• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zielony kał z dużą ilością śluzu

  • 19.02.13, 14:58
    wiem, że ten temat był maglowany naście razy ale nie mam cierpliwości szukać. I wiem również, że kupa przy kp może być przeróżna ale....Do tej pory mieliśmy kupę dość płynną,mniej lub bardziej śluzową żółto-pomarańczową z grudkami, 2-3x dziennie, w nocy spokój. Od tygodnia kupa w kolorze ugotowanego szpinaku z bardzo dużą ilością śluzu też zielonego (jak niestężała galaretka z nózek),też z grudlami, 4-5xdz, też w nocy, kał oddaje bez prężenia (syn ma 12 tyg). Zachowanie i humor ok, o dziwo przestał ulewać, nie gorączkuje, nie wymiotuje, ok 170g/tydz. Apetyt tez ok ale od ok 2 tyg jest wyrażna niechęc do ssania z prawej piersi .. Zawsze zaczynamy od P piersi i spija raz mniej raz wiecej i robi mi awanturę. Wygląda jakby nie chciał się napracować gdy leci to gęściejsze mleko. Ja "pękam" i dostawiam go do L piersi, która zwykle jest pełna. Tam mleczko płynie wartkim strumieniem, pełen luzik dla Syna. Czy to prawda, że gdy zachwiane są proporcje w przyjmowaniu mleka fazy I i II na rzecz tej I, kupa może być zielona? Co teraz robić? Zastosować jakiś probiotyk, jaki? Zbadać kał? Pod jakim kątem?
    Edytor zaawansowany
    • 19.02.13, 15:39
      Jesli dziecku nic sie nie dzieje, ma humor i przybiera, to kupy moga byc najrozniejszych kolorow.
      Dziecko ssie na zadanie, tzn kiedy chce i ile chce (bez smoczkow itp)?
      --
      -----------------------------------------
      • 19.02.13, 20:24
        Pierś jest na każde jego zawołanie.
        Smoczek w domu jest ale dziecko nie wykazuje zainteresowania. Czasami dostaje mojego palca do possania gł. jak go odkładamy do łóżeczka i się chwilowo przebudza. Namiętnie ssie łapki, może sobie coś zaaplikował? No ale jakby to było infekcyjne to raczej ogólnie by sie czuł źle.
        Co z tym probiotykiem? Dać?
    • 21.02.13, 09:24
      U mojego zredniego synka wlasnie w tym wieku bardzo nasilila sie nietolerancja pokarmowa. Najpierw wlasnie byly szpinakow kupki, potem krew. U nas jak teraz sadzimy po przeanalizowaniu wszystkich czynnikow, alergenem byly jedzone prze mnie jablka. Niby uwazane za bezpieczne - ale nie zawsze.

      A zobacz co bedzie jak odstawisz bialko krowie, czyli mleko, jego przetwory, wlacznie z maslem, i wolowine? Tak na tydzien, i obserwuj kupki.


      --
      Western economies are absolutely dependant now on the continued underpayment of women.
      Naomi Wolf

      Wiedzmowo
      • 21.02.13, 16:24
        wzbraniałam się przed tą totalną dietą bezkrowią ale czuję, że nie mam wyjścia . Dawno już odstawiłam ser żółty i mleko. Ale cała reszta jest w użytku, szczególnie masła duże jemy.... Kupy po 3 dawkach dicofloru bardziej żółte i bez tych grud śluzu.
      • 26.02.13, 00:15
        Byliśmy dziś u pediatry, bo jednak Mały czuł się co raz gorzej. Pojawiły się bóle kolkowe, bóle po jedzeniu, kupa znowu zielona, ulewanie. Na szczęście apetyt zachowany, przyrosty są. Na podstawie badania i wywiadu dr podejrzewa nietolerancję białka i ja przechodzę na dietę bezkrowią. Dała rp. na debridat i zaleciła biogaię. Dostałam rówież skierowanie na bad. moczu, kału i usg brzucha.

        Czy mleko i produkty kozie są z założenia bezpieczne w takiej sytuacji?? Co jeść by nie doprowadzić u siebie do niedoborów?
        • 26.02.13, 09:43
          Nabial to wcale nie jest jedyne ani najlepsze źródło wapnia. Ludzie nie potrzebują mleka od krów aby zdrowo sie odżywiać :-))
          Jest mnóstwo innych źródeł wapnia, zdrowszych; zielone lisciaste warzywa (jarmuz, brokuly) orzechy np brazylijskie, migdaly, nasiona (sezamu są super), soja, całe mnóstwo :-))
          Ryby tez, np Sardynki z puszki
          --
          -----------------------------------------
          • 26.02.13, 22:24
            Yumemi, wiem, że brak nabiału to nie koniec świata ale kanapka bez masełka smakuje inaczej :) Tłumaczę sobię, że to dla dobra nas obojga. Syn przestanie cierpieć a ja może dzięki temu bede przyjmowała mniej kalorii (bo odpadną np. krówki, które namiętnie pożerałam). Chociaż wolę jeść suchy chleb niż smarować kanapkę margaryną ...(aż się wzdrygnęłam...)
            Tak na poważnie to obawiam się (po przeczytaniu internetu), że owa nietolerancja bardzo nasiliła nam objawy refluksu. Zrobię zalecone usg brzucha ale chyba bardziej proforma, bo jestem pewna na 99,9%, że ten refluks mu bardziej dokucza niż nietolerancja jako taka.

            No i mam pewnie mieszane uczucia co do debridatu bo opinie są mocno podzielone. U niektórych dzieci nasilał on ulewanie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.