Dodaj do ulubionych

Masakra na podwórku w Rumi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 12:49
taa, dostanie rok w zawieszeniu czyli de facto żadna kara. Nic go to
nie nauczy, ani nie stworzy w społeczeństwie przekonania, że za
bestalskie znęcanie się nad zwięrzętami grożą realne, surowe kary : /
Edytor zaawansowany
  • Gość: obrońca zwierzat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 16:35
    zgadzam sie z poprzednikiem. W naszym dziwnym kraju nic groznego go
    nie spotka, NIESTETY... :(
    Powinni bydlaka wsadzic za kratki na dlugo i to z innymi takimi
    ktorzy by go zaraz tam "zagryźli"
  • hania_jk 23.04.09, 00:10
    A ja ilekroć czytam takie artykuły mam ochotę zrobić takiemu komuś dokładnie to
    samo, co on zrobił temu psu.
    Być może dla niektórych brzmi to jak jakiś barbarzyński kodeks praw rodem ze
    starożytności lub wieków ciemnych, ale gdyby każdego takiego, który np. pozbywa
    się psa przywiązując go do drzewa w lesie samego do tego drzewa przywiązać,
    skrępować i zostawić na pięć dni, to odechciałoby mu się stosowania takich
    inteligentnych "rozwiązań".
    To samo powinno dotyczyć wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób znęcają się nad
    dziećmi.
  • manhu 23.04.09, 14:45
    "bo ten ugryzł jego dziecko. - To oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem do tak bestialskiego zachowania. Poza tym policjanci, którzy widzieli rzekomo pogryzione dziecko, nie zauważyli na jego ciele obrażeń ani opatrunków"

    Co za brednie!
    To oczywiście JEST usprawiedliwieniem do tak bestialskiego zachowania.

    "nie zauważyli na jego ciele obrażeń ani opatrunków"
    No pięknie, czyli bydlę może gryźć bezkarnie! Po co opatrunki? Wystarczy, że szarpnie za nogawkę i pies powinien zostać zabity, a jego właściciel na 10 lat do więzienia.

    Kwestia jest tylko czy ten pies naprawdę ugryzł? Jednak zapewne biegał bez kagańca (łatwo ustalić) co i tak uwalnia od winy.
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 15:44
    No pięknie, czyli bydlę może gryźć bezkarnie! Po co opatrunki? Wystarczy, że sz
    > arpnie za nogawkę i pies powinien zostać zabity, a jego właściciel na 10 lat do
    > więzienia.

    szarpnięcie za nogawkę = ugryzienie
    , a za to dla własciciela 10 lat więzienia

    Oczywiście to ty ustanawiasz prawo...i jak mniemam ten tekst dyktujesz
    pielęgnarzom w wariatkowie, bo nie jetseś w stanie sam pisac , będąc związanym
    kaftanem bezpieczeństwa
  • Gość: H2O IP: *.chello.pl 21.04.09, 18:12
    na "europejskość" Polski. Jeśli to bydle wyjdzie na wolność, to
    będzie można mówić, że Azja zaczyna się na Odrze.
  • Gość: kazik IP: 96.18.162.* 21.04.09, 18:35
    masz racje,lepiej jednak by bylo by dostal trzy lata intensywnych
    studiow biblijnych ze swoim proboszczem i na dodatek pod kontrola
    Swiadka Jehowy.efekt bedzie murowany z pozytkiem dla calego
    spoleczenstwa z winowajca wlacznie.
  • mrarm 23.04.09, 11:33
    Nie, lepiej by było gdyby w wiezieniach była przymusowa praca, żeby zarobili na bułkę z masłem. I żadnych wygód, typu tv czy prasa dla takich zwyrodnialców.
  • Gość: zbigniew jan IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.09, 19:03
    sprawnosc systemu sprawiedliwosci w kraju to wyrok w ciagu tygodnia
    2 lata wiezienia.....jezeli inaczej to nie ma sytemu normalnego......
  • Gość: gdg IP: *.chello.pl 22.04.09, 18:58
    powinni mu dac dozywocie
  • Gość: mona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 19:14
    Ta Azja niestety jest tutaj. Chore prawo , a jeszcze barzdiej chory jest polski wymiar sprawiedliwości. Niestety , takich przypadków będzie jeszcze mnóstwo, zanim nasi sędziowie i prokuratorzy uświadomią sobie ,że zwierzę nie jest rzeczą.Może Rumia okaże się bardziej postępowa , niż np.warszawski mokotów , gdzie prokurator oglądając zdjęcia i nagranie wideo z zabierania przez policję pewnej wlascicielce psów , czyli wychudzonych szkieletów z rozleglymi śladami pobicia miał wątpliwości czy faktycznie można tu mówić o znęcaniu sie nad nimi i czy zebrany materiał stanowi podstawe do wydania decyzji o tymczasowym ich odebraniu.W innym przypadku przed oblicze sądu trafił mieszkaniec wsi , ktory od kilku lat katował i gwałcił! swoja małą suczkę. Kara , jaką wymierzył mu sąd w Bielsku Podlaskim to 500zł grzywny za uwaga: nieobyczajne zachowanie, bo rzecz działa się na podwórzu.
    Uważam , że tylko nacisk opinii publicznej może zadziałac. Dlatego każdy z nas może coś w tej sprawie zrobić.Mogą to być maile do miejscowych polityków , czy zbiorowa manifestacja.
    Same komentarze na forum tego nie załatwią , nawet te najbardziej przepelnione goryczą.
  • Gość: tata32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:43
    długo by nie pożył.
  • Gość: ana IP: *.173.27.221.tesatnet.pl 22.04.09, 21:48
    takie pajace jak ty nie powinny miec nawet dzieci
  • Gość: tata32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:55
    do czego zdolny jest rodzic aby ratować własnego malucha.
  • elarajgo 23.04.09, 01:05
    Gość portalu: tata32 napisał(a):

    > do czego zdolny jest rodzic aby ratować własnego malucha.

    Bezmyślny prymityw.
  • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 08:11
    Żeby chronić własne dziecko wystarczy odrobina wyobraźni. Dobrze
    traktowany, ułożony i zsocjalizowany pies nie ugryzie ani dziecka
    ani dorosłego. Bezmyślni ludzie trzymają psy na łańcuchach, nie
    karmią, często znęcają się nad nimi a gdy dochodzi do tragedii nie
    obwiniają siebie tylko psa.
  • sliwka1977 23.04.09, 12:49
    O właśnie, o to chodzi. Właściwe traktowanie psa jest kluczem do jego właściwego
    zachowania. Głupcy, którzy traktują zwierzę jak rzecz nigdy tego nie zrozumieją.
    --
    "Chcesz być bogaty? Super, a może duchem?"
  • zigzaur 23.04.09, 10:59
    To nie było ratowanie tylko odwet.

    Kto ma dziecko, jest odpowiedzialny za dziecko. Kto ma zwierzę, jest
    odpowiedzialny za zwierzę. Kto ma i dziecko i zwierzę, jest odpowiedzialny za oboje.
  • Gość: eMka IP: 83.3.34.* 23.04.09, 11:12
    A Ty chyba nie masz psa skoro nie masz świadomości, ze ani dziecko,
    ani zwierzę to nie zabawka i jesli decyduje sie na oba to trzeba i
    psa i dziecko na to przygotować- pies musi znać swoje miejsce w
    stadzie, a dziecko musi wiedzieć, że pewne zachowania drażnią psa i
    bolą (np ciągnięcie za ogon, ściskanie łap itd).
    Rozsadek, a nie przemoc
  • elarajgo 23.04.09, 01:04
    Gość portalu: ana napisał(a):

    > takie pajace jak ty nie powinny miec nawet dzieci

    Masz całkowitą rację Ano.Mamy do czynienia z okazem,który nawet nie
    raczył zrozumieć tego,co czyta,więc nie pojął,że u dziecka nie
    stwierdzono śladów pogryzienia.Jeśli jest tak bezmyślny i
    brutalny,to biedne są jego dzieci.
  • mrarm 23.04.09, 11:35
    Jakbym zobaczył Ciebie katującego psa, to też byś długo nie pożył, bydlaku.
  • manhu 23.04.09, 14:49
    Znaczy bydlę może gryźć dzieci bezkarnie?
    Dla takich jak ty tylko kara śmierci.
  • postitnote 23.04.09, 14:54
    nie, no nie wierzę. Ty chyba podpi....lasz. Nie wierzę, że takie
    bezmózgi po ziemi chodzą.
  • Gość: ana IP: *.173.27.221.tesatnet.pl 22.04.09, 21:47
    Nie kara więzienia, tylko wykonać na gnoju to samo, co on zrobił psu.
  • Gość: człekokształtny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:57
    sprzątnij po nim kupę
  • Gość: d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:12
    a ty na drzewo!
  • elarajgo 23.04.09, 01:12
    Gość portalu: ana napisał(a):

    > Nie kara więzienia, tylko wykonać na gnoju to samo, co on zrobił
    psu.
    Popieram.Oko za oko,ząb za ząb.Bandytę potraktować dokładnie tak
    samo.Szkoda,że mamy łagodne i wyrozumiałe sądy.Może jeszcze w swoim
    życiu trafi na takiego,który nie da sobie w kaszę dmuchać.Oby na
    własnej skórze odczuł,to samo,co to biedne stworzenie.
  • dolomedes 22.04.09, 22:20
    Za głupiego psa dwa lata więzienia? Dla obrońców zwierząt psy oczywiście ważniejsze niż ludzie... Jak to reklamowali - "PSY GÓRĄ(nie ludzie)"...
  • Gość: slawomizak IP: *.chello.pl 22.04.09, 23:16
    Pies nie jest głupi. Pies może być głupi tak jak jego właściciel. W tym
    przypadku głupi jest tylko właściciel.
  • elarajgo 23.04.09, 00:52
    dolomedes napisał:

    > Za głupiego psa dwa lata więzienia? Dla obrońców zwierząt psy
    oczywiście ważnie
    > jsze niż ludzie... Jak to reklamowali - "PSY GÓRĄ(nie ludzie)"...

    Oto przykład zezwierzęcenia.Nawet nie można takiego osobnika,o
    mentalności menela nazwać człowiekiem.Jeżeli zmaskrowany i
    zatłuczony na śmierć pies jest głupi,a jego kat ma być bezkarny,to
    jakim zwyrodnialcem jest osobnik wygłaszający takie poglądy?
    Współczuć należy rodzinie,gdy narazi się komuś takiemu.
  • hoppke 23.04.09, 13:55
    Ludzie oburzają się zabitym psem, ale powiedzcie sobie szczerze: ilu z was kupując w markecie jajka zwraca uwagę, by nie pochodziły od kur z chowu klatkowego? A ilu patrzy po prostu na wielkość/cenę i nie obchodzi go jak katowane były kury?

    Ilu ze wstrząśniętych "przedmiotowym potraktowaniem" psa ma w sobie na tyle dużo uczciwości, by zrezygnować z kupowania mięsa z uboju? Ilu odmówi talerzya tradycyjnego, wiejskiego rosołku czy chrupiącej kaczki, której gospodarz przed chwilą odrąbał siekierą łeb na pieńku?

    Czym się w waszych oczach różni rzeźnickie zabicie psa od rzeźnickiego zabicia krowy? Bo z tej zabitej krowy macie jakiś pożytek? Czym odrąbanie głowy psu różni się od odrąbania głowy kaczce? A kurczakowi na styropianowej tacce w markecie to pióra i głowa same niby odpadły?

    Jeśli bronicie zwierząt, to brońcie wszystkich. A nie tylko tych z miękkim futerkiem, o których akurat ktoś walnął artykuł. I zanim potępicie gościa, który zabił psa, zastanówcie się, czy w waszej rodzinie nie macie kogoś, kto też potrafił siekierą/nożem jakiegoś królika czy kurę ukatrupić. I czy jego też potraficie za to potępić?
  • Gość: rita IP: *.chello.pl 23.04.09, 05:02
    dolomedes jesteś po prostu głupkiem i tyle
  • dolomedes 23.04.09, 15:26
    > dolomedes jesteś po prostu głupkiem i tyle
    Udowodnij zatem.

    Najpierw uważacie, że pies jest głupi i bezrozumny i nie on odpowiada za pogryzienie, a potem twierdzicie że on bardzo cierpi (skąd taka nagła samoświadomość w psie?)...
  • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 08:23
    Na przykładzie twojego postu widać, że zwierzęta przerastają
    niektórych ludzi pod względem tzw. "ludzkich" cech. Artykuł jest o
    tępym zwyrodnialcu, który skatował psa na śmierć bo go denerwował.
    Ten pies zginął w męczarniach, bo jego "Pan" się musiał wyżyć -
    uważasz, że to świadczy na korzyść ludzi?
    Jak to było? "Im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej szanuję
    zwierzęta".
  • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 08:26
    Poza tym dwa lata więzienia to zła kara - dwa lata wczasów na koszt
    podatnika. Adekwatne byłoby nałożenie na zwyrodnialca kary co
    najmniej 10 tys. złotych, tak żeby to dotkliwie odczuł oraz
    dożywotniego zakazu posiadania zwierząt.
  • zigzaur 23.04.09, 11:01
    A jak go ukarzesz, jeśli złamie zakaz przez hodowlę pcheł, tasiemca, owsików,
    glist, wszy i pluskiew we własnym organizmie?
  • rikol 23.04.09, 12:32
    Sa zwierzeta, ktore nie maja praw - i to sa wlasnie te przez ciebie wymienione.

    Osobiscie uwazam, ze ktos taki jak ten morderca psa zasluguje na dozywocie; on
    jest niebezpieczny tez dla ludzi, co sie z czasem okaze, bo sadysci najpierw
    znecaja sie nad zwierzetami, dopiero pozniej nad ludzmi. Niestety, realna kara
    jest kara w zawieszeniu. Czyli bezkarnosc. Realistycznie, juz lepsza by byla
    jakas wysoka grzywna, co najmniej kilka tysiecy zlotych, plus krotki okres
    spedzony w wiezieniu. Najlatwiej ludzi nauczyc, siegajac po ich pieniadze.
  • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 14:52
    Akurat hodowla tych "zwierząt" we własnym organiźmie stanowiłaby dla
    tego zwyrodnialca dodatkową karę. Z całego serca życzę mu inwazji
    wszystkich wymienionych przez Ciebie stworzeń.
  • Gość: scum IP: *.centertel.pl 23.04.09, 08:46
    nie o to chodzi, że ludzie ważniejsi tylko o to że bestialsko i bez
    żadnej przyczyny zabił psa .typowo polskie podejście do tematu.
    ludzie!!! opamiętajcie się! nie kupujcie psów na worki treningowe ku
    zaspokojeniu swoich sadystycznych dewjacji! a dziadek powinien
    zapłącić przynajmniej wysoką grzywnę na rzecz jakiegokolwiek
    schroniska bo do więzienia niestety za to nie pójdzie, a szkoda bo
    powinien być dla przykładu na 3 miesiące tam trafić i tyle.
  • hoppke 23.04.09, 13:59
    >o to że bestialsko i bez żadnej przyczyny zabił psa

    1. a znasz sposób na "niebestialskie" zabicie jakiegokolwiek zwierzęcia?
    2. on twierdzi, że przyczynę miał -- pies (ponoć) zaatakował dziecko
  • gabinia73 23.04.09, 10:01
    Sam jesteś głupi skoro tak myślisz.Każde okrucieństwo powinno być
    karane i nie ma to znaczenia czy dotyczy człowieka czy zwierzęcia.
  • dolomedes 23.04.09, 15:28
    Toż pies został ukarany za pogryzienie. Kodeks Hammurabiego...
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 10:04
    To nie kara za psa tylko kara za przemoc, która prędzej czy później
    obróci się przeciw ludziom. Zresztą 2 lata pozbaiwnia wolności to
    górna granica kary. Nie słyszłąm żeby kiedykolwiek sąd orzekł kare w
    tym wymierze. A szkoda.
  • Gość: eMka IP: 83.3.34.* 23.04.09, 11:09
    Radzę iść do lekarza, albo przynajmniej do terapeuty- to jak ktoś
    traktuje zwierzęta jest najczęściej odbiciem tego jak traktuje ludzi-
    ogromna większość morderców wczęsniej znęcała się nad zwierzętami.
    Nie uważasz, ze jest to jakaś obrona ludzi, skoro niewinne zwierzęta
    masz w poważaniu znieczulony pseudoczłowieku?
  • Gość: benio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:45
    Jak ci sie nie podoba to ,ż e są kary za bestialstwo wobec zwierząt, to wyp..
    laj do Pakistanu . Tam niech cie twoi kochani bliźni ( tacy sami cywilizowani
    jak ty) skrócą o ten pusty łeb .Będzie jednej szmaty mniej.
  • dolomedes 23.04.09, 15:31
    Dopsz, tylko niech twój piesek nie sra ludziom pod nogi, ścierko :)
  • fleshless 23.04.09, 12:20
    agresywne, brutalne zachowanie, którego nie można tolerować.

    --
    sapere aude
  • Gość: :))) IP: 94.75.67.* 23.04.09, 00:30
    A kiedy zakaz rozmnażania kundli? Latają tego tysiące, częste wypadki
    pogryzień a na wsiach ciągle ruja i poróbstwo owocują następnymi
    tysiącami "mieszańców", które potem karmią się po okolicznych lasach
    tym, co złapią i zagryzą. Dlaczego "obrońcy zwierząt" kochają tylko
    psy?
  • Gość: margo IP: *.chello.pl 23.04.09, 05:06
    zakaż mądralo psom rozmnażania!!!!jak czytam coś takiego to jestem za aborcją!!! tylko dla Ciebie już za późno!!!
  • hoppke 23.04.09, 14:03
    Gość portalu: margo napisał(a):
    > zakaż mądralo psom rozmnażania!!!!

    Sterylizacja. Ale to w oczach wielu też się pewnie załapie na "szczególne okrucieństwo". Lepiej żeby sobie te zdziczałe kundle po lesie latały, albo owce na pastwisku zagryzały. Owce śmierdzą i nie trzyma się ich w mieszkaniach, więc ich nie szkoda.

    Są równi i równiejsi wśród zwierząt.
  • Gość: Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 14:48
    Nie zgodze się z Tobą. Akurat sterylizacja, o której piszesz jest
    najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu bezpańskich psów i
    kotów. I nie jest to okrucieństwo tylko odpowiedzialność. Jak to
    było w "Małym Księciu"? "Jesteś odpowiedzialny na zawsze za to, co
    oswoiłeś".
    I jeszcze jedno - rozróżniaj bestialskie zabicie zwierzęcia bez
    powodu, albo dla zaspokojenia chorych skłonności, od zabicia dla
    zdobycia pożywienia. Czy nam sie to podoba czy nie człowiek jest
    stworzeniem mięsożernym. Ale traktowanie zwierząt, także tych, które
    są "pożywieniem" jest zawsze miarą człowieczeństwa. Bestialski ubój
    świni czy zakatowanie psa jest dokładnie tak samo chore i niegodne
    człowieka.
  • hoppke 23.04.09, 17:02
    > I jeszcze jedno - rozróżniaj bestialskie zabicie zwierzęcia bez
    > powodu, albo dla zaspokojenia chorych skłonności, od zabicia dla
    > zdobycia pożywienia.

    Rozróżniam. Ale pokaż mi w kulturze zachodniej zabicie FAKTYCZNIE dla zdobycia pożywienia w celu przeżycia.

    Ciekawe jest, że tak wiele osób potrafi dostrzec np. bezsens napychania się pączkami czy chipsami, a nie widzi, że nadmierna konsumpcja "dla smaku, a nie wartości odżywczych" dotyka wszystkiego, co jemy. W tym i mięsa.

    Nawet w Polsce markety codziennie pozbywają się ton nadpsutego mięsa, którego nikt nie zdążył/nie chciał kupić (ew. którego nie dało się już "odświeżyć").

    A "chora zachcianka" istnieje tylko w oparciu o definicję danej społeczności. Dla mnie np. chorą zachcianką jest to, że ludzie na Boże Narodzenie koniecznie chcą przywlec ze sklepu żywego karpia tylko po to, by go potem samemu (na ogół niewprawnie, narażając na niepotrzebne cierpienia) zabić. A ryba też zwierzę. Zimne, śliskie i kapci w pysku nie przyniesie, ale jednak - zwierzę.

    Swoją drogą jakby ten facet zabił tego psa i go potem ZJADŁ (żeby się nie zmarnował), to pewnie oburzenie na forum byłoby dwa razy większe. Czyż nie?

    Więc czy nie prościej po prostu przyznać, że mamy zwierzęta głęboko w d..., i interesujemy się tylko tymi, które mamy blisko siebie/mają przytulne futerka? I że bez oporów hodujemy i posyłamy do rzeźni więcej mięsa niż potrzebujemy? Że wolimy niepotrzebnie zabić 100 krów i potem wywalić zepsute mięso niż te 100 krów oszczędzić i zaryzykować, że cena mielonego pójdzie w górę?

    I potem zgodnie potępić kogoś, kto gdzieś tam zabił psa. I najlepiej mu dożywocia życzyć i podejrzewać o mordercze zapędy względem ludzi.

    A ja sam nie wiem co gorsze, mordercze nawet zapędy u jednostki czy totalny tumiwisizm i relatywizm moralny u ogółu?

    Żeby nie było -- też należę do tego ogółu. I tylko dlatego mi to jeszcze całkowicie nie wisi.
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:38
    A kiedy zakaz rozmanżania takich kundli jak twoi i ty?
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:39
    mialo być: ... twoi starzy i ty rzecz jasna
  • zigzaur 23.04.09, 10:57
    uprawianie seksu ze zwierzętami.
  • Gość: wacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 14:55
    skąd wiesz że to był głupi pies?A może on studia skończył?Może on
    był mądrzejszy od ciebie?A jak głupi to trzeba zabić!?A dlaczego-??
    bo to pies?Wolę mieć za przyjaciela psa niż takiego"mądrego"".
  • Gość: doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 15:12
    Wydaje ci sie ,że wyglosiłe(a)ś tu arcymądrą perrorę. Tymczasem wiesz , że
    gdzieś dzwonią tylko nie bardzo kojarzysz w ktorym kościele.Generalnie , co do
    zjadania zwierząt masz rację. Ty zapewne jetseś wegetarianinem albo moze nawet
    weganinem.Jezeli tak , to gratuluję.Na razie , poki co ,przepisy w Polsce
    rozrozniają zabicie zwierzecia w celach konsumpcyjnych ( ubojnie) i zabicie
    tzw. nieuzasadnione. Tak wlasnie kwalifikowany jest czyn , o ktorym
    dyskutujemy.Tutaj dodatkowo jeszcze wchodzi w grę zabicie niehumanitarne , ze
    szczególnym okrucieństwem.Gdybyśmy kierowali sie jedynie tym , że można daną
    istotę zabić jedynie ze względu na to , czy jej mięso jets jadalne , to
    znalazlby sie wśród nich rowniez czlowiek - nie wiem czy slyszałeś o kanibaliźmie.
    I jeszcze jedno:świadoma i oczytana istota , za jaką się uważasz, nie nazywa psa
    kundlem.
  • hoppke 23.04.09, 16:00
    > Ty zapewne jetseś wegetarianinem albo moze nawet
    > weganinem.

    Gdzie tam, żrę wszystko jak popadnie. Tylko staram się traktować wszystkie zwierzęta sprawiedliwie i nie zapominać, że np. tanie jajka które kupuję w markecie pochodzą od kur, które w życiu naturalnego światła nie widziały, mają popodcinane skrzydła, obcięte dzioby i są podtrzymywane przy życiu ciągłym szprycowaniem farmaceutykami, bo inaczej za szybko by zdychały.

    Wiem też, skąd się biorą pyszne udka w KFC. I może dlatego nie umiem rozpaczać z powodu jednego psa. Nie znaczy to, że jestem morderczą bestią, nie znaczy też, że jestem weganinem. Staram się jedynie zachowywać proporcje i nie użalać się nad losem jednego pieska tylko dlatego, że Gazeta o nim napisała, a następnego dnia ze smakiem i bez refleksji zeżreć kubełek udek w fastfoodzie.

    Wiem, że dużo gorszy los spotyka cały czas masę innych zwierząt, często w majestacie prawa i przy całkowitej akceptacji społecznej. Również akceptacji forumowych "obrońców zwierząt".

    > "Tutaj dodatkowo jeszcze wchodzi w grę zabicie niehumanitarne , ze
    > szczególnym okrucieństwem.

    Tego nie wiem. Artykuł nie opisuje sposobu w jaki pies został uśmiercony. Spodziewam się, że dla wielu osób "humanitarne" byłoby jedynie uśpienie odpowiednim zastrzykiem, a dla mnie "humanitarne" ubicie zwierzęcia to z grubsza wszystko to, co nie wykracza poza standard rzeźni.

    > Na razie , poki co ,przepisy w Polsce
    > rozrozniają zabicie zwierzecia w celach konsumpcyjnych ( ubojnie) i zabicie
    > tzw. nieuzasadnione.

    Jeśli prawo nagle usunie wszelkie sankcje prawne za np. obdarcie żywcem kota ze skóry, to ja i tak będę uważał to za skrajne okrucieństwo i torturę, której nie powinno się dokonywać na zwierzaku. Rozumiem, że ludzie potrzebują również mięsa, ale zdaję sobie też przy tym sprawę, że wielka część produkcji mięsa nie jest nam wcale potrzebna do przeżycia, i że tak naprawdę zabijamy zwierzęta dla przyjemności jedzenia, a nie by przeżyć. Dlatego zabijamy zwierzątka młode, gdy są jeszcze przyjemnie mięciutkie. Dlatego hodujemy specjalne rasy świnek/krówek nie tylko ze względu na masę ciała, ale i walory smakowe. Większość produkcji to zwykłe folgowanie naszym zachciankom, a nie potrzeba odpowiedniej diety.

    > I jeszcze jedno:świadoma i oczytana istota , za jaką się uważasz,

    O, czytasz w myślach? To chyba do niewłaściwej głowy zajrzałeś, bo nie uważam się za oczytanego ani specjalnie świadomego. Wręcz przeciwnie, wiem bardzo mało. I dlatego tak krytycznie podchodzę do artykułów w gazetach -- by nie zgłupieć jeszcze bardziej.

    > nie nazywa psa kundlem.

    Och, "kundlem" potrafię w pewnych kontekstach nazwać nie tylko psa! Zdarza mi się tak ludzi opisać, przedmioty, czy nawet abstrakcyjne pojęcia. Poza tym jesteś chyba pierwszą osobą jaką widzę, która uważa "kundla" za tak niegodne psa słowo. Sam osobiście zawsze uważałem kundelki za bardzo fajne psy i lubiłem je duzo bardziej, niż "rasowe". Psy rasowe są smutnym świadectwem samolubności człowieka -- naginamy inne gatunki do naszych potrzeb/zachcianek, ograniczając im pulę DNA i ściągając na nie kupę chorób. Owszem, mógłbym mówić "mieszaniec", ale to takie samo łamanie sobie języka jak mówienie "homoseksualista" na geja czy "stomatolog" na dentystę. Jak "wagina" -- formalne i podręcznikowe. Fuj fuj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka