Dodaj do ulubionych

Każdy radzi co innego...

11.10.13, 21:20
Już sama nie wiem kogo słuchać.

Moje dziecko ma 2 tygodnie. Problem pojawił się już przy pierwszym dziecku i teraz mam powórkę z rozrywki. Wtedy zakończyłam karmienie po 3 tygodniu, obecnie nie wiem jak bedzie. Sutek w prawej piersi mam pekniety na pół, a po środku tego rowu mariańskiego malutką wysepke która, mam wrażenie, za chwilę odpadnie albo Mały Wampir ją połknie podczas karmienia. Do tego dziecko ma biały język co sugeruje grzybicę.

Dostałam leki na grzybicę dla siebie i dziecka, dostałam też Jelonet, którą zakładam na chorą piers na noc, dodatkowo w ciągu dnia smaruję obie piersi Lansinoh lanoliną, ale wcale się nie goi.

W mądrych ksiażkach wyczytałam by karmić jak najczęściej zaczynajac od mniej bolącej piersi, tylko że karmiąc tą bolącą wyję z bólu... Dlatego około tygodnia temu przestałam karmić tą bolącą w nocy - karmię nią jedynie około 2- 3 razy dziennie w dzien (tendencja spadkowa). Nic nie mogę ściągnąć laktatorem.

I teraz.. Jedna położna radzi by karmić tylko zdrową piersią przez trzy dni, kupic laktator elektryczny i ściagać z chorej (mam reczny, podobno elektryczny lepszy) i karmic sciągniętym mlekiem z butelki. Mam jednak wątpliwości...

1. Nie bardzo wierzę w cudowne własciwosci elektrycznego skoro ręczny nie daje rady
2. Jak podam butelkę Młoda moze odrzucic piers (Starsza tak zrobiła)
3. Ściągnie boli niemal tak samo jak karmienie
4. Nie mam czasu na ściąganie, w końcu mam też inne rzeczy do roboty (obiad się sam nie ugotuje, Starsza sama nie odprowadzi do przedszkola, nie wyszykuje, nie wyprowadzi na spacer, nie nakarmi itp itd)

Druga położna twierdzi ( i chyba słusznie) że karminie jedną to nienajepszy pomysł bo powrócą pocenia nocne i bóle głowy (właśnie wróciły). Nie mówiąc już o tym że chora pierś zrobiła się już dwa razy mniejsza niż zdrowa co generalnie nie wygląda dobrze. Boję się, że mleko całkiem w niej zaniknie - już zauważyłam że dziecko się denerwuje podczas jej ssania więc chyba słabiej leci. Słabiej leci, więc Młode ciągnie bardziej, cięgnie mocniej - bardziej boli, bardziej boli - mniej karmię i tak się koło zamyka. A pierś się i tak nie goi...

Juz sama nie wiem co robić? Czy odstawienie od chorej piersi na 3 dni może spowodować jej "wyschnięcie"? Raczej nie zdecyduję się na jednostronne karmienie i jesli szybko coś sie nie zmieni, tak jak przy pierwszym dziecku za chwilę skończę na butelce :(
Edytor zaawansowany
  • podkocem 11.10.13, 21:30
    P.S.
    Karmie w różnych pozycjach, spod pachy, na leżąco - bólu to nie zmniejsza.
    Młoda ładnie przybiera na wadze, straciła tylko 60g po porodzie w pierwszych 3 dniach ale szybciutko odrobiła i teraz wazy niemal 4kg (waga urodzeniowa 3780).
    --
    http://www.pah.org.pl/auto/5d6fd976864464e1a938b51c9dba99f4_w_0_h_0_c_0.jpg
  • vimi77 11.10.13, 21:58
    Ja w takim przypadku na jakieś 2 tygodnie zastosowałam nakładki silikonowe do karmienia.
    Cycki podgoiłam i wróciłam do normalnego karmienia
  • podkocem 11.10.13, 22:03
    Próbowałam, problem w tym, że mam wklęsłą brodawkę i te silikonowe nakładki są po prostu za długie, karmienie w nakładce boli jeszcze bardziej niż bez...
  • lezacybyk 12.10.13, 09:47
    wypróbuj nakładki różnych firm. Idea jest taka, że brodawkę powinno dziecko wciągnąć do środka i ona tam pod ciśnieniem zostaje, czyli właśnie idealne jeśli masz wklęsłe lub płaskie brodawki i bez nakładki boli, bo dziecko łapie zbyt płytko. Może masz za małe nakładki i brodawka jest za mało wciągana do środka?
    Ja mam płaskie brodawki i pierwsze nakładki spowodowały reakcję alergiczną na buzi dziecka a ja ryczałam (zapewne baby blues), że moje dziecko umrze z głodu, bo nie mogę karmić prosto z piersi, nie mogę karmić przez nakładki i pewnie z butelki też nie będę mogła, bo jeśli jest uczulony na silikon to smoczek w butelce ma silikon. Na szczęście okazało się, że drugie nakładki nie powodują żadnej reakcji, i już się szczęśliwie karmimy 7 miesiąc w nakładkach.
    Jeśli chodzi o laktator to ja mam elektryczny z częściami do ręcznego, czyli mogę zbudować i taki i taki. Wyszło na to, że moje piersi są anty-laktatorowe, ale zdecydowanie lepiej idzie ręcznym, elektryczny nic nie odciąga, a mam mleka dużo, że czasem aż tryska. Także lepiej zamiast od razu kupować spróbuj pożyczyć i zobaczyć, bo może być tak, że dopiero po wypróbowaniu kilku jakiś ci podpasuje
  • mad_die 11.10.13, 21:56
    Słuchać dobrego doradcy laktacyjnego, a nie położnej, która raczej mało się zna na kp....
    Jakie leki dostałaś na grzybicę? Najlepiej, jakbyś dostała coś dla dziecka do buzi i tym samym smarowała sobie pierś - najlepiej działa. Spróbuj też smarować swoim mlekiem tę bolącą pierś.

    No i oczywiście podstawa - bardzo dobrze dostawiaj do piersi. Bez tego cały trud na marne. Dziecko dobrze łapie? Głęboko w buzi pierś siedzi?

    A wędzidełko? Nie ma za krótkiego?
    Smoczki ssie?


    Podanie butelki w tym wypadku oznacza KONIEC karmienia piersią.


    --
    BadVista
  • podkocem 11.10.13, 22:13
    > Podanie butelki w tym wypadku oznacza KONIEC karmienia piersią.
    Wiem, przy pierwszym tak właśnie było. Do tego jak miała miesiąc musiałam wyjechac za granicę na kilka dni i na tym się karmienie ostatecznie skończyło.

    > Jakie leki dostałaś na grzybicę?

    Dla siebie daktarin, dla dziecka nystan (nystatin)

    Dziecko dobrze łapie? Głęboko w buzi pierś siedzi?

    Aż za dobrze, otwiera szeroko paszczę, żadna z położnych od pierwszego dnia nie miała zastrzeżen jeśli chodzi o sposób dostawiania i ssania (nauczyłam się przy pierwszym dziecku)

    Nie daję ani smoczka ani butelki, czasami ssie własne palce.
  • myszka.xww 12.10.13, 10:58
    >> Dziecko dobrze łapie? Głęboko w buzi pierś siedzi?

    > Aż za dobrze, otwiera szeroko paszczę, żadna z położnych od pierwszego dnia nie
    > miała zastrzeżen jeśli chodzi o sposób dostawiania i ssania (nauczyłam się prz
    > y pierwszym dziecku)

    Skontroluj to dobrym doradcą laktacyjnym. Mnie też się wydawało, że dobrze, ale pęknięta brodawka i brak poprawy mimo leczenia sugerują, że gdzieś jakieś niedociągnięcie jest.

    Ja przy pękniętej brodawce nie karmiłam tą piersią właśnie trzy dni, żeby brodawka miała czas się zamknąć. Ściągałam mleko na najmniejszym biegu laktatora, żeby sobie zastoju i zapalenia nie wyhodować do kompletu, smarowałam swoim mlekiem i lanoliną. Po trzech dniach zaczęłam ponowne przystawianie - ale już z większą uwagą i pilnując szczegółów - właściwego chwytania, głebokiego chwytu i odpowiednio wywiniętych warg - obu ;)


    BTW - mój też ma biały język. Obejrzany przez pediatrę nie wykazuje problemów grzybiczych.
  • mad_die 13.10.13, 11:51
    Jednak coś nie działa tak, jak trzeba, skoro ranki na piersi masz...
    Jak dziecko pierś łapie? Gdzie jest sutek? Jak skierowany? Tak jak tu:
    www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
    Nawet kilka milimetrów robi różnice, i być może że u Was o te milimetry chodzi. Spróbuj poprawić chwytanie piersi, bez tego nawet najlepsza kuracja Wam nie pomoże...

    Aha, pierwsze dziecko karmiłaś ile? 3tyg? Nie miałaś szansy się nauczyć karmić, niestety....

    Jak dziecko ssie palce, to je wyjmij i podaj pierś.

    --
    BadVista
  • hermenegilda_zenia 11.10.13, 22:01
    Co do laktatora, to JEST różnica między ręcznym a elektrycznym. Ja mam piersi laktatoroodporne i ręcznym nie byłam w stanie wycisnąć ani kropli, elektrycznym Medeli udawało mi się uciągnąć do 150 ml.
  • podkocem 11.10.13, 22:04
    Ok, to może jednak zainwestuję w elektryczny. Jaki polecacie?
  • anulka20001 12.10.13, 10:14
    Dla każdej z nad inny laktator bedzie lepszy ale generalnie Medela np mini electric ma super laktatory. Maja regulacje ssania i ściąganie nie boli. Ja polecam.
  • kam4ka 12.10.13, 11:55
    Miałam trochę podobnie przy pierwszym dziecku. Byłam przekonana, że Mała ssie prawidłowo, bo uczyłam się ją przystawiać w poradni laktacyjnej jak miała tydzień.
    Jak miała 3 miesiące, miałam objawy grzybicy i pękniętą na pół brodawkę. Okazało się, że grzybicę trzeba przeleczyć lekiem doustnym, bo miałam już grzybicę w przewodach mlecznych - ból rwący w piersi, promieniujący do łopatki (flukonazole, brane do zaniknięcia objawów + 7 dni!), Małej do buzi nystatyna. A Mała jak ją dobra położna laktacyjna przystawiła to dopiero zaczęła jeść! I wtedy nie trzeba już było żadnego laktatora, przy prawidłowym ssaniu i przeleczeniu grzybicy, pęknięta brodawka nic nie bolała, zagoiła się szybko.
    A co do laktatorów (których jednak teraz Ci nie polecam, będzie straszny ból, a podanie z buteli tylko pogorszy ssanie) - dla każdego co innego. Ja miałam Medela mini electric, dla mnie super (musiałam na samym początku ściągać), jak pożyczyłam kuzynce okazało się że ona nie daje rady nic nim odciągnąć, tylko ręcznym aventa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.