25.07.11, 09:49
mój 7-tyg synek do niedawna robił 6-8 kup dziennie. od 3 dni nie może zrobić kupy. strasznie sie prezy i napina. Raz podaliśmy mu kawałek czopka glicerynowego to poleciało (wygląd i kolor standardowy). Czy to kwestia mojej diety? Ale wlaściwie caly czas jem to samo, czyli prawie wszystko (oprócz wzdymających) oraz podaje mu Bobotic 4 x 6 kropli (od ponad 2 tyg)
Edytor zaawansowany
  • matka_karmiaca 25.07.11, 09:55
    Ja bym podejrzewała ten Bobotic. Znalazłam info, że może powodować łagodne zatwardzenia.

    Przy czym rzadsze robienie kupy u piersiowca nie jest niczym niepokojącym, ale pod warunkiem, że nie towarzyszy mu właśnie płacz czy ból.
  • basiak36 25.07.11, 10:43
    Po 6 tyg mniej wiecej dzieci moga zmieniac system robienia kup z jednej dziennie na jedna na tydzien nawet:) Jesli dziecko dobrze przybiera na wadze, jest karmione na zadanie (bez smoczkow, butelek, dopajania etc), i brzuszek jest miekki, to ok.
    Pomaga masaz niemowlat (wrzuc w wyszukiwarke tu na forum) i po prostu czeste karmienia.
    Czopki i inne inwazyjne metody niewskazane.
  • galu08 25.07.11, 10:49
    problem w tym, ze on sie strasznie meczy:prezy, podgina nózki, steka i napina - tak jakby chcial zrobic a nie mógł. co do zatwardzenia to po czopku poleciało mu zwyłka rzadka kupa.
  • kacha-84 25.07.11, 14:21
    Spróbuj przepajać dziecko 5-10 ml wody przegotowanej lub herbatki - koper włoski tuż przed karmieniem :)
  • basiak36 25.07.11, 15:12
    Zatwardzenie byloby gdyby dziecko zrobilo twarde bobki a nie zwykla kupe.
    Zamiast czopka, przystawiaj czesciej do piersi.
    Dopajanie oczywiscie niewskazane w tym wieku u dziecka na piersi, zwlaszcza ze na wydalenie kupki nie ma wplywu, wrecz moze oznaczac ze dziecko wypije mniej mleka ktore w tym wieku jest podstawa.
    Jesli sie meczy, masaz niemowlat, kladzenie na brzuszku i duzo czestsze karmienia powinny pomoc.
  • kacha-84 25.07.11, 18:38
    basiak36 napisała:

    > Dopajanie oczywiscie niewskazane w tym wieku u dziecka na piersi, zwlaszcza ze
    > na wydalenie kupki nie ma wplywu, wrecz moze oznaczac ze dziecko wypije mniej m
    > leka ktore w tym wieku jest podstawa.

    Nie zgadzam się z tą wypowiedzią, gdyż z identycznym problemem udałam się do pediatry i otrzymałam właśnie takie info: przepajać to nie znaczy dawać pić zamiast jeść.

  • basiak36 25.07.11, 21:29
    > Nie zgadzam się z tą wypowiedzią, gdyż z identycznym problemem udałam się do pe
    > diatry i otrzymałam właśnie takie info: przepajać to nie znaczy dawać pić zamia
    > st jeść.

    Dosc typowe ze pediatra postepuje wedlug zasad stosowanych u dzieci karmionych mieszanka:) Niewielu pediatrow ma dodatkowa specjalizacje w temacie laktacji, niestety. U dzieci karmionych mieszanka, przepajanie owszem jest potrzebne i tutaj pediatra ma racje.

    U dzieci karmionych piersia, wrecz przeciwnie,jest niewskazane w pierwszych miesiacach zycia. Szczegolnie w przypadku kiedy dziecku chcemy pomoc w pracy ukladu pokarmowego, etc. Przepajanie kupki nie przyspieszy, jedynie dziecko bedzie wiecej sikac i mniej mleka wypije.

    przepajać to nie znaczy dawać pić zamia
    > st jeść.
    Oczywiscie ze u dziecka karmionego piersia przepajanie oznacza ze dziecko mniej zje:)) Zoladek ma wrazenie pelnosci, szczegolnie jesli to zaslodzona herbatka dla niemowlat, i dziecko wypije przez to mniej mleka.
  • ninka_mm 25.07.11, 20:33
    Po czopku kupa może być luźniejsza (rozpuszczona gliceryna), więc to po prostu trudno ocenić.

