Dodaj do ulubionych

Słaby przyrost w 2 mcu na kp

14.08.14, 21:13
Z niemowlaka odeslano mnie tutaj.

W pierwszym miesiącu przyrost ponad 900g na kp. Skonczony dziś drugi miesiąc i przyrost nieco ponad 600 g. Ja na diecie bezmlecznej i jajecznej właśnie od 2mca (skaza i azs). Córka je często (12-14, czasami czesciej i mam wrażenie że wisi na piersi) ale krótko (10 min to max, ale zawsze tal jadła). Płacze dużo, marudzi non stop, słabo śpi, nie ma stałych pór drzemek i jest mecząca. Wiem, dzieci tak mają i trzeba to przyjąć. Ale czy ten przyrost nie jest zbyt mały?? przecież zapotrzebowanie się zwiększyło w drugim miesiącu. Skąd mam wiedzieć czy ona sie
najada? Może po 2 miesiącach powinnam znaćswoje dziecko ale niestety nie wiem czy nie jest glodna. Dodam, że smok okazjonalnie (mamy sporo płaczu i bez niego jq zbikowałabym). Technika
skonsultowana i poprawna.
Obserwuj wątek
    • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 14.08.14, 22:39
      600g jest jeszcze ok - pytanie jak ssie, czy ladnie, czy szarpie sie?

      Skąd mam wiedzieć czy o
      > na sie
      > najada? Może po 2 miesiącach powinnam znaćswoje dziecko ale niestety nie wiem c
      > zy nie jest glodna. Dodam, że smok okazjonalnie (mamy sporo płaczu i bez niego
      > jq zbikowałabym)
      Bywa tak - nie mowie ze tutaj akurat tak jest - ze wydaje sie ze bez smoka nie byloby zycia a smoczek akurat poteguje to z czym nam tak trudno zyc. Moze byc tak ze bez smoka ssalaby lepiej, efektywniej i problem by sie ogolnie zmniejszyl do takiego stopnia ze idea smoka bylaby zbedna.
      Ja bym ze smoka sprobowala zrezygnowac, i zobaczyla czy cos sie zmieni.
      Co do azs - rozumiem ze wszystko jest ok skoro jest ta dieta?
      --
      -----------------------------------------
      • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 15.08.14, 00:46
        Je różnie-czasami ssie spokojnie a czasami denerwuje się i preży przy piersi. Bywa też tak że wypluwa po 2/3 łykach i płacze. Wtedy druga ppdaje i najcześciej ssie a w trakcie zmiana.
        Próbowałam bez smoka ale nie potrafie-za dużo płaczu i nerwów(jej i moich). I naprawdę checi były, zajmowałam się nią, pokazywałam świat, plus zabawki ale ona płakała. Nawet jak powisiała na pierso.
        Może i przyrost ok. Ale fakt że e pierwszym miesiacu dużo więcej przybrała a teraz mało a ptzecież zapotrzebowanie wzrosło. To jest niepokojące:(.
        • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 15.08.14, 10:15
          Je różnie-czasami ssie spokojnie a czasami denerwuje się i preży przy piersi. B
          > ywa też tak że wypluwa po 2/3 łykach i płacze. Wtedy druga ppdaje i najcześciej
          > ssie a w trakcie zmiana.
          > Próbowałam bez smoka ale nie potrafie-za dużo płaczu i nerwów(jej i moich). I n
          > aprawdę checi były, zajmowałam się nią, pokazywałam świat, plus zabawki ale on
          > a płakała. Nawet jak powisiała na pierso.

          Dla mnie to bylby sygnal ze smoczek jednak mogl juz napsuc - odstawilabym i tyle. Pare dni bedzie ciezko ale potem powinna byc poprawa. Z tego co piszesz, smoczek w niczym nie pomaga -a jednak moze pogarszac cala te sytuacje.
          Smoczki maja to do siebie ze jesli pogorsza technike ssania i czas spedzany na piersi - dziecko bedzie dostawalo mniej mleka ssajac z piersi.
          --
          -----------------------------------------
      • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 15.08.14, 15:06
        Było lepiej-spała więcej i mniej marudna choć płakała tyle samo i trudności większe z kupką miała i ogólnie z brzuchem bo prężyla się mocno. Ale jadła spokojniej. Ale moze to też kwestia tego, że mniej bodźców odbierała. Sama nie wiem.
        • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 15.08.14, 17:35
          Raczej tego ze na poczatku mialas typowa dla pierwszych tygodni nadprodukcje i dziecko nie musialo sie wysilic aby jesc. Po 4-6 tygodniu laktacja sie stabilizuje, zaczyna sie dzialanie wylacznie na popyt-podaz i tutaj z dziecmi ktore niezbyt efektywnie ssaja, zaczynaja sie schody.
          Z forumowych historii to sie czesto zbiega np z korzystaniem ze smoczkow, ogolnie niezbyt dobra technika ssania.
          --
          -----------------------------------------
    • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 17.08.14, 20:34
      Smoka juz praktycznie nie ma ale poprawy brak. Zjada to co leci łatwo, a potem sie denerwuje że powoli i ssać mocno trzeba. A może po pewnym czasie jak wyssie tego mleka faktycznie nie ma?!? I płacze przeraźlowie...
      Powoli się załamuje;(.
      • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 00:05
        od kiedy smoka nie ma?
        W zalinkowanym watku odwyk zajal chyba ze 2 tygodnie..
        Nie ma takiej mozliwosci, zeby mleka nie bylo. ZAWSZE bedzie nastepna kropla..i nastepna...i nastepna... a 20 kropli to 1 ml..itd itp. Nie ma innej opcji! Jest ssanie=jest pokarm. Czynnosc ssania odkreca kurek z pokarmem.
        Dziecko sie wkurza, bo mu sie zmienil znany porzadek swiata. Kazdy by sie wkurzyl. No to gdy sie wkurza-podniesc , utulic, uspokoic, ponowne zaproponowac piers. I tak do skutku. Z kazdym dniem bedzie lepiej.
        Ale nie wmawiaj sobie, ze z piersi nic nie leci,bo to fizycznie niemozliwe.
      • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 11:17
        Smoka praktycznie nie ma czy calkiem nie ma?:))

        [b] Zjada to co leci łatwo, a potem
        > sie denerwuje że powoli i ssać mocno trzeba. A może po pewnym czasie jak wyssie
        > tego mleka faktycznie nie ma?!? I płacze przeraźlowie...

        Nie dziwie sie, bo troche sie dziecku poprzestawialo i kilka dni zajmie zanim sie to odkreci.. jak dziecko zlapie piers do ssania tak jak ssie smoczka - niewiele poleci, jesli nie nic...
        Jak sie odrywa i placze - ponos chwile, przewin, pare minut tylko, i znow na te sama piers, i tak w kolko. Dziecko musi sie nauczyc ze jak mija pierwszy splyw pokarmu, ten super latwy i bez wysilkowy, to trzeba popracowac nad kolejnym - kazdy kolejny etap splywu mleka podczas karmienia ma coraz wiecej tluszczu - i im tlustsze do mleko tym wolniej leci. I tutaj Twoje dziecko sie wkurza bo leci powoli - i musi sie przyzwyczaic do tego.
        Pokarm jest, tylko pamietaj zasade:
        Im bardziej pusta piers - tym tlustszy pokarm
        Im bardziej pusta piers - tym szybsza produkcja pokarmu
        Trzeba dziecko nauczyc ze przy tej 'pustej' piersi tez trzeba ssac i tez mleko poleci.

        --
        -----------------------------------------
        • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 12:29
          Tak wiem, że im bardziej pusta pierś tym tłuściejszy pokarm, no ale właśnie ona nie chce ssać. Czuję, że piersi są pełne i nie opróżnia ich do końca/prawie końca.
          Ssie, potem płacz...to ukołyszę, zmienię pozycję, polulam, podniosę, znowu przystawiam...łapanie, dwa łyki i znowu to samo. To ja znowu podnoszę....i płacz na dobre:(. To cieprliwośc mi się kończy, nie mogę tego płaczu sluchać, choć tłumaczę sobie, że to dla jej dobra, bo nic nie uspokaja jej, to przystawiam do drugiej...i powtórka.
          Wiem, że trzeba ją nauczyć ssać, ale jak? Naprawdę się staram:(.
          • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 12:47
            Nie musi do konca, widac nie jest az tak glodna - wazne zeby za szybko nie zmieniac piersi na druga. Nie dawaj drugiej jesli nie oproznila pierwszej dobrze. Zrob przerwe kilka minut, i znow na te sama piers.
            Przybory sa na razie w normie, nie ma co bic na alarm, stres w niczym Ci nie pomoze.
            Masz w domu noworodka a noworodek to taka istota dla ktorego placz to jedyna komunikacja i tyle.

            Poloz sie z mala do karmienia na lezaco - i opisz dokladnie jak lezy wzgledem Ciebie, czy broda wcisnieta w piers etc Trzeba na maksa poprawic technike ssania teraz.

            Nos duzo, to jedyne jak mozesz pomoc, to mit ze noworodki spia grzecznie i nic nie robia:)

            --
            -----------------------------------------
            • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 13:45
              Staram się za szybko drugiej nie podawać bo wiem że spije znowu łatwe i na tym koniec; więc i przyrostów nie będzie.
              Technika była konsultowana w poradni laktacyjnej bo trafiłam tam z zapaleniem piersi i mówiły doradczynie że ok. Mam małe piersi ijak leżymy to trochę muszę się odchylić do tyłu ale podkładam poduchy i jest ok. Broda wciśnięta w pierś-czasami czerwona trochę pi ssaniu jest, łapie duzo otoczki, wargi wywinięte-niekiedy poprawiam górna bo się zawinie, nosek odstaje ladnie. Brzuszek i nogi wzdluż mojego ciała.
              Bywa tak że jej odchylam główkę bo właśnie nos wciska w pierś.
              A takie głupie pytanie-kiedy uznać, że pierś jest trochę opróżniona?

              oddstaje.
              • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 13:52
                Najgorsze jeszcze, że ona przysypia i tak ciumka a nie ssię. Staram sie przerwać wtedy, obudzić jakoś albo pod brodą poruszać. Ale w nocy to ciężko.
                Kiedy dziecko zje porządnie, odstawi się i jest trochę oddechu? Bo mam wrażenie, że cały dzień tylko przy piersi jest. Karmie albo zmieniam pieluchy...czy to sie kiedyś zmieni?
                • Gość: panizalewska Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.centertel.pl 18.08.14, 14:25
                  Ale to ciumkanie też jest potrzebne - wysysa wtedy tłustsze mleko, po kropelce. Nie przerywaj za wcześnie bo będzie piła głównie mleko I fazy. Być może masz taki piersiozwisowy typ dziecka, jak moja starsza ;) Młody najada się ekspresem, aż mi przykro ;)
                  Kiedy to się kończy? No zależy od egzemplarza. Niby przeważnie po 3 m-cu jest mniej zwisania, ale np właśnie starsza zwisała CIĄGLE często i długo i dużo, tak do pół roku to bardzo. Młody w ogóle nie wisi od urodzenia. ALE! Jak przestanie zwisać i leżeć i spać, to zacznie się RUSZAĆ. A wtedy to już w ogóle nie będziesz miała oddechu, aż do wyprowadzki z domu ;) Bo wtedy oczy dookoła głowy, ciągłe dostarczanie nowych wrażeń, czołganie się za dzieckiem i wyciąganie paluchów z kontaktów ;)

                  Przy starszej pierwsze 3 m-ce to było ciągłe karmienie właśnie, potem 3-6 m-cy to był taki okres idealny :) Fascynujące było wspólne wieszanie prania, gotowanie itp itd, a jeszcze nie pełzała. No i nadszedł okres 6-9 m-cy wzmożonego ruchu i już nie ma przeproś ;) A potem się rozgadała i nie zamyka buzi od skończenia 1,5 roku, od 5:30 do 21 non stop! :D
                • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 14:30
                  CIUMKANIE TO TEZ SSANIE! I ciagle trwajacy posilek!
                  Poczytaj koniecznie tez podlinkowany watek. Caly. Diewczyny przechodzily to, co ty, a final, jak najbardziej byl optymistyczny. I karmili sie dlugo i szczesliwie...
                  Inna sprawa, to gdy ty sie za bardzo spinasz i za bardzo chcesz. dziecko wyczuwa twoj stres, napiecie i reaguje adekwatnie. Jaka akcja, taka reakcja, cudow nie ma.
                  Jak nauczyc ponownie ssac? Rozbierz sie do pasa, rozbierz dziecko do pieluchy, polozcie sie w lozku. Poloz dziecko na swojej klatce piersiowej, skora do skory. Nie zatykaj piersia, pozwol zadzialac intuicji. Sprobuj sie zrelaksowac sprobujcie po prostu podelektowac sie ta bliskoscia. Jest duza szansa, ze mala sama odnajdzie droge do sutka. Duzo nos, uspokajaj bez piersi, gdy widzisz, ze mala jest wsciekla i piers tylko ja rozjusza. Staraj sie proponowac piers, gdy juz sie uspokoi.
                • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 14:46
                  Bo mam wrażenie
                  > , że cały dzień tylko przy piersi jest. Karmie albo zmieniam pieluchy...czy to
                  > sie kiedyś zmieni?

                  Niestety tak.. szybciej niz Ci sie zdaje, a wtedy skonczy sie luz i odpoczynek i bedziesz miala dziecko ktore ssie 2 minuty, raczkuje po calym domu, nabija sobie guzy i trzeba miec oczy wokol glowy :)
                  --
                  -----------------------------------------
              • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 14:44
                Mam małe piersi ijak leżymy to trochę muszę s
                > ię odchylić do tyłu ale podkładam poduchy i jest ok. Broda wciśnięta w pierś-cz
                > asami czerwona trochę pi ssaniu jest, łapie duzo otoczki, wargi wywinięte-nieki
                > edy poprawiam górna bo się zawinie, nosek odstaje ladnie.

                Lezy bokiem i Ty lezysz bokiem, tak? I brzuszek ma wprasowany w Twoj, i taka sama pozycja jest jesli karmisz na kolyske? Brzuszek wprasowany etc. Czyli ok.
                Co do otoczki, nie ma byc duzo, wazne zeby bylo w buzi dziecka wiecej dolnej (tam gdzie broda) niz gornej -te proporcje sa najwazniejsze.
                --
                -----------------------------------------
                  • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 18.08.14, 20:04
                    Też u nas takie cyrki były, tylko przyrost większy. A oprocz placzu jeszcze mnie okladala raczka po dekolcie, porzadne łupnie dostawalam! Ale wszystko minęło, teraz zaraz 13 tydzień i je spokojniej, dobrze na nia dziala pozycja na leżąco. I zmienił nam się porządek, odkąd je najczęściej po obudzeniu a nie przed snem, to jest chyba po prostu mniej marudna wtedy,nie wiem. Nadal karmien jest około 12 na dobę, nie mniej ;)
                      • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 08:21
                        Nasze przyrosty to co miesiąc 750, a wiec nic spektakularnego, w normie. Nie wiem co ona tam jadła, bo awantury były konkretne ;) wkolko przerywała i płakała i mnie tlukla. Na tym etapie np wiem ze jak jest konkretnie rozplakana i rozmarudzona to średnio bedzie chciała piers. Obecnie zdarza się to rzadko bo je chetnie po przebudzeniu, ale jak wiem ze jest na bank glodna to pomaga większe zdecydowanie z mojej strony, czyli nie subtelne drażnienie ust brodawka tylko po prostu wladowanie cycusia do buzi. No ale ten manewr wykorzystuje w ekstremalnych sytuacjach. Skuteczność powiedzmy 60% wiec nie ma się czym podniecać ;)
                        • agus7 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 10:43
                          No co Ty, nakarm z dwoch piersi, fu do wozka i idz na spacer. Teraz idealna spacerowa pogoda jest! Sobie zabierz lekkie gazetki, kocyk, zdrowe przegryzki, kawe w kubku (albo swiezo wyciskany sok - wersja eko). Mloda Ci usnie w wozku, a Ty na zielona trawke relaksowac sie! Jak odstawisz zupelnie smoczek, wszystko w ciagu tygodnia - dwoch wroci do norny. I obiecuje ze to nie bedzie trwac wiecznie!
                          • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 14:12
                            Tak robię ale jest płacz po 10 minutach. Bujanie jej nie uspokaja, wzięcie na ręce też nie, mowienie ani inne zabiegi. Wcale nie zasypia w wózku. Wiec pędem do mieszkania bo ludzie na mnie dziwnie patrzą i mi źle, ze jej uspokoic nie mogę.
                            I jak tu nie dać smoka? Łamię się i naprawdę mi ciężko bo ciągle ten płacz.
                            • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 14:58
                              cale nie zasypia w wózku. Wiec pędem d
                              > o mieszkania bo ludzie na mnie dziwnie patrzą i mi źle, ze jej uspokoic nie mog
                              > ę.
                              > I jak tu nie dać smoka?

                              Czemu masz gdziekolwiek gnac? Usiadz i nakarm, po co Ci smoczek?
                              --
                              -----------------------------------------
                                • agus7 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 15:54
                                  Czy tak było zawsze czy problemy pojawiły się dopiero jak dałaś smoczek? Mam nadzieję że juz go wyrzuciłaś? Na poczatek proponuje 3 doby na golasa z Mala w lozku, a Ty z piciem i zdrowym jedzeniem pod reka oraz lekkimi lekturami i laptopem. I dawaj piersi ile wlezie. A jak spi w nocy? Jakie ma drzemki w dzien?
                                  • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 16:21
                                    Problemy pojawiły sie po 2 miesiącu, ja wteey na dietę przeszłam. Smok był wcześniej. W 1 mcu przyrost super, a w 2 mniej niż minimum. I teraz jakiś bunt-ssać tego tłsutego mleka nie chce. Były już dwa dni na piersi non stop w łóżku praktycznie i bez smoka i wcale lepiej nie ssała. Wisi cały czas..possie,płacz, tulenie, noszenie i znowu... Mam dosyć.
                                    W nocy spi różnie-przerwy nie dłuższe niż 3-3,5h. Zje i przy piersi zasypia najcześciej. Pobudka ok 6. W dzień drzemka ok 9-10, taka 1,5-2h. I po południu przy ssanieu tak dwa razy po 15 min i tyle.
                                    • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 16:30
                                      Jak wy utulacie dziecko jak płacze i wyrywa się non stop przy karmieniu? Jak uspokajacie po szczepieniu czy wizycie u lekarza gdzie jej sie nie podoba? Jak w trakcie jazdy autem jak płacze non stop? Jak idzie wam słuchanie płaczu takiego że aż się przekręca wszystko? Zdradzcie mi magiczny sposób bo ja nie pptrafie jakoś uspokoić dziecka.
                                      Chusty nie lubi, w wózku lulanie nie pomaga. A ręce mi już mdleją. Co ma byc uspokajaczem? Czekam na informacje...bo u mnie jedybie smok działa i naprawdę staram się:(.
                                      • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 17:08
                                        Nothing - ja smoczka się nie pozbyłam, jest w użyciu i kiedy miałam podobne problemy z mała przy piersi co Ty, to mi pomógł. Ale jestem tutaj w mniejszości, nie będę dziewczyn nakręcać bo już kilka razy dostałam po głowie :) I zostałam postraszona już też nie raz na tym forum, że pożałuję i dotknie mnie Klątwa Smoka - czyli moje dziecko jak nic pierś odrzuci!

                                        A sytuacje, które opisujesz - tak, wtedy podaję smoczek.

                                        Wynika to też z tego, że moje dziecko traktuje pierś jako posiłek. Jak zje to nie chce jej dalej ssać, ale bywa że nadal chce ssać COŚ i tym czymś zdarza się, że jest smoczek. Natomiast z każdym tygodniem jej życia (teraz 13 tyg), wraz z rosnącą świadomością i zainteresowaniem światem, smoczek jest co raz rzadziej w użyciu, tylko w krytycznych momentach, które opisałaś.

                                        Mała przestała zasypiać przy piersi jakiś czas temu, bo tak jak napisałam wcześniej zmieniła nam się sama z siebie kolejność na sen-jedzenie-aktywność (wyjątek to nocna sesja od godz 19 do godzin porannych kiedy śpi stale z przerwami na jedzenie co 2-3 godziny), ale potrzebuje ssać by zasnąć i wtedy też dostaje smoczek jak ją kołyszę do snu.

                                        Używanie smoczka nie oznacza, że mama jest nieczuła na potrzebny dziecka, nie chustuje, nie nosi, nie tuli, nie buja. Czasami mam wrażenie, że tak się tutaj dziewczynom wydaje :)

                                        Zresztą dysputy smoczkowe zdarzają się na tym forum stale, również na niemowlaku, chociażby ostatnio: forum.gazeta.pl/forum/w,572,153015263,153016375,Re_czy_w_chuscie_mozna_karmic_.html

                                        Jestem pewna, że także w przypadku Twojego malucha jest to faza, zresztą jedna z wielu. Ale grunt to znaleźć w sobie spokój. Trzymam kciuki :)

                                        • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 23:45
                                          Ale jestem tutaj w mniejszości, n
                                          > ie będę dziewczyn nakręcać bo już kilka razy dostałam po głowie :) I zostałam p
                                          > ostraszona już też nie raz na tym forum, że pożałuję i dotknie mnie Klątwa Smok
                                          > a - czyli moje dziecko jak nic pierś odrzuci!
                                          >

                                          Oprawke pelna grozy i emocji sobie sama dolozylas :)- tu na forum dostalas konkretne informacje w jaki sposob u wiekszosci dzieci smoczek powoduje typowe problemy jak szarpanie przy piersi, nieefektywne ssanie, etc.
                                          Wystarczy miec podstawy wiedzy o laktacji aby wiedziec ze ssanie smoczka a piersi to dwie rozne bajki i logiczne jest to ze JESLI dziecko przenosi sposob ssania smoczka na piers to mamy problem.
                                          Reszta jest wyborem indywidualnym - jesli ktos o tym wie i nadal stosuje smoczek to jego osobista sprawa i nigdzie na tym forum nikt nikomu nie napisal 'pozalujesz'. Wiec prosze jesli sie da, bez wyolbrzymiania.

                                          > Wynika to też z tego, że moje dziecko traktuje pierś jako posiłek. Jak zje to n
                                          > ie chce jej dalej ssać, ale bywa że nadal chce ssać COŚ i tym czymś zdarza się,
                                          > że jest smoczek
                                          Bo dostaje smoczka - jakby o istnieniu smoczka nie wiedziala, ssalaby nieodzywczo piers w takiej sytuacji, proste.

                                          > Używanie smoczka nie oznacza, że mama jest nieczuła na potrzebny dziecka, nie c
                                          > hustuje, nie nosi, nie tuli, nie buja. Czasami mam wrażenie, że tak się tutaj d
                                          > ziewczynom wydaje :)
                                          A gdzie ktos pisal tutaj ze jest nieczula?
                                          Tutaj sie nic nie wydaje - badania w tym temacie i literatura sa bardzo obszerne, do tego dochodzi juz iles lat odpisywania na posty mam ktore maja problemy z karmieniem dzieci, etc. Nie jestes pierwsza ktora przychodzi z takim nastawieniem, ktore doskonale rozumiem :) Bierze sie stad ze za wszelka cene chcemy jednak wierzyc ze to co robimy dziala, bo tak robimy :) Ba, jest wrecz konieczne (tak jak konieczny jest ten smoczek:)) Nawet jesli iles logicznych argumentow byloby przeciw :) I nie ma nic w tym zlego, normalne :)
                                          Wiec karm spokojnie, ze smoczkiem czy bez, bo naprawde ani ja ani inne dziewczyny z tego powodu nie beda sie zamartwiac :)))
                                          --
                                          -----------------------------------------
                                      • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 22:43
                                        po pierwsze, jestest strasznie zmeczona, zestresowana i napieta. I ten stres udziela sie dziecku. Nakrecacie sie wzajemnie w blednym kole. Jak je przerwac? Wreczyc dziecko tacie i zanurzyc sie w wannie, albo wyjsc na spacer na godzine. Niech tata sie wykaze i pacyfikuje mlodziez.
                                        I szukac klucza do dziecka. NIe ma takiej opcji, zeby sie nie dalo go uspokoic bezsmoczkowo. Moze zamiast lagodnego kolysania krok marszowy? Moze opatulenie, mocne przytulenie, zaciemnienie pokoju, nie ma byka, jakis sposob MUSI istniec I nie musi to byc smoczek. Ten smoczek sie po prostu zbyt mocno wprasowal w TWOJA swiadomosc i nie wyobrazasz sobie ze bez niego da sie zyc.
                                        A smoczek dokladnie ta dziala, jak opisujesz: zaczyna sie szarpanie przy piersi, niechcec do ssania, mimo glodu, oraz psuja sie przyrosty wagi. Klasyka.
                                      • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 19.08.14, 23:50
                                        nothing.at.all napisała:

                                        > Jak wy utulacie dziecko jak płacze i wyrywa się non stop przy karmieniu? Jak us
                                        > pokajacie po szczepieniu czy wizycie u lekarza gdzie jej sie nie podoba?

                                        Powiem tak - moje pierwsze dziecko mialo smoczka i pelno niefajnych konsekwencji (mimo zludzenia ze mi smoczek 'ulatwial' zycie), drugie bez smoczka w ogole - i po prostu jest to kwestia podejscia, nic wiecej. Jak ktos sobie wmowi ze bez smoczka sie nie da, to bedzie w to wierzyl swiecie:) Ja akurat tak mam ze duzo podrozuje z dziecmi od malego - i wystarczylo mi ile sie napatrzylam na wrzeszczace dzieci przez iles godzin lotu samolotem bo zgubil sie smoczek, etc. Nie da sie uspokoic bo zgubil sie smoczek - dla mnie sytuacja na ktora nie chcialabym sie narazac.
                                        Stad wolalam uspokajac przy piersi, oraz tulac, lulajac (maz tak samo, tzn lulajac).
                                        Przy szczepieniu, podczas wklucia, zawsze mialam dziecko przy piersi.

                                        Zdradzcie mi magiczny sposób bo ja nie pptrafie
                                        > jakoś uspokoić dziecka.
                                        > Chusty nie lubi, w wózku lulanie nie pomaga. A ręce mi już mdleją. Co ma byc us
                                        > pokajaczem? Czekam na informacje...bo u mnie jedybie smok działa i naprawdę sta
                                        > ram się:(.
                                        Bo sie dziecko przyzwyczailo i tyle. Zamiast nosic -poloz sie na kanapie z dzieckiem, rece odpoczna. Dziecko musi sie nauczyc ze moze byc uspokajane piersia, lulaniem, etc, nie tylko smoczkiem.
                                        --
                                        -----------------------------------------
                                        • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 09:13
                                          Ja sobie nie wmówiłam ze tylko smokiem uspokoje. Próbuję ciagle nowych sposobów i metod ale z marnym skutkiem na razie. W domu smoka nie ma bo tulę ją, noszę, zabawiam jak tylko mogę. A jak płacze to trudno...nie potrafie uspokoić to popłacze. Ale u lekarza jak jest płacz to te metody nie pomagają. Wczoraj mieliśmy dopiero pneumokoki I dawka szczepienie i nic nie pomogło tylko smok.
                                          Przyrost na granicy minimum i za dwa tygodnie kontrola. Jak dakej tak bedzie to dokarmienie:(.
                                        • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 09:50
                                          A swoją drogą ciekawi mnie jak to z tym podróżowaniem? Ja tak bardzo chciałam z dzieckiem podróżować. W ciązy już planowałam, że pojedziemy tu i tam. A teraz dziecko wymagające, płączące, z problemami i nic z czegokolwiek. Teraz to wyjście na spacer jest trudne, a co dopiero podróż.
                                          • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 13:53
                                            W ciązy już planowałam, że pojedziemy tu i tam. A teraz
                                            > dziecko wymagające, płączące, z problemami i nic z czegokolwiek.

                                            Kwestia nastawienia. Moje dzieci jako niemowlaki byly z tych mocno wymagajacych, nie dajacych sie odlozyc, marudnych. W niczym to nie przeszkadza. Po prostu bierzesz marudne dziecko ze soba i tyle. Czemu trudno wyjsc na spacer? Placze to siadasz, lulasz i karmisz.
                                            Tyle ze sobie niepotrzebnie tym smoczkiem namieszalas i moim zdaniem to w niczym Ci nie pomoglo, wrecz przeciwnie.
                                            Problem jest tez w tym ze tak intensywnie reagujesz na to marudzenie, normalny sposob komunikacji malutkiego dziecka. Jesli dziecko ma mame i tate blisko, jest przytulane - nawet jesli marudzi, krzywda mu sie nie dzieje raczej.
                                            --
                                            -----------------------------------------
                                      • Gość: niuniek3 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.14, 02:38
                                        Mój pierwszy syn był takim nerwusem. Na początku tylko spał i było super. A potem się zaczęło - np budził się głodny , wpadał w histerię i nie chciał piersi tylko się darł. Trzeba go było uspokoić. I tutaj najlepiej sprawdzał się tata. Bo nie myślał że się nie da, że jest złym ojcem czy co tam jeszcze matka - czyli ja- wymyslalam.
                                        No ale w ciągu dnia taty nie było. Czasem płakałam razem z nim. Fakt. Ale jakoś dawalismy radę. Marsz z dzieckiem na rękach. Ciasne zawijanie w kocyk działało super - po 2gim miesiącu ktoś mi to pokazał.
                                        A drugi ssal co chwilę i całe lato spędziłam karmiąc - wózka nienawidził. Smoczek krótko był i bardzo namieszal. A autem nie jeździlismy. Tylko w nocy. I do przychodni.
                                        Smoczek to nic złego. Ale przy problemach z wagą od razu bym go wyrzuciła do kosza. Nie ma. Nie wymyślono.
                                        Albo podaj butlę. Bo jeśli ona tak ciągle płacze to może być głodna a przez namieszanie smoczkiem nie chce piersi. Chociaż nie warto. Naprawdę. Wyrzucić smoczek i dać sobie czas. Nie dwa dni. Dwa tygodnie.
                                        A może twojemu dziecku dalej coś w diecie nie pasuje? Nie widzisz że coś jej dolega? Brzuch jak? Kupy?
                                        • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 09:21
                                          Ssać to ona ssie ale to łatwe. Teraz to tluste też zaczyna...walczę codziennie.
                                          Brzuch normalny, nie twardy. Kupki też ok. Nie widzę nic w diecie co może jej nie pasować-machewka?makaron ryżowy?ciastka bezmleczno glutenowe?ogórek? Nic nie zmieniłam ostatnio. Tak naprawde ba diecie okropne preżenie się i mega problemy z brzuszkiem/kupką zmniejszyły się(sa ale mniej bilesnr dla niej).
                                              • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 10:01
                                                A co ty ciagle z tym tlustym pokarmem ?za bardzo sie koncentrujesz na tych nieszczesnych fazach,zamiast po prostu dsc piers.karmic.intuicyjnie. Najwiekszym wrogiem udanej laktacji w waszym przypadku wydaje sie stres i napiecie.twoje.za bardzo sie spinasz,za bardzo chcesz,za bardzo kombinujesz. WALCZYSZ.walczac O laktacje prxy okazji walczysz Z dzieckiem.a takid nastawienie konfrontacyjne budzi automatyczny opor.jaka akcja taka reakcja.moze zamiast tak bardzo sie koncentrowac na karmieniu jako takim sprobuj skoncentrowac sie na wlasnym relaksie.odstresowaniu.wiem,ze latwo sie mowi ale tylko ty jestes w stanie przerwac to bledne kolo,w ktorym sie buhacie.
                                                i nie interpretuj caloksztaltu zachowania dziecka jako zalexnego od jedynie kwestii karmienia.
                                                a po szczepieniu przyrosty wagi tez moga spasc.trudno bedzie ocenic czy to wina karmienia czy szczepienia.
                                          • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 13:55
                                            Nie widzę nic w diecie co może jej n
                                            > ie pasować-machewka?makaron ryżowy?ciastka bezmleczno glutenowe?ogórek? Nic nie
                                            > zmieniłam ostatnio.

                                            I taki jadlospisz masz? Mam nadzieje ze jesz normalne bez dziwnych diet.. dzieci sie preza i maja rozne problemy bez wzgledu na to co jemy. Jesc trzeba normalnie, to na co masz ochote i zdrowo.
                                            --
                                            -----------------------------------------
                                            • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 15:42
                                              Ja jestem na diecie bezmlecznej, bezjajecznej, bo mamy podejrzenie skazy białkowej i AZS.
                                              Tak wiec - białe mieso (indyk, kurczak), ryby (ale tylko niektóre), ryż, kasze wszelkie, makaron bezjajeczny albo ryżowy, mleka roślinne i inne roślinne przetwory (pasty, margaryna), warzywa na razie ograniczona ilość, bo pozostałe wprowadzam co jakiś czas i mamy wysypki na buzi, krostki. Owoce ale tez niektóre. Ciastka jakies bezmleczne/jajeczne. Te rzeczy w których w opisie jest, że mogą zawierać śladowe ilości mleka, jajek na razie jem, bo z głodu bym padła.
                                              Czasami jak coś zjem innego to wysypka na buzi, na brzuszku... wiec odstawiam i staram się nie jeść. Tak trzeba prawda;)?

                                              Mieliśmy problemów masę z brzuchem (problem z kupką), brzydką buzie - plamy czerwone, suche, krostek masa, czoły było suche strasznie i okropna ciemieniuszka. Do tego pojawiły się suche, czerwone plamy na zgięciach wszystkich. Zrobiliśmy badania..krew - coś tam poniżej normy ale nieznacznie i bardzo wysoka bilirubina (sprawdzana była całkowita i frakcyjna), mocz, kał - ok, usg - ok, tylko gazów dużo w zołądku. Fatalne próby wątrobowe, bo zółtaczka z mleka matki (po teście ze sztucznym i moim podgrzewanym, spadła znacznie, więc karmimy dalej, licząc, że będzie spadać powoli). Po tym pediatra uznała, że dieta konieczna.
                                              I fakt problemy z brzuchem się poprawiły....może nie zniknęły na dobre, ale są mniejsze. Kupka ładniejsza. Nie wiem czy to efekt diety, czy 2 miesiąca i dojrzałości której córka nabiera.
                                              Buzia ładna, suchości i plamo-krosty zniknęły (tylko jak coś zjem to się pojawiają). Zgięcia nadal tragiczne.
                                              O tak wygląda sytuacja i moja dieta;).
                                              • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 18:47
                                                Wiesz, krostki na buzi ma wiekszosc malych niemowlat.. no chyba ze mowimy o naprawde nasilonych objawach, gdzie u dziecka jest widoczny dyskomfort, etc.
                                                Nawet jesli chwilowo nie spozywasz nabialu i jajek - Twoja dieta nie powinna byc uboga. Ja nie lubie nabialu i jem duzo roznych rzeczy.

                                                > Czasami jak coś zjem innego to wysypka na buzi, na brzuszku... wiec odstawiam i
                                                > staram się nie jeść. Tak trzeba prawda;)?
                                                nie wiem, ja nie odstawialam niczego:) Dzieci miewaly chwilowe krostki na buzi, lekko czerwone suche policzki czasem od sliny, ale nic nietypowego czego nie ma wiekszosc dzieci i co jest kwestia noworodkowych hormonow. Wiem natomiast ze w Polsce slyszy sie ze matkom sie diety zaleca nawet w sytuacjach gdzie normalnie nikt by nic nie robil - dlatego pytam.

                                                Fatalne próby wątrobowe, bo zółtaczka z mleka matki (po teś
                                                > cie ze sztucznym i moim podgrzewanym, spadła znacznie, więc karmimy dalej, licz
                                                > ąc, że będzie spadać powoli).
                                                Hmm zoltaczka moze sobie trwac do 3 mcy i nic sie z tym nie robi jesli bilirubina spada, calkowicie normalne - nie musi spadac znacznie, wazne zeby sobie powoli spadala,nic nie trzeba gotowac, karmi sie normalnie, diety z tego powodu sie nie zmienia.

                                                Niemniej z powodu krostek na buzi bym tak diety sobie nie okrajala bo sie wykonczysz. Na hydrolizatach i innych dzieci tez maja krostki :) No i mogly to byc tez potowki od upalow?
                                                --
                                                -----------------------------------------
                                                  • Gość: panizalewska Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.centertel.pl 20.08.14, 21:15
                                                    Mam rodzinę alergiczną, ale tak, że przebóg. Alergia astmą pogania.

                                                    Stawiam na marchewkę. To wbrew pozorom silny alergen jest. Tak samo jak pietruszka i seler, więc rosołek z typową włoszczyzną odpada :P

                                                    Yumemi, ja rozumiem, że u Ciebie, u Was jest inaczej, ale wierz mi, że w przypadku nasilonej alergii dieta MA znaczenie. Korelacja jest do zaobserwowania. Mam nawet tabelkę na lodówce (przy starszej też miałam) co uczula i jaką reakcję powoduje - kupy i skóra. Jakby nie było - alergia to stan zapalny w organizmie. I dopóki się nie wyeliminuje alergenu, to są marne szanse, że przejdzie. Albo dziecko będzie miało syfną skórę do 2 roku życia, albo i 12, hgw. Na szczęście większość dzieci wyrasta szybciej, niż później.
                                                  • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 22:01
                                                    Panizalewska-a te suche placki na zgieciach to powinny zejść, tak? Jak nie schodzą to szukac alergenu w jedzeniu?
                                                    Selera i pietruchy nie jem. A marchewkę prawie codziennie. To może faktycznie ona jest winna. Co jeszcze obstawiasz- jabłka, banany, a może gluten? Te rzeczy jem też reyularnie.
                                                  • panizalewska Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 10:58
                                                    Suche placki powinny zejść, jak nie ma alergii, to dziecko powinno mieć gładką skórę, no jak "pupa niemowlęcia", nie? ;) Wiadomo, że kilka krostek tu i tam to nie dramat, ale jak dziecko usiane jak gwiazdami, albo wysuszone jak jaszczurka - no bez jaj, alergia na 99%.

                                                    Każdego może uczulić co innego. Zamień np marchewkę na inne warzywo i obserwuj, czy lepiej, czy gorzej, wprowadzaj sobie coś nowego co jakiś czas i obserwuj dalej
          • Gość: ayedavanita Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.play-internet.pl 24.08.14, 18:25
            Mieliśmy podobnie w 3-4 tygodniu. Smok była w zasadzie od początku i butla okazjonalnie na noc. jak się zrobił kryzys laktacyjny, to Zuzia nie potrafiła wyssac mleka jak juz jej przestało lecieć samo. Okazało się, że ssanie za mało efektywne i dziećmi idzie na łatwiznę. Woli płakać niż się najeść, tylko po butli się uspokajala. Miałam te same dylematy, czy dobrze robie, czy jej nie zepsulam, czy ja wykarmie. No i ten ciągły płacz... U nas pomogło odstawienie smoka + masaż języka i podniebienia w Poradni Laktacyjnej i potem przed każdym karmieniem. Mała wzmocnił siłę ssania i teraz (6 tygodni) ssie o wiele bardziej efektywnie. Nawet smoka używamy okazjonalnie i na razie nie zaburza. Zapytaj doradcy laktacyjnego o ten masaż.
    • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 20.08.14, 15:43
      I tak generalnie to bardzo Wam dziekuję wszytskim za komentarze, porady, wsparcie, dobre i złe;) słowa.
      Wiem, że każda z Was chce tu dobrze i staracie się pomóc. ale uwierzcie mi, że ja też się staram mocno. A czasami pewne rzeczy trudno wcielić w życie.
      • Gość: Anulka20001 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.v45.interkam.pl 20.08.14, 20:52
        Moja córka taka była, nie umiala uspokoić sie przy piersi. Był to dla mnie szok bo starszy syn jak dostal piers to byl w 7 niebie. Ja uspokajalam przy szumie suszarki, ciasno owijając lub noszac tak na małpke, brzuchem do brzucha. I tez zaczelo sie jakos po skończonych 4 tygodniach. Po 3 miesiacu mialam juz core rozpracowana, jeszcze wieczory były trudne ale z czasem bylo coraz lepiej. Mruwa ci napisala- jest jakis kluc do twojego dziecka, jest i tyle i nie jest to pewnie smoczek. Czas tez dziala na korzysc. Wiem ze ci trudno, moja sie darla w niebogłosy, to bylo straszne. Teraz ma 13 miesiecy i jest wiecznie usmiechnieta. To minie. Zobaczysz
        • Gość: panizalewska Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp IP: *.centertel.pl 20.08.14, 21:19
          Noooo, potwierdzam :)
          Takich kolek z godzinnymi wrzaskami, jakie miała moja córa, to ja nie życzę najgorszemu wrogowi ;)
          Czas to jest niestety najlepsze lekarstwo. U niej zaczęło się polepszać w 5 m-cu. Strasznie długo, wiem. Mój syn, drugie dziecko, ma już lepiej. Jakieś jęki i pomruki czasem, ma też dni, że nic nie boli i śpi jak zabity przez pół dnia, budząc się tylko na jedzenie. Ale przy nim od początku mam okrojoną dietę i jestem psychicznie przygotowana, że jak zjem pomidora, to będzie się kręcił całą noc, ja się nie wyśpię itp itd. Także tulę, trzymam kciuki, wiem jak jest :) :*
            • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 00:15
              i wlasnie TU lezy problem.
              Koniecznie wygospodaruj sobie chwile dla siebie. Tylko dla siebie. Na kapiel, spacer, jogging, samodzielny wyskok do sklepu (przy takim malym kurczaku nie jest to proste, ale z kazdym tygodniem bedzie latwiej).
              Tata wraca z pracy-wreczasz mu dziecko i zanurzasz sie w wannie z piana po uszy. Tata pakuje mlodziez do chusty i usypia na swojej ojcowskiej klacie albo zabiera na spacer.
              Caldobowe przebywanie w wylacznym towarzystwie malego wrzaskuna najodporniejszego wykonczy. MUSISZ znalezc mozliwosc regeneracji wlasnych sil.
              • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 13:04
                Tata wraca na sama kąpiel i tu pomaga, a nawet robi wiekszość. Potem karmienie a więc znowu moje zajęcie i jak w koncu zaśnie to ja też. Więc w tygodniu to kiepsko widzę. W weekend owszem chwile dla siebie mam, a raczej dla dmieszkania czy obiadu bo to wtedy ogarniam.
                Smoka nie ma już 4 dni (byl na szczepieniu tylko) i nadal bez zmian. Do tego bije mnie po piersiach rączkami -pewni nieświadomie. Opatulenie niestety nie dla niej, ryk jeszcze większy;(.
                • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 13:25
                  nothing.at.all napisała:

                  > Tata wraca na sama kąpiel i tu pomaga, a nawet robi wiekszość.

                  Niech robi wszystko. Ja od pierwszego tygodnia po narodzinach moich dzieci zostawialam meza na cala kapiel, masaz etc. I mialam godzine dla siebie (cokolwiek, bieganie ale to kilka tygodni po porodzie, ksiazka etc). Jestes calkowicie wtedy zbedna, to powinien byc czas dla taty i dziecka. Niech sie nauczy tez masazu niemowlat i spokojnie z kapiela zejdzie z 1-2h a potem Ty jak znalazl z piersia :)
                  Tatus nie ma pomagac, ma przejac wszystko oprocz karmienia piersia w czasie kiedy jest w domu :) Obiady tez. Z czasem jak sie wszystko bardziej ulozy, mozna sobie to inaczej zorganizowac.
                  • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 14:50
                    Wtóruję. W tak obciążającym okresie w jakim się obecnie znajdujesz rzuć w cholerę obiadki i takie tam. Niech mąż się wszystkim zajmie, Ty jesteś wystarczająco zmęczona. U mnie też sprząta i gotuje mąż, w tygodniu odwiedza mnie także mama i pomaga. Ja nie tykam się garów i nie latam na szmacie. Karmiąc w nocy co 2 godziny i zajmując się malutką cały dzień nie wyobrażam sobie inaczej.

                    Natomiast co do kwestii kąpieli, bardzo fajne sugestie ma Yumemi, tylko np. moja mała lubi kąpiel ale już jak ją się wyjmie z wody to rozpacza okropnie. I w nosie ma masaże. Może Twoja ma inaczej :) Ale zdecydowanie musi być tak, że Tata przejmuje małą po powrocie z pracy żebyś Ty mogła złapać oddech.
                    • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 15:42
                      > Natomiast co do kwestii kąpieli, bardzo fajne sugestie ma Yumemi, tylko np. moj
                      > a mała lubi kąpiel ale już jak ją się wyjmie z wody to rozpacza okropnie. I w n
                      > osie ma masaże

                      Moja tez tak miala, i syn tez, i dlatego moim zdaniem warto jesli wtedy mama sobie na spacer pojdzie albo pobiegac:))). Tata musi sie nauczyc radzic sobie z placzacym dzieckiem bez piersi i tyle. Z czasem z kazdym z dzieci znajdowal jakis sposob, noszenie 'na tygryska', etc.
                      Wiadomo ze jak glodne dziecko to musi zjesc ale 1.5h wytrzyma i nic mu nie bedzie jak tacie na klacie troche pokrzyczy. Wazne zeby nie bylo mamy ktora zaraz przybiegnie i tatusia wybawi od placzu :)
                      --
                      -----------------------------------------
                      • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 16:10
                        Jasna sprawa :) A Yumemi jak to jest na "tygryska"? Nasza z kolei lubi jak ja sie nosi na "siatkarza" :) w drugim miesiącu życia jak byliśmy na kontroli bioderek to chirurg nam pokazała, pewnie wiecie o co chodzi. Umieszczasz dziecko pleckami do swojej klatki piersiowej, twarzą do świata, a ręce składasz jak siatkarze przyjmujący od dolu zagranie. I robi sie taka jakby kołyska i dziecko sobie jest na pół-leżąco, główka oparta jest o tułów rodzica. To bylo dla nas wybawienie, teraz mala wszystko widzi i jest zadowolona, inne pozycje jej tak nie pasują. No i jak robi sie marudna to idziemy na patrol ;) i spokój jest :)
                      • bieniewicka Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 16:41
                        No ale przecież gdyby gotował dla Ciebie i dla siebie to ogromnie by Ci pomógł - ten argument do niego trafia? Skoro nie raczy posprzątać i Cię odciążyć to niech przyjdzie pani i posprząta.
                        Przepraszam że mówię w ten sposób, ale ja w ogóle nie rozumiem że ktoś "nie sprząta" i "nie gotuje", co to w ogóle oznacza? To nie jest prowadzenie samochodu albo obsługa tokarki. Każdy sprząta i każdy gotuje. Kropka.

                        Nothing, ja rozumiem że każda para funkcjonuje w sprawdzony dla siebie sposób i może to, że jesteś z osobą dla której do tej pory musiałaś gotować i sprzątać do tej pory Ci odpowiadało, to teraz kiedy na świecie jest Wasze dziecko, małe niemowlę, to chyba ten porządek warto zmienić. Bo najzwyczajniej w świecie Ty nie masz na to ani siły, ani czasu.

                        Dla mnie jest to oczywiste - a dla Ciebie?
                        • mruwa9 Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 16:47
                          szczerze powiedziawszy, to ja na tym etapie, choc nienawidze gotowac, wolalam po przyjsciu meza rzucic sie w gary czy ujezdzac odkurzacz, byle zajac sie czyms, co NIE JEST zwiazane z niemowlakiem, zeby choc na chwile oderwac sie od wrzaskuna i zwrocic swoja uwage na jakakolwiek inna aktywnosc. Chociazby znienawidzone kucharzenie. To tez byla odskocznia.
                          A ten etap naprqwde mija blyskawicznie. Dluzy sie tu i teraz, ale za chwile dostnie turboprzyspieszenia i ani sie obejrzysz (to do autorki), jak pietnastoletnie dziecie wroci ze szkoly, trzasnie drzwiami i torba w przedpokoju i zamknie sie w swoim pokoju ze skuchawkami na uszach i fejsbukiem przed nosem i tyle je widziano...
                          • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 16:52
                            No właśnie to gotowanie, sprzątnie czy inna czynność to jakaś odskocznia. I ja też lubię to robić:).
                            Pewnie masz racje, że szybko minie... Przy drugim dziecku pewnie człowiek też mniej albo naczej to przeżywa. A teraz to wiele rzeczy urasta do rangi dramatu i wiem, że tak jest, wiem....ale zwyczajnie cieżko mi to przyjąć, zmienić, wytłumaczyć sobie.
                        • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 16:48
                          Taki typ - nie gotuje. Sprząta po sobie oczywiście zawsze i od czasu do czasu mieszkanie, ale nie jest to tak jakbym chciała, więc niektóre rzeczy robie sama (wiem, wiem, może się nauczyć, ale jakoś nie potrafi). Ja lubię gotować i sprzatać, więc ja to robiłam zawsze. Szukam kogoś do sprzatania teraz, bo faktycznie czasu i siły na to nie ma.
                          Robi mi kolacje/śniadanie, ogranie pranie i śmieci. Coś tam robi;).

                          • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 17:31
                            a lubię gotować i sprza
                            > tać, więc ja to robiłam zawsze. Szukam kogoś do sprzatania teraz, bo faktycznie
                            > czasu i siły na to nie ma.

                            Ja caly czas kogos mialam.. nie mamy rodziny w ogole tutaj wiec ze wszystkim bylismy zawsze sami. Ja gotowac tez lubie, i w sumie wolalam mezowi dac dziecko z chusta i sama cos gotowac i od dziecka miec chwile przerwy.

                            > Robi mi kolacje/śniadanie, ogranie pranie i śmieci. Coś tam robi;).
                            No to ok,nie jest zle :) Pracuj nad tym zeby robil wiecej i bedzie ok :) MI zajelo 15 lat ale jest ok:)
                            --
                            -----------------------------------------
                      • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 17:29
                        nothing.at.all napisała:

                        > Niestety mój mąż nie sprząta i nie gotuje więc to odpada.

                        Moj tez nie gotuje - kanapke zrobi i jajko usmazy. I nalesniki :). My czesto robilismy tak ze gotowalam na zapas w weekendy a potem tylko rozmrazalam, tzn na poczatku, pozniej jak bylo latwiej, juz na biezaco.
                        A szmate do lapy kazdy potrafi wziac, nie wiem co to znaczy ze maz nie sprzata - najwyzszy czas aby zaczal:) Nie ma czego sie uczyc tutaj :))

                        > Masazu nie lubi i też jest rozpaczanie po wyjęciu z wody.
                        Do masazu trzeba czasu :) Ale nie kazde dziecko musi lubic.

                        W kazdym razie bardzo doradzam prace nad mezem :))) Bedzie Ci latwiej na przyszlosc:))
                        -----------------------------------------
            • yumemi Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 21.08.14, 13:29
              nothing.at.all napisała:

              > Wiem ze będzie lepiej, musi być. Tylko teraz takie nasilenie płaczu i problemów
              > z karmieniem i to dla mnoe trudne fizycznie i psychicznie:(.

              Powiem tyle, jest duzo latwiejsze kiedy masz takiego malucha, ktory jeszcze nigdzie nie pojdzie i nie ucieknie, etc :) Moja 6 latka ostatnio mi urzadza takie awantury o jakies glupoty ze mam chwilami dosc :) A w tym wieku juz potrafi prowadzic ciekawa dyskusje :)
              Pocieszam sie ze jak bedzie w wieku syna (12 lat) bedzie latwiej :) Ale teraz on mi zaczal mowic o 'swoich osobistych wyborach' i sama juz nie wiem :))
              Male dzieci - male problemy - tyle ze kiedy sa malutkie, wydaje nam sie ze to jest caly swiat, i to tez ma swoj urok:) Tesknie czasem za tym bo teraz mi sie to wydaje takie proste:)
              --
              -----------------------------------------
    • nothing.at.all Re: Słaby przyrost w 2 mcu na kp 25.08.14, 12:11
      Ze ssaniem jest lepiej i prężenia/zdenerwowania przy piersi też mniej. Ale teraz córa mi zasypia, ehhh. Aktywizuje, ruszam pod bródka, w stopy gilgam, rozbieram do pieluchy, odbijam, a ona possie dwa łyki i spanko, za 3min jej się przypomni to posie kilka łyków i spanko. Jakieś sugestie jak takiego spiocha rozvudzić i zaktywizować?? w nocy ładnie ssie, poprawiło się.
      W srode kontrola wagi-zobaczymy jaki przyrost tygodniowy.
    • nothing.at.all update - jest dobrze! 02.09.14, 15:46
      Donoszę iż mamy przyrosty:). Juuuuuupi!
      Dziś była kontrola po 2 tygodniach (ważona na tej samej wadze, bez niczego oczywiście) Córa przybrała 390g w te dwa tygodnie, czyli 27g na dobę. No to wyszliśmy z dołka, bo było już na granicy. Może nie jakoś super, ale jest.
      Jakoś poprawy jedzenia nie ma, to znaczy je często, ale szybko, krótko i płacze czasami przy tym bardzo, aż się odchyla do tyłu w pozycji kołyskowej, nie chce złapać piersi. No ale ja ją na drugą, a potem powrót i znowu powrót. Nie wiem czy sobie jakoś nie szkodze tym, że tak przestawiam, czy ta laktacja nie zgłupieje, ale cóż.
      Czy zawsze trzeba tak samo karmić? W sensie albo z jednej piersi na sesję albo z obu na sesję? Czy jak w nocy chce tylko z jednej, a potem już wypluwa, to może zostać, a w dzień z obu?
      Poradźcie kobietki.
      Dzięki.
      • mad_die Re: update - jest dobrze! 02.09.14, 16:08
        nothing.at.all napisała:

        > Donoszę iż mamy przyrosty:). Juuuuuupi!
        > Dziś była kontrola po 2 tygodniach (ważona na tej samej wadze, bez niczego oczy
        > wiście) Córa przybrała 390g w te dwa tygodnie, czyli 27g na dobę. No to wyszliś
        > my z dołka, bo było już na granicy. Może nie jakoś super, ale jest.
        No coś Ty, jest ładnie.
        Brawo!

        > Jakoś poprawy jedzenia nie ma, to znaczy je często, ale szybko, krótko i płacze
        > czasami przy tym bardzo, aż się odchyla do tyłu w pozycji kołyskowej, nie chce
        > złapać piersi. No ale ja ją na drugą, a potem powrót i znowu powrót. Nie wiem
        > czy sobie jakoś nie szkodze tym, że tak przestawiam, czy ta laktacja nie zgłupi
        > eje, ale cóż.
        Nie, nie zgłupieje, chyba że głupieniem nazywasz większą ilość mleka, wtedy tak, zgłupieje ;)

        > Czy zawsze trzeba tak samo karmić? W sensie albo z jednej piersi na sesję albo
        > z obu na sesję?
        Karm jak Ci wygodnie - siedzisz przy kompie i lepiej dać lewą pierś? Karm i godzinę z lewej. Leżysz w nocy i chcesz dawać prawą pierś? Daj prawą i idź spać ;)

        Czy jak w nocy chce tylko z jednej, a potem już wypluwa, to moż
        > e zostać, a w dzień z obu?
        > Poradźcie kobietki.
        > Dzięki.
        Tak, może tak być. Niech w nocy zje i śpi.
        A w dzień to wiadomo, różnie bywa :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka