Dodaj do ulubionych

kp i bol nadgarstka

24.02.15, 10:46
Mam problem, tym razem nie stricte z kp, ale pochodna wiec moze ktos z forum mial podobnie.
Od ponad tygodnia strasznie boli mnie nadgarstek lewej reki, bol spowodowany trzymaniem dziecka, glowka opiera sie na ramieniu a nadgarstkiem obejmuje dziecko w pasie. I wlasnie to wygiecie spowodowalo jakies mocne nadwyrezenie i teraz ledwo ta reka ruszam.
Nie korzystalam z poduszki, bo mala strasznie sie denerwowala ostatnio przy piersi wiec robilam co moglam byle tylko dala sie przystawic.

Pytanie, co zrobic zeby sobie ulzyc? Staram sie mniej z tej reki korzystac, ale jak na zlosc corka sie domaga teraz ciaglego noszenia. Zele przeciwbolowe nie wchodza chyba w gre bo przenikaja do krwioobiegu. Jakies domowe sposoby?
Edytor zaawansowany
  • terefere134 24.02.15, 11:47
    Usztywnienie nadgarstka najlepiej, żeby odpocząl. Na noszenie chusta/tata/ktoś. Kumpela się podobnie załatwiła, ona właśnie orteze nosiła, mnie też pobolewał nadgarstek, ale lekko i samo przeszło. Co do leków to nie wiem.
  • e-milia1 24.02.15, 12:31
    ja mialam zespol ciesni nadgarstka i z tego powodu tez operowany nadgarstek 2 tyg. temu....
  • dor1s 24.02.15, 15:35
    Tata nosi jak jest, ale za dnia jestem sama. Probuje zabawiac bez noszenia, ale lekko nie jest. Z chusta sie nie znam w ogole, cora ma 2,5 miesiaca, to nie za pozno zeby zaczac?
    Kupilam bandaz elastyczny na razie i sprobuje tak usztywnic, zobaczymy czy cos pomoze.
    Przeczytalam wszelkie objawy ciesni nadgarstka, ale to raczej nie to..uff.
  • Gość: niuniek3 IP: *.play-internet.pl 24.02.15, 15:52
    Stosowałam maści i żele np naproxen . Ilość leku jaka przedostaje się do krwi przy smarowaniu tak małej powierzchni skóry jest znikoma.
  • terefere134 24.02.15, 16:22
    W ciąży wytwarzają się hormony, które rozluźniają ścięgna, dlatego łatwiej o kontuzje (ale też dlatego można urodzić). I one się utrzymują w organiźmie przez jakiś czas po porodzie - dwóch lekarzy mi powiedziało, żadnych obciążających ćwiczń (aerobików, podskoków, biegania) do 3 miesięcy po porodzie. Fizjoterapeutka w szpitalu gdzie rodziłam powiedziała, że czasami trzeba uważać do zakończenia kp.
    Ja na przykład dalej odczuwam silny bół spojenia łonowego przy niekórych ćwiczeniach, a Młoda ma 14 tyg.

    Na chuste nie jest za późno. Chusta, nosidło, co wolisz.
    Na pociechę powiem, że moja na tym etapie wreszcie zaczęła się interesować światem na tyle, że można ją zostawić na macie/bujaku, tylko co jakiś czas trzeba zmienić perspektywe, więc może u Ciebie też to nastąpi.
  • dor1s 24.02.15, 17:02
    Mam taką nadzieję. U nas 12 tydzień, twardo co najmniej dwa razy w tygodniu próbuję z matą ale jeszcze nie...A co do bolu, ja po dluzszym spacerze czuje ciagle bol w pachwinach.
    A polecasz może jakieś nosidło dla takiego malucha? Bezpieczne dla stawów i łatwe w uzyciu? Chustowy styl trochę do mnie nie przemawia ale pal licho bo wiecej bym chyba w domu uzywala, ale boje sie, ze tego motania nie ogarne;)
  • terefere134 24.02.15, 18:33
    Ja używałam chustę elastyczną przez pierwsze dwa miesiące, łatwa bo najpierw prosto motasz na sobie a potem wkładasz w to dziecko. Ale moje dziecko jest ciężkie i mnie plecy zaczęły boleć. Teraz się rozglądam, za czymś w stylu manduki - ma klamry jak przy plecaku, nie trzeba wiązać, dla mnie łatwiej. Tula podobno jest podobna, mei tai jest wiązane, z chust kółkowa nie wymaga żadnego wiązania. Jak mieszkasz w duzym mieście to może masz jakąś grupę chustową czy innego doradce, albo sklep? Najlepiej wypróbować i zobaczyć w czym Ci wygodnie.
  • dor1s 24.02.15, 20:26
    Pomyślę:) Zwróciłam też uwagę na Marsupi, ale muszę się jeszcze przespać z tematem.
    W czwartek będę z corą u rehabilitanta to podpytam o nosiło (i przy okazji reke pokaze jak zechce spojrzec;)).
  • e-milia1 24.02.15, 17:20
    moje objawy tez wygladaly inaczej. ja bym jednak na sprawdzila reke u ortopedy.
  • dor1s 24.02.15, 20:24
    Chyba tak zrobie jak nic sie nie poprawi na dniach.
    Dzieki :)
  • e-milia1 24.02.15, 22:45
    ja nie chce cie straszyc, pewnie nic nie masz. ale ja tam wole sprawdzic. swoje dzieci zawsze nosilam a byly klocki z nich. corka kolo pol roku miala wage 9 kg. a nadgarstek zalatwilam sobie nie przez noszenie jej, ale podnoszac mojego niespelna trzylatka.....
  • anagat1 24.02.15, 23:18
    Ja mam zarowno zdiagnozowany zesp. ciesni nadgarstka, a dodatkowo ten sam problem do twojego. Uzywam poduszek do karmienia, na poduszki kocyki, byle tylko reka miala podpore. No i nie nosze dziecka prawie w ogole. Pierwszego tez nie nosilam, bo mam problem z kregoslupem. Kolysze malego na klacie.

    Jak bardzo boli biore ibuprofen (bo jest tez p/zapalny) W masci nie wierze, ale to tez ibuprofen lub ketoprofen jest, wiec mozna stosowac w trakcie karmienia. Na pewno warto zobaczyc fizjoterapeute.
  • e-milia1 25.02.15, 08:35
    Anagat, czemu nie zdecydujesz sie na operacje? Ten problem sam nie przejdzie. Operacja trwa 15 minut, to raczej zabieg. Mnie jeszcze troche boli ale mogę już nią wszystko robić i nie mam ograniczonych ruchów jak przed operacje. Z czasem będzie tylko gorzej.
  • anagat1 25.02.15, 09:00
    Wiem:) Mialam juz date zabiegu przed ciaza. A teraz nie moge, bo karmie OBURECZNIE:)Jestem karmienowo uposledzona haha..Ale dotre w koncu na zabieg.. na pewno:)
  • e-milia1 25.02.15, 11:31
    Ja też karmie. Córka miała wtedy pół roku. 12 godzin nie mogłam karmic,późnym wieczorem zaczęłam. Mąż został tydzień w domu i mi pomagał. Zdecydowałam sie na ten zabieg już teraz bo bałam sie że młoda mi z rąk kiedyś wypadnie. W dniu zabigu karmilam rano,potem zjadła zupke,wieczorekm kaszke na wodzie.odrzuciła mleko odciagniete. Mąż ją usypial w wózku. Cyrkow nie robiła.
  • malwina.okrzesik 26.02.15, 18:30
    w czasie karmienia ważne, aby ręką podtrzymywała dziecko, ale była rozluźniona, bo to jednak kilka godzin dziennie poświęcamy na karmienie. Najprawdopodobniej było jakieś napięcie, stąd teraz ból. Dobre podparcie ręki poduszkami, wałkami i tym podobnymi sprzętami pomaga. Teraz proponuję zwrócić uwagę na szczegóły a na czas pewien poszukać innej pozycji do karmienia
    Można stosować maści p/bólowe w czasie kp
    chusta dobra rzecz, odciąży bardzo. Nie jest za późno na zapoznanie się z nią
  • anagat1 27.02.15, 00:09
    .e-milia, mi nie chodzi o sam zabieg.tylkko o to, ze reki po nim nie powinno sie obciazac. A ja karmie tylko w dwu pozycjach-jedna reka masuje piers/wyciska mleko(nie umiem inaczej.. jak tego nie robie, to karmienie jest nie do zniesienia) a druga trzyma dziecko blisko, bo mam malucha, ktory jak tylko nie czuje nacisku mojej reki na plecach , od razu splyca chwyt. Wieczorami bola mnie miesnie ramion i przedramion, wiec mozesz sobie wyobrazic, jak pracuja miesnie. Zabieg w tej chwili odpada.Z dretwieniem daje sobie rade.
  • e-milia1 27.02.15, 16:36
    Sama musisz wiedziec. Ja szczęśliwa jestem że dałam sie na te operacje namówić. Sama mam 3 Dzieci i wszystko na glowie, mąż tylko w niedzielę ma wolne i rodziny też tu nie mam. Ręki normalnie już uzywam. Szyne dostalam na 3 dni a potem miałam normalnie już nią pracować. Uważałam tylko na szwy. Mąż pomagał intensywnie w te pierwsze 3 dni,potem zaczęłam robić wszystko samaż tydzień był na urlopie. W ten wtorek czyli 2 tyg.po zabiegu miałam ściągane szwy, ręką troszeczkę boli czasami ale jest jak nowa. Moje życie poprawiło sie znacznie. Miałam zablokowane i sztywne dwa ścięgna. W nocy budzilam sie z bólu,rano ręką nie umialam ruszać. Ale jak ty umiesz normalnie funkcjonować to nie jest aż tak źle. Ja pół roku nosilam usztywniacz, który mi przeszkadzał.
  • anagat1 27.02.15, 23:42
    Na szczescie dretwienie juz mnie nie budzi. Byl okres , ze budzilo. Najbardziej przeszkadza mi zespol w pracy, gdy podczas roznych czynnosci przestaje czuc palce, dlatego na pewno zabieg musze przejsc i planowalam go po porodzie, ale niestety nie dam rady karmic nawet jeden dzien bez znacznego obciazania obu rak, wiec odpada.
  • e-milia1 28.02.15, 14:22
    Nie chce cie martwic, ale taka poprawa często świadczy, że sie pogorszyło. A
  • dor1s 27.02.15, 15:19
    Dziekuje za odpowiedz.
    Wczoraj bylam u ortopedy, diagnoza: zespol de Quervaina, czyli tzw. "kciuk matki". Jako zalecenie dostalam noszenie ortezy na nadgarstek, lekarz powiedzial ze zadna fizjoterapia nie pomoze, ewentulanie steryd miejscowo (podziekowalam) lub operacaja (na razie rowniez podziekowalam). Dzis zamowilam nowa poduszke do karmienia, wczesniej korzystalam z ciazowego "weza" i niezbyt wygodnie sie on ukladal. Mam nadzieje, ze to minie.
    Co do masci jeszcze, mam w domu voltaren i ulotka mowi, ze przy kp nie mozna.
  • Gość: kremka2014 IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.15, 21:43
    A na leżąco nie możesz karmić?
  • dor1s 27.02.15, 22:27
    Na lezaco od poczatku mam problem, nie umiem znalezc wygodnej pozycji, czuje napiecie w kregoslupie (i tak juz bolacym) i biodrach.
  • e-milia1 28.02.15, 14:25
    Karmilam córkę na rękach, leżała na gipsie....
  • Gość: Yumemi IP: *.9-3.cable.virginm.net 28.02.15, 00:18
    Fizjoterapia oczywiscie wskazana jak najbardziej plus odpowiednie ćwiczenia - zastrzyk sterydowy podaje sie jesli fizjoterapia nie działa - podobnie jest z Tennis Elbow ktore niedawno przeszłam.
  • Gość: Yumemi IP: *.9-3.cable.virginm.net 28.02.15, 00:20
    Troche info:
    www.physioadvisor.com.au/14912850/de-quervains-tendonitis-physioadvisor.htm
  • e-milia1 28.02.15, 14:30
    Tylko że operacja to spokój na zawsze z problemem. Zastrzyk kosztowny i tylko na jakiś czas...
  • yumemi 28.02.15, 18:52
    Operacja to ostateczność.
    Zaczyna sie od dobrej fizjoterapii - tzn dobry lekarz by zaczął.

    --
    -----------------------------------------
  • dor1s 28.02.15, 19:52
    No wlasnie, dobry by zaczal;) trafilam na mlodzieniaszka ktory przy mnie jeszcze czytal (chyba w googlu!;)) zalecenia i sie upewnial ze fizjoterapia nic nie da;)
    Ale dodam, ze orteza sie sprawdza na ten moment, zakladam do karmienia i odciazam ten bolacy nadgarstek.
  • fizmedka 01.03.15, 12:46
    Poszukaj dobrego fizjoterapeuty. W krakowie jest malopolskie centrum rehabilitacji reki. Mozesz tam zadzwonic na pewno poleca kogos w Polsce:) jako nastolatka mialam problem z reka i przeszlam 5 operacji w przeciagu kilku lat. Ale profesor Pieniazek z MCRR pracowal ze mna ponad 10 lat tyle trwala walka o sprawnosc mojej lapki. efekty byly zadziwiajace!!! Napatrzylam sie tez na inne schorzenia reki i zazwyczaj przy ciesniach mieli szybkie efekty do miesiaca cwiczen... Orteza tez pomaga. Przy corci tez mialam problem z przeciazeniem nadgarstka. Zakladalam do noszenia i karmienia stara orteze i odciazalam nadgarstek:)
  • e-milia1 28.02.15, 19:56
    Moja lekarka otwierając mój nasgarstek natknela sie na dwa stwardniale ścięgna i powiedz mi jaką rehabilitacja dałaby takie szybkie efekty jak operacja?15 minutowy zabieg, 3 dni w szybie i rączka jak nowa.
  • e-milia1 28.02.15, 20:00
    Szyna miało być. Nie zgodzilam sie na rehabilitację ani inne cuda, chciałam sie najszybciej pozbyć problemu. Ale wy robcie jak chcecie.... Same musicie wiedzieć.ka meczylam sie miesiącami, cwiczylam, nosilam usztywniac, smarowalam specjalnym zelem. Wszystko strata czasu.
  • yumemi 01.03.15, 01:08
    Skoro nie miałas rehabilitacji to skąd wiesz ze by nie pomogła?
    Ja mowie jakie sa standardy leczenia na świecie - nie zaczyna sie od operacji. Dla lekarza pewnie łatwiej niż spędzić czas z pacjentem na fizjoterapii.
    Każda operacja jest inwazyjna i ma ryzyko nawrotu problemu.
    --
    -----------------------------------------
  • e-milia1 01.03.15, 10:35
    Ile tygodni trwa rehabilitacja? Poczytaj o ciesni to będziesz wiedziała co jest najbardziej skuteczne.ja dziwie sie tylko że tyle osób ucieka od operacji i daje sie naciagac np. Na kosztowne zastrzyki. Po operacji problem nie wraca. Jak pisałam wyżej, każdy sam powinien wiedzieć co dla niego odpowiednie jest. Ja sie cieszę, że mogę znów w 100 % używać ręki i prowadzić styl życia jak kiedyś. Ja nie mogłam pod koniec nawet robić wielu ćwiczeń bo ręką nie funkcjonowała. Dla mnie, a jestem osoba bardzo aktywną fizycznie, było to nie do zniesienia. Po długiej rozmowie z lekarzem wybrałam operacje.,życzę powodzenia i udanej rehabilitacji.
  • myrtille 01.03.15, 10:54
    Też nie chcę straszyć, ale u mnie o mało się tragicznie nie skończyło.
    Pierwsze bólowe akcje zaczęły się u mnie po leżeniu miesiącami z córeczką w szpitalu.
    Ciągłe podtrzymywanie główki, noszenie dziecka, spanie na 1 i tym samym boku na wąskim łóżku szpitalnym.
    Tłumaczyłam sobie zmęczeniem.
    Ból mijał po wizycie u rehabilitanta.
    Na jakiś czas. Na kilka mc, na pół roku.
    Po porodzie synka znów ból się nasilił bo znów podtrzymywanie główki, przytrzymywanie przy przewijaniu etc
    I znów pomoc doraźna.
    Ból powoli nie dotyczył już tylko dłoni, nadgarstka, a już całej lewej ręki łącznie z barkiem.
    Ale znów wszystko zrzucane na karb przemęczenia.
    Finalnie pojawiła mi się zakrzepica, cudem uratowano mi rękę i życie w szpitalu.
    Długotrwały i powtarzalny ucisk spowodował takie właśnie kłopoty.
    Teraz rękę mam niesprawną, biorę leki, synka musiałam odstawić od piersi i czeka mnie jeszcze operacja by móc normalnie żyć.
    Dlatego proszę uważajcie dziewczyny i dbajcie na siebie.
    Ja odkładałam to na później, i o mało co moje dzieci nie straciły mamy:(
    --
    Amelia - mój Kwiatek :-)
    1% dla mojej córeczki

    http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jclb19ugaplyu.png
  • e-milia1 01.03.15, 14:12
    Bez operacji moja ręką w niedługim czasie byłaby nie do uratowania. Meczylam sie tylko pół roku a zmiany były ogromne w ręce.
  • lakers_girl 19.10.16, 23:00
    Miałam to samo gdy musiałam zrezygnować z karmienia piersią i sciągalam mleko laktatorem, pomógł mi fizjoteraputa pan Damian Starzyk, przyjmuje na ulicy Zdrowej w Medycynie Zdrowia jest tam rejestracja ale malo pomocna wiec lepiej kontaktować się bezposrednio z nim pod nr 667259044

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.