    Powątpiewam w ten Boboticon, ale możesz zamienić go na inny preparat z tą samą substancją czynną, czyli np. Espumisan albo zagraniczny SabSimplex (te krople różnią się tylko zawartością subst. czynnej i różnie się je dawkuje).

    Możliwe w ogóle, że kupy są ok (na piersi mogą nawet i być co tydzień), a młody się pręży i cierpi z powodu niedojrzałego układu pokarmowego.

    Jak Cię to gnębi, możesz przez kilka dni poprzepajać (Przepajanie oznacza podawanie małej ilości - 10-30 ml wody między posiłkami, w sumie nie więcej ile dziecko zjada przy jednym karmieniu, czyli w Twoim przypadku max 100-120 ml). Nie spodziewaj się zachęty do przepajania na tym forum, bo przepajanie, choć nijak nie szkodzi dziecku, może zmniejszać laktacje. Przypuszczam jednak, że jeśli poprzepajasz łyżeczką, pipetą, strzykawką lub kieliszkiem i naprawdę zostaniesz przy małych ilościach, żaden problem z laktacją się nie pojawi.

    (ps. a przepajanie na pewno pomaga na zatwardzenia - tak u dzieci, jak i dorosłych).
  • basiak36 25.07.11, 21:36
    > (ps. a przepajanie na pewno pomaga na zatwardzenia - tak u dzieci, jak i doros
    > łych).

    U doroslych pomaga na zatwardzenia, ktore czesto moga byc spowodowane tym ze np pijemy za malo.
    To dziecko nie ma zatwardzenia.. nie robi twardych bobkow. Wiec nie mylmy pojec.
    Dziecko albo nie robi kupy bo je za malo, co widac po przyrostach od razu, albo przeszlo juz na etap kiedy organizm trawi pokarm z niewielka iloscia resztek do wydalenia. W zadnym wypadku przepajanie czegokolwiek nie rozwiazuje. W pierwszym przypadku trzeba dziecko karmic duzo czesciej i pilnowac efekywnego ssania, w drugim dac dziecku swiety spokoj.

    Jesli dziecko przybiera na wadze dobrze, i jest karmione na zadane, ma prawo po 6 tygodniu zycia robic kupke raz na 7 a nawet 10 dni.
    Ingerencje w cos co jest normalne moga spowodowac wiecej problemow niz pozytku niestety.

    > Jak Cię to gnębi, możesz przez kilka dni poprzepajać (Przepajanie oznacza podaw
    > anie małej ilości - 10-30 ml wody między posiłkami, w sumie nie więcej ile dzie
    > cko zjada przy jednym karmieniu, czyli w Twoim przypadku max 100-120 ml)

    Wystarczy ze dziecko dostanie te 30ml wody przed 5 posilkami, to daje nam 150ml mniej mleka wypitego na dobe, calkiem sporo dla dziecka ktore jest na etapie wyjatkowo intensywnego rozwoju i potrzebuje kalorii z mleka maksymalnie.

    Nie mowiac juz o tym ze logicznego sensu w tym dopajaniu brak:)) Bo niby w czym mialoby byc lepsze podanie wody z butelki od podania mleka z piersi, ( i karmienia czesciej) ktore nie dosc ze super sterylne, to dodatkowo zawiera enzymy trawienne i mnostwo innych substancji wspomagajacych trawienie:) Zamienil stryjek siekierke na kijek:)
  • kacha-84 25.07.11, 22:23
    do przepijania możesz także użyć wody z glukozą..
  • kacha-84 25.07.11, 22:22
    zgadzam się :) możesz do przepajania stosować smoczka do butelki przypominającego kształtem sutek ( np. avent )
  • basiak36 25.07.11, 22:44
    kacha-84 napisała:

    > zgadzam się :) możesz do przepajania stosować smoczka do butelki przypominające
    > go kształtem sutek ( np. avent )

    Jeszcze takowych nie wyprodukowano aby przyjmowaly ksztalt piersi i sutka. Dziecko nie byloby go w stanie uchwycic:)
  • go-jab 25.07.11, 22:13
    warto tez pamietac ze mleko z piersi ma lekkie dzialanie przeczyszczajace - zatwardzenia u malenkich dzieci karmionych wylacznie piersia raczej nie wystepuja... wiec nie przepajala bym (a raczej przepajala - piersia :) - toz to tez plyn, prawda?)... i zwalila jednak na niedojrzaly uklad trawienny... takie male naprawde maja bardzo wiele funkcji ktore musza opanowac w stosunkowo niedlugim czasie wiec zdarza sie ze troche przy tym sie pomecza...
    --
    Antoni 10/05 - Zosia 8/07 - Julek 3/10
  • galu08 26.07.11, 10:34
    bardzo dziekuje wszystkim za chęc pomocy. Chyba pomogłyscie telepatycznie bo od wczoraj Maly znów robi kupki (bez dopajania czy zmiany kropelek, do piersi tez czesciej juz przystawiac nie mogłam bo bez przewy wisi)
    zastanawiam sie teraz jaki wpływ ma to co ja jem na kupki malucha (zdowego, nie alergicznego) lub jaka była przyczyna 3-dniowego przestoju w robieniu
  • czerwcowa_anulka 26.07.11, 23:55
    Nie raz już na forum było na ten temat a nasz pediatra potwierdził:

    Kiedy dziecko zaczyna lepiej trawić (2-3 miesiąc) może być tak że robi kupkę raz na kilka dni (u nas rekord był 10 ale bywa i więcej). Bierze się to stąd że mleko mamy trawi się prawie całkiem i niewiele zostaje do wydalenia :) Dopóki nie są to zatwardzenia czyli "twarde bobki" a zwykła, "ciapata" kupka - wszystko jest ok. Dzieci "piersiowe" mogą też kupkać kilka razy dziennie i to też jest ok.
    Zdarza się że w międzyczasie dziecko się pręży i puszcza bąki. Trzeba kłaść na brzuszku, podkurczać nóżki, masować.
  • jagusiia 27.07.11, 08:32
    Moj synek tez tak miał, identycznie.
    W takim okresie ok 4-10 tygodni, teraz tez tak robi kupkę raz na kilka dni( ma 4 msc) ale juz się tak nie męczy. Wtedy to było straszne, raz to cały dzień próbował zrobic i zrobił dopiero na drugi, tak się meczył jakby mu brzuszek miał pęknąć aż w końcu kiedy zrobił kupkę myslelismy ze to zaparcie a była zwykła żółta luzna kupka wodnista. Stawiam, ze to była niedojrzałosc układku pokarmowego, niezależne od diety. Bo zawsze to tak wyglądało. Raz jedyny podałam mu czopek, bo tak się męczył, tak napręzał i nic. Robil się tak czerwony, ze bałam sie ze pęknie mu jakas zyłka, tak się naprężał i czerwienił i męczył, masowałam, przykurczałam nozki, przygrzewałam pieluszkę, suszarka, nic nie pomagało, czasem jak go tak wtuliłam w siebie i ponosiłam z godzinę tak się zagrzałi zrobił w końcu kupkę we snie (nawet nie wiedział) a cały dzien probował i nic. To jest moim zdaniem niezależne od diety. Wtedy szukałam porad i dziewczyna pisała ze w uk (karmiła piersią) lekarz zalecił jej w 2 mscu na brak kupki soki owocowe (dla dziecka) w tym jabłkowy i inne, nie wiem czy dawała. Ja nie dawałam bo u nas sie nie zaleca. Ale chyba wolałabym dać taki sok łyżeczkę czy 2 (my dostawalismy soki juz od 3 tyg życia i tak się podało w USA tez, codziennie trochę większym pomarańczowy, dziwne a u nas . długo pomarańczowego w ogole nie mozna) niż podawać leki na ta kupkę. Na zdrowy rozum mniej zaszkodzi dziecku łyzeczka soku niż jakies leki specjalne. Nie wiem co Ci poradzić, to chyba trzeba przeczekać. U nas kupki są juz jeszcze rzadziej, ale napręzanie przeszło i robi je bez wysiłku. Tylko kręci się w ten dzieć, w który ma robić kupkę, z godzinę przed jest niespokojny i marudzi. A po kupce... Pełnia szczęścia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.