Dodaj do ulubionych

dieta - co może wywoływać gazy?

31.10.09, 18:48
Dzień Dobry, Mam pytanie o dietę matki karmiącej. Moja mała ma 3 tyg. i staram
się pilnować diety. Nie piję mleka, nie jem typowo wzdymających pokarmów jak
kapusta, groch, fasola. Dzisiaj mała miała gazy,które wybudzają ją ze snu. Ja
także miałam dzień"na gazie". Zastanawiam się co z mojej diety mogło zadziałać
i wywołać takie wzdęcia. Oprócz kaszy gryczanej, łososia, ciemnego pieczywa,
szynki z indyka -to chyba nie ma takiego działania; jadłam:
-jabłka, Prince Polo i ciasto sernik z kakao.
Czy może ktoś z Was podpowie mi jakie jedzenie powoduje gazy?
Bardzo dziękuję
Edytor zaawansowany
  • titerlitury 31.10.09, 19:09
    1. Mleko jest syntetyzowane w gruczołach mlecznych (zlokalizowanych
    w sutkach) z kwri, nie z treści jelitowej. \czy gazy trawienne
    rozpuszczają się w Twojej krwi, czy po zjedzeniu bigosu ona się robi
    jak cocacola? No i pomyśl jaki czas musi upłynąć od momentu w którym
    coś zjadasz do chwili kiedy wywołuje to jakąś reakcję u dziecka?
    2. Jesli dziecko nie ma alergii to dieta eliminacyjna jest
    niepotrzebna, no i co to za dieta, skoro sernik jesz, a jogurtu nie,
    albo prince-polo a sera nie???
    3. Twoje dziecko ma niedojrzały układ trawienny, daj mu czasu,
    spokoju i duzo miłości.
  • weronka-to-ja 31.10.09, 19:13
    Jestem tylko słabym człowiekiem :-) Dlatego nie oparłam się słodyczom. Jogurty i
    ser też jem. Nie jem tylko mleka w czystej postaci, bo zauważyłam po mleku bóle
    brzucha u dziecka. O unikaniu mleka usłyszałam od lekarza neatologa, to chyba
    wie co mówi.
  • 18_lipcowa1 31.10.09, 20:39
    dziwna ta dieta
    jesz batoniki, slodycze, a np mleka nie? jogurtow, kefirow nie- mam
    rozumiec?
  • shellerka 31.10.09, 21:43
    mi pani w poradni laktacyjnej powiedziała, że właśnie kakao, czekolada, miód to
    silne alergeny i nie powinno się ich bezwzględnie jeść w trakcie karmienia. To
    samo z surowymi jabłkami i wogóle owocami. A ten łosoś to rozumiem, że pieczony,
    albo z grilla a nie smażony albo wędzony?
  • 18_lipcowa1 31.10.09, 22:44
    To
    > samo z surowymi jabłkami i wogóle owocami.


    Zartujesz?
    Ja od urodzenia malej jem 2-3 jablka dziennie.

    A ten łosoś to rozumiem, że pieczony
    > ,
    > albo z grilla a nie smażony albo wędzony?


    Ja jadlam smazonego. Tak samo jak np kotlety z piersi kurczaka, tez
    smazone. W panierce.
  • 18_lipcowa11 01.11.09, 21:58
    i gazowałam aż miło!
  • basiak36 31.10.09, 23:05
    Zanim znajdziesz, dziecko skonczy 3 miesiace i z gazow wyrosnie:)
    Gazy ma wiekszosc noworodkow, obojetnie co mama je.
    Najlepiej jesc normalnie, na co sie ma ochote, w umiarze - po prostu. Chyba ze
    dziecko ma bardzo widoczna reakcje na cos co jemy.
    --
    ------------------------------------------
  • maiwlys 31.10.09, 23:46
    U mnie osobiscie jabłka powoduja gazy i wzdęcia.
    --
    mój suwaczek

    Frania, 18.09.2009 r. :)
  • maiwlys 31.10.09, 23:50
    Zapomniałam dodac, ze nie zauwazylam aby mala cierpilaa jakos
    szczcegolnie po tym jak te jablka jem, a jem je srednio 2-3 dziennie,
    jak nie jem przez dwa dni np. to mala zachowuje sie tak samo. My jej
    podajemy kropelki albo wode koperkowa jak wyglada na taka co to te
    gazy chche chodowac w brzuszku zamiast je wypuscic.

    Podziwiam odwagi w tym jedzeniu slodyczy :) Ja po 6 tygodniach
    wrocilam do wagi sprzed ciazy a jak zjem jedno male ciasteczko to mam
    wyrzuty pol dnia i strach ze przytyje :D
    --
    mój suwaczek

    Frania, 18.09.2009 r. :)
  • ph78 01.11.09, 00:43
    Wiem, że na forum przeważają opinie o unikaniu jakiejkolwiek diety,
    ale z moich obsewracji po kilka dni wynikało, że surowe owoce
    powodowały nasilenie gazów u noworodka.
    Słodycze też małej jakoś nie przeszkadzały:)
  • weronka-to-ja 01.11.09, 10:16
    Też stawiam na jabłka. Wiem, że niestety słodycze nie są zdrowe. Ale nie
    potrafię się oprzeć. Nie jadłam słodyczy przez pierwsze 2 tygodnie. Generalnie
    innych dań wyrzekam się bez problemu.
    Dzisiaj nie będę jadła jabłek i słodyczy. Jutro też. Zobaczę jaki będzie efekt.
    Odpowiadając na inne pytania:
    -łososia piekę w foli
    - w temacie nabiału- neanatolog powiedział że trzeba uważać na mleko w czystej
    postaci,ale można jeść wszelkie przetwory mleczne. Nie przepadam za mlekiem,więc
    bez wyrzeczeń mogę go unikać.

    Generalnie jestem zamieszana zasadami diety matki karmiącej. W szpitalu położne
    i lekarze każą się jej trzymać. W prasie jest sporo artykułów żeby jeść
    wszystko. Na pewno wszystko zależy od dziecka i jego układu pokarmowego. Ale
    młoda matka może nie wiedzieć co robić, przy tak różnych informacjach.
  • manialub 01.11.09, 11:46
    Niedojrzałość układu pokarmowego to przypadłość wielu maluchów, najczęściej
    potrzeba około 3m aż sobie wszystko dojrzeje i przystosuje się do trawienia jak
    trzeba.
    Tymczasem ja od urodzenia młodego jadłam co tam chciałam, oczywiście wyrzekając
    się "świństw" typu napoje gazowane, soki w kartonach, konserwowana żywność,
    niestety młody jest alergik i tak powoli eliminowałam z diety potencjalne
    alergeny, teraz już wiem że uczulony silnie na białko mleka krowiego więc mleka
    i produktów mleko pochodnych nie jem, do tego doszły również jajka oraz niektóre
    owoce, ale to jest wszystko konsensus powolnej eliminacji i testowania na młodym
    co można, a czego nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka