Dodaj do ulubionych

Czy to grzybica czy nie błagam o pomoc!

05.04.14, 18:29
Postaram się opisać problem jak najdokładniej bo lekarz nie potrafi mi pomóc. Liczę na inne mamy w końcu jak może pomóc ktoś kto piersią nie karmił? I proszę o poradę Panią Malwinę. Wszystko zaczęło się jakieś dwa miesiące temu. Po nocy zauważyłam na prawej piersi zaczerwienienie poniżej brodawi na otoczce, myślałam że to podrażnienie więc posmarowałam bepantenem, ale zaczerwienienie z łuszczącą się skórą bez żadnego nalotu zaczęło się rozprzestrzeniać w zastraszającym tempie. Zaczęło okropnie swędzieć-posmarowałam gencjaną na wodzie, skóra była tak sucha że brodawka pękła do krwi-odstawiłąm gencjanę, Zaczerwienienie powiększyło się i objęło cały obszar wokół brodawki niemal cały sutek. Poszłam do dermatologa stwierdził, że to zmacerowana pierś i żeby smarować sterydem i Purelanem nie pomogło. Jakieś 2 tyg potem pojawiło się dodatkowo na lewej piersi i już rozprzestrzeniło się tak że zajmuje połowę brodawki. Pediatra twierdzi że mała nie ma pleśniawek, a ja mogę smarować clotrimazolem. Nie pomogło. Pure lan i wietrzenie też nie pomógł. Poszłam do lekarza rodzinnego dostałam maść chlorochinaldin która też nie pomogła i nystatynę. Pędzlowałam dziecku buzię i sobie brodawkiskóra przestała się łuszczyć ale zaczerwienienie i straszne swędzenie zostało. Zużyłam 3 opakowania nystatyny 3 tyg kuracji i nie ma wyraźnej poprawy. Dostałam flumycon doustnie 50 mg jedna tabletka dziennie. Nie widzę poprawy.
Teraz opiszę dokładnie jak to wygląda- nie czuję bólu przy karmieniu żadnego promieniującego tylko pieczenie i swędzenie po karmieniu tak jakby ktoś przyłożył mi żelazko do sutków ale da się wytrzymać. Wydaje mi się że moja córcia ma na języku biały nalot niezupełnie naturalny ale pediatra twierdzi że nie. Dodam że karmię ją 8 miesiąc dotąd nigdy nie miałam problemu zero maceracji małą nie ma ząbków dobrze ssie. Ale sutek jest czerwony coraz bardziej swędzi i piecze niemiłosiernie najgorzej brodawka troszę pęka nie do krwi w takie jakby łuki i błyszczy się ale karmienie nie boli.
I co wy na to dziewczyny> Co pani o tym sądzi pani Malwino? Proszę mi pomóc nie mogę dzidzi odstawić bo od urodzeni nie toleruje butelki....
Edytor zaawansowany
  • cricetus 05.04.14, 20:53
    Miałam bardzo podobne objawy. Na początku objawy typowe dla grzybicy i też przeszłam leczenie przeciwgrzybicze (nystatyna + flumycon), które średnio pomogło. W końcu prawdopodobną przyczynę swędzenia i zaczerwienienia znalazłam sama - było to uczulenie na lanolinę. Jeśli jeszcze smarujesz piersi purelanem, to spróbuj zastąpić go maltanem (nie zawiera lanoliny). U mnie wg moich obserwacji było tak, że wszystko rozpoczęło się od prawdziwej grzybicy i zaostrzylo po włączeniu do akcji smarowania lanoliną. Po odstawieniu lanoliny nie musiałam już brać żadnych leków - wszystko przeszło w ciągu chyba 2 czy 3 tygodni.
  • karola10006 05.04.14, 22:10
    tylko że nie używam już maści oprócz nystatyny od miesiąca i nie jest lepiej. jest tak źle jak na samym początku leczenia. ale u masz rację że zaczęło się pogarszać gwałtownie jak smarowałam pure lanem
  • Gość: maddie IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 05.04.14, 20:59
    Swedzenie, zaczerwienienie, blyszczenie - objawy typowe dla grzyba.
    Sprobuj z dieta p.grzybiczna plus dobre probiotyki plus fluconazole, ale to juz dawke musi Ci lekarz dobrac. Dactarin tez dobrze dziala.
  • karola10006 05.04.14, 22:14
    właśnie myślałam o daktarinie oral gel-ale powiedzcie czy to możliwe że po stosowaniu daktarinu w maści clotrimazolum i nystatyny na pierś nic nie pomogło a to grzybica? czy to możliwe? żeby tak była oporna na leczenie? i po ilu dniach widać poprawę po fluconazolu?
  • Gość: kasia IP: *.range86-161.btcentralplus.com 06.04.14, 12:39
    my tez sie bujalismy z grzybica piersi. Maly zuzyl 3 butelki nystatyny. Ja na poczatku dostalam jakis antybiotyk a pozniej daktarin krem na piersi. Jako taka poprawe zauwazylam dopiero wtedy jak skupilam sie na tym co jem. Moze to nie byla do konca dieta przeciwgrzybiczna ale odrzucilam cukier i make. Po tygodniu!! juz bylo lepiej.
  • malwina.okrzesik 11.04.14, 22:43
    wygląda na to, że to raczej nie grzybica

    może wyprysk/egzema wynikający z podrażnienia albo stanowiący reakcję alergiczną? Na skutek kontaktu z czynnikiem drażniącym dochodzi do uszkodzenia bariery ochronnej skóry i powstanie reakcji zapalnej. Przydałby się znów kontakt z dermatologiem. Trzeba znależć czynnik uszkadzający, leczy się wyprysk zwykle sterydami, konieczna jest profilaktyka zakażenia bakteryjnego/
    Wyprysk mogą spowodować: detergenty, mydło, dezodoranty, kremy masci, lateks, resztki stałych pokarmów w buzi dziecka, sama ślina dziecka, leki podawane dziecku, np żele na ząbkowanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.