• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak nauczyc ssac i rozbudzic laktacje Dodaj do ulubionych

  • 06.01.11, 12:59
    Witam,
    Jestem nowa na tym forum i po krotce opowiem moja historie. Synka urodzilam 24. 12. 2010, niestety maluszek trafil odrazu na intensywna terapie.
    Od pierwszej doby rozbudzalam laktacje w systemie 7,7,5,5,3,3 po dwoch dniach mleko zaczelo kapac. Przez caly czas do dzisiaj odciagam mleko co 3 h, a w nocy mam jedna przerwa 5 h. Na dzien dzisiajeszy z obu piersi odciagam tak ok 120 ml, ale zdarza sie czasami, ze odciagne tylko 50 ml(.Lewa piers mam stanowczo slabsza - odciagam z niej ok 30 ml) Dzisiaj odbieramy Synka z szpitala ( przez tydzien byl karmiony butelka) i strasznie sie martwie, ze maly nie bedzie wiedzial jak ssac z piersi oraz , ze nadal mam za malo mleka. Jak uczyc go przystawiania do piersi oraz jak dalej rozbudzac laktacje, i dlaczego czasami odciagam 120 ml , a czasami 50 ml?
    Edytor zaawansowany
    • 06.01.11, 13:32
      Witaj, napiszę Ci jak było u nas. Moja Młoda urodziła się z bardzo krótkim wędzidłem języka i kompletnie nie kumała o co chodzi z piersią, łapała i puszczała. Nie pozwoliłam jej podać butli i sama też nie podałam, ale nasza sytuacja była jednak inna niż Twoja. Jak tylko wróciliśmy do domu to skontaktowałam się ze świetnym doradcą (bo porada laktacyjna w szpitalu brzmiała: niech pani poda smoczka to się nauczy ssać, niech pani założy kapturki, bo sutki ma pani beznadziejne - żenada, nawet nie miałam zamiaru słuchać, ani nawet udawać, że słucham) i zaczęłam robić, co następuje: podobnie jak Ty odciągałam w systemie 7-5-3 co trzy godziny (nawet w nocy niestety), co te 3 godziny brałam córkę do piersi (budziłam), głównie z pozycji spod pachy, żeby głębiej chwyciła, ona zwykle po kilku sekundach pierś puszczała i wtedy wkraczał mąż, brał Małą i karmił ją na palcu ze strzykawki - jak dziecko ssało palec to jej odrobinę mleka puszczał, doradca nam dawkę 40-45 ml w takiej porcji wyliczyła (z tego co wiem, to sposób wyliczenia można znaleźć na stronie www.laktacja.pl, bo to od wagi dziecka zależy i od tego ile realnie tej piersi je, moja nie jadła wcale), w tym czasie odciągałam dla Małej kolejną porcję i za 3 godziny kolejna akcja. Trwało to około 3 tygodni. Po tygodniu był już duży postęp i córka sporo z piersi jadła, dawkę strzykawkową po tygodniu zmieniliśmy na 10 ml (często już temu nawet nie dawała rady). Cała impreza była strasznie męcząca dla nas, ale jakoś poszło. Później już tylko kilka zapaleń piersi i trochę zastojów, i było już z górki ;) teraz karmię 12 miesiąc i jest super. Mam nadzieję, że Wam się uda, trzymam kciuki. Warto też skontaktować się z profesjonalistą. Skąd jesteś? Bo jak z okolic stolicy to mogę podać dobry namiar na priv. Pozdrawiam
      • 06.01.11, 13:42
        U nas pomógł SNS Medeli - synek też leżał po porodzie w szpitalu, mnie wypuścili do domu. Dojeżdżałam do niego na karmienia, ale nie zawsze udało mi się trafić - dostawał butlę.
        Porada doradczyni laktacyjnej - karmić, karmić, karmić. Ale łatwo powiedzieć, kiedy dziecko nie zna butelki, a Syn znał i nie miał cierpliwości. Teraz ma 3,5 miesiąca, od tygodnia jest tylko na piersi, chociaż od urodzenia karmiony mieszanie. Tylko SNS mi pomógł - Mały nie dostawał butli, ssał pierś i jednocześnie cieniutki gumowy wężyk z SNSa - i tak ;nauczył się' cierpliwie ssać pierś. Aha i teraz dostawiam Małego co 1,5-2h.
        --
        http://lb1m.lilypie.com/aIV4p2.png
    • 06.01.11, 14:00
      Najpierw spróbuj przystawić - może się okaże, że dziecko załapie o co chodzi bez szczególnego problemu, tak też bywa. Pamiętaj, że dziecko ma prawie być przy piersi jak często chce, karmienia które zaczynają się co 1,5h-2h (albo czasami częściej) i trwają np. 40m są NORMĄ. Normą jest także czasami wiszenie kilka godzin bez przerwy..

      Spróbuj - i zdawaj na bieżąco relację, wtedy można na bieżąco radzić :-)

      Czy masz możliwość (i geograficzną, i finansową) zamówienia do domu wizyty konsultantki laktacyjnej/ To byłby najlepszy pomysł.

      Spróbuj jak najwięcej być z dzieckiem "skóra do skory" jeżeli temperatura w mieszkaniu na pozwala.

      Zaopatrz się na wszelki wypadek w strzykawkę i rurki do dokarmiania, albo system SNS (ale to droższe, a może nie będzie potrzebne). Nie dawaj butelki! Poszukaj w forumowej wyszukiwarce o karmieniu/dokarmianiu strzykawką. Ale być może wcale nie będzie to potrzebne, piszę to tylko na wszelki wypadek. (a w ogóle sa już szpitale, choc niestety niewiele, w ktorych karmi się/dokarmia strzykawka z rurką, a nie butelką (butelka o wiele częściej zaburza technikę ssania))


      > Przez caly czas do dzisiaj odciagam mleko co 3 h, a w nocy mam jedna przerwa 5 h.

      Szczerze mówiąc, to troszkę za rzadko, idealnie byłoby w typowym tempie karmienia na żądanie, czyli ok 10-12 razy na dobę, z przerwą w nocy nie większą niż 3h. W ogóle im częściej tym lepiej. Rozumiem, oczywiście, że to nie jest łatwe.

      > Lewa piers mam stanowczo slabsza - odciagam z niej ok 30 ml)

      To wcale nie koniecznie znaczy że pierś słabsza, tylko żę niej trudniejh się odciąga. Pamiętaj, że ilość "odciągu" nijak się ma do tego, co dziecko wysysa. Niektorym kobietom praktycznie nic nie leci przy odciaganiu, a karmią normalnie.

      > dlaczego czasami odciagam 120ml , a czasami 50 ml?

      Tak bywa, normalka. Zależy tez od pory dnia, rano zwykle łatwiej leci, wieczorem trudniej.
      120ml to świetny "uciąg"! Ja np. miałam zwykle ok 50ml z obu piersi przez prawie godzinę.

      Pamiętaj, że teraz karmienie ma być priorytetem - nie odciąganie!

      --
      I'm the best at what I do
      • 06.01.11, 16:01
        No i mamy Malego w domu:-) Niestety nie kuma o co chodzi z tym ssaniem. Przystawolam do piersi, ale jak possoe pare sekund to wszystko. Takze skanczylo sie na strzykawce ( wypil 30 ml/) i spi. Jak najbardziej skorzystam z waszych rad, troche jejstem zestresowana tym wszystkim i nie wiem czy dam rade:-( Mam pytanie , aby nie utracic laktacji ( bo Synek malo ssie) powinna odciagac pokam laktatorem, tak? ale przed karmieniem malego czy po i jak dlugo?
        • 06.01.11, 16:34
          Odciągaj po karmieniu.
          Ale przede wszystkim staraj się karmić. Co godzinę co najmniej.

          Jak mały śpi, to możesz sobie poczytać artykuły stąd:
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/0,79400.html
          i stąd
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/0,79401.html

          a szczególnie np:
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1325930.html
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3853228.html
          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79401,3866982.html


          no i poszukaj na forum info o systemie SNS, i spróbuj takie coś kupic. Ale można zastąpić system SNS karmieniem zwykłą rurką (cewnikiem, sondą) na strzykawce, zobacz mój post tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,109550519,109562261,Re_Noworodek_czy_sie_najada_skad_wiedziec_.html

          A co z tą konsultantką, masz mozliwośc? Gdzie mieszkasz?
          A swoja drogą, dlaczego dziecko było na int. terapii? Juz wszystko OK?



          --
          I'm the best at what I do
          • 06.01.11, 17:05
            Jestem z Gdanska. Tomus byl na intensywnej terapii bo mial chemiczne zapaleni pluc. Bogu dzieki juz wszystko dobrze . W szpitalu w ktorym rodzilam, jest poradnia laktacyjna, takze jutro bede dzwonic. Dziekuje za linki zaraz bede czytac.
            • 06.01.11, 17:24
              A propos konsultatnki, zobacz tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,570,93407608,98391249,Gdansk.html

              Jeśli znacz angielski (albo ktoś ci pomoże przetłumaczyc) obejrzyj koniecznie tu bardzo pomocne filmiki na temat karmienia, glównie właściwego przystawiania :
              www.drjacknewman.com/video-clips.asp

              --
              "Jak się już jest w błogosławionym stanie to nie udawajmy burżuazji"
              by paulinakacperek2006
              • 06.01.11, 17:32
                Wysłałam za szybko.

                Warto skorzystać z polecanych i sprawdzonych konsultantek, bo niestety można też trafić na kiepskie, a wtedy klops.

                Jakby tamte z tamtego linku nie wypaliły, tu masz więcej info:
                mlekomamy.pl/index.php?page=woj-pomorskie
                Zwykle osoba z tytułem Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny (IBCLC) to dobry wybór, choć oczywiście też bywa różnie.

                Jeszcze po angielsku: jedna z najlepszych w tym języku stron o karmieniu:
                www.kellymom.com/bf/index.html
                szczególnie tu, o dziecku mającym problemy ze ssaniem, i o przystawianiu:
                www.kellymom.com/bf/concerns/baby/back-to-breast.html
                www.kellymom.com/bf/start/basics/latch-resources.html

                --
                Time for some thrilling heroics
    • 08.01.11, 13:47
      no i co tam u ciebie? :)

      --
      "Jak się już jest w błogosławionym stanie to nie udawajmy burżuazji"
      by paulinakacperek2006
      • 11.01.11, 12:23
        No idzie nam calkiem niezle:-) Skorzystalam z linkow jaki mi przeslalas i umowilam sie na spotkanie z doradca laktacyjnym. Babeczka przemila, ogladnela mnie, dziecko i stwierdzila, ze Ona to wcale nie jest mi potrzebna:-) Maly ssie jak smok. Wisi na piersi ale podobno to norma, moczy ponad 8 pieluch dziennie , wiec chyba wszystko ok. Jutro idziemy do lekarza na wazenie, wiec zobaczymy jak jest naprawde. Jeszcze raz dziekuje za wszystkiem linki , bardzo sie przydaly.
        • 14.01.11, 14:27
          Dopiero teraz przeczytałam odpowiedz, bardzo się cieszę :-)
          Mam nadzieję, że ważenie potwierdziło, że wszystko OK, przypominam, że często pediatrzy stosują zawyżone normy wagi, trzeba uważać. (Minimum dla piersiaka do 4m to 120g na tydzień, większość dzieci przybiera 140g-240 na tydzien, górnej granicy normy nie ma.)

          Jeśli jeszcze tu zajrzysz, może podaj nazwisko "przemiłej babeczki", zawsze to kolejne polecenie :-)

          --
          *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
          • 14.01.11, 15:44
            Maly przybral 190 g w 5 dni, lekarz powiedzial,ze to calkiem przyzwoicie. A Babeczka to Agnieszka Pietkiewicz, Telefon 605565321, naprwde polecam. Przemila kobitka, zadzwonilam w piatek , a w sobote rano juz sie spotkalysmy. Za prawie dwie godziny spotkania u mnie w domu zaplacilam 70 zl. Jeszcze raz dziekuje za linki
            • 14.01.11, 17:38
              klara11 napisała:

              > Maly przybral 190 g w 5 dni, lekarz powiedzial,ze to calkiem przyzwoicie.

              190 w pięć dni to oznacza 38g na dobę i 266g na tydzień. To nie tylko przyzwoicie, ale wręcz luksusowo (jak mawiała nasza wspaniała ekspert) :-)


              --
              *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.