• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

krew w kupie niemowlaka karmionego piersią Dodaj do ulubionych

  • 29.11.10, 10:52
    Witam,
    Mój synek za chwilę skończy 5 miesięcy, cały czas karmimy się piersią (jest strasznym cycoholikiem:), w nocy potrafi budzić się po 5 razy i tylko cyc działa:)). Tydzień temu całą rodzinką zatruliśmy się albo złapaliśmy jakiegoś wirusa, osobiście stawiam na to 1. U nas przebieg był taki, że biegunka przegoniła nas kilka razy i tyle. Natomiast Młodego dopadło dość dziwnie, mianowicie w ciągu 1,5h zrobił 3 kupy, z czego jedna to był śluz z dodatkiem nitek krwi. Pediatra zbadała, stwierdziła, że nie widać, żeby coś mu dolegało, podać Dicoflor, jakby nie chciał jeść i kupa się powtarzała to do szpitala podjechać. Dodam, że tego dnia od rana do godzin popołudniowych Młody faktycznie nie chciał jeść, ale potem odrobił i generalnie przez kolejne dni wszystko było ok. W sobotę zrobił 3 kupy (normalnie robi 2-3), z czego ta 3 zawierała pasmo śluzu z krwią (jakieś 2-3cm). Dziecko nie wygląda na chorego, jest wesoły, śmieje się, bawi, jedyne co to troszkę kiepsko nam spał w ciągu dnia przez tamten tydzień i jakiś katar załapał, który chyba powoduje kaszelek od czasu do czasu. Wczoraj sytuacja podobna, 2 kupy ok, w 3 odrobina krwi, zdecydowanie mniej niż w sobotę, ale jednak dopatrzyliśmy się jakiegoś śladu. Młody robi kupy żółtawe,takie musztardowe, czasem są bardziej lejące, że z pieluchy wypływa, czasem bardziej grudkowate. Ja teraz jem wszystko, nie mam jakiejś diety, no ale zaczynam się zastanawiać o co chodzi, lekarz ze szpitala zasugerował zmniejszenie ilości produktów mlecznych...hm...czyżby faktycznie skaza? czy w tym wypadku nie powinno być również jakichś zmian skórnych? Już sama nie wiem co robić, dziś podejdziemy do lekarza, niech go jeszcze zbada, może zrobić badanie kału? Pani Moniko i Dziewczyny, w jakim kierunku szukać winowajcy?
    Zaawansowany formularz
    • 29.11.10, 17:09
      Ja bym jeszcze chwilę poczekała z tym szukaniem winnego w diecie. Tym bardziej, że jak Pani napisała tych śladów krwi jest mniej, nie więcej, więc raczej idzie ku dobremu i chyba z Państwa chorobą najbardziej to ma związek, tak myślę.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • 29.11.10, 19:35
        Dziękuję Pani Moniko za odpowiedź. No właśnie ja też się skłaniam ku temu, lekarz dzisiaj stwierdził, że pewnie skaza i odstawić wszystko co krowie na kilkanaście dni. Ale nie jestem do tego przekonana, no bo gdyby nie było tego naszego zatrucia ostatnio to ok, pewnie skaza, ale to zatrucie jednak zmienia postać rzeczy i co z tego, że teraz odstawię nabiał itp, bo jak okaże się, że faktycznie już sytuacja się nie powtórzy to zgłupieję, bo niby będzie można stwierdzić, że tak jednak skaza, ale pewności wcale nie będę miała, bo może jednak to jest końcówka tej infekcji i wcale nie są potrzebne zmiany diety. No nic, dam mu czas jeszcze, dzisiaj były 2 kupy, w żadnej nic niepokojącego nie było. Stwierdziłam, że dla świętego spokoju zrobię badanie bakteriologiczne kału i na krew utajoną. I w sumie to nie wiem co teraz zrobić, bo od soboty chciałam wprowadzić mu marchewkę, ale w tej sytuacji to nie wiem... Pani Moniko, czy jeśli bez odstawienia nabiału, wołowiny itp. do soboty w kupce nie pojawi się nic niepokojącego to czy jeszcze się wstrzymać z rozszerzaniem diety czy powoli wprowadzać? Zobaczę jeszcze co w tych badaniach wyjdzie, mam nadzieję, że wszystko ok.
        • 30.11.10, 13:32
          Szczerze mówiąc lepiej by było, gdyby przez trzy tygodnie jeszcze nie dostawał nowości - mniej więcej tyle czasu potrzebuje przewód pokarmowy na regenerację po przejściach. Oczywiście badania można zrobić, ale też nie trzeba koniecznie, wiec oczywiście proszę zrobić jak Pani uważa :)
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          • 30.11.10, 23:17
            Pani Moniko, serdecznie dziękuję za odpowiedź. Jak już tak drążę temat, to jeszcze zapytam: czy jest jakiś określony czas do którego dziecku należy rozszerzyć dietę? Chodzi mi o to, że ktoś mi powiedział kiedyś, żebym za długo nie czekała, bo około 5-6 miesiąca rozwijają się kubki smakowe i potem może być ciężko (w sumie nie wiem dlaczego). Czy to prawda? Czy taka "prawda" jak "za słaby pokarm":)?
            pozdrawiam!
            • 02.12.10, 15:50
              Dietę można zacząć rozszerzać (bynajmniej nie trzeba) jak mija sześć miesięcy od urodzenia - o czasie, bo jak urodziny były przed czasem to myślimy o rozszerzaniu później. Ale można nie oznacza, że trzeba, tym bardziej, że niektóre Dzieci wolniej do nowości dorastają, co zresztą pokazują nie chcąc wziąć nic poza maminym mlekiem do dzioba. No i oczywiście sa sytuacje kiedy o rozszerzaniu można myśleć wcześniej, na przykład gdy Mama planuje regularne, intensywne znikanie z domu, a z odciąganiem nie bardzo się lubi czy też niespecjalnie się udaje.
              Odpowiedź na drugie pytanie pominę grzecznie milczeniem, bo już się chyba sama Pani domyśliła zadając pytanie trzecie ;)
              serdecznie pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • 02.12.10, 17:11
                Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi:)

                pozdrawiam:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.