Dodaj do ulubionych

Jak wójt z synem w Choczewie zostaną lokalnymi ...

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 05:56
Klasyczne polskie piekiełko. Sprawę moim zdaniem bardzo łatwo
rozstrzygnąć. Jeżeli wójt mówiąc "Kiedy podpisywałem umowę z
firmą Windcom na wiatraki na moich polach, byłem jeszcze
rolnikiem. Wójtem zostałem dwa lata później. Dlatego nie widzę
powodów, żeby z niej rezygnować. Byłem pierwszy, który dogadał
się z inwestorem" nie mija się z prawdą to należy się od niego
nie tylo odczepić, ale wręcz podziękować za inicjatywę. U nas
rolnik mając pięć hektarów chciałby mieć ciągnik, kmbajn
zbożowy, kombajn ziemniaczany, piękny dom, super samochód,
podczas gdy wiadomo wzem i wobec, iż jedynoie gospodarstwa
powyżej 60 hektarów są rentowne i przynoszą przyzwoite zyski.

iż umowę o postawienie prawdę
Edytor zaawansowany
  • Gość: Marcin IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 10:44
    Jeżeli inwestorzy wybrali te obszary na lokalizację turbin, nie znaczy to że skorumpowali wójta, tylko, że właśnie te obszary mają najlepszą ekspozycję, czyli mają odpowiednią wysokość i otoczenie, które pozwala na optymalne wykorzystanie istniejących tam warunków wiatrowych. A o tym czy tak rzeczywiście jest zadecydują jeszcze profesjonalne badania warunków wiatrowych, które muszą potrwać przynajmniej rok i na ich podstawie przygotowane będzie studium wykonalności. Etap o którym mowa to dopiero wstępny wybór lokalizacji. Akurat złożyło się tak, że wójt ma takie a nie inne tereny. Problem mógłby być dopiero wtedy, gdy gmina lub prywatny inwestor wykonaliby badania waruników wiatrowych dla większego obszaru, a wójt z synem zakupiliby te najlepsze ziemie, wiedząc o ich potencjale wiatrowym. Wtedy problem by był rzeczywiście. Według tego co w artykule napisano, wójtowi nic nie można zarzucić.
  • Gość: miki IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 11:03
    Z pewnoscia iwestor wybral najlepszy teren,poniewaz tak kaze nie
    sympatia czy antypatia,lecz interes.Wiatraki stawia sie dla
    zarobku,postawione "po znajomosci"bez uwzglednienia warunkow
    wiatrowych,przynioslyby straty.jesli inni uwazaja sie za
    pokrzywdzonych i maja rownie dobry teren to nic nie stoi na
    przeszkodzie aby sciagnac nastepnych inwestorow.
    Ps.Cena 1500 zl za wiatrak wydaje sie byc smieszna.Wiatrak
    powinien przynosic okolo 4milionow zysku rocznie.
  • Gość: rafi IP: *.ethz.ch 15.08.03, 12:19
    racja! a w GW probije z tego zrobic afere. wszystko jest tak,
    jak byc powinno. a wojta to powinni na rekach tam nosic
    wszyscy mieszkancy. i codziennie nowe dziewica dostrczac
    zeby tylko sie gdzie indziej nie przeprowadzil :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka