Płodność Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Małe pytanko - nie mam okresu od urodzenia małej czyli ponad 11 miesięcy,
    karmie piersią - czy nadal nie zajdę w ciążę?
    Już zgłupiałam i właściwie już trochę mnie niepokoi brak miesiączki.
    Czy płodność wróci wraz z cyklami?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/47a43f3ea4.png
    • Jesteś płodna cały czas. Bez miesiączek mogłaś zajść w ciążę np. 3 miesiące po
      porodzie. Laktacja nie jest środkiem antykonc. to mit :(
      U mnie miesiączka pojawiła się kilka dni po zakończeniu 14-miesięcznego
      karmienia, czyli 9+14=23 miesiące bez miesiączki :)))

      --
      chętnych los prowadzi, niechętnych wlecze
      • Okri, chyba coś mylisz. Owszem, owulacja pojawia się przed meisiączką, ale gdyby
        u autorki wątku pojawiła się 3 miesiące po porodzie, to albo by już miesiączka
        była, albo autorka byłaby w szóstym miesiącu ciąży i raczej by o tym wiedziała.
        Laktacja hamuje owulację. Przy spełnieniu określonych warunków przez 3 miesiące
        (a jeszcze kilka lat temu pisano, że przez 6) jest to metoda porównywalna z
        prezerwatywą. Potem nie można na tym polegać, ale fakt ejst faktem, że wiemy, że
        jeszcze kilka tygodni temu autorka watku w ciązy nie była (zalezy, kiedy
        ostatnio robiła test ciążowy) - i jest to spowodowane tym, ze karmi. Laktacja ma
        u niej/miała działanie antykoncepcyjne.
        Nie ma owulacji - nie ma poczęcia.

        --
        Wycinam dziury na sedes i rury.
    • Wiedzę o swojej potencjalnej płodności przy 11-miesięcznym dziecku będziesz mieć
      z dołu, nigdy z góry. Czyli ejst możliwe, że trwa u ciebie niepłodność
      spowodowana karmieniem piersią, ale jest też możliwe, że właśnie dojrzewa w
      tobie jajo i jutro będziesz mieć owulację.
      Tylko i wyłącznie z perspektywy czasu stwierdzisz, że nie potrzebnie sie
      zabezpieczałaś. Bo ile nie planujesz szybko kolejnej ciąży, to powinnaś stosować
      antykoncepcję, bo w tej chwili to ruletka.
      Pierwszy cykl czy dwa mogą być bezowulacyjne, ale nie muszą. Są kobiety, które
      zachodzą w kolejną ciążę bez miesiączki po porodzie.

      A dopóki karmisz, miesiączka ma prawo nie powracać. I kilka tygodni później.
      --
      Nieprawosławne pisanie prosimy e-wiciami do piastunów wnijścia słać! :-)
    • A i co do cykli, to jak wnikliwie zaobserwujesz, to zauważysz cykle. Tylko takie
      bez miesiączki.
      --
      chętnych los prowadzi, niechętnych wlecze
      • Wszystko ok ale sa pewne ale...
        Przy karmieniu piersią owulacja MOŻE być wstrzymywana ale nie musi (nawet
        spełniając pewne zasady)
        Tak samo jak karmiąc tylko raz dziennie można nie miec misiaczki przez caly czas
        karienia tak samo karmiac ekologicznie mozna miec powrot polodnosci nawet 6
        tygodni po porodzie,
        Najlepszym sposobem stwierdzenia i kontroli czy plodnośc wraca jest obserwacja
        temparatury - sluzu i szyjki.
        --
        Misiakowa
        • agasobczak napisała:

          >> Najlepszym sposobem stwierdzenia i kontroli czy plodnośc wraca
          jest obserwacja
          > temparatury - sluzu i szyjki.

          Najlepszym sposobem stwierdzenia plodnosci jest..ciaza ;-)
    • Płodność może wrócić zarówno w pierwszych miesiącach po porodzie jak
      i dopiero po całkowitym odstawieniu dziecka od piersi. Brak
      miesiączki przez 11 miesięcy karmienia może być zatem normalny. Ale
      żeby wiedzieć czy płodność wraca czy nie trzeba by obserwować co się
      dzieje ze śluzem szyjkowym i temperaturą ciała. Sama obserwacja czy
      krwawienie się pojawi czy nie nie wystarczy, bo owszem może być tak,
      że najpierw będzie krwawienie, jedno czy drugie i dopiero potem
      wróci owulacja i miesiączki, ale może być od razu powrót płodności
      (czyli jajeczkowanie i po nim -jeśli nie doszło do poczęcia -
      miesiączka) bez zapowiadających zmiany krwawień.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • Jak w takim razie jakikolwiek szanujący się lekarz ginekolog może wmawiać pacjentce,że miesiączka POWINNA pojawić się najpóźniej 6 MIESIĘCY po porodzie?
        Mój osobisty przypadek:
        Urodziłam dziecko w styczniu 2009, córka ma 8 miesięcy, karmię piersią głównie późnym popołudniem i w nocy, nie miałam jeszcze okresu.
        Szef wysłał mnie do Poradni Medycyny Pracy, w celu uaktualnienia badań lekarskich. Przyjmował lekarz, który jest równocześnie ginekologiem.Zapytał kiedy miałam ostatnią m. Następnie zrobił duże oczy i stwierdził,że najprawdopodobniej jestem w ciąży!Skołował mnie do tego stopnia,że zaraz pobiegłam po test.
        Po urodzeniu pierwszego dziecka dostałam okres po 8 m-cach, jestem raczej dobrze wyedukowana w sprawach niepłodności laktacyjnej, wiem,że laktacja nie oznacza braku możliwości zajścia w ciążę, niby wiem też że miesiączka MOŻE DŁUGO nie powracać, ale przez chwilę myślałam,że faktycznie on może mieć rację...
        A więc ponawiam pytanie z początku mojego wątku i równocześnie ostrzegam przed niekompetentnymi pseudolekarzami:(
        • Ja obserwacji, o których wspomniała p. Monika, nie prowadzę, bo po prostu mi się
          nie chce. Chociaż ciekawie by było zaobserwować, czy są to cykle bezowulacyjne
          czy nie. Więc ta moja wiedza jest właśnie "z dołu" jak to nazwała wyżej
          forumowiczka. A karmię 14 miesiąc.
          Zresztą, wyczytałam w "The politics of breastfeding", że wbrew temu co się głosi
          niepłodność laktacyjna jest dość wysoka, co sprawdza się w krajach, gdzie się
          dzieci karmi długo (bo nie ma co dać) i nie dokarmia (bo też nie ma czym).
          --
          'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear me
          sing/Peerie mootie lammie'
        • Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego lekarz uważał, że miesiączka
          powinna pojawić się najpóźniej w sześć miesięcy po porodzie. Chyba
          tylko zapytanie pana doktora przynieść może odpowiedź, ale przecież
          nie będzie Pani ponownie wędrowała na wizytę tylko po to żeby
          zapytać. Możemy oczywiście się zastanawiać czy to przypadkiem nie
          jest jeszcze pokłosie czasów, w których rzadko kiedy kobiety karmiły
          piersią dłużej niż 2-3 miesiące, ale chyba wolę nie snuć domysłów.
          Pozostaje tylko mieć nadzieje, że tego typu uwagi coraz rzadziej
          będzie można usłyszeć w gabinetach lekarskich.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • Pierwsza corke karmilam 14 miesiecy i dopiero po odstawieniu dostalam okres. A
      po poltora miesiaca zaszlam w druga ciaze :)
      --
      Amelcia

      Klara

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.