nietolerancja laktozy?prosze...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam serdecznie prosze o porade moja córeczka ma 6 tygodni w zasadzie do 2 tygodnia ciagle borykamy sie chyba z koleczkami pisze chyba bo nie jestem pewna bo w zasadzie trwaja non stop po kazdym karmieniu troszke steka popłakuje i chciałaby znowu do piersi i tak wokólko niby sie nadaja ale jak zaczyna bolec brzuszek to chce znowu do piersi bo ułatwia jej to puszczanie baczków staram sie zachowac przerwy miedzy karmieniami bo wiem ze to błedne koło ale czasem sie nie da. Z dieta uwazam byłm nawet juz na samym chlebie próbowałam odstawci nabiał ale nic nie pomaga nabiału mimo to narazie nie jem, podaej Espumisan i czasem jest lepiej uspokaja sie na spacerze. Kupki na pocatku były ze sluzem ikwasne teraz sluzu juz nie ma kupki sa strasznie kwasne i strasznie wodniste prawie całe wsiakaja w pieluszke, co moge zorbic, pediatra stwierdziała ze moze to byc nietolerancja laktozy bo poza tym mała super przybiera na wadze, druga lekarak kazała mi odstawci od piersi ale wolałabym tego nie robic, co moge zorbic prosze o porade i jaka diete zastosowac w przypadku nietolernacji laktozy wiem ze mleka wi=tedy nie wolno a owoce jakies moge jesc warzywa?prosze o pomoc bo moja dieta jest naprawde uboga a czasem mam wrazenie ze anwet chleb jej nie pasuje, pozdrawiam
    • 05.11.10, 14:12 Odpowiedz
      Laktoza to cukier mleczny. Jest w Twoim mleku niezależnie od tego co jesz. Nie da się go pozbyć - wytwarza go Twój organizm.
      Mleko krowie wyrzuca się z diety mamy jeśli dziecko jest uczulone na nabiał krowi :) A to zupełnie co innego.
    • 05.11.10, 14:34 Odpowiedz
      Delicol dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w postaci kropli, przeznaczony dla niemowląt do postępowania dietetycznego w stanach przejściowych dolegliwości trawiennych spowodowanych nietolerancją laktozy w pożywieniu. Produkt Delicol przeznaczony dla niemowląt od urodzenia do 3-4 miesiąca życia.

      To nowy lek na rynku. Ja go podaję od 2 tygodni i widze troche poprawy kolka zmniejszyła się prawie o połowę. U wielu osób kolka zniknęła prawie całkowicie a niektórzy nie zauważyli różnicy. Myslę że warto porozmawiac o tym lekarstwie z pediatrą. Delicol można kupic bez recepty.
    • 05.11.10, 15:06 Odpowiedz
      My synkowi kupujemy krople na ebayu lub w angielskich aptekach:
      www.colief.com
      Mały skończył już rok, ale jest cały czas na piersi, więc bez tych kropli się obejdzie.
      Działają rewelacyjnie. Już na 2, 3 dzień stosowania dolegliwości bardzo wyraźnie sie zmniejszyły.
      A synek cierpiał bardzo.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
    • 05.11.10, 15:10 Odpowiedz
      Jesli Twoje dziecko ma 6 tygodni to ma prawo ''narzekac'' na brzuszek. Uklad pokarmowy jest jeszcze niedojrzaly wiec nic dziwnego, ze dziecie ma brzuszkowe dolegliwosci. Z dieta bym nie przesadzala. Zeby miec sile powinnas jesc, a na samym chlebie dlugo nie pociagniesz. Jak dziecko chce lezec przy piersi niech lezy. Ssanie pomaga, usmierza bol. I nie sluchaj lekarz, ktorzy proponuja odstawic, bo nie rozumiem czemu.
      • 05.11.10, 15:23 Odpowiedz
        Ale nie ma prawa mieć nieprawidłowych wodnistych i kwaśnych kupek. Bardzo ważne jest rozpoznanie w porę alergii lub nietolerancji laktozy, bo inaczej można mu zniszczyć kosmki jelitowe i dopiero jest problem. U mojego dziecka tak się stało, też nam mówili, że to niby kolki. Tylko że one nie mijały, dziecko prężyło się i płakało przy jedzeniu, już prawie nie mogłam go nakarmić, słabo przybierało na wadze z czasem, pojawiły się zmiany skórne. Tego można było uniknąć. Musiałam przez to odstawić od piersi, bo nawet moje mleko drażniło jego już podrażnione jelitka. Nie możemy rozszerzać diety dopóki małemu się nie poprawi, bo każdy nowy produkt może go teraz uczulać. Nawet na Nutramigenie było fatalnie i od 2 tyg. jesteśmy na Bebilonie Pepti MCT, dopiero zaczyna się poprawiać.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
    • 05.11.10, 15:18 Odpowiedz
      Zbadaj dziecku kał na obecność substancji redukujących - przy nietolerancji laktozy powinny wyjść dodatnie i zbadaj też PH kału. W niewielu laboratoriach to badają, najczęściej przy szpitalach dziecięcych. Ja robiłam to badanie prywatnie, kosztuje kilka złotych. Inna możliwość to alergia. Moje dziecko ma alergię, a nie nietolerancję, ale było dokarmiane od początku, więc miało styczność z krowim mlekiem. Jeśli karmisz wyłącznie piersią, to faktycznie dieta powinna pomóc. Ja w końcu karmiłam piersią na diecie i dokarmiałam Nutramigenem, ale ostatecznie i tak musiałam odstawić od piersi. U mnie jednak to inna historia, bo dziecko późno miało zdiagnozowaną alergię (po 5 m-cach dopiero) i przez tak długi czas miało podrażnione jelitka, że przestało tolerować też moje mleko mimo diety. U Ciebie jest jeszcze wcześnie, może jednak dieta pomoże, a może to nietolerancja laktozy i wtedy faktycznie trzeba odstawić. Laktoza jest w mleku matki i dieta niczego tu nie zmieni.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
      • 12.11.10, 16:12 Odpowiedz
        kotkowa, a co to znaczy, że "przestało tolerować" też Twoje mleko? ja właśnie borykam się z krwią i śluzem w kupce już prawie 2 miesiące (mała ma 4 miesiące); na diecie bezmlecznej jestem od początku karmienia (bo brzuszek bolał), a mimo diety i eliminowania różnych składników objawy są... Strasznie wierzga, pręży się i płacze przy karmieniu; czy ja powinnam przejść na mm? Sugerują to alergolog i gastroenterolog ze względu na tę krew i brak poprawy po eliminacji produktów. Kiedy będę wiedzieć, że to nie przejściowe kłopoty brzuszkowe, a już nietolerancja mojego mleka?
        • 17.11.10, 12:36 Odpowiedz
          Przestało tolerować w wyniku już istniejącej alergii na krowie mleko. Mój synek miał późno zdiagnozowaną alergię. Wtedy występują już zmiany w jelitach, które powodują, że może nietolerować też innych składników pokarmowych. Jeśli dieta eliminacyjna mamy nie pomaga przez dłuższy czas, a dziecku jest coraz gorzej, to niestety trzeba odstawić od piersi. Też bardzo to przeżywałam. Nie można też rozszerzać diety dopóki jelitka się porządnie nie zregenerują. Ja podałam marchewkę i strasznie go wysypało, a to niekoniecznie oznacza uczulenie na marchewkę. To jest właśnie nietolerancja innych pokarmów ze względu na już podrażnione jelita. Tak samo było z moim mlekiem z piersi. Synek prężył się i płakał, miał bóle brzucha po karmieniu piersią, kompletnie nie chciał jeść. Dopiero na Bebilonie Pepti MCT sytuacja się unormowała. Na skutek alergii na mleko dostał nietolerancji na inne białka, tłuszcze, cukry itd. Tak działa alergia - późno wykryta rozszerza się na inne składniki.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
    • 05.11.10, 16:15 Odpowiedz
      Jakie przerwy zachowujesz między karmieniami?
      Jak kończycie karmienie? Mała zasypia i wypluwa brodawkę? Mała wypluwa brodawkę i nie zasypia? Mała zasypia,a ty jej zabierasz pierś?

      --
      Na złość wam wszystkim nie wypiszę się z NK! Pod prąd płynie jeno ślachetna ryba.
      • 05.11.10, 17:23 Odpowiedz
        Przewy staram sie 3 godzinne albo 2,5 w zaleznosci jak sie uda , a nieraz konczy sie na 20 min i nie wiem czy sie nie najadła czy poprostu boli brzuszek i sie uspokoaja w ten sposób, a karmienia koncze róznie nieraz mała sama puszcza piers a nieraz ja jej zabieram jak czuje ze zaczyna cmokac a nie ssac, najczescniej zasypia przy piersi, a z tych objawów myslicie ze to jest nietolerancja laktozy, dziekuje dziewczyny za wszystkie porady
        • 05.11.10, 17:47 Odpowiedz
          2,5-3 godziny to jest bardzo duza przerwa dla tak malutkiego dziecka, pokarm matki jest w połowie strawiony juz po 3 kwadransach. Piersią karmi sie na żądanie. Mleko matki to nie tylko jedzenie, ale i picie.
          Podajesz smoczek? Cmokanie może być jego skutkiem.
          Jak długo trwa pojedyncze karmienie?
          Jak przyrosty wagowe?

          --
          tg to jest sin przez cos - ale przez co? (za bash.org)
          • 05.11.10, 22:16 Odpowiedz
            Mała bardzo dobrze przybiera na wadze, a pojedyncze karmienie trwa róznie nieraz 15 minut a nieraz wisi na cycku i pół godzniki albo dłużej, jesli chodzi o przerwy w karmieniu to tak zaleciła lekarka bo było tzw błedne koło najdałąa sie a po paru minutahc nowu płacz pręzenie bączki itd, ja nie zabieram dziecku piersi zle mnie zrozumiano zabieram jak czuje ze juz jadła np 20 minut i spi i tylko ssie od czasu do casu jak smoka a nie połyka i jak jak odkładam spi dalej sobie poki nie zacznie sie prezyc zaczyna sie prezyc postekuje i za chwilke jest płacz kopanie nozkami itd wezme do piersi i prezy sie przy piersi wiec raczej to nie że juz jest głodna, a delicol stosowałam ale niewile pomoaga jeszcze najlpiej to działa Espumisan, mi chodzi głownie o moja diete jakie prdukty jeszcze moge jesc jakie owoce po jabłuszku pół jadłam i było tak samo wiec to nie to ale nawszelki wypadek nie jem brakuje mi warzyw i owoców co mozna jesc wiem ze kazde dziecko inaczej reaguje
        • 05.11.10, 18:57 Odpowiedz
          Nietolerancja laktozy z pokarmu matki jest niezmiernie rzadka i przy takim schorzeniu dziecko byloby chore od poczatku i na pewno nie byloby przyborow wagi i wiedzialabys o tym juz w pierwszym tygodniu. Wiec to odpada.
          Moze to byc nietolerancja pokarmowa czegos co jesz.
          Moze to byc jakas infekcja ukladu pokarmowego ktora jeszcze sie nie wyleczyla.

          shenay napisała:

          > Przewy staram sie 3 godzinne albo 2,5 w zaleznosci jak sie uda , a nieraz koncz
          > y sie na 20 min i nie wiem czy sie nie najadła czy poprostu boli brzuszek i sie
          > uspokoaja w ten sposób, a karmienia koncze róznie nieraz mała sama puszcza pie
          > rs a nieraz ja jej zabieram jak czuje ze zaczyna cmokac a nie ssac,

          Nie reguluj karmien i nie zabieraj dziecku piersi. Im czesciej ssie tym wiecej dostanie tlustszego mleka. Robiac sztucznie dluzsze przerwy moze byc tak ze dostaje glownie mleko pierwszej fazy, a jesli do tego technika ssania szwankuje, to problem gotowy.
          Jesli dziecko ssie co godzine, i ssie takie 'oproznione' piersi to wlasnie wtedy dostaje najwiecej tlustego pokarmu.
          • 05.11.10, 19:30 Odpowiedz
            test na cukry redukujace u wiekszosci tak malych dzieci wyjdzie dodatni. troche do d... ten test karrego. mysmy zrobili za namowa jednego lekarza a potem zostalismy wysmiani przez drugiego;) po 4 miesiacu sobie mozna test karrego robic. zakladano, ze moje dziecko jest totalnym alergikiem, kazano mi jesc marchew z ryzem, a po 3 miesiacu wszystko sie unormowalo, kupki znormalnialy a dziecko obecnie 7 miesieczne nie ma zadnych alergii. nie ma tez juz dawno rykow i dzikich akcji przy piersi. warto pokazac dziecko komus kto potrafi odroznic chorobe od stanu normalnego przy niedojrzalym jeszcze ukladzie pokarmowym. jak dziecko spi i nie wy[pluwa piersi to znaczy ze je. mozna je popedzic glaszczac brode albo uszko, ale nie zabierac poers, bo ono tam sobie jeszcze zbiera po kropelce.
            --
            Stragan Autorski

            kucyki
          • 06.11.10, 20:19 Odpowiedz
            Przy wrodzonej nietolerancji laktozy dziecko nie przybiera na wadze. Przy nabytej przybiera normalnie, jak np. mój syn - bardzo dobrze.
            Jeżeli jest to nietolerancja, każde kolejne karmienie podrażnia jelita. Pediatrzy proponują odstawienie i przejście na mleko bezlaktozowe, np. nutramigen. Ja nie wyobrażałam sobie rezygnacji z karmieni piersią, więc szukałam i znalazłam wcześniej opisany prepetat colief. Jest to preparat zawierający enzym laktazy, rozkładający laktozę mleka matki na cukry proste, które są już bez problemu trawione. W Polsce nie ma takiego preparatu dla niemowląt, można np. nabyć enzym laktazy w kapsułkach dla dzieci od (chyba) 3 lat, ale tutaj jest duży problem w dawkowaniu. Przedawkowanie objawia się biegunką.
            Opisane przeze mnie krople podaje się w ilości 4 kropli dla takiego malucha przed kżdym karmieniem, ja dawałam na łyżeczce zmieszane z moim pokarmem.
            Nietolerancję laktozy ma np. moja mama, która posiada zdolnośc komunikowania się słowami, więc wiem, jak przy tym boli brzuch.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
            • 07.11.10, 14:49 Odpowiedz
              Maaiko a jakie objawy tej nietolerancji miał Twój synek? Gdzie moge dostac te kropelki ewentulanie. Mała ma koleczki prawie po kazdym karmieniu raz mniejsze raz wieksze ale nie ma karmienia po którym spałaby zupełnie spokojnie zawsze sie preży pomimo odbjiania itd czy to nietolerancja laktozy bo ja juz cała głupia jestem, pozdrawiam
              • 07.11.10, 19:43 Odpowiedz
                Syn wił się i prężył przy piersi, całe dnie płakał tak, że aż dostał przepukliny, nie można go było w żaden sposób uspokoić, miał odparzoną pupę do tego stopnia, że porobiły mu się nadżerki i też nic w ich gojeniu nie skutkowało, bo leciał mu kleks z kleksem-te tzw. strzelające kupy.
                Przybierał ładnie.
                Po zastosowaniu wskazanego przeze mnie preparatu można powiedzieć, że po 3 dniach był dużo spokojniejszy. Na piersi jest do dzisiaj. Problemy jakieś pojawiają się ciągle - teraz znów coś porobiło mu się z brzuszkiem i nie wiemy, czy to znowu efekt nietolerancji, czy coś nowego. Z racji ciązy znacznie zmniejszyła mi się ilość mleka i nie do każdego karmieni stosuję krople. Bo co to za karmienie, jak mały gulnie czasem z 10 razy, czasem 15, a czasem tylko pociamka? Teraz i ja już głupia jestem. Ale preparat ten polecam z całego serca. Popatrz na ebayu np.:
                www.ebay.pl
                Gdybyś miała jakieś pytania, pisz śmiało :)
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
                • 07.11.10, 21:30 Odpowiedz
                  Dzieki bardzo spróbuje znależc te kropelki może sie uda próbuje juz wszystkiego wiec moze to pomoże, moja tez sie wije przy piersi chociaz bywaja karmienia ze nie wiec nie wiem od czego to zalezy nieraz je spokojnie a nieraz sie wierci puszcza znowu łapie popłakuje, jesli chodzi o kupke to teraz troche lepiej bierze Dicoflor i to pomoaga ale martwi mnie to ze prawie w ogóle sama nie spi zasypia i za ajkies 20 minut sie wybudza nieraz nawet 5 i stepak prezy sie no i zaczyna płakac takze spac ciezko jedynie na spacerze spokojniej chociaz tez sie prezy ale nie wybudza, w dzien trochw w wozku a w nocy tylko przy piersi i to mnie wykancza nie ma tez zadnych odparzen na pupie, myslałam ze nidoajada ale to nie to, wiec juz samam nie wiem co jedna mi kazała odstawic pediatra druga powiedziała ze szkoda małej ze nie bedzie miała odpornosci ah badz tu madry ja chce karmic przynjamnije tak jak synka z 8 miesiecy zeby sie chociaz 6 udało ale z drugiej strony nie chce jej zrobic krzywdy moim mlekiem i badz tu madry. Sprawdzałam te kropelki na allegro mieli ale aukcje juz skonczone poszukam an ebay, dzieki bardzo mam nadzieje ze dojdziesz co z twoim małym, mojego synka tez tak bolał brszuek jak miał zakazenie drog moczowych
                  • 08.11.10, 10:10 Odpowiedz
                    Może zadzwoń do Pani Moniki?
                    Ja jestem żadnym autorytetem w dziedzinie dzieciaczkowej, właściwie wręcz przeciwnie, opisuję tylko, jak to wyglądało u mnie i co pomogło. Tej nietolerancji to absolutnie Ci nie życzę.
                    Za parę dni będziemy zamawiać krople w angielskiej aptece, jeśli chcesz, moge wziąć jedną buteleczkę Wam na spróbowanie. Realizacja trwa napewno z tydzień, a to i tak w najlepszym przypadku.
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
                    • 08.11.10, 22:01 Odpowiedz
                      MOże faktycznie spróbuje do niej zadzownic juz sama nie wiem czy to nietolerancja bo wczoraj po raz pierwszy było tak że mała wiecorem spała 3 godzinki po karmieniu bez żadnych preżeń aż sprawdzałam czy oddycha nie dałam jej wczoraj witaminy K wiec myslałam ze moze to ale nad ranem znowu sie zaczeło, a dzisiaj nie dałam witaminy K a sie prezy no i badz tu madry a te kropelki to bardzo chetnie jesli bedziesz zamawiac i to nie problem to wez dla mnie tez prosze może akurat spróbowac nie zaszkodzi,jak sie skontaktowac telefonicznie z p. Monika?wiem ze ma jakies dyzury telefoniczne ale jak to sprawdzic?
                      • 08.11.10, 22:14 Odpowiedz
                        Dyżury telefoniczne są rozpisane w nagłówku forum.
                        Ewentualne urlopy lub zwolnienia w wątku przypiętym na szpilce na górze.

                        --
                        tg to jest sin przez cos - ale przez co? (za bash.org)
                      • 08.11.10, 22:18 Odpowiedz
                        Ale slepota ze mnie:):) jak byk napisane kiedy i pod jaki numer dzownic, spróbuje sie jutro poradzic co do tej nietolerancji moze sie uda, pozdrawiam
                        • 09.11.10, 21:02 Odpowiedz
                          Witaj.moja coreczka jest bardzo silnym alergikiem, ujawnilo sie to unas przez bardzo duza ilosc sluzu w kupie ,a pozniej krew, az tak mocno ze cala pieluszka wygladala jak krew.Bylismy w szpitalu, zbadali ja w szesz i w zdluz i okazalo sie ze jest uczulona na bialko mleka krowiego, ale nie tlyko.Musialam odstawic wszystkie produkty mleczne, ale takze caly szereg produktow w ktorych jest ukryte bialko mleka badz soja.Musialam czytac wszystkei etykiety,moglam jesc tlyko jeden rodzaj pieczywa(bez ulepszaczy) zadnych wedlin ( bo na kazdej jest napisane ze moze zawierac sladowe ilosci mleka) po zjedzeniu kilku plasterkow szynki od razu byl sluz.Gastroenterolog kazala jesc owoce tylko z kompotu(bezpestkowe) i dzemy,warzywa i mieso tylko gotowane,mala nie tolerowala rowniez jajek.Teraz ma 8 miesiecy i jest duzo lepiej.Nadal ja karmie, moge juz jesc smazone, juz jem surowe owoce, i wedliny ktore moga zawierac sladowe ilosci mleka. Jesli Twoja mala tez jest alergikiem to mozesz sprobowac wyeliminowac te wszystkei produkty, poprawa jest niemal natychmiastowa.
    • 10.11.10, 10:39 Odpowiedz
      Napisz po rozmowie z Panią Moniką, co mądrego Ci podpowiedziała.
      Jeśli będziesz chciała krople, też napisz. Ja mam teraz kolejny problem, ponieważ wyszło mi, że synek płacze nie z powodu laktozy, a z powodu siary, którą teraz produkuje mój organizm, a która ma m.in. działanie przeczyszczające. Wynika z tego, że albo powinnam ograniczyć karmirnir do minimum, albo go zaprzestać, czego sobie nie wyobrażam...
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
      • 10.11.10, 22:43 Odpowiedz
        Rozmawiałam z pania Monika i raczej te objawy wskazuja na zwykłe gazy i kolki nie podejrzewa nietolerancji laktozy nie upatruje tez winy w mojej diecie, nie wiem czy próbowac te krople moze warto, bo dzisiaj moja pediatra stwierdziła ze to moze byc nietolerancja laktozy ale ta przejsciowa, juz sama nie wiem. pani Monika zaleciła zmienic sposób karmienia nosic mała w chuscie i masaowac brzuszek 3 razy dziennie i to powinno pomoc, aha zauwazylam tez ze jst lepiej jak nie podaje wit K wiec narazie mam odstawic na 3 tygodnie i zobaczymy, wczoraj było żle dzisiaj duzo lepiej mimo szczepienia sama nie wiem od czego to zalezy. A Ty biedna jestes z tym karmieniem nie da sie jakos tego ominac sciagac np pierwsza czesc, nigdy nie słyszałam o taki problemie jedyne rozwiazanie to odstawic ?co masz robic co Ci radza ciekawa jestem, mimo to bedziesz zamawiac te kropelki?pozdrawiam
        • 11.11.10, 20:01 Odpowiedz
          Krople będę zamawiać myślę w przyszłym tygodniu. Sprawdzaj na allegro, czasami i tam się trafiają.
          A Ty ściągasz mleko I fazy? Niektórym mamom to pomogło.
          U nas ciężkie chwile, odstawiłam małemu karmienia nocne i efekt jest taki, że puszcza mniej bączków i kleksów już dzisiaj nie było. Smutno mi okropnie, synek to przeżywa, ja też i chociaż wiem, że robię to dla jego dobra, mam ogromne wyrzuty sumienia, bo on przecież tego nie rozumie. Malutki jeszcze jest.
          Jeśli zdecydujesz się na krople to napisz, zamówię buteleczkę więcej.
          I pisz, jak u Was kształtuje się sytuacja. Zawsze to człowiekowi lżej, jak podzieli się problemem, nawet na forum :)
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
          • 11.11.10, 22:51 Odpowiedz
            No faktycznie ciezko tak odstawic malucha od piersi ale pociesz sie ze jemu to bardzo pomaga chociaz tyle w tym dobrego, a ile ma w ogole Twoj synek? jesli chodzi o mleko pierwszej fazy to probowałam sciagac ale niewiele pomogło wrecz chyba wcale wiec dałam spokoj bo Ona plakała a ja jeszcze miałam sciagac to stres ze obudzi w nocy synka wiec sie meczyłam troche a poprawy nie było to dalam spokoj, a krople sie zdecyduje moze pomoga zobaczymy, Ty tez pisz jak u Ciebie sytuacja sie rozwija mozesz na maila shenay@poczta.onet.pl
            • 12.11.10, 09:33 Odpowiedz
              Gdybym miała wiecej niż jedną buteleczkę w zapasie, przesłąłabym Ci od razu. Ale KOńczę już przedostatnią i sama zostałabym bez.A krpole już sama zaczęłam sprawdzać na allegro. Niestety nie ma.
              Mi także nie pomagało to ściąganie.
              Pomagało nam za to, choć to nie jest rozwiązanie, masowanie brzuszka pod ciepłym strumieniem powietrza z suszarki. Chyba ten brzuszek na chwilkę mu odpuszczał i mały zasypiał.
              Może Ty sama masz kogoś znajomego, kto kupuje na eBayu? Byłoby szybciej. Ja zamówiłabym już dzisiaj, ale pieniądze będę miała dopiero w przyszłym tygodniu. Może zapytaj na forum, czy np. któraś z mam z UK nie mogłaby Ci tych kropli kupić i przesłać. Myślę, że znalazłaby się jakaś fajna kobietka, która chciałaby pomóc. Spróbuj, tyle jest tu różnych for, popytaj.
              Synek dziś w nocy został moim małym bohaterem :) Dzielnie zasypiał bez cyca, tylko 2 razy tata go chwilkę ponosił, uspokoił i szkrabik spał. Może nie tak twardo, jak po cycu, ale dał radę :) Kochane stworzonko :)

              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09k2yl9ebh4.png
              • 13.11.10, 21:28 Odpowiedz
                no to super ze mały tak zasnał bardzo sie ciesze a znamoego nikogo nie mam jesli bedziesz zamawica to jednak sie chyba skusze a ile tak mniej wiecej te kropelki kosztuja?jak dzisiaj twoj mały lepiej, pozdrawiam
                • 29.12.10, 23:01 Odpowiedz
                  Z tego co piszesz, to jest podobna sprawa jak u mojego 3-miesięcznego synka: częściowa nietolerancja laktozy (stwierdzona przez trzech różnych lekarzy). Kropelki na to nazywają się Delicol ok.38-45 zł/15ml, to nawet nie jest lek, tylko środek spożywczy. W celu ustalenia dawki polecam raz sciągnąć cała pierś i sprawdzić ile jest mleka. Tak jak inne forumowiczki pisały wyżej - nietolerancja laktozy wrodzona powoduje, że dziecko nie przybiera na wadze. Mój Olek urodził się 4,5 kg, po 3 miesiącach waży 7,5 kg i rośnie, jak na drożdżach, tylko, ze wynik badania kału był na ewidentna nietolerancje laktozy (w 2 miesiącu życia). Ma gazy (wyjasnienie dlaczego polecam w tym artykule - www.izbapiel.wloclawek.pl/root/download/notwilel.pdf), łagodzimy to infacolem i debridatem, choc ten ostatni chcemy odstawić, zeby nie faszerować go aż tak lekami. U nas problem wywołała alergia na białko mleka krowiego. Dostał tej alergii jak mial dwa miesiące- ulewania pod cisnieniem, wycie z bólu brzucha, nie spał dłużej niż 40 min i budził się wijąc i zginając, miał atopowe zapalenie skóry. Byl 2 tyg na pól na pół nutramigen-pierś, ale kupek nie było wtedy prawie wcale, więc po 5 czy 6 czopku podjęłam decyzje o powrocie na samą pierś. 6-tygodni diety bez mleka i pani pediatra-alergolog kazała mi powoli wprowadzać produkty mleczne, bo sobie i dziecku zrobię krzywdę niedoborem wapnia. Kupki nadal całe wsiąkają w pieluchę, nadal boli go brzuch i ma gazy, ale leżenie na brzuszku i masaże pomagają. Skóra po tych 6 tyg tez zaleczona pięknie. Nie śpi dłużej niż 2,5-3 h w nocy, czasami nawet po 1 h więc ja chodzę jak zombie, ale lekarze patrząc na niego mówią, że warto trwać przy karmieniu piersią,bo ogólnie mu służy, pięknie się rozwija, a ta nietolerancja minie prędzej czy później. Teraz ma 3 miesiące i skok rozwojowy, więc czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.