Niski poziom cukru u noworodka i jeszcze inne Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jakoś nie mogę nic w wyszukiwarce znaleźć...

    Dziecko - 3 doba życia, niski poziom cukru. Spada na wadze ale na razie mieści się w tych 10%.
    Pytanie:
    Czy niski poziom cukru może mieć wpływ na przyrosty wagowe?
    Na chęć ssania?
    Chęć spania ciągłego?
    Co można zrobić oczywiście oprócz karmienia piersią ile wlezie?
    I jaki może mieć skutek dokarmianie w takiej sytuacji?

    I pytanie z innej beczki:
    Czy jeśli karmię półtoraroczne dziecko to mogę awaryjnie nakarmić noworodka (nie swojego)? Oczywiście pomijam wszystkie inne kwestie - pytam teoretycznie czy moje mleko nadaje się dla takiego malucha?

    --
    "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
    dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • Moja coreczka urodzila sie z waga 4400 i mierzono jej cukier
      pierwszego dnia po urodzeniu. Byl ponizej normy i zaczely sie
      delikatne naciski na moja zgode zeby mala dokarmiac (rodzilam w
      Belgii i zadna decyzja dotyczaca sposobu karmienia malucha nie
      odbedzie sie bez zgody Mamy). Poprosilam jeszcze o jednen dzien i
      karmilam corke ile sie dalo :-) Waga poczatkowo tez spadala, Ida
      bardzo duzo spala, ale po 2 dniach cos ruszylo a w 4 dobie mala
      przybrala az 100 gr.
      Pewnie sporo zalezy od tego jak szybko rozkreci sie laktacja, czy
      maluch niezle ssie no i czy Mama ma chec i sily karmic 24h na dobe;-)



      --
      Forum
      dla osób z chorobą nowotworową i ich bliskich
      Uszate serduszka czekaja
    • Dokarmianie nie zaszkodzi, ale nie butelką, tylko strzykawką na przyklad.
      I tylko po karmieniu piersią, nie więcej niż 20-25ml. Karmienie
      oczywiście z obydwu piersi, po 20-30 minut każda, pilnując, aby dziecie ssało
      dobrze. I potem strzykawka. Mój syn takim systemem jechał przez kilka dni (spadl
      na wadze sporo i sikał na czerwono), nie po kazdym karmieniu dawałam mu
      strzykawke - moze 2 razy dziennie, wypijał z niej czasami 5ml czasami 15ml - nie
      więcej. Jak waga ruszyła, przestałam dawać strzykawkę.
      Mleko hypoalergiczne, tak na wszelki wypadek.
      I bedzie dobrze.

      A co do drugiego pytania - Twoje mleko dopasowane jest do potrzeb większego
      dziecka. Jesli bys miala swojego noworodka, byloby dopasowane do potrzeb malucha.
      Awaryjnie pewnie mozesz nakarmić, nic zlego sie nie stanie :)

      --
      my_Flickr
      Mary_Lu
      Witek
    • > Dziecko - 3 doba życia, niski poziom cukru. Spada na wadze ale na razie mieści
      > się w tych 10%.

      Jedno wiaze sie z drugim, pewnie sie nie najada, stad spadek cukru i wagi.
      Trzeba pilnowac efektywnego ssania, przystawiac czesto itp. Spadek cukru nie
      jest czyms dziwnym, dopoki sie pilnuje zeby dziecko dobrze ssalo i czesto.

      > Czy jeśli karmię półtoraroczne dziecko to mogę awaryjnie nakarmić noworodka (ni
      > e swojego)? Oczywiście pomijam wszystkie inne kwestie - pytam teoretycznie czy
      > moje mleko nadaje się dla takiego malucha?

      Ludzkie mleko zawsze bedzie lepsze niz sztuczna mieszanka. Zauwaz ze te sama
      mieszanke dostaja dzieci tygodniowe, jak i 4 miesieczne:)
      Oczywiscie lepiej zeby dostawalo mleko swojej mamy bo wtedy zyskuje mnostwo
      przez siare.
      --
      ------------------------------------------
    • Dzięki dziewczyny. Na Was zawsze można liczyć.
      Oczywiście teorię dokarmiania znam z własnej praktyki (po piersi, nie z butelki) ale to już dawno było, i staram się na co dzień nie pamiętać o tym trudnym czasie w naszym życiu.
      Ale cieszę się, że mogłam dziś dzięki własnemu doświadczeniu pomóc przyjaciółce :)

      A drugie pytanie było tylko teoretyczne, z ciekawości bardziej.
      Oczywiste jest, że dla malucha lepiej aby ssał siarę. Tym bardziej, że wtedy też symuluje piersi swojej mamy żeby produkowały odpowiednią ilość mleka.

      Dzięki !!!
      --
      "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
      dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
      • Ja bym jednak sugerowala zachowanie czujnosci- hipoglikemia moze byc
        dla noworodka grozna (nie piszesz, jakie wartosci cukru oznaczono) i
        moze doprowadzic do zwiekszonej sennosci, a dziecko moze stracic
        sily do ssania. A utrzymujaca sie hipoglikemia moze wtornie
        doprowadzic do uszkodzenia mozgu (tak w wielkim skrocie) i to jest
        ten moment, gdy lepiej polozyc uszy po sobie, odlozyc idealy na
        polke i zaczac dokarmiac dziecko, dopoki nie nabierze sil, zeby
        poradzic sobie z sama piersia. Dokarmianie wlasnym pokarmem,
        odciagnietym pomiedzy karmieniami jest idealne, ale nawet mieszanka
        jest uzasadniona w rtakich momentach (dokarmianie , oczywiscie,
        bezsmoczkowo). Noworodek z hipoglikemia po prostu moze sie sam nie
        obudzic na kolejne karmienie, wiec trzeba samemu skrupulatnie
        pilnowac por karmienai i kontrolowac ilosc moczonych pieluch.
        • Noworodek z hipoglikemia po prostu moze sie sam nie
          > obudzic na kolejne karmienie, wiec trzeba samemu skrupulatnie
          > pilnowac por karmienai i kontrolowac ilosc moczonych pieluch.

          Dokladnie, dlatego wazne jest zeby ktos pokazal jak karmic i obserwowal czy
          dziecko ssie aktywnie, czy je.
          --
          ------------------------------------------
    • Dzięki dobre kobiety!

      Noworodek je pięknie!
      Mama właściwie doświadczona, bo to jej drugie dziecko, a pierwsze z powodzeniem karmiła dość długo (to znaczy, aż z powodów zdrowotnych musiała przerwać w trakcie ciąży).
      Ale pierwszy syn to był ideał. Ssał równo, najadał się w 10 minut i potem przez 2 - 3 godziny spał. I przybierał od pierwszej doby życia sporo. Po 6 tygodniach było tego w sumie 2700 gram :)
      A tu drugi egzemplarz inny. Ssał by przez godzinę, przysypiając, co chwila. Mama zestresowana, w dodatku ten cukier i spadająca waga, lekarze sugerujący dokarmianie...
      Pomogło sprostowanie kwestii, że dziecko nie musi najadać się w 10 minut.
      Waga poszła do góry, cukier w normie, bilirubina spada...
      Wyszli do domu :)
      --
      "Jak słońce wschodzące na wysokościach Pana,
      tak piękność dobrej kobiety między ozdobami jej domu."

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.