Dodaj do ulubionych

grzybica piersi a daktarin oral żel - pytanie!!!!

22.12.12, 12:34
Witam,
mam grzybicę i nie wiem jak z nią walczyć. Stosowałam już leki: flumycon, flucofast oraz maści: mycosolon (przepisany przez gin.), clotrimazolum oraz niemiecką maść Multilind Heilsalbe, jednak po odstawieniu leków ból zawsze powraca. Flumycon brałam przez tydzień, flucofast przez 2 tygodnie. Ból jest okropny: szczypie, piecze (miedzy karmieniami również), czasami pierś swędzi. Dodatkowo jest świecąca i czasami robi się biała. Już nie wiem, co robić - sytuacja utrzymuje się od ok. 2,5 miesiąca. Lekarze nie przepisują nic dziecku, a czytałam, że koniecznie trzeba leczyć i dziecko. Ja dodatkowo staram się ograniczać cukier, słodycze i produkty mączne, zakwaszam organizm (łykam wit. C) oraz biorę probiotyk (lacidofil). Ale ani kuracje, ani maści, ani moje zasłyszane sposoby na razie nie przynoszą dłuższej poprawy (miałam kilka dni mniejszego bólu, ale na tym się kończyło) Słyszałam, że skuteczny jest też DAKTARIN ORAL ŻEL ale boję się go zastosować bez konsultacji lekarza (mój ginekolog przyjmuje dopiero za 2 tygodnie, czyli po nowym roku), a ja nie wiem ile jeszcze wytrzymam z tym przeszywającym bólem. :(((( Czy mogę bezpiecznie zastosować ten lek u 3 miesięcznego dziecka? a jeśli tak to jak go stosować, z jaką częstotliwością? Proszę o pomoc!!! bo już nie daję rady!!! jestem u kresu sił!!! idą święta a mnie to wcale nie cieszy bo cały czas myślę o tym jak będzie bolało w czasie karmienia - to mnie powoli przerasta!!! :((((
Edytor zaawansowany
  • ania.rene 22.12.12, 18:37
    ja stosowalam tez zel u mojej teraz miesiecznej coreczki. wtedy miala ok 2-3 tyg.

    smarowalam ja w buzi i swoje brodawki przed kazdym karmieniem (czasem zapominlama). piers ladnie sie zagoila.

    --
    Rzuć wszystko i chodź się całować :)
  • grace907 23.12.12, 13:02
    A czy grzybicę potwierdził jakiś wymaz? Bo takie objawy mogą być też przy zakażeniu bakteryjnym lub ból może też pojawiać się na podłożu naczyniowym. A jeśli to rzeczywiście nawracający grzyb to bardzo ważne jest prawidłowe chwytanie brodawki by nie dochodziło do mikrourazów no i reżim higieniczny przeciwgrzybowy...
    My daktarin stosowałyśmy 3-4 razy dziennie.
  • kasiula_1409 24.12.12, 23:00
    grace907,
    wymazów żadnych nie miałam robionych, grzybicę potwierdził mój ginekolog (po objawach).
    A co masz na myśli pisząc "na podłożu naczyniowym"?
    Po nowym roku idę do gin. i poproszę go o jakieś skierowanie na badania, wymazy - o ile dotrwam do nowego roku... bo ból niesamowity...
  • fiamma75 23.12.12, 16:11
    Flukonazol brałam przez miesiąc.
    Możesz smarować sutki fioletem (roztworem wodnym) po każdym karmieniu. Smarowałam też Pimafucortem.
    Dziecku smarowałam buźkę żelem na afty - Dezaftanem.
    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • kasiula_1409 24.12.12, 22:53
    fiamma75,
    a Twoje dziecko miało pleśniawki, że smarowałaś tym dezaftanem? bo mój Mały nie ma. a ten dezaftan i fiolet to bezpieczny dla 3 miesięcznego szkraba? można stosować bez obaw?
  • fiamma75 25.12.12, 11:53
    nie miał, ale robiłam profilaktycznie, tyle że on był wtedy starszy miał 10 miesięcy. Fiolet (wodny) na pewno jest bezpieczny, stosowałam tez przy córce, gdy nie mogliśmy sobie poradzić z pleśniawkami.
    --
    My oraz Starsza i
    Młody
  • ptaszek1986 26.12.12, 21:55
    Witam ja też walczę z grzybica już od miesiąca kończę druga serie flukofastu 50mg czyli 4 tyg brania tego leku przyniosły jakiś efekt chodź i tak nie jest to tak jak powinno być piersi jeszcze trochę pieką po karmienie.A w grzybice wpedzilam się po 7 zapaleniach piersi w tym 3 leczonych antybiotykiem(duomox amoksyklaw i zinat)Moj ginekolog leczył tylko mnie nie kazał leczyć przy okazji mojego synka może jego też powinnam ale nie ma żadnej plesniawki.Aha biorę jeszcze probiotyk na odbudowanie flory bakteryjne.
  • kasiula_1409 27.12.12, 10:13
    Kurcze, 4 tyg. brania leków i małe efekty, prawda?! Ja też 3 tyg. brałam leki, ale poprawa była mała. Teraz od tygodnia nie biorę nic (oprócz probiotyku i wit. C) bo lek mi się skończył a lekarz przyjmuje dopiero po nowym roku. Przemywam piersi sodą oczyszczoną (1/4 łyżeczki sody na ok 100 ml przegotowanej wody) - wyczytałam gdzieś na forum i zaczęłam stosować. Mam wrażenie że trochę jest inaczej (przynajmniej w kwestii pieczenia). Poza tym smaruję brodawki niemieckim kremem Multilind Heilsalbe (u nas podobno odpowiednik to Lamisilat) - chociaż ten niemiecki jest z nystatyną i cynkiem. Poprawy dużej nie ma, ale coś robić do czasu wizyty trzeba...
    Mi też lekarze nie przepisali nic dla Maluszka, a wszędzie gdzie nie zajrzę i czytam o grzybicy bezwzględnie zaleca się leczenie dziecka (np. nystatyna do buzi). Tak myślę, że może w tym tkwi "błąd" naszego leczenia??? Mój synek też nie ma pleśniawek i pediatra stanowczo odmówiła podania dziecku jakichkolwiek leków. Nie wiem, czy iść do innego pediatry (choć mam wrażenie, że oni naprawdę mało wiedzą nt leczenia grzybicy mimo że ta choroba coraz częściej pojawia się przy karmieniu piersią!)? Spróbuję poprosić o przepisanie daktarin oral żel (czytałam, że się sprawdza). Chciałam go zastosować sama, ale po pierwsze jest ciężko dostępny bez recepty, a po drugie trochę się boję go zastosować bez konsultacji lekarza - chociaż dziewczyny piszą, że stosowały.
    Wczoraj miałam "załamkowy" dzień, ale dzisiaj nabieram nowych sił do walki z tym paskudztwem. Nie chcę przerwać karmienia piersią bo wiem, że to najlepsze dla mojego dzieciątka. Choć tak ciężko jest wytrwać... :((((
  • ptaszek1986 27.12.12, 20:25
    Ją też chce karmić jak najdłużej ale jak sobie pomyśle że faszeruje dziecko tymi wszystkimi specyfiki to może lepiej jakby jadł mleko modyfikowane.Daj znać jak będziesz po wizycie u ginekologa.
  • kasiula_1409 09.01.13, 22:16
    ptaszek1986,
    jestem po wizycie u ginekologa i dermatologa. Ginekolog zapisał mi (już tydzień temu) kolejna dawkę Flucofast (1 raz dziennie 50mg) + krem Daktarin do smarowania na brodawki. Dzisiaj skończył mi się lek i smaruję obecnie piersi kremem daktarin. Dodatkowo przemywam piersi po każdym karmieniu sodą oczyszczoną z wodą.
    Dzisiaj byłam u dermatologa. Pani 'zerknęła' na moje piersi i od razu wydała wyrok, że to żadna grzybica, a podrażnienie brodawek. Na to ja odrzekłam, że to już trwa czwarty miesiąc, a ona odparła, że tak będzie do końca karmienia! (brodawki są podrażnione przez ślinę dziecka!). Przepisała Borasol do przemywania piersi i Oxycort maść do smarowania. Kazała odstawić daktarin i zakupić dodatkowo jakiś kosmetyk do pielęgnacji piersi.
    I ja już nie wiem, co robić. Boje się trochę odstawić daktarin bo od dwóch dni (po ok tygodniu stosowania tego kremu) piersi znacznie mniej bolą - miałam nawet ze dwa bezbolesne karmienia! Chyba jeszcze będę stosować daktarin przez jakiś tydzień i zobaczę, co będzie. Lekarze zaczynają mnie irytować. Żaden z nich nie pokusił się o to żeby zrobić jakiś wymaz, badanie! Poszukam sama i zrobię prywatnie bo na skierowanie chyba się nie doczekam!
    Dodatkowo po karmieniu lewa brodawka robi się biała i piecze (czytałam, że to z kolei może być objaw Raynauda i dobrze jest stosować wit. B6 i ogrzewać piersi).
    A co u Ciebie? Jest jakaś poprawa? Co stosujesz?
  • malwina.okrzesik 27.12.12, 20:59
    Jak jest grzybica brodawek, KONIECZNE jest też leczenie dziecka, nawet jak nie ma objawów pleśniawek! Leczenie powinno trwać 14 dni.
    Jak nie ma poprawy, można zrobić wymaz ze zmian aby dobrze ustawić leczenie.
    Wg mnie najlepsze doświadczenie w leczeniu uporczywej grzybicy mają lekarze dermatolodzy, a nie ginekolodzy, czy lekarze ogólni.
    Dieta ma znaczenie, warto ograniczać białą mąkę, cukier słodycze,
    czosnek, jogurty pomagają
    ogólnie p/grzybiczo działa wyciąg z pestek grapefruita, doustnie, nadaje się w rozcieńczeniu do smarowania brodawki
    dobra jest gencjana.
  • kasiula_1409 27.12.12, 22:01
    Pani Malwino, dziękuję za odpowiedź i cenne wskazówki. Ja sporo czytałam o grzybicy właśnie na forach gazeta.pl. Gdy piersi zaczęły niemiłosiernie boleć, a lekarze powtarzali mi, że to minie, to zaczęłam szukać na własną rękę wiadomości wg objawów. Dopiero później dostałam potwierdzenie grzybicy u lekarza.
    Właśnie z forum wiem, że przy grzybicy należy leczyć również dziecko - nawet jak nie ma objawów w postaci pleśniawek. Problem polega na tym, że lekarze (i tu wymienię pediatrę, rodzinnego i ginekologa) nie chcą przepisywać żadnych leków dla małego. Oczywiście nie chcę uchodzić za wyrodną matkę i nie chcę faszerować maleństwa niepotrzebnie, ale mam wrażenie, że grzybica dawno by odpuściła gdyby leczone było wraz ze mną dziecko.
    Co do jogurtów, to spożywam naturalne (z probiotykiem), spróbuję jeszcze ten wyciąg z grapefruita. Gencjanę (wodny roztwór) zakupiłam jakieś 3 tyg. temu, ale bałam się do tej pory użyć. Rozumiem, że mam smarować brodawki? Nie zmywać przed karmieniem??? Nie zaszkodzi 3 miesięcznemu bobasowi?
    Spróbuję umówić się też do jakiegoś dobrego dermatologa - może on będzie miał większe doświadczenie w leczeniu tego typu schorzeń.
  • mad_die 12.01.13, 22:37
    Leki lekami, ale ogromne znaczenie ma sposób ssania - jesli dziecko źle piers łapie i źle ssie, to grzybica będzie i będzie bolało karmienie....
    Więc podstawa to korekta ssania - czy ktoś widział jak się karmicie? Czy prawidłowo dostawiasz dziecię do piersi? O tak:
    nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
    Nawet korekta o milimetr potrafi zdziałać cuda.
    A tak to oczywiście lecz i siebie i dziecko - koniecznie!
    Dactarin jest bezpieczny i działa!, a gdyby nie dactarin to fluconazole lub nystatyna, ale i dla Ciebie i dla dziecka - zawiesina najlepsza. Przekonaj lekarza, że leczenie i mamy i dziecka jest potrzebne, wydrukuj mu to:
    nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=12:candida-protocol&catid=5:information&Itemid=17
    nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=73:using-gentian-violet&catid=5:information&Itemid=17
    No i chylę czoła, że w tym bólu nadal karmisz.... Ja po jednym dniu z grzybicą miałam dość i od razu dactarin poszedł w ruch....
    --
    BadVista
  • kasiula_1409 17.01.13, 11:10
    Nikt nie oglądał nas jak się karmimy, ale wydaje mi się, że jest ok - przynajmniej teraz bo dużo ćwiczyliśmy z Małym :) (wg filmików i obrazków w internecie). Wcześniej chyba rzeczywiście niezbyt dobrze ssał. I chyba pomogła poprawa techniki ssania bo od jakiegoś tygodnia piersi przestały praktycznie boleć. Nie ma już piekącego bólu w czasie karmienia i bezpośrednio po karmieniu. Brodawki robią się jeszcze troszeczkę białe, ale biorę wit. b6. Wydaje mi się, że pomógł też dużo krem dactarin - mimo że to krem, to stosowałam - zmywałam przed karmieniem i później znowu smarowałam. Brodawki są jeszcze zaróżowione i trochę wrażliwe, ale karmienie w końcu nie jest mordęgą! Poza tym cały czas przemywam brodawki wodą z sodą i kiedy mogę, to je trochę wietrzę. Nie jest idealnie - i myślę, że ta wrażliwość może mi już tak pozostać - ale i tak jest o niebo lepiej! Mam tylko nadzieję, że koszmar nie powróci bo chyba już nie dam rady tyle wytrzymać!
    Dziękuję wszystkim za rady, wsparcie i ciepłe słowa! Są one baaaardzo potrzebne w tak trudnych chwilach.
  • mad_die 17.01.13, 14:14
    Dzielna jesteś! :)
    i dałaś radę :)
    Teraz pilnuj tylko, żeby się dziecię z piersi nie ześlizgiwało, żeby dobrze ssało cały czas i będzie ok :)
    Powodzenia!

    --
    BadVista
  • kasiula_1409 17.01.13, 18:39
    Dziękuję mad_die. :)
    Będę się pilnować bo strasznie się boję powrotu grzybicy i tego okropnego bólu. A karmienie samo w sobie jest naprawdę przyjemne i daje mojemu Szkrabowi tyle dobrego! :)
    Mam nadzieje, że wszystko będzie ok - bardzo w to wierzę (przecież nie mogę inaczej, prawda?!) :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.