Witam!Od ponad m-ca zmagam sie z katarem zatokowym.Lekarz przepisal
mi bioparox,sinupret i krople do nosa(nie pamietam nazwy).Chwilowo
mi to pomagalo,ale calkowitej poprawy nie bylo i problem
pozostal.Caly czas czuje jak mi ta wydzielina splywa po scianie
gardla i boli mnie glowa w okolicach skroni.Mam coreczke,ktora ma
prawie 2m-ce i karmie ja piersia.No i moje pytanie,czym moge sie
jeszcze leczyc zeby sie skutecznie wyleczyc,no i nie zaszkodzic
dziecku?Czy pomoze jakis ogolny antybiotyk ktory moglabym brac przy
karmieniu?Czy sa jakies leki bez recepty ktore moglabym stosowac?
Martwi mnie jeszcze cos,2 dni temu pojawilo mi sie "cos" na sciance
nosa,cos jakby pryszcz,ale bez ropy i krwi i troche boli jak
dotykam.Czy to ma zwiazek z zatokami,boje sie ze to jakis brodawczak
zlosliwy.
--