• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Świadkowie Jehowy Dodaj do ulubionych

  • 03.08.07, 19:52
    Czy ktoś mi może napisać coś o nich?. Jakiś czas temu w firmie w której
    pracuję przyszły nowe osoby, niedawno dowiedziałem się przez przypadek, że
    jedna z nich jest świadkiem jehowy. Nawet się nie zdziwiłem, bo zawsze
    zachowanie tej osoby było dla mnie dziwne, ale nie wiem czego mogę się po
    niej spodziewać
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Iwona IP: *.chello.pl 03.08.07, 19:54
      Niczego nie możesz się spodziewać. A czego chciałbyś, przecież masz z nimi pracować.
      • 03.08.07, 20:06
        Na razie tylko wiem o jednym, liczby mnogiej jeszcze się nie naliczyłem, a
        człowiek jest bardzo dziwny
        • Gość: Iwona IP: *.chello.pl 03.08.07, 20:27
          Przepraszam za pomyłkę. Chodziło mi o to, że praca to praca. Rozumiem, że chodzi o wyznanie ale po prostu nie widzę problemu. Może ten człowiek jest dziwny tak po prostu. Jaki to ma związek z tym, że jest "świadkiem Jehowy". Sama pracuję z osobami różnych wyznań jak również niewierzącymi i jakoś nikomu z nas to nie przeszkadza. Jest to prywatna sprawa każdego. Po prostu mamy co innego do roboty.
    • Gość: Tadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:51
      jak katolicy, protestanci, prawosławni i inni.
      Niczego szczególnego nie powinieneś się w związku z tym spodziewać.
      • Gość: roto IP: *.attu.pl 03.08.07, 22:53
        w głowę.ja bym go zastrzelił lub zakatował bejsbolem, możesz go także powiesić,
        utopić , udusić ,sposobów jest wiele. Wybór należy do Ciebie
        • Gość: piotrek12350 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 18:56
          gosciu masz cos a glowa nie tak.twoje miejsce jest tylko za kratkami.zalosne
    • Gość: mnt IP: *.chello.pl 04.08.07, 11:29
      To przede wszystkim bardzo uczciwi ludzie.
      • 04.08.07, 15:29
        uczciwość nie ma powiązania z wiarą. patrz księża katoliccy.
        wątek dosć dziwny, prowokujący. masz z nim pracować, a nie modlić się. to
        jakiej jest wiary nie powinno mieć znaczenia.
        --
        takiej radości przemieszanej z niepokojem nie zaznałam...

        nasza córeczka
        • Gość: gość IP: *.pro-internet.pl 04.08.07, 19:11
          brrr, mam styczność z takimi ludźmi właśnie w pracy, uczciwi???? chyba fałszywi
          i intryganci, tylko żerują na cudzych nieszczęściach, a potem owijają swoją
          pajęczą siecią i przekonują do przejścia na ich wiarę
          • Gość: joll IP: *.gdynia.mm.pl 05.08.07, 05:48
            w.
          • Gość: diabolo13 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 10:45
            Ciemnogród i zacofanie, już wiadomo gdzie rydzyki werbują dawców kasy. Wstyd mi
            za takich braci polaków. jest takie powiedzenie kto się Ch...m urodził ten
            skowronkiem nie umrze.
          • Gość: Gosć 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:54
            Zgadzam się z Tobą całkowicie. Są fałszyfi jak nikt kogo znam a znam wielu
            ludzi z różnych wyznań i Zielono świądkowców i Muzułmanów i Katolików i
            świadków Jehowy. Ale tylko w wierze Świadków Jechowy spotkałam się z takimi
            kłamstwami, obłudą i fałszem. Rodzice biją swoje dzieci, karcą, zabierają
            jedzenie od ust- tylko dlatego że dorosłe dziecko (25 letnie) nie słucha ojca i
            nie wraca o 22:00 do domu jak tatuś chce. A idąc na spotkanie do Sali Królestwa
            (bo tak to się u nich nazywa) świecą oczami i udają się za idealny przykład do
            naśladowania. Takie zachowanie mnie brzydzi i nie mogę na nich patrzeć.
            • 26.09.09, 12:03
              ty chyba jestes niedorozwiniete dziecko....
              Ja tez znam Swiadkow Jehowy i musze powiedziec ze BYNAJMIEJ TA RELIGIA PRZESTRZEGA 10 PRZYKAZAN
              A niestety religia katolicka tego nie robi:
              katolicy np pala klamia kradna przeklinaja i zabijaja..
              i ja ich szanuje, kazda religie szanuje ale denerwuje mnie to jak inni obgaduja inna religie zeby sie innym przypodobac.!!!!!!!!!!
              czy kiedykolwiek byles na zebraniu swiadkow jehowy NIE SADZE WIEC SIE ZAMKNIJ!!!!!!!!!!!!
              • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 27.09.09, 01:58
                dziekujemy za komentarz.bardzo nam mile twe spostrzezenia.dodam tylko
                ze te wspomniane 10 przykazan mieszcza sie w dwoch,milosci do Boga i
                milosci do blizniego.zatem i tak pozostale 8 sila rzeczy mieszcza sie
                w tych dwoch wyzej wspomnianych i zyc nimi wystarczy.pomoca jeszcze
                bedzie wzrastanie w wierze i poznawaniu Stworcy i Jego syna Jezusa
                [ew.Jana 17:3,2Tym.3:16,17].ludzie o szczerym podejsciu do Boga i o
                szczerym sercu napewno to docenia.
            • Gość: piotrek12350 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 19:01
              najpier poznaj o co chodzi swiadkom jakie maja poglady.puzniej morzesz sie wypowiadac. nie rozumiej jednej sprawy jak morzna pisac o czyms oczym nioema sie zielonego pojecia.poznaj swiadka i niech ci na spokojnie wytlumaczy co i jak
          • 11.12.08, 14:32
            zgadzam sie , oprócz tego DONOSICIELE , bardzo lubią sie ,,zaprzyjazniac,, - takie jest moje doświadczenie
            • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 11.12.08, 20:36
              doswiadczeniem bedzie mozna sie pochwalic jak zaczniesz czytac Biblie
              i mozna samemu,tylko przy tym rozmyslac i rozwazac to co sie bedzie
              czytalo.przyjemnej lektury zycze i dyskusji o Biblii w gronie
              rodzinnym i posrod znajomych.szczegolnie teraz w okresie tzw.
              gwiazdkowym,kiedy duzo ludzi probuje oddac honor Jezusowi.prosze
              przeczytac biblijny werset z ew.Jana 14:15.biorac ten werset pod
              uwage,coz mozna powiedziec,na temat tego,co jest najlepsza droga w
              celu uhonorowania Jezusa? Biblia nie podaje daty urodzenia Jezusa,
              Jego dzien urodzenia jest calkowicie nieznany.bedziesz czlowieku
              kompletnie zaskoczonym,kiedy sie dowiesz dlaczego 25 XII zostal
              wybrany jako dzien narodzin Jezusa.do niczego nikt ciebie nie
              zobowiarze,lecz samemu mozesz na ten temat dowiedziec sie wiecej od
              znajomych albo przypadkowych Swiadkow Jehowy.skorzystaj z tego.
              • Gość: Adi IP: *.limes.com.pl 06.01.11, 12:34
                Kazik Ty chyba musisz być starszym zboru,co?
                • 27.02.11, 13:14
                  wyznawcy bujdy książkowej toczą spór z wyznawcami miriam i jej synka zombie! :-D
                • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 28.02.11, 01:06
                  Adi,nigdy nie bylem i nie jestem.dlaczego tak sadzisz,co?dziekuje ci jednak,ze przeczytales co
                  napisalem.i chyba widzisz roznice,pomiedzy tym co inni popisali.powodzenia.
                  • 01.03.11, 00:01
                    kaziu, czytanie twoich wypocin, jest jak bolesne sr.anie o poranku w lesie pełnym komarów.
                    nie wiem, z czego więc, jesteś taki dumny? :-D
                    • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 01.03.11, 20:08
                      ja jak ja,ale z czego ty? a chyba roznisz sie tez od zwierzat,tzn.ze nie tylko instynkt,ale takze
                      zycie duchowe obok cielesnego.wiec napisz cos madrego,by ci inni uwierzyli i bys sie mial z
                      czego radowac i byc dumnny,tylko bez pychy i zarozumialstwa oraz samolobnosci.milego dnia i
                      nocy tez.
            • Gość: fiorel IP: *.maxnet.net.pl 22.12.08, 09:51
              Wiedziałem że Polacy to rasiści. Jestem wyznania katolickiego i nie przeszkadza
              mi kto ma jaką wiarę. Poznaj czyjąś wiarę a dopiero wtedy wydawaj opinię.Bardzo
              dużo Polaków kłamie, kradnie itp, obojętne jakiej wiary są
              • Gość: kazik IP: *.cpe.cableone.net 06.01.09, 02:14
                "Slowo twoje jest lampa dla mej stopy i swiatlem na moim szlaku"[Ps.
                119:105].
                dzieki wypowiedziom i przypomnieniom Boga mozemy pokonywac przeszkody
                napotykane w zyciu.gdy czytamy Biblie i trzymamy sie jej wskazowek,
                sami przekonujemy sie o prawdziwosci slow z Ksiegi Izajasza 30:21
                "Twoje uszy uslysza za toba slowo,mowiace:'To jest ta droga,Chodzcie
                nia'".zauwazmy jednak,ze wedlug Psalmu 119:105 Slowo Boze spelnia
                dwie powiazane ze soba funkcje.po pierwsze,sluzy za lampe dla
                naszych stop.gdy stajemy w obliczu codziennych problemow,zasady
                biblijne powinny kierowac naszymi krokami,abysmy mogli podejmowac
                madre decyzje oraz unikac sidel i pulapek tego swiata w ktorym
                zyjemy.po drugie,przypomnienia od Boga oswietlaja nasza
                sciezke,pomagajac nam dokonywac wyborow zgodnych z pielegnowana
                przez nas nadzieja na zycie wieczne w raju,ktory On obiecal.dzieki
                temu zdolamy dostrzec skutki dobre lub zle obranego postepowania[Rzym
                14:21,1Tym.6:9,Obj.22:12].
          • Gość: fiorel IP: *.maxnet.net.pl 22.12.08, 09:47
            Widać że jesteś głupi, zmiana wiary zależy tylko od Ciebie.
    • Gość: x IP: *.opera-mini.net 06.08.07, 03:04
      Ja bym ich wszystkich powystrzelał! Nachalne skur**syny! Szwędają się po domach nagabując do swej psychicznej sekty. I tu nie ma nic do rzeczy tradycyjna polska tolerancja! Takie fałszywe dziadostwo nie powinno wogóle chodzić po ziemi!
      • Gość: Zdziwiony IP: *.hsd1.pa.comcast.net 06.08.07, 07:45
        Moze moglbys wytlumaczyc co to " klasyczna, polska tolerancja " i na czym ona
        polega?
      • 23.03.08, 19:28
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Ja bym ich wszystkich powystrzelał! Nachalne skur**syny! Szwędają się po domach
        > nagabując do swej psychicznej sekty. I tu nie ma nic do rzeczy tradycyjna pols
        > ka tolerancja! Takie fałszywe dziadostwo nie powinno wogóle chodzić po ziemi!

        Kiedy o 6 rano jakiś psychiczny klecha wali dzwonami to pewno jesteś
        wniebowzięty ??? bo taka jest polska tradycja !!
        • Gość: gosc portalu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 11:16
          ty monachu od 1914 roku smierc poniosla 300.000.000 milinow ludzi
          zakatowanych zamordiowanych zabitych zameczonych przez chrzescijan z imieniem
          chrystusa Ani je4den z nich nie moze powiedziec Bogu jehowie tzn z 300.,000.000
          ofiar chrzescijan ja ponioslem smierc z reki swiadka jehowy Rudolf Hoss
          komendant Oswiecima podziwiam tych meczennikow za wiare heinrich Hinnler no i co
          swiadku jehowy 0n ja zaufalem Jehowie a nie ludziom 0n obali nwasze rzady w
          chwile potem nie zyl. Mysl Monachu.
    • Gość: Mak2000 IP: *.icm.edu.pl 06.08.07, 07:58
      Opowiadają bajki podobne do katolików, nie ma różnicy w ich
      "prawdopodobieństwie". Po prostu ich maszyna do robienia pieniędzy się nie przebiła.
    • Gość: katoliczka i co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:53
      Zje Cię na najbliższe drugie śniadanie. Mamy w Polsce wolność wyznania. To po
      pierwsze. A po drugie jeśli pracujesz pośród kulturalnych, oświeconych,
      inteligentnych ludzi to nikt nikomu nie powinien się narzucać. To dotyczy także
      Ciebie i twoich wątpliwości. Osoba jest nowa w pracy i czego się po niej
      spodziewasz? Nie każdy jest od razu otwarty i gotowy na nowe przyjaźnie.
      Kurcze, nakręciła mnie ta sytuacja! Co za zaściankowośc jakaś.
    • Gość: Martyna IP: 80.50.235.* 08.08.07, 11:07
      ŚJ to normalni ludzie i uczciwi bo stosuja sie do tego co jest w biblii do
      przykazań.. wszyscy uwazaja że to sekta ale na chłopski rozum gdyby to była
      sekta to by przychodzili i porywali ludzi i zmuszali a tak nie jest ta religia
      jest zalegalizowana a sekty nie sa a dziwicie sie że głosza a co Jezus
      powieział? żeby głosic dobra nowine .. szkoda gadac ludzie zawsze słuchaja
      plotek i lubia jak cos sie dzieje porpstu
      • 11.08.07, 21:17
        Sa bardzo uczciwi i oddani pracy i pracodawcy, jesli to cie
        niepokoi. W sklepie kiedy zatrudnilem, skonczyly sie niedobory
        (patrz kradzieze). Nie obchodzi mnie, czy po pracy chodzi ktos do
        synagogi, kosciola z krzyzem, zboru czy na disco jesli tylko mnie na
        sile nie prowadza ze soba.
        • Gość: lulka IP: *.aster.pl 20.01.09, 14:12

          tak ,uważam ,że świadkowie jehowy sa wyjątkowo uczciwi chętnie bym
          dla nich pracowała.
          • Gość: kazik IP: *.cpe.cableone.net 20.01.09, 21:07
            milo uslyszec takie opinie od osob postronnych.dziekujemy i zachecamy
            do czytania Slowa Bozego,Biblii[2Tym.3:16,17 ew.Jana 17:3].
      • 15.08.07, 22:08
        Co do świadków jehowy to tu jest ciekawy reportaż:

        www.reportaz-tygodnia.trop-reportera.pl/swiadkowie-jehowy/
        • Gość: Anastazja IP: *.pro-internet.pl 16.08.07, 19:21
          zastanawia mnie tylko to jak z katolicyzmu można przejść na ich
          wiarę, co kieruje takimi ludźmi? może łatwe pieniądze?
          • 23.03.08, 19:32
            Gość portalu: Anastazja napisał(a):

            > zastanawia mnie tylko to jak z katolicyzmu można przejść na ich
            > wiarę, co kieruje takimi ludźmi? może łatwe pieniądze?

            Czyli ŚJ je rozdają ??
      • Gość: Waldi IP: 89.174.224.* 24.11.10, 22:47
        tak, nie porywają ludzi, ale spróbuj wyjść z tej ORGANIZACJI, to się przekonasz czy to nie SEKTA...
    • 12.08.07, 11:20
      Świadkowie Jehowy to wyznanie jak każde inne.Ze względu na wiarę niczego złego nie musisz się obawiać.Dziwni ludzie trafiają się w kazdej wspólnocie religijnej i u ateistów też.
      • 20.08.07, 13:42
        mich.999 napisał:

        > Świadkowie Jehowy to wyznanie jak każde inne.Ze względu na wiarę
        niczego złego
        > nie musisz się obawiać.Dziwni ludzie trafiają się w kazdej
        wspólnocie religijne
        > j i u ateistów też.

        o właśnie kolega słusznie prawi:)) ja tez jestem dziwna a nie jesyem
        swiadkiej jechowym
        • 20.08.07, 16:38
          Każdy z nas może wydawać się dziwny.Zależy kto ocenia.
          • 20.08.07, 20:52
            Dziękuję za wypowiedzi. Powiem jedno, przekonałem się na własnej
            skórze jacy oni "uczciwi, normalni, itp" Koleś o którym pisałem i
            chciałem się dowiedzieć czego się po nim można się spodziewać okazał
            się zwykłym chamem, bez kultury, któremu przyświeca jeden cel:
            zwerbować jak najwięcej ludzi, którzy w danej chwili mają kłopoty na
            wiarę jehowy. Jest bardzo miły i troskliwy, ale tylko dla tych,
            którzy poddają się jego woli, innych którzy się na nim poznali ma
            gdzieś i zachowuje się bardzo impertynencko. Nie wiem, czy to wiara
            mu nakazuje werbować ludzi, czy może dostaje za to jakieś pieniądze,
            ja jestem za tym drugim. Koleś jest tak fałszywy, tylko czeka jak
            komuś powinie się noga i zaraz to wykorzystuje. Szkoda słów. Łatwo
            jest pisać pochlebne rzeczy jak się nie miało nic z takimi do
            czynienia, lub jest się właśnie świadkiem jehowy i pisze się dobre
            rzeczy broniąc samego siebie
            • Gość: chrupek_ryzowy IP: *.wsb.gda.pl 21.08.07, 09:21
              Nie traktuj tego jako atak ale ile Ty masz lat? co znaczy "jacy oni
              uczciwi normalni..." w kazdej grupie znajduja sie wspaniali i
              okropni ludzie co to ma niby wspolnego z wyznaniem? Nie zrazaj sie
              do wszystkich z powodu jednej czy kilku osób bo mozesz komus zrobic
              tym ogromna krzywde:)
              nie zebym Cie tu umoralniala;)
            • 21.08.07, 12:05
              Nie jestem Świadkiem Jehowy ani ich fanem,nie bronię więc własnego interesu.Jeżeli spotkałeś niegodziwego człowieka jakiegoś tam wyznania to wcale upoważnia Cię do ubliżania całej grupie wyznaniowej.Fałszywi fanatycy są w każdym środowisku.
    • Gość: sarenka IP: 212.244.196.* 24.08.07, 11:43
      Tak się nieszczęśliwie składa, że moja teściowa jest świadkiem
      Jehowy od zaledwie kilku lat. No i jak zaczęłam tylko spotykać się z
      moim obecnym mężem, to podrzucała mi te swoje gazetki. Dodatkowo jak
      tylko pojawił się gdzieś negatywny artykuł na temat księży lub
      świętej pamięci Ojca Świętego, to kserowała i rozdawała wszystkim
      dookoła-raz nawet dała mi artykuł, że Ojciec Święty ma dziecko z
      jakąś kobietą z lat młodzieńczych...nie wiem, chyba z gazety
      Skandale-o ile w ogóle ona jeszcze istnieje.
      No i tak: Jehowi podobno nie obchodzą urodzin, jednak moja teściowa
      prezenty na swoje urodziny przyjmuje- jak ma dać coś wnukom na
      urodziny, to wtedy urodzin nie obchodzi-chyba, że akurat ma ochotę,
      a któryś z wnuków "szczęście", to od babci na urodzinki coś
      dostanie. Bez komentarza-brak konsekwencji i to jakaś obłuda. Do
      tego mówiła, że swój akt ślubu kościelnego spaliła, bo do niczego
      jej nie potrzebny, i w wolnej chwili nadaje, jak to katolicka wiara
      jest bezsensowna (jej była wiara z resztą przez kilkadziesiąt lat).
      Tak więc dziwna jest ta wiara/albo może raczej moja teściowa :)
      • 24.08.07, 16:56
        To prawda że są obłudni i mają jebca,ale znam gorsze zboczenia.
        • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 24.08.07, 19:26
          a moze by tak zaczac od innej strony? to znaczy samemu zajrzec do
          Biblii,czyli Pisma Swietego,ktore jest niczym innym tylko listem do
          ludzkosci od samego Stworcy.a najlepiej,by nie bylo posadzenia o
          jakies falszerstwo,poprosic wlasnych duchowych pasterzy o ten
          egzemplarz Biblii z wyznania do ktorego sie nalezy.nie wierzacy
          moga sobie postarac sie nawet o wiele przekladow Biblii dla
          porownania.i zaczac sobie w wolnym czasie zaglebic sie w te lekture.
          to pomoze zrozumiec i dowiedziec sie,czego tak naprawde Bog od nas
          wszystkich oczekuje.rowniez oswieci nas,czemu SJ sa w danej
          sytuacji inni niz ci ktorzy Swiadkami nie sa.i to raczej moze nam
          unaocznic,ze to my, ktorzy Swiadkami nie jestesmy,jestesmy w koncu
          tymi dziwnymi ludzmi.bo np.lubimy przeklinac i nie wiemy jak w ich
          obecnosci sie zachowac.bo oni beda[zauwazymy]od nas stronic,jak
          bedziemy przeklinac lub sie zachowywac tak,jak Bog w Biblii nie
          pochwala.nawet bedac wobec nich nie chetni,sami zauwazymy po przez
          pobieranie wiedzy z Biblii,ze to wlasciwie my powinnismy byc takimi
          jak oni,biorac pod uwage to,ze uwazamy ze religia katolicka czy tez
          inna jest ta prawdziwa,zgodna z wola Stworcy.zauwazymy tez,ze
          naczelnym tematem Biblii,jest Krolestwo Boze.a Jezus bedac na ziemi,
          potwierdzil to swa dzialalnoscia po przez czyny i nauke o tym K B.
          zrozumiemy rowniez i to,dlaczego ludzie sie do Swiadkow przylaczaja,
          nawet po bardzo dlugich latach bycia np.w religii katolickiej.
          bo np.co ludzie bedacy w roznych religiach wiedza na temat tego
          Krolestwa Bozego?praktycznie i kompletnie nic.ksieza nic o tym K B
          nie mowia.a jak na ironie, prawie codziennie sie o to K B modla w
          modlitwie Panskiej.no i wszystkie proroctwa dotyczace tego Krolestwa,
          nawet w porownaniu Biblii z encyklopedia dadza nam odpowiedz na to,
          w jakim to okresie historii czlowieka na ziemi juz zyjemy.dowiemy sie
          ze siedem poteg swiatowych nastepowac bedzie jedna po drugiej,
          niszczac poprzednia.w koncu jednak zrozumia,by nie niszczyc sie
          wzajemnie,lecz razem z posrod siebie utworzyc osma,by zaprowadzic
          pokoj i bezpieczenstwo po calej ziemi.i to wszystko sie wypelnia i
          zgadza.jednak po przez ignorowanie Stworcy[nie dawanie Jemu
          pierwszenstwa w naszym calokrztalcie zycia codziennego],dojdzie do
          Armagedonu i w konsekwencji tego,objecia w koncu wladzy nad cala
          ziemia wlasnie przez ten najwazniejszy temat Biblii,czyli przez
          rzad Krolestwa Bozego,na czele z Jezusem,ktorego zadaniem bedzie
          calkowite odrestalrowanie ziemi i ludzkosci do stanu z przed
          upadku w Edenie.tam wtedy bylo powiedziane ludziom,ze za
          posluszenstwo czeka ich nie wniebowziecie,ale zycie wieczne na ziemi.
          wiec widac,ze warto sie Biblia zainteresowac.zrozumie sie wtedy,ze
          raczej SJ wcale nie sa tacy dziwni jak nam sie to wydaje.ze to brak
          wiedzy naszej sprawia posrod nas takie wrazenie.i pomimo roznicy,
          warto i z nimi[SJ]porozmawiac w wolnej chwili[np.w czasie przerwy],by
          dojsc do jednomyslnosci zaleconej przez Jezusa na podstawie Biblii.
          bo wola Stworcy jest tylko jedna i ci ktorzy sa szczerego serca,latwo
          to zrozumia.wiec widzimy,ze wszystko zalezy nie od "dziwnosci"
          Swiadkow Jehowy,ale od nas samych osobiscie.latwo tez bedziemy
          umieli wykazac SJ przez nas pojmowana ich"falszywosc".i nie dajmy
          posluch tym co nic nie wiedza,albo cos tam od kogos
          slyszeli.jesteesmy przeciez obdarzeni[przez Stworce]rozumem i wolna
          wola.wykorzystajmy to puki czas.powodzenia.
      • Gość: adam hendzel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 14:18
        swoja wypowiedzia pokazujesz jaki jest Twoj poziom intelektualny!!oj
        bardzo marny.zal mi cie!!!
    • Gość: UWAGA!!! IP: *.tkdami.net 24.08.07, 19:12
      puszczak.act4trees.com/ TO SA OSZUSCI PODAJACY SIE ZA
      JECHOWYCH
    • Gość: mmm IP: *.centertel.pl 24.08.07, 23:28
      Tak jak sa napisy w wielu firmach:Akwizytorom,dziekujemy! tak ja
      niedługo powiesze tabliczke na płocie:Swiadkom Jehowy,dziekujemy!
      Wkurzam się jak przychodzi taka parka i pyta sie co sądze o
      aktualnej sytuacji politycznej,albo czy wiem skad te huragany i
      powodzie,a oni mi to zaraz wytłumacza.

      Nigdy ich nie zrozumiem,z jednego prostego powodu.
      Kiedyś rozmawiałam z bliską mi kolezanka,świadkiem Jehowy,mamą kilku
      miesięcznego dziecka.
      Jak zwykle chciała mnie "nawrócic".
      Podczas dyskusji o transfuzji krwi(a jak wiadomo wykluczaja to i
      jeszcze sypia przykładami,że krew do transfuzji czy operacji jest
      niepotrzebna,wystarcza preparaty krwiopochodne)zadałam jej
      pytanie:JAK TWOJE DZIECKO BEDZIE POTRZEBOWAC KIEDYKOLWIEK TRANSFUZJI
      KRWI,BO INACZEJ UMRZE.ZGODZISZ SIĘ?
      Dostałam odpowiedz:NIE.
      Ale dziecko może umrzeć.Nie chcesz ratować za wszelką cene?
      Odpowiedz mojej kolezanki:tak niech go ratują,ale bez transfuzji.
      Dziekuję takiej "mamie".

      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 25.08.07, 00:36
        jak juz powyzej pisalem,najlepszym wyjsciem jest samemu
        osobiscie udac sie do zapoznania z Biblia.mmm,a co ty wiesz na temat
        krwii zanotowanej w Biblii?moze wiesz cos wiecej?czy twe wyznanie
        posluguje sie Biblia?czy kaplani wyznania do ktorego nalezysz
        potwierdzaja Biblia wszelki omawiany aspekt? SJ powaznie Biblie
        traktuja,bo jest Slowem od samego Stworcy.chyba i twe wyznanie tak
        samo mysli[chyba powinno].wiec zamiast sie obrazac,lepiej by bylo
        dac samemu swiadectwo prawdzie.napewno wszyscy bedziemy ci za to
        wdzieczni,a i Bogu tez tym mozesz sie przypodobac.
        • 25.08.07, 09:36
          czytać biblie, ale który przekład??? i jak inerpretować???. Biblia
          SJ jest chyba nie przełożona, ale napisana na ich potrzeby, a oto
          przykład www.katolikos.republika.pl/rb.htm
        • 25.08.07, 13:18
          Biblia w oryginale nie istnieje.Dostępne są jedynie jej gorsze lub lepsze tłumaczenia.Wysnuwanie zbyt daleko idących wniosków na podstawie takiego materiału źródłowego to matołectwo.
          • 25.08.07, 18:17
            matołectwo? co to za słowo, może zaczniesz pisać zrozumiałym
            językiem np. takim jak kazik ;)
            • 25.08.07, 18:29
              kazik wypisuje głupoty.Niech sobie wierzy w co chce i jak chce ale nie próbuje robić dowodu naukowego z zapisu,który jest niewiarygodny.Jeżeli ktoś nieprzygotowany próbuje udawać naukowca to jest matołem a to co robi jest matołectwem.
              • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 25.08.07, 23:12
                ja jestem bardzo ciekawy innych zrozumien,ale opartych na twardej
                postawie,a nie na tym ,ze cos jest nie prawda,czy nie wiary godne.
                np.te porownania w co wierza SJ.czy tez interpretacja Biblii.czego
                sie np.dowiedzialem,to tego,ze najwieksi naukowcy swiata wlacznie z
                najwiekszymi odkrywcami,zawsze w swych pracach dawaja pierszenstwo
                Biblii,nawet przez takich,ktorzy nie byli wierzacy.to daje cos do
                myslenia.i jest ogromnym + na korzysc Boga.mam konkluzje jednego z
                biblistow,ktory nie jest powiazany z jaka kolwiek religia.przebadal
                mase przekladow Biblii i porownywal z najstarszymi zachowanymi
                kopiami Biblii i Jej fragmentow tak z jezyka greckiego jak i z
                hebrajskiego.w swej pracy wskazuje,ze najbardziej z tych jezykow
                wlasnie tlumaczenie Nowego Swiata SJ jest najblizsze tym jezykom.
                ciekawe jest tez i to,ze jezeli ktos zna zaufanego ksiedza i moze z
                nim szczerze porozmawiac o Biblii,to moze sie dowiedziec bardzo
                ciekawych rzeczy na temat Jej rozumienia.Biblia sie sama wypelnia,a
                to,ze ktos w to nie wierzy,to juz jego osobista sprawa.jak
                wspomnialem poprzednio,to np.na temat proroctw co do polityki
                swiatowej,mamy idealne poparcie w historii w encyklopediach.wszystko
                sie z Biblia pokrywa.a przeciez proroctwa byly pisane czasami nawet
                na setki lat przed wydarzeniem.naukowcy tez to potwierdzaja.
                wszystko wiec zalezy od wiary i wlasnego szczerego nastawienia.
                czasami zdazaja sie procesy sadowe,gdzie udowodnione jest w 100%,a
                jednak oskarzony uparcie wszystkiemu zaprzecza.komu nie mozna
                radzic temu i nie mozna pomoc.osobowosc ludzka wiec odgrywa
                mocna role rowniez w podejsciu do Biblii i Jego Autora.rowniez
                posrod wierzacych sa ludzie,ktorzy pokladaja wiare w Boga,ale nie
                chca uznawac tego co On zanotowal w Biblii,albo Jej fragmentow.
                za czasu pobytu Jezusa[Syna Bozego],tez bylo podobnie.widziano i
                korzystano z Jego dzialalnosci[i tez jest to potwierdzone przez
                uwczesnych kronikarzy wogole z Jezusem nie powiazanych],a mimo to
                opuszczano Go i nie nasladowano,jak to kazdego prosil.pycha tak
                wtedy jak i dzis,rowniez ma wielka moc.dlatego ludzie pokorni duchem
                potrafia zrozumiec Stworce.bo Jego zrozumienie jest proste i
                dostepne kazdemu i to nie zaleznie od wykrztalcenia czy pozycji
                spolecznej.liczy sie tylko nastawienie serca.duzym problemem jest
                tez samo Imie Stworcy.w katolickiej Biblii Tysiaclecia ilez to
                tysiecy razy jest Ono podane,ale ilez to ludzi nawet regularnie do
                kosciola chodzac Je zna? jest tam Ono zawarte pod slowem JAHWE.zas
                SJ w przekladzie Nowego Swiata uzywaja formy JEHOWA.kazdy z
                hebraistow dobrze rozumie te roznice.i moze to kazdemu w prosty
                sposob wyjasnic.forma uzywana przez SJ jest najbardziej
                rozpowszechniona po calej ziemi i dlatego sie jej w przekladzie NS
                uzywa.np.mozna sie z tym zapoznac w kosciele Mariackim czy tez w
                ratuszu glownomiejskim.rowniez u naszych polskich poetow.wiec waznym
                jest znac to Imie pod ta czy inna forma[w przypisach katolickiej
                Biblii Tysiaclecia w przekladach I i II jest nawet wyjasnienie,ze
                slowo BOG nie jest odpowiednikiem slowa JAHWE],a to dlatego,ze
                nawet w modlitwie Ojcze Nasz sie wypowiada "swiec sie Imie Twoje".
                Jezus prosil wszystkich swych nasladowcow o jednomyslnosc w Nim,jak
                On jednomyslny jest w swym Ojcu.bo prawda jest tylko jedna.dlatego
                nie wysmiewanie,ignorancja jest czyms co bedzie budowac dochodzenie
                do jednomyslnosci,ale szczere pobieranie wiedzy oparte na
                sprawdzaniu,czy rzeczywiscie ma ona oparcie na Biblii,listem samego
                Boga do ludzkosci.dlatego nie bojmy sie rozmowy z SJ i kontaktow z
                nimi[to,ze nie mamy czasami sporo wiedzy,idzie bardzo szybko
                nadrobic].czas i historia ludzkosci w naszych czasach jest bardzo
                interesujaca[nawet apostolowie Jezusa chcieli zyc w tych czasach].
                dzien po dniu przynosi coraz wieksze swiatlo wypelniania sie tego co
                w Biblii.i to czy ktos tego chce czy nie.nawet jezeli to okresla
                forma "matolectwa".nie mozna miec tego czlowiekowi za zle,to jego
                zdanie i opinia i kazdy ma do tego pelne prawo i to jeszcze
                zagwarantowane biblijnie.
                • Gość: mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 17:15
                  Gość portalu: kazik napisał(a):

                  > ja jestem bardzo ciekawy innych zrozumien,ale opartych na twardej
                  > postawie,a nie na tym ,ze cos jest nie prawda,czy nie wiary godne.

                  A jaką Ty masz twardą podstawę w biblii? :))
                  Przecież to jest zlepek dowolnie dobieranych przez kościół podań i legend
                  sprzecznych nawet między sobą nie wspominając już o tym, że znaleźć tam można i
                  odchyły godne faszyzmu!!!
                  • Gość: byly przeciwnik IP: 208.118.81.* 01.08.08, 04:35
                    Kazik w jego wpisach ma 100% racji.tylko nalezy sie wziasc za
                    czytanie Biblii i rozmyliac nad czytanym materialem.a kosciola wcale
                    do zrozumienia nie mieszac bo sie wyjdzie jak Zablocki na mydle.tylko
                    potrzeba tu szczerosci nastawienia i troszeczke pokory.
                  • Gość: gorsi od Rydzyka IP: *.dew.pl 01.08.08, 11:37

                    uwaga jest teraz wysyp oszołomów na ulica chodza cieniasy ubrane na biało przed
                    realem i przy centrach handlowych!!!
                    i zaczepiaja ludzi proponuje ignorowac to najlepszy sposub.

                    • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 10.08.08, 02:55
                      za poparcie bylemu przeciwnikowi i zycze przy tej okazji kazdemu
                      pokory i okazywania szczerego serca przed Stworca.to sie po prostu
                      oplaca i Bog kazdemu to doceni.
              • Gość: rozbawiony IP: *.pro-internet.pl 26.08.07, 12:46
                a o tobie mogę powiedzieć że jesteś niedorozwiniętym naukowcem,
                przeczytać elementarz i katechizm, to jeszcze nie powód żeby dostać
                tytuł naukowy lub naukowcem się nazywać
                • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 26.08.07, 18:16
                  czlowieku,a do kogo ty piszesz? kto tu z tych co sie wpisali mieni
                  byc sie naukowcem? czytaj z rozwaga i mysl o tym co czytasz.
                  naprawde powiadam ci,bedziesz wtedy rozbawiony.
                  • Gość: mmm IP: *.centertel.pl 26.08.07, 20:07
                    Kazik,prosze, jak już piszesz to zaczynaj zdanie z dużej litery.
                    Oczy bola jak się takie posty czyta.

                    A przy okazji może ktoś mi da opowiedz:
                    to kiedy bedzie ten koniec świata?

                    Wspomniana przeze mnie koleżanka,SJ mówiła,że będa wtedy jeszcze
                    żyli ludzie pamietajacy I wojne światową.
                    Pamiętający,czyli musieli wtedy mieć z kllka latek.
                    Jest ich już niewielu.
                    A może jest juz jakaś nowa "data"?

                    Pytam,bo nie wiem czy budować bunkier,czy może kupować działke na
                    księżycu:)
                    • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 26.08.07, 23:08
                      czepiasz sie jakbys mial czego.lepiej sam napisz jaki madry jestes,
                      by ci inni przyznali racje,tylko niech to ma dobry fundament.
                      zas co do twych obaw o koniec swiata,to mozesz spac spokojnie.twe
                      obawy przed zabespieczaniem sie przed przyszloscia swiadcza tylko o
                      tym,ze sie boisz przyszlosci[czlowiek szczery takich nie ma].
                      spokojnym mozesz byc dlatego,poniewaz konca swiata nigdy nie bedzie.
                      jezeli masz chociaz troche odwagi i zainteresowania,to jak
                      zajrzysz do Biblii,to sie o tym przekonasz.a rozmawiajac z kims,
                      zawsze daj czas na uwage i spokoj o czy ktos do ciebie mowi.wtedy
                      nie bedziesz musial zadawac naiwnych pytan.i dobrze bedzie jak
                      pogadasz sobie z znajomym ksiedzem tez na te tematy,oczywiscie mam
                      nadzieje,ze uzna cie za wartego dyskusji i dociekania sedna spraw.
                      mimo wszystko miej sie dobrze w obu zdrowiach.
                      • Gość: mmm IP: *.centertel.pl 27.08.07, 00:16
                        Kazik,gdzieś Ty się wychował?
                        A czytanie ze zrozumieniem tekstu miałeś w szkole?
                        Czemu robisz ze mnie faceta,skoro nim nie jestem?


                        A teraz spokojnie.
                        bywało,ze rozmawiałam z SJ.Jak dla mnie to dziwna rozmowa.
                        Bo jak rozmawiać z osobą,no sorrki,ciągle ,jak katarynka mówiąca to
                        samo.

                        Acha,żeby było ciekawiej kiedys poznałam Mormonki,nawet dostawałam
                        od nich pocztówki,recznie zdobone,ich bible dostałam w prezencie:)))

                        Jak dla mnie to każda religia,wyznanie ma coś z sekt:-(((

                        Czy ktos z SJ odpowie mi na pytanie o koniec świata?
                        Nikt?

                        Ja sie wypisuje.
                        Każda wiara robi z człowieka durnia.
                        • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 27.08.07, 19:03
                          czlowieku,nie zarzucaj mi robienia z ciebie kogokolwiek.bo tego
                          nie robie.raczej w swej madrosci daj ludziom swe wytyczne,oparte
                          na prawdzie.w tym unaoczni sie najwieksza cecha,jaka jest
                          nie obludna milosc blizniego nie zaleznie od czyjejs pozycji
                          spolecznej czy wykrztalcenia.dopominasz sie o cos na temat
                          konca swiata po raz kolejny.a ja juz pisalem,ze nie bedzie konca
                          swiata.widac twe kontakty z Biblia nic jak dotad ci nie pomogly.a
                          tam znajdziesz odpowiedz.ja ci radze by w spokoju,w wolnych chwilach,
                          samemu wziasc sie za Biblii lekture.oszczedzi to np.zdenerwowania i
                          inaczej bedzie sie mialo stosunek do tego co sie bedzie czytac.
                          ja tez tego sie nauczylem i to w kosciele sw.Elzbiety w Gdansku.
                          i jestem z tego zadowolony.jeszcze raz krotko ci mowie,konca swiata
                          nigdy nie bedzie.spij spokojnie.beda tylko wydarzenia podobne duchem
                          jakie mialy miejsce w czasie potopu.jakie i dlaczego,to tez w Biblii
                          jest napisane.i wcale dla inteligentnej osoby nie trudne do
                          zrozumienia,a takowa wierze,ze i ty jestes.a czas na to zawsze
                          znajdziesz na pewno.powodzenia wiec i zawsze radosci w zyciu
                          codziennym dla ciebie osobiscie gdzie kolwiek bedziesz.
                          • Gość: killo IP: *.pro-internet.pl 05.09.07, 18:59
                            Nie muszę dogłębinie czytać biblii i jej interpretować, żeby mieć
                            swoje wartości. Rozumiem również, że są różne wiary i większa część
                            swojego Boga, nieważne jak go nazywają w swoich ojczystych językach
                            tłumacząc na ojczysty język jebrajskie słowo Jahwe. Ale która wiara
                            zakazuje np: 1)składania życzeń (a gdzie tolerancja?, co się im
                            stanie jak powiedzą komuś "wszyskiego najlepszego z okazji ....."?),
                            2)powiedzenia "na zdrowie", 3)ratowania życia drugiego człowieka
                            (oddanie krwi dla drugiego człowieka jest darem, którego nie powinno
                            się odmawiać) i tak mogę wymieniać inne dziwne i nieraz niepojęte
                            dla zwykłego człowieka punkty, ale po co?, ale mam pytanie: która
                            wiara nakazuje nachodzenie ludzi w ich własnych domach???(może sobie
                            tego nie życzymy, w dzisiejszych czasach powinno się chociaż
                            zadzwonić i zapytać się, czy można).
                            • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 05.09.07, 20:23
                              w latach siedemdziesiatych najwyzsi dostojnicy KK w Hiszpanii doszli
                              do wniosku,ze to oni[KK]powinni wykonywac prace zlecona przez samego
                              Jezusa.oni jednak bardziej miloja zaangazowanie polityczne,a tym
                              czasem od domu do domu i od drzwi do drzwi ze Slowem Bozym,Dobra
                              Nowine glosza i zanoszom ludziom na swiadectwo Swiadkowie Jehowy,
                              ktorzy z kolei z polityka nie chca i nie maja nic wspolnego.wiedza
                              SJ z Biblii,ze obecny system idzie na totalna zaglade na wzor
                              potopu.wiedza,ze czlowiek,nawet chcacy ten obecny system na swiecie
                              naprawic i uczynic milym do zycia kazdemu,nie jest w stanie tego
                              dokonac.zawsze sie znajda ludzie,ktorym sie cos podobac nie bedzie.
                              powodem tego jest Przeciwnik i Potwarca Stworcy.dlatego tez SJ glosza
                              na swiadectwo ludziom o nowym porzadku jaki na calej ziemi nastapi.
                              ten nowy porzadek nie bedzie zarzadzany przez ludzi,ale przez rzad
                              niebianski.i potwierdzaja jego pewne nastanie proroctwa biblijne,
                              chociazby te dotyczace poteg swiatowych[nawet w encyklopediach mozna
                              sobie to posprawdzac].rowniez inne znaki poprzedzajace ten rzad,sa
                              widoczne po calym okregu ziemi i do wiadomosci ludzi przychodza
                              nawet w sekundach,nie zaleznie od tego gdzie ktos mieszka.bylo to
                              nie mozliwe jeszcze jakies kilkadziesiat lat wstecz.to,ze SJ chodza
                              do ludzi,to nic nowego.taka forme gloszenia preferowali pierwsi
                              chrzescijanie na czele z Jezusem.i jest to w Biblii zalecone.jest tez
                              najlepsza forma dotarcia do kazdego.a koscioly po prostu to z czasem
                              zaniechaly i nie maja odwagi do tego powrocic[wiedzac,ze tak winno
                              byc].malo tego,zaczeto poprzestawac na dawanie pierwszenstwa Biblii w
                              zyciu codziennym i na wzor zydowskiego kaplanstwa zaczeto na swoj
                              sposob wiele rzeczy tlumaczyc.efektem tego jest brak jednomyslnosci
                              w Jezusie,ktora On swym nasladowcom zalecil.np.sprawa krwii jest
                              jasno w Biblii wyluszczona i to od samego poczatku,kiedy nie bylo
                              jeszcze narodu izraelskiego.potem temu narodowi ta sprawa byla
                              przedlozona,i nastepnie chrzescijanskim nasladowcom Chrystusa.
                              w posluszenstwie Stworcy nie ma zadnej chinszczyzny.wszystko zalezy
                              od szczerego nastawienia serca danego czlowieka do poznania woli
                              Boga i nie samolobnego wprowadzania w zycie codzienne tego,czego od
                              czlowieka Bog wymaga.Biblia jest listem od Stworcy do kazdego z nas.
                              jak na ten list reagujemy,to juz nasza osobista sprawa.wytyczne jego,
                              prawdziwie kazdemu wskazuja tylko dwie drogi,jedna na smierc,a druga
                              do zycia[i to wiecznego].decyzja nalezy osobiscie do kazdego.a czy
                              ktos sie z tym co Biblia mowi[czyli Stworca]zgadza czy nie,nie ma
                              zadnego znaczenia.bedzie ze wszystkim tak jak Stworca ma w swym
                              zamiarze.jest przeciez Stworzycielem i wie najlepiej co jest
                              potrzebne kazdemu do szczescia.rowniez o tym przekonany jest Jego
                              Przeciwnik,ktory wie,ze odchodzi na wieczna zaglade.dlatego tak
                              bardzo miesza w umyslach ludzi,by mieli niechec i brak czasu na
                              poswiecanie chociaz troszeczke czasu na czytanie Biblii,ktorej od
                              samego poczatku[i w calej dzialalnosci Jezusa na ziemi]najwazniejszym
                              tematem jest Krolestwo Boze,czyli ten niebianski rzad,ktory obejmie
                              wladze nad ziemia.rzad,ktory w koncu doprowadzi do calkowitego
                              zniszczenia smierci,dokladnie tak,jak Stworca na samym poczatku dla
                              ludzi umyslil[pierwszej parze ludzkiej nie bylo powiedziane,ze za
                              posluszenstwo czeka ich wziecie do nieba,ale za posluszenstwo
                              czekalo ich wieczne zycie na ziemi].SJ nikomu sie nie narzucaja,nie
                              chcesz sluchac i porozmawiac,podziekuj.czy to tak trudno?oni tylko
                              wykonuja polecenie Jezusa.i tak jak za Jezusa czasow,jedni sluchaja,
                              drudzy nie.jedni wstepuja w Jego slady,drudzy nie,tak jest i teraz.
                              szczerzy jednak ludzie posluch Slowo Bozemu daja.wielu samemu
                              zadaje sobie pytanie,czy Bog chcial takiego swiata w ktorym teraz
                              zyjemy? jaka jest o Bogu prawda? jakie On ma zamierzenie co do ziemi?
                              kim jest Jego Syn,Jezus? co sie dzieje,lub gdzie sa umarli? czemu po
                              calej ziemi jest tyle cierpienia? jaki jest poglad Boga na zycie?
                              jak zapewnic szczescie rodzinne? jaka religia cieszy sie uznaniem
                              Boga? mase pytan ludzie zadaja.na nie wszystkie Biblia daje
                              odpowiedz,a SJ chca kazdemu w tym pomoc.a jak juz ktos nie ma
                              zamiaru z nimi rozmawiac,niech samemu interesuje sie Biblia i ja
                              czyta,patrzac zarazem jak samemu wyglada w tym wszystkim co do
                              niego Bog mowi na kartach swego listu do ludzkosci,jak wyglada
                              najblizsza rodzina,krewni,znajomi,kraj,rzady ludzkie i w koncu caly
                              swiat.samemu sie przekona o prawdzie Bozej i tez bedzie z wielka
                              radoscia pragnal to przekazywac innym.ew.Jana 17:3.powodzenia.
                              • Gość: killo IP: *.pro-internet.pl 06.09.07, 20:45
                                kazik, lepiej już chodź po domach(chciałbym zobaczyć uśmiech i
                                zdegustowanie domowników:)))), ale mój dom omijaj szerokim łukiem!!!
                                • Gość: gość IP: *.pro-internet.pl 08.09.07, 14:51
                                  i mój dom omijaj również, najlepiej preprowadż się do Afryki, albo
                                  nie, szkoda mi tych głodujących ludzi, a może wystrzelisz się w
                                  kosmos?
                                  • Gość: cesiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:01
                                    prawda jest taka ze Jehowy zawsze pomoze Jehowemu. W firmach tworza nieformalne
                                    kliki i sa zagrozeniem dla tych firm. Jehowych mozna poznac bo nie jedza
                                    kaszanki i czesto to niby przypadkiem pytaja sie czy ty jesz kaszanke. Po
                                    odpowiedzi oni juz wiedza kim ty jestes i jaka gre wobec ciebie zastosowac. A
                                    ogolnie to mili ludzie, bacznie obserwujacy otoczenie.
                                    • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 11.09.07, 20:08
                                      no coz,sa rozni ludzie roznie reagujacy na zanoszona do ludzi
                                      Dobra Nowine na temat Krolestwa Bozego.jedni sluchaja i ponownie
                                      zapraszaja,inni nie chca rozmawiac.szanuje sie jednak kazdego.bo
                                      kazdy ma wolna i nie przymuszona wole.jednak Biblia za przykladem
                                      Jezusa i Jego nasladowcow zaleca te forme docierania ze Slowem Bozym
                                      do ludzi.dziw bierze,ze np.k.katolicki tego nie czyni,wiedzac,ze to
                                      najlepszy sposob by o Bogu,Jego zamierzeniu co do ludzi i ziemi,
                                      porozmawiac z ludzmi i wydawac im swiadectwo prawdzie,by,kiedy
                                      nastanie Armagedon,nikt nie mial wymowki,ze nigdy o tym nie slyszal.
                                      jeszcze raz,taki przyklad dal Jezus,apostolowie i pierwsi
                                      chrzescijanie i nic sie na ten temat w Biblii[woli samego Boga]nie
                                      zmienilo.SJ tylko temu sa posluszni i dlatego zachodza do kazdego w
                                      celu zwrocenia uwagi czlowiekowi na Biblie i co ta Ksiega[czyli Bog
                                      jako Jej autor]do ludzi mowi.decyzje naleza osobiscie do kazdego
                                      czlowieka.a jezeli ktos nie chce rozmawiac,niech podziekuje,przeciez
                                      to nic trudnego.
                                      ci co powyzej do mnie sie zwracali by ominac ich domy,niech podadza
                                      swe adresy,bo nie wiem jak ich ominac.a bede to respektowal.zaznacze
                                      tez jeszcze,ze nigdy nie mowmy nigdy,bo nigdy nie wiemy co moze nas
                                      pobudzic do checi zapoznawania sie z Biblia,nawet jezeli ktos
                                      obecnie moze byc do Niej nawet wrogo nastawiony.to zupelnie
                                      zrozumiale,nawet Bog uwaza nas ludzi za takich co do Niego naleza,
                                      albo za takich ktorzy moga do niego nalezec.On pragnie bysmy wszyscy
                                      zyli i to nawet wiecznie na rajskiej ziemi pod rzadami
                                      Krolestwa Bozego,o ktorym to kaplanstwo roznych religii nie za bardzo
                                      ludziom glosi i wyjasnia.sami o tym dobrze wiecie jaka na temat tego
                                      Krolestwa jest wasza wiedza,pomimo,ze o nie ludzie sie modla w
                                      modlitwie Ojcze Nasz.z tego widac,ze SJ wcale nie sa jakby z innej
                                      planety[bo nie sporzywaja krwii,nie wdaja sie w wyuzdane rozmowy
                                      itd.],po prostu staraja sie zyc zgodnie z wola Stworcy pomimo
                                      niedoskonaloscia jaka WSZYSCY mamy ze wzgledu na droge jaka obrala
                                      pierwsza para ludzka[za namowa przeciwnika Bozego,Szatana,ktory juz
                                      wtedy zalecil ludziom zyc na swoj sposob,pomijajac wskazania
                                      Stworcy].tej drogi efekty kazdy jest swiadkiem po calej ziemi i
                                      odczuwa samemu na sobie tez.tylko wiec Krolestwo Boze[rzad
                                      niebianski]jest w stanie ludziom pomoc i zlikwidowac wszelka
                                      bolaczke.na to SJ zwracaja kazdemu uwage,wiec doceniajmy te prace i
                                      sami okazujmy szczere serce Bogu i Jego zamierzeniu co do nas i
                                      ziemi.
                                      • 11.09.07, 22:54
                                        Katolik ma Boga w sercu, nie musi innym udowadniać albo szkolić się
                                        w zakresie jak przekonywać innych do swojej wiary, ale jedno co ceni
                                        to życie ludzkie i płacze, gdy traci osobę którą zna (a nie cieszy
                                        się na jego pogrzebie), i robi wszystko jeżeli może uratować ludzkie
                                        życie np. oddaje krew, albo nerkę. Katolik nie musi nikomu
                                        udowadniać, że jest Bóg bo wiara jest sprawą intymną, nie romawia
                                        się z innymi o ich sprawach intymnych, no chyba że sami chcą o tym
                                        porozmawiać. Przeciętny katolik może tak dogłębnie nie czyta biblii
                                        bo nie jest mu ona do wiary bardzo potrzebna ponieważ chodzi do
                                        koścoła (zamiast po domach) i modli się i żyje w przykazaniach
                                        bożych (nie kradnij, nie cudzołóż, nie zabijaj, nie mów fałszywego
                                        świadectwa przeciw bliźniemu swemu, pamiętaj, żebyś dzień święty
                                        święcił itd) nie wiem dlaczego SJ odżucają przykazania, ale
                                        właściwie nie obchodzi mnie to. Dla mnie jest to dziwna religia a
                                        właściwie sekta, gdzie można zarobić kasę (albo ją stracić). Jestem
                                        silnym psychicznie człowiekiem i nie dam sobie zrobić wody z mózgu.
                                        Kazik nie podam ci mojego adresu z różnych powodów np. szkoda
                                        twojego czasu bo i tak mnie nie przekonasz bo jestem odporny na
                                        manipulacje a kasę mam (może chcesz się do niej dobrać?)
                                        • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 12.09.07, 20:58
                                          widzisz,Biblia jest czasami ludziom nie wygodna,bo jak Jezus w Niej
                                          jest cytowany,potrafi nawet przeniknac cale jestestwo czlowieka.
                                          Biblia jest po prostu Slowem samego Stworcy,jest listem od Niego do
                                          kazdego czlowieka.z Niej sie dowiadujemy wszystkiego o Bogu i Jego
                                          woli.dowiadujemy sie w jaki sposob mamy Jego wielbic,jako Jego
                                          stworzenia.a nie na odwrot,jak to niestety ludzie czynia.Jezus
                                          zawsze w swej dzialalnosci na ziemi,Biblia sie poslugiwal w
                                          rozmowie z ludzmi.zawsze poslugiwal sie Jej wersetami,ktore akurat w
                                          danym momencie byly potrzebne,aby zwrocic ludziom uwage jak na
                                          dana sprawe albo sytuacje sie zapatruje Bog.a uwczesni Mu ludzie tez
                                          chodzili do miejsca wielbienia Boga,gdzie kaplani te Biblie mieli.
                                          pytanie tylko zachodzi,jak Ja dla dobra ludu wykorzystywali? tak samo
                                          jest i dzisiaj po calej ziemi.Biblia jest w kosciolach roznych
                                          wyznan[w katolickiej tez].i co z tego,skoro ludzie prawie nic z Niej
                                          nie wiedza i masy spraw nie rozumieja.czy to jest nalezyte Jej
                                          dla dobra ludzi przez koscioly wykorzystywane? Biblia Tysiaclecia
                                          wydana przez kk w Polsce w swym 1 i 2 wydaniu wyjasnia znaczenie
                                          slow Pan i Bog i pisze tam,ze te dwa slowa nie sa odpowiednikiem
                                          prawdziwego Imienia Bozego Jahwe.ksiadz kardynal Wyszynski w
                                          swej przedmowie do tej samej Biblii,konczy slowami z k.Ezechiela,by
                                          te Ksiege zjesc i isc i mowic.wiec jest potrzeba z Nia sie
                                          zapoznania,aby rowniez innym pozniej moc i umiec zanies oredzie o
                                          nadchodzacym Krolestwie Bozym.poznajac z Niej wole naszego Stworcy,
                                          dowiemy sie rowniez jak On zapatruje sie min.na stosunek jaki my
                                          ludzie mamy miec co do krwii,dowiemy sie tez,ze 10 przykazan
                                          zawiera sie w naszej milosci tak do Boga jak i do kazdego naszego
                                          blizniego,dowiemy sie jaki mamy miec stosunek do wladz zwierzchnich
                                          tu na ziemi,nie zaleznie od tego w jakim kraju nasladowca Jezusa zyje
                                          .to,ze jak komus umrze ktos bliski,to wcale SJ z tego sie nie ciesza.
                                          kazdy przezywa utrate bliskiej mu osoby jak kazdy inny czlowiek.
                                          jednak roznica jest w tym,ze SJ na podstawie Biblii i przykladzie
                                          Jezusa,maja nadzieje zmartwychwstania i ponowne bycie razem z tymi,
                                          ktorych w obecnym systemie smierc zabiera.to sprawia,ze ich
                                          smutek jest tylko czesciowy i obroci sie w koncu w radosc.
                                          giz-zmo,wiedz tez i to,ze SJ za swa dzialalnosc zanoszenia ludziom
                                          Dobrej Nowiny o KB,nie dostaja ZADNEJ zaplaty w twoim rozumieniu.ta
                                          dzialalnosc calkowicie polega na ochotnym poswiecaniu swego czasu.
                                          nawet z tego powodu sami wydaja ze swej kieszeni na np.benzyne by
                                          dotrzec do oddalonych miejsc,na bilety itd.i nikt nie bedzie sie
                                          ogladal na twa kase,ktora posiadasz[zyczymy ci by ci rosla jak
                                          najwieksza,naprawde].jedynie w czym sie z tego bogaca,to z uznania w
                                          oczach Stworcy i gromadzeniu dobr natury duchowej.jestes silny
                                          psychicznie i chwala ci za to.w swej jednak sile,prosze cie,znajdz
                                          chociaz troche odwagi do zapoznania sie z Biblia,polecam Te
                                          wspomniana Biblie Tysiaclecia w wydaniu 1 albo 2,bo nic tam nie
                                          zostalo usuniete.mozesz sie o Nia zwrocic do swego proboszcza w
                                          kosciele do ktorego uczeszczasz[na to pewnie ci sily starczy].mozesz
                                          rowniez o to poprosic SJ,ktorego znasz,albo ktory zapuka do twych
                                          drzwi.i sie nie martw,dostaniesz za darmo.porozmawiaj sobie tez na
                                          tematy biblijne z twoim ksiedzem i wspolwyznawcami.i wiedz,ze mamy
                                          wszyscy nasladowac Jezusa Chrystusa,bo w Nim widzimy samego Boga,
                                          Jezus byl zawsze jednomyslny ze swoim Ojcem.a w ewangelii Jana 17:3,
                                          Jezus do nas wszystkich mowi jaki sposob mamy rozpoczac boj o zycie i
                                          to zycie wieczne.
                                          z Biblii rowniez sie dowierz,ze nim Bog cos wobec ludzi
                                          przedsiebral,to najpierw ich o tym informowal.wiec skoro wyznania
                                          tzw.chrzescijanskie mowia,ze naleza do Boga,a nie chca czynic tego co
                                          On wymaga,to Bog wybral sobie innych,by Jego informacje glosic po
                                          swiecie ludziom,tym,ktorzy w tym beda Mu posluszni.
                                          nie znam ciebie,ale zycze szczerego powodzenia,a przede wszystkim na
                                          niwie duchowej.trzymaj sie i badz silny.
                                          • 18.09.07, 19:28
                                            O co ci chodzi człowieku? piszesz tak, że się czytać nie chce. Po co
                                            czytać biblię, żeby mieć poukładane w głowie i w życiu, tradycja
                                            wyniesiona z domu w życiu prawym i wiary powinna każdemu katolikowi
                                            wystarczyć i wystarcza (do tego jeszcze świadome w uczesniczeniu w
                                            Mszy Świętej i własnym modlitwom i przemyśleniom). Miałam styczność
                                            z twoimi braćmi i sostrami: fałsz, obłuda, manipulacja,
                                            intryganctwo, wszystko po to, żeby zwerbować najwięcej zbłąkanych
                                            duszyczek a potem jak duszyczki dadzą się omamić zastraszać kiedy
                                            chcą odejść z sekty w którą weszły
                                            • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 11:02
                                              Bzdury piszesz kazik, i to w straszny sposób! Naucz sie poslugiwac
                                              komputerem to pogadamy. Widzisz, ze nikt sie z toba nie zgadza i
                                              nikt nie chce sluchac to czemu jeszcze trujesz? Niestety większosc
                                              ludzi ma jakies doswiadczenia z wami(nigdy pozytywne), a czesc z
                                              tych osob duzo wie na temat waszej sekty i nie da sie naciagnac.
                                              Zrozum to wreszcie! Czy ty sobie zdajesz sprawe, ze wszystko co
                                              mowisz to efekt wyprania przez sekte twego mozgu? Ze to wszystko nie
                                              jest twoje zdanie tylko przywodcow z Ameryki, ktorym sie to bardzo
                                              oplaca, abys tak myslal? Moze pomysl chwile swoim mozgiem, a nie
                                              czyims? Chociaz watpie aby to bylo mozliwe, przeciez u was sie
                                              bardzo dba o to zebyscie byli ubezwlasnowolnieni. Pamietasz moze
                                              Rutherforda albo Russela? Bo dziwnym zbiegiem okolicznosci nic o
                                              nich sie nie mowi w waszej sekcie, a przeciez gdyby nie oni to dalej
                                              byscie zyli w chrzescijanskich rodzinach i bylibyscie szczesliwi.
                                              Wasza sekta jest gorsza niz wszystkie inne, dziwie sie ze jest
                                              legalna. Szkoda słow, ale nie martw sie, Prawdziwy Bog dopusci Cie
                                              do zycia wiecznego poniewaz zyjesz w nieswiadomosci i nie wiesz co
                                              czynisz. Wystarczy przeczytac swiadectwa bylych swiadkow by rzucic
                                              to w ...Ale wy nie mozecie tak zrobic bo nie myslicie samodzielnie,
                                              mysla za was przywodcy.
                                              • Gość: Krycha IP: 193.189.116.* 27.09.07, 20:27
                                                Adam zgadzam się z tobą, oni nie myślą samodzielnie, chociaż myślą
                                                że są tacy wspaniali bo udało im się zmanipulować innych. Jestem
                                                ciekawa jaie pranie mózgu przechodzą, żeby tak postępować?, ale wole
                                                tego niepoczuć na własnej skórze:))) Jedno jest pewne
                                                : jak zobaczycie SJ uważajcie, miejcie oczy dookoła głowy i nie
                                                wierzcie im
                                            • 23.03.08, 20:06
                                              stokrotka_0 napisała:

                                              > O co ci chodzi człowieku? piszesz tak, że się czytać nie chce. Po co
                                              > czytać biblię, żeby mieć poukładane w głowie i w życiu
                                              Właśnie po to żeby jakiś klecha nie kłamał ze jest jedynym pośrednikiem
                                              pomiędzy tobą a nim !!!
                                              tradycja
                                              > wyniesiona z domu w życiu prawym i wiary powinna każdemu katolikowi
                                              > wystarczyć i wystarcza (do tego jeszcze świadome w uczesniczeniu w
                                              > Mszy Świętej i własnym modlitwom i przemyśleniom).

                                              Naiwna wiara nie jest najlepszym sposobem do zbliżenia się z Bogiem

                                              Miałam styczność
                                              > z twoimi braćmi i sostrami: fałsz, obłuda, manipulacja,
                                              > intryganctwo, wszystko po to, żeby zwerbować najwięcej zbłąkanych
                                              > duszyczek a potem jak duszyczki dadzą się omamić zastraszać kiedy
                                              > chcą odejść z sekty w którą weszł

                                              Zaś o księżach pedofilach którzy operują w majteczkach waszych dzieci to pewno
                                              masz najlepsze zdanie jakie można mieć tylko o najbliższych
                          • Gość: ja- Kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 14:23
                            Kazik, przestań truć sekciarzu
                            • 23.03.08, 20:18
                              Gość portalu: ja- Kobieta napisał(a):

                              > Kazik, przestań truć sekciarzu

                              Sekta to z definicji jakaś grupa oderwana od jakiegoś większego kościoła często
                              wykorzystująca święte księgi tamtej grupy czy aby zagarniecie przez katolików
                              starego testamentu od żydów nie sugeruje ze KrK jest sekta zbudowana na judaizmie ??
                              • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 16:43
                                Dla niektórych sekta to grupa, która oderwała się od już istniejącej
                                religii. Inni odnoszą to określenie do grupy podążającej za jakimś
                                człowieczym przywódcą lub nauczycielem. Wyrazu tego używa się zwykle
                                w sensie ujemnym. Świadkowie Jehowy nie są odłamem żadnego kościoła.
                                Wywodzą się z różnych warstw społecznych i byli przedtem wyznawcami
                                najróżniejszych religii. Za swego przywódcę nie uważają żadnego
                                człowieka, lecz tylko Jezusa Chrystusa.

                                Świadkowie Jehowy uważają Słowo Boże, Biblię, za miernik
                                prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymają. Ich sposób wielbienia
                                Boga jest drogą życiową. Nie odprawiają żadnych obrzędów. Nie
                                izolują się od reszty społeczeństwa, lecz żyją i pracują pośród
                                innych ludzi.
                                Pozdrawiam
                        • Gość: Ola IP: *.rev.stofanet.dk 30.01.15, 21:11
                          Tak z ciekawosci.. Jakiej wiary Ty jestes?? Obchodzisz świetna bozego narodzenia? Masz wtedy wolne w pracy?? Kożystasz z tego?
      • Gość: GR IP: 81.168.254.* 02.07.08, 08:30
        He... czasy się zmieniają a medycyna ewoluuje. Kiedyś nie do
        pomyślenia byłoby gdyby ktoś odmówił cyrulikowi upuszczenia krwi
        albo zrezygnował z pijawek przykładanych do ciała. Teraz gorszycie
        się z powodu zmian w leczeniu bez krwi. Ludzie!!! Opamiętajcie
        się!!! Nie na darmo wiadomo ze światka nauki i medycyny, że jedynymi
        osobami nie godzącymi się na transfizję są ŚJ oraz... właśnie
        lekarze!!! Gdyż oni wiedzą z jakimi powikłaniami wiąże się
        transfuzja krwi zgodnej odczynnikow. Kurcze... 0 RH+ to nie
        wszystko!!!!
        • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 03.07.08, 03:55
          o tym co najlepszego dla kazdego czlowieka,wie chyba najlepiej tego
          czlowieka Stworca.i dlatego juz dawno temu[przed obecnym
          potwierdzeniem tego przez nauke]min.co do stosunku do krwii,zostalo
          to przez Stworce umieszczone w Jego Slowie,Biblii[Jego list do
          ludzkosci].kazdy,kto trzyma sie tej rady i polecenia,wychodzi na
          dobre.i to nie tylko wobec siebie,ale co najwazniejsze,okazuje
          posluszenstwo Temu,Ktory pragnie niczego innego,jak tylko szczescia
          KAZDEGO CZLOWIEKA.takim podejsciem rowniez obala sie wywody Szatana,
          i tym samym usprawiedliwia sie SWIETE IMIE BOZE.a Jezus tego wzorem.
      • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:03
        No i widzisz, nie rozumiesz, bo nie chcesz.
        Wiesz co mnie w ludziach denerwuje? Jak jest czas żeby czegoś sie o
        Bogu dowiedzieć, to nie - bo czasu nie ma , bo tamto, bo mnie nie
        interesuje. Jak Bibli przeczytać fragment, nawet samemu - to nie,
        chociaż każdy ma Biblie w domu i nikt czytać nie broni.
        A jak potem ktoś sie dowie że jest chory nieuleczlanie, albo wypadek
        ciężki czy jakiś kataklizm, to nagle :" O! Boga nie ma!! Bo jak to
        dopuścił! Aniołka nowego potrzebował (to jak dziecko umiera)" Czemu
        mordercy za rękę nie złapał" - i takie bzdury gadają ludzie. A
        trzeba się było wcześniej dowiedzieć czemu tak jest na naszym podłym
        świecie.
        I stąd tylu niewierzących, bo jak się ludziom takie głupoty o
        aniołkach wmawia i każe od Boga to jest taki efekt. A tu ludzie do
        ciebie sami przyjdą - rozmawiasz jak chcesz, a jak nie to dziękujesz
        i tyle.

        A co do krwi to jest slogan, że" krew ratuje życie" - bo nie ratuje.
        A jak chcesz HIV i zapalenie wątroby to jest jeszcze parę innych
        sposobów na zarażenie się :P.


        Nie chciałam cię obrazić, ale jak ktoś mówi jak ty to mnie to
        strasznie denerwuje taka ignorancja.
        • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 29.06.09, 19:49
          dziekujemy tobie Izo za prawde w oczy.jest bolesna,ale taka jest
          prawda i kiedys napewno bedziemy tego zalowac.od znajomych slyszalem,
          ze w Poznaniu od 16 do 19 lipca jest miedzynarodowa konwencja
          Swiadkow Jehowy.ci znajomi tam jada i w ramach wycieczki beda tez w
          Trojmiescie.warto by bylo z programu tej konwencji skorzystac,bo jak
          tak sie realnie patrzy na wszystko dookola i na ludzkosc ogolnie,to
          widac,ze ogol mieszkancow naszego globu nie pojmuje znaczenia
          obecnych wydarzen.w dodatku niejeden rozpacza z powodu smierci
          bliskich albo innej osobistej tragedii.bez dokladnej wiedzy o
          przyczynach i rozwiazaniu tej sytuacji ludzie nie maja zadnej
          nadziei.miliony przeciez zyjacych i wierzacych nie znajduje
          pocieszenia w tzw."Babilonie Wielkim",czyli w ogolnoswiatowym
          imperium religii falszywej.bedac upojeni winem jej rozpusty,sa
          zdezorientowani pod wzgledem duchowym.widac,ze religia falszywa jako
          nierzadnica zwodzi krolow,czyli wladzcow ziemi i nad nimi panuje.
          widac to po wszystkich zakatkach calej ziemi.za pomoca dotego
          klamliwych nauk i praktyk spirytystycznych sklania masy ludzkie do
          uleglosci wobec ich politycznych planow.w ten sposob zdobywa wladze
          i wplywy,ale jednoczesnie zupelnie wyrzekla sie prawdy religijnej.
          dla Slowa Bozego,Biblii nie ma sie szacunku i autorytetu w zyciu
          codziennym.chodzac do kosciolow nic sie nie wynosi,jezeli chodzi o
          znajomosc na temat Krolestwa Bozego[chociaz ponoc cala Biblia o tym
          Krolestwie prorokuje od Jej pierwszego proroctwa,po przez dzialalnosc
          Jezusa na ziemi,po nasze obecne czasy,w ktorych najwazniejsze Biblii
          proroctwa coraz bardziej i jasniej sa widoczne i
          rozumiane.Izo,jeszcze raz dzieki z calym szacunkiem dla tego cos
          napisala.serdecznie pozdrawiam i zycze radosci w Panu.
        • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 02.07.09, 07:41
          "A co do krwi to jest slogan, że" krew ratuje życie" - bo nie
          ratuje."
          Wyobraź sobie, że masz wypadek, tracisz dużo krwi, chcą ciebie
          ratować, operacja itd, krew dawana przy operacjach jest badana nie
          ma żadnego zagrożenia, ale po co krew? lepiej umrzeć na własne
          życzenie
          Niestety krew raruje życie, krew jest droższa niż pieniądze, bo za
          pieniądze życia nie kupisz
          • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 02.07.09, 15:54
            slodko piszesz.napisz teraz co na temat krwii mowi Bog Biblii,mamy
            nadzieje,ze Ja masz i szczerze napiszesz co w niej na temat krwii
            pisze.k.katolicki ma te sama Biblie co i inne religie,wiec problemu
            miec nie bedziesz miec.a ludzie chetnie sie o tym dowiedza.prosimy.
            • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 04.07.09, 17:09
              a co ma do tego wiara i biblia? życie to życie i ratować je trzeba,
              z tego co wiem, to żadna wiara nie neguje ratowania życia, tylko
              wasza, jest to żałosne, może się jeszcze będziecie nazywać
              męczennikami?
              • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 07.07.09, 22:25
                a ma to,ze w Biblii jest wyrazona wola naszego Stworcy.mamy do Jego
                woli wobec nas dostep,by wyciagnac wnioski i sie swym zyciem
                ustosunkowac.w takiej sytuacji byla pierwsza para ludzi na ziemi,byli
                zyjacy przed potopem i jestesmy teraz my wszyscy obecnie na ziemi
                zyjacy.dlatego tez,Biblia ma miec nalezne miejsce w naszym zyciu,a
                nie tylko na polce.modlimy sie o przyjscie Krolestwa Bozego,a co na
                ten temat wie przecietnt czlowiek? prawie nic,a przeciez temat tego
                Krolestwa jest najwazniejszym tematem calej Biblii od Jej pierwszego
                proroctwa po przez zycie i dzialalnosc Jezusa na ziemi,az po
                obecne wydarzenia na ziemi,ktore wywieraja efekt na kazdego z nas.
                wiec nie uciekajmy od Biblii,ale niech Ona bedzie naszym codziennym
                przyjacielem,poniewaz odzwierciedla madrosc Stworcy naszego i Boga.
                a On,jako nasz Stworca i tym samym mozna powiedziec lekarz,wie
                najlepiej,co jest nam potrzebne do szczescia.wiec Go sluchajmy po
                przez zaciaganie wiedzy od Niego,ktora umiescil w liscie do calej
                ludzkosci,w Jego Slowie,Biblii[Pismie sw.].takze na temat ratowania
                zycia[z ktorej to wiedzy np.korzysta coraz wiecej lekarzy po calym
                swiecie,jezeli chodzi o ratowanie ludzi i ich leczenie bez krwii i to
                ze wspanialym skutkiem.prosze tylko z nimi na ten temat porozmawiac].
                • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 08.07.09, 17:00
                  bla, bla, bla.... i nic z tego nie wynika, same bzdury piszesz
                  Kazik, ktoś to czyta?
                  • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 08.07.09, 18:28
                    dzieki Bogu,TY i dziekuje ci za to szczerze.a tak powaznie,to jezeli
                    masz jeszcze jakas wiare,to bron jej i uzywaj do tego twego
                    wyznania podrecznika,czyli w wypadku uwazania sie za czlowieka
                    chrzescijanskiego,Biblii.cie nie ugryzie,a i innym duzo tym pomozesz,
                    bo chyba czlekiem samolobnym nie jestes i nagrody obiecanej przez
                    Stworce i okazana Jezusem i przez Jezusa,dla siebie zatrzymywac nie
                    bedziesz,bedziesz sie dzielic takze ze swymi bliznimi,aby i oni
                    mogli z tego skorzystac.taka jest wola i polecenie Boze.niedlugo
                    bedzie w Trojmiescie kongres SJ.skorzystaj,sie nie zawiedziesz i
                    bedziesz mogla sobie wiele porownan dokonac ze swymi wierzeniami i
                    podejsciem do codziennosci.i nie smiej sie z ludzi,bo smieje sie
                    zawsze ten,co ostatni.chociaz dla zdrowia polecam[ale nie z ludzi].
                    • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 10.07.09, 06:57
                      muszę Ciebie zmarwić, niestety nie czytam Twoich wypocin, czytać się
                      tego nie da, zapytałam się czy ktoś to czyta:) na mnie nie licz, kto
                      czyta takie bzdury???
                      • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 10.07.09, 20:21
                        skoro odpowiadasz,to czytalas.a jakie z tego wyciagasz wnioski,to twa
                        osobista sprawa,mi nic do tego.pamietaj,ze tego nigdy nie zapomnisz i
                        moze nadejsc dzien,kiedy bedziesz bardzo pragnela tego tematu.nigdy
                        nie mow nigdy.ja ci zycze wszystkiego dobrego na codzien i we
                        wszystkim powodzenia,pomimo roznic zdania w wielu tematach.trzymaj
                        sie.
                        • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 20.07.09, 17:44
                          wróciłam właśnie z wakacji i co widzę? Kazik mi odpisał:)
                          przeczytałam Kazika odpowiedź, rozbawiła mnie do łez, słowa "może
                          nadejść dzień" kojarzy mi się ze świadkami, którzy zaczepiali ludzi
                          na ulicy z pytaniem, czy ktoś wie kiedy będzie koniec świata?:), oni
                          zawsze wiedzą, tylko albo strzelają, albo mają złego astrologa

                          nie wiem, czy teraz wyłapujecie ludzi z ulicy, czy tylko chodzicie
                          po domach?
                          • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 20.07.09, 23:15
                            skoro cie rozbawila,to tym bardziej bedziesz pamietac.mam tez
                            nadzieje,ze masz zaproszenie na konwencje SJ w Gdyni.skorzystaj,
                            posluchaj i przemysl,a potem napisz wszystkim co myslisz o Swej
                            wierze poslugujac sie ksiega twego wyznania.bo jezeli jestes tez
                            chrzescijanka,to obowiazuje ciebie takze to,co Jezus glosil,a On chce
                            by to co glosil,nasladowcy Jego,bronili i innym oznajmiali.
    • Gość: rk IP: 198.28.69.* 03.10.07, 17:09
      po nich mozesz spodziewac sie tylko najlepszego. znam ich mnostwo i
      powiem Tobie ze to najuczciwsi ludzie na ziemi, idz kiedys na ich
      kongres to zobaczysz kilka tysiecy ludzi na stadionie, a po
      zgromadzeniu jest czysciej niz przed. Bardzo uczciwi i sumienni.
      • Gość: gość IP: *.artnet.pl 09.10.07, 13:17
        jak również wszystkiego najgorszego, nie znam ich wielu, ale ta
        liczba mi wystarczy i zdania nie zmienię
      • Gość: żona swiadka IP: *.gdynia.mm.pl 13.10.07, 23:08
        Ja nie jestem świadkiem ale jest nim mój mąż więc poznałam wielu ludzi tego
        wyznania i wiekszośc obelg jakie były pisane powyżej to puste kłamstwa. Lepiej
        obrazać innych ale popatrzcie na katolików to właśnie wiekszosć z nich
        fanatycznie wierzy w O.DYREKTORA I RADYJKO to są dopiero FANATYCY ISLAM przy
        naszych radyjnych katolikach to tzw pikuś. Kazdy ma swoje zdanie ja nic nie mam
        do śWIADKóW JECHOWY nie ma bardziej poboznych ludzi jak Oni. Większosć tzw
        katolików nie potrafi Biblii otworzyć i znaleśc np 10 przykazań to nie tak miało
        być teraz katolik jest od dawania na tace i nie ma nic wspolnego z kościołem.Ale
        liczą się dane ststystyczne w naszym kraju a nie faktyczna liczba wiernych...
        P.S. ja jestem tzw katoliczką i nie mam z czego sie cieszyć nie będę utrzymywała
        księży
        • Gość: bunia IP: 193.189.116.* 16.10.07, 19:35
          Coś widzę, że mężuś już ciebie przekręcił, widzisz tylko Ojca
          Dyrektora, który chyba nie jest przychylnie widziany przez
          prawdziwych katolików. Kobieto przejrzyj na oczy. Z mojej wiedzy
          wynika, że SJ wchodzą w związki małżeńskie z osobami ze zboru i mam
          pytanie: jaki miałaś ślub? cywilny, czy kościelny, a jeżeli cywilny
          to kiedy myślisz o zalegalizowaniu tego związku przed Bogiem?
          • Gość: Jaś IP: 193.189.116.* 16.10.07, 21:26
            Świadkowie bronią samych siebie, bo kto może ich bronić? tylko oni
            sami. Moim zdaniem sekta jest niebezpieczna dla otoczenia i dla
            ludzi o słabym charakterze. Są mili i uczciwi ale to tylko pozory,
            tak są uczeni, żeby robić krecią robotę i zjednywać coraz więcej
            ludzi w swoje szeregi (nie za darmo, albo mieli takie pranie mózgu,
            że wierzą w te ich brednie i w że w ten sposób zbawią ludzi). Ktoś
            napisał "fałsz i obłuda" zgadzam się z tym. Jeżeli zapukają do
            waszych drzwi nie otwierajcie, jak ich poznać?- znajomi wcześniej
            dzwonią żeby się umówić (oczywiście nie do drzwi, tylko używają
            telefonu)
            s6.bitefight.onet.pl/c.php?uid=119589
            • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 13:59
              po 1 Świadkowie Jehowy może i uczą prawdy z Biblii ale są fałszywi
              po 2 Świadkowie Jehowy nie są niebezpieczną sektą
        • Gość: Waldi IP: 89.174.224.* 24.11.10, 23:03
          TZW katoliczko, zagłębiaj się w literaturę Strażnicy i Przebudźcie się, i nie mów nikomu że chodziłaś do kościoła, bo chyba raczej chodziłaś koło kościoła... Mnie rodzice prowadzali na zebrania, potech chodziłem głosić Dobrą Nowinę, teraz jestem Katolikiem, czego i tobie życzę...
    • Gość: leo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:10
      pukanie, w drzwiach parka Św.J. zaczynają swój text...ty rozgladasz sie nerwowo
      po korytarzu i wciagasz ich do srodka
      - Dobra dawajcie towar..
      -Aaale , my jestesmy,,,
      -Ok, nie sciemniajcie towar szybko na stół,,
      - Jestesmy Swiadkami Jehowy! Przyszlismy,,
      Odrwacasz sie..
      - O..k...a. Stefan! Przynies klamki!

      Kiedy znow sie odwracasz, Swiadków juz nie ma.
      I raczej juz nigdy nie bedzie.
      • Gość: Filip IP: 193.189.116.* 04.11.07, 17:11
        Sekta oszustów i złodzieji. Pod płaszczykiem pozorów czai się samo
        zło
        • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 05.11.07, 04:40
          bo czytajac,co piszecie,to tylko widac,ze brak wam pasterza,ktory
          by wskazal wam droge milosci wobec KAZDEGO blizniego.jezeli macie
          racje,to dlaczego tego nie poprzecie Slowem Bozym? jest przeciez
          Ksiega w waszych kosciolach.w Niej Jezus dal przyklad swym
          postepowaniem wobec wszystkich bliznich.czyzbyscie nie byli Jego
          nasladowcami? bo tak to wynika z tego co piszecie w wiekszosci
          powyzej.Biblia jest dostepna kazdemu i kazdy ksiadz w waszych
          parafiach pomoze wam Ja otrzymac byscie z Niej mogli czerpac wiedze.
          nie chcecie wierzyc temu co mowia do was SJ,to chociaz wierzcie temu
          co bedziecie czytac z katolickich Biblii.szczery czlowiek w tym
          nastawieniu Bogu sie podoba.napewno po przez czytanie tej Ksiegi i
          rozwazanie nad tym co sie przeczyta,czasu sie wcale duzo nie straci.
          wystarczy sobie poswiecic na to jedna strone dziennie,albo nawet
          jedna strone na tydzien.ci co tak sobie postanowia,zauwaza,ze bylo
          warto.a ci co rzeczywiscie maja tego czasu malo,niech przy okazjach
          zadaja pytania swym ksiezom w parafiach na intrygujace ich pytania
          czy problemy.oni sa przeciez ze znajomoscia Biblii za pan brat.
    • Gość: Agnes IP: *.tpgi.com.au 05.11.07, 22:52
      Po pierwsze, zeby bylo jasne, Swiadkowie Jahowy to sekta. Nie wiara
      jak niektorzy pisza, nie wyznanie tylko sekta. Kto ma watpliwosci
      niech sprawdzi sobie znaczenie tych slow w encyklopedii.

      Swiadkowie caly czas powoluja sie na Biblie, ktora calkiem dobrze
      znaja. Nie chodzi mi o interpretacje, ale o sama tresc. Przecietny
      Chrzescijanin, a w szczegilnosci Katolik raczej kiepsko zna Biblie.
      Dlatego tez kiepsko wyklada dialog miedzu Swiadkami a Katolikami.
      Swiadkowie uwazaja Katolikow za imbecyli (tak niestey) a katolicy
      wkurzaja sie bo nie moga latwo prowadzic konstruktywnej rozmowy i
      pokazac Swiadkow ze to co mowia nie koniecznie jets prawdziwe.

      Swoja drogo, to tez jest ciekawe, ze wielu ludzi narzeka na zbyt
      powszechny w Polsce katolicyzm, na jego wszechobecnosc itp itd a tak
      naprawde malo kto na tyle porzadnie zna Biblie i historie by
      prowadzic rezczowa dyskujsje na ten temat.

      Nie maialam duzej stycznoscu z Swiadkami, a ludzie ktorych znam sa
      calkiem normalni w zyciu codziennym. Nigdy nie wywierali na mnie
      zadnych presji. Jednakze moja syubiektywna opinia jest negatywna,
      mam watpliwosci dotyczace pewnych ich zachowan i wierzen. Wiem ze
      Swiadkowie skupiaja sie na tym czego sa uczeni, co jest im wmawiane
      i nie do konca mysla samodzielnie. Poza tym, ludzi ktorzy nie naleza
      do ich sekty traktuja pozytwnie tylko i wylacznie miejac nadzieje ze
      uda sie ich nawrocic. Tych nienawracalnych traktuja jako wrogow.
      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 06.11.07, 04:52
        Agnes,milo sie czyta to co pisalas.a to dlatego,ze czuje sie,ze
        pisalas szczerze,z serca.slusznie odsylasz zainteresowanych do
        encyklopedii,rzeczywiscie mozna z niej sie duzo i prawidlowo
        na rozne tematy dowiedziec i skorygowac swe ewentualne
        watpliwosci.nawet mozna ja sobie porownac z Biblia np.jezeli chodzi
        o czas w historii czlowieka na ziemi co do obecnych nam czasow.
        ksiega Daniela np.mowi o potegach swiata i o tych potegach rowniez
        mowi Biblia.jedna z nich bedzie ostatnia i w jej czasie panowania
        nastapi Armagedon,ktory utoruje droge do objecia wladzy nad cala
        ziemia przez rzad Bozy,czyli proszone w modlitwie przez miliardy
        ludzi Krolestwo Boze.zas co do tego czy sa sekta,to inna sprawa.
        zauwaz,ze juz Jezusa i Jego nasladowcow sekta nazywano.przewaznie
        ludzie uwazaja,ze sekta to grupa,ktora oderwala sie od juz
        istniejacej religii.niektorzy odnosza to wyrazenie do grupy
        podazajacej za jakims czlowieczym przywodca lub nauczycielem.tego
        slowa uzywa sie zwykle w sensie ujemnym.SJ nie sa odlamem ZADNEGO
        kosciola.wywodza sie z roznych warstw spolecznych i byli przedtem
        wyznawcami najrozniejszych religii.za swego przywodce nie uwazaja
        zadnego czlowieka,ale Jezusa Chrystusa.SJ stosunek do Slowa Bozego,
        Biblii to uwazanie Jej za miernik prawdziwosci wiary i scisle sie Jej
        trzymaja.SJ sposob wielbienia Boga ,jest droga zyciowa.nie odprawiaja
        SJ zadnych obrzedow.rowniez SJ nie izoluja sie od reszty
        spoleczenstwa,lecz zyja i pracuja posrod innych ludzi.Jezus
        powiedzial swym nasladowcom,ze po owocach bedzie mozna poznawac,
        ktorzy sa naprawde Jego uczniami.jednym tego aspektem min.jest
        znajomosc Pisma sw.,Biblii.Jezus dal tego wszystkim przyklad,kiedy
        rozmawial z roznymi ludzmi w czasie swego pobytu na ziemi.zawsze
        powolywal sie na to,w rozmowach,co napisane bylo w Biblii.rowniez
        apostolowie tak z ludzmi rozmawiali,i tak ma byc az do konca
        obecnego na ziemi systemu.to,ze katolicy uwazaja,ze z Biblia nie sa
        za bardzo za pan brat,wcale nie jest ich wina.tutaj w gre wchodza ich
        duchowi pasterze[ktorzy nie rzadko,raczej z politycznego
        zainteresowania ludziom glosza kazania,a co do Biblii,tez nie rzadko
        maja po miedzy soba odmienne zdanie[Jezus uczyl jednomyslnosci w Nim,
        jak On zawsze byl jednomyslny ze swoim Ojcem Niebianskim]].bledem
        jest twierdzenie,ze SJ uwazaja katolikow za imbecyli.Bog nakazuje
        okazywanie milosci KAZDEMU czlowiekowi.dlatego tez SJ glosza
        Dobra Nowine na swiadectwo[tylko jednak ludzie o szczerym sercu daja
        posluch],aby ludzie nie mieli wymowki,ze nie dano im okazji sie
        zapoznac z Dobra Nowina o Krolestwie Bozym,kiedy nastanie Armagedon.
        swym gloszeniem rowniez uswiecaja Swiete Imie Boze,jako
        suwerennego wladce wszechswiata.w Biblii jest dawany przyklad,ze nim
        cos wobec ziemi i ludzi Bog postanowil,zawsze najpierw wysylal
        prorokow by o tym ludzi poinformowac.jednak tak jak w przeszlosci,tak
        i teraz nie wszyscy Bozemu oredziu posluch daja[kazdy ma wolna wole,
        nigdy nikogo sie nie zmusza i nie pierze mozgu].skoro wiec ci co
        uwazaja sie za tych,ze sa pasterzami ludzi dla Boga
        [chrzescijanstwo,ktore w rzeczywistosci nie ma nic wspolnego z
        prawdziwym chrystianizmem],nie glosza tego czego Bog pragnie,wiec Bog
        posluguje sie tymi ludzmi,ktorzy Jego wole calemu swiatu glosza,
        pomimo tego,ze sa czasami oczerniani i pomawiani i na rozne
        sposoby przesladowani.opinie o SJ najczesciej ludzie maja od innych
        ludzi.oraz z nie znajomosci Biblii.tak jak piszesz SJ sa normalnymi
        ludzmi i tak jak w twoim przypadku,nie wywieraja na nikogo zadnej
        presji.twe watpliwosci dotyczace pewnych zachowan i wierzen,mozesz
        szybko opanowac[po przez szczera rozmowe ze SJ,po przez wysluchanie
        tematu biblijnego w najblizszej twemu miejscu zamieszkania Sali
        Krolestwa[nikt tam ciebie nie wysmieje,nikt tam ciebie do niczego nie
        namowi,jak dobrowolnie wejdziesz tak i dobrowolnie wyjdziesz].jeszcze
        raz zaznaczam,nikogo za wrogow SJ nie uwazaja.nie biora tylko
        przykladu z postepowania ludzi,ktore nie ma oparcia na Biblii i
        stronia od blizszych kontaktow z tymi ludzmi,ktorzy sa wrogami,ale
        Boga,po przez ich negatywny stosunek do Jego woli.wiedza tez jednak,
        ze kazdy czlowiek moze stac sie nasladowca Jezusa[nawet ci,ktorzy
        aktualnie moga byc najzagorzalszymi przeciwnikami w stosunku co do
        woli Stworcy,zanotowanej w Jego liscie do calej ludzkosci,Biblii].
        dlatego czy ktos chce czy nie,nadal,puki jest jeszcze taka mozliwosc,
        beda glosic ludziom te Dobra Nowine o nadchodzacym Krolestwie Bozym.
        a warto sie Nia zainteresowac,chociazby dla uzupelnienia swej
        wiedzy.bo czy nie warto np.znac odpowiedz na takie chociazby
        zagadnienia jak: czy Bog chcial takiego swiata,w ktorym zyjemy?
        jakie On ma zamierzenie co do ziemi? kim jest Jego Syn,Jezus?
        czym jest to Krolestwo Boze? jaki jest Jego poglad na zycie?
        w jakich czasach historii ludzkosci na ziemi obecnie zyjemy?
        ktora religia cieszy sie Jego uznaniem? czy tez,co sie dzieje z
        naszymi najblizszymi,ktorych zabrala nam smierc? czy tego od
        poczatku Bog pragnal? jak rowniez,jak ma sie sprawa z pojsciem do
        nieba? napewno masz w domu Biblie,jezeli sa jeszcze do tego checi,to
        samemu mozna sie z Nia oznajmiac.np.juz z Jej poczatku mozna sie
        dowiedziec,ze pierwsza para ludzka w nagrode za posluszenstwo
        wobec Stworcy,wcale nie miala byc wzieta do nieba,lecz ze swym
        potomstwem,mieli zyc wiecznie tutaj na ziemi.w innej czesci Biblii,
        tez sie mozemy dowiedziec,ze ziemia zostala stworzona dla ludzkosci
        na mieszkanie i to na wieki i ze nigdy nie bedzie zniszczona.
        naprawde warto sie z Nia zapoznac.powodzenia.
        • Gość: Anka IP: 193.189.116.* 19.11.07, 22:51
          kazik, nie chce mi się tego czytać co piszesz, jedno jest pewne
          bronisz swoją sektę jak tylko potrafisz, ale szkoda zachodu i daj
          sobie spokój. Jestem twoim (i twoich braci i sióstr) wrogiem,
          ponieważ jestem "nienawracalna", odczułam na własnej skórze jacy
          potraficie być, kiedy ktoś wam się przeciwstawia i pokazuje waszą
          prawdziwą twarz. Mnie nie przekonasz swoją głupią pisaniną, nie
          przekonasz mnie do siebie i sekty którą reprezentujesz. Uważam, że
          wiara czyni cuda i wierzę, że kiedyś przejrzysz na oczy
          • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 14:18
            pani Aniu pan Kazik ma rację Świadkowie Jehowy nauczają biblii
    • Gość: nn IP: *.tvteletronik.pl 20.11.07, 20:32
      uważaj bo się zarazisz, tak poważnie tosą normalni j porządni ludzie
      tylko trochę namolni, przychodzą do domu nawracać
      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 25.12.07, 23:25
        Anka,a co z Biblia? pewnie Ja masz.prosze wiec napisz cos, na Biblii
        podstawie,o dzisiejszym tzw."swiatecznym dniu".wielu to zaciekawi.
      • Gość: Aga IP: *.chello.pl 17.12.09, 19:03
        Zgadzam się z Kazikim. Świadkowie Jehowy nie są sektą..skoro są to Kościół
        Katolicki także.Nawet w biblii jest napisane na ten temat.
        Jak ty dziewczyno nie możesz się przekonać z prostej przyczyny nie czytasz pisma
        Świętego a tam jest wszystko napisane.To my obieramy drogę jaką pragniemy iść.
        ŚJ nie czynią inaczej niż jest napisane w Piśmie Świętym..Wystarczy zakupić i
        poczytać sobie ,choćby w sklepiku przykościelnym Pismo Święte(Biblie
        Tysiąclecia) Szkoda ,że tak mało ludzi do niej zagląda..To naprawdę skuteczny i
        pomocny w życiu codziennym poradnik życiowy..I niestety wiele rzeczy co
        propaguje KK niestety nie ma nic wspólnego z Pismem natchnionych przez Boga.
        Ja jestem sympatykiem ŚJ studiuje Pismo Święte od 2 miesięcy..i nikt mi nie
        wmówi to trzeba poznać by oceniać..Zakochałam się w mężczyźnie który okazał się
        ŚJ powiem wam ,że nie ma nic wspanialszego niż droga którą kroczy droga prawdy.

        A to ,że ŚJ są namolni..to nie prawda ,a że chodzą od domu do domu ..gdybyś
        czytała pismo Święte wiedziałabyś .Jezus Chrystus przychodził do ludzi nauczał
        ich..głosił prawdę ,taka była wola jego Ojca Jehowy.Wszystko jest napisane w
        Biblii ..zachęcam do studiowania.


        • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 14:32
          droga ago wiem że Świadkowie Jehowy nauczają prawdy ze lecz nie zamierzam do nich wracać
    • Gość: ariel4ever IP: *.pool.einsundeins.de 27.12.07, 10:22
      nie da sie ukryc ze wiekszosc piszacych na lamach tego forum
      przejawia zajadla nienawisc, nie znajac moim zdaniem tak do konca
      tematu. w wielu postach uwydatnia sie powoli wyrazna roznica miedzy
      prawdziwa wiara ktora przejawia milosc blizniego a innymi wyznaniami
      np. kk.
      czy ktos to wogole zauwarzyl ile cierpliwosci i lagodnego
      usposobienia jest w tym co pisze kazik ???

      anka pisze:

      "kazik, nie chce mi się tego czytać co piszesz"
      "Jestem twoim (i twoich braci i sióstr) wrogiem"
      "Mnie nie przekonasz swoją głupią pisaniną"

      nie czyta ale zaraz wie, ze pisanina jest glupia i ze kazik jej nie
      przekona


      agnes pisze:

      "Swiadkowie caly czas powoluja sie na Biblie, ktora calkiem dobrze
      znaja. Nie chodzi mi o interpretacje, ale o sama tresc. Przecietny
      Chrzescijanin, a w szczegilnosci Katolik raczej kiepsko zna Biblie.
      Dlatego tez kiepsko wyklada dialog miedzu Swiadkami a Katolikami.
      Swiadkowie uwazaja Katolikow za imbecyli (tak niestey) a katolicy
      wkurzaja sie bo nie moga latwo prowadzic konstruktywnej rozmowy i
      pokazac Swiadkow ze to co mowia nie koniecznie jets prawdziwe."

      z tego wynika ze ty tez "raczej kiepsko" znasz biblie. zastanawia
      mnie: SKAD chcesz wiedzec, ze to co mowia SJ jest nieprawdziwe ??!!
      (to oczywiscie nie jest wymowka.) kazdy czlowiek powinien czytac
      pismo sw. jezeli go nie znamy to nie zawsze jest nasza wina. wplyw
      maja na to najczesciej: wychowanie, rodzina, otoczenie, no i
      oczywiscie kosciol. zarzucajac SJ, ze nie "mysla samodzielnie"
      popelniasz niesprawidliwosc. co powiesz np. o katolikach,
      ktorzy "wchlaniaja" dogmy i niczym nieugruntowane doktryny ?
      potrafia samodzielnie myslec?

      "wszystko co mowia, przyjmuje niemadry, a czlowiek rozumny na kroki
      swe zwaza"-(ks. przyslow 14:15)BT

      studiowanie pisma sw. WYMAGA MYSLENIA to dlugi i ciagle trwajacy
      proces; to wnikliwe badanie pism - i to jest kostruktywne. polecam z
      calego serca.

      uwazam, ze to co pisze kazik jest niesamowicie interesujace, ale
      fajnie by bylo gdyby po przecinkach i kropkach robil odstep bo bola
      mnie oczy he..he..

      pozdrawiam
      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 01.01.08, 00:00
        milo od czasu do czasu cos takiego przeczytac. dziekuje ci z calego
        serca, no i obiecuje, by cie oczy nie bolaly.
        ciesze sie, ze sie z tym co pisalem zgadzasz. zycze wiec wszystkim
        czytania Biblii, uwaznego.
        • 01.01.08, 01:55
          podoba mi sie jak piszesz, i widze, ze jeszcze dlugo nad
          roznymi "owocami ducha" musze pracowac. dzieki ci za to. pozdrawiam
        • 01.01.08, 01:58
          kazik, podoba mi sie jak piszesz, i widze, ze jeszcze dlugo nad
          roznymi "owocami ducha" musze pracowac. dzieki ci za to. pozdrawiam
        • Gość: gość IP: 193.189.116.* 01.01.08, 20:56
          Może złóż życzenia z okazji nadejścia Nowego Roku, a może Twoja
          wiara tego zabrania? (jak i wielu innych rzeczy, które
          odzwierciedlają miłowanie bliźniego)
          • Gość: ariel4ever IP: *.pool.einsundeins.de 02.01.08, 00:37
            swietowanie nowego roku jest balwochwalstwen, to oddawanie czci
            rzymskim bogom. patrz np. -JANUS. prosze mi wierzyc, ze ze skladanie
            zyczen z okazji nowego roku nie jest miloscia, ja zycze moim bliznim
            wszystkiego dobrego CALY ROK ! moja religia mi niczego nie
            zabrania, to wolny wybor i bojazn przed bogiem... i taka bojazn nie
            ma nic wspolnego ze strachem, to obawa przed zmartwienim lub
            skrzywdzeniem kogos kogo sie kocha.to bardzo proste.

            mateusza 22:35-40

            35 I jeden z nich, biegły w Prawie, zapytał, wystawiając go na
            próbę: 36 „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”
            37 On rzekł do niego: „ ‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym
            swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. 38 To jest
            największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie, podobne do tego, jest
            to: ‚Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie’. 40 Na tych
            dwóch przykazaniach całe Prawo zawisło, a także Prorocy”.
            • Gość: gość IP: 193.189.116.* 13.01.08, 18:57
              Twoja religia Ci wszstko zabrania tłumacząc złą interpretacją z
              biblii (dobrze o tm wiecz, albo jesteś ślepy, niemy i głuchy, bądź
              tak zakręcony przez Twoją sektę). Ja żegnam stary rok i witam nowy i
              nie widzę nic w tym bałwochwalczego, ponieważ jak kazdy katolik
              życzę swoim bliźnim wszystkiego najlepszego przez cały rok i nie
              widzę nic bogobojnego w tym, że ktoś ma jakąś roczniczę (np
              urodzin), albo obchodzi imieniny i złożę mu z tej okazji życzenia,
              ponieważ miłuję swojego bliźniego jak siebie samego. Odnośnie mojej
              Biblii to Bóg jest nazwany JAHWE nie JEHOWA (tak jest na całym
              świecie zresztą), a JEHOWA to wymysł ludzi którzy tą sektę wymyślili
              mając na myśli nie dobro duchowe, ale majątkowe. Bóg jest jeden i
              napewno to nie jest Twój JEHOWA
              • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 14.01.08, 01:56
                gosciu,bardzo milo to z twojej strony,ze bronisz drogi po ktorej
                kroczysz.i w egzemplarzu Biblii,ktory posiadasz imie Boze jest
                ujete w formie Jahwe.i nie ma nic w tym zlego,jak rowniez nie ma nic
                zlego,kiedy w innym egzemplarzu znajduje ktos w formie Jehowa.
                jezeli mieszkasz w Gdansku i masz okazje zajrzec do kosciola
                Mariackiego i do ratusza.to uwaznie przejrzyj sciany i obrazy i
                zwroc uwage na formy imienia Bozego tam ujete.a wiesz chyba dobrze,
                kiedy te budowle byly budowane.rowniez zapoznaj sie z dzielami
                polskich poetow,jak chocby Slowackiego i Mickiewicza.i tez zauwaz
                jakiej formy uzywali.w niektorych miastach Europy tez w ich herbach
                jest imie Boze,tez zwroc uwage na forme.a chyba najlepsza i
                najprosciejsza droga zrozumienia tych form,bedzie,jezeli udasz sie do
                swego kaplana w swojej parafii i szczerze sobie podyskutujecie na
                temat formy imienia Bozego.kaplan ten powinien napewno ci duzo
                wyjasnic i wytlumaczyc,nie na darmo przeciez tyle lat Biblie w
                seminarium studiowal.jest przeciez pasterzem prowadzacym owieczki do
                Boga,wiec zagubionymi byc nie powinny.w tym rowniez objawia sie i
                milosc do bliznich,w okazywaniu im pomocy kazdej,w tym na pierwszym
                miejscu powinna byc pomoc duchowa,a przede wszystkim podstawowe
                zrozumienie modlitwy Ojcze Nasz,gdzie wierze,ze codziennie sie w niej
                modlisz o przyjscie Krolestwa Bozego na ziemie.by ta pomoc duchowa
                dala jasne i radosne rozumienie czym to Krolestwo jest i co w
                przyszlosci uczyni wszystkim mieszkancom ziemi po calym jej okregu i
                by w ramach milosci blizniego,o tym nadchodzacym Krolestwie,smialo i
                z radoscia opowiadac tym,ktorzy sie jeszcze z ta Dobra Nowina nie
                zaznajomili.a jest to powazna sprawa,przed ktora stoi cala ludzkosc.
                bo chodzi tu o zycie,i to wieczne na rajskiej ziemi[ew.Jana 17:3].
                wiedza o naszym Stworcy Jahwe[Jehowie]i Jezusie,Jego Synu jest
                ogromnie wazna.masz,jak piszesz swoja Biblie,wiec mozesz sie wiele z
                Niej dowiedziec czytajac Ja i rozwazajac nad tym co czytasz.bardzo
                do tego zachecam i ciebie i wszystkich okazujacych szczere serce
                wobec naszego wspolnego Stworcy.powodzenia.
              • Gość: ariel4ever IP: *.pool.einsundeins.de 14.01.08, 11:03
              • Gość: ariel4ever IP: *.pool.einsundeins.de 14.01.08, 11:11
                www.jehowa-biblioteka.com/422.html

                ....bardzo ciekawa sprawa, nawet karol wojtyla pisal o Jehowie w
                swoich poezjach, jak rowniez inny poeci czy pisarze.
                • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 14.01.08, 22:30
                  ariel,dziekuje za wsparcie.co dwoch to lepiej.a ci,ktorzy po prostu
                  nie maja pelnej wiedzy,moga teraz skorzystac tez i z innych zrodel,by
                  dowiedziec sie prawdy tak na temat imienia Bozego,jak i samego listu
                  od Stworcy do ludzkosci,czyli Biblii.kazdy ma prawo pozostac przy
                  swoim zdaniu,ale na poglebianie wiedzy,zawsze warto stawiac.
                  • 16.01.08, 00:13
                    pomyslalam sobie o tym dzisiaj, ze fajnie jest robic mile
                    doswiadczenia, nawet na forum. i o tym " aniele ktory leci srodkiem
                    nieba"... pozdrawiam ciebie i twoj zbor
                    • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 01:06
                      dziekuje i na wzajem.
                      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 27.01.08, 04:28
                        ariel,mamy obsluge i bardzo ciekawy temat na autentycznosc SB.
                        warto sie dzielic puki czas,nigdy nic nie wiadomo.przeciez nikt
                        nawet swego serca nie zna.wiec radosna przyszlosc jest przed
                        kazdym otworem.trzeba nad tym pracowac.aniolowie pracy nie
                        zaniedbuja,nie sa nie regularni.nie robmy im na "zlosc" kiedy
                        podsuwaja nam przerozne okazje.pozdrawiam.
                        • Gość: gaga IP: 193.189.116.* 27.01.08, 11:45
                          No jasne tylko na to czekacie, jak hieny, żal mi was sekciarze, brr
                          • 28.01.08, 00:26
                            Gość portalu: gaga napisał(a):

                            > No jasne tylko na to czekacie, jak hieny, żal mi was sekciarze, brr



                            no coz, w biblii jest napisane ze " nie wszyscy maja wiare"
                            uwazam ze probowac zawsze warto, jezeli chodzi o zycie wieczne.
                            w podobny sposob jak dzisiaj, Jehowa Bog zachecal juz dawno temu
                            izraelitow


                            (powt.pr 30:19)
                            " Powołuję dzisiaj niebiosa i ziemię na świadków przeciwko wam, że
                            położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i
                            przekleństwo; WYBIERZ więc życie, abyś mógł pozostać przy życiu, ty
                            i twoje potomstwo"


                            gaga, a moze warto byloby sie zastanowic nad sprawami wlasnego
                            wyznania ?
                            czy przyszlo ci do glowy , dlaczego SJ glosza ewangelie mimo tego ze
                            nieraz spotykaja osoby z takim nastawieniem jak ty ?

                            w ewangelii mateusza nie jest napisane ze wszyscy ludzie
                            beda "bracmi", tylko ze bedzie gloszone na swiadectwo

                            (mat. 24:14)
                            "14 I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej
                            zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem
                            nadejdzie koniec. "


                            i jaki wniosek sie nasuwa?
                            a no taki, ze KAZDY ma szanse, ale tylko tak dlugo jak jeszcze SJ
                            glosza....


                            pozdrawiam i polecam bo warto


                            www.watchtower.org/p/t15/article_01.htm
                          • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 25.02.08, 02:41
                            czlowieku,jezeli ci naprawde zal,to okaz szczere serce i sluz
                            pomoca.przeciez ludzie potrzebuja pomocy.np.modla sie o
                            Krolestwo Boze,a tego nie rozumieja.czyz o tym KB cala Biblia nie
                            mowi?czym wiecej zaangazowanych w szczera pomoc,tym lepiej i latwiej.
                            a i zal obroci sie w radosc wielu.powodzenia.
                          • 23.03.08, 20:13
                            Gość portalu: gaga napisał(a):

                            > No jasne tylko na to czekacie, jak hieny, żal mi was sekciarze, brr

                            Hieny żerują na padlinie czy to nie podobne do tego jaki szmal kosi KrK na
                            wypominkach i innych pogańskich zwyczajach ??? związanych z Katolskimi kultami
                            zmarłych !!!
                • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA IP: *.gprs.plus.pl 14.01.08, 22:38
                  kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o mieszani
                  u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                  prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia. Podobno też
                  dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw. polowej
                  (czyli do chodzenia po domach). SWOJĄ DROGĄ TO KAŻDY MA WOLNĄ WOLĘ I
                  JEŚLI CHCE TO JEGO SPRAWA!!!
                  • Gość: ariel4ever IP: *.pool.einsundeins.de 15.01.08, 00:05
                    Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                    > kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o
                    mieszani
                    > u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                    > prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia.

                    takie wypowiedzi zawsze mnie rozsmieszaja. nie wiem z kim rozmawial
                    twoj znajomy ale napewno nie z "szefem" i NAPEWNO NIE ze zboru SJ.
                    na prawie "zwerbowana" to masz spory deficyt w temacie SJ. dlatego
                    smie twierdzic ze ta "historie" poprostu wymyslilas. nie mozna ci
                    tez miec tego "za zle", wiadomo jak mocny wplyw na tkie opinie maja
                    otoczenie, wychowanie, niewiedza a i sam kosciol.

                    dlatego SJ glosza wszystkim ludziom, poniewaz wszyscy sa dla boga
                    drogocenni i kazdy ma szanse na zbawienie.

                    wiesz dlaczego jeszcze wiele ludzi nie zna prawdy o bogu?
                    z respektu przed bogiem ...nie badaja.
                    nalezy zauwzyc ze chyba rozum nie jest przy tym " wylaczony" ?
                    wlasnie z tego respektu przed bogiem i...
                    aby moc umocnic swoja wiare,
                    nie powinien czlowiek szukac i badac ?


                    -Podobno też
                    > dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw.
                    polowej
                    > (czyli do chodzenia po domach).


                    swiadkowie jehowy nikomu nie placa. nigdy nie zastanawialas sie nad
                    tym, tak rozsadnie: jaki to mialoby sens ? i SKAD mieliby wziac
                    te srodki, nie bedac zadnym "przedsiebiorstwem" dzialajacym na
                    zasadzie niektorych kosciolow ?. SJ utrzymuja swoja religie
                    wylacznie
                    z wolnych datkow. jako religia ( tu nie wiem dokladnie jaki status
                    maja SJ akurat w PL) "zyja" rowniez na zasadzie od 1-szego do 1-
                    szego. a to dlatego ze drukuja i rozprowadzaja 10-tki albo i
                    wiecej milionow bibli co rok, setki milionow publikacji, ksiazek
                    itp., utrzymuja misjonarzy, pionierow pelnoczasowych i buduja sale
                    zgromadzen na calym swiecie. a tak nota bene zauwaz prosze ze europa
                    wschodnia, czesci ameryki poludniowej wieksza czesc afryki na takie
                    wydatki nieraz nie moze sobie poprostu pozwlic....a sale stoja i
                    ludzie publikacje czytaja.

                    ktos madry napisal na lamach podobnego forum ze " gdyby SJ dostawali
                    za to pieniadze ze glosza to w polsce nie byloby 97% katolikow "

                    www.watchtower.org/p/20061015a/article_01.htm
                    www.watchtower.org/p/jt/index.htm

                    • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA IP: *.gprs.plus.pl 15.01.08, 22:31
                      masz rację-SJ których znam to bardzo porządni ludzie, co nie zmienia
                      faktu, że też chętnie namówiłabym ich na wizytę w kościele-tak jak
                      to oni zapraszają mnie na swoje zgromadzenia. Literatura,którą
                      dysponują jest często interesująca i traktuje o tym samym JEDYNYM
                      STWÓRCY-więc zastanawiam się po co oni to robią, nierzadko
                      sprawiając wrażenie, że uznają tylko swoją "religię" za prawdziwą.W
                      końcu wiara katolicka jest identyczna.Ale w porządku powiem Ci, że
                      pomogli mi poszukać ukojenia i uwierzyć-tyle, że zniechęcili mnie
                      swoją publikacją dot.studium biblii(która przypominała pranie mózgu)
                      i publikacją pt.:"prowadzenie rozmów" kiedy to starali się odeprzeć
                      argumenty dotyczące ważności i prawdziwości wszystkich wyznań i
                      ekumenizmu. Teraz nie spotykam się z nimi, aczkolwiek jestem im
                      wdzięczna bo od pewnego czasu studiuję Pismo św. i czytam listy Ojca
                      Pio itp.
                      Pozdrawiam SJ i wszystkich bliźnich niezależnie od wyznania - w
                      końcu niezależnie jakim imieniem nazwiemy Stwórcę - to przecież jest
                      JEDEN i troszczy się o nas:).Pozdrawiam serdecznie.
                      • 15.01.08, 23:58
                        bardzo mnie cieszy ze interesujesz sie pismem swietym. studiowanie i
                        zglebianie tego wplywa konstruktywnie na czlowieka, zwlaszcza w
                        czasach w ktorych zyjemy. uwierz mi to najlepsza droga.

                        mat. 7:13,14
                        "13 „Wchodźcie przez ciasną bramę; gdyż szeroka i przestronna jest
                        droga prowadząca do zagłady i wielu jest tych, którzy nią wchodzą,
                        14 natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i
                        NIEWIELU jest tych, którzy ją znajdują."

                        czyli...nalezy szukac !

                        zachecam cie rowniez do badania wszystkich znanych ci nauk
                        religijnych czy pokrywaja sie ze slowem bozym. apostol pawel nawet
                        pochwalil zbor chrzescijanski w barei, nazwal ich szlachetnymi,
                        poniewaz badali !

                        (dzieje17:11)
                        "11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo
                        przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia
                        starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają"

                        ( do efez. 5:10 )
                        "10 Wciąż się upewniajcie, co jest godne upodobania Pana "

                        dla chrzescijan najwazniejsze jest slowo boze, nie ludzkie. jeden
                        uczen powiedzial do jezusa: do kogo mamy isc? TY masz slowa zycia
                        wiecznego!

                        pozdrawiam serdecznie, rowniez wszystkich innych badajacych i
                        dociekajacych prawdy.

                        jana 8:32
                        "32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”."

                        P.S. z ta ksiazka do studiowania bibli jest tak. jest napisana
                        bardzo prostym jezykiem, posiada porownania tematyczne ale to
                        wszystko po to aby "przemowic" do serca. tu trzeba wziac pod uwage
                        ze ksiazka jest pomoca w zrozumieniu bibli. jest dostepna w ponad
                        270 jezykach, musi byc tak napisana aby jej tresc pojal np. indianin
                        z lasu deszczowego, babcia z "naprzeciwka" a i intelektualista.
                        zamiarem tej publikacji nie jest "pranie mozgu" a latwosc pojmowania.
                        jezeli mialabys jakies pytanie ktorego nie chcesz stawiac na lamach
                        forum mozesz wyslac na poczte. pozdrawiam
                      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 00:55
                        tylko jedna droga do Stworcy dla calej ludnosci swiata.w tym co
                        piszesz,jedno daje ci przewage nad ogromna liczba ludzi.jest to,twe
                        zainteresowanie Biblia i Jej studium osobiste.przy szczerym sercu
                        wobec Boga,duzo ci to pomoze i w zyciu i przyszlosci i co
                        najwazniejsze,we wlasciwym zrozumieniu Slowa Bozego.dobrze,ze
                        mialas kontakt ze SJ.i czytalas materialy oparte na Biblii.tego ci
                        nikt nie zabierze,zawsze pozostanie w pamieci.a czytanie Biblii i
                        rozwazanie nad tym co sie czyta w porownaniu nad wydarzeniami
                        majacymi miejsce po calej ziemi,dopomoze ci jeszcze bardziej
                        docenic Slowo Boze,Biblie.wiesz dokladnie sama z Biblii,ze
                        wola Stworcy za posluszenstwo,dla Adama i Ewy byla nagroda zycia
                        wiecznego z ich przyszlym potomstwem,nie w niebie,tylko tutaj na
                        ziemi.wola Stworcy po tych tysiacach lat,od ich odrzucenia
                        kierownictwa Stworcy,wcale sie ani na jote nie zmienila.On stworzyl
                        ziemie jako mieszkanie dla szczerej ludzkosci wobec Niego.i tak sie
                        niechybanie stanie,bowiem kazdy to z Biblii zrozumie uwaznie Ja
                        czytajac i zwracajac uwage na Jej proroctwa,poczawszy od pierwszego z
                        pierwszej ksiegi Mojzeszowej i na Objawieniu konczac.wiedz tez i to,
                        ze czytajac Biblie z radoscia i szczeroscia,a potem dzielenie sie
                        tym,moze nawet tylko z najblizszymi,bedzie ciebie stawiac w ich
                        oczach na rowni nawet z SJ.szczegolnie,kiedy twe serce bedzie palalo
                        dzieleniem sie tym co czytasz.beda nawet cie posadzac tez o "pranie
                        mozgu",z czym napewno sie nie zgodzisz i oczywiscie bedziesz miala
                        racje.wiesz dobrze,ze glownym przeciwnikiem poznania prawdy
                        pochodzacej od Boga,jest Szatan.we wspanialy sposob stara sie
                        ludzi trzymac od Boga z daleka,nawet tym,ze mysla,ze sa przy nim
                        bardzo blisko.tak mysla ludzie i w Gdansku i w kazdym innym miejscu
                        na kuli ziemskiej,nie wazne czy to wyznajac Islam czy Buddyzm czy
                        Chrzescijanstwo.z tego powodu tez jest gloszona Dobra Nowina o
                        Krolestwie Bozym [o ktore modla sie miliony ludzi dzien w dzien]o
                        ktorym Jezus powiedzial,ze bedzie gloszona az do konca obecnego
                        systemu na wzor gloszenia przez Noego przed zakonczeniem systemu na
                        ziemi w ktorym zyl Noe.Bog nie zostawia ludzi o szczerym sercu wobec
                        Niego,by o tym Krolestwie sie nie dowiedzieli.skoro jednak wyzej
                        wymienione religie na rowni z innymi,tego nie oglaszaja ludziom na
                        swiadectwo,dlatego Bog posluguje sie innymi z poza tych religii,by
                        te Nowine po calej ziemi glosic.majac wolna wole,ludzie w rozny
                        sposob na to reaguja.jedni z radoscia przyjmuja ta wiesc,inni
                        uwazaja to gloszenie za "pranie mozgu",a inni sa zupelnie
                        obojetni.nie zmieni to jednak biegu spraw,Krolestwo to nadejdzie,na
                        wzor potopu za dni Noego.obojetnie jak na to sie zapatruja obecnie
                        poszczegolni ludzie.ludzie do konca beda ogolnie stac przy waznosci
                        wszystkich wyznan,przy wysilkach ekumenizmu,przy ogromnej pracy
                        niesienia roznego rodzaju pomocy materialnej.jednak najwazniejszej
                        pomocy jaka ludzkosc potrzebuje,to jest pomoc duchowa,w
                        zrozumieniu tego kim jest Bog? Jezus? czym jest Krolestwo Boze i co
                        ono ludzkosci przyniesie? dlatego konczac,mam nadzieje,ze Pismo sw.
                        nigdy sprzed twych oczu odlozone nie bedzie.ze z szacunkiem do Boga,
                        bedziesz zawsze poglebiala wiedze o Nim i Jego Synu [ew.Jana 17:3].
                        zawsze starajac sie ze spokojem rozwazac czytane ustepy i dyskutowac
                        takze z innymi to co w Biblii napisano do nas z milosci Stworcy do
                        rodzaju ludzkiego.baczac rowniez na biek spraw w swiecie,ktore
                        pomagaja rowniez nam lepiej zrozumiec proroctwa.wszystkiego
                        najlepszego oraz spokoju i radosci w Chrystusie.
                        • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 01:02
                          to do ciebie pisalem Prawie Zwerbowana.ale inni rowniez maja prawo
                          to rozwazac.i kazdy ma prawo pozostac przy swym zdaniu.
                          • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA IP: *.gprs.plus.pl 16.01.08, 19:56
                            Witam i dziękuję, że poświęciliście mi swój cenny czas. Na pewno nie
                            zostanie on zmarnowany i dzięki niemu ktoś zacznie poszukiwać
                            prawdy. To ważne szczególnie w dzisiejszych, trudnych czasach.
                            Biblia jest instrukcją do działania człowieka, dodaje otuchy i jest
                            niezrównanym psychologiem. Podobno wszystkie inne księgi są
                            plagiatem Pisma św.
                            Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam:).
                            • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 21:33
                              ze wzruszeniem i radoscia przeczytalem twoj ostatni wpis i z
                              radoscia tez przyjmuje twe podziekowanie i twe pozdrowienie[mowie to
                              w swoim imieniu[mysle,ze Ariel tez tak mysli,ja go nie znam,to
                              czysty przypadek,ze zesmy sie na tym temacie spotkali]].w
                              dzisiejszych czasach,sama widzisz,ze Biblia jest i powinna byc
                              KAZDEMU przewodnikiem i jak to ujelas,niezrownanym psychologiem.
                              Tymoteusz to potwierdza w jednym ze swych listow[2Tym.3:16,17].tym
                              bardziej,kiedy czlowiek zauwaza trudnosc obecnego czasu[2Tym.3:1-5],i
                              to po calym okregu ziemi.napewno niektore ksiegi staraja sie Biblie
                              nasladowac swa zawartoscia,inne nie.po prostu pisaniu nie ma konca.
                              wyzszosc Biblii jednak dla czlowieka o szczerym sercu[niezaleznie od
                              jego pozycji spolecznej czy pochodzenia],nad innymi ksiegami z ich
                              cala "madroscia", jest az nadto widoczna.jak Jezus powiedzial,Jej
                              tresc i rozwazenie tej tresci,potrafi rozdzielic ducha ludzkiego.a
                              ukazana w Niej dzialalnosc Jezusa[tylko w malym stopniu],kiedy byl
                              posrod ludzi,przewyzsza juz wszystko i wszystkich gdy spojrzymy
                              oczyma wiary,na to co bedzie sie dzialo na ziemi pod rzadami
                              Krolestwa Bozego[cala ziemia bedzie rajem,kataklizmy beda pod 100%
                              kontrola,nie bedzie chorob ani tez najwiekszego nieprzyjaciela
                              ludzkosci,czyli smierci].teraz nam wszystkim nic innego nie
                              pozostaje by wzrastac w wierze,poznaniu i jednomyslnosci w Jezusie,na
                              ten sam wzor,jak On byl i jest jednomyslny ze swoim Ojcem Bogiem.tez
                              musimy pamietac jeszcze o tym[okazemy nieobludna milosc bliznim],by
                              tej nadzieji nie zatrzymywac tylko dla siebie,ale dac przy kazdej
                              okazji mozliwosc zapoznania sie z ta nadzieja tez innym,bo Stworca
                              pragnie zbawienia WSZYSTKICH[2Piotra 3:9].przyklad tego dal nam w
                              Jezusie,ktory ta Dobra Nowina dzielil sie z wszystkimi,niezaleznie od
                              ich pozycji spolecznej czy tez wykrztalcenia.
                              nie wiem czy mialas kiedys okazje przeczytac ksiazki pt."Badz wola
                              twoja na ziemi" i "Czlowiek poszukuje Boga".bardzo ciekawe i
                              interesujace.obie wydane przez SJ.jezeli masz jeszcze gdzies kontakt
                              z SJ,to popros o nie.i ZAPEWNIAM,ze lektura ich nie ma nic wspolnego
                              z "praniem mozgu".
                              jeszcze raz ponownie dziekuje i zycze pelni radosci w codziennosci
                              zycia,w Jezusie przede wszystkim.
                      • 23.03.08, 19:51
                        Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                        > masz rację-SJ których znam to bardzo porządni ludzie, co nie zmienia
                        > faktu, że też chętnie namówiłabym ich na wizytę w kościele-tak jak
                        > to oni zapraszają mnie na swoje zgromadzenia. Literatura,którą
                        > dysponują jest często interesująca i traktuje o tym samym JEDYNYM
                        > STWÓRCY-więc zastanawiam się po co oni to robią, nierzadko
                        > sprawiając wrażenie, że uznają tylko swoją "religię" za prawdziwą.W
                        > końcu wiara katolicka jest identyczna

                        O ile ja znam nauki jakich nauczają ŚJ to katolicyzm pasuje do nich jak
                        sztangiel do ptaka !!

                        WAle w porządku powiem Ci, że
                        > pomogli mi poszukać ukojenia i uwierzyć-tyle, że zniechęcili mnie
                        > swoją publikacją dot.studium biblii(która przypominała pranie mózgu)
                        > i publikacją pt.:"prowadzenie rozmów" kiedy to starali się odeprzeć
                        > argumenty dotyczące ważności i prawdziwości wszystkich wyznań i
                        > ekumenizmu

                        Tak się konfrontacji wystraszyłaś ,dlaczego nie walczyłaś w obronie swoich ,,prawd"

                        . Teraz nie spotykam się z nimi, aczkolwiek jestem im
                        > wdzięczna bo od pewnego czasu studiuję Pismo św. i czytam listy Ojca
                        > Pio it

                        Nawet średnio rozgarnięty człowiek wie ze ten pio to zwykły oszust
                    • Gość: katoliczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 14:33
                      posłuchaj, róbcie sobie co chcecie w tej swojej sekcie, wierzcie w
                      co chcecie, mieszajcie krew i inne takie ale kiedy namawiacie innych
                      do przejscia na swoja wiare i słyszycie wyrazne NIE to zrozumcie ze
                      to znaczy NIE!!!!! poprostu szlag mnie trafia jak mnie te Wasze
                      Babcinki namawiają zebym gazetki poczytała!!!! znam kilku SJ i
                      akurat do nich jako do osob nie mam zadnych zastrzeżeń ale jak mi
                      zaczynają o tych swoich przekonaniach mowic to mi sie z nimi
                      rozmawiać odechciewa!!! pozatym nie pisz negatywnie na temat
                      Kościoła w tych swoich postach bo tym samym obrażasz mnie i wielu
                      innych katolików ( przy czym ja nie obrażam Twojej wiary)!!!
                      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 28.02.08, 23:10
                        SJ zachodza nie tylko w Polsce,ale po calym swiecie,nie tylko do
                        katolikow,ale do WSZYSTKICH ludzi,wlacznie z ateistami.taki
                        obowiazek naklada Bog Biblii,aby gloszono Dobra Nowine o
                        Krolestwie Bozym ludziom na swiadectwo.to,ze zapukaja do ciebie od
                        czasu do czasu,to tylko dlatego,ze ktoregos dnia moze sie
                        zdecydujesz na rozmowe biblijna.z drugiej strony,uwazajac sie stania
                        na biblijnej drodze[chyba Biblie znasz w swym wyznaniu],sama powinnas
                        na podstawie Biblii ludziom wskazac swa racje.przeciez w twym
                        egzemplarzu Biblii jest mowa by o tej Dobrej Nowinie ludziom glosic.
                        nawet ks.kard.S.Wyszynski w swej przedmowie do wydania Biblii
                        Tysiaclecia,wszystkim katolikom to zalecil.tylko wiec sie za to
                        wziasc.i to nic trudnego,a ile z tego radosci w Jezusie.samo serce
                        ci to powie.no i ilu ludziom bedzie sie moglo otworzyc oczy na to,
                        czym jest Krolestwo Boze[glowny temat Biblii i dzialalnosci Jezusa
                        na ziemi]i co ludzkosci przyniesie.przemysl to wszystko dla swego i
                        innych dobra,ku chwale Stworcy.powodzenia na drodze Bozej.
                      • 23.03.08, 18:55
                        Gość portalu: katoliczka napisał(a):

                        > posłuchaj, róbcie sobie co chcecie w tej swojej sekcie,

                        Sekcie !!co sektą nazywasz ???

                        wierzcie w
                        > co chcecie, mieszajcie krew i inne takie ale kiedy namawiacie innych

                        Bo tobie facet nie dogodził to wściekła na cały świat chodzisz
                        Zresztą nie kieruj tego apelu w czyimś imieniu !!

                        poprostu szlag mnie trafia jak mnie te Wasze
                        > Babcinki namawiają zebym gazetki poczytała!!!!

                        Kiedy publiczna TV non stop za publiczne pieniądze pieprzy farmazony na temat
                        KrK to tez sie wściekasz ???

                        znam kilku SJ i
                        > akurat do nich jako do osob nie mam zadnych zastrzeżeń ale jak mi
                        > zaczynają o tych swoich przekonaniach mowic to mi sie z nimi
                        > rozmawiać odechciewa!!!

                        Nie ma co się dziwić kościelna indoktrynacja jest tu widoczna bez pomocy
                        psychiatry !!

                        pozatym nie pisz negatywnie na temat
                        > Kościoła w tych swoich postach bo tym samym obrażasz mnie i wielu
                        > innych katolików ( przy czym ja nie obrażam Twojej wiary)!!!

                        Obrażasz bo wściekasz sie na pokojowo nastawione staruszki , obrażasz bo mówisz
                        to kłamstwo na temat mieszania krwi !!zresztą jeszcze niedawno przedstawiciele
                        twojej wiary mordowali przedstawicieli innych kościołów

                    • Gość: Magic51 IP: *.lodz.mm.pl 06.04.14, 15:31
                      mieszanie krwi u jehowców to fakt.bzdury to piszą tylko ich zwolennicy i wyznawcy
                      • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 15:21
                        nie jestem Świadkiem Jehowy ale znam tych ludzi i muszę cię rozczarować mieszanie krwi to może praktykujesz ty ale nie Świadkowie Jehowy
                  • 23.03.08, 19:35
                    Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                    > kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o mieszani
                    > u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                    > prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia. Podobno też
                    > dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw. polowej
                    > (czyli do chodzenia po domach). SWOJĄ DROGĄ TO KAŻDY MA WOLNĄ WOLĘ I
                    > JEŚLI CHCE TO JEGO SPRAWA!!!

                    Qurcze byłem w ich zborach i nic nowego sobie nie pobzykałem !!!
                  • 23.03.08, 19:45
                    Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                    > kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o mieszani
                    > u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                    > prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia. Podobno też
                    > dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw. polowej
                    > (czyli do chodzenia po domach). SWOJĄ DROGĄ TO KAŻDY MA WOLNĄ WOLĘ I
                    > JEŚLI CHCE TO JEGO SPRAWA!!!

                    Wracając do tematu to zapytaj się swojego znajomego czy ten niby starszy zboru
                    nie był ubrany w długą czarną powłóczystą szatę i czy aby pod szyją nie miał
                    białej koloratki ??
                    • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA IP: *.gprs.plus.pl 30.07.08, 23:52
                      ...sorki za reflex,ale hmmm...to Ty nie wiesz po co sutanna ma tak
                      dużo guzików????;P)
                  • Gość: byly swiadek IP: 194.181.128.* 30.10.09, 23:53
                    co do mieszania krwi to trudno uwiwrzyc ze ktos w to jeszcze wierzt.w takim
                    razie zdecydowana liczba mezczyzn katolikuw dawno by byla swiadkami jeszcze jak
                    by im za to placono.ale uwierzcie tego nie ma bylam SJ i wiem.nawet seksu przed
                    slubem nie ma to bzdury.idzcie i zobaczcie sami,to nie obluda jak w kosciele
                    tylko szczera wiara.a co do pieniedzy to gdyby brali ,to niejeden bezrobotny by
                    sie zapisal.na ten temat nikt mi nic nie powie,sami sie przekonajcie jak kosciul
                    celowo pograzaSJ i idzcie do nich na zebranie .wtedy sie przekonacie kto klamie.
                  • Gość: grzgorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 13:50
                    twierdzenie, że Świadkowie Jehowy dopuszczają się mieszania krwi to czyste bzdury i oszczerstwa
                • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 14:43
                  nawet Benedykt XVI PRZYZNAŁ, ŻE ŚWIADKOWIE JEHOWY ODWALAJĄ ZA NICH CZARNĄ ROBOTĘ GŁOSZĄC SŁOWO BOŻE, A PRZECIEŻ MY POWINNIŚMY TEŻ TO ROBIĆ. NIECH ROBIĄ TO DALEJ
          • 23.03.08, 20:09
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Może złóż życzenia z okazji nadejścia Nowego Roku, a może Twoja
            > wiara tego zabrania? (jak i wielu innych rzeczy, które
            > odzwierciedlają miłowanie bliźniego)

            ŚJ tak samo jak i katolicy używają biblii jednak katolicy nawet z lupa teleskopu
            hawla i tak nic w niej nie zobaczą ,wię nie mów ze ŚJ maja jakieś anyludzkie nauki
        • Gość: Waldi IP: 89.174.224.* 24.11.10, 23:11
          Kazik

          ty powiedz co robi ORGANIZACJA Świadków Jehowy z pieniędzmi, bo chyba ich nie kiszą, Powiedz czemu ORGANIZACJA ŚJ należała do ONZ
    • Gość: Wrocławianka IP: *.chello.pl 28.02.08, 09:46
      kazdemu swiadkowi Jehowy spokojnie moge dac klucze od
      mieszkania.Moze to byc człowie którego nawet nie widzialam na oczy i
      wiem ,mam pewność ze nic mi nie zginie.Bardzo duzo w zyciu mi
      pomogli i to bezinteresownie nawet w chwili gdy odmówiłam
      jakichkolwiek rozmów o Bogu.Koleżanka ze szkoły Swiadek Jehowy
      jechala tramwajem na gapę - nie udało sie jej kupić biletu to były
      czasy gdy bilety były tylko w kioskach.Po wyjsciu z tramwaju kupiła
      bilet przedarła go i wyrzuciła - w ten sposób zaplaciła za jazdę.Jle
      z was by tak zrobiło? Mam do nich dużo szacunku.sa ludzmi i równiez
      mogą popelniać błedy,ale jesli robia to śwadomie to automatycznie
      wyklucza sie ich ze społecznosci.
      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 28.02.08, 23:16
        serdecznie w imieniu wszystkich SJ ci za ten wpis dziekuje.wcale tego
        nie musialas czynic,ale to tylko swiadczy o prawdzie.i takie
        nastawienie ludzi nie bedacymi SJ mozna spotakac po calym swiecie.a
        SJ wcale nie czynia tego dla czyichs poklaskow,czynia tak dlatego,bo
        tego po prostu oczekuje Stworca od swych stworzen,przynosza Jemu
        tym chwale i usprawiedliwienie Jego Swietego Imienia przed
        zarzutami Szatana Diabla.zycze powodzenia i umilowania kontaktu ze
        Slowem Bozym[listem Stworcy do ludzkosci],Biblia.
        • Gość: wrocławianka IP: *.chello.pl 29.02.08, 09:36
          myśle ,ze mogę coś o Was SJ powiedziec ponieważ miałam dużo
          znajomych SJ ,mieszkałam blisko nich i widziałam jak ich zycie
          wygląda na codzień.Kilka razy z ciekawości byłam na
          zebraniach.Dlatego śmieszy mnie a moze raczej zlości jak ktoś
          opowiada bzdury o mieszaniu krwii!!!!kto to wymyślił? Zazdroszczę
          wam wiary gdybym ją w sobie miala to pewnie też byłabym SJ.
          Powiem Ci jeszcze jedna rzecz.Pojawilam sie w Trójmiescie -nowe
          miasto ,był moment kiedy bylo mi bardzo źle /przeżyłam
          tragedie / .Szłam po ulicy i płakałam.zauwazyła to starsza pani
          zapytała czy nie potrzebuje pomocy.Chciała mnie zaprosic do domu na
          obiad.Była SJ.Oczywiscie wspomniała o Bogu,ale nie było w tym nic
          nachalnego.Być może uratowała mi zycie.Jestem jej wdzięczna za
          ciepłe słowo i za to ze zauwazyła ze cos sie dzieje.pozdrawiam was
          serdecznie
          • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 01.03.08, 23:46
            jeszcze raz w imieniu SJ dziekuje ci odwagi i szczerosci.Bog ci tego
            nigdy nie zapomni,mozesz byc o to spokojna.dodam,ze tak jak ty
            uczynilas,korzystajac z wizyty w Sali Krolestwa,moga uczynic wszyscy
            inni.i przekonaja sie na wlasne oczy i uszy na czym polegaja
            zebrania SJ i o czym sie na nich mowi.moga sie przekonac,ze nikt
            nikogo do jakiejkolwiek zmiany myslenia tam nie zmusza czy namawia.
            kazdy moze przyjsc tam z wlasnym egzemplarzem Biblii i z Niej
            czytac i porownywac.kazdy bedzie zyczliwie przyjety i ze spokojem ze
            Sali wyjdzie.przekona sie tez o tych pomowieniach co do "mieszania
            krwii".zreszta te pomowienia wcale nie sa nowoscia,ciagna sie juz
            od czasow I wojny swiatowej,gdzie jeszcze ogromny wplyw na ludzkosc
            mial kosciol katolicki.roznosci wymyslal,by tylko odwracac ludziom
            ochote na zainteresowanie sie zawartoscia Biblii.rowniez inne
            pomowienia wymyslano,a to,ze sa[SJ]agentami CIA i na odwrot w USA
            pomawiano[SJ],ze sa skolei agentami komunizmu.Szatan jest cwany i
            przebiegly w celu odwracania ludzi od Biblii,a tym samym od
            nie dowiedzenia sie o tym czym jest Krolestwo Boze[glowny temat
            calej Biblii].tak bedzie zreszta az do Armagedonu.
            wroclawianko,to ze piszesz,ze zazdroscisz nam wiary,bo gdybys ja
            [wiare]miala,to tez bylabys SJ,wcale cie w niczym nie eliminuje.
            aby miec wiare,to nie znaczy aby byc jakims fenomenem.wiara u kazdego
            wzrasta i jest coraz silniejsza po przez wiedze.nic innego.dlatego
            tez Jezus nakazujac glosic te Dobra Nowine o Krolestwie Bozym,kazal
            najpierw ludzi prawd biblijnych uczyc i ci ktorzy te prawdy
            przyjmuja i rozumieja i to osobista decyzja,maja byc ochrzszczeni.
            nastepnie po przez kontynuowanie studium osobistego na podstawie
            Biblii,wiara staje sie coraz silniejsza i radosniejsza.dziekuje za
            nas pozdrowienie.wzajemnie, i jeszcze raz powodzenia w twym
            calokrztalcie zycia codziennego,gdziekolwiek bedziesz.
            • Gość: wrocławianka IP: *.chello.pl 02.03.08, 14:11
              dziękuje za mile słowa i pozdrowienia.Problem u mnie polega na
              tym ,ze jestem ateistką więc wiara musiałby sie najpierw wzbudzić za
              nim mogła by wzrastać,a to u mnie jest raczej niemożliwe.Jeszcze
              raz pozdrowienia dla was wszystkich
              • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 03.03.08, 01:51
                wroclawianko,mam przeczucie,ze jestes bardzo inteligentna osobka.i w
                niej raczej nie ma czegos takiego jak "niemozliwosc".to,ze uwazasz
                sie za ateistke,nie ma zadnego znaczenia.a wiara sie od tak sama i
                tak nie wzbudzi.poczatkiem,jak w kazdej dziedzinie,musi byc
                wchlanianie wiedzy.i do tego zdolny jest kazdy,a juz inteligentny
                czlowiek napewno.sama sobie to rozwaz.a wnioski i decyzje zawsze
                beda twe osobiste i nikt nie ma prawa tej wolnosci nikomu
                odbierac.duzo nie beda pisal,ale kilka spraw porusze.a zaczne od tego
                czym wiara po prostu jest;a wiec wiara jest to niezawodne
                oczekiwanie spraw spodziewanych,oczywisty przejaw rzeczy
                istniejacych,choc nie ogladanych.prawdziwa wiara to nie
                latwowiernosc,czyli gotowosc uwierzenia w cos bez przekonywajacych
                dowodow lub tylko dlatego,ze chce sie w to wierzyc.prawdziwa wiara
                wymaga gruntownej,rzetelnej wiedzy,zapoznania sie z dowodami oraz
                serdecznego doceniania tego,na co one wskazuja.dlatego tez Biblia
                mowi,ze wierzy sie SERCEM,chociaz prawdziwa wiara bez dokladnej
                wiedzy jest niemozliwa.

                co jest powodem,ze ludzie nie maja wiary? ano,jak juz wspomnialem,
                brak dokladnej wiedzy biblijnej.dalej wielu rozczarowanie do religii.
                brak zrozumienia,dlaczego Bog dopuszcza zlo.ogromna przeszkoda jest
                tez zdominowanie zycia przez cielesne pragnienia i swieckie poglady.

                jak ja[wiare]mozna posiasc? rozne przyklady sa zawsze pomocne,wiec
                prosze zwrocic na jeden uwage;otoz zalozmy,ze masz przyjaciela,o
                ktorym moglabys powiedziec: "Ufam Temu Czlowiekowi.Moge Polegac Na
                Jego Slowie I Wiem,Ze Gdybym Miala Jakies Trudnosci,Pospieszy Mi Z
                Pomoca".chyba nie powiedzialabys tego o kims,kogo poznalas dopiero
                wczoraj.musialby to byc ktos,z kim juz od dawna sie przyjaznisz i
                kto juz nieraz okazal sie niezawodny.z wiara w Boga jest podobnie.
                zeby uwierzyc,musisz poswiecic czas na Jego poznanie oraz na Jego
                metod dzialania.
                mam nadzieje,ze w krotki sposob jakos tobie to[mam nadzieje]
                wyjasnilem.nawet pozostajac ateistka,bedziesz mogla w prosty i
                zrozumialy sposob,moze pomoc komus w przyszlosci,kto bedzie szukal
                po prostu wiary w Boga i o Nim prawdy.z mojej strony ponownie
                dziekuje za pozdrowienia dla nas i wzajemnie pozdrawiam.chcialbym tez
                napomknac o obchodzeniu corocznej pamiatki smierci Jezusa.w tym roku
                bedzie to mialo miejsce 22 marca.kazdy bedzie mile widziany na tej
                uroczystej pamiatce w Sali Krolestwa.jezeli wiesz,gdzie jest
                najblizsza SK twego miejsca zamieszkania,to skorzystaj,zapraszamy.
                • Gość: wrocławianko IP: *.chello.pl 03.03.08, 16:36
                  z wiara jest chyba jak z miloscią nie da sie przestać kochać
                  mimo ,ze się często ma pwenosc ze to niewłasciwa osoba a takze nie
                  da się kogoś pokochac na zawołananie nawet jesli sie wie ,ze TEN
                  własciwy człowiek - cudowny dobry itd.to poprostu sie dzieje to sie
                  czuje lub nie i tak tez jest ze mną i moją wiarą.Kiedys
                  poszukiwałam Boga zdobyłam jakąs tam wiedze ale Boga nie
                  poczułam.Moze teraz bluźnię. Wierz mi ,bardzo bym chciała być osobą
                  wierzącą Wam napewno jest w życiu łatwiej macie nadzieję na lepsze
                  życie.Ja tego nie znalazłam nie poczułam.Mogłabym chodzic do
                  koscioła,obchodzic świeta,modlić się bo tak trzeba ,bo tak
                  postępowali moi przodkowie,bo tak wypada,ale z pustym sercem to nie
                  ma sensu.Musiałbym mieć wiare taka jak Wy ,którzy potraficie oddać
                  za nią to życie.Niestety nie czuje tego ,mogę ocenić tylko Was jako
                  ludzi,ze jestescie OK.Możecie byc moimi sąsiadami, moje dzieci moga
                  pojsć Waszą drogą a na mnie moze kiedys , może przyjdzie czas :)
                  • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 03.03.08, 21:47
                    milo,ze sie odezwalas i okazujesz swa szczerosc wobec siebie.to,ze
                    uwazasz sie,ze jestes w takiej sytuacji,wcale ciebie w niczym nie
                    przekresla i sama tez sie nie przekreslaj i nie uwazaj siebie za
                    jakas pustke duchowa.wcale tez nie bluznisz swa sytuacja.wiedz,ze
                    masa ludzi,nawet chodzac po calym swiecie do roznych kosciolow,tez ma
                    to samo odczucie co i ty.ja osobiscie bylem przez wiele lat
                    katolikiem.chodzilem regularnie do kosciola[sw.Elzbiety w Gdansku],
                    przyjmowalem sakramenty.ale oprucz wysluchania kazan,zadnej
                    konkretnej wiedzy z Biblii nie mialem.sam wiec ktoregos dnia
                    zaczalem Ja czytac.bardzo wolno i staralem sie zawsze to czytanie
                    rozmyslac.skoro Biblia to Slowo Stworcy do ludzkosci,wiec
                    zaczelem sie zastanawiac w swietle tego Slowa,jak przede wszystkim ja
                    sam wygladam w oczach Boga.potem jak wyglada ma najblizsza rodzina,
                    moi znajomi.nastepnie jak wyglada miasto,kraj i swiat.w ten sposob
                    zaczalem widziec roznice.chodzac do kosciola,uwazalem sie za
                    wierzacego.ale zaczalem zauwazac,ze tak naprawde,to wiara rodzi sie
                    z tego co sie slyszy.poczatek,to dowiedzenie sie,co mowi Biblia,i
                    przez dokladne zbadanie tego utwierdzic sie w przekonaniu,ze mozna na
                    Niej polegac.w Rzymian 10:10 pisze,ze Sercem sie bowiem wierzy.czyli
                    rozmyslanie o zboznych sprawach i rozwijanie doceniania dla nich
                    zaszczepia je w symbolicznym sercu.nastepnie wiara umacnia sie,gdy
                    czlowiek polega na obietnicach Bozych i dostrzega,ze Bog blogoslawi
                    jego poczynaniom[zob.PS.106:9-12].
                    ludzie wymawiaja modlitwe Ojcze Nasz,proszac w niej o przyjscie
                    Krolestwa Bozego.ilu ludzi rozumie to o co sie modli? czym to
                    Krolestwo Jest? a przeciez dowiadujac sie o tym Krolestwie z Biblii,
                    dowiadujemy sie,ze jest to po prostu rzad,ktory obejmie wladze na
                    calej ziemi i zaden inny rzad juz po nim wladzy nie przejmie.Biblia
                    mowi,ze przez historie swiata przeminie siedem poteg politycznych,
                    jedna eliminujac druga.przy koncu siodmej,wszystkie rzady krajow na
                    swiecie,dojda do porozumienia o wspolnym utworzeniu osmej potegi na
                    swiecie.dojda sobie do swiadomosci,ze teraz pod ta potega na calej
                    ziemi zapanuje juz prawdziwy pokoj i bespieczenstwo.potega ta bedzie
                    jednak bardzo krotko panowac[w rachube wcale nie bedzie brala pod
                    uwage Stworcy,ktoremu jako Stworcy wszystkiego nalezy sie czesc i
                    chwala].w tym wlasnie czasie nastanie Armagedon,ktory doprowadzi do
                    objecia wladzy na ziemi przez wspomniane Krolestwo Boze,o ktore
                    ludzie sie modla,ale Go nie rozumieja i to z winy chrzescijanskich
                    kosciolow,ktore z prawdziwym biblijnym chrystianizmem wspolnego nic
                    nie maja.nawet czytajac encyklopedie mozna sobie ten poczet poteg
                    sprawdzic i porownac z Biblia.wszystko sie zgadza.obserwujac swiat
                    obecny i to wszystko co na nim sie dzieje i porownujac to z tym co na
                    ten temat w Biblii Jezus mowi,sprawia,ze ta o tym wiedza zacznie w
                    czlowieku kielkowac wiara w Boga i w to co Jego list[Biblia]do
                    ludzkosci mowi.
                    takie pytania nurtujace szczerych ludzi jak:
                    czy Biblia jest rzeczywiscie Slowem Bozym?
                    czy Bog chcial takiego swiata jaki nas otacza?
                    jakie On ma zamierzenie wobec ziemi?
                    gdzie sa umarli?
                    dlaczego Bog dopuszcza cierpienia?
                    jaki jest Jego poglad na zycie?
                    jak prowadzic szczesliwe zycie rodzinne?
                    religia,ktora cieszy sie Jego uznaniem? ze wspomne tylko tych kilka,
                    sprawia,ze znalezienie na nie odpowiedzi i to prostej i zrozumialej,
                    sprawi,ze wiara zacznie w czlowieku wzrastac.i nie jest to zadna
                    filozofia.mozna wiare nawet wzbudzic w sobie,wlasnymi
                    zainteresowaniami.np.ktos bardzo lubi geografie.prawie 200 panstw
                    jest obecnie czlonkiem ONZ.jak doszlo do takiej ilosci krajow na
                    swiecie i rowniez ogromnej liczby jezykow,ktorymi rozmawia ludzkosc.
                    przeciez wszystko sie zaczelo od pierwszej pary ludzkiej i logika
                    mowi,ze napewno mowili ze swym potomstwem tym samym jezykiem.dalej,co
                    na ten temat mowi Biblia? czlowiek ma rozne zainteresowanie,moze to
                    wykorzystac w stosunku do wiary.a nawet jezeli,tak jak piszesz,nie
                    masz obecnie zadnego odczucia co do tym sie zainteresowania,to to co
                    juz sie dowiedzialas,zostalo jakby zasiane w twym sercu,i moze kiedys
                    przyjdzie czas.dlatego badz ostrozna we wszystkim w zyciu
                    codziennym,obserwuj i nad tym rozmyslaj.nigdy nie wiadomo,kiedy twe
                    serce cie pobudzi.a potem bedziesz miala juz duzo latwiejszy start.
                    zachecam ciebie do czytania Biblii,moze te czy inne ksiegi w Niej
                    czasami ciekawsze i bardziej interesujace niz inne.sama sobie je
                    wybieraj i zobaczysz,ze kiedys pokochasz.i pozniej patrzac z
                    perspektywy czasu,nawet sama bedziesz sie smiala,dlaczego ja od razu
                    tak nie myslalam.no i zapraszam na obchody Pamiatki Smierci Jezusa.
                    22 marca.oczywiscie,jezeli nic nie stanie na przeszkodzie.a moze juz
                    ktos ci wreczyl osobiste zaproszenie? skorzystaj wiec.pozdr.serde.
                    • Gość: wrocławianka IP: *.chello.pl 03.03.08, 22:00
                      Nie, nie dostałam zaproszenia ,nie mam tu kontaktu z ŚJ Kiedys
                      chciałam zaprenumerować taka gazetkę chyba "Przebudzcie się" wiem ze
                      czesto pozyczałam od koleżanek jeszcze we Wrocławiu jak pisalam
                      jakieś prace do szkoły to tam były fajnie opracowane tematy.Dużo
                      tam bylo artukułów takich jak np w Focusie.
                      Wszystko co piszesz jest mądre ,ale dl atych co wierzą ,ze Biblia
                      jest księga od Boga.Widzisz,gdybym tylko miała jeden jedyny
                      dowód ,ze to najprawdziwsza prawda :) a ja mam taki cholerny
                      charakter niedowiarka.Więc bedę czekała cierpliwie na swój czas :)
                      może coś kiedys tak na mnie zadziała.Niechcialbym ,zeby to był
                      strach albo "wiara" taka na wszelki wypadek gdyby jednak Pan Bóg
                      istniał
                      • Gość: kazik IP: *.mammothnetworks.com 15.03.08, 19:41
                        przepraszam za przerwe,ale sie tak jakos zlozylo.napisze ci tak;by
                        sie przekonac,ze to najprawdziwsza prawda,nalezy po prostu zaczac te
                        Ksiege studiowac,czyli poswiecic troche czasu w tygodniu i temat po
                        temacie na Jej podstawie wspolnie omawiac.wspominalas,ze mialas
                        kogos znajomego,kto jest SJ.nalezaloby tylko odswierzyc kontakt i
                        zapytac,czy ma kogos znajomego w Trojmiescie.idac ta droga napewno
                        twa wiara bedzie sie budowac i wzrastac na pewnym fundamencie,jakim
                        dla kazdego chrzescijanina jest Jezus.nie bedzie wtedy to wiara
                        oparta na strachu,ani na wszelki wypadek.sama sie przekonasz.
                        i wiedz tez jedno,ze kazdy dom ma swego budowniczego,lecz tym co
                        zbudowal swiat caly,jest Bog.i wcale to,ze masz cholerny charakter
                        niedowiarka,nie jest minusem,a raczej plusem.bo z tego powodu
                        bedziesz chciala znac i rozumiec prawde biblijna,zupelnie tak jak to
                        mialo miejsce za czasow ap.Pawla,kiedy glosil w Berei[Dzieje Apos.17:
                        11].wspomniane przez ciebie "Przebudzcie sie",jest rzeczywiscie
                        wspanialym i fajnym czasopismem i tak jak ty kiedys z niego
                        korzystalas,tak korzystaja z niego ludzie po calym swiecie,tak mlodzi
                        jak i starsi i nie tylko w podstawowych szkolach,ale takze na
                        uniwersytetach.nawet ich biblioteki regularnie to czasopismo
                        prenumeruja.ty nadal mozesz z niego korzystac po przez
                        zaprenumerowanie,lub poproszenie kogos ze SJ,by ci je regularnie
                        dostarczal.ja juz od dawna w Gdansku nie mieszkam,wiec ci nie
                        dostarcze tego.a moze ktos z ludzi,ktorzy mieszkaja w poblizu ciebie
                        zna kogos ze SJ.wiec,prosze popytaj.powodzenia i serdecznie
                        pozdrawiam.
    • 22.03.08, 12:50
      Wspaniali ludzie !
      Żeby wszyscy tacy byli, nie byłoby wojen, przestępczości i
      nienawiści.
      Było by wspaniale!
      Zbyszek
      • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 15:50
        u Świadków Jehowy też zdarzają się kanalie chociaż uczą prawdy i są uczciwi to mają swoje na sumieniu.
    • Gość: news IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 23:48
      DO WSZYSTKICH ADWERSARZY "DOKTRYN" ŚWIADKÓW JEHOWY

      "Świadkowie Jehowy nie mają "DOKTRYN" całkowicie opierają się na Słowie Bożym.
      Moje prywatne strony to www.zderzak.beq.pl oraz www.zderzak.yoyo.pl , szczerych
      poszukiwaczy prawd Bożych zapraszam na oficjalną stronę Świadków Jehowy

      Jeśli Świadkowie Jehowy głoszą "kłamstwa" to jaka jest wasza wykładnia?
      Przedstawcie swoje dowody w oparciu o Biblię a nie Strażnicę.

      Jeżeli Świadkowie Jehowy przez " kłamstwa" uwydatniają chwałę Boga to spełnia
      się na nich wypowiedź apostoła Pawła z listu do Rzymian 3:5-7 Lecz jeśli nasza
      nieprawość uwydatnia sprawiedliwość Bożą, to cóż powiemy? Czy Bóg jest
      niesprawiedliwy, gdy okazuje zagniewanie? - wyrażam się po ludzku. 6. Żadną
      miarą! Bo w takim razie jakże Bóg sądzić będzie ten świat? 7. Ale jeżeli przez
      moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem
      jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? (BT)
    • 28.05.08, 14:19
      android79 napisał:

      > przyszły nowe osoby, niedawno dowiedziałem się przez przypadek, że
      > jedna z nich jest świadkiem jehowy.

      Pyszne. A jedna jest murzynem, a jeszcze jedna mańkutem. Możecie coś o nich napisać?

      --
      Pinio
      --------
      Ulica Świętojańska w Gdyni - blog
    • Gość: Krys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 19:17
      Dużo się mówi : Świadkowie Jehowy to ... albo to.... Chrześcijański Ośrodek Apologetyczny i jemu podobne powołują się na wypowiedzi pana Włodzimierza Bednarka i innych osób nie zadając sobie trudu sprawdzenia czy rzeczywiście ich wykładnia jest zgodna z Biblią . Prawda jest tylko jedna i znależć ją można tylko w Biblii. Dlatego wszystkich szczerych poszukiwaczy Biblii zachęcam do otwarcia własnych egzemplarzy Biblii i odszukania podanych wersetów dotyczących PIEKŁA, roku 607 p.ne czy dotyczących Królestwa Bożego.
      Wyznacznikiem PRAWDY jest Biblia, proszę na nią się powoływać a nie na Strażnicę czy inne publikacje Świadków Jehowy.Zapraszam na moją prywatną stronę www:zderzak.yoyo.pl ,a której między innymi przedstawiam biblijne dowody na rok 607 p.n.e.
    • 10.08.08, 08:17
      Swadkowie Jehowy? Będą ci paplac o prawdach zawartych w Biblii, ale tylko tych
      wykutych na pamięć i starannie zmanipulowanych. Dla nich nie ma Trójcy Św,
      M.Boska nie była dziewicą, a P. Jezus umarł na palu i.... nie był Zbawicielem.
      Tak więc niewiele mają wspólnego z Chrześcijaństwem. Przez Kościół Katolicki są
      uznani za sektę. Nic dziwnego, skoro założył ją nawiedzony facet z Pensylwanii,
      który, z tego co czytałam, skonczył tylko 5 klas szkoły podstawowej.Albo
      naprawdę wierzył, że potrafi lepiej niz wykfalifikowani w tej dziedzinie,
      zinterpretować Pismo Św., albo wiedział, że da radę zmanipulować masy ludzi i
      wyssac z nich resztki rozsądku....aha, i ponoć do Królestwa Niebieskiego trafi
      tylko 444 tys. wybranych.
      Jednak co do ludzi, to mam nawet w dalekiej rodzinie kilku wyznawców
      Jehowy. Są w porządku, ale chcieli mi na silę zrobić pranie mózgu. Co do
      przyjaciół- jest lepiej: są po prostu nimi i nie mieszają mi w głowie. Nie chcą,
      by ich wara wpłynęła w jakikolwiek sposób na nasze relacje. Myślę, że są tacy
      jak my i nie należy się ich bać. Pozdrawiam

      pl.youtube.com/watch?v=xxyRgMYPs7I
      • Gość: ignorowac ich IP: *.208.bakcyl.dew.pl 10.08.08, 11:26

        No dokładnie tak jak pisałas choc niedo konca jesli chodzi o ich zachowanie.A to
        dlatego ze sa oczywiscie tacy co w miare normalnie sie zachowuja bo niedali sie
        do końca sie zmanipulowac.To jest sekta i tak działaja sekty maja zadanie
        obezwałdnic człowieka i i całkowicie nim zawładnac dla swoich celów potem go
        wykorzystywac i takze a raczej przedewszystkim materialnie.!!Tak tez działaja
        jechowi!!Szopki wstylu pilnujacych chorej osoby w szpitalu by niezostała jej
        przeprowadzona transfuzja krwi albo inne zabiegi które maja osobie chorej
        uratowac zycie .Wielu ludzim wtedy otworzyły sie oczy i uciekli z tej sekty wiec
        transfuzja krwi miala zostac dopuszczona prze sekte ale chyba jednak niezostała.!!

        Głowny cel działaja tak jak AMwey i inne tego typu piramidy finansowe majace na
        celu materialne wzbogacenie sie tych którzy tym kieruja wiec pionki członkowie
        musza oddawac czesc kasy a takze zarabiac na nanich i werbowac nowych naiwnych
        by jak najwieksza grupa zarabiała nanich!
        W usa poswtało bardzo duzo takich sekt jak jechowi i doskonale sie utrzymuja.
        Ludzie zeczywiscie sie zachowuja dziwnie bo po praniu mózgu kazdy zachowuje sie
        nienaturalnie.!!!
        Najlepiej ich ignorowac.Niema sensu zadna dyskusja dlatego ze nic do nich
        niedociera .Wiecej informacji mozna znalesc na stronach które pisza o sektach.
        • Gość: aga IP: 194.181.128.* 31.10.09, 00:10
          co ty wiesz o swiadkach,widzialas ich czasopisma za kture ani oni ani ci kturzy
          je przyjmuja nie placa.to piekne kolorowe gazety,ile kosztuje gazeta w kiosku,za
          ta nie placisz.widzieliscie ksiazki ,te okladki,ilustracje.kto za to placi skoro
          to piramida jak twierdzicie dla zyskuw tych na guze.maja wlasne wydawnictwo,sale
          spotkan,hale.tylko z dobrowolnych datkuw nie jak w kosciele z tacy pod nosem i
          ofiar,kture potem ksiadz przepuszcza na samochud,panienki i hazard.placisz za
          czasopisma katolickie,za msze,pogrzeb,nawet wizyte duszpasterza,oni nie.to jest
          religia a co ksieza robia,pewnie nasladuja jezusa ,sa prawiczkami,nie pala nie
          pija i sa ubodzy pomagajac innym,ci to dopiero zdzieraja skure.i nic innym nie
          daja darmo a SJ wszystko.
          • Gość: devil IP: *.szczecin.mm.pl 31.03.11, 00:11
            ja zawsze biore od nich gazetke bo jak mi sie papier skonczy mam se czym tylek podetrzec a tak pozatym jehowi macie nasrane w glowach!!! do wojska nie wstepujecie do policji tez nie jestescie przeciwko nim ale z nich kozystacie ciekawe jak by byla wojna albo byscie pouciekali albo was by powybijali mam kolego jehowego to potrafili go przekonac ze zdiecie w gaciach z plazy jest zle i powinien je zdiac z profilu qurde a transfuzja jak by mi jakis jehowy odmowil oddania krwi to bym mu chyba sam zabral dzieci wasze umieraja w szpitalach bo macie jakies tepe przekonania jednym slowem powinniscie sie wszyscy zebrac w jednym miejscu i popelnic zbiorowe samobujstwo i zaproscie tvn to przynajmniej bede mial fajny filmik do piwka


            devil.night1982@gmail.com
            • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 16:30
              devil ty podcierasz się strażnicą, a ja katechizmem
            • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 16:35
              dewil jak byś przetoczył mojemu dziecku krew to zabił bym cię gołymi rękami
      • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 16:02
        muszę powiedzieć, że Świadkowie Jehowy przedstawiali pani prawdę z Biblii
    • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 10.08.08, 16:53
      a mama ewelina jakby troche pokory miala,to by sama zaczela czytac
      Biblie,sprawdzila czy tak sie wlasnie rzeczy maja i wtedy napisala to
      co Biblia naprawde mowi.tym bardziej,jezeli jest nalezaca do ktoregos
      z kosciolow tzw.chrzescijanskich.jej wyznanie przeciez tez sie na
      Biblii opiera,wiec sladami Jezusa niech unaoczni bliznim temat
      Krolestwa Bozego.czym ono[Krolestwo]jest i co przyniesie ludzkosci.
      a temat ten jest glownym tematem calej Biblii i Jezus to
      udowodnil swa dzialalnoscia,bedac na ziemi.ludzie potrzebuja wiedzy o
      Bogu i o Jego Synu.a nie ignorancji.
      • Gość: mmm IP: *.centertel.pl 12.08.08, 00:21
        Gość portalu: kazik napisał(a):
        > a mama ewelina jakby troche pokory miala,to by sama zaczela czytac
        > Biblie,(...)

        Tylko po co?
        Nie każdy odczuwa potrzebę czytania Biblii ,ale poglądy może mieć,zgadza się?
        Czy w Twoim świecie nie uznającym zasad poprawnej pisowni to możliwe?
      • Gość: mmm IP: *.centertel.pl 12.08.08, 00:26
        Gość portalu: kazik napisał(a):
        (...)ludzie potrzebuja wiedzy o Bogu i o Jego Synu.(...)

        Pycha i ignorancja przez Ciebie przemawia :(












        • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 12.08.08, 03:57
          czlowieku,milosc do bliznich.i to nastawienie Bog zaleca wszystkim
          wierzacym w Niego i jego Syna.zobacz przyklad pod tym wzgledem i
          Jezusa i apostolow.czy widok zycia w Krolestwie Bozym chcialbys tylko
          dla siebie zatrzymac,czy nie takze dla twych bliskich w rodzinie i
          przyjaciol tez?poczytaj cos niecos na ten rowniez temat w Slowie
          Bozym,Biblii.
          • Gość: ix IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 23:16
            kaziu, tak patrze i widze,ze bardzo zaniedbujesz malzonke-z reguly
            piszesz w nocy!!!!!nieladnie nie po chrzescijansku tak-a sorki-nie
            pomyslalem, moze jestes kawalerem...
            • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 26.08.08, 05:33
              we wszystkich swych domyslach sie pomyliles.dziekuje jednak za twa
              troske o mnie.rowniez i ja sie o ciebie martwie i w wzajemnosci ci
              podpowiadam bys wykorzystywal czas puki jest,bo dni sa nie wesole.
              czytaj Biblie i rozmyslaj nad czytanymi fragmentami.duzo skorzystasz.
              • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 30.09.08, 03:29
                coraz wiecej sie zgadza z tym co SJ z Biblii ludzi informuja.dotyczy
                to czasow w ktorych obecnie zyjemy,gdzie zamieszanie jest prawie w
                kazdej dziedzinie zycia.ekonomia sie wali i to po calej ziemi,ludzie
                coraz mniej pewni jutra,w sporcie balagan,politykom malo kto ufa,a
                ksieza zamiast glosic ludziom o Krolestwie Bozym[jedynym rzadem na
                wszelka ludzka bolaczke]walcza o ziemie i mocno nos w polityce
                trzymaja.warto wiec interesowac sie ostrzezeniami SJ,kiedy z ludzmi
                rozmawiaja,czytac tez Biblie i rozwazac,co Ona mowi o naszych czasach
                i jak uniknac tego wszystkiego,co na cala ludzkosc nadchodzi.i sie
                nie smiac i nie ignorowac,bo Bog dal nam Biblie z milosci do nas,a
                potwierdzeniem tego,Jezus w swej dzialalnosci kiedys na ziemi.
          • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 16:15
            miłość u Świadków Jehowy to chyba tylko dla zdrowych i bogatych bo z biednych i chorych to oni drwią nie wiem jak jest w innych zborach ale tak jest w Zborze Żarów
        • Gość: Agnes IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 02:11
          Świadkowie Jehowy Nie postępują inaczej Niż jest napisane w Piśmie Świętym...
          zachęcam co niektórych do czytania Biblii...ale uwaga!! do czytania ze zrozumieniem...i rozmyslaniem bo to różnica..
          powodzenia.
          • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 16:19
            zgadzam się z Tobą zgodzić w 89%
    • Gość: maruda IP: 83.238.42.* 17.11.08, 11:32
      Nie można nikogo mierzyć wg stereotypów. Jehowita to też człowiek i jako
      człowiekowi należy się jemu szacunek należny osobie ludzkiej. Pracowałem z
      kilkoma jehowitami. Jeden był nawet sympatycznym gościem. Drugi z kolei to typ
      typowego roszczeniowca. Wszędzie widział dyskryminację jego osoby, totalny
      absurd. Nawet wręczenie kwiatów koleżance obchodzącej jakiś tam jubileusz
      spotkało się z jego agresją gdyż wszyscy powinni wiedzieć że jehowici nie uznają
      świąt, jubileuszy itd., dlatego wręczanie kwiatów w jego obecności uznał za
      wyraz jego dyskryminacji. Trzeba uważać aby nie wdawać się z nimi w rozmowę na
      tematy dla nich drażliwe. Ich się nie przegada a tylko można wywołać konflikt.
      Podobnie zresztą pracuje się z PT "pedałem". Taki typ też zawsze ma jakieś
      roszczenia i wszyscy się na takiego uwzięli.
      • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 18.11.08, 03:53
        miales wiec ciekawe doswiadczenia w kontaktach ze SJ.dobrze i milo
        slyszec,ze uwazasz,ze kazdemu nalezy sie szacunek.to duzy plus na twa
        korzysc,poniewaz i Jezus tez tak mysli.nawet swym nasladowcom
        nakazuje milowac swych przesladowcow,nieprzyjaciol i za nich jeszcze
        sie modlic.czyz nie jest to wspanialy przyklad milosci do wszystkich
        bliznich i tym samym przez posluszenstwo Bogu,milosci do Boga?napewno
        SJ uczac sie z Biblii,sporo sie dowiaduja o Jezusie i o Jego Ojcu,
        Jehowie Bogu[ew.Jana 17:3].to sprawia,ze staraja sie te wiedze
        zanosic innym ludziom po przez gloszenie Dobrej Nowiny,i zarazem
        wcielac te wiedze rowniez w swe codzienne zycie.postronni tego nie
        bardzo rozumieja i czasami moze dochodzic ich zdaniem do zabawnej
        sytuacji.w Psalmie 139:17 Dawid pisze:"Jakze wiec cenne sa dla mnie
        twe mysli!Boze,jak ogromna jest w sumie ich liczba!".pod wieloma
        wzgledami my,ludzie,jestesmy podobni do innych gatunkow,ale w kwestii
        poslugiwania sie jezykiem oraz myslenia wyrozniamy sie sposrod
        wszystkich form zycia na ziemi.tylko my,ludzie,potrafimy analizowac
        mysli Boga.ow szczegolny dar to jeden z aspektow tego,iz zostalismy
        uczynieni na obraz Bozy.Dawid dobrze wykorzystywal te umiejetnosc.
        rozmyslal o dowodach istnienia Boga i Jego szlachetnych przymiotach
        widocznych w dzielach stworczych.posiadal tez poczatkowe ksiegi
        Pism Hebrajskich zawierajace wyjawione przez Boga informacje o Nim
        samym i o Jego dokonaniach.te natchnione pisma pomogly Dawidowi
        zrozumiec sposob myslenia Boga,Jego osobowosc i zamierzenie.Dawid
        zastanawial sie nad trescia Pism,nad dzielami Stworcy oraz nad
        sposobem,w jaki On z nim postepowal,i w rezultacie coraz mocniej
        pragnal Go wyslawiac.dlatego tez kazdy z nas ma te mozliwosc,by sie,
        po przez czytanie Biblii i rozmyslanie nad czytanym materialem,poznac
        tak z Bogiem jak i Jego Synem,Jezusem[ew.Jana 17:3].wyjdzie to
        kazdemu na dobre,nie tylko wobec samych siebie,ale rowniez,wobec
        naszych bliznich.Jezus glosil by oczekiwac Krolestwa Bozego[bardzo
        duzo ludzi sie o to Krolestwo modli,nawet codziennie],ale ilu tak
        naprawde wie i rozumie,czym to Krolestwo jest i co uczyni calej
        ludzkosci.warto sie nad tym zastanowic,a o tym Krolestwie w Biblii
        jest mowa,poczawszy od Jej pierwszego proroctwa.wielu ludzi o
        szczerym sercu rozmawia o tym z SJ.inni,ktorzy tej odwagi nie maja,
        moga w zaciszu swego pokoju poglebiac te wiedze samemu z Biblii.a
        nawet ks.kardynal S.Wyszynski w swej przedmowie w wydanej
        Biblii Tysiaclecia,pisze,aby kazdy wziol te Ksiege [czyli
        Biblie],zjadl Ja[w sensie
        Jej przeczytania i sie z Nia zapoznania]i szedl i o tym swym bliznim
        mowil.SJ to czynia i w ich slady moze isc kazdy szczery czlowiek.
        • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 09.12.08, 17:50
          czy ktos sie zainteresowal I lub II wydaniem Biblii Tysiaclecia,
          gdzie list k.Wyszynskiego jest umiejscowiony i go przeczytal ?warte
          zastanowienia,co?
          • 12.12.08, 10:56
            www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/13/9.htm
            trzeci fragment po śródtytule "Boże Narodzenie"... kto doczyta ten
            zrozumie...
            • Gość: kazik IP: 67.60.67.* 12.12.08, 18:40
              Jezus powiedzial,ze jezeli ktos go miluje,to przestrzega Jego
              przykazan.wiec z niemi sie nalezy najpierw zapoznac,aby miec jasne
              zrozumienie co jest wola Stworcy a co nie.co do Swiat
              Bozonarodzeniowych,nigdzie w Biblii nie pisze by je obchodzic[to
              wymysl czlowieka i wcale tym ludzie ani czci ani honoru nie
              przynosza ani Bogu ani Jego Synowi.w Biblii natomiast wyraznie
              Jezus mowi,ktory to dzien na Jego pamiatke ma byc obchodzony.
              u Stworcy nie ma nie domowien,wszystko jest proste i zrozumiale.
              nominalne chrzescijanstwo,ktore nie ma nic wspolnego z prawdziwym
              chrystianizmem opartym na Biblii,tylko mami i wprowadza ludzkosc w
              blad,po przez swe przykazania i formy wielbienia Boga,ktore nie sa
              zgodne z wola Boga.natchnione Slowo Boze,Biblia,mowi ze zyciem
              wiecznym dla czlowieka jest poznanie Boga i tego,ktorego ten Bog
              poslal na ziemie,czyli Jezusa[ew.Jana 17:3].potrzeba jest wiec
              czlowiekowi wziasc sie za to poznawanie,po przez czytanie Biblii i
              rozwazanie nad tym co sie bedzie czytalo.ludzie takze nic praktycznie
              nie wiedza,czym jest Krolestwo Boze[najglowniejszy temat calej Biblii
              od samego Jej poczatku,jak rowniez objawiony w ziemskiej dzialalnosci
              Jezusa],chociaz o to Krolestwo dzien w dzien sie modla.czy wiedza
              czym jest i co ludzkosci przyniesie? a przeciez ze studium Biblii,
              kazdy sie moze dowiedziec,ze to Krolestwo jest jedyna nadzieja dla
              kazdego na lepszy swiat i jedynym lekarstwem na wszelka bolaczke
              czlowieka i to po calej ziemi,az do tego stopnia,ze na koniec bedzie
              zniszczona nawet smierc[najgorszy wrog ludzkosci].widac wiec,ze
              jezeli komus zalezy na prawdzie biblijnej i ma wobec Stworcy szczere
              serce,to bedzie pragnal poznac wole naszego Stworcy za pomoca Jego
              list do calej ludzkosci,czyli za pomoca studium Biblii.moze sobie
              czytac samemu i rozwazac,moze dyskutowac w gronie rodziny oraz
              najblizszych,moze dyskutowac z ksiezmi jak rowniez pomoc w tym okaza
              znajomi Swiadkowie Jehowy,lub spotkani przypadkowo,kiedy zapukaja do
              drzwi z oredziem o nadchodzacym Krolestwie Bozym,ktore jest ta Dobra
              Nowina,ktora z milosci do bliznich Jezus bedac na ziemi glosil
              slowem i czynem.serdecznie wszystkich szczerych ludzi pozdrawiam i
              zycze blogoslawienstwa Bozego.
              • 22.01.09, 17:58
                Nie jest to krzyk wojującego ateisty, nie jest to próba "nawrócenia"
                na "jedyną słuszną drogę", nie będzie to także próba
                ukazania "prawdy".

                Nie interesuje mnie wiara, pod żadną postacią. Interesują mnie
                ludzie którzy wierzą.

                Ileż zakłamania, hipokryzji, pseudo-wiedzy w Was? Lania wody na
                temat przeróżnych interpretacji?

                Mój ulubiony fragment dotyczy zakazu spożywania krwii. Na ile
                sposobów można zrozumieć ten tekst? Zakaz kanibalizmu? Nakaz
                przygotowywania potraw aby uniknąć kłopotów z brzuszkiem? Zakaz
                przyjmowania Transfuzji?

                Jakież ograniczenia sami na Siebie nakładacie o Wszyscy
                Wy "wierzący" i jakież zadufanie Wami rządzi pozwalając myśleć ze to
                Wy posiadacie jedyną prawdziwą wiedzę?

                W jednej linii Was stawiam, Katolików, wyznawców Jehowy,
                Zielonoświątkowców, Muzułmanów, Buddystów i przedstawicieli tysiąca
                innych wyznań, wszystkich Was zakłamanych i samolubnych i Pytam, czy
                ktokolwiek z WAS posiada Wiarę prawdziwą? Prawdziwą Wiarę czyli
                wiarę w Coś, o czym mu nie opowiedziano? czego mu nie wpojono
                setkami spotkan, opowieści, tysiącami przeczytanych stron pism?

                Jesteście tylko kolejnymi marionetkami maszyny raz puszczonej w ruch
                i toczącej się z góry w rosnącym tempie.

                Wiara jest tylko sposobem na zaspokojenie jednej z potrzeb
                nieuwzględnionej w piramidzie Maslowa. Potrzebą bez której można się
                bez problemu obyć.

                Cytujac Ciebie "Jezus powiedział...": skąd wiesz co powiedział? Skąd
                wiesz ze powiedział cokolwiek? Skąd wiesz że istniał?

                A teraz powiedz... co czujesz? Czujesz cokolwiek czego by Ci ktoś
                wcześniej nie wbił do głowy?

                Wiem jedno, powtarzając komuś od dziecka, że czarne jest białe, a
                białe jest czarne, będzie on tego pewien, a i na pewno znajdzie
                tych, którym to wmówi. Ludzie są ułomni i wśród takich właśnie są
                rekrutowani nowi...

                Poza tym ;) powołując się wcześniej na słowa Papierza, i że pisał On
                o Jehowie, to chciałem Cie poinformować, że Na liście Watykanu
                wyznawcy Jehowy w dalszym ciągu figurują jako sekta.

                Pozdrawiam.

                Wyznawca swojej własnej wiary - wiary w siebie.
                • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 22.01.09, 21:09
                  najpierw podaj i wyjasnij co to jest wiara? jej definicje? wiedz tez,
                  ze posiadajac taka intuicje,poprzyj ja czyms namacalnym i udowodnij
                  swej racji.bo nawet na temat krwii i transfuzji lekarze na calym
                  swiecie chetniej robia operacje bez uzycia krwii,wiedzac,ze w ten
                  sposob czlowiek szybciej przychodzi do formy i to bez zbednych
                  komplikacji,spowodowanych udzialem krwii.operacje te robia nie tylko
                  SJ,ale wszystkim ludziom.to zas,ze Bog wBiblii,zakazuje jej
                  spozywania ma to do siebie,ze jako Stworca czlowieka,sam wie
                  najlepiej,co nam potrzeba do zdrowia i szczescia.uwaza tez krew za
                  swietosc w ktorej jest zycie i nie tylko to ludzi obowiazuje dzis[jej
                  niespozywanie],ale obowiazywalo juz za czasow Noego po potopie.
                  co do zas nazywanie SJ sekta,to nic nowego,juz Jezusa i jego
                  nasladowcow tez tak nazywano.ale oni tylko kroczyli droga wyznaczona
                  przez Boga i tym samym staraja sie kroczyc w swym codziennym zyciu SJ
                  dla niektorych sekta to grupa,ktora oderwala sie od juz istniejacej
                  religii.inni odnosza to wyrazenie do grupy podazajacej za jakims
                  czlowieczym przywodca lub nauczycielem.wyrazu tego uzywa sie zwykle w
                  sensie ujemnym.SJ nie sa odlamem zadnego kosciola.wywodza sie z
                  roznych warstw spolecznych i byli przedtem wyznawcami
                  najrozniejszych religii.za swego przywodce nie uwazaja zadnego
                  czlowieka,ale Jezusa Chrystusa.
                  SJ uwazaja Slowo Boze,Biblie,za miernik prawdziwosci wiary i scisle
                  sie jej trzymaja.ich sposob wielbienia Boga jest droga zyciowa.nie
                  odprawiaja zadnych obrzedow.nie izoluja sie od reszty
                  spoleczenstwa,lecz zyja i pracuja posrod innych ludzi.
          • Gość: grzegorz.k007 IP: *.swidnica.mm.pl 11.09.14, 15:08
            z tych wydań biblii tysiąclecia usunięto imię Boga JEHOWA o tym mówi ksiądz Wyszyński
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.