Dodaj do ulubionych

Rzucanie się przy piersi

14.05.14, 09:05
Witam,
mam problem z karmieniem mojego dwumiesięcznego synka, w sumie od samego początku było coś nie tak. Mały urodził się przez CC, pierwsze karmienie przebiegło rewelacyjnie, przy kolejnym panie laktacyjne stwierdziły, że maluch się nie najada i nakazały dokarmiać mm.
Po powrocie ze szpitala dużo czasu spędziłam na przystawianiu małego do piersi ponieważ bardzo zależało mi na karmieniu naturalnym i udało się.
Pierwszy kryzys przyszedł po miesiącu, synek zaczął łykać bardzo dużo powietrza podczas karmienia, ale i to udało nam sie dopracować ponieważ zmianę pozycji przy karmieniu.
No i teraz znowu coś jest nie tak, ale tylko za dnia.
Mały w dzień je co 2-3 godziny, po przystawieniu go do piersi spija tylko pierwsze mleko(które tryska samo) potem chwile possie i zaczyna sie szarpać i płakać. Na początku myślałam, że jest już najedzony, ale od paru dni zaczęłam go po takiej sytuacji przystawiać do drugiej i dopiero wtedy mały zaczyna jeść normalnie. Pierwsze mleko znowu spija szybciutko, a potem zaczyna ssać powolutku i zasypia przy piersi (ale czasami też zaczyna szarpać).
Moje pytanie brzmi z czego to może wynikać, czy pokarmu jest coraz mniej?
Dodam, że wcześniej problem dla nas nie istniał, mało tego synek najadał się z jednej piersi.
Maluszek na wadze przybiera prawidłowo przy urodzeniu 3400, potem spadek 3240, a na dzień dzisiejszy 5600. Odkąd karmię go w domu nie było sytuacji, żeby spadał na wadze.
Synek używa smoczka gdyż jest małym ssakiem, a ja nie mam możliwości siedzieć z nim przy piersi 24h na dobę, dodatkowo co jakiś czas jest karmiony z butelki ponieważ studiuję zaocznie. Myślę, że problem nie tkwi w technice ssania, ponieważ mały smoczka używa od początku i nie było z tym problemu do tej pory.
Kiedy próbuję ściągnąć mleczko z piersi po nakarmieniu synka udaje mi się może raptem po 10-20 ml z jednej piersi i to też przy dobrych wiatrach, całkowicie ściągnę 130ml więcej nie dam rady choćbym z laktatorem siedziała o kilka godzin.
Doradźcie drogie panie, co robic :(
Obserwuj wątek
    • desdem0na Re: Rzucanie się przy piersi 14.05.14, 09:08
      Dodam, że w nocy tego problemu nie ma. Mały je ok. 19-20, kolejne karmienie 12-1, potem 3-4 i od 7 rano tak jak by mi nagle pokarmu z piersi ubyło. W nocy sa przepełnione, aż bolesne w dzień.. puste flaczki :(
          • Gość: niuniek3 Re: Rzucanie się przy piersi IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.14, 18:02
            Skok rozwojowy, coś je boli, a po południu może jest przemęczone jeśli to pojawiło się nagle. A jeśli od urodzenia tak ma to pewnie mnóstwo innych rzeczy na których się nie znam.
            Tylko że ty możesz próbować przeczekac. Autorka wątku też może. Może to nie ma nic wspólnego z butlą. Tylko że jeśli ma (a niestety najczęściej ma) kolejny tydzień ze smoczkiem może oznaczać konieczność dokarmianią i początek końca kp.
            I tak najłatwiej zwalić winę na butlę bo jest najbardziej oczywista i najłatwiej z niej zrezygnować. A poprawę szybko widać.
          • yumemi Re: Rzucanie się przy piersi 14.05.14, 19:00
            Gość portalu: ilona napisał(a):

            > U nas dokładnie to samo. A nie używamy ani smoczka ani butli. Więc nie powiedzi
            > ane, że to z ich powodu. Ale tak najlepiej zwalić winę. W takim razie co w moi
            > m przypadku???

            Nie 'zwalanie winy' tylko zawsze zaczyna sie od NAJCZESTSZYCH powodow. Jesli to nie pomaga, szukamy dalej.
            Inne przyczyny takiego zachowania:
            - chore uszy - warto sprawdzic
            -w jakim wieku dziecko - warto sprawdzic czy nie zabkuje
            -wedzidelko bylo sprawdzane?
            Jak dziecko jest trzymane do karmienia? czy musi odwracac glowe (choc troche nawet) zeby zlapac piers? Opisz jak przystawiasz dokladnie.
            --
            -----------------------------------------

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka