Prężenie się i płacz dziecka podczas karmienia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jestem mamą 5 miesięcznego Igorka. Od początku karmię go piersią. Od 6 stego
    tygodnia synek często podczas karmienia pręży się i płacze łapie i wypuszcza
    pierś ...chce jeść ale mu coś przeszkadza. Nocą je normalnie. To się dzieje
    tylko w dzień i przed snem. Mam dużo pokarmu i chciałam jak najdłużej karmić
    piersią ale już nie mam siły. Synek prawidłowo przybiera na wadze, ma zdrowe
    uszy, badanie moczu wyszło ok. Pediatra twierdzi, że wszystko jest w
    porządku...a my się męczymy. Zauważyłam, że jak jest odstęp około 4 godzin to
    wtedy jakoś je..jak mniejszy to pręży się i płacze przy jedzeniu choć widac,
    że chce jeść. Po jedzeniu wierci się i jest niespokojny tak jakby go męczyły
    gazy, podnosi nóżki do góry co jakiś czas i sie kręci..Już dochodzę do
    wniosku, że chyba lepsze dla niego będzie sztuczne mleko...Dziś wieczorem
    płakał bo był głodny. Przetrzymałam go dłużej ale mimo to zjadł pare minut i
    więcej nie mógł chociaż był głodny bo chciał jeść. Wzięłam go do odbicia.
    Niedojedzony strasznie marudzi przed zaśnięciem ale ze zmęczenia usypia i
    dopiero w nocy je normalnie...strasznie mnie to psychicznie wykańcza. Nie wiem
    czy dalej sie męczyć czy może lepiej przejść na butelkę. Jeśli ktoś może mi
    coś poradzić w tej sytuacji bardzo proszę o pomoc.
    • Powody moga byc rozne, nadmiar bodzcow, gazy, itp. Ssie smoczka? Dostaje picie z
      butelki?
      Jesli przybiera na wadze ok to wiadomo ze z najadaniem sie problemu nie ma.
      Tylko nie wiem jak sztuczne mleko mialoby pomoc?
      --
      ------------------------------------------
      • Też tak miałam ze swoim synkiem teraz 7 miesięcy
        Pomogła zmiana pozycji karmienia - Mały lepiej ssie na leżąco, przed lub po
        drzemce. Też czekałam aż zgłodnieje w ciągu dnia, a wieczorem - był zmęczony i
        przebodźcowany. Karmiłam po kąpieli i chwili zabawy i czytaniu czy oglądaniu
        ksiązeczki (coś trzeba zrobić żeby go po całym dniu wyciszyć). Może coś
        pośpiewać i pogłaskać?
        Mój synek jest bardzo wrażliwy na zmiany w harmonogramie dnia więc czasem w
        ogóle nie było piersi bo na dworzu byliśmy albo u dziadków - problem się
        zmniejszył po roszerzeniu diety :)
        Dzaice radę nie wprowadzaj modyfikowanego :)
        • Dziękuję wam za rady. Spróbuję jeszcze pokarmić choć czasami mam wrażenie, że
          wszytsko to wina mojego mleka. Najpierw miałam ścisłą dietę..mało co jadłam ale
          było tak samo jak teraz więc rozszerzyłam jadłospis i jem o wiele więcwj i nie
          ma różnicy. Najbardziej jest mi szkoda kiedy widzę, że synek jest głodny i zje
          trochę i więcej nie może choć widać, że by chciał i płacze...większość dzieci
          jedząc mają przyjemność z jedzenia, a on chce jeść ale się męczy a mnie serce
          boli....i pomyślałam, że może z butli by się najadł i by był spokojny..ale
          jeszcze poczekam do rozszerzenia diety. Wprowadzam w tym tygodniu zupkę
          warzywną...później coś innego...może zmniejszy się ilośc karmeń mleczkiem i
          będzie lepiej.
          Martwię się bardzo.
      • Synek ssie smoczka...i myślę, że nie ssie piersi tak jak powinien. Często słyszę
        mlaskanie...zasysa dużo powietrza.Próbuję go wtdey jeszcze raz przystawić do
        piersi ale co jakiś czas znów słychać cmokanie...
    • U nas jest tak samo, główna przyczyna to gazy. Mały cierpi na wzdęcia
      praktycznie od urodzenia. W nocy koszmar, mało co sypiam, w dzień nielepiej. A
      teraz jeszcze to puszczanie piersi. On ładnie łapie pierś ale w momencie jak
      mleko zaczyna lecieć puszcza, pręży się i stęka. Myślę, że karmienie pobudza
      pracę jelit a to sprawia mu ból. Smoczka dałam w nadzieji, że pośpię dłużej niż
      3 godziny na dobę ale nie działa. Mały nie lubi smoka.
      Przez to, że się porządnie nie naje karmię go praktycznie co godzinę albo i
      częściej.
      Nic ci niestety nie doradzę bo sama nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić.
      Na kolki i wzdęcia nie ma właściwie sposobu. Same powinny minąć około 3-6 miesiąca.
      Mój mały ma jeszcze reflux więc wiem, że nasze problemy to przez niedojrzałość
      układu pokarmowego.

      Czy twój synek też płacze, pręży się i stęka między karmieniami?
      --
      http://lb1f.lilypie.com/QhE9p10.png
      • Dziękuję za odpowiedzi.
        Olenka1211 mój synek po jedzeniu strasznie się wierci, podnosi nóżki do góry i
        też tak jakby stękał. Podczas jedzenia często próbuje puścić bączka..i nieraz mu
        się to udaje a nieraz nie.
        Ja też tak robiłam , że karmiłam prawie co godzinę...ale wtedy za kazdym razem
        prężył się przy jedzeniu i płakał. I dopiero jak spróbowałam go przetrzymać
        dłużej niż 3 godziny to zauważyłam, że je normalnie. Wiem, że to ciężkie bo jak
        dziecko niedojedzone to strasznie marudzi. Zabawiałam go grzechotkami i cuda
        wyprawiałam żeby przetrzymać go i wtedy jak minęło trochę więcej czasu jadł dużo
        i mniej się wierci. Spróbuj tez tak zrobić. Wtedy ma mniej gazów w sobie i może
        lepiej jeść. Synkowi pomagał tez espumisan...ale ile można go dawać...Ja nie
        wiem czy mój nie ma też refluxu bo też mu się ulewa bardzo..
        Lepiej jest jak ma większe odstępy między karmieniami. Ja podejżewam, że mój w
        nocy ładnie je bo właśnie tylko raz się budzi na karmienie i ma duzy odstęp w
        jedzeniu. Dzisiaj spróbuję mu dac zupkę jarzynową..lekarka mówiła, żebym już
        dała. Narazie po łyżeczce..a później więcej. Może te nowe posiłki coś zmienią.
    • Nie przechodź na butelkę, szkoda by było:) Spróbuj ograniczyć, albo całkiem
      zlikwidować smoka. Też mi się wydaje, że problem tkwi w technice karmienia. Mały
      źle zasysa pierś i łyka powietrze. Może być , że to jeszcze kolki, ale wydaje mi
      się raczej, że jest to problem z chwytaniem piersi. Popróbuj nowe pozycje
      karmienia, może w którejś będzie lepiej. Możesz też masować mu brzuszek, u nas
      pomagało.
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,7872930,Masaz_niemowlecy___przewodnik.html
      Aha, wiem zastosować się do tej rady będzie pewnie najtrudniej, ale spróbuj się
      trochę uspokoić. Może melisę pij. Twój stres na pewno nie pomaga, a może problem
      pogarszać.
    • mimo wszystko po przeczytaniu mam wrażenie że to kolki. Moja córcia też tak miała co prawda u nas przy okazji okazało się, że mała nie toleruje laktozy (stąd bóleprzy jedzeniu bo na początku z piersi leci najwięcej laktozy) po 2 miesiącach mojej diety powoli zaczęłam wprowadzać mleko i problemy zniknęły. Proponuje podać kropelki infacol( do kupienia w aptece) przed samym karmieniem nie zaszkodzą a jeżeli przejdzie to będzie wiadomo, że winna kolka. Prosze też nie podawać herbatek z rumiankiem u mojej córci powodowały wzmożone bóle brzucha.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8u69uwau6tux.png
    • U nas tez był ten problem jak córeczka miała 4 miesiące. Ja miałam taki sposób: jak zaczynała się wiercić to podnosiłam do pionu, parę minut nosiłam poklepując delikatnie po pleckach, Zosia odbijała, (często z ulewaniem) i po chwili już jadła dalej. Bywało, że musiałam podnoszenie powtórzyć 2-3 razy w trakcie jednego karmienia.


      --
      Kubuś 18.11.94 i Jego blog
      Zosia 31.10.08
      • Dzisiaj synek od rana nie mógł jeść mojego mleka. Co przystawiałam do piersi to
        prężył się i płakał. Chciał jeść bo łapczywie chwytał pierś po czym wypuszczał i
        znów łapał...Niedojedzony strasznie mi marudził i płakał. Dzwoniłam do kolejnej
        lekarki i dla niej też to dziwne, że badanie moczu w normie, ucho zdrowe,
        itd...a on płacze. Wieczorem straszie płakał bo był głodny ..zrobiłam mu
        sztuczne mleko. Wypił i się uspokoił. Później go wykąpałam i zasnął. Nie wiem
        dlaczego mu moje mleko nie odpowiada...Sztuczne pił bez kręcenia się i
        stękania...Bardzo boli mnie ząb i podejrzewam że może to byc stan zapalny i może
        dlatego coś mu w mleku moim nie pasuje....jutro idę do dentysty to się dowiem
        czy to zapalenie. W nocy dam mu pierś. Nie chciałam przerywać karmienia ale jak
        widziałam jak on głodny cierpi ..przecież nie mogę się upierać na karmienie
        piersią jak widzę, że synek gorzej się po nim czuje. Teraz spokojnie sobie śpi...
        • wiesz, jak moj Leon tak marudzil niedojedzony, to na 100% znaczylo, ze go mecza gazy, czasem ponosic w pionie musialam az kilkanascie minut, ale wtedy nastepowalo porzadne bekniecie, czasem z ulaniem i potem juz ladnie zjadal dalej
          masaz brzuszka, do ktorego link dziewczyny podrzucily naprawde u nas dzialal cuda, w polaczeniu z noszeniem do odbicia, ech, czasem to go juz w chuste zawiazywalam, bo ciezko nosic tyle czasu na rekach, a w chuscie wiazanej brzuszek sie przy okazji ogrzewa i sam masuje

          rozumiem, ze po calym dniu niejedzenia glodny byl i nie mial sily ani ochoty sie wysilac przy piersi, stad ta butelka

          a moze chlopaka za bardzo otoczenie rozprasza? probowalas w spokojnym, cichym i zaciemnionym miejscu przystawiac?

          a jeszcze na mojego czasem dzialalo przystawianie podczas noszenia i kolysania, ale to tez sporadycznie, bo ciezki
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c20mms7f3e559.png
    • Moja córcia też tak ma jak ją uspokoję dopiero weźmie cycusia no i dłuższe
      przerwy między karmieniami, czasem podczas karmienia zacznie się wiercić, prężyć
      odpycha się od cycusia, wtedy biorę ją na prostkę wyleci bąbelek z brzuszka i
      dalej je :) powodzenia

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.