Dodaj do ulubionych

o karmieniu publicznym - co zaleca poradnik:-(

11.08.11, 23:14
No wściekłam się. Znów pojawiły się dobre rady, by nie karmić dzieci w urzędzie, w towarzystwie braci, szwagrów , no i nie chodzić z dzieckiem do urzędu (bo skoro mój syn jak głodnieje i drze się wniebogłosy, nakarmić go trzeba natychmiast w miejscu, w którym się znajdujemy, to wyjście do urzędu odpada) lub włożyć worek dziecku na głowę ewentualnie grzecznie poprosić o zgodę pani z ławki obok na nakarmienie. I nie karmić absolutnie na imieninach wujka:-P I w miejscach publicznych (tu nie sprecyzowano dokładnie jakich, ale wcześniej pozwolono na karmienie w parku)

Oto cytat w dołączonego poradnika "Karmienie piersią" do ostatniego numeru "M jak mama":

"Niektórzy panowie mogą czuć się bardzo niezręcznie widząc kobiecy odsłonięty dekold. Dlatego tak ważne jest zachowanie pewnej dyskrecji podczas karmienia - jeśli ze względu na siebie to ze względu na innych. Zrezygnuj więc z karmienia w miejscach publicznych lub w towarzystwie osób, które jak się domyślasz, mogą być skrępowane twoim zachowaniem. Imieniny u wujka, zebranie w przedszkolu starszego dziecka, wizyta w urzędzie - to nie są najlepsze momenty na upowszechnianie karmienia piersią"
"W towarzystkie nieznanych osób najpierw zapytaj, czy nikomu nie będzie przeszkadzało że usiądziesz z boku i nakarmisz maluszka, a potem przeproś i odwróć się tyłem, żeby dyskretnie przystawić dziecko do piersi".

A potem się wszyscy dziwią , że tylko 10% kobiet w Polsce karmi dzieci piersią po 4 miesiącu życia.
Do urzędu iść z dzieckiem muszę (mąż wraca z pracy codziennie o 19), a w restauracji nie chcę karmić dziecka w toalecie, bo nikt nie lubi jeść w kiblu na gazecie. Nie karmię póki co naprzemiennie, tylko piersią i nie chcę nikogo przepraszać oraz rezygnować z imienin u wujka, szwagra i brata.

Edytor zaawansowany
  • turzyca 11.08.11, 23:34
    > "W towarzystkie nieznanych osób najpierw zapytaj, czy nikomu nie będzie przeszk
    > adzało że usiądziesz z boku i nakarmisz maluszka,

    No dobrze, pytamy grzecznie i slyszymy, ze karmienie bedzie im przeszkadzac. I co w tej chwili jesli znajdujemy sie w miejscu, ktorego opuscic nie mozemy?
    Nie karmimy dziecka az nie dotrzemy do miejsca ustronnego? Niezaleznie od dzwiekow wydawanych przez dziecko?
    --
    24 kilo klonow.
  • blaue777 12.08.11, 14:23
    Grzecznie pytamy czy wolą widok gołej piersi czy krzyk głodnego dziecka;)
  • ciociacesia 12.08.11, 01:36
    jakbym sie miala takimi drobiazgami przejmowac to bym osiwiala. choc pamietam ze mialam etap gdy mala miala 11 mies ze czulam sie niezrecznie ze taakie duze dziecko na zadanie karmie i ze ktos moze czuc sie skrepowany i inne pitu pitu. potem mi przeszlo
    --
    And I find it kind of funny I find it kind of sad
    The dreams in which I'm dying are the best I've ever had
  • mag1982 12.08.11, 08:19
    Zanim mała się urodziła sadziłam, że to ja będę się krępować karmić "przy ludziach". Po 4,5 mcach karmienia na żądanie stwierdzam że nie mam żadnych oporów. Staram się być dyskretna, generalnie wolę bluzki podwijać dołem niż zakładać rozpinane (również dlatego, że jak się Młodej wydaje, że za wolno pierś wyciągam to krzyczy na mnie:)). Dla mnie najważniejsze jest moje dziecko i jego potrzeby ale zamykać się w domu z tego powodu też nie zamierzam.
  • naana26 12.08.11, 09:46
    Kobieca pierś bedzie kobiecą piersią i w naszej kulturze jest miejscem które w sytuacji publicznej winno być zakryte. Fakt że na rok lub dwa staje się bufetem małego człowieka, nie znaczy, że dla innych zmienia się jej postrzeganie.
    Niby w jaki sposób? Jak pan urzędnik widzi wyciągnięty biust w rozmiarze E to ma go postrzegać kobieco jeśli występuje sam, a niekobieco i wyłącznie pokarmowo jesli gdzieś w pobliżu 30cm widać małego ssaka?

    W takiej żyjemy kulturze i do tego należy się dopasować. Urząd nie jest miejscem ani na chodzenie boso, ani z odsłoniętym brzuchem ani z gołą piersią. To że tak natura stworzyła ludzi nie znaczy, że normy zmieniają sie w zależności od tego, do czego nasze ciała są wykorzystywane.

    Jeśli wujek nie mieszka w kawalerce można nakarmic dziecko w innym pokoju.
    Do urzędu wyjść zaraz po karmieniu, tak aby spokojnie zmieścić sie w czasie kiedy dziecko nie będzie głodne. A jak ma się noworodka głodnego co godzinę to siedzieć z nim w domu a nie ciągać po sklepach tudzież innych miejscach publicznych.

    Mój nawet jak był butelkowy to z szacunku do dziecka nie wyłaziłam z nim w miejsca, gdzie sytuacja zmuszała mnie do karmienia go. Godzinny spacer po karmieniu w domu, aby wrócić na następne, a wizyta w galerii ograniczona do 40 min aby wrócić. Żenujące jest to jak matki ciągają po sklepach, marketach i urzędach dwumiesieczne dzieci, spędzają tam pół dnia i wielce musza karmić. I nie chodzi o to czy piersią czy butelką. Dziecko powinno mieć spokój i jeść sobie w cichej i spokojnej atmosferze, w domu, na swoim rożku czy łóżku - a nie na środku sklepu czy urzędu, albo w obskórnych pokoikach dla matki z dzieckiem czy restauracyjnym kiblu.

    Dlatego ja jestem anty w ogóle takim wyprawom i nie szanowaniu pragnienia konsumpcji mleka w spokojnej atmosferze. A wiele kobiet robi to nagminnie.
  • mruwa9 12.08.11, 11:25
    naana, a jesli przyjdzie Ci nakarmic dziecko w miejscu publicznymczy u rzeczonego wujka w na imieninach, to chowasz sie z dzieckiem w osobnym pokoju czy toalecie, czy karmisz tam, gdzie akurat sie znajdujesz? Czy po prostu zalozylas sobie, ze przez co najmniej 3-4 miesiace pedzisz zywot pustelnika i nie spotykasz sie z nikim, ani nie wychodzisz z domu?
  • naana26 12.08.11, 15:20
    U wujka Staszka karmię w innym pokoju. Jak byłam gdzieś samochodem brałam ssaka do auta - powtarzam, nie nawet z racji wstydu a z racji szanowania potrzeby spokoju dziecka.
    Ot przykład dzieć głodny - a my w kościele na chrzcie. wychodzę z dzieckiem, idę do auta szybko i karmię go w spokoju. Nie wywalam biustu w kościele. Podobnie jak nie poszłabym w to miejsce z gołym brzuchem czy stringami na wierzchu. Tak jak do urzędu i w wiele innych miejsc.

    Przytaczanie przykłądów z opasłymi paniami w obcisłych bluzkach to chyba nie ma być kontrargument? Temu też jestem przeciwna.

    Zaręczam, ze nie wiodłam żywotu pustelnika, ale jakos potrafiłam tak zorganizować wyjścia aby nie karmić publicznie - w sensie stojąc przy kasie w tesco - nie rozkłądam się przy koszykach z cuycem - tylko biorę dziecko do auta. Stojąc w urzędzie - nie karmię w urzędzie tylko idę na pobliską ławkę poza urzedem, okrywam siebie i dziecko i karmię. U wujka wybieram pokój obok - a nie siedzę między tortem a ciocią Ziutą z wystawionym cycem i w gwarze rozmów daję dziecku jeść.
    Co innego jak jestem w domu u przyjaciółki i przy niej karmię. co innego w publicznymn miejscu, wśrod setki ludzi. Natura naturą ale tak jak pisałam - biust jest biustem i wypada go chować, nawert jeśli tymczasowo jest jadłodajnią.
  • mad_die 12.08.11, 15:38
    > Ot przykład dzieć głodny - a my w kościele na chrzcie. wychodzę z dzieckiem, id
    > ę do auta szybko i karmię go w spokoju.

    I ksiądz na Ciebie czekał z ceremonią?

    Ja tez nie wiodę żywotu pustelnika a jednak karmiłam publicznie (w kościele, na urodzinach, w sklepie, na plaży, w urzędzie, u lekarza i tak dalej, po prostu wszędzie) i nie byłam siejącą rozpustę, świecącą gołym cycem i rażącą w oczy poodsłanianymi innymi częściami ciała matką polką karmiącą. Wystarczy dobra bluzka do karmienia, dobry stanik do karmienia i piersi widać mniej, niż w bluzce z dekoltem - a jak ktoś lubi szale, to piękna chustka/szal wspaniale nadaje się do zasłonięcia tego, co tak bardzo razi te purytańskie oczy sąsiadów.
    O wiele lepiej jest podać pierś tu i teraz, niż tłumaczyć paromiesięcznemu dziecku, że mama już biegnie do samochodu, już szuka kluczyków, już otwiera drzwi, juz siada, już, już, a dziecko się płaczem zanosi.
    Kiedy dziecko starsze jest, można je nauczyć kultury proszenia o mleko i tez nie ma stresu z kp publicznie - bo jak dziecko zamiga znak mleka (i wcale nie drze się o cyca, bo ja cyców nie mam), to się go pytam, czy chce się napić (i ewentualnie proponuję wodę/sok), jak dalej miga mleko, to pytam, czy chce się mleka napić, szukam dogodnego miejsca i karmię. Najzwyczajniej w świecie.

    Biust został stworzony do karmienia potomstwa. A że biust może być ładny, ponętny, jędrny, duży, mały, może się podobać, lub nie - to już rzecz gustu. Ja o guście nie dyskutuję. Mój biust mi się podoba (mężowi też). Inni nie muszą patrzeć :P

    --
    Mary_Lu
    Witek
    BadVista
  • naana26 12.08.11, 21:33
    Nie, ksiądz nie czekał, akurat te 10 min naszej obecności nie było kluczowe.

    czytaj ze zrozumieniem.
    nie jestem przeciwna karmieniu pdo przykryciem i robienia tego dyskretnie.
  • mruwa9 12.08.11, 23:39
    jest wiele kobiet karmiacych ( ja tez zaliczam sie do tego grona), ktore nie wyobrazaja sobie wystawiania wlasnego nagiego biustu na widok publiczny. Ja bardzo szybko wypracowalam techniki karmienia dyskretnego, bo przy piersiowych maratonach z pierworodnym skazana bylabym na nieustajaca banicje, co zle wplywalo na moja psychike. Podejrzewam, ze nikt postronny nigdy nie widzial mojej golej piersi, choc wykarmilam trojke dzieci, rowniez w miejscach typu restauracja, samolot, lotnisko, autobus, kosciol, urzedy, sklepy i centra handlowe...itd itp.
    Skad to przekonanie, ze karmienie piersia musi automatycznie oznaczac wywalanie cyca na widok publiczny?
  • justkawb 12.08.11, 21:15
    Normy kulturowe maja to do siebie, ze zmienne sa. 150 lat temu w wiktorianskiej Anglii kazda szanujaca sie kobieta mogla spokojnie karmic piersia i w kosciele. A mezczyznu dlawili sie na widok kobiecej lydki ;)

    Poza tym skad ten pomysl ze dziecko ma jesc w ciszy i spokoju? Niemowle to tez zwierze spoleczne ;)
    --
    Przepraszam za brak polskich znakow.
    forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
  • justkawb 12.08.11, 21:16
    Mialo byc 'mezczyzni'.
    --
    Przepraszam za brak polskich znakow.
    forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
  • mrs.t 13.08.11, 09:21

    > Ot przykład dzieć głodny - a my w kościele na chrzcie. wychodzę z dzieckiem, id
    > ę do auta szybko i karmię go w spokoju. Nie wywalam biustu w kościele. Podobnie
    > jak nie poszłabym w to miejsce z gołym brzuchem czy stringami na wierzchu. Tak
    > jak do urzędu i w wiele innych miejsc.

    naucz sie karmic bez wywalania biustu

    karmienie dziecka nie ma NIC wspolnego z wywalaniem biustu.
  • owianka 17.08.11, 15:57
    > Ot przykład dzieć głodny - a my w kościele na chrzcie. wychodzę z dzieckiem, id
    > ę do auta szybko i karmię go w spokoju.

    A gdyby to był chrzest Twojego dziecka, to co byś zrobiła?
  • alpha.sierra 12.08.11, 12:00
    Gadacie kolezanko głupoty. Może dzieci butlowe jedzą w określonych porach, bo piersiowe to rzadko. I nie każda mama może sobie pozwolić na siedzenie w domu i zlecanie wszystkich spraw innym. My tez szanujemy nasze dzieci i nie ciagamy ich bez potrzeby, ale nie zawsze się da. Cycus to nie tylko jedzenie i picie ale też pocieszyciel i wyciszacz, którego nie zastąpisz smoczkiem. Dla Twoich wrażeń kulturalno-estetycznych przepraszam, ale nie bede psuć dziecku ssania. I te parę cm kwadratowych gołej piersi to juz bez przesady, ale to żadne obnazanie, więcej widać przy głębszym dekolcie, który chyba kulturalnym estetom mniej przeszkadza.

    Nie będę nikogo przepraszać, że karmie, dla wrażliwych mam przygotowaną cieta riposte wujka Staszka - na szczęście nie musiałam jeszcze użyć.

    Przewodnik kretynski.

    @Mruwa - bys z dzieckiem w domu siedziała i ludzi nie gorszyla, a nie się szlajasz po imieninach ;D.
    --
    I'm allergic to bullshit.
  • mruwa9 12.08.11, 14:50
    alpha.sierra napisała:

    > >
    > @Mruwa - bys z dzieckiem w domu siedziała i ludzi nie gorszyla, a nie się szlaj
    > asz po imieninach ;D.


    No jasne, to niemoralne, zeby matka-Polka, terrorystka laktacyjna ukierunkowana na wsluchiwanie sie w potrzeby dziecka, miala czelnosc robic cokolwiek innego w zyciu, niz tylko lezec w lozku z wywalona mleczarnia i dossanym do niej dzieckiem.
  • mad_die 12.08.11, 15:45
    A czy jesteś również przeciwko wszelkim restauracjom i barom i tego typu jadłodajniom? No bo skoro tak dbasz o higienę spożywania posiłku i twierdzisz, i że najlepszy do tego jest dom, to oznacza, że wszelkie tego typu domy rozpusty dla duszy i ciała należałoby zamknąć i ludziom nakazać jeść w swoich czterech ścianach, nad swoim czystym talerzem i używając swojego czystego widelca. Dla higieny. I przez szacunek.
    A jak ktoś zgłodnieje w drodze, to niech leci czem prędzej do doma lub chowa się w samochodzie i zajada ze smakiem zimną kanapkę... No bo przecież jak będzie jadł w knajpie to kogoś, przez przypadek, może urazić swoimi nagannymi manierami lub wydać z siebie niekontrolowany odgłos mlaskania...

    --
    Mary_Lu
    Witek
    BadVista
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:09
    Masz rację Nana.
    A skoro już te matki tak tą naturą się podpierają mam pytanie. Czy jak są w urzędzie lub miejscu publicznym gdy naraz chwycą je gazy to czy nie krępują się głośno popierdywać zamiast wstrzymywać? W końcu pierdzenie też jest naturalne, zaś wstrzymywanie niezdrowe dla organizmu.
    Nie ma co się krępować, sąsiadka z poczekalni też pewnie nie raz pierdzi, Panu urzędnikowi też się to zdarza, więc pierdźmy i bekajmy wszędzie gdzie się da na zdrowie.
  • margarita123 12.08.11, 11:56
    Zdarzyło mi się karmić i w gościach i w restauracji i w przychodni.
    Rożne są sytuacje, czasami nie ma wyjścia, trzeba dzieciaka nakarmić i tyle.
    Nie mam zamiaru siedzieć zamknięta w domu tylko dlatego, że karmie piersią.
    W ogóle to nie rozumie o co cały szum, można nakarmić bardzo dyskretnie, zakrywając całą pierś.Jeśli chodzi o pytanie ludzi, czy mogę nakarmić, to jest dla mnie jakieś chore:D
    Nie będę wrzeszczeć w restauracji, czy pochodzić do każdego i pytać o pozwolenie!
    Idąc tym myśleniem, to dziewczyny które wywalają brzuszyska w przykrótkich bluzkach, spodnie które przy schyleniu eksponują pośladki, czy bluzki z głębokarnymi dekoltami, gdzie czasami wystaje więcej piersi niż mi przy karmieniu, powinny pytać o pozwolenie czy mogą tak wyjść!!!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvtv73t2d3d9ie.png
  • alicjawu 12.08.11, 13:01
    zdaje się, że można kupić gazetę BEZ poradnika ;-)
    --
    Wojtek 5.03.2009, Małgosia 7.01.2011

    http://www.suwaczki.com/tickers/lprkgu1rs4pt06df.png
  • hanusina_mama 12.08.11, 13:25
    Denerwuje mnie wygłaszanie takich farmazonów. Jakoś nikt się nie gorszy widokiem panienki z dekoltem takim, że cyc wyskakuje na wierzch i prawie brodawki widać, albo takiej w spodenkach, które ledwo pół pośladka zakrywają. Ale już kobieta karmiąca, nawet jeśli robi to dyskretnie i samej piersi prawie nie widać już budzi odrazę. O co chodzi??
    --
    http://lb1f.lilypie.com/a5f6p2.png
  • naana26 12.08.11, 21:45
    jesssu co za porównianie

    a pytałaś sie kiedyś chłopa czemu nie ogląda porodów w internecie zamiast pornografi skoro tu i tu pochwa?
  • dagmara-k 12.08.11, 14:00
    odwracalam sie zeby dziecko przystawic a potem karmilam oslonieta koszula. dla mnie samej to bylo troche krepujace, ale ne to ze karmie, tylko ile pokazuje, wiec nie pokazalabym wiecej rowniez jako niekarmiaca. nie widze problemu w tym zeby karmic wiecej niz 4 miesiace a jednak niekoniecznie nad tortem wujka. nie przewijam tez dziecka na kanapie przy stole, a przeciez nie zostawiam go w brudnej pieluszce? karmilam 4 razy dluzej niz 4 miesiace choc sie wstydzilam karmic publicznie jakos szczegolnie swobodnie.
    zlej baletnicy to i rabek u spodnicy przeszkadza;)
    --
    Stragan Autorski

    kucyki
  • pa-ti11 12.08.11, 16:06
    ojejeju...
    jaka afera
    zróbcie flashmoba cyckowego w metrze - to takie HIGIENICZNE i takie spokojne środowisko do karmienia dziecka (jak i restauracja i inne miejsca publiczne)
    NIKT na Was nie patrzy jak karmicie - to WY robicie z tego nieustannie aferę albo same przekraczacie granice
    Niektórym brak podstawowych zasad kultury w tym temacie - moja znajoma wyciągała NIEUDOLNIE pierś (całą na wierzch) kilka razy siedząc w gronie znajomych przy małym stoliczku okolicznościowym (faceci i babki) - było to tragiczne
    Faceci odwracali wzrok- ale nikt nic nie powiedział - dziecko się wiło bo było nerwowe (dużo osób) a kobicie nie przyszło na myśl żeby -zachowując podstawowe zasady kultury a także spokoju dla dziecka- wyjść na chwilkę do innego pokoju...
    A inna babka na placu zabaw cały czas w lipcu robiła piersiowego flashmoba - były 4 ławki na placu zabaw, na który przychodziła z miesięcznym dzieckiem (nie wiadomo po co). Wybierała ławkę tuż koło piaskownicy i wywalała - ojcowie z dziećmi w piachu a ona na tej najbliższej ławce...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
  • alpha.sierra 12.08.11, 17:22
    Czekaj, od czego odwracają wzrok Ci, co nie patrzą? Bo napisałas, ze nikt nie patrzy, a potem coś o odwróceniu wzroku...
    Denerwuje mnie powoływanie się na kulturę i dobre wychowanie, które jest tak naprawdę chamstwem, buractwem, prostactwem i totalnym brakiem empatii pod płaszczykiem zasciankowych, sztucznych zasad.

    Mama karmiąca dziecko piersią - no mega powód do odwrócenia wzroku/wstydu czy czego tam jeszcze...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • d.o.s.i.a 12.08.11, 17:38
    > Czekaj, od czego odwracają wzrok Ci, co nie patrzą? Bo napisałas, ze nikt nie p
    > atrzy, a potem coś o odwróceniu wzroku...


    Z reguly, zeby na cos nie patrzyc, trzeba odwrocic od tego wzrok...


    > Denerwuje mnie powoływanie się na kulturę i dobre wychowanie, które jest tak na
    > prawdę chamstwem, buractwem, prostactwem i totalnym brakiem empatii pod płaszcz
    > ykiem zasciankowych, sztucznych zasad.
    >

    Ach, rzeczywiscie, to straszne buractwo odwracac wzrok z zaklopotaniem. No szczyt chamstwa po prostu. Przeciez wiadomo, ze zgodnie z kultura i dobrym wychowaniem powinni jej jeszcze ten cycek pomagac przystawiac, a potem z nabozenstwem sie w niego wpatrywac.

    Za to wybitnie kulturalne jest wyciaganie cycka na wierzch przy kawowym stoliku zwlaszcza w towarzystwie facetow.

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • alpha.sierra 12.08.11, 19:09
    Z reguły, żeby od czegoś odwrócić wzrok, trzeba na coś patrzeć...

    Jeżeli nie wiesz, o co mi chodziło, to cóż - nie mamy o czym rozmawiać.

    Nie wymagam od nikogo, żeby mi asystował przy kp. Wystarczynormalne traktowanie - widać dla niektórych to zbyt duży wysiłek.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png[/iqmg][/url]
  • d.o.s.i.a 12.08.11, 21:09
    > Nie wymagam od nikogo, żeby mi asystował przy kp. Wystarczynormalne traktowanie
    > - widać dla niektórych to zbyt duży wysiłek.

    Naprawde uwazasz, ze wyciaganie piersi w opisanej sytuacji jest przykladem kultury?
    A piety sobie tez w towarzystwie czyscisz? I podpaske zmieniasz? A moze z mezem sie kochasz na sasiedniej kanapie?


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • dagmara-k 12.08.11, 21:19
    jak sie porowna karmienie dziecka do zmiany podpaski to rzeczywiscie trudno o swobode i naturalnosc w tym pierwszym. to musi byc obrzydliwe....

    Stragan Autorski

    kucyki
  • d.o.s.i.a 12.08.11, 22:32
    Zmiana podpaski obrzydliwa? To co Ty masz w tej podpasce, ze az takie obrzydliwe jest???
    Ja bym raczej powiedziala, ze to rzecz naturalna. Tak jak karmienie piersia. Tak jak seks i francuskie pocalunki i jedzenie.
    Ale nie zmieniam podpaski w towarzystwie. Seksu rowniez nie uprawiam, ani nie jem w bibliotece i na koncercie.

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • dagmara-k 12.08.11, 22:42
    no to albo jedzenie jest na rowni z seksem albo nie jest. ja przy ludziach jem bez wstydu;) a reszty z wymienionych przez ciebie nie czynie.
    dla mnie zmiana podpaski jest obrzydliwa. najgorsze w damskich kiblach sa tuz przed osikanymi deskami niezawiniete w papier podpaski w koszach. ciebie to nie brzydzi nic a nic? serio jest to dla ciebie takie samo jak karmienie piersia????i jak jedzenie?????? i nawet jak seks?
    --
    Stragan Autorski

    kucyki
  • d.o.s.i.a 13.08.11, 01:05
    Owszem jem przy ludziach - wtedy gdy sytuacja towarzyska na to pozwala. Co oznacza, ze nie jem wszedzie tam gdzie chce. A juz szczegolnie nie zwyklam jadac w miejscach badz sytuacjach, w ktorych komus to moze przeszkadzac. Nie jadam rowniez z piersi. A niestety, tak sie zlozylo, ze karmienie piersia wymaga wyciagniecia piersi. Golej. A to moze krepowac siedzace wokol osoby. Tak. Gola piers moze kogos zwyczajnie krepowac. Bez wzgledu na to jak naturalne jest karmienie piersia.

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • dagmara-k 13.08.11, 21:49
    no moze, moze. ja tylko sie nie zgadzam, ze to takie same jak podpaska. podpaski nie sadla mnie krepujace, a obrzydliwe. chyba ze z torebki zuzyta wypadnie, to moze byc krepujaca, ale dla wlascicielki;) dla obserwatorow bardziej obrzydliwa.
    --
    Stragan Autorski

    kucyki
  • kamooola 12.08.11, 22:01
    > A piety sobie tez w towarzystwie czyscisz? I podpaske zmieniasz? A moze z mezem
    > sie kochasz na sasiedniej kanapie?

    dżizys, współczuję
    Naprawdę.
  • d.o.s.i.a 12.08.11, 22:33
    Czego mi wspolczujesz?

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • alpha.sierra 13.08.11, 14:48
    Wąskich horyzontów myślowych.
    --
    I'm allergic to bullshit.
  • kamooola 13.08.11, 23:27
    O tak, tego zdecydowanie.

    Jeśli karmisz i budzi to twoje skojarzenia z (mniej lub bardziej obrzydliwą) czynnością higieniczną albo aktem seksualnym to jest to moim zdaniem godne współczucia.
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 00:37
    > Jeśli karmisz i budzi to twoje skojarzenia z (mniej lub bardziej obrzydliwą) cz
    > ynnością higieniczną albo aktem seksualnym to jest to moim zdaniem godne współc
    > zucia.

    Piers w naszej kulturze jest przede wszystkim obiektem o podtekscie erotycznym. Widok nagiej piersi nie jest widokiem przeznaczonym dla kazdego, w kazdej sytuacji i w kazdym miejscu. Otoczenie ma prawo czuc sie zaklopotane, gdy ktos sie ni z tego ni owego obnazy sie w miejscu publicznym. I naprawde nie ma znaczenia, czy ta piers zostala wyciagnieta ot tak sobie, czy aby przystawic do niej dziecko. Powiem wiecej - poniewaz dla wiekszosci ludzi piers ma wdrukowany kontekst wybitnie erotyczny, ssace dziecko wywoluje u nich znaczny dysonans, czesto obrzydzenie. I nie jest to nic nienormalnego, tylko kod kulturowy, w ktorym wiekszosc nas wyrosla. Pododbnie ludzie wola zachowac dla siebie inne INTYMNE czynnosci. Pocalunki, czulosci, seks, poranna toaleta, spiewanie pod prysznicem - wiele czynnosci wykonuje sie w zaciszu wlasnego domu, na zewnatrz musimy byc ciut bardziej posciagliwi w ich wykonywaniu. Karmienie piersia jest czynnoscia intymna. I choc sama czynnosc karmienia, przeprowadzona dyskretnie jest z pewnoscia ok, o tyle wyciagniecie nagiej piersi na widok publiczny w miejscu do tego nie przeznaczonym, juz ok moze nie byc. I mozecie sie zrzymac na to, wysylac ludzi do psychiatrow i kazac im sie leczyc, ale faktow nie zmienicie.
    Chcecie karmic publicznie, robcie to dyskretnie. Nie raczcie towarzystwa przy kawie i ciastku widokiem napuchnietej, fioletowej piersi z zylami i sterczacym sutkiem. Bo jest to zwyczajnie nieapetyczne.

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • mruwa9 15.08.11, 07:26
    To spoleczenstwo ubzduralo sobie, ze widok karmiacej mamy jest oblesny. A to kwestia gustu, a de gustibus.. Dla mnie widok karmiacej matki jest po prostu piekny. A przede wszystkim- naturalny, normalny i oczywisty. Bardziej obrzydza mnie widok karmienia butelka, a zwlaszcza- zasmoczkowanych dzieci powyzej roku.
    I co ty na to?
  • pa-ti11 15.08.11, 08:06
    Dlaczego używasz słowa "obleśny" w kontekście karmienia piersią???
    Nie manipuluj.
    Dla mnie czyjaś wywalona pierś w odległości 10cm ode mnie nie ma nic wspólnego z pięknem. I nigdy nie użyłabym słowa "obleśny" tylko nazywam to brakiem kultury.
    Ciebie brzydzą DZIECI ze smoczkiem (gratuluję) a mi się jedynie nie podoba czyjś wywalony cyc w niewielkiej odległości ode mnie. Nie mam więcej pytań - jeśli kogoś brzydzą inne DZIECI tylko dlatego, że mają smoczek w buzi.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 09:22
    > To spoleczenstwo ubzduralo sobie, ze widok karmiacej mamy jest oblesny.

    Nie oblesny, tylko powodujacy dysonans poznawczy. Tak nasze mozgi po prostu reaguja na cos co je w jakis sposob zaskakuje. Ty tak nie reagujesz, bo sama jestes matka karmiaca i karmiac, badz patrzac na karmiaca kobiete wydziela Ci sie oksytocyna. Inni ludzie nie maja takiego szczescia. Ot, cala tajemnica. I wcale to nie znaczy, ze trzeba wobec tego zaatakowac ludzi zewszad widokiem golych piersi, to swiat bedzie lepszy.

    Spoleczenstwo "ubzduralo" sobie wiele rzeczy. Na przyklad ludzie kiedys spali w jednym lozku cala rodzina i sila rzeczy seks odbywal sie "publicznie" - dla nich to tez bylo cos naturalnego. Czy to znaczy, ze powinnismy teraz przeprowadzic akcje w metrze ze spolkujacymi parami, zeby pokazac, ze to jest super? W innych kregach kulturowych ludzie chodza nago - czy i my musimy zaczac udowadniac, ze to naturalne i piekne i isc tak do pracy? I prosze mnie nie posadzac o porownywanie seksu do karmienia dziecka!

    > Bardziej obrzydza mn
    > ie widok karmienia butelka

    Sorry, ale to juz CI ideologia wypacza postrzeganie rzeczywistosci.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • fiamma75 15.08.11, 11:11
    d.o.s.i.a napisała:

    > > Bardziej obrzydza mn
    > > ie widok karmienia butelka
    >
    > Sorry, ale to juz CI ideologia wypacza postrzeganie rzeczywistosci.
    >
    Czemu? Mnie tez obrzydza. I znam wiele mam, które podobnie reagują. Tyl;ko w przeciwieństwie do Ciebie nie podnosimy larum typu mamy kb nie powinny robić tego publicznie ani nie porównujemy kb ze zmianą podpasek czy innymi czynnościami fizj.


    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 12:43
    A co jest obrzydliwego w karmieniu butelka?? Widok butelki, czy dziecko za glosno ciamka?


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • alpha.sierra 17.08.11, 11:17
    Widmo przyszłych wizyt u ortodonty i logopedy ;). Dla mnie widok dziecka ze smoczkiem czy butla jest taki troszkę smutny.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • alpha.sierra 15.08.11, 11:42
    @ Pati&Dosia: tak jak napisała Justka parę postow wyżej, normy kulturowe mają do siebie to, ze się zmieniają. Prowodyrami zmian są zazwyczaj jednostki otwarte ma nowości, rozwijające się. Jak mówi mój mąż, kto się nie rozwija, ten się cofa. Kb i obrzydzenie kp było normą w latach 80tych, teraz mamy 30 lat do przodu i bardziej przyjazne dzieciom normy.


    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 12:48
    > @ Pati&Dosia: tak jak napisała Justka parę postow wyżej, normy kulturowe mają d
    > o siebie to, ze się zmieniają. Prowodyrami zmian są zazwyczaj jednostki otwarte
    > ma nowości, rozwijające się.

    No to mam nadzieje, ze jako osoba nierozwijajaca sie, nie doczekam czasow, kiedy kobiety beda wyciagaly piersi do karmienia w srodku spotkania biznesowego, albo w scisku w kawiarni pol metra od obcych osob.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • filemona_0 15.08.11, 13:48
    Przepraszam, że się wtrącam w dyskusję, ale chciałabym zapytać, czy wg Ciebie niestosowne jest kp w miejscu publicznym, np restauracji - jako takie, czy jeśli jest niedyskretne? Bo nie rozumiem, o co jest ten cały raban ( i tu nie mam na myśli konkretnie Ciebie, bo czytam - na szczęście osobiście się z tym nie spotkałam - że kp przeszkadza wielu osobom ). Dlaczego mam się wstydzić karmić moje dziecko? Ok, jeśli ktoś robi to tak, że wyjmie pierś i okaże ją wszystkim, zanim zacznie karmić - rozumiem, że może to budzić czyjś sprzeciw. Ale przecież można - i chyba większość kobiet tak robi - karmić dyskretnie, tak, że piersi widać mniej, niż w bluzce z dekoltem ( są np specjalne bluzki do dyskretnego karmienia, można pierś przykryć pieluszką ). O co w zasadzie chodzi - o pokazywanie piersi ( którego na prawdę w trakcie karmienia piersią można uniknąć! ) czy o sam fakt karmienia w obecności innych ludzi ( jeśli to drugie, to na prawdę nie rozumiem, dlaczego ).
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 15:01
    Chodzi o pokazywanie piersi. Do karmienia jako takiego nie mam absolutnie nic i nie sadze, zeby ludzi oburzal sam fakt, ze ktoras matka karmi. Ale robienie tego niedyskretnie tj. raczenie postronnych osob widokami swojej nagiej piersi, jest w moim odczuciu gruba przesada. I wydaje mi sie, ze to wlasnie przeszkadza ludziom - taki brak umiaru i nadmierny ekscybicjonizm. Np. to co zaprezentowaly panie w metrze jest dla mnie ekscybicjonizmem czystej wody i to mnie zniesmacza. Wymaganie aby obcy faceci nagle widzieli w piersi przyrzad do karmienia i szli do psychologa, bo im sie cycek z cyckiem kojarzy, jest bardzo nie fair.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • d.o.s.i.a 15.08.11, 15:02
    Ekshibicjonizm oczywiscie. Cos mi nie pasowalo...

    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • pa-ti11 12.08.11, 18:52
    Powiem inaczej bo nie rozumiesz: wszyscy byli zażenowani (i faceci i babki - które też karmiły kiedyś dzieci piersią ale "nie wywalały")
    Dla mnie brak kultury to "wywalanie" piersi gdzie odległość między ludźmi niespokrewnionymi jest bardzo niewielka. I nie jest to w ogóle wzruszające dla osób siedzących obok a żenujące.
    Karm sobie w parku na ławce- tam nikt NIE patrzy, bo nikogo to nie obchodzi.
    Ale nie wywalaj na odległość 30cm od siedzącej obok osoby. Bo mnie to nie obchodzi ale narusza moją przestrzeń osobistą.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
  • naana26 12.08.11, 21:40
    co więcej, taka akcja miała miejsce w wawie, w metrze, tu materiał:

    www.gazeta.tv/plej/0,0.html#film=84172_9791370
    polecam. kupa idiotek, które ciągały swoje niemowlaki w to miejsce dla zrobienia show.
    a dzieci musiały ssać chyba dla uspokojenia, bo na pewno nie czuły się komfortowo w takim miejscu.

    pod hasłem to nie jest obsceniczne.

    skądże. wywalanie celowo biustów wraz z sutkami wcale nie jest obsceniczne. za chwilę będziemy sikać publicznie bo to nie jest obsceniczne a porody każda wklei na jutuba bo to też czysta natura.

    aktualny wątek. dzisiaj pani karmiła 7-10 dniowe dziecko w carrefourze, siedząc na podłodze pod regałem z wodą mineralną.
    obok stał mąż i się patrzył na nią a ludzie się patrzyli z ciekawości, ponieważ widok osoby siedzącej na marketowej posadzce nie jest naturalny. oczywiście cycek na wierzchu, bo nie można było się przykryć czy osłonić.

    po obejrzeniu powyższego z kolei materiału - nie miałabym jako przyszła matka ochoty karmić piersią. właśnie taki materiał by mi podp[owiadał - kup butelkę a nie rób z siebie gwiazdy metra na któej cycki gapią się wszyscy. skutek odwrotny. karmienie jest piękne - ale ten widok który widać na filmie - odstrasza.
  • dagmara-k 12.08.11, 22:46
    bo sa tylko dwie opcje, czarna i biala? nie ma nic pomiedzy butelka i karmieniem w metrze bez oslaniania sie?
    --
    Stragan Autorski

    kucyki
  • naana26 13.08.11, 00:06
    no ja wlasnie popieram oslanianie sie a nie to co zaprezentowaly owe karmicielki.
  • d.o.s.i.a 13.08.11, 01:08
    Dokladnie o to chodzi. Karmienie jest ok. Ale niekoniecznie wymaga wywalania cycka na wierzch w kazdej sytuacji i w kazdym miejscu. Nie kazdy ma ochote ogladac czyjes piersi. Tak po prostu.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • justysialek 14.08.11, 22:58
    > po obejrzeniu powyższego z kolei materiału - nie miałabym jako przyszła matka o
    > choty karmić piersią. właśnie taki materiał by mi podp[owiadał - kup butelkę a
    > nie rób z siebie gwiazdy metra na któej cycki gapią się wszyscy. skutek odwrotn
    > y. karmienie jest piękne - ale ten widok który widać na filmie - odstrasza.

    Jeżeli widok karmienia piersią Cię odstrasza to może skonsultuj się z jakimś specjalistą, bo to niepokojące...
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • turzyca 15.08.11, 00:25
    Tak ku scislosci


    > skądże. wywalanie celowo biustów wraz z sutkami wcale nie jest obsceniczne. za
    > chwilę będziemy sikać publicznie bo to nie jest obsceniczne

    Widzialam zasadniczo wiecej ludzi sikajacych publicznie niz karmiacych piersia. Osobiscie wolalabym, zeby proporcje byly odmienne. A szczegolnie moj nos by wolal.
    --
    24 kilo klonow.
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:06
    A moje uszy wolałaby jednak tych pierwszych niż wrzask bachora.
  • alpha.sierra 13.08.11, 13:37
    Niniejszym serdecznie pozdrawiam moich znajomych, którzy na szczęście uważają, że miejsce maluszka jest przy piersi mamy, a miejsce mamy niekoniecznie w domu.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:05
    A niby gdzie?
  • alpha.sierra 17.08.11, 10:51
    W zadymionym pubie przy kuflu piwa.

    Nie zadawaj kretynskich pytań, stać Cię gazeta na więcej.
    --
    I'm allergic to bullshit.
  • mia_siochi 13.08.11, 09:16
    Ciągam młodego ze sobą wszędzie, jak torebkę. Oszalałabym w domu, a łażenie bez celu na jakichs kretyńskich spacerach...o nie nie!
    Spotykam się ze znajomymi, robię zakupy, załatwiam co mam do załatwienia. Dziecko antybutelkowe, nie mam wyboru, muszę go zabierać.
    Ma teraz 5,5 mca, wiec lekko licząc od 4 miesięcy tak żyjemy.
    Przez ten czas anie razu nie byłam zmuszona wywalić cyca publicznie i znosić zaciekawione/pełne dezaprobaty spojrzenia.
    Ok, może mam to szczęście, że moje dziecko po okresie noworodkowym przestało drzeć się, że głodne, tylko stęka i marudzi z tej okazji. Innych dzieci nie znam, niech będzie, że wierzę, że taki kilkumiesięczny głód oznajmia krzykiem. Ale miejsc do karmienia nigdy mi nie zabrakło, w samochodzie karmiłam tylko kilka razy.
    Na imprezach rodzinnych wychodzę do drugiego pokoju, nie tylko dlatego, żeby wujka zdzicha czy cioci marioli biustem nie kłóć po oczach. Głównie dlatego, że chcę, żeby moje dziecko zjadło w spokoju, a nie rozpraszane imprezą.
    Problem sztucznie rozdmuchany uważam.
    --
    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
  • mia_siochi 13.08.11, 10:10
    mia_siochi napisała:

    > jka zdzicha czy cioci marioli biustem nie kłóć po oczach

    * kłuć !!!
    --
    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:04
    Kilka karmiących Mam zwierzyło mi się w sekrecie, że one wolą (zwłaszcza jak towarzystwo jest także męskie) iść gdzieś na ubocze lub do osobnego pomieszczenia bo wstydzą się pokazywać swoje obwisłe po ciąży i poorane rozstępami piersi.
    Stąd idą na ubocze, nie po to aby ktoś krzywo nie popatrzył tylko dlatego, że wstydzą się utraty atrakcyjności swoich piersi.
  • agnosia 13.08.11, 10:17
    No ale mi sie cisnienie podnioslo! Kto jest autorem tego wielce przydatniego "poradnika?" zapewne ktos kto jak jest glodny to czeka 5 godzin az powroci do domu zamiast jak wszyscy zjesc w przydroznym barze. Niestety moje dziecko nie bedzie czekac az mamusia znajdzie ustronne miejsce. Problem polega na tym ze w naszej, pozal sie boze kulturze, kobieca piers stala sie przedmiotem seksualnej adoracji i prawie wszyscy zapominaja ze jej pierwotne przeznaczenie jest zupelnie inne! Natura obdarzyla ssaki cyckami po to by karmic potomstwo - po to one sa i juz. Ci ktorym to sie kojarzy z pornosami powinni sie leczyc.
    Kilka dni temu bylam zmuszona udac sie do banku do doradcy u ktorego spedzilam 1h i 40 minut. Moje dziecko to ANIOL, caly czas byl grzeczny, bawil sie na kocyku na podlodze a pan doradca, ktory sam ma male dzieci sam zasugerowal, zebym sie nie krepowala i przebierala i karmila malego gdy chce bo on rozumie ze karmienie piersia jest najwazniejsze dla niemowlaka a my sprawe zalatwimy szybciej jak nie bede musiala co chwile wychodzic:).
    Wystarczy miec odpowiedni stanik, bluzke, czasem szal i ja karmie WSZEDZIE i sie nikogo nie pytam czy moge moim wlasnym cyckiem nakarmic moje wlasne dziecko. I niech tylko ktos sprobuje mnie powstrzymac - uprzyjemni mi dzien (dawno nie mialam porzadnej dyskusji:)).
  • villemo86 13.08.11, 13:23
    Tak, tak, oczywiście bardziej naturalne jest reklamowanie kaloryferów babą w samych stringach leżącą na podłodze (pod moim domem takowy baner przez pół roku sobie wisiał), czy myjni samochodowej mokrą laską w majtach. Też wolę znaleźć ustronne miejsce do karmienia, ale czasami się nie da. Wtedy zakrywam ile mogę i karmię. W końcu piersi zostały nam dane właśnie do wykarmienia potomstwa, a nie do podniety facetom.
    --
  • alpha.sierra 13.08.11, 14:47
    Amen.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 21:58
    Nieprawda, akurat ludzkie piersi (jako wyjątek w gatunku) służą także podniecie seksualnej (poczytaj trochę na ten temat).
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:01
    Kobiece piersi służą także podniecie seksualnej, zawsze tak było od wieków.
    Oczywiście także służą karmieniu, ale TAKŻE miłe Panie podniecie seksualnej.
    Widać dawno nie miałyście seksu skoro już zapomniałyście czemu (także) służą piersi.
    Wobec tego współczuję Wam i Waszym partnerom, pewnie już od jakiegoś czasu przy Waszych podejściu chodzą na panienki bądź mają kochankę, która nie wypiera się swojej seksualności zasłaniając dzieckiem.
  • alpha.sierra 17.08.11, 11:11
    Piersi służą TAKŻE podniecie seksualnej, ale przede wszystkim służą do karmienia. Nie myl pojęć.
    --
    I'm allergic to bullshit.
  • d.o.s.i.a 17.08.11, 13:04
    > Piersi służą TAKŻE podniecie seksualnej, ale przede wszystkim służą do karmieni
    > a. Nie myl pojęć.

    Zeby bylo co karmic, to te piersi musza najpierw sluzyc jako obiekt seksualny...
    To tak w kwestii co bylo pierwsze, jajko czy kura.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • alpha.sierra 17.08.11, 13:28
    Dosiu, litosci... golone-strzyzone...

    Biologicznie u wszystkich ssaków piersi służą do karmienia, funkcja seksualna pojawiła się tylko u homo sapiens, a i to nie we wszystkich kulturach. Zadowolona?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73io4pbnjknmml.png
  • d.o.s.i.a 17.08.11, 13:47
    > Biologicznie u wszystkich ssaków piersi służą do karmienia, funkcja seksualna p
    > ojawiła się tylko u homo sapiens, a i to nie we wszystkich kulturach. Zadowolon
    > a?

    No wlasnie, bo my jestesmy ludzmi i tak, a nie inaczej wyewoluowalismy. Nie musimy zachowywac sie jak 100% zwierzeta.


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • fiamma75 17.08.11, 14:43
    czyli kultury w których piersi służą tylko i wyłącznie do kp nie są złożone z ludzi?

    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • pa-ti11 17.08.11, 15:15
    jakie to kultury?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/32a4ef4fb7.png
  • d.o.s.i.a 17.08.11, 15:23
    ktore to kultury, w ktorych piersi nie spelniaja funkcji seksualnych?


    --
    ---------

    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
  • matka_karmiaca 18.08.11, 13:26
    Afrykańskie i wszystkie te, w których kobiety chodzą z odkrytymi piersiami. Afrykanki na wieść, że w Europie mężczyźni całują, pieszczą i ssą piersi jak dzieci, zaśmiewają się do rozpuku.
  • naana26 18.08.11, 13:45
    to tu masz dowód na to, że piszesz brednie.

    przewodnik.onet.pl/afryka/kamerun/filmy/przypalaja-piersi-corkom-dla-ich-dobra,1,4806749,artykul.html
    i nie śmieją się do rozpuku - bynajmniej ani matki, które przypalają biusty ani córki, które sa okaleczane. bo cycki to podnieta nawet w tych krajach, to tylko ty w nich widzisz wyłącznie taką funkcję, ale oczywiście twoje zdanie = zdanie całej afryki. schlebiasz sobie.
  • gazeta_mi_placi 15.08.11, 22:11
    Poradnik ów zaleca jedynie dobre wychowanie i nic ponadto.
    Nie ma co się oburzać, nie musicie się do niego dostosowywać, w końcu zawsze w każdym społeczeństwie są osoby źle wychowane.
    --
    http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif
  • alpha.sierra 17.08.11, 11:07
    Gazetko, jest różnica między dobrym wychowaniem a buractwem pod tegoż przykrywką.
    --
    I'm allergic to bullshit.
  • matylda07_2007 17.08.11, 08:12
    Zaprawdę mam takie porady daleko... Kiedy wychodzę i wiem, że karmienie na zewnątrz nas nie ominie, ubieram jakąś bluzkę, która pozwoli mi się nie rozbierać do goła. Siadam w najbardziej ustronnym miejscu, jak najbardziej tyłem do towarzystwa. Zachowuje ze swojej strony jak najwięcej zasad przyzwoitości ;) I tyle mogę z siebie dać w tej kwestii.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • agrafa83 18.08.11, 13:11
    ehh, a ja bym bardzoooooooooo chciala moc karmic poza domem, ale moje dziecko jest tak ciekawe swiata, ze nawet mleko jej nie skusi i wiele razy konczylam w zalanej mlekiem bluzce gdzies w parku, a ona cieszyla sie do drzewa, ptaka itd... :-).
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb1x9dzmepl.png
  • tolcia2 18.08.11, 14:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka