Piers dla wczesniaka - odradzono Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja dobra znajoma urodzila synka w 30tym tygodniu, waga ok 1600. Wypisani do domu, kiedy maly mial 2300. Karmiony piersia i odciagnietym mlekiem rowno co 3 godziny. Z dziwilo mie zalecenie lekarki, by utrzymac karmienie odciagnietym mlekiem z butelki, by miec wiedze, ile wypija... Kolezanka przystawia synka teraz na chwile do piersi, a nastepnie dokarmia butla. Obawiam sie, ze moze miec klopoty z utrzymaniem laktacji, jesli postawi glownie na laktator. Nie wspomne juz, ze chyba srednio komfortowe to jest... Ale moze ja sie nie znam?
    Co na to Pani Mawina? Jak dlugo mialoby trwac takie karmienie kombinowane? Co poradzic kolezance? Nie chcialam sie wypowiadac, bo moze opinia pediatry w odniesieniu do wczesniaczka ma jakis sens???
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/275deb0a78.png
    • Czy dziecko zostalo nauczone najdac sie z piersi? Czy ma sile ssac piers? Wypisany z piekna waga - przez laktator tez mozna karmic, ale jesli jest szansa na naturalne karmienie to warto powalczyc. karmienie piersia inaczej jest uciazliwe, ale jak najbardziej mozliwe. po pierwsze ja bym zaczela dokarmic bezsmoczko i podawala piers do bolu - niech ssie ile wlezie i wazyla bo przy wczesniaczku to bardzo wazne. Co to za porada zeby karmic co 3 h? Bzdura kompletna, karmi sie na zadanie - a wczesniaka max co 3 h. Ja wychodzac z wczesnaikiem ze szpitla dostalam przykaz zeby budzic max co 3 godz nawet w nocy. Kiedy zobaczylam ze moje dziecko przybiera ogormne ilosci zdalam sie na niego - napierw 3 karmienia w nocy, potem budzil sie 2 potem 1, a od 5 m nie je w nocy. ja bym przystawiala na maxa, pokazala sie jekiemus doradcy i dokarmiala bezsmoczkowo.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
    • hm..w tak zwanym cywilizowanym swiecie wczesniakom zaklada sie sonde dozoladkowa i dokarmia przez sonde, jednoczesnie zachecajac do kangurowania oraz karmienia piersia.
    • Bardzo dziwne te zalecenia pediatry, jakby sprzed 30 lat...
      Niech znajoma karmi na żądanie, piersi nie wydziela, niech maluch przy piersi sobie jak najwięcej czasu spędza - w chuście czy spiąc razem z mamą. Toć on jeszcze malutki jest.
      Butelkę oczywiście wywalić, bo tym sposobem to za parę tygodni kolezanka już karmic piersią nie bedzie.
      Po co jej wiedziec, ile wypija? Ważne jest tylko ile przybiera na wadze. Ilością zjadanego mleka się nie przejmujemy. Tylko waga się liczy.


      --
      Mary_Lu
      Witek
      BadVista
    • Można utrzymać laktację karmiąc tylko odciągniętym mlekiem - ja tak karmiłam 7,5 miesiąca. I dokarmiać nie musiałam, dopiero ostatni miesiąc jak zaczęłam odstawiać. Tylko że ja karmiłam w ten sposób bo moja córka absolutnie nie chciała ssać piersi. Jeśli synek Twojej koleżanki ssie, to ja bym nie kombinowała z butelkami. Ważne są przyrosty, jeśli będą w normie to kontrola wielkości zjadanej porcji jest niepotrzebna.
      --
      http://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/beCotOs.jpghttp://lb1f.lilypie.com/beCop1.png http://s2.pierwszezabki.pl/039/0392659d0.png?7449
    • Zeby wiedziec ze dziecko sie najada, bedzie widzec ze robi kupki i regularnie sika, i bedzie regularnie wazyc.
      To ile zje w butelce o niczym nie swiadczy.
      --
      ------------------------------------------
      Na razie nie mam pomyslu:)
    • Jedyny sens, jaki znajduję w tym zaleceniu to taki, że taniej kupić butelkę z podziałką niż wagę niemowlęcą.
      U wcześniaka b. ważna jest kontrola wagi.
    • Dojście do wyłącznego karmienia piersią wcześniaka urodzonego w 30 tygodniu musi być bardzo zindywidualizowane. Karmienie co 3 godziny porządkuje na początku sposób żywienia, bo wcześniaki mimo że są głodne, nie upominają się o jedzenie. Im dziecko dojrzalsze, tym pory karmienia stają się bardziej elastyczne, tak aby w ostateczności dojść do karmienia "na żądanie".
      Na podstawie tej historii proponowałabym przede wszystkim zachęcić koleżankę do uzbojenia się w cierpliwość, bo pełne karmienie z piersi jest realnym celem, ale nie zawsze osiągalnym w danym momencie. Ważne, aby się z każdym dniem do tego celu zbliżać małymi kroczkami. Cel być może osiągnie po kilku tygodniach, ale czasem to trwa dużo krócej.
      Pyta Pani jak dług utrzymać takie karmienie kombinowane? Jeśli dziecko było w szpitalu karmione co 3 godziny przez butelkę i miało mały kontakt z piersią, to nie jest rozsądne zabieranie z dnia na dzień butelki i przejście na samą pierś. Pierwszorzędnym celem przecież jest to, aby maluszek przez cały czas był dobrze odżywiony. Proponuję zatem następującą kolejność:
      1. poprawienie tego co się da w karmieniu piersią: sprawdzić pozycję, sposób chwytania piersi, nauczyć mamę pobudzania malucha w trakcie ssania, znalezienie dobrych pozycji (polecana 'spod pachy"), nauka rozpoznawania przez mamę efektywności ssania, czasu przełykania - tu przydatna byłaby konsultacją z doradcą laktacyjnym/położną
      2. jednocześnie zadbanie o odpowiednią laktację u mamy, jeśli dziecko jeszcze słabo ssie to konieczne jest regularne odciąganie, tak aby osiągnąć cel pierwszy: nie podawać już mieszanki, synek pije mleko z piersi lub odciągane
      3. przez kilka dni zostawić dokarmianie butelką, nauczyć się dokarmiania przy piersi systemem SNS. Możliwe jest, że mama karmi z piersi, potem dokarmia SNSem i jeszcze na końcu daje butelkę. Wcześniaki szybko się męczą, więc uważam że w pierwszych dniach wszelkie czynności "przy piersi" nie powinny trwać za długo, maks. pół godziny.
      4. powoli, w odstępach 3-4 dniowych eliminujemy 1-2 karmienia z butelki, ważymy często co 2- 3 dni, cały czas musi być pewność, że dziecko dostaje tyle mleka ile potrzebuje. Trzeba dobrze obliczyć zapotrzebowanie w ml na mleko, są wzory wg których to się da zrobić.
      5. karmienie odbywa się "na żądanie", ale nie rzadziej niż co 3 godziny. Może też być system co 2-3 godziny w dzień, co 3-4 w nocy. Po karmieniu tylko z piersi zapewne nie będzie przerwy 3 godzinnej, maluszek obudzi sie prędzej, ale to nie szkodzi.
      6. aby zadbać o dobre "ukierunkowanie' dziecka w stronę piersi oraz dobry poziom hormonów u mamy: codziennie 1-2 razy kontakt 'ciało do ciała" przez min., pół godziny

      To taki ogólny plan, który powienien być modyfikowany w zależności jak synek będzie wspólpracował z piersią i z mamą i na ile mama nabierze pewności siebie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.