez Tczew lub Gdynię. -
    Jakie to może mieć konsekwencje, okazało się podczas lipcowej powodzi - zwraca
    uwagę prof. dr hab. Przemysław Pazdro z Wydziału Elektrotechniki i Automatyki
    Politechniki Gdańskiej" Więcej na stronie:
    www.gdansk.naszemiasto.pl/wiadomosci/?tt=40&ii=116278&nn=1
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 12.11.01, 19:17
    Dzięki!
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 08.11.01, 23:38
    A był ktoś w Ptasim Raju?
    Polecam gorąco. To wycieczka „dzikim” lasem, najbardziej odludną plażą w
    Gdańsku i groblą między Wisłą Śmiałą (tak się chyba nazywa ta odnoga), a
    jeziorem stanowiącym serce rezerwatu i ostoję ptactwa wodnego.
    Niezmotoryzowani dostaną się tam autobusem spod dworca PKP.
    (Zresztą podobnie można dotrzeć do Twierdzy Wisłoujście. Tylko oczywiście inną
    linią ;-))
  • lucy_z 08.11.01, 23:52
    Gość portalu: jaro napisał(a):

    > A był ktoś w Ptasim Raju?
    > Polecam gorąco. To wycieczka „dzikim” lasem, najbardziej odludną pl
    > ażą w
    > Gdańsku i groblą między Wisłą Śmiałą (tak się chyba nazywa ta odnoga), a
    > jeziorem stanowiącym serce rezerwatu i ostoję ptactwa wodnego.
    > Niezmotoryzowani dostaną się tam autobusem spod dworca PKP.
    > (Zresztą podobnie można dotrzeć do Twierdzy Wisłoujście. Tylko oczywiście inną
    > linią ;-))

    Chyba Kasia tam była. Opisywała tu na jakimś wątku, że podsłuchiwała ptasie
    śpiewy tak wcześnie , raniutko. Może jutro o tym napisze.:)
  • kasia_57 09.11.01, 08:25
    Byłam! Słuchałam! Podglądałam!
    Faktycznie RAJ.
    A swoją drogą, to ten kawałek Królowej naszych rzek nazywa się Śmiała Wiłsa
    (najpierw przymiotnik), bo tak ja nazwał W. Pol, po tym, jak się przerwała w
    tym miejscu w roku 1840...
    Ptasi Raj, słuchajcie, to takie miejsce daleko za światem. Niby słychać ten
    świat, bo z drugiej strony przecież i stocznia i jachty, i odgłosy miasta, ale
    nic się nie liczy, poza wschodem słońca i tymi niesamowitymi ptakami, no i
    rechotem żab o świcie. Nigdy przedtem nie słyszałam TAKIEGO rechotu tylu
    tysięcy żab.
    Nie polecam wyprawy do PR w czasie sztormowego wiatru, bo można zostać
    zdmuchniętym z grobli do wody, buty długo schną po takim przeżyciu, a strachu
    można sie nieźle najeść.
    MIłego dnia wszystkim! Lucy - serdeczności!! :-)))))))) Jak kiciuś??
  • lucy_z 09.11.01, 09:37
    kasia_57 napisał(a):


    > MIłego dnia wszystkim! Lucy - serdeczności!! :-)))))))) Jak kiciuś??

    Witaj Kasiu! Tobie życzę , żeby ten dzień szybko zleciał i to przyjemnie:)))

    Kiciuś jest drań. Spać mi nie daje, dlatego między innymi buszuję w nocy w
    komputerze. Miałam nawet pisać i prosić o poradę, ha, ha:)))) Pozdrawiam:))))
  • kasia_57 09.11.01, 09:55
    lucy_z napisał(a):

    > kasia_57 napisał(a):
    >
    >
    > > MIłego dnia wszystkim! Lucy - serdeczności!! :-)))))))) Jak kiciuś??
    >
    > Witaj Kasiu! Tobie życzę , żeby ten dzień szybko zleciał i to przyjemnie:)))
    >
    > Kiciuś jest drań. Spać mi nie daje, dlatego między innymi buszuję w nocy w
    > komputerze. Miałam nawet pisać i prosić o poradę, ha, ha:)))) Pozdrawiam:))))


    Nasza "tobra dziadowska" wpada do pokoju, w którym jest klatka ze Stefanem (papug
    Nimfa) i straszy Stefka, oczywiście mówię o nocnych działaniach zaczepnych.
    Stefan przebudzony spada z drążka, robi się raban, bo królik od razu ze
    zdenerwowania tupie, Stefan chce odelcieć razem z klatką, a Fufka - godnie
    wycofuje sie z pokoju z najniewinniejszą miną na świecie, włazi na puste już
    łóżko (bo nas od razy wymiata z łóżka na taki raba, żeby sprawdzić, czy wszystko
    w porządku) - zwija sie w kłębek i z ciężkim westchieniem zasypia...
    :)))))))
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 12.11.01, 19:19
    Widzę, że musze zerwać się kiedyś o wcześniejszej porze.
  • kasia_57 21.11.01, 15:24
    Gość portalu: jaro napisał(a):

    > Widzę, że musze zerwać się kiedyś o wcześniejszej porze.

    najgorsze, ze ta pora naprawde musi byc wczesna. A wyobraz sobie jak wczesna musi
    byc na wiosne, i w lecie, kiedy szybciutko robi sie jasno..... ;))

  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 14.11.01, 18:54
    Ojcowska to ilustracja do wieczorynki!!!
    Niedługa ulica z zakrętasami układającymi się w literę "S", po obu stronach
    domki niczym scenografia do bajki.
    Na pewno za małe dla ludzi, którzy tam jednak mieszkają.
    Wygląda to przezabawnie, gdy widać kogoś w okienku na poddaszu...
    Słyszałem różne teorie o jej genezie.
    Najprawdopodobniej brzmi ta, która podaje, że była to kolonia artystów...
    Może ktoś wie, jak było naprawdę?
    Niezależnie od wszystkiego trzeba choć raz tam zajrzeć.
    Nie muszę dodawać, że to jedna z moich ulubionych "niekomercyjnych" ulic!
  • mikmik 19.11.01, 15:33
    jak bum cyk cyk musi to być Złota Uliczka w Pradze ( czeskiej oczywista :)
  • Gość: Wave IP: *.port.gdansk.tpnet.pl 16.11.01, 12:43
    Wyspa Sobieszewska. Szczególnie wiosną, kiedy kwitną bzy. O rezerwacie "Ptasi
    Raj" to juz tutaj sporo napisano a więc nie będę powtarzać. Ale na drugim końcu
    Wyspy jest również niesamowity rezerwat "Mewia Łacha" (równie ciekawy po obu
    stronach przekopu Wisły a więc warto przy lepszej pogodzie przepłynąc promem z
    Przegaliny do Mikoszewa). A jeszcze na samej Wyspie - odkryta przeze mnie
    dopiero w tym roku - "Forsterówka". A narazie polecam bardzo ładną stronę Wyspy:
    www.wyspa.pl. Pozdrowienia
  • kasia_57 19.11.01, 14:48
    Gość portalu: Wave napisał(a):

    > Wyspa Sobieszewska. Szczególnie wiosną, kiedy kwitną bzy. O rezerwacie "Ptasi
    > Raj" to juz tutaj sporo napisano a więc nie będę powtarzać. Ale na drugim końcu
    >
    > Wyspy jest również niesamowity rezerwat "Mewia Łacha" (równie ciekawy po obu
    > stronach przekopu Wisły a więc warto przy lepszej pogodzie przepłynąc promem z
    > Przegaliny do Mikoszewa). A jeszcze na samej Wyspie - odkryta przeze mnie
    > dopiero w tym roku - "Forsterówka". A narazie polecam bardzo ładną stronę Wyspy
    > :
    > www.wyspa.pl. Pozdrowienia


    A napisz, czy Forsterówka byla otwarta w sezonie - w tym roku nie byłam tam,
    tylko "wionęłam" nad Przekop, bo czas mnie gonił starsznie... Ciekawa jestem, czy
    wpsaniałej pozytywnie szalonej pani i jej mężowi udało sie jakoś sprawę
    Forsterówki ogarnąć... Napisz, prosze, czy była otwarta. :))
  • Gość: Wave IP: *.port.gdansk.tpnet.pl 20.11.01, 11:04
    Tak, była otwarta. My wprawdzie wypiliśmy po własnym piwku z plecaka na
    ławeczce przy miejscu na ognisko, ale widziałam że inni "porządni" goście
    korzystali z miejscowego.
    Pozdrowienia.
  • kasia_57 21.11.01, 15:31
    ciesze sie, ze bylo otwarte, bo szkoda byloby, zeby uleglo zniszczeniu. Wiesz,
    ja sie tam kiedys wdarlam, to znaczy wlazlam drziwami, ktore nie zostaly na
    szczescie zatrzasniete, i zobaczylam oryginalny wystroj saloniku. Strop belkowy
    (czy jak to sie fachowo nazywa) z ornamentami runicznymi i ... swastykami. Ten
    widok mnie po prostu powalil na kolana. Doslownie, bo kleczalam i
    obfotografowywalam (o rany, jakiz dlugachny waraz mi wyszedl) to-to, w obawie,
    ze moze jakis patriota to zniszczyc... Ale, to w samej lesniczowce. Ona jest
    zamieszkala, podobno jest z tymi ludzmi klopot, bo traktuja ten dom
    jak "trofiejny", a na korytarzu na pietrze stoi ponoc szafa z "tamtych" czasow,
    i nie ma na tych ludzi sposobu. NIe ma jak ich stamtad usunac, a lokalu
    zastepczego tez nie ma dla nich... ot i powialo smutkiem!
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 20.11.01, 23:39
    mikmik napisał(a):

    > jak bum cyk cyk musi to być Złota Uliczka w Pradze ( czeskiej oczywista :)



    To inna bajka 8-)



  • kasia_57 21.11.01, 15:42
    A bylo juz o Oksywiu i Kosciolku nad portem wojennym? Jezeli nie, to wspominam.
    KOlejne miejsce na wagary sentymentalno-historyczne. Cmentarz opadajacy
    tarasami ku portowi. Grob Antoniego Abrahama, i... sami pojedzcie zobaczyc.:)))
  • Gość: jaro IP: *.pppool.de 25.11.01, 19:01
    A szlaki w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym!
    Chodziliście nimi?
    Można je penetrować na rowerze, ale też wolne przemieszczanie się na piechotę
    ma swoje uroki. Zwłaszcza, że są miejsca, gdzie nie tylko nie sposób podjechać,
    ale nawet wdrapanie się z rowerem byłoby niemożliwe. Dotyczy to na pewno
    czarnego szlaku prowadzącego ze Wzgórza Św. Maksymiliana do Wejcherowa.
    Potrzebowałem na to dwóch dni... Od naszej strony zaczyna się wieżą widokową
    podobną do tej na Pachołku, a w Wejcherowie kończy się drogą krzyżową...
    malowniczo rozłożoną w lesie.
  • Gość: greg IP: *.sprint.ca 09.01.02, 07:06
    Dolina Radosci!! Swego czasu znalem tam kazdy kamien. Matemblewo - tyz piknie.
    No i wyporzadnialy brzezek morza, deptaczek jest juz porownywalny do
    standardow. Towarzystwo, niestety, na ogol nie. Duzo chamstwa na pojazdach
    roznego rodzaju i nieszczegolnych dresiarzo-mlodziezowcow. Sporo milych
    widoczkow jednak. I jest gdzie rybke tknac. Raz lepsza, raz... Pozdrowka
  • Gość: Mscislaw IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.01.02, 09:07
    Potrzebne jest, abysmy odbudowali te zabytki, jak Danziger Hoff, czy
    Wrzeszcz, odbududowac, w swej historycznym ksztalcie, ktory zginely z racji
    Drugiej Wojny Swiatowej
  • Gość: peevo IP: 195.117.249.* 17.01.02, 09:27
    Ja mam wielką prośbę...nie mówmy starówka, tylko Stare Miasto...."starówka" to
    takie "warszawskie", że mnie mdli jak to słyszę
  • Gość: Stefan IP: 10.1.5.* / *.zaspa.gda.pl 17.01.02, 22:30
    peevo:

    > Ja mam wielką prośbę...nie mówmy starówka, tylko Stare
    > Miasto...."starówka" to takie "warszawskie", że mnie mdli
    > jak to słyszę


    GŁÓWNE MIASTO!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.