Dodaj do ulubionych

KP a wyjazd mamy

22.11.11, 20:53
Witam. Od dawna czytam to forum, w wielu sprawach związanych z KP zostały rozwiane moje wątpliwości, dlatego chciałabym prosić o radę. Moja Córeczka ma 5 miesięcy. Od stycznia wracam do pracy i nie byłoby większego problemu, gdyby nie fakt, że praktycznie od razu czeka mnie 5-dniowy wyjazd służbowy (nie mogę nie jechać, dziecka zabrać też nie mogę!). W ciągu dnia praktycznie nie będę miała możliwości ściągania pokarmu laktatorem, jedynie wieczorem i rano.
Córeczka jest karmiona w większości piersią, jednak 1-2 razy dziennie dostaje butelkę z Bebilonem Pepti (Ona z tych piersiowych, cyc zawsze jest na 1 miejscu, butelkę średnio toleruje, smoczka nie lubi)- doradczyni laktacyjna stwierdziła, że nie uda się prawdopodobnie wrócić do KP po moim powrocie, w związku z tym miałam Małą stopniowo przestawiać na mm. Jednak mnie jest bardzo ciężko rozstać się z KP, tym bardziej, że do tej pory karmienie idzie nam świetnie, nawet w towarzystwie butelki. Czy jest szansa, że po moim powrocie z delegacji Córcia nie ,,obrazi się" na pierś i będę mogła karmić ją chociażby wieczorem, w nocy i rano? Co zrobić, żeby tak się stało? Dodam tylko, że Mała je o 23, 3, 6 no i na żądanie w dzień.
Edytor zaawansowany
  • justkawb 22.11.11, 22:37
    Na tym etapie laktacja jest na tyle ustabilizowana, ze szansa na powrot do karmienia zawsze jest. Czasem wychodzi to latwiej czasem trudniej, ale wiekszosc niemowlat z checia powraca do piersi. Podczas wyjazdu dobrze byloby nie doprowadzic do nawalu i zastojow. Nie bardzo rozumiem, dlaczego doradca laktacyjna powiedziala, ze nie uda Ci sie powrocic do kp, skoro mozliwa jest relaktacja po kilku miesiacach bez kp. Mysle, ze spokojnie mozesz sprobowac dalej karmic coreczke, odciagnac zapas pokarmu na czas wyjazdu i pocwiczyc reczne sciaganie, tak bys mogla w razie czego na szybko ulzyc piersiom, jak bedziesz daleko od corki.
    --
    Przepraszam za brak polskich znakow.
    forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
  • mika_p 23.11.11, 00:23
    Masz kilka tygodni na rozszerzenie diety. Najlepiej jest, keidy podczas nieobecności mamy (tzn, mama w zwykłej pracy) dziecko dostaje posiłki niepiersiowe, a poza tym pierś na żądanie.
    Warto byłoby nauczyć córkę picia mleka z kubeczka czy innego narzędzia, tak, żeby nie musiała pić mleka z butelki. To ułatwi powrót do piersi po wyjeździe.
    Na wyjeździe będziesz musiała odciągać, bo piersi nie lubią gwałtownej redukcji z wielu karmień na dobę do zera, to zwyczajnie boli. Jeśli plan rozszerzania się powiedzie, to przynajmniej na czas kilku godzin powinnaś mieć spokój, bo laktacja się dostosowuje - więc jesli przed wyjazdem "nauczysz je" że w jakichś godzinach nie karmisz, to nie powinny się w tym czasie przepełniać.

    I jeszcze jedno: 5-dniowy wyjazd oznacza, że dla piersi to będą 3 dni i trochę. Przed wyjazdem nakarmisz. Potem wieczór, 3 dni, pół dnia i wracasz do karmienia.

    --
    Jeśli estry jest pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • sugarka 23.11.11, 08:49
    Vanja, nie stresuj sie. Bylam w podobnej sytuacji. Odciagalam rano i wieczorem (bolem bylo wylewanie odciagnietego mleka); po powrocie przystawialam Mala bez problemu - karmilysmy sie do 8 miesiaca, kiedy to Corcia sama sie odstawila. Mam nadzieje, ze i Wam ten wyjazd niczego nie zmieni :)
  • czekolada_z_orzechami 26.11.11, 11:02
    W styczniu córka będzie miała 7 miesięcy, a laktacja będzie tak ustabilizowana, że Twoje piersi wytrzymają nawet kilka h bez odciągania. U mnie teraz (studiuję) jest to nawet 7-8h. Miałam te same obawy, ale dziewczyny z forum przekonały, ze tak będzie i to działa! :) Weź na ten wyjazd laktator i odciagaj chociaż wieczorami albo rano. Dasz radę i spokojnie będziesz karmić po powrocie!
    Powodzenia!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidzbmhvx0tp6f7.png
  • malwina.okrzesik 29.11.11, 20:33
    Wg mnie powrót się uda, czemu nie? Nie musicie rozstawać się z KP!
    W czasie wyjazdu odciąganie dwa razy dziennie powinno wystarczyć, aby piersi nie przepełniały się i aby laktacja się utrzymała. Zapewne ciut obniży się produkcja mleka, ale to nie szkodzi. Odradzam wcześniejsze "przyzwyczajania" piersi do mniejszej produkcji, zmnijeszanie iloś∂ci karmień- póki Pani jest w domu cieszyć się tym jak jest, karmić na żądanie
    Można teraz nazbierać trochę zapasów mleka.
    W czasie wyjazdu jak najwięcej stałych posiłków, może uda się nauczyć picia z czego innego niż butelka? To znacznie ułatwi sprawę po Pani powrocie.

    życzę powodzenia
  • vanja_0 30.11.11, 13:12
    Bardzo dziękuję wszystkim Mamom oraz Pani Ekspert za wszystkie rady. Bardzo chcę karmić dalej po powrocie, więc zrobię wszystko, aby się udało. Jedyne co mnie jeszcze martwi to to, że nie zaczęłam jeszcze rozszerzać diety Córci ze względu na dopiero co ujawnioną alergię na mleko krowie. Pediatra kazała się wstrzymać do ustąpienia objawów tj. wysypki i podawać Bebilon Pepti (Mała nie chce go pić). Myślicie, że zdążę z dietą do stycznia? Od Czego najlepiej zacząć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka