Dodaj do ulubionych

Nietolerancja laktozy=koniec karmienia?!

10.07.12, 17:57
Dzisiaj byłam u gastrologa z moim niespełna 3miesięcznym synkiem i okazało się,że jego 3minutowe ssanie i niepokój podczas karmienia to nietolerancja laktozy:((( Mam stopniowo przechodzić na NUTRAMIGEN bo nie mogę go wogóle nakarmić bez bólu i pręzenia:((( W 11dni przybrał tylko 240g zawsze przybierał tyle w tydzień albo i nawet więcej. Widzę,że jest coraz gorzej. Mały łapie sutek i puszcza boi się cokolwiek zjeść. Czy mogę karmić dziecko z nietolerancją laktozy? Dzisiaj kupię delicol podobno to są krople trawiące laktozę ale czy pomoże...??? Odciąganie przed karmieniem mogę jak jestem w domu zrobić ale jak będę na spacerze to jak go przystawić. Laktatora przecież nie będę brała...mam teraz podawać 30ml nutramigenu co drugie karmienie ale jakoś jeszcze nie dałam...muszę rzeczywiście ograniczyć mój pokarm aby była poprawa?Wiem,że taki problem był nie raz poruszany ale każdy przypadek jest indywidualny.
Dodam,że mały przy każdym karmieniu się wije,pręży po 1-3minutach i dalej nie chce ssać.
Edytor zaawansowany
  • justyna.mama 10.07.12, 19:57
    Mam to samo.Moj maly ma teraz 2,5 miesiaca, a te cyrki trwaja juz pare tygodni, u nas jeszcze sa do tego brzydkie luzne stolce(pieniste i czeste)
    . krople i odciaganie poskutkowaly po paru dniach, maly zaczal przybierac i ssac po ok 5-7 min.zamiast minuty.Bylam u profesora, swietnego pediatry tu u nas w Bialymstoku.Powiedzial ze za ok 4 tyg powinna byc poprawa, ze ta nietolerancja mija, ze to nie jest wrodzona tylko wtorna, i ze nie odstawia sie od piersi dziecka.Mowil ze wie ze wielu lekarzy praktykuje odstawianie, ale nie ma takiej potrzeby.Mam nadzieje ze to przejdzie tak jak mowil, juz odliczam dni.Dzis znow byl ciezki dzien, maly jadl malo i krotko, jak poczul wyplyw pokarmu, to odrzrucal piers.Przetrzymamy to jakos.Ja jeszczce jestem na diecie hipoalergicznej, nie wiem czy to pomaga.
  • won-ia 10.07.12, 20:51
    Dzięki:D A co dokładnie jesz? Bo ja od dzisiaj znowu wykluczyłam nabiał,surowe jabka,parówki. Sama niewiem co moge jeść. To w takim razie spróbuje tydzień podawać delicol tylko ile kropel podawać przed karmieniem??? Mój pręży się przy każdym karmieniu i mam nadzieje,że też to minie:) czyli wtórna nietolerancja laktozy mija ok 4miesiąca. Mój synek zaczął takie cyrki przy piersi od ok 3tyg. więc już ponad 2 miesiace to trwa. Kupki też robi raczej luźne wcześniej były zielone,truskające,pieniste i z śłuzem. Obecnie są luźnie,pomarańczowe 1 na 2dni.
  • justyna.mama 10.07.12, 21:02
    ja nie jem nabialu, jajek cytrusow truskawek, smazonych potraw,sokow i wedlin kupowanych. Pije za to mleko ryzowe(na allegro kupuje bo jest tansze). odparzam sobie schab w wodzie( w kurkumie soli i pieprzu) i jem go na kanapki z salata.Jem tez sporo kasz. Powiem ci ze tez juz mam dosc tego.Wydawalo sie ze jest lepiej a tu od wczoraj znowu cyrk.No nic bede czekac, moze sie polepszy.Na pewno nie odstawie od piersi, bylam u dwoch dobrych lekarzy(prywatnie), i oboje mowili zebym karmila tylko piersia.co do wyjscia, to moj maly jak je tylko 2-3min, to przeciez nie oproznia piersi, wiec jak mu daje po godzinie czy poltorej(bo tak okazuje ze jest glodny), to podaje ta sama piers i juz wtedy nie odciagam.musimy sie uzbroic w cierpliwosc.aa ja daje 3-4 razy dziennie ten delikol przed karmieniem po 5 kropli.tak mi przepisal lekarz, ale wiem ze niektorzy daja przed kazdym karmieniem.
  • won-ia 10.07.12, 21:45
    Dziękuje Justyno:) Czyli jak po 1do 1,5h chce jeść to nie odciągasz tak? A tak to zawsze ile odciągasz przed karmieniem ok 20ml czy mniej? Już mam w sypialni delicol i laktator i będę walczyć:)
    A dżem brzoskwiniowy można jeść???
    Ja też byłam prywatnie i chyba ten gastrolog nie jest najlepsze skoro kazał dokarmiać a potem przejść na Nutramigen.

    Kiedy to może minąć i czy wogóle mine? Mały 15 skończy 3miesiące i nie jest lepiej a nawet powiedziałabym gorzej...
    I jeszcze jedno pytanie jak odróżnić nietolerancje nabytą od wrodzonej???Tylko po przyrostach?
  • justyna.mama 10.07.12, 22:08
    gdyby mial ta wrodzona to bylby bardzo chory i wcale by nie przybywal na wadze.Moj lekarz, ten prof jak opisywal to mowil ze wszystko zaczyna sie od 2 tyg zycia i z tyg na tydz problem narasta i narasta, ze takie najgorszy moment jest wlasnie teraz i ze za 4 tyg zobacze wyrazna roznice na plus.Dodam ze ten lekarz jest tu slynny i jest bezbledny w diagnozach. ja sciagam 20ml i daje po 5 kropelek ok 4 razy dziennie. daje tez gastrotuss baby syropek 3 razy dziennie, na refluks bo maly ulewa troche(choc lekarz mowil ze niekoniecznie). ja kupuje sobie powidla sliwkowe milejow bo w skladzie sa tylko sliwki i cukier. mysle ze brzoskwiniowy jest ok. Ja jem tez arbuza tyle ze malymi ilosciami.
  • won-ia 10.07.12, 22:19
    Czyli mogę być pewna,że nie zaszkodzę małemu karmiąc go jak będę przestrzegać diety. Wg Twojego profesora ok 3,5miesiąca jest przełom:) To mi zostało 2tyg.:) dobrze rozumiem?
    Boję się o jelitka małego nie chce mu jeszcze zaszkodzić:( Chyba przez dwa tygodnie będę jeść sam ryż z kurczakiem+marchewka. Ciemny chleb można? czy też tam jest mleko? Nie mam etykiety...boszsz przy córeczce takich problemów nie miałam.
  • justyna.mama 10.07.12, 22:26
    ja tez przy corce nie mialam takiej jazdy. mysle ze mozna mu zaufac, tym bardziej ze zeby byc pewna chodzilam jeszcze do pani dr ktora pracuje w tutejszym dzieciecym szpitalu dzieciecym i jest specjalistka w tej dziedzinie, tez mi przepisla delicol i odciaganie i diete. Mowila ze jak dziecko skonczy ok 4 mies, to powinno powoli ustepowac, wiec podobna diagnoza. Musimy to jakos przetrwac, zreszta po nutramigenie wcale moze nie byc lepiej. delicol to jest enzym laktaza ktory trawi laktoze z mleka. wlasnie tego enzymu brakuje naszym bablom, tak wiec te krople powinny pomagac. mi ta dr przepisla tez kreon, ale pan prof powiedzial ze nie bedzie on mial znaczacego dzialania, zeby go odstawic. tak wiec delikol dieta i odciaganie i czekanie. mozesz jesc jagody, ja je zjadam.Ostatnio tez buraczki gotuje, czy w zupie, czy takie duszone..
  • won-ia 11.07.12, 08:44
    Dlaczego po Nutramigenie może nie być lepiej? Tak nie ma laktozy. Buraki jem i jadłam:) Odstawiam w takim razie kurczaka.A jak u Ciebie objawiła się nietolerancja laktozy? Możesz mi napisać bo jestem ciekawa. No to czekam niecierpliwie na 4miesiąc jak na wybawienie...cały czas się zastanawiam czy dobrze robię nie podając Nurtamigenu. Nie chce zaszkodzić maluchowi:( Naszczęście mąż mnie też wspiera moich decyzjach.
  • justyna.mama 11.07.12, 15:28
    u nas maly zaczynal ssac nerwowo, po minucie jak czulam wyplyw pokarmu, odrywal sie po czym lapal sutek puszczal go, widac bylo ze cos mu dolega, prezyl sie przy tym i wymachiwal nozkami i raczkami.Poza tym robil pieniste i czeste kupki. do tego mial szorstka skore na nozkach i krostki na twarzy, ale to byla wina nabialu, wiec odstawilam i skora jest teraz ok.Czytalam gdzies ze u niektorych nutramigen nie pomogl zbytnio ze cyrki nadal trwaly.
  • justyna.mama 10.07.12, 22:31
    mozesz jesc kasze jaglana, jest smaczna tylko przed gotowaniem warto przeparzyc ja woda wrzaca, zeby nie byla gorzkawa. ja jem wieprzowine, indyka buraki (kurczka nie jem, bo pani dr odradzala), jem wafle ryzowe z powidlami sliwkowymi, pije mleko ryzowe, swojski sok z aronii, jem aronie z cukrem(duzo witamin, taka miksowana smaczna jest), jem zupy tylko niezabielane, gotuje je na szyi z indyka.
  • mika_p 11.07.12, 00:16
    Na nietolerancję laktozy twoja dieta ma zerowy wpływ.
    Laktoza jest cukrem, dwucukrem. Jeśli jest strawiona, to do cukrów prostych (przyswajanych przez organizm), a jak nie, to rozkłada się na metan i dwutlenek węgla - czyli gazów. Ilośc laktozy w mleku nie zależy od diety matki.

    Natomiast jesli jest to kwestia alergiczna, to dieta może pomóc.

    --
    Samce muszek, które zostały odtrącone przez samice, piją znacznie więcej alkoholu od osobników w pełni zaspokojonych.
  • markoco29 11.07.12, 12:16
    Ale czy na pewno przy nietolerancji laktozy tak rygorystyczna dieta jaka robisz sobie (do justyna.mama) jest konieczna??
    W naszym przypadku lekarz zasugerował delicol i odlewanie pierwszej fazy mleka i poprawa u malej byla natychmiastowa (chodzilo o zle kupy, odparzanie pupy i prezenie sie).
    Lekarz powiedzial, ze zadną dietą malej nie pomoge i ze minie po 3 mies. Minelo (delicol bralismy do okolo 3mies i tydzien zycia corki).
    nie sugerowal odstawiania (ewentualnie w kryzysowych sytuacjach zaproponowal enfamil 0-Lac, ale po podaniu 2 razy skonczylo sie mega kolka, wiec zaniechalismy).
  • won-ia 11.07.12, 12:54
    Ile delicolu podawałaś? Mi lekarz odradzał delicol twierdząc,że to lek na kolki a nie na nietolerancje laktozy. Pytałam się o odciąganie mleka Ifazy to również zaprzeczył aby to pomogło...
    Ja narazie podaje 5kropli do każdego karmienia tylko nie zawsze chce ssać...Tylko ten lek kosztuje 49zł i podejrzewam,że w takim tempie już niedługo się skończy. Mały za 4dni skończy 3miesiące i niewidzę poprawy. Ciągle się pręży przy piersi ssie 1-3minuty. Jestem załamana i coraz bardziej zastanawiam się czy dobrze robie podważając decyzje lekarza. Chce karmić piersią ale nie kosztem zdrowia mojego synka.
  • markoco29 12.07.12, 11:34
    ja podawalam 5kropli do butelki mleka (karmilam odciaganym).
    z I fazy odlewalam roznie - okolo 10-20ml z jednej piersi.
    Co do ceny - poszukaj tanszej apteki, albo w sklepach internetowych mozna kupic delicol ponizej 30zl (nam wystarczal na ok 6dni - a uzywalismy rowno 3miesiace).
    Ale czy to prezenie to na pewno jest spowodowane nietolerancja?
    Moja mala jadla pieknie przez ok 2mies zycia, a potem zaczelo sie prezenie. Z perspektywy czasu wydaje mi sie, ze chcialam ja karmic troche na sile, kiedy ona nie byla do konca glodna - zjadala wiec tylko 40-50ml i wiecej nie chciala - wyrywala sie i plakala. 3mies dziecko interesuje sie tez swiatem. U nas tez bylo maly stan zapalny ucha, potem plesniawki na jezyku.
    Wiem jakie to straszne kiedy dziecko placze przy piersi, wyrywa sie i prezy. Moze to byc tez zla technika ssania - moze maly chce pocimkac piers, a tu mu leci.
    Nie sugeruje, ze masz karmic na sile, ale moze przeanalizuj inne powody, dla ktorych nie chce ssac.
  • won-ia 12.07.12, 12:13
    wszystko analizowałam WNM,mocz,laryngolog...Może to refluks? Już sama niewiem. Na podstawie wywiadu stwierdziła nietolerancje laktozy...Już nie mam siły. Mały pije kilka łyków i koniec.Jeszcze ten przyrost dzisiejszy mnie załamał. Jestem zła na siebie,że wmawiałam sobie,że jest ok a nie jest skoro mi przybierał.
  • mruwa9 10.07.12, 20:04
    a jak gastrolog zdiagnozowal dziecko?
    Bo diagnozami z sufitu sypie sie bardzo latwo, tyle, ze nie lekraz bedzie ponosil konsekwencje swojej slownej niefrasobliwosci.
    Jesli jest to prawdziwa (o genetycznym podlozu) nietoleracja laktozy, to rzeczywiscie odstawienie od piersi jest konieczne (BTW czy nutramigen zawiera laktoze? Czytalas sklad?) Jesli natomiast owa nietolerancja ma charakter wzgledny (to czesta przypadlosc niemowlat), to delicol i odciaganie niewielkiej ilosci pokarmu (1 fazy) przed karmieniem + czas mogloby wystarczyc.
    Czy dziecko zna smoczek butekowy lub uspokajacz?
  • justyna.mama 10.07.12, 20:31
    a czy ktos wie ile czasu uplynie zanim dziecko sie 'uspokoi' i zacznie normalnie jesc i wyprozniac sie? kiedy to mija?
  • won-ia 10.07.12, 20:57
    Zdiagnozował na podstawie wywiadu + akurat zobaczył kupkę małego bo zrobił:) Mały od 3tyg.życia ssie po 3minuty. Jest niespokojny przy piersi max 3minuty ssie,robił kupki zielone,pieniste,strzelające,z śluzem i wodniste. Teraz pomarańczowe i luźne bez strawinych resztek.Nutramigen jest bez laktozy czytałam:) Chciałam podać 30ml ale naszczęście nie chciał.
    Smoczek miał przez 3 tygodnie.
    Już wcześniej pisałam z tym problemem to jest link forum.gazeta.pl/forum/w,570,136342793,136342793,Niechec_do_piersi_.html

    nie chce mi się powtarzać.
  • mika_p 10.07.12, 21:08
    240 g w 11 dni daje średnią dobową ponad 21 g/dobę, wiec bardzo przyzwoity wynik, który średnią miesięczną dałby na poziomie 650-670 g

    Oprócz laktatora masz własne łapki - możesz ręcznie odciągnąc trochę na tetrówkę przed karmieniem, chwila moment i kilkanascie mililitrów zleci. Wiesz jak to się robi?

    Przejrząłam twoje starsze posty: robiliście diagnostykę w kierunku refluksu?

    --
    Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
  • won-ia 10.07.12, 21:38
    wykluczyła u nas refluks dzisiaj na podstawie wywiadu...
    Ręcznie wiem jak się odciąga tylko czy dam radę w stresie na ławce przy placu zabaw...:)
  • won-ia 11.07.12, 08:31
    Dziękuje Justyno:)Mam nadzieje,że rzeczywiście to minie i nie zaszkodzę małemu. U nas taki niepokój przy piersi pojawił się z dnia na dzień ok 3tyg.ż pediatra twierdził,że wszystko ok bo przybiera ale wiedziałam,że tak karmienia nie powinny wyglądać. Karmiłam córkę i ona spokojnie jadła a jak się najadła to wypuszczała sutek.
    Najbardziej męczące jest odciąganie w nocy troszkę...mały się denerwuje a ja muszę troszkę odciągnąć.Jeszcze jedno Twojemu dziecku jak ssie też się tak "przelewa" w brzuszku. Ja jak słyszę takie odgłosy to wiem,że zaraz zacznie się kręcenie,wiercenie i,że puści zaraz brodawkę.
    Taka nietolerancja co pisze mika to chyba jest wrodzona a nasze dzieci mają nabytą czyli uczula ich laktoza z od krowy. Tak mi się wydaje i dlatego tutaj dieta może pomóc.
  • mika_p 11.07.12, 11:41
    Laktoza nie przechodzi z jelit matki do pokarmu, bo się rozkłada albo trawi - i najwyżej matka ma wzdęcie. Alergia pokarmowa to co innego i z laktozą nie ma nic wspólnego.

    Nietolerancja laktozy może być i wrodzona, i wtórna, ale to nie zmienia faktu, że dieta matki ma zerowy wpływ na ilość laktozy w pokarmie

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • won-ia 11.07.12, 11:57
    Czyli dieta jest bezpodstawna? W sumie i tak pomęczę się z 2-3tyg.z dietą i zobaczę rezultat.
    Jeżeli to nietolerancja laktozy to podaniu delicolu i odciągnięciu pokarmu powinno pomóć? Kiedy mogą pojawić się pewne efekty? Mały dzisiaj minute ssie max 2 i nie chce dalej. Piersi mam miękkie bo dostosowały się do małych potrzeb synka:(
  • justyna.mama 11.07.12, 15:31
    u nas tez slychac przelewanie sie w brzuszku.co do nabialu to ponoc skaza bialkowa ktora ponoc ma synek spowodowala nietolerancje laktozy.
  • mama-osama 11.07.12, 13:48
    Najstarszego synka nie mogłam karmić z powodu nietolerancji laktozy. Ale u nas to były wymioty, biegunki, utrata wagi, dożywianie kroplówkami. U nas była to nietolerancja polekowa (silne leki na sepsę i zaburzenia krążenia). Po przejściu na nutramigen minęło jak ręką odjął. Przy nietolerancji jak u twojego synka karmiła bym dalej czekając na reakcję na delicol ew. bio gaia jesze. I odciąganie mleka pierwszej fazy. Na spacery albo ściągnięte wcześniej mleko albo nutramigen.
    --
    Pozdrawiam :) Lidka, mama Patryka ,Maryjki i Pawełka
    http://www.suwaczek.pl/cache/cbc715ba9a.png
  • won-ia 12.07.12, 09:05
    Dopiero pierwszy dzień minął a ja mam już dosyć wszystkiego...co chwilę kropelki,odciąganie pokarmu a rezultatu żadnego wiem,że jeszcze muszę zaczekać.Tylko ja nie mogę potrzeć jak moje dziecko nie może się spokojnie najeść widać wyraźnie,że coś mu nie pasuje w moim mleku. Jeszcze trochę i się poddam...dla mnie te dwa miesiące to ciągła walka z "karmieniem"Mam łzy w oczach jak widzę gdzieś na spacerze u lekarza,że inne dzieci jedzą spokojnie miarowo z piersi dłuższy czas:((( Płakać mi się chce,że jestem beznadziejną matką i nie moge nawet nakarmić swojego synka:( Musiałam się wygadać bo teraz chyba wiem,że powoli to jest koniec mojego karmienia.
  • d.o.s.i.a 12.07.12, 11:45
    > as:((( Płakać mi się chce,że jestem beznadziejną matką i nie moge nawet nakarmi
    > ć swojego synka:(

    Jaki jest zwiazek miedzy tym jak karmisz syna, a tym jaka matka jestes? No wez sie zastanow.
    To wcale nie musi byc koniec Twojego karmienia. Wiele dzieci ma przejsciowe problemy brzuszne, z ktorych wyrasta. Mozesz sprobowac przejsc na mleko modyfikowane, a swoje mleko odciagac i mrozic, zeby podtrzymac laktacje. Zobacz, czy sytuacja sie uspokoi na modyfikowanym, a swoje podawaj od czasu do czasu i obserwuj reakcje. Jak dziecko podrosnie i zacznie sobie radzic z laktoza, to bedziesz mogla z powrotem przejsc na piers.
    Naprawde jest wiecej rzeczy na tym swiecie wazniejszych od tego jak karmisz dziecko.
  • won-ia 12.07.12, 12:09
    Dzisiaj poszłam zważyć małego na wadze której zawsze waże i przybrał tylko 130g w 2tyg. Już mam dosyć. Mały nawet Nutramigenu nie chce a z piersi popije kilka łyków i koniec. Co mam robić aby wypił z piersi albo nawet z butelki???Przecież on musi rosnąć. Widać,że coś mu jest,chciałam podać mu wodę czy chodzi a smak a on nawet nie chce ssać.
  • justyna.mama 12.07.12, 12:26
    Bidulka, wiem jak sie czujesz, bo u nas jest podobnie. Ja jeszcze podaje gastrotuss baby na wypadek, gdyby powodem byl tez refluks.Dzis w nocy jadl tez tak beznadziejnie jak w dzien. Jeszcze poczekam, zobacze co bedzie za 4 tyg. U nas byl tydzien, gdzie wcale nie przybral, potem zaczelam podawac delicol i ten gastrotuss baby i troche sie polepszylo(z minuty ssania na 3-4 min ale nie za kazdym razem). Teraz przyrost w tym tyg to 130g, czyli w dolnej granicy normy. Musimy sie uzbroic w cierpliwosc, trzymam kciuki za Was:)
  • won-ia 12.07.12, 13:11
    Tylko,że do 2,5miesiąca przybierał prawidłowo teraz zaczęło się coś dziać. Mimo prężeń i krótkiego ssania przyrosty były ok 240-300g n a tydzień. U mnie jest coraz gorzej boję się,że zacznie spadać z wagi:((( a takie dziecko potrzebuje rosnąć. Mimo,że chciałam karmić to teraz gdyby chciał Nutramigen pic to podałabym mu:(Byle by nie cierpiał przy ssaniu
  • pistacja01 12.07.12, 13:40
    Moja corka miala nietolerancje laktozy. Niesttey dosyc pozno zdiagnozowana i meczylysmy sie tak 3 miesiace:( Kazde karmienie to byl koszmar. Zaczelo sie jak miala ok 2 tyg. a przeszlo samo ok 3,5 mies. Karmilam caly czas tylko piersia, nie bylo wtedy jeszcze delicolu. Na szczescie po tych 3-4 miesiacach jak wszystko przeszlo, kupy sie unormowaly, to zaden slad po tej nietolerancji nie zostal (dzis corka ma 5 lat).
  • won-ia 12.07.12, 13:51
    Dziękuje za takie wypowiedzi:) Ja mam wrażenie ,że jest coraz gorzej:) A mały ma 3miesiące.U ciebie karmienia też tak wyglądały 1-3minuty ssania i koniec albo kilka łyków? ja się boje,że się odwodni:(
  • justyna.mama 12.07.12, 16:05
    wlasnie lekarz mi mowil ze to mija w tym mniej wiecej czasie. mam nadzieje ze i u nas tak bedzie.
  • won-ia 12.07.12, 18:43
    justyna.mama napisała:

    > wlasnie lekarz mi mowil ze to mija w tym mniej wiecej czasie. mam nadzieje ze
    > i u nas tak bedzie.


    Też mam nadzieje:) A Twój synek krztusi się? Bo mój tak i jak się zakrztusi to dalej nie je:( I od kiedy masz zdiagnozowaną nietolerancje laktozy? Przybierał Tobie dobrze i w pewnym momencie zaczął mniej czy od tych cyrków przy piersi mniej zaczął przybierać?I jak się zachowuje między karmieniami? Sorki,że tyle pytań ale mam wątpliwości dużo.
    Dzisiaj mam naprawdę straszny dzień po tym ważeniu:(( Wychodzi 65g na tydzień:(((
  • justyna.mama 12.07.12, 21:39
    Cyrki urzadza od dawna gdzies tak od 3tyg zycia, a przybieral pomimo tego dobrze po ok250-300g na tydz.Dopiero od trzech tyg jest taka masakra, jeden tydzien wcale nie przybral i ssal po minucie albo mniej.Teraz ciut lepiej jest bo delicol i te odciaganie chyba dziala.ssie po 3-4 min i przybral ok 130na tydz. Dzis mamy gorszy dzien, jest marudny je byle jak, tyle ze we wtorek bylo szczepienie na pneumokoki, moze to od tego.Maly krztusi sie czasem ale nie widze jakiejs roznicy w ssaniu, czasem dalej ssie czasem nie.
  • justyna.mama 12.07.12, 21:41
    A miedzy karmieniami zachowuje sie dosc fajnie troche polezy na lezaczku i poguga, troche sie posmieje ,troche pomarudzi , ze spaniem troche gorzej bo tylko zasnie to zaraz sie wybudza, nie wiem czy to od tej nietolerancji czy nie.
  • won-ia 13.07.12, 07:24
    justyna.mama napisała:

    > A miedzy karmieniami zachowuje sie dosc fajnie troche polezy na lezaczku i pogu
    > ga, troche sie posmieje ,troche pomarudzi , ze spaniem troche gorzej bo tylko z
    > asnie to zaraz sie wybudza, nie wiem czy to od tej nietolerancji czy nie.

    Mój identycznie się zachowuje. I mnie zwodziło bo nie płakał cały czas po karmieniu i myślałam,że najada sie w 3min:(((
  • won-ia 13.07.12, 09:02
    Jeszcze jedno pytanie:) Czasami się zdarza,że podam delicol a mały wkłada brodawkę do ust i nie chce ssać to podać przy następnym karmieniu czy nie. Pisze na ulotce,że przed karmieniem a on nie zawsze chce chociaż trochę possać i nie wiem czy tak często można podawać? od 6 possał 1min teraz śpi:( czuje,że laktacja mi spała.
    Kurcze ale nabijam posty ale chyba można się wymieniać doświadczeniami:)Zauważyłam twój wątek który założyłaś 1.07 wszyscy próbowali ciebie uspokoić odnośnie kup a takie normą nie są. Teraz to wiem a pediatra też mi wciskała,ze jest ok a ja czułam,że nie jest.
  • justyna.mama 13.07.12, 09:32
    ja jak mi maly wezmie delikol a oszuka mnie z jedzeniem, tzn pokazuje ze chce a jak daje mu piers to nie ssie, to przy nastepnym nie daje.Nie wiem czy dobrze. Kurcze jakie to ciezkie jest. Dzis w nocy tez nie chcial jesc, na razie jeszcze sie jakos trzymam, ale jest trudno.
  • won-ia 13.07.12, 12:45
    justyna.mama napisała:

    > ja jak mi maly wezmie delikol a oszuka mnie z jedzeniem, tzn pokazuje ze chce a
    > jak daje mu piers to nie ssie, to przy nastepnym nie daje.Nie wiem czy dobrze.
    > Kurcze jakie to ciezkie jest. Dzis w nocy tez nie chcial jesc, na razie jeszcz
    > e sie jakos trzymam, ale jest trudno.

    Jak tak czytam o nietolerancjach laktozy to nie koniecznie to mija po 3miesiącu. Często dłużej się utrzymuje...nasze dzieci mają nasilone objawy nie mogą się najeść,kupki itp. Boję się,że to dłużej potrwa...Dzisiaj podałam rano 30ml nutramigenu z łyżeczkio bo nie chciał mi z piersi:( Tyle samo odciągnęłam. Może będę podawać 2xdziennie po 30ml i jeszcze nardziej ogranicze laktoze i szybciej wyjdzie z tego.
  • justyna.mama 13.07.12, 13:18
    Kurcze mam nadzieje ze nie potrwa to dluzej. Zapisze sie na wizyte do naszego prof. i zobacze co on powie( pojde za trzy tyg, chyba ze sie wszystko nprawi do tego czasu). Jak podziala to u ciebie to daj znac, ja wlsnie ide zmienic pieluche malemu, wlasnie zrobil juz piata dzis wodnista kupke :(
  • won-ia 13.07.12, 13:39
    justyna.mama napisała:

    > Kurcze mam nadzieje ze nie potrwa to dluzej. Zapisze sie na wizyte do naszego p
    > rof. i zobacze co on powie( pojde za trzy tyg, chyba ze sie wszystko nprawi do
    > tego czasu). Jak podziala to u ciebie to daj znac, ja wlsnie ide zmienic pieluc
    > he malemu, wlasnie zrobil juz piata dzis wodnista kupke :(

    Niewiem skąd czerpiesz siły...Widać,że silna kobieta z Ciebie:) Mój tak często kupek nie robi chyba,że poje sobie dłużej...Ja te 30ml 2x dziennie potrakuje jako lekarstwo na tą nietolerancje:( Słuchaj a jeżeli nasze maluchy zaczęłyby spadać z wagi to trzeba już napewno przejść na mm? Ja w czwartek mam wizytę u niby dobrego gastrologa w Poznaniu i zobaczymy co on powie. Laktacja Tobie nie siadła. Bo ja po każdym "pseudo karmieniu" 1-2min odciągam tylko 10-20ml tydzień temu to z piersi mi się wylewało.
  • justyna.mama 13.07.12, 13:42
    jeszcze nie siadla, ale nie wiem co bedzie jak tak dalej pojdzie.U nas od wczoraj nastapila jedna zmiana.Kupki sa bardziej'ciche' nie sa strzelajace, tylko takie wyplywajace ciszej. Nadal jednak o bardzo wodnistej konsystencji. Napiszesz do mnie na maila? moze wymienilybysmy sie telefonami? justysiakucinska@wp.pl
  • won-ia 13.07.12, 14:21
    justyna.mama napisała:

    > jeszcze nie siadla, ale nie wiem co bedzie jak tak dalej pojdzie.U nas od wczor
    > aj nastapila jedna zmiana.Kupki sa bardziej'ciche' nie sa strzelajace, tylko ta
    > kie wyplywajace ciszej. Nadal jednak o bardzo wodnistej konsystencji. Napiszesz
    > do mnie na maila? moze wymienilybysmy sie telefonami? justysiakucinska@wp.pl
    Przesłałam numer teleofnu na meila:) Chętnie pogadam. Czekam na Twój numer też:)
  • mruwa9 12.07.12, 23:09
    a smoczek dziecko zna? Uspokajacz, butelkowy, jakikolwiek?
    3 -4 miesiace to moment, w ktorym wiele niemowlat zamienia wielogodzinne maratony przy piersi na system "najadam sie w 5 minut", wiec samo to nie musi byc problemem. Dodatkowo na nerwowosc dziecka moze wplywac twoj stan psychiczny, nadmierne koncentrowanie sie na kwestii karmienia, zbyt czeste wazenie.A im bardziej ci zalezy, im bardziej sie starasz, tym bardiej sie napinasz, przez co wyplyw pokarmu moze byc utrudniony, ale przede wszystkim- dziecko odczuwa twoje napiecie, stres i reaguje dokladnie tak samo, jak ty: nerwowoscia.
    Co z tymi smoczkami?
  • won-ia 13.07.12, 07:20
    Justyna dziękuje za wyczerpującą odpowiedź:))) Zastanawiam się czy mały nie ma od urodzenia bo zawsze po karmieniu mi płakał myślałam,że niedojada więc odciągałam i podawałam strzykawką a w 3tyg. zaczęły się takie cyrki przy piersi. W czwartek idę jeszcze do innego gastrologa(oczywiście prywatnie) i porównam co on ma do powiedzenia.

    murawa podałam wcześniej link do mojego problemu który trwa ponad 2miesięce i tam napisałam,że znał 3-4tyg. i używałam na spacerze 1 raz dziennie.Tutaj nie jest problemem smoczek. dziecko mało przybiera chce ssać mimo,że jest głodne a nie może. Wczoraj próbowałam z butelki podać mleko mm i wodę też nie chciał więc tutaj nie leży problem.
  • won-ia 13.07.12, 07:27
    Jak to jest z tą nietolerancją laktozy? Męczyć dziecko i czekać aż się poprawi mimo,że bardzo słabo przybiera?Rzeczywiście to mija?
  • markoco29 13.07.12, 08:23
    won-ia: z tym dramatyzowaniem na temat przyrostow bym jeszcze chwilke poczekala: w Twoim 1wszym poscie piszesz ze do tej pory przybieral po 240 na tydzien, potem 240g w 11dni (czyli tez dobrze), Przestoj nastapil w ostatnich 2tyg. Moze to byc przypadek (inna waga, na ktorej wazylas, kupa, itp). Zwaz dziecko za tydzien i sprawdz jeszcze czy jest zdrowy (np. uszy).
    Glowa do gory!
  • won-ia 13.07.12, 08:33
    markoco29 napisał(a):

    > won-ia: z tym dramatyzowaniem na temat przyrostow bym jeszcze chwilke poczekala
    > : w Twoim 1wszym poscie piszesz ze do tej pory przybieral po 240 na tydzien, po
    > tem 240g w 11dni (czyli tez dobrze), Przestoj nastapil w ostatnich 2tyg. Moze t
    > o byc przypadek (inna waga, na ktorej wazylas, kupa, itp). Zwaz dziecko za tydz
    > ien i sprawdz jeszcze czy jest zdrowy (np. uszy).
    > Glowa do gory!

    Wczoraj ważyłam na tej samej wadze i przybrał 130 w 13dni:(((Więc jeszcze mniej niż napisałam w pierwszym poście. Wtedy ważyłam u gastrologa i to była inna waga. Uszy ma zdrowe laryngolog-zaliczony:) jedyne co mi przychodzi do głowy to był przeziębiony 2tyg. temu i może to spowodowało mniejszy przyrost ale od kilku dni do południa prawie wogóle nie ssie:(
  • justyna.mama 13.07.12, 09:34
    Moj tez byl przeziebiony 2 tyg temu i tez myslalam ze to moze przez to, ale on juz zdrowy a cyrki trwaja.
  • myszuniek 10.08.12, 23:20
    Witam Was. u na te same problemy od 3 tygodnia życia. gdy Pola miała 6tyg pediatra stwierdziła ze szybko sie najada. kazała dawac smoka. ja dalej szukałam przyczyny płaczu, wyszedł refluks i prawdopodobnie nietolerancja. Pola ma teraz 16 tygodni i nadal płacze przy karmieniach czasami mniej. znalazłam kilka sposobów które pomagaja: mocno zawijam przed karmieniem, karmie na piłce gimnastycznej i bujam delikatnie, karmie przed spaniem, odciągam mleko. delikol u nas powodował płacze w nocy odstawiłam (zostało mi 6 opakowań moze komus by sie przydało) Co u Was dziewczyny jak Wasze dzieciątka?
  • won-ia 11.08.12, 08:23
    Witam:) Mój ma 17tyg. i nadal jest koszmar z karmieniem:( Nawet minute nie ssie w dzień:( W nocy zdarza się,że czasem dłużej poje. Ja już jestem gotowa przejś na mm ale mój synek nie toleruje butelki za dużo te nasze karmienia mnie kosztują... Gdyby załapał butle nie wahałabym się dzisiaj i podawałaby mu ten Nutramigen jakby mu miało pomóc. Nam bujanie owijanie nie pomaga jest źle...u mnie jeszcze słabo przybiera bo 70g na tydzień od 2,5m.ż:( Od paru dni daję mu z łyżeczki 60mlx3karmienia mm aby troszkę więcej zaczął więcej przybierać. Tobie nie kazali ograniczyć piersi? Masz karmić i czekać aż przejdzie?
  • myszuniek 11.08.12, 11:23
    ja dowiedziałam ze ze to objawy nietolerancji z Waszego postu. jak chodziłam do pediatrów to słyszałam ze to alergia np na truskawki bo Pola miała tak strasznie odparzoną pupe , ze sie najada szybko, zeby podac smoczka. był taki okres ze w dzien Pola w ogóle nie jadła tylko w nocy co 2 godziny. sama poszłam na usg tam dowiedziałam sie ma za krótki przełyk. jak miała 10 tygodni znalazłam homeopatke, dobrała nam lek, na poczatku chwilowo było gorzej a pózniej stopniowo lepiej. podaje tez priobiotyk SANPROBI i biogaje.. jak bys chciała sprobowac skonsutowac sie z homeopata to podam swoj nr 601869911. teraz jest tak ze zdarzy sie ze ładnie zje życze Twojej dzidzi zdrówka
  • won-ia 11.08.12, 11:48
    Mój pediatra też bagatelizuje do tej pory mój problem. Sama musze szukać pomocy dla mojego dziecka. Też nam wmawiano,że szybko się najada,że jest niejadek itp. Ja ewidentnie widze,że małemu w trakcie karmienia coś dolega:( Za krótki przełyk? Na to leki dostałaś?Przez to dziecko może też mieć trudności w jedzeniu? Mój nie ma typowych biegunek,które oparzają mu pupę więc ma inne objawy. Prężenie przy piersi,słabe przybieranie na wadze,bulgotanie w brzuszku w trakcie karmienia. Probiotyk też podaje (Dicoflor) Delicol podaje bo została mi jeszcze buteleczka ale już dodatkowych nie będę kupować bo nie widzę,żadnej różnicy aby było lepiej...
  • d.o.s.i.a 11.08.12, 13:53
    > w dzień:( W nocy zdarza się,że czasem dłużej poje. Ja już jestem gotowa przejś
    > na mm ale mój synek nie toleruje butelki za dużo te nasze karmienia mnie koszt
    > ują...

    To problem wielu dziewyczyn, ktore idac za radami tego forum boja sie butelki jak diabel swieconej wody, a gdy chca ja podac to sie okazuje, ze dziecko jej nie toleruje.
    Zaufaj swojej intuicji.
  • archeopteryx 11.08.12, 12:15
    Mój synek ma 5 tygodni i od niecałego tygodnia trwa u nas koszmar związany z karmieniami. Podczas karmienia jest dokładnie tak jak piszecie - płacz, prężenie się, bulgotanie w brzuszku, odrywanie się od piersi, szarpanie. Niejednokrotnie w ogóle nie jestem w stanie go nakarmić i ryczę z nim razem. Przyrosty wagi póki co są w porządku. Kupy jednak niezbyt piękne - częste, wodniste i pieniste, żółte. Piszę, że od niecałego tygodnia jest źle, ale wcześniej też nie było zupełnie okej, bo problemy z brzuszkiem trwają od urodzenia. Sądziliśmy, że to kolki, podawaliśmy leki z symetikonem, ale one tylko pogarszały sprawę. Od mniej więcej dwóch tygodni podaję delicol kilka razy na dobę, a od przedwczoraj karmię systemem takim, że przystawiam mniej więcej co godzinę - półtorej i po 3 razy pod rząd z tej samej piersi (mam bardzo dużo pokarmu, który tryska pod ciśnieniem jeszcze dodatkowo utrudniając karmienie), żeby "ominąć" mleko I fazy. Trudno powiedzieć czy jest lepiej, w każdym razie w przyszłym tygodniu na pewno czeka nas wizyta u gastroenterologa. Podziwiam Was za determinację by karmić mimo wszystko. Gdyby mój synek umiał jeść z butelki pewnie nie wahałabym się podać mu Nutramigen, ale on zupełnie nie wie o co chodzi z butelką, więc nie mam wyboru-muszę go karmić, chociaż jestem kompletnie wykończona fizycznie i psychicznie, a jeszcze długa droga przed nami, zakładając, że problem mija w 4 miesiącu życia dziecka.
  • won-ia 11.08.12, 14:52
    Dosia gdyby mój tylko załapał butelkę to bylabym szczęśliwa teraz...woli biedaczek się męczyć niż sobie ulżyć...jedyne co mogę zrobić to podać mm z łyżeczki ale to są małe ilości bo on też nie chce jeść. Ma poprostu uraz do jedzenia bo kojarzy to z bólem. Gdybym wiedziała co mnie czeka już dawno przeszła bym na Nutramigen. Trwa to już ponad 3miesiące on się męczy i ja płacze z nim:( Też widzę,że niektóre dziewczyny na forum wszystko uważają na normalne przy kp.

    Nie jestem pewna czy problem mija w 4miesiącu...mój w środę skończy 4 i poprawy nie ma.
  • myszuniek 11.08.12, 20:49
    na krótki przełyk przepisała syrop gastrotus ale nie podawałam, kolejna chemia, u nas np delikol tez nie pomógł, Pola budziła się w nocy wierciła przy karmieniu i odstawiłam. teraz tylko odciągam i bujam na piłce w trakcie karmienia naprawdę pomaga.
    Ja miałam podobna sytuacje synkiem 3 lata temu ale wtedy nie wiedziałam ze to nietolerancja laktozy bo nikt z lekarzy takiej diagnozy nie postawił a byłam u wielu prywatnych nawet znanego w wawie gastroentrologa dziecięcego ale powiedział ze według niego wszystko jest ok. kazali tylko przejsc na bebilon pepti bo uznali ze to od alergii a jak on tez uczulał na nutramigen. ale niestety Kubuś nadal płakał przy karmieniu pamietam ze zapisywałam sobie każdego dni ile zjadał było dużo ponizej zaleceń. w wieku 7 miesiecy nie miał wogóle odpornosci (podawałam cały czas priobiotyki) wkółko chorował, nawet leżał w szpitalu bo niewiadomo skąd zrobił się ropień na kolanie-operowali go. Dlatego teraz walcze o karmienie piersią i wiem ze chociąż płacze to predzej czy póżniej bedziej lepiej a z nutramigenem na pewno nie bo to chemia a nie pokarm. Bądzcie dzielne Mamusie. mleko to najlepsze co możecie dac swoim maluszkom.
  • 2ewelina77 15.09.12, 15:28
    Kochane, i jak u Was? bo ja mam ten sam problem :( problem z jedzeniem zaczął się odkąd F skończył 3? tygodnie, potem (po szczepieniu, mały miał prawie 3 miesiące) doszło straszne odbijanie ze zwracaniem treści żołądka, a teraz jeszcze rzadkie, nagazowane kupy ( przedtem były co 5 dni, teraz codziennie, albo i dwie) . Dzisiaj beka na mexa, męczy się ;( i zwraca ;(
  • won-ia 16.09.12, 13:22
    Witam. U mnie bez zmian:( Mały pręży się i płacze przy piersi. W dzień już praktycznie nic nie chce z piersi pić (nie dziwie się!) Mały ma totalny uraz do jedzienia. Chciałam zacząć rozszerzać dietę ale ma odruch wymiotny na marchewkę. Jedyne co mu podaje to w ciągu dnia ok 60-90ml(Nutramigenu+ Bebilonu pepti) 3 razy dziennie z łyżeczki bo z butelki nie chce. W nocy budzi się co 2h popije z ok 1-6minut i tak w kółko:( Jedynie co to zaczął mi ładnie przybierać bo ma 5miesięcy i waży ok 8kg:)
    Mój synek też się męczy beka czasem zwraca boli go brzuszek i niewiem czy mu to przejdzie...już nadziei żadnej nie mam gdyby chciał pić z butelki to nie wachałabym się i przeszła na mleko lecznicze po to,żeby normalnie jadł i a okrasy czuwania spędzałby na bawieniu się a nie na płaczu,że boli go brzuszek:(
  • 2ewelina77 16.09.12, 14:31
    rozumiem Cię doskonale, chociaż jak mały przybiera, to najważniejsze, mój ma 3 miesiące i 6kg i przybiera ostatnio słabiej
  • justyna.mama 16.09.12, 20:28
    U mnie tez na razie nie jest super.Maly ssie doslownie 3-4 min.Jedyna poprawa to kupki, sa wprawdzie nadal dosc wodniste, ale pojawilo sie w nich sporo bialych grudek i spi troche lepiej w dzien. Waga niestety zwalnia do ok 500g na mies, choc w tym okresie(ma prawie 5 mies.) dziecko juz tyle nie przybiera.Maly wazy ok 7kg.Co do refluksu, to malemu ulewa sie raz do dwoch razy dziennie, tak troszeczke tylko.
  • lee-luu 13.10.12, 14:50
    won-ia miałam tez problem z moja pierwsza corka.. byla cały czas na piersi i nietolerowała nic silikonowego a musiałysmy przejsc na MM bo niała nietolerancje laktozy i prawie cała dobe płakała z bolu. kupiłam chyba 6 rodzajów butelek i sprawdziła sie najtańsza NUK'a z kałczukowym smoczkiem takim jakby brazowym. załapała a potem juz z każdej butelki. spróbuj z innymi butelkami.. kazda ma inny smoczek moze Twojemu dziecku nie pasuje....
  • won-ia 16.10.12, 11:58
    My nadal się kulamy na piersi +rozszerzanie diety. Zauważyłam chcąc ograniczyć pierś robiłam mu rano kaszkę na Nutramigenie i czesto wymiotował dostał jakieś wysypki,był bardzo niespokojny. Teraz robię na Bebilonie pepti i jest ciut lepiej. Powiedz mi jak przeszłaś na mm lecznicze przeszło Twojej córci prężenie przy karmieniu,marudzenie lepiej spała?Gdybym wiedziała,że napewno pomoże to przeszłabym całkowicie na BP bo Nutra odpada źle reaguje na niego. Mój już umie pić z butelki bo popija warzywa wodą. Tylko mleka nie chce za bardzo pić 30ml i koniec. Jakie piła mleko Twoja córka? Mój ma 6 miesięcy i tak 6 miesiąc się "męczymy karmiąc" synek jest niespokojny ja nerwowa bo nic nie je i tak w kółko:( Pierwszą córkę karmiłam bez problemu i to była przyjemność a teraz każde przystawienie małego kończy się biciem mnie po klatce piersiowej.
  • Gość: pania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.14, 13:54
    bardzo zależy mi na odświeżeniu tematu. zastanawia mnie, jaki był finał z nietolerancją laktozy? czy przeszła? mój maluch ma niespełna 7 tygodni i zastanawiam się, czy go męczyć, czy przejść na mieszankę.
  • Gość: maddie IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 30.06.14, 13:58
    A myslisz ze go meczysz?
    Czym?
    Jak?
    I co sprawia, ze tak wlasnie myslisz?
  • Gość: pania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.14, 22:44
    mój maluszek od 2 tż cierpi na bóle brzucha, brzuch wzdęty, gazy, wieczorne krzyki, niemożność zaśnięcia. rozdrażnienie, płaczliwość. było robione badanie kału, nie wyszła jeszcze wówczas nietolerancja.
    od ok. 4-5 tż biegunka (zielone, strzelające kupki, o kwaśnym zapachu, pielucha zmieniana niekiedy co trzy minuty), oprócz tego objawy jak wyżej, dziecko nie nawiązuje w ogóle kontaktu z otoczeniem, nie chce ssać piersi, pręży się, "dziobie" ustami pierś, bo głodny, ale nie zasysa, bo widać, że ssanie sprawia mu ból. jak już coś zje, to po ok. godzinie potrafi obudzić się z wrzaskiem z bólu. ponowne badanie kału wykazało 2% ciał redukujących i ph 5,5, czyli nietolerancję laktozy. wprowadzenie pół na pół z piersią Nutramigenu niewiele pomaga. po kilku dniach stosowania ulga, bo ustępuje biegunka, kupki nie ma dwa dni, ale jak się pojawia, to nadal kwaśna i pienista, pierwsza papkowata, kolejne już strzelające.
    czy jest szansa, że objawy ustąpią? nie wiem, czy starczy mi determinacji na walkę o dalsze karmienie piersią, widząc, że maluch to odchorowuje. daleko mu do wesołego, fikającymi nóżkami bobasa.
  • ewelina.90 09.07.14, 20:18
    U mnie nietolerancja nadmiaru laktozy: pieniste, strzelające kupy, odparzona pupa (zmiana pieluch, mycie woda pomagało minimalnie), straszne gazy, ból brzuszka. Jak zaczęłam odciągac Maluch jadł dłużej, pupa się zagoila, gazy szły bez takich problemów. Odciągalam 10-20 ml. Dziewczyny z forum sugerowały,żeby nie odciągac tylko podać delicol. Wg ulotki powinnam podawać 8 kropel. Zmniejszalam ilość i teraz daje 3 krople, ale to chyba za mało bo pupa trochę się odparza. Jem prawie wszystko. Poprawa była w przypadku Maluch bardzo szybko.
  • hermenegilda_zenia 09.07.14, 22:52
    Dobra napiszę po raz n-ty, bo widzę, że chociaż temat możliwości kp przy nietolerancji laktozy pojawia się non-stop to nikt z zainteresowanych nie przeszukuje forum, aby się czegoś dowiedzieć i niepotrzebnie nie zakładać kolejnych wątków. Mój syn ma nietolerancję laktozy i karmiłam go piersią z powodzeniem 2 lata, przez pierwsze 6 miesięcy wyłącznie piersią. Delicol rzeczywiście zawiera laktazę i teoretycznie pomaga, ale przy dziecku takim jak moje, czyli przyssanym do piersi 24 h/dobę w pierwszych miesiącach, szybko doprowadziłby mnie do bankructwa, bo 1 buteleczka wystarczała na 1 maks 2 dni. Rzeczywiście trochę ograniczyłam spożywanie nabiału, który ma dużo laktozy, ale jadłam jogurt, dozwolone są kefiry, maślanka, bo mają inaczej rozłożoną laktozę niż np. mleko, za to kupowałam sery i nabiał bezlaktozowy (produkty firmy Robico, teraz mleko bez laktozy sprzedaje nawet LIDL i to w normalnej cenie). Poza tym codziennie (nawet teraz, chociaż syn ma ponad 3 lata) podawałam probiotyk i prebiotyk i skończyły się problemy z kupami i słabymi przyrostami. Nie twierdzę, że te sposoby sprawdzą się u każdego, natomiast podstawą uważam jest prawidłowe zdiagnozowanie dziecka. I nie tylko na podstawie "wywiadu" przez lekarza, tylko badań kału na nietolerancję, czyli np. występowanie ciał redukujących. Wtedy wiadomo, co dziecku dolega, a przynajmniej wyeliminować pewne hipotezy i można działać, a przede wszystkim dalej karmić piersią.
  • Gość: panizalewska IP: *.centertel.pl 10.07.14, 08:36
    to o czym piszesz to uczulenie na białko mleka krowiego, a nie nietolerancja laktozy. choćbyś nie jadła absolutnie żadnych cukrów, to laktozę we własnym mleku będziesz mieć
  • hermenegilda_zenia 11.07.14, 00:17
    Piszę o moim dziecku, które ma NIETOLERANCJĘ LAKTOZY zdiagnozowaną na podstawie kompleksowych badań, więc proszę mi nie imputować skazy białkowej wyciągając z całego wpisu jeden szczegół (zresztą najmniej ważny, bo nigdzie nie napisałam, że niejedzenie nabiału jest konieczne - ja jego spożycie ograniczyłam z korzyścią dla syna atopowca). Co do zawartości laktozy w mleku, to wiem doskonale, że będzie się tam znajdować niezależnie od diety.
  • Gość: Magda IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 14.11.14, 21:56
    właśnie czytam bo z utęsknieniem czekam kiedy moja mała wyrośnie z nietolerancji laktozy. u nas problem zaczął się około 6 tygodnia wtedy trafiliśmy do szpitala małą karmiłam miesznym ale to już inna historia. moja Zuzia była tak wzdęta żę już nic nie jadła tego dnia tylko płakała dostaliśmy skierowanie do szpitala tam odgazowali małą tyle tego było w jelitkach że do dziś się dziwie jak to się tam miejściło, ale lekarka powiedziała że to moja wina bo musiałam zjeść coś ciężko strawnego no tylko że i tak prawie nic nie jadłam bo te wzdęcia się ciągnęły już wcześniej więc odstawiłam co tylko się da. dodam ze to moje pierwsze dziecko więc pojęcia nie mam o wielu rzeczach. lekarka wypisała nas do domu kazała dawać coś na wzdęcia pilnować się z jedzeniem co by małej nie wzdymało i koniecznie postarać się przestawić ją na samą pierś i duzo masowania brzuszka No cóż łatwo powiedzieć. tak borykaliśmy się jeszcze 3 tygodnie a poprawy nie było masowałam małą prawie 24 h na dobę udało misię przestawić ją wyłącznie na pierś a poprawy nie było ciągle płakała po każdym jedzeniu nie powiem już jak koszmarnie się załatwiała i nie chodzi o to że kupki były kwaśnepieniste śluzowate i zielone, ona nie robiła kupki kilka dni a potem jak poszło to po pachy ze 2 razy z rzędu się obrobił aż któregoś dnia na widok tego że chcę ja znów masować przeraziła się no i wtedy doszłam do wniosku że wystarczy. poszłam prywatnie do lekarki opowiedziałam jej jak to wygląda od razu powiedziała że to nietolerancja zaproponowała nam krople do karmienia piersią i co drugie karmienie mlekiem z obniżoną zawartością laktozy kupiliśmy mleko i do dziś stoi w barku bo po tym jak walczyłam żeby karmić ją tylko piersią nie chciałam znów dawać butli. pierwsza butelka delikolu starczyła mi na 5 dni dziś daję 3 butelkę widzę znaczną poprawę nie jest idealnie ale myślę ze powoli udaje się nam z tego wybrnąc mała ma 3,5 miesiąca przybiera w najniższej granicy ale jest ok krople zmniejszyłam do 2 do każdego karmienia nie ważne czy pije dużo czy mało a w nocy 6 razy karmię bo budzi się co 2 godziny a przsypia 12 godzin i dodam że odstawienie nabiału nie ma wpływu na to ale zrezygnowałam z mleka bo mimo że mała nie maskazy białkowej to widzę że nabiał cięzko przez nią przechodzi. jak mogę coś poradzić to dużo cierpliwości u nas tak było że mała płakała całymi dniami i to nie ważne czy na rękach czy nie ale mieliśmy to szczęście że noce przesypiała w miarę spokojnie ma nadzieję że za chwilę będzie po problemie bo chyba dziąsła ją swędzą troszkę. mam tylko pytanie kiedy będę mogła wprowadzić jej gluten? bo podobno często nietolerancja laktozy idzie w parze z nietolerancją glutenu a ten tzreba by było w 5 lub 6 miesiącu wrowadzić
  • Gość: niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.14, 04:04
    Glutenu nie trzeba wprowadzić w 5 czy 6 mz. Zgodnie z zaleceniami do ukończenia 6 mz karmimy tylko piersią. O glutenie było tu wiele razy. Poszukaj.
  • Gość: Sylwia IP: 178.235.244.* 04.12.14, 15:27
    Witam. I ja dopisuję się do wątku umęczonych przez nietolerancję laktozy mam. Pierwsze dziecko przedstawiam z piersi na Nutramigen, gdy miał 4,5 miesiąca. Obiecałam sobie, że drugiego dziecka tak nie wymęczę... Ale ciężko rozstać się z karmieniem piersią. Przeczytałam cały wątek, będę odciągać pierwszy pokarm i od dziś podaję Delicol. Zobaczymy co z tego wyjdzie... No i ucieszyły mnie Wasze opinie na temat mojej diety, bo obecnie jestem na niemal ryżu i wodzie i tak nie da się żyć... Pozdrawiam!
  • Gość: mama dwójeczki IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.15, 14:16
    Drogie mamy..
    ja swoie dziecko "męczyłam" karmiąc piersią aż 9 miesięcy.. to było 9 miesięcy ciągłego krzyku, prężenia, wiecznego niewyspania, sfrustrowania, non stop w użyciu rurka windi..mogłabym tak wymienia bez końca.
    Przy drugim wiedziałam już , że takiego błędu więcej nie popełnię. Całą ciążę łudziłam się jednak, że może nie będzie miał takich problemów z trawieniem białka mleka krowiego i laktozy jak mój pierwszy syn. niestety już leząc na położnictwie zauważyłam pierwsze objawy, o karmienie piersią walczyłam miesiąc, stosując dietę, delicol, odciąganie- zero efektów, dziecko się ciągle męczyło- straszne wzdęcia, niespokojny sen, strzelające, wodniste, zagazowane kupki, krew i śluz w stolcu. Potem z bólem serca podjęłam decyzję o odstawieniu- wprowadziliśmy bebilon pepti, niestety w dalszym ciągu było źle, potem przeszłam na nutramigen LGG i rewelacja- dziecko szczęśliwe, niecierpiące to i mama zadowolona (mimo, że nie mogę karmić piersią:(:()
    Ciągle wyrzucam sobie jak mogłam tak długo ciągnąć tą historię przy pierwszym dziecku.. wtedy wszyscy wkoło trąbili- karm piersią,przecież to jest dla niego najlepsze-- taaak łatwo mówić, ale to ja byłam z nim cały czas, widziałam jak się męczy, prawie nie spalam.. głupiałam, nie wiedzialam co robić..
  • yumemi 01.01.15, 15:29
    A czy ktos sie przyjrzal innym potencjalnym przyczynom? Czy dzieci ssaly dobrze piers, czesto, bez smoczkow, czy dobrze przybieraly na wadze? Czy chorowaly? Dostawaly suplementy witaminowe?

    --
    -----------------------------------------
  • Gość: MamaMai34 IP: 88.220.163.* 01.01.15, 22:08
    Kiedy moja starsza córka leżała w szpitalu z zapaleniem dróg moczowych, zrobili jej badania kału, bo pielęgniarkom nie podobały się kupy i wyszła nietolerancja laktozy (ciała redukujące - 2,0). Kazali mi jedno karmienie piersią zastąpić mlekiem bezlaktozowym (miała 3,5 ms). Mała za nic nie chciała tego pić.... Kupiłam chyba 3 różne opakowania i nic. Więc dalej karmiłam piersią jak wcześniej. Inna sprawa, że oprócz dziwnych kup nie było żadnych objawów nietolerancji, bóli brzucha, ciągnęła cycek aż miło...No to odpuściliśmy. Młodsza też ma dziwne kupy, ale poza tym zadowolona, więc nie ciągnę tematu.
  • Gość: mama dwójeczki IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.15, 16:50
    Gdyby w przypadku moich dzieci chodziło tylko o "dziwne" kupki to nie widziałabym większego problemu, ale oni się zwijali z bólu, wrzeszczeli czy to noc czy dzień, tylko po odpowietrzeniu na chwilę było dobrze.
    Aaa i w celu uspokojenia prawie non stop chcieli ssać pierś, i to wszystko nakręcało machinę.
  • pinezka200 19.01.15, 13:45
    więcej na temat w wątkach
    f.kafeteria.pl/temat/f10/mamusie-dzieciatek-z-nietolerancja-laktozy-odezwijcie-sie-p_3242985
  • pinezka200 19.01.15, 13:45
    i tu
    forum.gazeta.pl/forum/w,570,155211542,,Brzydkie_kupy_i_decyzja_lekarza_Nutramigen_Pomocy_.html?v=2

  • pinezka200 19.01.15, 13:52
    http
    forum.trojmiasto.pl/Nietolerancja-laktozy-a-karmienie-piersia-z-delicolem-sa-jakies-mamy-t460138,1,160.html
  • su.ri 31.03.15, 14:26
    Mój synek, obecnie 5 tygodni od ur. miał problemy brzuszkowe, szczególnie gdy w szpitalu był dokarmiany bebikiem...męczyły go gazy. Gdy wróciliśmy do domku, sytuacja nie zmieniła się jednak, a problem zaczął narastać. Około 4 tyg. zaczął mi płakać, prężyć się i puszczać bąki podczas karmienia piersią. Kupy cały czas wodniste, luźne, raczej żółte. Pił czasami 15 minut i zaczynał płakać, a czasami już po 5 minutach. Pomagało odbicie w pozycji pionowej, noszenie chwilę, przytulanie, znów cyc, ale za chwilę znów bolący bąk i koniec karmienia. Kupiliśmy bobotic i miałam wrażenie, że jest lepiej, ale tylko trochę. Kupiliśmy delicol i zaraz minie 24 godź. a ja nie widzę poprawy, mały nadal płacze po 10 minutach karmienia,czasem dłużej czasem krócej, a w nocy jest niespokojny, wierci się i czasem przy bąku zapłacze jakby go coś bardzo zabolało, a po chwili usypia...i tak co jakiś czas się przebudza i tak do rana...ja oczywiście padam na twarz ze zmęczenia, ale nie poddaję się, jeszcze walczę, choć mam zamiar na wieczorne karmienie dzisiaj podać jakieś bezlaktozowe mleko, mam humanę SL (sojowe) i zobaczymy jak mały będzie się po nim zachowywał...Pewnie zadzwonię po położną wkrótce, niech zabierze wagę i zobaczymy co dalej.
  • Gość: Graszka IP: *.play-internet.pl 30.07.15, 16:56
    My stosujemy kropelki Kolaktaza, i przystawiam szkraba po uprzednim odciągnięciu pokarmu, tak z 15ml.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka