Dodaj do ulubionych

czy jeszcze karmić piersią?

07.12.09, 08:16
córa dziś kończy 9 miesięcy, no i powoli zaczynam się zastanawiać czy jej zupełnie nie odstawić, w dzień je z butelki,po kąpieli też a w nocy pierś jak się już obudzi. zaczeła się sama odstawiać jakiś miesiąc temu i pozostało tylko nocne karmienie. Jest to dla mnie trochę męczące i uciążliwe, bo ok 1,5 godziny spędzam co noc na karmieniu, gdy szły pierwsze ząbki to się budziła w nocy 6-7 razy i tylko cycuś pomagał, każde takie usypianie to było ok. 30 min. Mała ładnie przybiera na wadze, jest wesoła, nie ciągnie do cycia w dzień. w lutym wracam na studia, nie wyobrażam sobie żeby ją wtedy odstawiać i ją jeszcze bardziej stresować. pytam bo usłyszałam wczoraj, że 9 m-cy na cycu to strasznie mało... Jak długo Wy karmiłyście, jak było z nocnym odstawianiem?
Obserwuj wątek
    • ala_bama1 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:33
      Może z miesiąc... ale ja nie miałam pokarmu, jeszcze się łudziłam przystawiając
      małego że coś z tego wyjdzie, no i wyszła... butelka
      Teraz ma niespełna 2 latka, nie choruje i to najważniejsze. Fakt, mleko matki w
      pierwszych miesiącach jest bardzo ważne, ale potem??? nie demonizujmy mieszanki
      tez są ok!
      • edit38 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:13
        ala_bama1 napisała:

        > Może z miesiąc... ale ja nie miałam pokarmu, jeszcze się łudziłam przystawiając
        > małego że coś z tego wyjdzie, no i wyszła... butelka

        To ja jeszcze lepiej bo 5 dni i potem się poddałam a nawet jeśli nie poddałabym
        się to zmuszona bym była ponieważ dostałam całą masę środków przeciwdepresyjnych
        (depreha myślę że była spowodowana tą nagonka na karmienie - wbiłam sobie do
        głowy że d... ze mnie nie matka skoro nakarmić dziecka nie mogę)

        > Teraz ma niespełna 2 latka, nie choruje i to najważniejsze.

        Moja ma 2,5 i też nie choruje, córka kuzyna była na piersi przez pół roku i w
        tym czasie cały czas chorowała (3 razy w szpitalu w ciągu pół roku) Teraz też
        ciągle ma zapalenia oskrzeli lub anginę. Więc wcale nie jest powiedziane że
        dziecko na butli będzie bardziej chorowite niż to na piersi.
    • solaris31 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:33
      9 miesięcy to nie jest mało. najwazniejsze jest 6 miesięcy, potem
      jak sie karmi to tez dobrze, ale nie jest to juz aż tak bardzo
      istotne. moja starsza odstawiła sie sama mając 13 miesiecy, młodsza
      przy zaledwie 8 miesiącach. jeśli czujesz, że juz wystarczy -
      odstawiaj.

      z racji, że moje odstawiły się same, nie umiem poradzić, co z
      nocnymi karmieniami. ale z tego, co czytam, u dzieci przebiega to
      różnie i recepty gotowej nie znajdziesz. na pewno trzeba ograniczac
      karmienia dzienne, aż zejdziesz do jednego, a potem przestajesz w
      ogóle podawać pierś. tak jest lepiej i dla ciebie i dla dziecka.
      podaj cos tresciwszego na noc, może dziecko przestanie sie budzić.
      ale są dzieci, które potrzebuja nocnych karmien znacznie dłuzej,
      więc odstawienie od piersi niekoniecznie spowoduje, że dziecko
      przestanie jeść w nocy. do roku to norma.
      --
      miłego dnia :)
      • fajnyjagodka88 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:42
        mała mi przesypiała całą noc odkąd skończyła 7 tygodni i tak było przez ponad pół roku, ostatnie 2 miesiące wszystko zmieniły... żąbki szły to 2 tygodnie płakała nonstop,budziła się a teraz... przywzyczaiła się chyba do wstawania w nocy. karmię tylko w nocy, w dzień już nie dostaje piersi i jest ok. mała lubi butle bo szybko się może najeść i dalej brykać na podłodze a cycia jest do utulenia w nocy, a że przy okazji można się najeść i potrzymać mamę za włosy.... no to wstaje!
        • solaris31 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:51
          czyli w sumie dziecko odstawione ;)

          spróbuj nie dawać piersi w nocy, zastąp smoczkiem albo butelką, ale
          nie z mlekiem, tylko z wodą. ja utrzymywałam pojedyncze kramienia
          nocne przez jakiś czas, ale dziecko jadło, a nie tylko się
          przytulało ;) może to zabrzmi strasznie niepedagogicznie, ale
          przyzwyczajenie dziecka do złego nawyku jest niefajne i warto szybko
          tego oduczyc.
          --
          miłego dnia :)
    • asiek_k Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:37
      Ja mam starsze dziecko niż Ty, wciąż karmię, nie uważam żeby to było za długo i
      nie zamierzam odstawiac do 2 lat.
      W twojej sytuacji , skoro mała sama się powoli odstawia to powoli wygaszałabym
      po jednym karmieniu.
      • fajnyjagodka88 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:49
        ja nikogo nie potępiam za krótkie karmienie czy niekarmienie wogóle, ale te zarzuty które wczoraj usłyszałam no mnie trochę zasmuciły, ze ja niby dziecku krzywdę robie... ciotka karmiła starszą ok 1,5 roku a bliżniaczki chyba 5 m-cy. no ale w porównaniu do ciotki- rekordzistki, która karmiła córkę piersią 6 LAT to to moje 9 miesięcy wygląda marniutko i właśnie mnie to smuci, że jak już karmie piersią to powinnam karmić minimum 1,5 roku wg wszystkich w rodzinie.
        no jakoś nie wyobrażam sobie, żeby w czasie zajęć wychodzić do ubikacji i 30 minut ściągać pokarm...
        • solaris31 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:58
          dla mnie dwulatek przy piersi to niemal patologia ;) mam własnie
          takiego dwulatka na kolanach i nie wyobrażam sobie jej karmić
          piersia. ale tez nie potępiam matek karmiących długo, po prostu jest
          to dla MNIE nie do przejścia.

          ze starszaczka problem karmienia załatwiłam w prosty sposób - jak
          miała 5 miesięcy, wiedziałam, że trzeba będzie wrócic do pracy na
          etat, więc zaczęłam ściagac mleko i mrozić. w efekcie młoda jadła
          moje mleko przez kolejne kilka miesięcy z butli, a jak wracałam z
          pracy karmiłam piersią. mozesz zrobic zapasik juz teraz jeśli
          chcesz, ale ja mówiąc szczerze nie bawiłabym się już i dała sobie
          spokój.


          --
          miłego dnia :)
        • bracialwieserce Indywidualizm 07.12.09, 17:53
          To jest pani prywatna sprawa i indywidualnie do tego powinna pani podchodzić.
          Naprawdę nie to świadczy o matce ile karmi a durne wyścigi czy uwagi tego typu
          co pani rodzina sądzi na Boga czy to oni karmią pani dziecko?
      • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 08:51
        asiek_k napisała:

        > Ja mam starsze dziecko niż Ty, wciąż karmię, nie uważam żeby to
        było za długo i
        > nie zamierzam odstawiac do 2 lat.
        > W twojej sytuacji , skoro mała sama się powoli odstawia to powoli
        wygaszałabym
        > po jednym karmieniu.


        Wiesz wydaja mi sie ze karmienie dziecka do dwoch lat ,jest dziwne
        dziecko tym pokarmem sie nie najada a samo cimkanie cycka nic nie
        daje .
        Karmiłam moje dzieci pirsia syn 16 lat zdrowy bez alergii ,corka 10
        lat alergja ,corka 5 lat astma oskrzelowa.Nie ma to znaczenia czy
        piersia czy butelka jak dziecko ma na cos chorowac to i tak będzie.A
        najlepsze sa wywody ;TRZBA DZIECKO KRMIC 6 MIESIECY ...


        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
        • solaris31 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:04
          Nie ma to znaczenia czy
          > piersia czy butelka jak dziecko ma na cos chorowac to i tak
          będzie.A
          > najlepsze sa wywody ;TRZBA DZIECKO KRMIC 6 MIESIECY ...
          >

          to nie sa wywody, ale fakty podane przez specjalistów.

          wiadomo, butelka to nie jest wróg ludzkości, ale mleko matki jest
          pokarmem najwłaściwszym dla dziecka i tutaj nie ma się co spierać.

          a co do chorowania, to mowa jest raczej o innych chorobach,
          infekcjach sezonowych, wirusach itd. przykład - moja starsza miała
          rotawirusa, który tak ją załatwił, że wylądowała w szpitalu na 1, 5
          tygodnia. przechorowaliśmy się wszyscy strasznie, ja przez 2
          tygodnie nie mogłam dojśc do siebie. a młodsza, karmiona wyłącznie
          piersią / miała 6 miesięcy/ zrobiła 2 luźniejsze kupki i było po
          rotawirusie.

          podobnie jest z innymi chorobami wirusowymi, matka przekazuje
          dziecku antyciała, ale oczywiście, reguł nie ma. dzieci piersiowe w
          początkowym okresie zycia sa statystycznie odporniejsze, i z tym
          tez nie ma co dyskutowac. oczywiście, że nie wszystkie, ale liczby
          tez cos mówią mimo wszystko.
          --
          miłego dnia :)
        • asiek_k Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:18
          Hmm, moje dziecko się najada tak samo jak dzieci , ktore piją mieszankę.
          Oczywiście jada mnóstwo różnych rzeczy z pełnymi obiadami włącznie.
          Samo "ciamkanie" jak to nazwałaś też czasami jest potrzebne- pociesza, utula,
          usypia.
          Nie rozumiem krytyki ze strony przeciwniczek karmienia piersią. Ja karmię, nie
          krytykuję niekarmiących, rozumiem , że to sprawa indywidualnego wyboru i tyle.
          Tolerancja- magiczne słowo.
          • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:24
            asiek_k napisała:

            > Hmm, moje dziecko się najada tak samo jak dzieci , ktore piją
            mieszankę.
            > Oczywiście jada mnóstwo różnych rzeczy z pełnymi obiadami włącznie.
            > Samo "ciamkanie" jak to nazwałaś też czasami jest potrzebne-
            pociesza, utula,
            > usypia.
            > Nie rozumiem krytyki ze strony przeciwniczek karmienia piersią. Ja
            karmię, nie
            > krytykuję niekarmiących, rozumiem , że to sprawa indywidualnego
            wyboru i tyle.
            > Tolerancja- magiczne słowo.


            Wybacz ale mozna dziecku inaczej okazywac miłośc madczyna nie
            koniecznie przy cycowaniu.Karmienie dzieci powyzej roku nie jest
            niczym dobrym.


            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
            • zona_mi gabi683 OT 07.12.09, 11:47
              Policz, proszę - 3 wersy Twojej odpowiedzi, a 13 wersów cytatu - i
              po co? Pół wątku niepotrzebnego przewijania.
              Nie ma potrzeby cytowawać całych odpowiedzi poprzedników, wystarczy
              ew. fragment, do którego się odnosisz.
            • shipa Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 15:35
              >Gabi,
              napisalas:
              > Wybacz ale mozna dziecku inaczej okazywac miłośc madczyna nie
              > koniecznie przy cycowaniu.Karmienie dzieci powyzej roku nie jest
              > niczym dobrym.

              Czy fakt, ze ,,mozna" oznacza rowniez wedlug Ciebie: TRZEBA? Czy to jakis nowatorski sposob, jedyny sluszny, na wychowanie dzieci? Bo TY tak twierdzisz? A jak ktos okazuje ta milosc przez, jak to ujelas ,,cycowanie" to juz jest ,,be", bo powinno sie ta milosc okazywac INACZEJ?

              Co do braku wartosci karmienia po roku, to sie nie kompromituj, tylko doucz.
              >
              --
              < swoją drogą podoba mi się że Niemiec mieszkajacy w PL
              pomaga Polce mieszkającej w DE jak zachować język polski w Niemczech ))>- by jan.kran
              forum o wielojezycznosci w rodzinie: tiny.cc/6qmhV
        • marychna31 gabi 07.12.09, 20:17
          ale na jakiej podstawie Tobie sie "wydaje"? Nie lepiej w tak ważnej kwestii jak
          zdrowie i rozwój dziecka zdać się na specjalistów?
          Rezolucja WHO mówi wyrażnie:

          Zważając na unikalną wartość pokarmu kobiecego oraz naturalne procesy związane z
          żywieniem człowieka, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby niemowlęta były
          karmione wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Wyłącznie oznacza w
          tym wypadku bez dopajania, dokarmiania czym innym niż matczyny pokarm. Jako
          najbardziej odpowiednie dla prawidłowego rozwoju dziecka uznano karmienie
          piersią kontynuowane do drugiego roku życia i uzupełniane przez miejscowe
          produkty żywnościowe. Pokarmem uzupełniającym nie są w tym wypadku mieszanki
          następne, a potrawy bezmleczne węglowodanowo-jarzynowe, owocowe lub
          mączno-mięsne . Rezolucja WHA 47,5 1994


          Więcej informacji w linku, w mojej sygnaturce.

          --
          Jakdługo należy karmić piersią
          • jakw Re: gabi 07.12.09, 20:29
            Ale WHO to takie przekupne podobno jest i na pewno zostało
            przekupione przez koncerny produkujące mamine mleko...
    • insomnia0 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:18
      karmilam do 10 mies.
      teraz jak patrzena mojego 1,5 rocznego.. to powiem ze dziwnie bym sie czula
      podtykając mu piers.. zwlaszcza ze i tak tym by sie nie najadał ..wiec po co"?
      ja odnosze wrazenie ze to karmienie do 2-3 lat to tylko ma potzrebe mamy- ztn
      kiedy to matka nie moze zniesc takiej przerwanej wiezi emocjonalnej- ktora
      faktycznie wytwarza sie w czasie karmienia piersią.
      czyli kobiety robią to dla siebie.. a reszta to tworzenie ideologii do karmirnia
      naturalnego.
      nie przejmuj sie ciotkami. a karmic do 6 r.z.. ????????????? jesssu nie
      normaalne jak dla mnie...
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-17938.png
      • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:26
        insomnia0 napisała:

        > karmilam do 10 mies.
        > teraz jak patrzena mojego 1,5 rocznego.. to powiem ze dziwnie bym
        sie czula
        > podtykając mu piers.. zwlaszcza ze i tak tym by sie nie
        najadał ..wiec po co"?
        > ja odnosze wrazenie ze to karmienie do 2-3 lat to tylko ma
        potzrebe mamy- ztn
        > kiedy to matka nie moze zniesc takiej przerwanej wiezi
        emocjonalnej- ktora
        > faktycznie wytwarza sie w czasie karmienia piersią.
        > czyli kobiety robią to dla siebie.. a reszta to tworzenie
        ideologii do karmirni
        > a
        > naturalnego.
        > nie przejmuj sie ciotkami. a karmic do 6 r.z.. ?????????????
        jesssu nie
        > normaalne jak dla mnie...



        A Ja jestem tego samego zdnia ze nie robi sie tego dla dziecka tylko
        matki robia to dla siebie.


        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
        • zlosliwe_malpisko Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:32
          gabi683 napisała:

          > A Ja jestem tego samego zdnia ze nie robi sie tego dla dziecka
          tylko
          > matki robia to dla siebie.

          oj, dziewczyny, gdybyście to napisały na forum "Długie Karmienie
          Piersią"... Lincz murowany.
          O ile "cycusiowe mamusie" nie wynajęłyby detektywa aby Was namierzył
          i do sądu podał za zniesławienie...
          • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:46
            >
            > oj, dziewczyny, gdybyście to napisały na forum "Długie Karmienie
            > Piersią"... Lincz murowany.
            > O ile "cycusiowe mamusie" nie wynajęłyby detektywa aby Was namierzył
            > i do sądu podał za zniesławienie...

            tak
            bo one sa strasznie przejete tym co tu napisano
            po prostu az gotuja sie w srodku ze zlosci i wscieklosci :D
            --
            http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
              • moofka Re: ja na ten przykład 07.12.09, 09:58
                ciociacesia napisała:

                > sie paczusiem do kawki zadławiłam niemalze

                to ty pocherlaj troche
                bo jak czosnek do pluc sie dostaje
                tak i paczus do kanalika mlecznego moze
                zrobi sie zator
                mlesio skwasnieje
                i bedzie szkodliwe i bez wartosci ;)
                --
                http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
                • ciociacesia mówisz? 07.12.09, 10:03
                  ale młoda paczki lubi, to moze tak z mleka tez jej zasmakuje?
                  ide do watku o czosnku, bo cos mi podpowiada ze tam rewelacje jakies beda?
                  --
                  Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów
                  nie popieramy.
              • memphis90 Re: ja na ten przykład 07.12.09, 16:18
                A mi chyba mleko skisło ze złości...
                --
                "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • zlosliwe_malpisko Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 10:45
              moofka napisała:
              > tak
              > bo one sa strasznie przejete tym co tu napisano
              > po prostu az gotuja sie w srodku ze zlosci i wscieklosci :D

              no ja nie twierdzę, że ktoś się przejmuje tym co tu napisano.
              Zastanawiam się tylko co by było, gdyby dany tekst umieścić na
              tamtym forum...
              Oj moofko chyba rzeczywiście gotujesz się ze złości i wściekłości
              skoro tak nieuważnie czytasz :-D
          • insomnia0 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 12:24
            mowisz serio? zlinczowanie gwarankowane?;))

            ale powiedz szczerze czy faktycznie w tym karmieniu to nie chodzi o przywiązanie
            się emocje matki?
            przeciez taki 2 latek i tak sie tym nie naje.. tej odpornosci to juz tez nie ma
            takiej... wiec po co?


