Dodaj do ulubionych

plac zabaw

16.06.07, 12:59
Witam sąsiadów na osiedlu coraz więcej dzieci,a wyjść z nimi nie ma gdzie,
plac zabaw powstanie możmoże za ........ tego nikt nie wie ,ale napewno nie
predko znając nasze "kochane EKO".Przydała by się chociaż jedna piaskownica,
dla znudzonych dzieci które szukają zabawy prawie na placu budowy.A moze ktoś
już wie cos na temat tego placu zabaw co prezes obiecuje.........???
Pozdrawiam sąsiadów i wszystkie dzieci:)
Edytor zaawansowany
  • kamila.stefanowicz 16.06.07, 14:12
    no niestety wieści są złe w tym temacie plac zabaw powstanie po zakończeniu
    osiedla tym bardziej, ze będzie on usytuowany za 3 blokiem gdzie praca wre
  • ewcia_o 16.06.07, 14:19
    To naprawde zła wiadomość :( biedne maluchy jaka rozrywke im tu zafundowac,do
    placu zabaw kawałek...... Zreszta iść tą naszą wspaniała droga to nawet mi sie
    nie chce:).No trudno pozostaje chyba jedynie być cierpliwym i czekać do końca
    budowy.
  • kamila.stefanowicz 16.06.07, 15:09
    proponuję zakupić niedaleko działeczkę ogrodniczą i tam urządzić mały plac zabaw
    wbrew pozorom to jest świetne rozwiązanie można sobie w ładną pogodę grilla
    zrobić poopalać się czy odpocząć w cieniu własnych drzew albo poznać sobie
    koleżankę z inpro, która wpuści do siebie na osiedle od czasu do czasu tam mają
    plac zabaw i huśtawki i zjeżdżalnię nawet
  • janek1251 19.06.07, 09:23
    czesć - to prawda piaskownica by się przydała, ogrodzona małym płotkiem (gdyby
    piesie też sie chciały w niej zabawić).

    Ostatnio przypatrywałem się wizualizacji, którą mam na okładce materiałów od
    eko (przy umowie), wydaje mi się że wstepnie taka "zielona przestrzeń" miała
    być pomiedzy "jeynką" a "dwójką". Niestety teraz tam są wyjazdy z garaży :(

    I wjazd do halli podziemnej miał być inny - takimi dwoma ślimakami, i na górze
    miały być takie drewniane "cosie". Nie mówię już o latarniach na wizualizacjach
    (full wypas).
  • majatusia 19.06.07, 10:58
    Myślę że nic nie stoi na przeszkodzie aby plac zabaw powstał wcześniej.
    Taki plac zabaw z hustawką, jakąś drabinką i piaskownicą o wydatek koło 3
    tysięcy. Biorąc pod uwagę iż blok nr 1 to coś koło 20 mieszkań blok nr 2 coś
    koło 60 Czyli skąłdamy sie po 40 zł i mamy swój niezależny plac zabaw.

    Ziemia wokół budnku jest przecież nasza, wspólnotowa więc chyba możemy
    zagospodarować ją tak jak chcemy- a my chcemy dodatkowy plac zabaw.
    Tak mi sie wydaje... wiem że są tu bardziej obeznani na prawie forumowicze,
    jeśli się mylę, niech skorygują moje myślenie.
  • ewcia_o 19.06.07, 11:12
    Trzeba rozejżeć się gdzie można by było postawic chociaz jedną jedyną
    piaskownice dla naszych biednych dzieci.Wydaje mi sie ze taką piaskownice to
    nie jest problem potem przestawic w jej właściwe miejsce. Ja poprostu sobie nie
    wyobrażam co te biedne dzieci maja robic przez tyle czasu (zanim powstanie dla
    nich prawdziwy plac zabaw na osiedlu).Wkółko albo rowerek albo spacerek na
    około bloku bo przejść przez nasza wspaniała droge dojazdową to koszmar.
  • b3style 19.06.07, 18:12
    jestem absolutnie za zrzuceniem sie na jakas piaskownice, moze bujaka i
    zjezdzalnie.
    dzieci wokol jest tyle ze naprawde az szkoda by sie bawily w zwirze, cemencie
    lub byly zmuszane do odbycia 200 razy w ciagu lata, podroz pelna przygod ulica
    morenowe wzgorze.
    wiem ze tereny sa piekne i sklaniaja do spacerow. ale fajnie by bylo wypuscic
    bombla na jakis placyk zabaw.
  • kamila.stefanowicz 19.06.07, 19:08
    też jestem za problem w tym, że nie bardzo jest miejsce by go umieścić jakieś
    propozycje

    co ciekawe architekt nie przewidział nawet żadnej ławeczki na naszym osiedlu, bo
    ostatnio pytałam prezesa ciekawe tylko czy oprócz budynków coś w ogóle
    przewidział, bo wiaty na śmietniki też nie zaprojektowano, projekt latarni
    dorabiano już po oddaniu, budynków ogrodzenie chyba też itp
  • majatusia 20.06.07, 01:30
    Moim zdaniem jedyne miejsce na taki mini placyk zabaw to trawnik od wschodniej
    strony budynku nr 1. To najwiekszy kawałek PŁASKIEGO niewybetonowanego miejsca.
  • kamila.stefanowicz 20.06.07, 08:13
    uuuu to mamy problem, bo przy płocie będzie chodnik od strony osiedla wiec
    zmniejsza to pole manewru, a po drugie mimo, że sama mam malucha to się na to
    nie zgodzę, bo moje okna wychodzą na tą stronę :((( zbyt blisko okien po prostu
  • babi234 20.06.07, 08:19
    wiedziałam, że taka bedzie rakcja! No nie wiem skąd - ale czułam, że tak to się
    skończy.
  • kamila.stefanowicz 20.06.07, 08:50
    no wiesz mieszkam na parterze i wystarczy mi jedno wrzeszczadło hodowane w domu
    chyba nie zniosę większej liczby dzieci pod samymi oknami
  • babi234 20.06.07, 08:57
    kamila.stefanowicz napisała:

    > no wiesz mieszkam na parterze i wystarczy mi jedno wrzeszczadło hodowane w
    domu
    > chyba nie zniosę większej liczby dzieci pod samymi oknami


    Może wam kupić wiatrówkę?
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 08:54
    reakcja chyba nie powinna dziwić. Nie widzi mi sie plac zabaw 4 metry od okien.
    Jak pisała żona sami mamy brzdąca i chcieli byśmy żeby miał gdzie się bawić. Ale
    nie 4 metry od śmietnika który ma stanąć przy płocie i nie 4 metry od okien
    żebym nie mógł w upalny dzień odpocząć po pracy przy otwartym oknie słysząc
    harmider pod oknem. Proszę o troszeczkę zrozumienia.
  • babi234 20.06.07, 09:00
    to że nie lubicie śmieci fruwajacych - rozumiem!

    ale wy nie lubicie dzieci, kobiet za kółkiem, sąsiadów - palaczy, deszczu
    (zagladałam na poprzednie posty), kurzu, błota.... wszystkiego!

  • babi234 20.06.07, 09:01
    CO WY WŁASCIWIE LUBICIE?
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 09:18
    Ciebie lubię. No wiesz różne rzeczy w życiu przeszkadzają. Nie lubie mieć kipów
    na balkonie i popiołu na praniu - jestem chyba nienormalny.Po deszczu pierwsze
    co robie w pracy to myje buty - pewnie oszalałem. Nie odpowiada mi że ktoś
    zajmuje moje miejsce parkingowe - jestem upierdliwy. Co do dzieci to powiem Ci
    tylko że bardzo je lubię a twoje osądy są niesprawiedliwe. I niech nie dziwi Cię
    to iż na forum poruszam sprawy, które są dla mnie problematyczne.
  • kamila.stefanowicz 20.06.07, 09:10
    nie wiem babi gdzie ty wyczytałaś że nie lubimy dzieci, kobiet za kółkiem,
    sąsiadów palaczy i deszczu??????
    proponuję czytać tekst ze zrozumieniem albo zaniechać czytania w ogóle, no chyba
    że dopowiadanie sobie to twoja domena
  • babi234 20.06.07, 09:17
    NO CHYBA DOBRZE ZROZUMIAŁAM. Plac zabaw tak - ale daleko od mnie - nie jest to
    zbybt sypatyczne wobec naszych (cytat:) wrzeszczydeł (- co to za słowo??)
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 09:20
    to pieszczotliwie tak bystrzaczku :-)
  • babi234 20.06.07, 09:27
    wspólczuje

    raczej fatalnie
  • kamila.stefanowicz 20.06.07, 09:26
    skoro taka jesteś tolerancyjna to może zrobisz plac zabaw u siebie w salonie???
    mogę przynieść zjeżdżalnię i basenik z piłeczkami??? zaparzymy sobie kawkę(mam
    dobrą akurat w szafce to wezmę ze sobą) a dzieci się razem pobawią może się
    polubimy nawet???
  • babi234 20.06.07, 09:29
    kamila.stefanowicz napisała:

    > skoro taka jesteś tolerancyjna to może zrobisz plac zabaw u siebie w
    salonie???
    > mogę przynieść zjeżdżalnię i basenik z piłeczkami??? zaparzymy sobie kawkę(mam
    > dobrą akurat w szafce to wezmę ze sobą) a dzieci się razem pobawią może się
    > polubimy nawet???

    hola hola - wróć do świata żywych:
    mój salon - to nie ogólnodostepny trawnik - wiesz skoro taki jest twój tok
    myslenia to nie pouczaj mnie bym czytała ze zrozumieniem
    pa - miłego dnia
  • kamila.stefanowicz 20.06.07, 09:33
    wiesz to miał być żart i próba wymuszenia na tobie abyś na sytuację spojrzała
    moimi oczami, ale nie zrozumiałaś chyba więc bez urazy, ale chyba brakuje ci
    trochę polotu
  • babi234 20.06.07, 09:35
    wiesz jakimś dziwnym trafem - nie jesteś w stanie mnie obrazić! Komantarze co
    do polotu zachowaj dla siebie.
    W tej dyskusji jest świetnie pokazane na czym polagają ogólnodostepne czesci
    naszej nieruchomosci.
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 09:40
    powiem tylko że te uszczypliwe komentarze są nie bardzo w porzadku z twojej
    strony. Wolałbym jednak żeby rozmowa była oparta na argumentach a nie
    zlośliwościach. Tym bardziej wkurza mnie ze robi to jakis anonim babi234. W
    zasadzie nie powinnismy toczyc z tobą rozmowy bo do niczego ona nie prowadzi a
    wzajemne ubliżanie to zostaw sobie dla kogos kogo znasz. Pozdrawiam.
  • babi234 20.06.07, 09:50
    o wypraszam to sobie - nikogo nie obrażałam! Po za tym jak osoba "bez polotu"
    może pisać uszczypliwe komantarze :) Po za tym mogę mieć nika jaki mi sie
    podoba. Regulamin forum na nakazywał używania nazwisk. Ponad to w świetle
    waszych wypowiedzi wole zostać anonimowa!
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 09:56
    "może wam kupić wiatrówkę" - czy to nie był uszczypliwy komentarz, albo wyrzuty
    odnośnie tego co lubimy a czego nie?? Moja droga Babi234 niestety zaczełaś
    bardzo nieprzyjemną rozmowę a teraz piszesz mi, że nie. przeczytaj sobie treść
    całego wątku. Włączyłaś się do rozmowy w nieuprzejmy sposób. Przecież możemy
    rozmawiać jak ludzie cywilizowani. Prawda?
  • babi234 20.06.07, 10:04
    jakub.chojnacki napisał:

    > "może wam kupić wiatrówkę" - czy to nie był uszczypliwy komentarz, albo
    wyrzuty
    > odnośnie tego co lubimy a czego nie?? Moja droga Babi234 niestety zaczełaś
    > bardzo nieprzyjemną rozmowę a teraz piszesz mi, że nie. przeczytaj sobie treść
    > całego wątku. Włączyłaś się do rozmowy w nieuprzejmy sposób. Przecież możemy
    > rozmawiać jak ludzie cywilizowani. Prawda?

    Prawda - ale cała a to tylko częsc wypowiedzi.
    kamila.stefanowicz napisała:

    > no wiesz mieszkam na parterze i wystarczy mi jedno wrzeszczadło hodowane w
    domu
    > chyba nie zniosę większej liczby dzieci pod samymi oknami

    Może wam kupić wiatrówkę?

    Oburzyło mnie że ktoś może pisać choćby hipotetycznie o moim dziecku, że
    go "zniesie" lub "nie zniesie". Wiec zaproponowałam radykalne rozwiazanie!
    Mozemy pisać jak cywilizowani ludzie. Więc się powaznie zastanówmy czy plac
    zabaw bedzie potrzebny, skoro docelowo ma z niego korzytać wieksza ilość
    dzieci. Gdzie kolwiek on powstanie - dzieci jest dużo, w wkszosci, każdu ma
    dziecko, a niektórzy i wiecej lub planują. :) ... skoro ma to być tylko plac
    zabaw dla wybrańców to mi to pachnie Orwelem.


  • jakub.chojnacki 20.06.07, 10:14
    dlaczego dla wybrańców. Ma być dla wszystkich dzieci. Kwestia tylko lokalizacji.
    Plac zabaw jest przewidziany w projekcie. Niestety bedzie mozna z niego
    korzystac pewnie dopiero w przyszłym roku. Rozwiązanie postawienia piaskownicy
    przy śmietniku to nie jest dobry pomysł. Wyobraź sobie że wzdłuż płotu po
    stronie osiedla bedzie szedł chodnik. A na jego koncu plac na kubły. Miejsca
    bedzie na prawde niewiele. Zatem plac zabaw stanie dosłownie pod oknem. Nie
    poruszam nawet kwestii zgodnosci z przepisami ale jedynie odwołuje się do
    wyrozumiałości pomysłodawcy. Każdy chce żyć w ludzkich warunkach i mieć chwile
    spokoju dla siebie. Małe stadko dzieci pod samiuśkim okienkiem bawiących się
    namiętnie da mi ostro popalić. Oczywiście zdaję sobie sprawe z tego ze niektóre
    osoby mają w dupie moje samopoczucie i będą wykazywały maximum niezrozumienia
    dla mojej postawy.
  • babi234 20.06.07, 10:36
    ok, więc gdzie jest inne lepsze miejsce (zresztą nie potrzebnie sie
    denerwujesz - skoro to tylko prowizoryczne rozwiazanie). Szczerze pierwsze
    słysze o kubłach w "tym" miejscu - ale ok, nie spieram się.
    Więc gdzie? a jeżeli go nie ma - zakończmy jałową dyskusję. Nie denerwuj się -
    ale wiesz że w każym bloku na każdym osiedlu są dzieci, place, zabaw i
    mieszkańcy parterów. Moze faktycznie tam wybrano już lokaliacje ostateczną.
    Jeżeli tak bardzo ci to przeszkadza, to ok. znajdziemy inne rozwiązanie .

    Miłego dnia!
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 10:01
    nie obawiaj się, możesz się przedstawić. Nie czeka Cię z tego powodu żadna
    agresja ani złośliwość z mojej strony :-). Ale z życia wiem, ze pozostawanie
    anonimowym daje człowiekowi odwagę do wypowiadania opinii których nie odważyłby
    się zapewne powiedzieć w realu.
  • babi234 20.06.07, 10:09
    w pewnym stopniu masz rację - przyznaje. Ale nie wiem czy zauważyłeś, ze w
    równie anoimowy sposób ostrzegłam przed wystajacym z drogi drutem.
    Wiec anonimowść lub jej brak nie jest panaceum na zachowanie takie czy inne.

    Na prawdę jestem zajeta - dzieki za miłe poplotkowanie. Pozdrawiam dzieci (tak
    się zaczynał ten wątek i na tym go skończmy - błagam)
  • b3style 20.06.07, 10:46
    no to rozgorzala gorraca dyskusja.
    jednak wracajajc do meritum sprawy (jesli ono jeszcze kogos interesuje).
    czy ktos ma jakis pomysl na rzeczywiscie jedna piaskownice i moze zjezdzalnie.
    osiedle nie jest zbyt wielkie wiec zawsze ktos pod oknami bedzie mial mala
    bande (choc czujac sympatie wielu sasiadow wzgledem siebie-nie wiem czy wiele
    osob bedize przychodzic tam z maluchami w jednym czasie) :)
    czy gdzies na paczatku parkingu nie znalazby sie kawalek plaskiej przestrzeni?
    wzglednie oddalone od najblizszych okien tylo nie wiem czy tam przypadkiem nie
    trwaja jakies wykopki.
  • babi234 20.06.07, 10:53
    w którym miejscu? w tym trójkacie od strony budynku nr 2, czy na trawniku nr 1
    koło znaku "parking" (bo to ostatnie rowiązanie zostało oprotestowane)?
  • b3style 20.06.07, 10:56
    szczerze powiedziawszy mialem na mysli drugi koniec budynku nr 1. tam
    przy "glownym" parkingu. obawiam sie ze ten trojkacik przy 2 jest zdecydowanie
    za maly by powiescic piaskownice zjezdzalnie a tym bardziej dzieci.
    bylaby jeszcze opcja na tym plaskim terenie gdzie jeszcze nie ma trawy na
    szczycie 1-ki. wydaje mi sie ze jeszcze nalezy do naszej wspolnoty. tyle ze
    jest juz poza ogrodzeniem. i bedzie blisko drogi :(
    i tak zle i tak nie dobrze.
  • babi234 20.06.07, 11:14
    "drugi koniec budynku nr 1" tam przy węźle ciepłowniczym (chyba to jet w tej
    budce) też może być, tylko widzisz że pojawia się kilka sprzecznych warunków,
    które musimy pogodzić, albo wskazać, które są wazniejsze:
    - albo robimy piasownice poza naszym terenem, albo tuż przy ruchliwej
    (docelowo) ulicy,
    - albo pod czimś oknem.
    Powiem szczerze że pierwsza lokalizacja podana przez majtusię była lepsza, ale
    jak widać kamila sie nie zgadza.
    Dodatkowo nie wiem czy nie wymaga to pozwolenia budowlego (pisakownica to
    budowla - jest trwale zwiazana z gruntem - do tego podatek co roku - 2% - tak
    mi sie coś kojarzy)

    mamy więc kilka problemów.
    Ja będę za każdym (w rozsądnej cenie) rozwiąaniem, które zapewni po pierwsze
    bezpieczeństwo maluchom.
  • b3style 20.06.07, 11:21
    no to wydaje mi sie ze mamy konkretny problem.
    Nie ukrywam ze Bardzo mi zalezy na jak najszybszym zorganizowaniu piaskownicy i
    kawalku jakiejs konstrukcji ktora umozliwi mojej pociesze zabawe na swiezym
    powietrzu.
    Wydaje mi sie ze warto by zrobic to nie tymczasowo tylko tak by dzieci sie na
    tym nie okaleczyly. Miloby bylo miec w sumie dwa place zabaw. Nawet jesli jeden
    mialaby sie skladac z piaskownicy i zjezdzalni.

    czy moglbym uprzejmi prosic sasiadow o jakies konstruktywne propozycje.
    fajnie by bylo zrobic cos razem. prawda :))

    pozdrawiam i zycze milej srody
  • janek1251 20.06.07, 11:31
    pewnie, ze tak - tylko kwestia lokalizacji, z drugiej strony
    łatwiej "przestawić" te kubły (ja osobiscie wolał bym dzieci przed oknem, niż
    brzęczace wokół śmieci muchy)
    Pomysł z kupnem działki ogrodniczej lub zaprzyjażnieniem się z kimś z inpro też
    nie rowiazuje sytuacji.
  • majatusia 20.06.07, 12:21
    hmmm...prawde mówiąc tego się nie spodziewałam
    Osobiście 100 razy bardziej wolę mieć pod oknami miniplac zabaw niż parking na
    którym jakiś DUREŃ (niestety delikatniejsze określenie mi na myśl nie
    przychodzi) w środku nocy testuje zrywność auta ze szczególnym uwzględnieniem
    wielkosć pisku hamulców swojego auta... no ale nic.
    Propozycja nr 2 lokalizacji
    to trawnik przy wejsciu do lokalu uslugowego w bud 2 (ten przy skarpie)
    Niestety tam dzieci będą sąsiadowały z drogą budowlaną. No ale cóż jak komuś w
    wypoczynku przeszkadzaja śmiechy dzieci zza okna....
  • jakub.chojnacki 20.06.07, 12:41
    Tak jak pisałem wcześniej spodziewałem się tego, że nikt nas nie zrozumie.
    Oczywiście przewidziany plac zabaw będzie miedzy blokami - ale w jakiej
    odległości od nich. Śmiech dzieci nic a nic mi nie przeszkadza, dopóki nie trwa
    całe popołudnie, nie jest donośnie słyszalny i jest tylko śmiechem. Też mam
    dziecko i wiem jak jest. Myślę, że część z was też protestowała by oczywiscie w
    mojej sytuacji. egh...... w sumie to myślę, że i tak nie uda mi się nikogo
    przekonać do naszych racji. Myślę, że nie ma dobrego miejsca na razie na osiedlu
    na taki plac zabaw. Radze cierpliwie, tak jak i ja czekać na to aż powstanie
    właściwy i w projekcie przewidziany. Proszę się dziś dobrze przyjrzeć temu
    skrawkowi, dodac chodnik i kubły które tam staną - decyzja bloku nr.1 - na
    terenie, który zamierzamy wydzielić tworząc osobną wspólnotę i ocenić przestrzeń
  • pretor1972 20.06.07, 12:49
    zgadzam się z przedmówcą. powinniśmy ( musimy niestety) poczekać. plac zabaw
    dla dzieci jest istotnym obiektem ale na obecnym etapie "Zycia osiedla" ciężko
    jest go zlokalizować w innym miejscu niż zakłada to projekt ( czyli za blokiem
    nr 3). Przy ogrodzeniu obok budynku nr 1 za chwilę powstanie chodnik oraz
    wybetonowane miejsce ( 1,5 m * 2,0 m) pod przyszły śmietnik . Musimy uzbroić
    się w cierpliwość , co zapewne nie jest łatwe. Pzdr
  • babi234 20.06.07, 12:58
    no teraz jest jaśniej. chodnik, wydzielone miejsce na śmietnik.
    Wiecie co kochani sąsiedzi z MW nr26 uważam że jesteśmy zbyt mało przebojowi.
    Patrzcie na jedynkę i uczcie się. Niestety my jestesmy ze wszytskich stron
    otoczeni chodnikami albo budową, trudno plac zabaw poczeka...
  • b3style 20.06.07, 13:12
    smutek :(
    zakladam ze szczegolny to dzieci.
    no ale coz. widac czynniki wyzsze. dzieci beda bawic sie w domach.
    a juz myslalem ze uda sie wzniecic jakies zainteresowanie.
    patrze na te plany osiedla i rzeczywiscie najlepsze miejsce to zlokalizowany
    oryginalnie plac.
    acz moze zmiescilby sie malutki placyk na szczycie dwojki (nadlub pod skarpa)-z
    checia bede ogladal moje bawiace sie dziecko z okna: ))
    lub po drugiej stronie jedynki.
    kurcze- trudno mi zaakceptowac ze dziecko wychodzac z domu ma opcje-zwir
    budowlnany lub glina.
    ale sie uparlem... :/
  • babi234 20.06.07, 13:18
    a wiesz ze ja się przypatrwyałam przed chwilą tym planom i powaznie sie
    zastanawiam czy w tym wschodnio - pólnocnym rogu osiedla nie jest dość miejsca
    (pomiedzy tymi dwoma chodniczkami). W samym roku naprzeciko "darmowych miejsc".
    Co Ty na to??
  • paula10002 20.06.07, 14:10
    Całkowicie popieram. Sama mając małą dzidzię chętnie zaczekam na przewidziany w
    planach eko placyk- nie wyobrażam sobie nawet piaskownicy pod budynkiem nr 1.
    Nie poprę pomysłu.
  • b3style 20.06.07, 14:27
    tym optymistycznym akcentem zakonczymy chyba ten temat.
    skoro na 7 osob wypowiadajacych sie w tej kwestii 2 sa przeciw- nie chce nawet
    myslec jaki bedzie ogol opini we wspolnocie.
    ze nie wspomne o jakis walkach z eko czy administracja.

    no nic drogie dzieci
    poczekacie jeszcze roczek (z okladem)
  • majatusia 20.06.07, 17:21
    ROK ???
    he he he optymisci
    piszecie tak jakbuscie eko nie znali ....
    kaktus mi wyrosnie na kawiaturze jesli za rok EKO zrobi plac zabaw
  • dla_nas 27.06.07, 20:49
    Uważam że tymczasowo (lub docelowo) powinien zostać wydzielony taki placyk dla
    dzieci mamy 4 miejsca do wyboru (jedno troszku problemowe bo jest mały problem
    jednego nie zgadzającego sie małżeństwa ale jesteśmy wspólnotą i nie można
    myśleć tylko o sobie to nie domki jednorodzinne) osobiście i ten trójkąt przy
    dwójce też do rozważenia bo na razie ułożyli tam sporo nie potrzebnej kostki
    chyba tylko po to że łatwiej bo nie trzeba ścinać trawnika.
    Pozdrawiam
    Don Diego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.