Moja córcia (3 tyg.) ostatni raz karmiona jest ok. godziny 21. Potem po godzinnej walce ze snem w końcu zasypia. Słyszałam i czytałam, że takie maluchy trzeba wybudzać co 3 godziny. A mała potrafi spokojnie i głęboko spać do 3.30. Niedawno obudziłam ją ok. 12 i nie dość, że był ryk, owszem zjadła, ale potem przez 2 godziny nie umiała zasnąć.
Czy jest sens wybudzać?Czy dać spać? I jak dziecko samo poczuje to obudzi się a ja na żądanie nakarmię...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.