            http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
            • memphis90 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 16:21
              > przeciez taki 2 latek i tak sie tym nie naje.. tej odpornosci to
              juz tez nie ma
              > takiej... wiec po co?
              >
              Moja 15-miesięczna się najada... odpada mi cudowanie z mlekiem w
              butli rano i wieczorem. Dla mnie bomba- żadnego stania nad
              czajnikiem, studzenia, mieszania, mycia, wyparzania.
              --
              "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
              Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
              Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
              • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 17:17
                memphis90 napisała:

                > Moja 15-miesięczna się najada... odpada mi cudowanie z mlekiem w
                > butli rano i wieczorem. Dla mnie bomba- żadnego stania nad
                > czajnikiem, studzenia, mieszania, mycia, wyparzania.


                heheheeheh od tego sa sterylizatory i pogrzewacze na jakim Ty
                świecie zyjesz .Nie mow mi ze twoje 15 miesięczne dziecko je tylko
                Twoje mlako z butelki ;)Skoro moje ma skończone cztery miesiące je
                zywnosc z Bobo Vity i Gerbera ze smakiem :)


                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
                • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:21

                  moje dzieci do konca 7 miesiaca tylko na piersi byly i nie potrzebowaly paszy ze
                  sloika, zeby przybierac na wadze i rozwijac sie jak burza
                  teraz mlody ma 11 miesiecy, od 19 wieczorem az do obiadu o 12 dostaje tylko
                  piers 4-5 razy i z glodu nie wyje, to jak sie nie najada? mierzy ponad 80 cm,
                  wazy ponad 10 kilo, z powietrza chyba nie urosl

                  pleciesz tylko zeby siebie utwierdzic w przekonaniu ze dobrze robisz


                  w sumie najzabawniejsze w tym watku jest nagly pean na rzecz butelki, jak sie
                  natknelam na pierwsze odpowiedzi, to sie zastanawialam, czy dobrze pytanie
                  zrozumialam..
                  --
                  "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                  prababcia Luśki
                    • franczii Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:12
                      > Skoro dziecko za duże na pierś, to i na butelkę też za duże.

                      To nie jest prawda. czasami dziecko faktycznie nie najada sie juz z piersi. Ja
                      wlasnie tak mialam. Bylam nastawiona na karmienie ponad rok a miedzy 8 a 9
                      miesiacem moj syn, ktory jadal juz obiad, kolacje i podwieczorek zrezygnowal z
                      piersi na rzecz mleka modyfikowanego. Dziecko sie wyraznie meczylo, plakalo i
                      bylo poirytowane w porach karmienia i po karmieniu, po ponownym karmieniu. W
                      koncu zaczelo si zloscic i odrzucalo piers. Zastapienie jednego posilku z piersi
                      modyfikowanym rozwiazalo sprawe.
                  • gabi683 donkaczka 07.12.09, 20:27
                    donkaczka napisała:

                    >
                    > moje dzieci do konca 7 miesiaca tylko na piersi byly i nie
                    potrzebowaly paszy z
                    > e
                    > sloika, zeby przybierac na wadze i rozwijac sie jak burza
                    > teraz mlody ma 11 miesiecy, od 19 wieczorem az do obiadu o 12
                    dostaje tylko
                    > piers 4-5 razy i z glodu nie wyje, to jak sie nie najada? mierzy
                    ponad 80 cm,
                    > wazy ponad 10 kilo, z powietrza chyba nie urosl
                    >

                    Ja nie wim kto Ci powiedzil ze Toje 7 miesieczne dziecko powinno
                    jeśc tylko mleko z piersi,Przepraszam ale 7 miesieczne dziecko
                    potrzebuje marchweczki jabluszka dyni.To pierwsze skladniki ktore
                    sie podaje maluchowi.Potem wlasnie powstaja dzieci ktore nie jedza
                    bo maja zle nawyki zywieniowe.pleciesz tylko zeby siebie
                    utwierdzic w przekonaniu ze dobrze robisz
                    Ja dla swojego dziecka robie bardzo dobrze zgodnie zaleceniami
                    pediatry.





                    http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
                    • donkaczka Re: donkaczka 07.12.09, 20:40
                      byly bo mi tak pasowalo, nie kazdy zyje ze schematem zywieniowym w reku i
                      wprowadza marchewke jabluszko bo tak tabelka kaze

                      moje dzieci jedza bardzo dobrze i maja bardzo dobre nawyki zywieniowe :) w
                      dodatku nie choruja, nie maja alergii, gdybys chciala jeszcze cos dorzucic

                      kazdy robi jak uwaza, skoro uwazasz ze dla twojego dziecka jest lepszy sloiczek
                      i mieszanka, to twoja sprawa, po co te prztyki do mam karmiacych?
                      --
                      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                      prababcia Luśki
                    • memphis90 Re: donkaczka 07.12.09, 22:46
                      ]Ja dla swojego dziecka robie bardzo dobrze zgodnie zaleceniami
                      > pediatry.
                      Ja też- jestem pediatrą właśnie. Wierzyć w to nie musisz.
                      --
                      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
                • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:34
                  gabi683 napisała:

                  > heheheeheh od tego sa sterylizatory i pogrzewacze na jakim Ty
                  > świecie zyjesz
                  Wybacz jej - niezanajomiona z najnowszymi zdobyczami cywilizacji. W
                  kóńcu piersi nie trzeba ani podgrzewać, ani sterylizować, ani myć w
                  zmywarce :-p

                  >Skoro moje ma skończone cztery miesiące je
                  > zywnosc z Bobo Vity i Gerbera ze smakiem :)
                  A moja młodsza w życiu nie zjadła zupek żadnej z ww firm - doszła
                  do wniosku, że jakby ciut za dużo marchewy jej tam ładują ;-)
                • memphis90 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 22:44
                  > heheheeheh od tego sa sterylizatory i pogrzewacze na jakim Ty
                  > świecie zyjesz .
                  Nie używam butelki, więc obce mi się sterylizatory i podgrzewacze.
                  Moja córka pije mleko z piersi, rano, wieczorem, czasem też w nocy. Poza tym je
                  4 inne posiłki -śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek - podawane
                  łyżeczką lub widelcem, a poza tym picie z kubeczka lub niekapka. Czego tu nie
                  rozumiesz? Że można nakarmić piersią, zamiast ładować butlę ze smokiem z
                  przemysłową mieszanką?
                  --
                  "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                  Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                  Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:15
              insomnia0 napisała:

              > mowisz serio? zlinczowanie gwarankowane?;))
              >
              > ale powiedz szczerze czy faktycznie w tym karmieniu to nie chodzi
              o przywiązani
              > e
              > się emocje matki?
              > przeciez taki 2 latek i tak sie tym nie naje.. tej odpornosci to
              juz tez nie ma
              > takiej... wiec po co?
              A może spytaj się takiego 2-latka? Myślisz, że ci odpowie, że on nie
              chce, tylko mama każe?
              Skoro 2-latki mogą sobie pić mleko z butelki bo lubią to dlaczego 2-
              latki nie mogą pić mleka z maminej piersi z dokładnie z tych samych
              powodów?
              • insomnia0 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 20:40
                z przyzwyczajenia zjada z cyca..
                poza tym karmcie sobie..nie mam nic do tego..ja tylko uwazam, ze w tym wieku
                takie karmienie nie ma nic wspolnego z niby wartością matczynego pokarmu..
                po prostu uwazam, ze kobiety robią to dla siebie.. ale nie widze nic w tym
                zlego
                po prostu chcą i potrzebują tego i niech tak bedzie...
                nie mniej nie ma co wmawiac ze takie karmienie w tym wieku jest wielkim
                dobrodziejstwem dla dziecka... bo tak nie jest.
                potrzebe czulosci tez mozna zaspokajać w innej formie.. mozna dziecko
                obdarowywac nią inaczej..
                http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
                • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 20:59
                  ale uwazasz ze mleko matki jest bezwartosciowe czy ze dwulatek mleka pic nie musi?
                  bo nie spotkalam sie z odradzaniem podawania mleka dwulatkom, ba specjalne
                  mieszanki sa po roku, po dwoch latach itp

                  no a skoro matka mleko ma i karmic chce, po co dziecku dawac
                  modyfikowane/krowie/kozie? ono jest wartosciowsze?

                  caly czas dziecko z mlekiem dostaje przeciwciala, nie dzialaja one co prawda tak
                  bezposrednio jak przed uszczelnieniem jelit, ale w dalszym ciagu chronia przed
                  wirusowkami, chorobami ukladu moczowego lub zdecydowanie oslabiaja ich przebieg


                  --
                  "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                  prababcia Luśki
                • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 21:36
                  insomnia0 napisała:

                  > takie karmienie nie ma nic wspolnego z niby wartością matczynego
                  pokarmu..
                  Pewnie, danonki są bardziej wartościowe odnośnie spełniania
                  zapotrzebowań 2-latków na nabiał ;-)

                  > po prostu uwazam, ze kobiety robią to dla siebie..
                  Pewnie, ja tam łapałam młodszą i przywiązywałam za nogę do stołu,
                  żeby mi przypadkiem od piersi nie uciekła ;-) Wszak robiłam to tylko
                  i wyłącznie dla siebie.

                  > nie mniej nie ma co wmawiac ze takie karmienie w tym wieku jest
                  wielkim dobrodziejstwem dla dziecka...
                  Jak wiadomo z reklamy, największym dobrodziejstwem są danonki - bo
                  przecież dziecię w żaden inny sposób tego wapnia nie przyswoi.

                  > potrzebe czulosci tez mozna zaspokajać w innej formie.. mozna
                  dziecko obdarowywac nią inaczej..
                  Problemem by było, gdyby to była jedyna forma zaspokajania czułości.
                  • insomnia0 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 22:27
                    w ogóle jestem przeciwniczką mleka. Danonki jedno wielkie G.
                    faktycznie jedna forumka miałą racje.. zlinczują za takie słowa..

                    Moge miec własne zdanie? mogę. i uwazam ze kobieta robi to przede wszystkim dla
                    siebie ..
                    a ty chcesz karmić to karm i miej swoje zdanie..

                    kazdy ma prawo do swoich poglądów.


                    --

                    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
                    • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 09.12.09, 08:44
                      insomnia0 napisała:

                      > w ogóle jestem przeciwniczką mleka. Danonki jedno wielkie G.
                      > faktycznie jedna forumka miałą racje.. zlinczują za takie słowa..
                      >
                      > Moge miec własne zdanie? mogę. i uwazam ze kobieta robi to przede wszystkim dla
                      > siebie ..
                      > a ty chcesz karmić to karm i miej swoje zdanie..
                      >
                      > kazdy ma prawo do swoich poglądów.
                      >
                      >

                      widze ze kochany synek ma dopiero dwa miesiace
                      a wiedza na temat dwulatkow jest poki co teoretyczna
                      nie ma co sie tak uparcie fiksowac na teoriach sie wydaje sie
                      bo praktyka moze je roznie zweryfikowac

                      male dziecko - w przedziale 1-3 ma specjalne potrzeby zywieniowe
                      i to jest fakt
                      producenci oferuja cala mase mlek typu junior 3 i 4 dla dzieci ponad dwuletnich
                      czy moze ich nie potrzebuja?
                      a to tylko potrzeba producentow im je dac? :D

                      moje poltoraroczne dziecko karmione i owszem rowniez piersia na tzw zadanie
                      w swojej rowiesniczej zlobkowej grupie dzieci 18-24 miesiace
                      jako jedyne nie pije z butelki, nie korzysta ze smoczka i zasypia bez ceregieli cumla i przytulanek
                      pytanie takie kto czego nie potrzebuje, myslisz ze tym cyckiem rekompensuje sobie ich brak? hmi ;)

                      --
                      http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
                      • insomnia0 Re: czy jeszcze karmić piersią? 09.12.09, 09:27
                        a wiedza na temat dwulatkow jest poki co teoretyczna
                        > nie ma co sie tak uparcie fiksowac na teoriach sie wydaje sie
                        > bo praktyka moze je roznie zweryfikowac

                        nie jest teoretyczna.. nie mozna umieszczac dwóch suwaczkow- za duze są;) we
                        wczesniejszym poscie pisalam o starszym dziecku..( ze karmilam do 10 ms) synek
                        drugi ma 1,5 roku.
                        moj synek 1.5 roczny od 3 mies zasypia sam- bez jak piszesz ceregieli jak
                        skonczył roczek został przeniesiony do swojego pokoju bez problemu sie tak
                        zaadoptował - lubi swoj pokoj.. smoczka uzywał do 7- 8 mies.. skonczylam karmic
                        w 10 mies.

                        karmienie nie ma tu nic do rzeczy.
                        karmilam naturalnie teraz tez zamierzam.. ale z pewnością nie do 2 czy 3 lat..
                        jak pisalam uwazam ze tak długie karmienie jest zbyteczne..- moje zdanie..
                        co do odpornosci to tez nie ma ono az takiego znaczenia jak sie wydaje.. moja
                        szwagierka karmiła do 1,5 roku coreczke.. choruje małą bardzo czesto.. ja do 10
                        mies - dziecko (?odpukac) miało raz trzydniowkę i nic poza tym...
                        moja kolezanka karmila mieszanką - dziecko okaz zdrowia...
                        jak dla mnie karmienie naturalne to wygoda a u malutkiego dziecka faktycznie
                        wymiana cudnej czulosci- przywiązania..

                        nie jestem przeciwniczką karmienia piersią - wrecz przeciwnie..ale nie jestem i
                        nigdy nie bedę fanatyczką.
                        zostawie dwa suwaczki na znak ze naprawde mam dwoje dzieci- i wiem o czym piszę:)

                        --
                        http://suwaczki.maluchy.pl/li-17938.png

                        http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
        • ciociacesia pewnie ze dla siebie 07.12.09, 09:58
          > A Ja jestem tego samego zdnia ze nie robi sie tego dla dziecka tylko
          > matki robia to dla siebie.
          nie jestem matka polka zebym sie miała dla dzieca tylko poswiecac, wiec jak se
          moge pokarmic to chociaz pokarmie. zwłaszcza ze dziecku to podobno nie szkodzi
          --
          To nie jest moja krówka.
          • gabi683 Re: pewnie ze dla siebie 07.12.09, 11:07
            ciociacesia napisała:

            > > A Ja jestem tego samego zdnia ze nie robi sie tego dla dziecka
            tylko
            > > matki robia to dla siebie.
            > nie jestem matka polka zebym sie miała dla dzieca tylko poswiecac,
            wiec jak se
            > moge pokarmic to chociaz pokarmie. zwłaszcza ze dziecku to podobno
            nie szkodzi


            To SE karm ;)


            Mam to w nosie moze byc i lincz na cykowych zdanie mam takie i go
            nie zmienie .Mleko matki po roku kramienia nie jest
            wartosciowe ,zaszkodzic nie zaszkodzi ale nie ma to nic wsólnego z
            estetyką dwulatek wiszacy na cycku.

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
            • moofka Re: pewnie ze dla siebie 07.12.09, 11:13
              .Mleko matki po roku kramienia nie jest
              > wartosciowe ,zaszkodzic nie zaszkodzi ale nie ma to nic wsólnego z
              > estetyką dwulatek wiszacy na cycku.

              a z parówka ma?
              a jedzacy kredke ma?
              ze smoczkiem ma?
              czy z kubkiem trenigowym ma?
              a moze w ogole dwulatek i estetyka to nie moze isc w parze?
              chyba tak :D
              --
              http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
              • jakw Re: pewnie ze dla siebie 07.12.09, 20:05
                moofka napisała:

                > a moze w ogole dwulatek i estetyka to nie moze isc w parze?
                No może w ciągu 30 sekund po wypucowaniu i ubraniu w czyściutkie,
                piękne ubranko...
                • ciociacesia protestuję! 08.12.09, 08:03
                  spiące dwulatki bywają bardzo estetyczne
                  --
                  Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów
                  nie popieramy.
            • ciociacesia to se karmie przeca :) 07.12.09, 11:42
              i podobnie jak ty wyrazam se swoje zdanie na ten temat.
              ze jest wartosciowe to juz udowodniono naukowo :) mleko jak mleko. krowa moze
              dawac wartosciowe a ja nie moge? :P no wez mnie nie osłabiaj
              a kwestia estetyki jest całkowicie subiektywna umowna i w ogóle niezbyt istotna
              wobec faktu ze dwulatka to ja na piersi nie wieszam bo by mi sie cos mogło urwac
              pod ciezarem. w zasadzie zadnego dziecka bym nie powiesiła, bo ani to dla niego
              wygodne tak wisiec ani dla piersi zdrowe takim naprezeniom byc poddawaną
              --
              what ever doesnt kill you,
              is gonna leave a scar
              • ciociacesia ale o czym ja pisze 07.12.09, 11:43
                przeciez napisałas wyraznie ze na cycu wisi. ten dwulatek wisi. a ja tu sie o
                piersiach produkuje. przepraszam za ten offtop. na cycach sie nie znam bo nie
                posiadam :P
                --
                Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów
                nie popieramy.
            • memphis90 Re: pewnie ze dla siebie 07.12.09, 16:23
              > Mam to w nosie moze byc i lincz na cykowych zdanie mam takie i go
              > nie zmienie
              To SE miej. Na szczęście Twoja opinia nie ma większego znaczenia dla
              innych mam- każda robi wg swojego uznania.

              Mleko matki po roku kramienia nie jest
              > wartosciowe
              W tej kwestii zaufam jednak profesjonalnym publikacjom medycznym i
              światowy autorytetom, a nie anonimowej osobie z netu.
              --
              "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
              Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
              Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
              • jakw Re: pewnie ze dla siebie 07.12.09, 20:08
                memphis90 napisała:

                > >Mleko matki po roku kramienia nie jest
                > > wartosciowe
                > W tej kwestii zaufam jednak profesjonalnym publikacjom medycznym i
                > światowy autorytetom, a nie anonimowej osobie z netu.

                No co ty, to na pewno spisek światowych koncernów produkujących
                biustonosze dla karmiących.
      • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:04
        insomnia0 napisała:

        > ja odnosze wrazenie ze to karmienie do 2-3 lat to tylko ma
        potzrebe mamy-
        Taa, bo 2-3-latka to da się przyśrubować do piersi i zmusić do
        ssania mówiąc "bo inaczej nie dostaniesz kotlecika" :-p
    • ola_motocyklistka Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 09:22
      Zamierzałam karmić do 18 mca życia. Wyszło tak, że w 16 mcu odstawiłam-czekał
      mnie minimum tydzień na neurologii i seria badań ( RTG, rezonanse itp). Nie
      wiedziałam co wyjdzie na tych badaniach, więc zawczasu odstawiłam.
      Odstawianie nocne trwało tydzień-ale wcześniej córka nauczona była pić z
      niekapka. Na kolacje dawałam porządną, zapychającą kaszę. Córka miała
      powiedziane, że w nocy nie dostanie cycka "bo jest chory i nie ma już mleczka".
      Jak się budziła-dostawała wodę. owszem płakała, ale tuliłam ją, głaskałam po
      plecach i zasypiała. Byłam też ubrana tak, aby sobie sama nie mogła sięgnąć,
      czasami tak robiła, a ja nawet się nie budziłam.
      Przeszło.
    • mika_p Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 11:07
      Odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie: czy jeśli zrezygnujesz z nocnego
      karmienia piersią, będziesz w stanie zrobić to tak, żeby nie wprowadzić w
      zastępstwie butelki? Jeśli nie, to sobie daruj odstawianie teraz, pobudki
      zostaną, a z lektury forum wyraźnie wynika, że odstawienie nocnej butelki u
      dziecka jest trudne. Nie podając piersi decydujesz o włąsnym ciele, a butelkę
      może podać każdy - także tatuś, który ma ochotę / potrzebę spać i ma dość płaczu
      dziecka, więc wbrew tobie może wstać, zrobić mleko i podać butelkę. I tak się
      będziecie bujać x czasu.
      O, zobacz, pierwszy lepszy przykład, jest na 1. stronie f. Małe dzieco:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,103909450,103909450,Pomysl_na_zrezygnowanie_z_butelki_dziecko_lat_3.html
      Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią minimum rok i utrzymanie
      karmienia piersią w 2., a nawet 3. roku życia dziecka. Generalnie, przez cały
      okres, kiedy uznaje się, ze mleko powinno być codziennym składnikiem diety
      dziecka. A mleko własnego gatunku jest lepsze niż inego, obojętnie czy w formie
      podstawowej, czy przemysłowo zmodyfikowanej przez dodatnie cukrów, odjęcie
      bialek, zmianę proporcji witamin i minerałów.

      Starsze dziecko karmiłam 10 miesięcy i 10 dni. Karmiłabym do roku co najmniej,
      ale cholernie się bałam kolejnej ciąży, a lekarz mi powiedział, że meisiączki po
      porodzie, jak juz wrócą, są regularne. Taaaa... Regularne... Po 35. dniach cyklu
      ja już miałam plan na życie z dwójką dzieci, 40. dnia miałam kupić test
      ciążowy. Zamiast tego dostałam miesiaczkę i z ulgą rzuciłam się na antykoncepcję
      hormonalną (wtedyu nie było minipigułek), a dziecko z dnia na dzien odstawiłam
      od piersi.
      A wystarczyło mi powiedzieć, że nieregularność miesiączek przy karmieniu jest
      normalna...

      Drugie dziecko karmiłam 18 miesięcy. Nocne karmienia zredukowałam kiedy miał0
      14-15, pozostało tylko wieczorne i o świcie.

      --
      Nieprawosławne pisanie prosimy e-wiciami do piastunów wnijścia słać! :-)
      • dorota.alex Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 16:36
        synek odstawil sie sam jak mial 11 miesiecy. Coreczke odstawilam na
        sile w dniu 2-gich urodzin. To tez niby bylo tylko karmienie nocne -
        tez bylam zdania, ze to takie tylko ciumcianie i przytulania. A jak
        odstawilam dostalam taki wielki nawal pokarmu, ze skonczylo sie na
        hormonach wstrzymujacych laktacje. Po porodzie nie mialam tyle mleka
        co po odstawieniu dwulatki! A karmilam tylko w nocy...
    • ila79 drugi rok-karmienie w pigułce 07.12.09, 18:16
      Zrobisz, co będziesz chciała. Gratuluję dotrwania do 9 miesięcy:).
      Gdybyś była zainteresowana tym co jest w mleku po drugim roku życia,
      to wklejam post basiak 36, która była tak miła i udostępniła nam
      kiedyś swoje materiały. O wartościach mleka po drugim roku mało kto
      cokolwiek wie, dlatego proszę:
      - Mandel 2005: „mleko matki ktora karmi dluzej niz rok ma wieksza
      ilosc tluszczu
      i kalorii niz to u matek karmiacych krocej"

      -mleko matki caly czas daje dziecku wazne skladniki odzywcze,
      rowniez po 12
      miesiacu, szczegolnie bialek, tluszczu i witamin:

      W drugim roku zycia (12-23 mce), 448ml mleka matki zapewnia:
      -29% zapotrzebowania na energie
      -43% na bialko
      -36% na wapno
      -75% na wit A
      -76% na folik
      -94% na wit B12
      -60% na wit C
      (Zrodlo: Dewey 2001)

      Oraz dodatkowe zrodla:
      pediatrics.aappublications.org/cgi/content/abstract/116/3/e432?etoc
      www.ajcn.org/cgi/content/abstract/49/5/773
      Jakie ma znaczenie dla ukladu odpornosciowego:
      -dzieci karmione piersia miedzy 16-30 miesiacem chorowaly rzadziej i
      krocej
      (badania 67 dzieci: Gulick, E.E. "The Effects of Breastfeeding on
      the Toddler
      Health. "Pediatric Nursing, 1986)

      -przeciwciala w pokarmie matki utrzymuja sie w duzych ilosciach
      przez caly
      okres karmienia, niektore z nich wzrastaja po 12 miesiacu oraz
      podczas okresu
      odstawiania sie dziecka od piersi. Goldman 1983, Goldman & Goldblum
      1983,
      Institute of Medicine 1991).
      books.nap.edu/openbook.php?record_id=1577&page=134

      Wedlug tabeli w linku powyzej:
      Pare przykladow przeciwcial obecnych w pokarmie: Najwyzsza
      koncentracja
      Immunoglobiny A (IgA), najwazniejsze z przeciwcial, jest 2-3 dni po
      porodzie, w
      siarze. U miesiecznego dziecka jest troche mniejsza, ale caly czas
      wysoka,
      zmniejsza sie znacznie okolo 6 miesiaca, po czym okolo 12 miesiaca
      rosnie i ma
      znow taki wysoki poziom jak u miesiecznego dziecka, tak samo jest u
      2 letniego.
      Podobnie jest z Lactoferrin (Laktoferyna: definicja) białko o
      właściwościach
      przeciwbakteryjnych, tez pozostaje na mniej wiecej podobnym
      poziomie.
      I tak samo lysozyme (lizozym, dzialanie antybakteryjne).

      - Wedlug WHO: karmienie piersia spelna wazna i czesto niedoceniana
      role w
      leczeniu i zapobieganiu chorob u dzieci. WHO zaleca wylaczne
      karmienie piersia
      przez pierwsze 6 miesiecy zycia po czym karmienie piersia
      przynajmniej do 2 lat.

      www.who.int/nutrition/topics/infantfeeding_recommendation/en/index.ht
      ml
      www.unicef.org/nutrition/index_breastfeeding.html
      Substancje antybakteryjne obecne w mleku matki:
      www.latrobe.edu.au/microbiology/table1.html
      Substancje antywirusowe :
      www.latrobe.edu.au/microbiology/table2.html
      Substancje przeciwpasozytnicze:
      www.latrobe.edu.au/microbiology/table3.html
    • w-i-k-i Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 18:21
      Moj syn byl karmiony przez 4 miesiace - dluzej juz ,,nie mialam
      sily" byc przy nim 24 godz./na dobe, ten czas byl okropnie meczacy i
      wyczerpujacy, na dodatek mialam ciagle zapalenie kanalikow w piersi.
      Po 4 mies. przestawilam go wiec na butelke, wygodne, praktyczne, nie
      wymaga wiecznego bycia z dzieckiem, obecnie ma poltora roku i jakos
      chorowal tylko raz - rozyczka. Nigdy w zyciu nie wytrzymalabym tak
      dlugiego karmienia np. rocznego.
      • ledzeppelin3 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 21:06
        > Nadal karmie, dzidzio skonczyla 26mc ;), w nocy tez je, z butli nigdy...

        Ślicznie, fundujesz 26-miesięcznemu dzidzio piękną próchniczkę
        ponad dwulatek powinien wieczorem mieć umyte zęby i spać przez całą noc BEZ mlesia


        --
        Jesteś pan zbiorem molekuł
        • dorgaj1 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 21:37
          jaką próchnicę??? mój syn był karmiony piersią do 4-tego roku życia...
          dziś ma lat 20 i piękne, zdrowe zęby...
          nie zawsze karmienie nocne jest przyczyną próchnicy, prędzej słodycze które
          dzieci zjadają...
        • kammik Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 21:44
          ledzeppelin3 napisała:

          > Ślicznie, fundujesz 26-miesięcznemu dzidzio piękną próchniczkę
          > ponad dwulatek powinien wieczorem mieć umyte zęby i spać przez całą noc BEZ >
          mlesia

          Ojejusiu, może zapoznasz się z wyniczkami badanek na temacik wpływku mlesia
          mamusi na zębunie dzidziolka i przestaniesz powtarzać bzdury?

          forum.gazeta.pl/forum/w,21000,87925167,0,Nocne_zycie_malego_ssaka_a_zdrowie_dziecka_i_mamy.html
          • ledzeppelin3 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 23:02
            Przestań się ośmieszać, podając sekciarsko-nawiedzone forum za wiarygodne źródło
            naukowe
            Forum, na którym panie nie pozwalają dziecom dorosnąć, bo z karmienia cycusiem
            uczyniły sens swego życia
            Bzdury to indoktrynacja i religia-cysiania-dzieci-w-wieku-przedszkolnym, jaką
            wyznajesz i rozpowszechniasz z równie nawiedzonymi koleżankami
            I agresja oraz ksenofobia, skierowana na tych, którzy ośmielają się żyć inaczej
            niż wy
            Idź, nakarm 5-letnie dzidzi
            I tak aż do klimakterium
            Cóż, można i tak. Przynajmniej masz wrażenie, że nie żyjesz na próżno
            --
            Jesteś pan zbiorem molekuł
            • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:21
              ledzeppelin3 napisała:
              > Bzdury to indoktrynacja i religia-cysiania-dzieci-w-wieku-
              przedszkolnym, jaką
              > wyznajesz i rozpowszechniasz z równie nawiedzonymi koleżankami
              > I agresja oraz ksenofobia, skierowana na tych, którzy ośmielają
              się żyć inaczej
              > niż wy
              > Idź, nakarm 5-letnie dzidzi
              > I tak aż do klimakterium
              > Cóż, można i tak. Przynajmniej masz wrażenie, że nie żyjesz na
              próżno



              Amen masz racje nawiedzone babska karmiące do
              pelnoletnosci,pruchnica butelkowa no większej bzdury nie
              slyszałam.Zmodyfikowane to śmierc i trucizna,a matki ktore karmia
              dziciaki nie cyckiem to zakala tego narodu .


              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
              • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:32
                > Amen masz racje nawiedzone babska karmiące do
                > pelnoletnosci,pruchnica butelkowa no większej bzdury nie
                > slyszałam.Zmodyfikowane to śmierc i trucizna,a matki ktore karmia
                > dziciaki nie cyckiem to zakala tego narodu .
                >
                uspokoj ze sie
                po co ta histeria?
                --
                http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
                  • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:43
                    jest dokladnie odwrotnie
                    przesledz dyskusje i przeczytaj, kto tu jest okreslany mianem patologii
                    czy ten kto odstawia czteromiesieczne dziecko
                    czy ten kto karmi o zgrozo dwa lata - czyli wg twoich slow do pelnoletnosci

                    --
                    http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
                    • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:02
                      moofka napisała:

                      > jest dokladnie odwrotnie
                      > przesledz dyskusje i przeczytaj, kto tu jest okreslany mianem
                      patologii
                      > czy ten kto odstawia czteromiesieczne dziecko
                      > czy ten kto karmi o zgrozo dwa lata - czyli wg twoich slow do
                      pelnoletnosci
                      >

                      Kazdy ma prawo do swojego zdania Ja uwazam ze jest to nie fajne i ze
                      taki dwulatek powinien inne produkty jeśc niz ciamkac cycka w nocy.


                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
                          • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:10
                            natomiast niekoniecznie fajne jest wyzywanie innych od patologii
                            tylko dlatego ze ty postepujesz inaczej
                            ale prawo - jakby masz
                            --
                            Shisteryzowanym dziewczętom zalecam małżeństwo, ponieważ uleczyć je może
                            ciąża.Hipokrates
                            • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:15
                              moofka napisała:

                              > natomiast niekoniecznie fajne jest wyzywanie innych od patologii
                              > tylko dlatego ze ty postepujesz inaczej
                              > ale prawo - jakby masz


                              Tak wyzwania a Ty jako matka kamiąca jak podchodzisz do butelkowych?
                              Tak jak Ja do cycowych ,choc sama mam czworo dzieci troje z nich
                              karmiłm 10 miesięcy teraz karmilm tylko dwa;)


                              --
                              http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
                              • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:34
                                jak ja podchodze? - dokladnie mam w nosie czym kto karmi swoje dzieci
                                zareagowalam w watku, w ktorym wyzywa sie karmiace matki od patologii
                                bo ja sie patologia nie czuje
                                robie to co uwazam za sluszne, zdrowe i naturalne
                                i widze ze dzieciom to sluzy
                                ciekawostka, ze to swiat dookola ma zawsze najwiekszy problem z czyims
                                karmieniem ;)
                                --
                                Shisteryzowanym dziewczętom zalecam małżeństwo, ponieważ uleczyć je może
                                ciąża.Hipokrates
                                • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:41
                                  > ciekawostka, ze to swiat dookola ma zawsze najwiekszy problem z czyims
                                  > karmieniem ;)

                                  i na dodatek glownie ma problem z mamami karmiacymi piersia, na dodatek ten
                                  nedzny ulamek procenta oskarzajac o szerzenie terroru laktacyjnego

                                  --
                                  "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                  prababcia Luśki
                              • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:39
                                > Tak wyzwania a Ty jako matka kamiąca jak podchodzisz do butelkowych?

                                a ty medium jestes i w myslach czytasz?
                                bo nikt tu z frakcji karmiacej piersia nie ciskal sie tak jak ty, az tak cie
                                boli, ze ktos karmi?


                                --
                                "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
                                prababcia Luśki
                              • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 20:24
                                A nie przyszło ci do głowy, ze ludzie się do ciebie tak odnoszą nie
                                dlatego, że karmisz butelką (tu można wstawić mnóstwo innych rzeczy)
                                tylko dlatego, że uważają cię po prostu za chamską?
              • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 20:02
                gabi683 napisała:

                >
                > Amen masz racje nawiedzone babska karmiące do
                > pelnoletnosci,pruchnica butelkowa no większej bzdury nie
                > slyszałam.Zmodyfikowane to śmierc i trucizna,a matki ktore karmia
                > dziciaki nie cyckiem to zakala tego narodu .
                >
                Twoja wypowiedź nie świadczy o zrównoważeniu emocjonalnym...
                  • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 20:28
                    gabi683 napisała:

                    > jakw napisała:
                    >
                    > > Twoja wypowiedź nie świadczy o zrównoważeniu emocjonalnym...
                    >
                    >
                    > hhehehhe dobre;)Tego jeszcze o sobie nie slyszlam
                    Zapewne straszliwe ataki cycofobii przytępiają twój słuch i wzrok ;-)

                    • gabi683 Re: czy jeszcze karmić piersią? 09.12.09, 09:56
                      jakw napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      > > jakw napisała:
                      > >
                      > > > Twoja wypowiedź nie świadczy o zrównoważeniu emocjonalnym...
                      > >
                      > >
                      > > hhehehhe dobre;)Tego jeszcze o sobie nie slyszlam
                      > Zapewne straszliwe ataki cycofobii przytępiają twój słuch i
                      wzrok ;-)
                      >


                      matko wiewsz g mnie obchodzisz Ty,ile lat bedziesz karmic dziecko
                      nawt mozesz dopelnoletnosci.I wisz nie wiel mnie obchodzi twoje
                      akurat zdanie .

                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
    • annasi23 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 18:36
      Ale nie musisz odstawiać zupełnie. Spróbuj ją odzwyczaić od jedzenia w nocy
      (stopniowo eliminuj po jednym karmieniu), zostaw jedno lub dwa - np. rano i
      wieczorem. Nie musisz odciągać. Twoja laktacja dostosuje się do rytmu karmienia.
      Ja chodzę do pracy, karmię moją małą rano i wieczorem, czasami też w nocy, a
      cały dzień dziecko jest bez mojego mleka. Mieszanki nie podaję bo a) córka ma
      alergię na mleko krowie b) nie lubi hydrolizatów c) uważam, że moje mleko jest o
      wiele wartościowsze niż najlepsza mieszanka.
      Córka ma 18 miesięcy i nigdy nie piła z butelki, no, może poza wodą, kiedy była
      chora.
      Namawiam Cię do tego, żeby zostawić sobie 2-3 karmienia na dobę. A w ogóle to 3
      karmienia na dobę zaspokajają potrzeby małego organizmu na witaminy, tłuszcze i
      mikroelementy, więc wtedy nawet mieszanka jest niepotrzebna.
      --
      halusia
    • jakw Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:02
      9 m-cy nie jest to strasznie krótko, ale do rekordów jeszcze trochę
      wam brakuje ;-) Ja karmiłam starszą niespełna 2 lata, młodszą 3 lata
      z niewielkim kawałkiem. Btw jesteś pewna, że musiałabyś ściągać?
      Jeśli teraz młoda nie jada w dzień to twoje piersi się już pewnie do
      tego przystosowały i nie będzie potrzeby ściągania m-y zajęciami. Co
      najwyżej - jeśli nie będzie cię na noc w domu - sesja ściąganiowa
      wieczorem.
    • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:28
      zdaje sie, ze mika wczesniej juz zwrocila uwage na jeden aspekt - jesli chcesz
      odstawic nocne jedzenie, bo mala sie nagle budzic zaczela, to mozesz sobie
      strzelic w stope - oduczysz ja ssac piers, a budzic sie z powodu zebow albo
      rozwojowej burzy mozgow bedzie i tak i na dodatek nie bedziesz miala oreza do
      uspokajania..


      coz, ja bym nocne karmienia zostawila jeszcze jakis czas, poki zeby nie wyjda i
      poki dziecko chodzic nie zacznie - moje dzieciaki gdy zaliczaja skoki rozwojowe
      to chyba styki w mozgu im sie ostro iskrza, bo nocki sa koszmarne, bywa ze wisza
      na piersi niemal cala noc
      spisz z dzieckiem? bez tego trudno sie wyspac karmiac piersia

      sciagac w dzien nie musisz, po co?

      --
      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
      prababcia Luśki
      • fajnyjagodka88 Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:45
        nie spie z dzieckiem i nigdy nie spałam, mała ma swój pokój i tam śpi. A pierwsze ząbki już ma, następne tak ok za miesiąc powinny być ( widze to po jej dziąsłach)
        PS: mała już sama wstaje i próbuje stawiać pierwsze kroczki jeśli się ją trzyma za rękę
        • moofka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:50
          pamietam z rowiesniczego forum
          ze okolo 9 miesiaca wiekszosc dotychczas ladnie spiacych dzieci 'popsula' nam
          sie niezaleznie od sposobu karmienia
          faktycznie dla niektorych to byl sygnal, zeby odstawic, a dla innych zeby
          wprowadzac solidniejsze kolacje, albo przeprowadzac dzieci do wlasnych lozek,
          albo odwrotnie do siebie je brac
          niezaleznie od zastosowanych srodkow problem u kazdego po jakims czasie minal :D
          oczywiscie rob jak uwazasz, jesli karmienie juz cie meczy to nie ma zadreczac
          sie w imie zalecanych terminow
          9 miesiecy to i tak ladny wynik, wcale nie tak czesto osiagany
          ja jestem zwolenniczka karmienia dluzszego, z wygody i lenistwa wlasnego glownie ;)



          --
          http://avatars.kards.qip.ru/images/avatar/77/12/4727.gif
        • donkaczka Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:44
          no to masz odpowiedz

          to intensywny etap rozwojowy u wiekszosci dzieci, odstawienie piersi nie
          rozwiaze problemu, mozliwe ze zamienisz dawanie piersi na dawanie butelki,
          chocby z woda, bo dzieciak inaczej bedzie sie prul
          wiec bedziesz niewyspana tak samo lub gorzej


          PS nie prowadzaj dziecka za rece

          --
          "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
          prababcia Luśki
    • asia_i_p Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 20:29
      Karmiłam prawie trzy lata. Ale byłam na wychowawczym, więc zarwane noce (zarwane
      były prawie do końca, nawet jak odstawiłyśmy nocne karmienia, taki się niestety
      typ trafił) nie były dużym problemem.

      Masz rację, że jeśli odstawiać, to albo teraz, albo sporo później, rzeczywiście
      na początku studiów to nie jest najlepszy pomysł. Zwłaszcza, że na początku w
      nocy może się trochę awanturować.

      Gdybyś nie odstawiła, nie będziesz musiała odciągać pokarmu, przy takim dużym
      dziecku aż tyle się go nie produkuje. Z drugiej strony, nie ukrywam, że jeżeli
      się teraz sama odstawia, a ty to przeczekasz i będziesz karmić, to następna
      okazja bezawanturowego odstawienia może się trafić po drugich urodzinach, więc
      jeśli i tak planowałaś np. do roku, to chyba lepiej odstawiać teraz.
      --
      Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
      że przylecą piraci bombowcem
      i bogatym zabiorą pieniądze,
      a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
        • ledzeppelin3 Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 23:15
          Moim zdaniem około pierwszych urodzin dziecka to czas fajny na odstawienie
          Plus minus dwa miesiące ;)
          Dziecko około półtora roku już barrdzo trudno odstawić
          Po roku mleko przestaje być podstawowym pokarmem, i prawdę mówiąc nie ma az
          takiego znaczenia
          Ale jak nie wyrabiasz nieprzespanych nocy i mała nie jest z piersią bardzo
          związana, to myślę, że spokojnie już możesz odstawić
          Dobra matka to wyspana matka

          Ja moje karmiłam po 14-15 miesięcy, odstawiały się bez problemu.
          --
          Jesteś pan zbiorem molekuł
              • ledzeppelin3 Re: nie chcę byc kontrowersyjna... 07.12.09, 23:47
                Trzeba zaparzyć herbatkę i piętnaście minutek przeznaczyć na grzebanie w
                wyszukiwarce gazety po forach różnorakich, i wątkach zarchiwizowanych
                Może się coś wygrzebie, to i zalinkuje
                Powodzenia, trzymam kciukasy
                --
                Jesteś pan zbiorem molekuł
                  • ledzeppelin3 Re: ale z ciebie wredota 08.12.09, 11:53
                    Nieprawda, jestem po prostu wredna z natury.
                    Ty za to potwierdzasz moja teoryjkę, ze niepowodzenia życiowe świetnie
                    rekompensuje się poprzez bycie-długo-karmiącą-mamą oraz że nie-wredne dziewczęta
                    muszą mieć twarde tyłeczki.
                    Widzę że duzo osób pamięta moje problemy z karmieniem Marysi (jak mi smutno, że
                    żadna Karmiąca Mama nie gratuluje mi sukcesu życiowego w postaci Udanego
                    Karmienia Cycusiem dwóch kolejnych córek :( >chlip, chlip< - najwyraźniej ludzie
                    wolą pamiętać "niepowodzenia"). Oczywiście mogłabym opisać, jak było z pierwszym
                    dzieckiem, ale chyba mi się nie chce. Tak więc-- wyszukiwarka, herbatka,
                    wyszukiwarka, i linkujemy.



                    --
                    Jesteś pan zbiorem molekuł
                    • marychna31 Re: ale z ciebie wredota 08.12.09, 14:01
                      > Ty za to potwierdzasz moja teoryjkę, ze niepowodzenia życiowe >świetnie
                      > rekompensuje się poprzez bycie-długo-karmiącą-mamą

                      rekompensujesz sobie jakieś niepowodzenia życiowe karmiąc kilkanaście miesięcy
                      swoje młodsze córki?

                      > Widzę że duzo osób pamięta moje problemy z karmieniem Marysi

                      Ja nie pamiętam. Pamiętam tylko radość z odstawienia od piersi 6-miesięcznego
                      dziecka. Ani wtedy ani teraz w żaden sposób tego nie oceniam. Nawet do głowy mi
                      nie przyszło, ze moje ocenianie cokolwiek cię obchodzi i jest ci do czegoś
                      potrzebne, tak jak docenianie, ze starsze dzieci karmiłaś dłużej.

                      Jak w ogóle ma to dla ciebie jakieś znaczenie to proszę: fajnie, że zmieniłaś
                      zdanie. Pewnie z pożytkiem dla dzieci. Życzę takiej metamorfozy każdej mamie.

                      W świecie spiskowej teorii dziejów to się chyba trudno żyje?
                      --
                      Jakdługo należy karmić piersią
                      • ledzeppelin3 Re: ale z ciebie wredota 08.12.09, 16:37
                        Nie chce mi się , naprawdę, opisywać całej sytuacji od nowa
                        Tyle tylko, że najstarsze dziecko było chore (na szczęście dziś nie ma po tym
                        śladu, ale było bardzo tak sobie) i na pogorszenie jego stanu wpłynął terror
                        laktacyjny i zmuszanie mnie do karmienia wyłącznie piersią- bez żadnego
                        dokarmiania/ dopajania.
                        Jak pewnie wiesz, matka w szoku poporodowym ma skłonność do słuchania personelu
                        medycznego, który szantażuje ją "dobrem dziecka".

                        W wyniku choroby mała miała wstrzymane szczepienia, w związku z tym miała
                        zalecone karmienie naturalne. Byłam więc zmuszona, wbrew kondycji fizycznej,
                        karmić piersią, a gdy dziecko odstawiło się samo (w wieku 4 miesięcy)- odciągać
                        pokarm aż do pierwszych szczepień, w sumie 8 miesięcy.
                        Pewnie bez tego by się obeszło, ale karmienie naturalne stymuluje Stąd moja
                        niechęć do niewytłumaczalnych zdrowym rozsądkiem fanatycznych poglądów na temat
                        karmienia i forsowanie ich wśród matek pod sztandarem
                        "Nie-Chcecie-Chyba-Być-Złymi-Matkami-Nieprawdaż?"


                        Karmienie kolejnych dzieci przyszło bez trudu, w razie jakichkolwiek trudności
                        nie robiłabym tego.

                        Dlatego, jeśli kobieta narzeka na zmęczenie i nocne wstawanie jest uciążliwe i
                        obniża jej komfort życia, mniejszym złem bywa odstawinie.

                        Zawsze uważałam, że pokarm naturalny jest najzdrowszy dla dziecka, bo tego
                        dowodzą badania z wiarygodnych źródeł.
                        Ale wszelkiemu fanatyzmowi jak również parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze
                        NIE.
                        --
                        Jesteś pan zbiorem molekuł
                        • ciociacesia fanatyzm 09.12.09, 09:42
                          sam w sobie bywa fascynujacy. jesli kultywowany jest w zamknietym gronie
                          fanatyków a na zewnątrz ujawnia sie li jedynie w postaci wywazonych rad. bo jak
                          patrze w tym watku to pojawiła sie raczej informacja - zmiana sposobu kamienia
                          niekoniecznie zakonczy dzieciece pobudki - bo to prawda, butelkowe dzieci w tym
                          okresie tez sie zaczynaja budzic czesto gęsto.
                          --
                          Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów
                          nie popieramy.
                    • ciociacesia ależ led 09.12.09, 09:33
                      ja tam ciebie bardzo lubie. nie znam szczegółowo historii twoich powodzen i
                      niepowodzen - jedynie przy okazji jakiegos podobnego watku mi sie rzuciło w oczy
                      ze miałas przeboje przy karmieniu - co w sumie dziwne nie jest w swietle twej
                      wojowniczej postawy w temacie.

                      i fakt, karmienie mi wychodzi. jako jedna z niewielu rzeczy to i sie
                      dowartosciowuje. we watku odezwałam sie li i jedynie po to aby zaznaczyc jak
                      okrutnie oburza mnie on i jak sie wewnetrznie gotuje na wiesc ze autorka o
                      zgrozo tylko 9 mies karmiła i jak tak mozna. no prosze ja cie

                      --
                      Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów
                      nie popieramy.
                • marychna31 Re: nie chcę byc kontrowersyjna... 08.12.09, 13:52
                  > Trzeba zaparzyć herbatkę i piętnaście minutek przeznaczyć na >grzebanie w
                  > wyszukiwarce gazety po forach różnorakich

                  nie, nie byłoby to możliwe. Z tego co pamiętam ten wpis pochodził z forum
                  oxygen-NNJNiDMzT, oczywiście z okresu gdy było otwarte. Zaznaczam to, bo nie
                  chciałaby być posądzane o wywlekanie czegokolwiek z forum zamkniętego. MIało to
                  być coś w stylu miłego wspomnienia i ewentualnie refleksji, ze ludzie zmieniają
                  poglądy i nie ma w ty nic złego.

                  Wątek zapadł mi w pamięć bo pamiętam, ze jakiegoś faceta szalenie wtedy
                  zbulwersowało stwierdzenie "cycki tylko dla męża".
                  W tamtym wątku ja się równie wypowiadałam, tyle, ze pod innym nickiem (chyba
                  tylko w trójkę zabieraliśmy głos w tamtym wątku). Teraz używam innego bo staram
                  się być nieuchwytna dla pewnego psychopatycznego trolla z f. Zwierzęta.
                  --
                  Jakdługo należy karmić piersią
      • mika_p Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 23:45
        julilija napisała:
        > teraz musze odstawic córke jednak jest tak od niego uzalezniona
        > ze az sie boję:(

        Ale to nie w karmieniu piersią tkwi problem, tylko w tobie i w tym, że się boisz
        własnego dziecka.
        Kiedy mnie zaczeło przeszkadzać karmienie rocznego dziecka na żądanie -
        uporządkowałam dzienne karmienia. Kiedy zaczeło mi ciut później przeszkadzać
        kilkukrotne karmienie międzu kąpielą a zaśnięciem - zredukowałam do jednego i
        nauczyłam zasypiać bez piersi. Kiedy zaczęło mi przeszkadzać karmienie w środku
        nocy - zredukowałam nocne. A jak miałam dość tego ostatniego, porannego - to
        wstałam i nie karmiłam więcej.
        Wszystko, oprócz ostatniego, zajęło mi po kilka dni. Wszystko, łącznie z
        ostatnim, odbyło się bez walk, i tylko śródnocne zawierało płacz, bo płaczem
        objawiala się pobudka.
        Trzeba tylko być pewnym, ze się chce coś zmienić i nie robić tego radykalnie,
        tylko delikatnie.
        Jak się podchodzi do tematu na zasadzie "musze, ale się boję" to pierwsze co
        trzeba zrobić, to sie zastanowić, dlaczego muszę, bo może kura wcale nie muszę.


        --
        Mleko - tylko czeka, aż się
        odwrócisz
    • franczii Re: czy jeszcze karmić piersią? 07.12.09, 23:57
      jesli je tylko w nocy to ja bym sprobowala odstawic. Sproboj nie dac piersi
      kiedy sie obudzi, zabaczysz jak zareaguje. moze cie dziecko zaskoczy i wcale nie
      bedzie sie domagac. Tak bylo w przypadku mojego starszego synka, ktoremu tez
      zostaly tylko nocne karmienia, z tym ze bylo ich 4 a nawet 5 w ciagu nocy wiec
      bylo to naprawde wyczerpujace, w ciagu dnia dziecko jadalo juz prawie dorosle
      posilki i butle mleka modyfikowanego bo mojego nie chcialo juz ssac a w nocy
      tyle razy na piersi. Przyznam , ze mnie to okropnie meczylo i postanowilam
      sprobowac odstawic. Postanowilam, ze nie przystawie w nocy a tylko przytule i
      zobacze jaka reakcja bedzie, nie chcialam nic na sile, gdyby maly sie jednak
      domagal piersi to bym odpuscila. Tak zrobilam i juz pierwszej nocy nie musialam
      przystawiac do piersi. Od tego mementu zaczal tez przesypiac cale noce,
      wprawdzie w lozku ze mna ale zawsze cos;)
      Aha, mial ok. 11mcy
    • emma_me Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 08:09
      tak naprawdę to mała traktuje Twoje mleczko nie jak jedzonko ale jako
      przyjemność, ono służy już tylko do popijania. Jeśli Mała ładnie pije z butelki
      to nie ma problemu. Ja starszego odstawiłam kiedy miał ok 9 miesięcy, byłam
      wtedy w drugim trymestrze kolejnej ciąży i fatalnie sie czułam. Młodszego karmię
      ma 13 miesięcy, ale nie mam wyjścia on nie chce pić mleka z butelki, smoczkom
      mówi stanowcze NIE. :):)
    • koza_w_rajtuzach Re: czy jeszcze karmić piersią? 08.12.09, 09:56
      > pytam bo usłyszałam wczoraj, że 9 m-cy na cycu to strasznie mało...

      Moim zdaniem mało, ale nie strasznie mało. Mój synek ma 11 miesięcy i niektórzy
      już teraz się dziwią, że takiego starego konia na piersi trzymam :PP. Tak
      naprawdę to uważam, że matka sama potrafi ocenić kiedy jest najlepszy moment na
      odstawienie dziecka od piersi. Dla mnie 9 miesięcy jest mało z tego powodu, że w
      tym wieku dziecko jeszcze potrzebuje się żywić mlekiem. Dla mnie odpowiedni
      moment to jest wtedy kiedy to mleko nie jest już niezbędne.
      --
      Ania,
      Klara(26.01.06)
      Staś(14.01.09)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka