Dodaj do ulubionych

przedszkole i żłobek na Ofiar Piaśnicy...

24.11.08, 16:03
... Przyjaciele Kubusia Puchatka - czy ktoś mógłby wyrazic swoją
opinię?
Edytor zaawansowany
  • babcia_ab 03.12.08, 09:56
    Hej! Jest to jedyne już przedszkole samorządowe, tzn., że prowadzi to
    przedszkole Miasto, a nie osoba prywatna. Wydaje mi się, że proponuje dość
    bogatą ofertę. Jest to przedszkole integracyjne. Uczęszczają do niego dzieci
    niepełnosprawne zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym. Zdrowe dzieci
    korzystają na tej integracji. Uczą się wrażliwości, opiekuńczości. Myślę, że
    warto posłać tam dziecko, choć nie jest łatwo tam się dostać (jak zresztą
    wszędzie). Pierwszeństwo ma ją matki samotne, rodziny dysfunkcyjne itp.
  • lejla81 17.12.08, 14:54
    Dzięki piękne za odpowiedź, ale mówimy chyba o dwóch różnych
    placówkach. Przedszkole i żłobek, o które pytałam są prywatne. Mój
    synek będzie tam chodził od nowego roku. Mam nadzieję, że będzie
    ok :) Pozdrawiam.
  • kamila-t 29.01.09, 23:25
    Lejla 81 i jak wrażenia z przedszkola? Myślałam o tym, żeby wysłać tam moje
    dzieci i szukam opinii.
  • monikaa13 06.02.09, 09:13
    Gdzie dokładnie jest to przedszkole? Jakie ceny? Jakie wrażenia?
    --
    Mój dziennik budowy
  • lejla81 24.02.09, 21:14
    Zajrzałam tu po jakimś czasie i widzę, że są inni zainteresowani, więc
    odpowiadam :) Ogólnie jesteśmy zadowoleni, jak na razie nic złego nie mogę
    powiedzieć o tej placówce. Panie są bardzo miłe, to głównie młode, sympatyczne
    dziewczyny, które same mają dzieci. Jedzenie chyba w porządku, bo przynajmniej z
    relacji pań wynika, że synek je. Zabawek sporo, dzieciaki widzę że roześmiane.
    Obawiałam się że w budynku będzie zimno, ponieważ sale, gdzie bawią się dzieci,
    mają duże okna, co z drugiej strony jest oczywiście plusem. Ale byłam pozytywnie
    zaskoczona, widać, że na ogrzewaniu się nie oszczędza. Aha, jedna rzecz mi się
    nie podoba - wejście nie jest w żaden sposób zabezpieczone, może bym nawet tego
    nie zauważyła, ale po tej ostatniej historii w Belgii... :(
    Teraz ceny: żłobek - 550 zł miesięcznie + ubezpieczenie (raz na rok 30 zł) i
    jednorazowe wpisowe bodajże 100 zł.
    przedszkole jest zdaje się tańsze - chyba 440 zł
    Na razie są tylko dwie grupy - jedna żłobkowa i druga przedszkolna, a budynek
    jest dość duży, więc sądzę, że ciągle jest możliwość przyjęcia dalszych dzieci.
    Fajne jest to, że do żłobka przyjmowane są dzieci już od 3 miesiąca, więc mamy,
    które są zmuszone wrócić do pracy zaraz po macierzyńskim też mogą skorzystać To,
    o ile się orientuję, w zasadzie jedyny taki żłobek w Wejherowie, bo państwowy
    przyjmuje dopiero roczne dzieci, chociaż głowy nie dam, bo jestem
    przyjezdna-orlexowa. Z tego co zauważyłam panie opiekują się najmniejszymi
    maluchami bardzo serdecznie. Panie są zazwyczaj dwie, dzieciaczków w tej chwili
    w grupie żłobkowej nie ma chyba nawet dziesięciu.
    Przedszkole i żłobek mieści się w budynku na tyłach ośrodka
    szkolno-wychowawczego przy Ofiar Piaśnicy (wejście od Pułaskiego). Tam już
    kiedyś wcześniej było przedszkole.
    Pozdrawiam
  • monikaa13 26.02.09, 13:57
    Od jakiego wieku jest przedszkole, a do jakiego żłobek.
    --
    Mój dziennik budowy
  • lejla81 04.03.09, 11:51
    Nie powiem Ci dokładnie. Wydaje mi się, że przedszkole jest od 3
    lat. I jeszcze mała poprawka: grup jest już jednak więcej.
  • 8sylwanka 12.05.09, 21:22
    Witam wszystkich serdecznie. Mój synek bedzie uczęszczał do tego
    żłobka od września. Czy ktoś oprócz lejli mógłby podzielić się
    swoimi odczuciami:)
  • monikaa13 02.09.09, 10:48
    No i jak jest w tym przedszkolu? Możecie coś napisać? Będę wdzięczna?
    --
    Oto Polska właśnie!
  • noirme12 25.09.09, 12:47
    Witam
    Chcialam takze zapisac moje dziecko do tego przedszkola ale na szczescie tego
    nie zrobilam. Byłam na rozmowie wstepnej i szczerze mowiac jestem przerazona. Po
    pierwsze juz samo podejscie Pan, z ktorymi rozmawialam bardzo mi sie nie
    spodobalo. Zadna nawet słowem nie odezwała sie do mojego dziecka, z którym
    przyszłam. Szczerze mowiac gdybym miala prywatna tego rodzaju placówke to
    zależałoby mi na zrobieniu dobrego wrazenia i choc troche zainteresowałabym sie
    przyszlym "klientem". Po drugie gdy szczególowo zadawalam pytania o zasady tam
    panujace jedna z Pan zwyczajnie mnie wysmiała. Ciagle tylko kiwała głowa i wręcz
    rżała (inaczej tego sie nazwac nie da) ze smiechu po każdym moim pytaniu.
    Najbardziej ją rozbawiło pytanie czy w pierwszych dniach moge przychodzic choc
    na godzine z dzieckiem by łagodnie przyzwyczaiło sie do nowego otoczenia
    (dziecko ma 1,5 roku). Oczywiscie nie ma takiej mozliwosci. Bardzo mnie to
    zdziwiło gdyz nawet w państwowych przedszkolach jest taka mozliwosc. Na moje
    obawy ze synek bedzie bardzo płakał Pani ze smiechem (nie z usmiechem)
    stwierdziła, ze niektóre dzieci płacza tam i dwa tygodnie i jakos im nic nie
    jest. Mało tego nie mogłam nawet zobaczyc sali (czyzby Panie miały cos do
    ukrycia?). Grupy w tym wieku sa 20 osobowe. Opiekuja sie nimi trzy panie i
    mowiac to Pani, zktóra rozmawiałam z ubolewaniem stwierdzila ze wczesniej były
    dwie ale musieli zatrudnic trzecia bo dzieci w tym wieku sa strasznie trudne i
    nalezy wprowadzac juz teraz im dyscypline. 1,5 roczne dziecko trudne? Chyba
    zadna matka nie chcialaby zeby tak mowiono o jej dziecku. To tak tylko w
    skrocie. Nigdy przenigdy nie oddam tam dziecka. Ciekawa jestem co sadza o tym inni.
  • lejla81 26.10.09, 13:40
    Nie wiem, z kim rozmawiałaś, ale panie są tam naprawdę bardzo fajne,
    serdeczne, pomocne. O wszystkim zawsze mnie informowały, mój synek -
    w wieku Twojego, za nimi przepada. Co do przychodzenia z dzieckiem
    do żłobka na godzinkę (chciałaś siedziec z dzieckiem na sali??), to
    sorry ale jakoś sobie tego zupełnie nie wyobrażam, chyba że
    siedziałabyś w szatni i była w pogotowiu, gdyby dziecku było bardzo
    źle. Myślę, że na to Panie by się pewno zgodziły. Wyobrażasz sobie,
    jak poczułyby się inne dzieci? Czemu miałoby to tak właściwie
    służyc? Nie lepiej na początek zostawic dziecko na godzinę samo i
    stopniowo zwiększac czas przebywania w żłobku? Dac mu ulubioną
    zabawkę? Panie miały rozmawiac z Twoim półtorarocznym dzieckiem??
    Hmm, może Twoje dziecko to jakiś geniusz, ale moje dopiero od
    niedawna w ogóle podaje rączkę na przywitanie, wcześniej okropnie
    się wstydziło, gdy było zagadywane. Zresztą to Ty przecież
    podpisujesz umowę. Jeśli Twoje inne pytania były takie same, jak to
    o zostaniu z dzieckiem, to nie dziwię się, że pani była rozbawiona,
    chociaż rzeczywiście raczej niezbyt grzecznie się zachowała,
    okazując Ci to. Regulamin placówki jest wywieszony na tablicy w
    korytarzu, każdy może go przeczytac, nie wiem, tak szczerze, jakie
    zasady miałaś konkretnie na myśli. Pani może się śmiała, bo chciała
    w ten sposób rozładowac sytaucję. Każda mama się przejmuje, że jej
    dziecko będzie płakac, na tablicy jest nawet krótki artykuł, jak
    żegnac się z dzieckiem. Sądzę, że te rozstania są sto razy gorsze
    dla rodziców, niż dla dzieci. Poza tym, tak - uważam, że moje
    dziecko jest czasami trudne, nie zmienia to faktu, że kocham je nad
    życie. Dwudziesta dzieci jest, jak sądzę, megatrudna, ale uważam, że
    panie super sobie dają radę. Zresztą rzadko zdarza się tak, że w
    żłobku są wszystkie dzieci na raz. Myślę, że zbyt pochopnie oceniłaś
    ten żłobek, albo jesteś bardzo przewrażliwiona. Życzę powodzenia w
    szukaniu innego miejsca, bo z tego co wiem, gdzie indziej wcale nie
    jest lepiej. Albo może dla własnego spokoju zostań jeszcze z
    dzieckiem w domu.
    Ps. Coś mi się nie chce wierzyc, że nie chciały Ci pokazac sali.
    Może chodzi o to, że tam na salę, gdzie bawią się dzieci nie wchodzi
    się w butach?
  • asro 15.03.10, 17:33
    Droga Noirme12
    Szczerze, też bym się uśmiała na miejscu tych Pań. Na samym początku dziecko
    zostawia sie na 2-3 godziny, zeby się oswoiło. Już sobie wyobrażam 15-cioro
    dzieci + ich rodzice na sali (najlepiej oboje) a może jeszcze dodtakowo babcie,
    żeby dziecko sie lepiej poczuło;-))
    Czy jesli w końcu oddasz dziecko do szkoły też będziesz z nim siedzieć w jednej
    ławce? Przepraszam za sarkazm, ale też musiałam oddać małe dziecko do żłobka,
    ale na tak genialny pomysł to bym nie wpadła...
  • rybkamonika 28.09.09, 15:22
    witam. Orientujecie się może jak duże są grupy żłobkowe?
  • agentka_3 21.10.09, 21:25
    Moje dziecko chodzi do tego przedszkola od 8 miesięcy i jestem bardzo
    zadowolona. Przedszkole posiada fachową kadrę, jedzenie jest bradzo urozmaicone
    i codziennie jest cos innego, znaczy ze potrawy są gotowane na swiezo. Moj syn
    uwielbia tam chodzic, panie są bardzo serdeczne i w zupełności wystarczaja na tą
    ilość dzieci. Mają mnostwo zabawek i pomocy edukacyjnych. od wrzesnia w
    przedszkolu odbywaja się zajecia logopedyczne, moj syn bardzo lubi na nie
    chodzic, pani jest bardzo mila i kompetentna. z dyrekcja nie mialam zadnych
    problemow. Goraco plecam!
  • monikaa13 16.03.10, 20:18
    Jak jest teraz w tym przedszkolu?
    --
    Oto Polska właśnie!
  • lejla81 15.04.10, 15:33
    Cały czas dobrze :) Raz paniom zwróciłam uwagę, że mi dziecko
    podziębiły, to widzę, że teraz dbają, chuchają i ze wszystkiego się
    tłumaczą. Ja z czystym sumieniem polecam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.