Dodaj do ulubionych

Słaba laktacja

IP: 85.28.178.* 14.09.15, 18:12
Witajcie, proszę o poradę w sprawie karmienia piersią i kiepskiej laktacji. Synek ma juz 6 tyg i od 2 tygodnia jego życia walczę o karmienie tylko piersią ale jak narazie mi się to nie udaje. Niby wszystko wiem co mam robić - jestem w kontakcie z doradcą laktacyjnym, ale efektów nie widzę lub są wciąż niewystarczające. Poród miałam przez cc. Nie edukowałam się głupia przed porodem co do laktacji, myślałam że to przyjdzie jakoś naturalnie i bezproblemowo. W szpitalu przystawiałam małego do piersi od 2 dnia, ale nie za często-nie wiedziałam jakie to ważne dla uruchomienia całego procesu. W 3 dobie podano mu butelkę w szpitalu bo dziecko płakało z głodu. Miałam mało pokarmu, żadnego nawału itp.
W pierwszym tygodniu dokarmiałam małego ok. 60 ml MM na dobę. Przybrał za dużo. Za namową pediatry odstawiłam MM. Kolejne 2 tygodnie był tylko na piersi i przybrał za mało tj. 200g. Pediatra zalecił z powrotem dokarmianie MM. Ale ja jeszcze przetrzymałam małego kolejny tydzień na piersi tylko, ale nie przybrał nic, ani 10 g. Zaczęłam zabawę z laktatorem na początku ręcznym wyciskając co najwyżej 15ml po karmieniu. Walczyłam z nim tydzień. Kupiłam Medelę mini electric i w systemie 7-5-3 skrupulatnie 5-6 razy na dobe odciagałam przez kolejny tydzień po każdym karmieniu nie pozwalając małemu ssać dłużej niż godzinę (znowu błąd, powinien chyba wisieć na początku ile by chciał). Piłam Femaltiker, herbatki, kompoty, wodę niegazowaną, chyba łącznie ze 4 l/dobę. Dokarmiałam małego moim ściagnietym mlekiem plus 1 raz MM jak mi zabrakło mojego. Wciąż miałam za mało mleka natomiast mały przybierał dobrze a nawet za dobrze. Od tygodnia mam wypożyczoną Medelę Lactinę. Przez 3 dni używałam z notesem w ręku, zapisując godziny karmień i ilosc ml. Dokarmiałam nadal swoim mlekiem z butelki i czasem MM, ale zawsze najpierw podając pierś. Mały się denerwował przy piersi wypluwjąc ją-typowe po wprowadzeniu butelki. Horror, stres,płacz, ogólna masakra. Nie mówiąc o tym ze czasem nie mogłam się zgrać z małym i z laktatorem i akurat zaraz po ścisagnięciu mleka mały się budził, a ja w piersi nie miałam dla niego już nic. W nocy tak samo, budziłam się na odciąganie i mały się budził zaraz po. W nocy mały spi do 4 godz. Próbowałam wybudzać, ale to było bezsensu bo mały zasypiał przy piersi. Czysciłam nosek, myłam buzkę ale to nic nie dawało. Zassał się i spał. Ja odciągałam więc a on się budził zaraz jak skończyłam domagając się mleka. Stusuję kapturek na pierś i dziecko już się tak nie denerwuje, przynajmniej dopóki coś leci. Teraz wyluzowałam i powiedziałam sobie że dość, nie będę się szarpać, na pewno nie za wszelką cenę, ale nadal mi zależy żeby mieć wystarczającą ilość mleka. Teraz mój dzień wygląda tak. W nocy karmie tylko piersią, odciagam raz po karmieniu. Dziecko budzi się po 4h od zaśnięcia, tj o 2:00-3:00 a potem po 3h. Rano nie odciągam już bo staram się przetrzymac małego na piersi i praktycznie do 14:00 wisi mi na piersi. Mały nie śpi do południa bo się nie najada. Troche przysypia na piersi. Po południu dostaje butelkę mojego mleka, tak z 50 ml. Idzie spać czasem na 3godz. Potem znowu piers i czasem troche MM bo juz swojego nie mam. A na wieczór on jest strasznie głodny i niespokojny, że ciężko jest mi go przerzymywać na piersi. Ogolnie MM daję max 80 ml na dobę, i swojego w butelce ok 50 ml bo wiecej nie mam. Łącznie mały wypija na dobę 500-600 g(ml) mleka (ważę po karmieniu). Ale w takim systemie mały bardzo mało śpi (nie to co po MM). Tak więc laktatora używam już max 3 razy na dobę, bo czesciej to bylo wyczrepujace i ciezko sie bylo zgrac z dzieckiem. Kupiłam sobie dodatkowo Piulatte plus, piję też Karmi. Już nie wiem co mam zrobić, co poprawić, czy jest to wogóle możliwe żebym mogła przejśc kiedykolwiek na samą pierś i karmić po 15 minut tak zeby sie najadał i wyjśc na spacer z dzieckim jak człowiek. Dodam że mam mały biust i moja mama tez nie miala mleka, nie wiem już czy ma to znaczenie. PROSZĘ POMÓŻCIE bo już tracę wiarę że mi się uda.
Obserwuj wątek
    • yumemi Re: Słaba laktacja 14.09.15, 20:38
      Niestety to nie laktacja slaba tylko pomoc i wiedza o laktacji.. od poczatku.
      Przede wszystkim - odstawka wszelkich smoczkow i butelek. Plus nauka karmienia piersia, bez kapturkow oczywiscie.
      Dziecko ssie piers, i ma sobie wisiec, i musi zamawiac pokarm. Nosisz, zmienaisz piers, dajesz kolejna piers, nie butelke z mm. Jesli sytuacja juz jest bardzo trudna, podajesz np z kubeczka odciagnieta ilosc niewielka mleka. Wazysz po tygodniu - jesli jest wiecej niz 120g dajeszjuz tylko piers.

      To nie ma nic wspolnego z biustem :) mama pewnie tak jak Ty, dawala mm czy inne dodatki, plus butelka, i dziecko w ten sposob nie mialo mozliwosci nauczyc sie dobrze ssac i tyle.
      Taki noworodek wcale nie ma dlugo spac - raczej czesto ssac, i przysypiac przy piersi i znow dalej ssac.

      Nie czekamy az piers sie przepelni bo wtedy piersi dostaja sygnal ze trzeba zwolnic produkcje. Piers ma byc oprozniana bez patrzenia czy sie napelnia.
      W dzien karmisz min co 2h, w nocy co 3h.

      --
      -----------------------------------------
      • obalka1985 Re: Słaba laktacja 15.09.15, 10:40
        Ja mam ten sam problem co koleżanka. Już tracę wiarę w to wszystko. Wczoraj mała się niby najadła ale po odłożeniu płacz i krzyk, dałam butelkę to nie chciała pić. Ogólnie moja na butelkę reaguje jak diabeł na święconą wodę. Smoczek zabrałam chyba miesiąc temu i niby jest lekka poprawa w stylu że mała nie odpycha piersi tak bardzo jak miała smoczka. Ale tak to właśnie jest, człowiek wyjdzie ze szpitala, jest cały roztrzęsiony, hormony warjują a doradców 2,5 mln! I jazda z: dziecko głodne daj butelkę, dziecko płacze daj smoczka bo nałapie się powietrza, dziecko raz podkurczy nóżki ma kolkę leć po leki i tak w koło macieju! Przez takie głupie doradztwa zrobiłam kilka błędów i jest lipa, a niby to drugie dziecko i powinnam być mądrzejsza. Największym bólem dla mnie jest słabe przybieranie na wadze... w 11 dni miała coś koło 160. Jutro będzie godzina zero bo będziemy się ważyć dokładnie po tygodniu...
        • ela.dzi Re: Słaba laktacja 15.09.15, 13:19
          Krzyki i cyrki nie oznaczają, że dziecko się nie najada. Gdybym tak to przeanalizowała, to szybciej bym skończyła kp niż zaczęłam. Nerwy mają ogromny wpływ na laktację. Pozwól dziecku ssać do woli, najlepiej skóra do skóry. Uwierz w to, że wykarmisz maluszka i nie podawaj butelki i smoczka. Napisz jaki był przyrost i waga spadkowa.
      • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 16.09.15, 03:37
        Dziekuje za odpowiedź. Ale co jeśli dziecko zanosi się płaczem od tego że nie leci? Próbowałam tydzień temu podać mu swoje mleko z łyżeczki to tak się rozpłakał do czerwoności, że nie mogłam go uspokoić przez godzinę, nawet butelka nie pomagała. Teraz i tak widzę poprawę w ssaniu, bo mały przynajmniej ssie z gołej piersi póki nie wyssie łatwo dostępnych pokładów mleka, potem niestety zakładam kapturek żeby mimo wszystko possał i postymulował trochę. Póki co taki system działa u mnie, choć nie jest on idealny, bo potem będę musiała walczyć z odstawieniem kapturka.
        Spróbuję jeszcze za radą nakarmić z kubeczka. Może będzie lepiej niż z lyżeczki.
        Jak zachęcić dziecko do jedzenia w nocy co 3 h? Moje śpi czasem 5 h i wszelkie próby rozbudzania są bezskuteczne-mały się zasysa na piersi i zasypia. Tak więc pierś pozostaje pełna. Używam wtedy laktatora, czy to już całkiem źle? Wiem że mleko nocne jest tłuste i powinien jeść dla masy, ale nie wychodzi nam nocne budzenie. Teraz właśnie mały zasnął, najadł się po słyszałam że jadł, ale przerwa była długa bo 5 h. Odciągnęłam po karmieniu 55 ml.
        • ela.dzi Re: Słaba laktacja 16.09.15, 07:40
          Spróbuj karmić na śpiocha. A poza tym skąd wiesz, że dziecko zanosi się płaczem akurat dlatego, że nie leci ? Może nie był głodny jeszcze ? Moje dziecko na widok piersi, gdy nie było głodne dostawało histerii.
        • palladium88 Re: Słaba laktacja 31.05.16, 21:03
          Probuj budzic w nocy, codziennie, nie poddawaj sie. Moja Mala tez tak spala na poczatku, ze nawet zmiana pieluchy jej nie ruszala, ja jej tylek mylam, a ona spala wiotka jak nalesnik, w najlepsze. Ale pewnej nocy po prostu sie wybudzila. I juz poszlo z gorki. Bralam ja spiaca z lozeczka, przystawialam do piersi i spokojnie, cudownie jadla. Mysle ze gdybym ja tak co godzine przystawiala to by jadla. Od tak, pewnej nocy zaskoczylo, bez wyraznej przyczyny. Tylko badz wytrwala i uwierz w swoja laktacje, ja sobie zawsze w chwilach kryzysow powtarzam "laktacja jest w glowie, spokojnie, dam rade" 3 wdechy i jest ok.
    • Gość: fruzia Re: Słaba laktacja IP: *.play-internet.pl 15.09.15, 12:33
      szyszq, to przechodzi. Przynajmniej mi (tzn mojemu dziecku) przeszło. Rozumiem Cię, przechodziłam to samo: za mała wiedza, dokarmienie w szpitalu, za mała rozhuśtana laktacja, konieczność rozbudzania jej laktatorem, korekta przystawiania. I ryk przy każdym karmieniu. No, inaczej wyobrażałam sobie początki macierzyństwa....To naprawdę trudny czas,ale teraz mój synek ma pół roku i najada się w kilka minut :) A karmienie jest przyjemnością a nie stresem. Powodzenia, dużo cierpliwości życzę! Warto, naprawdę.
    • ela.dzi Re: Słaba laktacja 15.09.15, 13:24
      Napisz wagę spadkową i przyrosty. Nie podawaj innych ssaczy, karmcie się do woli, najlepiej skóra do skóry. Jak już koniecznie mm czy swoje, to z kubka czy strzykawki.

      I przede wszystkim uspokój się i uwierz w to, że wykarmisz swoje dziecko. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak stres przeszkadza w kp. Niespanie i płacz nie oznaczają, że dziecko się nie najada. Wielkość piersi i 'brak mleka' u Twojej matki nie mają nic do rzeczy. Zważ go i powiedz jak to wygląda.
      • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 16.09.15, 03:51
        Synek ma 45 dni. Od wypisu przytyl 970 g, ale te okresy przybierania przypadają na dokarmianie mm. Nie ma spadków wagi na szczęście, ale tak jak pisałam po 3 tyg kp (jego 2,3,4 tydzień) przybrał tylko 200g. Od 3 dni staram się by był na piersi tyle ile wytrzyma. Z reguły udaje się nam to do godziny 15:00- wiszenie ciągłe, potem podaję mu butelkę swojego jak już płacze i widzę że otwiera bużkę, potem idzie spać a potem znowu już tylko pierś. Wagi w ciągu tych trzech dni:4.260g, 4.260g, 4.300g. Wczorajsza waga wskazuje że może idzie to wszystko w w dobrym kierunku, oby. Ważę codziennie przed kąpielą.
        • ela.dzi Re: Słaba laktacja 16.09.15, 07:46
          Podaj wagę spadkową i konkretne daty ważeń (ale takie co tydzień mniej więcej). Waga od wypisu niewiele mówi :) Ważenie 6-tygodniowego dziecka codziennie nie jest miarodajne jak widzisz. Jednego dnia nie przybrał następnego aż 40 g i średnio wychodzi 20 czyli minimum jest spełnione. Trzeba zobaczyć jak to wygląda od początku. Orientacyjnie kilogram w 6 tygodni jest ok (mój tyle nabierał po 2 miesiącu) i być może jesteście na dobrej drodze, żeby odstawić mm a przynajmniej zredukować jego ilość. Powoli.

          Minimum przez pierwsze 3 miesiące minimum to 120 g na tydzień czyli 17 g na dzień, ale patrzy się na większy wycinek czasu niż dzień, bo dzieci nabierają skokowo. Jednego dnia zrobi kupę przed ważeniem i po przyroście.

          A może on ma po prostu dość wiszenia i stąd nerwy ?
    • kolorowa.pani Re: Słaba laktacja 15.09.15, 13:27
      Szyszq rozumiem Cię. Ja też od początku walczę o laktację. Na początku też dokarmialam jedną i drugą córkę . Przy pierwszej szybko odpuściłam i jak miała pół roku była już tylko na mm. Przy drugiej się uparłam i od piątego czy szóstego tygodnia jesteśmy tylko na kp. Były takie dni, że młodej nie dało się położyć - jedna pierś, druga i tak w kółko. Cały dzień młoda wisiała przy piersi a ja płakałam. I teraz perspektywy czasu wiesz co Ci powiem? Laktacja zaczyna i kończy się w naszych głowach. Musisz wierzyć że będziesz tylko na kp a dziecko jak chce to niech wisi przy piersi. Wiem, że to łatwe nie jest ale uwierz mi- kiedyś to przejdzie. Ja tez nie mogłam normalnie wyjść z młodą na dwór bo wiecznie przy piersi wisiała a teraz już jest super. Tylko nie zapominaj o piciu wody.
      Głowa do góry. Będzie dobrze :-)
      --
      --------------
      Kasia - 07.05.2015, Marta - 08.05.2010.
      • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 16.09.15, 03:59
        Dziękuję za słowa otuchy. Wiem, że samopoczucie i psychika jest tu najważniejsze. Wydaje mi się że u mnie jest już tym lepiej. Tydzień temu powiedziałam sobie dość, koniec mojego i dziecka płaczu, nie może to tak wszystko wyglądać. Ale to wiązało się z tym że pogodziłam się z dokarmianiem butelką, obecnie tylko raz dziennie. Zależy mi jednak na tym by było to moje mleko a nie mm. Może się za wcześnie cieszę ale od dwóch dni widzę lekką poprawę. Mały jest spokojniejszy. Używam w dzień kapturków, ale zawsze najpierw podaje bez. W nocy kapturek niepotrzebny. Widzę też że za dnia tego kapturka coraz mniej używamy. Może to juz jakiś postęp?
        • ela.dzi Re: Słaba laktacja 16.09.15, 07:37
          Kapturek może powodować, że dziecko źle łapie pierś i dlatego nie dojada. Jest od początku ? Tak samo butelka, zamień ją na rzecz strzykawki, kubka Medeli czy zwykłego kubka. Wszelkie inne ssacze niż pierś w przypadku dziecka, które nie przybiera dobrze to niestety proszenie się o kłopoty. Dlatego odstaw te ssacze, bo dziecko prawdopodobnie źle ssie i stąd te problemy.
        • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: 213.205.194.* 16.09.15, 08:40
          Kapturki wywal całkiem bo maja to do siebie ze mogą hamować bodźce jakie dostaje piers.
          To ze dziecko sie denerwuje tak jak opisujesz nie znaczy ze nie leci czy ze z mlekiem cos nie tak - to dziecko ma problem ze ssaniem. Butelki i kapturki niestety sie do tego przyczyniły.
          Kazda butelka ma twardy wystający smoczek, piers natomiast ma miękki kształt ktory sie wpasowuje w buzie dziecka podczas ssania, brodawka laduje na podniebieniu miękkim i tylko dzieki takiemu głębokiemu ssaniu dziecko jest w stanie językiem masować otoczke i stymulować spływ pokarmu. Jesli złapie piers tak jak łapie smoczka butelkowego - to oznacza ze bedzie łapać płytko a mleko nie bardzo poleci.
          Wiec sie wscieka bo wie ze z butelki leci samo a przy piersi trzeba sie napracować.
          Wywal butelki całkiem i jakiekolwiek smoczki - sama piers i częste ssanie bez patrzenia czy piers miękka czy nie. Jak sie dziecko denerwuje ponos chwile, mozesz odciągnąć troche i kiedy jest kryzys podac z kubka dla niemowląt lub strzykawki. Z tydzien to potrwa.
          • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 16.09.15, 09:57
            Dobrze, próbujemy bez kapturka, i z kubeczka, na ile mi nerwy pozwolą. Choć doradca laktacyjny stwierdził ze synek w ssaniu jest bardzo dobry, nawet przez kapturek. Tylko wiem juz z góry ze w niedziele butelka pojdzie w ruch, bo mamy chrzest i jakos nie widze zebym w tym dniu mogla odseparowac dziecko i zaszyc sie z nim w pokoju. Wiem ze to niemozliwe.
            • amiralka Re: Słaba laktacja 16.09.15, 14:33
              JAk jest dobry w ssaniu to po kiego mu utrudniac kapturkiem? Wyrzuc to ustrojstwo, juz go nie potrzebujecie, z tego co czytam. I czemu zaszywac sie w pokoju na karmienie? Zrob sobie przyjemnosc, kup elegancka kiecke do karmienia i nie ruszasz sie z fotela przy gosciach (w kosciele). Karmisz dyskretnie, dziecko wypoczywa ssąc, a inni mają wokół Ciebie skakac, bo Ty podukujesz cudowny i niepodrabialny pokarm. Na moim slubie jedna z gosci tak spedzila caly dzien (ma takiego piersiozwisa), w kosciele i w restauracji, wygladala pieknie z maluszkiem.
            • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: 213.205.252.* 16.09.15, 18:46


              Jesli tak dobrze ssie przez kapturek tym bardziej logicznie jest odstawić kapturek zeby wyeliminować problem gorszej stymulacji piersi przez kapturek. Jesli dobrze ssie to bedzie sie z piersi najadac bez problemu.
              Byle ingerencje smoczkowo kapturkowe odstawić, przetrwać kilka trudnych dni kiedy dziecko bedzie pewnie wisiec i odrywać sie oś piersi.
              Dlaczego na chrzcie nie moglabys wyjsc co godzine nakarmić dziecko? Duzo prostsze niz zabawa z butelka. W międzyczasie przekazuj do lulania babciom/ciociom.
              • Gość: Mamalili Re: Słaba laktacja IP: *.CNet.Gawex.PL 16.09.15, 21:40
                Ja wlaśnie w dzień chrztu karmilam co godzinę- półtorej, córka miała trzy miesiące, dzięki temu obyło się bez płaczu. Chrzciny były u nas w domu, mama, teściowa, szwagierka zajęły się wszystkim, a ja karmiłam, a w międzyczasie wszyscy podziwiali jak ta Lilka dużo je ;) Polecam gorąco :-)
                • yumemi Re: Słaba laktacja 16.09.15, 22:59
                  Moja coreczka miala 2 mce jak ja chrzcilismy, ssala non stop, pol mszy, wieksza czesc przyjecia :) Wiekszosc czasu w chuscie :)
                  --
                  -----------------------------------------
              • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 17.09.15, 04:50
                Kapturek służył mi po to by wydłużyć ssanie. Dziecko się niecierpliwiło po 5 min ssasnia piersi, a z kapturkiem czasem ssał dopóki nie przysnął. Nie zawsze, ale zazwyczaj pomagał pod tym względem. Co do chrzcin, zobaczymy jak to będzie. Na razie wątpię że mi się uda, bo jeszcze dochodzą głosy mam i cioć żeby dziecko nakarmić solidnie.
            • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 17.09.15, 04:58
              Jestem po pierwszym dniu walki. Dokarmiłam małego 100ml swojego nocnego mleka. Kubeczkiem się nie udało, bo mały tak łapczywie kubek chwytal że wszystko sie rozlewało. Dopiero po 16 jak mąż wrócił to udało się za pomocą strzykawki i rurki i piersi, tak że sobie nawet ssąc pierś ciągnął z rurki, że mąż nie musiał dużo popychać tłokiem. Ale to był kszmar. Płacz do czerwoności, dopóki nie udało mu się zassać. I tak z każdą porcją po 20 ml.
              Rano mam wrażenie że prawie nic nie zjadł. Ssał dużo mniej niz z kapturkiem. Wściekał się na gołą pierś, popłakiwał (na szczęscie tylko popłakiwał) często przysypiał i tym sposobem chyba nie wiele zjadł. Spał za dnia tylko 40 minut. Zobaczymy jak pójdzie nam jutro. Bez męża to nie wiem czy dam radę go tak dokarmiać. Zobaczymy. Oby mały się przystosował do tej sytuacji jak naszybciej. Szybciej niż mi nerwy puszczą..
              • mruwa9 Re: Słaba laktacja 17.09.15, 10:42
                TY NIE MASZ WALCZYC! Walka =konfrontacja. A jaka akcja, taka reakcja.
                Koniecznie skontrolujcie wedzidelko jezyka, to po pierwsze.Podciecie krotkiego wedzidelka to kilka sekund i problem rozwiazany.
                Poza tym- wez kilka glebokich oddechow, rozbierz sie do pasa, rozbierz dziecko do samej pieluszki, polozcie sie w lozku, duzo kontaktu skora do skory. Bez wpychania piersi dziecku do buzi na sile. Niech sam ja odkryje, na spokojnie. Po prostu poloz sie na wznak albo usiadz, poloz dziecko na swojej klatce piersiowej i sie przytulajcie, glaszczcie, instynkt zrobi reszte.
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 17.09.15, 05:03
      Jedna rzecz mnie jeszcze zastanawia, Mały czasami dużo ulewa. Wczoraj nawet chlusnął serwatką. Do tego od dawna ma jakby katar, w każdym bądź razie furczy mu w nosie, ale za dużo nie wyciągam z niego aspiratorem. Stęka prawie zawsze i jest niespokojny przy piersi. Raz wylała mu się serwatka nosem jakiś tydzień temu. Szukałam w necie coś o tym i znalazłam że może być to refluks. I są głosy że można leczyć a są też że dziecku samo przejdzie. Czy uważacie że wymaga to konsultacji z pediatrą?
      • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: 213.205.252.* 17.09.15, 07:26
        Prawdziwy refluks ma niewiele dzieci - nawet jesli by dziecko miało i tak trzeba wyeliminować najczęstsze przyczyny problemów czyli lykanie za dużej ilosci powietrza podczas ssania.
        Na refluks podaje sie leki ktore jesli od razu dają poprawę, traktuje sie jako diagnozę.
      • Gość: Balance Re: Słaba laktacja IP: *.siedlce.domtel.com.pl 17.09.15, 08:20
        Moja miała to samo, ulewała, przeżyła się, stekała i niespala po kilkanaście godzin -koszmar.. Lekarz kazała mi nie pić mleka które dotad piłam litrami, często kłaść dziecko na brzuchu i kupiłam espumisan i kateter windi, stekała bo męczyły ja gazy, nic tak nie pomogło jak kateter i przerwy między posilkami, no i oczywiście powinien odbić po posiłku, po paru dniach jest juz ok
        Jeszcze koniecznie obejrzyj jamę ustną jak ma na języku lub policzkach taki biały twarożek to plesniawki, które przeszkadzają w jedzeniu - to tez przerabiania
    • Gość: Balance Re: Słaba laktacja IP: *.siedlce.domtel.com.pl 17.09.15, 05:40
      Biust raczej nie ma znaczenia, ja zawsze byłam płaska a teraz przy karmieniu mam miseczkę b, można powiedzieć że pierś mieści się w dłoni a laktacje tak sobie rozkrecilam ze musze wylewać mleko.
      Potwierdzam ze laktacja siedzi w głowie. Ja podczas karmienia równocześnie ściągam pokarm z drugiej piersi, dość dobrze to opanowałam. Najlepiej jakbyś bezpośrednio po karmieniu lub w trakcie używała laktatora nawet na pusto gdy nic nie leci, piersi dostają sygnal ze jest zapotrzebowanie i z dnia na dzień ilość pokarmu się zwieksza. Ważny jest też spokój, wyskocz sobie na zakupy, wypij meliske, połóż i odpocznij gdy dziecko spi i nie przejmuj pokarmem a będzie dobrze. Zwróć uwagę żeby mieć rozluźnienie barki, czasem sobie kładlam termofor na szyję i to mnie rozluznialo. Ja przez pierwsze 4 doby nie miałam pokarmu, płakałam przy karmieniu mm, dopiero gdy wyszłam ze szpitala i wyluzowalam zaczęło się normowac. Przystawiaj dziecko a gdy już naprawdę się wkurza miej przygotowane mm. Po karmieniu połóż małego do bujaka czy fotelika i pokolysz a sama parę minut popracuj laktatorem, pij tez dużo płynów. Powodzenia! :-)
    • Gość: evit Re: Słaba laktacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.15, 15:14
      Kochana jakbym o nas czytała! Mamy bardzo podobną sytuacje dot karmienia, odciągania , picia karmi i hektolitrów wody, femaltiker itp Moja ma 3 tyg dzis . Znajoma położna, która mnie wspiera bardzo, nadal trzyma kciuki za naszą heroiczną walke o kazda krople mleka...Dzis mi pisala,ze mam po kazdym karmieniu piersią, odciągac jeszcze. Niewazne ile tylko zeby pobudzac. A w nocy co 2 godz albo karmic albo odciągać...ale tez czesto mam tak,ze piersi pelne,aż samo leci , budze małą a ta echo, zero zainteresowania jedzeniem. To odciągam a za niedługo głodzilla się budzi i ryk, że deficyt mleka w piersi ;) masakra! A ten tekst o chęci wyjścia na spacer jak człowiek ;) idealnie jak u nas :) pozdrawiam
      P.s.
      Szkoda, ze sie nie znamy ;) juz Cie lubie ;)
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 17.09.15, 15:59
      Walczę drugi dzień chociaż godzina kryzysowa jeszcze przede mną. Zwykle jest to 17:00. W nocy zrobiła mi się za długa przerwa bo 3,5 h, ale zjadł coś tam. Zero smoczka, butelki, kapturka. Jak narazie spokojnie, mały kilka razy tylko się buntował przy piersi.
      Słuchajcie, widzę postęp, albo już żyję marzeniami... Od rana synek wisi mi na cycu z jedną przerwa 2,5 h na spanie. Wiem za długo, ale zaspałam. Nie sądziłam że tak długo będzie spał :):). Czy to oznaka że się najadł?? Głośne połykanie słyszałam tylko na początku ssania piersi no i co jakis czas przy wyrzucie oksytocynowym. Normalnie bym nie przypuszczała, bo do 15 godziny synek je troche ospale, stale przysypia itp. No i tak musiałam mu wciskać tą pierś, bo wolał się rozglądać niż ssać i być noszony. Jak mu wcisnęłam to złapał no i ssał aż przysnął. Czy to oznaka że się najadł? Nie wiem, już wariuje trochę. Trochę go też bączki męczą i popłakuje przy ich wypuszczaniu.
      Poza tym w trakcie karmienia z jednej piersi normalnie strużka mleka trysnęła sama i nawet zrobiła prysznic synkowi. Do tej pory tak było ale tylko podczas przyciskania piersi. Czy to jest jakiś postęp?? Aż boję się cieszyć za wcześnie...
      • mruwa9 Re: Słaba laktacja 17.09.15, 18:48
        za duzo walczysz i za bardzo sie boisz :-)
        To, ze niemowleta w tym wieku sa jak Dr Jekyll (do poludnia) i Mr Hyde (wieczorami) to absolutna norma dla wieku. Poszukaj sobie na forum watkow w desen "wieczorne odrykiwanie niemowlat" (kto wymyslil takie haslo?) , a z pewnoscia zabrzmi znajomo.
        Rada: wez kapiel wczesniej, wieczorami wskocz w pizame i ogloscie cisze nocna. Poloz sie z dzieckiem przy piersi w lozku, pogas zbedne oswietlenie, zeby ograniczyc bodzce, ktore sprawiaja, ze dziecko dostaje szalu. Pokarm, ktory wytryska z drugiej piersi podczas karmienia, mozesz zbierac np. do muszli laktacyjnych albo w inny sprytny sposob, ktory sama sobie wypracujesz, w razie koniecznosci dokarmiania bedie jak znalazl :-)
        Zamiast wciskania piersi sprobuj kontaktu skora do skory, jak pisalam wyzej. Niech dziecko samo wykaze troche inicjatywy.
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 23.09.15, 13:48
      Dziekuje za wszystkie porady. Czytam na biezaco ale nie ma kiedy odpisac. Od srody nie stosujemy butelki i kapturka. Srode, czw i pt spedzilismy wiszac na piersi. Od sob jestesmy troche w kratke w domu ze wzgledu na chrzciny i przyjazd gosci, ale juz dzisiaj wrocilismy do domu i skupiamy sie na karmieniu. Niestety w niedziele oddalam mu smovzka, bo nie moglam mu zaserwowac piersi na kazdy placz. Dokarmiam raz dziennue 40-80 ml strzykawka i rurka. Chrzciny bez spedzilismy bez dokarmiania, ale duzo wtedy spal. Myslalam ze wychodzimy na prosta, ale nadal sa problemy i mleka za malo. Troche sie zmienilo bo do tej pory mleka bylo o kazdej porze za malo i synus zawsze sie denerwowal jak juz slabo szlo mleczko. Teraz sa pory gdzie mu wystarcza i slysze dlugie przelykanie a sa pory gdzie nie leci nic, jak sprawdzam przyciskajac piers. Wyglada to tak: po kapieli jest srednio, przez noc jest sporo, maly juz wiecej je w nocy. 2 razy odciagam w nocy po karmieniu ok 60 ml, ktore podaje mu popoludniu. Rano o 6 nie ma, dopiero ok 9-10 jest i to sporo. Od 16-20 jest kiepsko. Ryki i szarpanie piersi. Od 3 dni udaje sie nam wyjsc na spacer bo sie najada przed piludniem i spi dlugo, az musze budzic. Zamowilam zestaw sns od Medeli, bo obawiam sie ze rurka od kroplowki jest za gruba i my sie przyzwtczai. Poza tym ciezko mi samej dokarmiac strzykawka i rurka. Syaram sie stosowac kontakt skora do skory pobkapieli ale maly odpycha sie i denerwuje i ten czas jest dla nas srednio mily. Co jeszcze moge zrobic, co poprawic, co zmienic? Czy uzywanie smoczka na spacerze i wieczotem jak jest placzliwy to gwozdz do trumny?
      • yumemi Re: Słaba laktacja 23.09.15, 20:19
        Mleka nie jest za malo - jest tyle ile dziecko wyssie. Dlatego tyle pisalysmy o tym ze dziecko ma duzo i czesto ssac - przede wszystkim efektywnie a w tym smoczek nie pomaga.
        Ilosc mleka jest zmienna caly czas - totalnie zalezna od ssania dziecka. I na tym ssaniu trzeba sie skupic. Denerwuje sie bo mu nie leci samo, bo musi ssac porzadnie.
        Smoczek wywal do kosza, nie ma i nie bylo, po prostu.
        To ze sie denerwuje - nie znaczy ze mleka nie ma, mleko jest caly czas. Po prostu sie denerwuje.

        --
        -----------------------------------------
          • ela.dzi Re: Słaba laktacja 24.09.15, 06:31
            Jeśli dziecko ma problemy ze ssaniem, to lepiej, żeby smoczka nie było w ogóle na żadnym etapie.

            Podczas jazdy - można podać jakąś pieluchę czy zabawkę. W kościele - nie widzę przeszkód, żeby podać pierś, najwyżej na zakrystii. Inną osoba - weźmie na ręce i uspokoi.
          • jak-kania-dzdzu Re: Słaba laktacja 24.09.15, 07:35
            Gość portalu: Szyszq napisał(a):

            > Ma Pani na mysli ze korzystanie ze smoczka jest zabronione wogole i zawsze, czy
            > tylko w okresie stabilizacji laktacji lub jej poprawy? Jak uspokoic dziecko gd
            > y sa sytuacje kiedy nie da sie podac piersi ?-kosciol, jazda samochodem, kiedy
            > ktos inny sie opiekuje dzieckiem. Smoczka dzis uzylam raz, na spacerze. Jutro b
            > edzie bez.

            U Was są problemy, więc jeśli zależy Ci na laktacji, to tak, smoczek nie jest wskazany. Bo namiesza. Twoje dziecko lada chwila zacznie łapać przedmioty i pakować do buzi, więc w samochodzie, na spacerach gryzaki, pieluszki, maskotki-metkowce. Mój syn bezsmoczkowy od urodzenia, ja usypiałam i uspokajałam na rękach, tata w wózku, a babcia bujając i śpiewając. Dziecka nie trzeba od razu zatykać smoczkiem jak zaczyna płakać. Czasami wystarczy ponosić, poprzytulać, owinąć ciaśniej kocykiem, pobujać mocniej wózkiem, czy poszuszać do ucha albo wpakować do chusty. Każdy opiekun, inny niż mama, znajdzie swój sposób :)
          • born_to_sea Re: Słaba laktacja 24.09.15, 07:43
            Tak jak ela.dzi sądzę, że jak dziecko ma problemy ze ssaniem piersi, to smoczka nie powinno być wcale. Tak, jest on wtedy gwoździem do trumny.
            Mam wrażenie, że przede wszystkim musicie całą rodziną zmienić podejście do opieki nad maluchem. Bo teraz jak coś jest nie tak, dajecie smoczek, i wszyscy szczęśliwi, bo jest spokój. Uwierz, że są rodziny, które smoczka nie używają, a też sobie świetnie radzą :)
            Napiszę, jak my sobie radziliśmy w sytuacjach, o które pytasz. Syn ma teraz ponad półtora roku, smoczka nigdy nie dostał.
            Kościół - nie ma najmniejszego problemu, żeby karmić. Malucha zupełnego karmiłam w trakcie mszy, starsze niemowlę raczej już po mszy karmiłam, żeby spokojnie do domu wrócić. Najczęściej siadamy w pierwszej ławce, bo tam jest najspokojniej, najmniej ludzi, nikt się nie odwróci i w dekolt nie zajrzy. Jak się dobrze ubierzesz, to ksiądz nawet nie zauważy. Nasz się zorientował dopiero za którymś razem, ale też nie widział od ołtarza, tylko dopiero jak podszedł do nas, żeby pogadać i stanął ze dwa kroki ode mnie :) Był bardzo zadowolony, chciał mi nawet zdjęcie zrobić, żeby wrzucić na stronę kościoła, bo to było akurat w czasie, jak papież Franciszek bardzo zachęcał do karmienia w kościołach.
            Samochód - jak syn nie dawał się zabawić i zagadać (z wiekiem coraz łatwiej), to szukaliśmy miejsca do zatrzymania samochodu. Kilka minut na karmienie i jedziemy dalej.
            Ktoś inny opiekuje się dzieckiem - nigdy nie zostawiłam nikomu głodnego dziecka. Na zbawienie i uspokojenie każdy musi mieć swoją metodę. U nas było tak: tata przytulał, mówił czule. Babcia jedna chodziła od okna do okna i opowiadała, co widać. Babcia druga śpiewała i tańczyła. Inni też jakoś sobie po swojemu radzili. Bez smoczka. Serio.
            Dacie radę :)
          • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: 213.205.251.* 24.09.15, 08:23
            Nie jest zabronione :-) tak samo jak nie ma nakazu kp.

            Smoczki mozna sobie używać dopoki dziecko ssie ładnie, bez wariowania, kamienie nie boli, nie ma grzybic etc oraz dziecko przybiera ok - bo u mniejszości dzieci nie ma problemu z przestawieniem sie na ssanie smoczka na piers - ssanie smoczka a ssanie piersi to zupełnie inna technika, bez względu na kształt smoczka.
            Jak chcesz porównać to possij własny kciuk a potem swoje przedramie.

            Piers jest wszystkim bo taka ma funkcje- jedzenie, smoczek uspokajacz etc.
            Twoje dziecko po prostu musi sie nauczyć jak ssac piers - jako jedzenie czy jako uspokajacz.
            A co do uspokajania - dziewczyny widzę ze juz napisały.
            Ktos inny moze lulac dziecko na przykład, nosic etc.
            Masz jakas pomoc? Partner?
          • Gość: pz Re: Słaba laktacja IP: *.play-internet.pl 24.09.15, 09:03
            Karmiłam w kościele. Oboje moich dzieci. Na chrzcie. W pierwszej ławce. Roczniak całą Mszę św spędził przy piersi, z wyjątkiem momentu kulminacyjnego. Weź popatrz na Matkę Boską karmiącą Jezusa ;)
            Tylko w samochodzie "niedasię", to prawda. Dlatego logistycznie trzeba kombinować, by dzieć był najedzony i najchętniej tuż przed drzemką. A jak nie - TRUDNO. Bierzesz na klatę, że się wścieka, bo mu życie nie pasuje. Jazda nie trwa wiecznie.
            • mad_die Re: Słaba laktacja 24.09.15, 10:58
              Od biedy można się zatrzymać, dziecia uspokoić i potem jechać dalej.
              Ja tak robiłam jak dzieci były malutkie i potrzebowały odbić kilka razy po karmieniu - jak młodzież płakałą, to szukałam zjazdu, zatrzymywałam się, wyciągałam z samochodu wyjącą kupkę nieszczęścia, uspokajałam i jechałam dalej. Już spokojnie.
          • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 24.09.15, 18:12
            Ok, przekonalyscie mnie drogie Panie. Smoczka nie bylo dzisiaj i nie bedzie. Ale dzisiejszy spacer to byla masakra. Uszlam 100 m od bloku i musialam szukac ustronnego miejsca do karmienia a potem czekac na meza az nas zholuje, bo maly za nic nie chcial sie odessac. Chyba podarujemy dobie spacery dopoki nie ustali sie nam jakis rytm.
            • mruwa9 Re: Słaba laktacja 24.09.15, 18:50
              na spacery zabieraj mlodziez w chuscie.
              Dobrze jest ustalic sobie szlak spacerowy z postojami na karmienie (miejscami, gdzie jestes w stanie wygodnie przysiasc i nakarmic niemowle). Wybrac pore, gdy dziecko dluzej spi po karmieniu, czesto sa to pory dopoludniowe.
              I pamitaj, ze ne odbijasz karty zegarowej, mozesz pojsc na spacer o innej porze. Albo wcale, swiat sie nie skonczy. Pojdziecie wieczorem, we trojke, z mezem, w razie czego niech tata nosi dziecko w chuscie.

              Ten stan nie trwa wiecznie.
                • mad_die Re: Słaba laktacja 24.09.15, 22:22
                  Tak, chusta musi być dobra - tkana, skośno-krzyżowa. I musi być dobrze dociągnięta. Inaczej dzieć wisi, nie ma oparcia i właśnie będzie się wyginał.
                  No i nie oczekuj że za pierwszym razem dziecku będzie w chuście super. Ono też się musi przyzwyczaić. Tak jak Ty msuisz nauczyć się motać.
                  Co do wisiadła.. ups... nosidła... nie używaj! Wisiadła wogóle, a jeśli masz dobre nosidło - tula, manduca, mei tai itp - to jeszcze trochę się wstrzymaj. Teraz chusta.
                  • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 28.09.15, 20:27
                    Mam Bondolino, opinie miali dobre dlatego zdecydowalam sie na to nosidlo. Ale poki co ani chusta ani nosidlo nie jest lubiane. Po zapakowaniu jest ryk. Narazie wuec testujemy w mieszkaniu, niech chociaz troche sie dziecko przyzwyczai. A ja jestem z tych co placzu dziecka sluchac nie moga, dlatego nie odwaze sie raczej wyjsc z ryczacym dzieciem w chuscie/ nosidle. Jeszcze mieszkam na 4 p na dodatek zlego.. Ale mam pytanie.Czy dziecia pakowac zaspanego z nadzieja ze bedzie spal w chuscie? Czy wrecz przeciwnie-po spaniu ( jedzeniu etc.)?
              • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 28.09.15, 20:32
                Tylko ze synek nie zawsze spi. Czasem usnievna dluzej o 11 a czasem o 14,15. Juz myslalam ze jakis rytm nam sie tworzy ale nie. Kolejny dzien zaprzecza temu. Synek spi raz w ciagu dnia i usypiam go czesto lezac i karmiac i szczerze powiedziaeszy sama wtedy padam i zasypiam nie wiadomi kiedy. I wszelkie plany (spacer, obiad, pranie itp. ) legna w gruzach..
              • ela.dzi Re: Słaba laktacja 25.09.15, 07:33
                O tak, ile ja się naczytałam książek na mrozie czy to chodząc czy siedząc :) To nic, że czasem cztery litery przymarzły :) Albo ile zaległych rozmów przez telefon odbyłam.
            • mad_die Re: Słaba laktacja 24.09.15, 22:28
              Niczego sobie daarować nie musisz, tylko wychodź wtedy, kiedy wiesz, że dzieć spokojny jest i śpi.
              Mój syn ma 4msce i najlepsze spacery są z rana, czasami już o 8.30 wychodzę - wtedy wiem, że mały pośpi. Potem druga pora to koło 10 - też wiem, że jak zje w domu i wrzucę go do wózka, to jest spora szansa że zasnie a ja zrobię zakupy w spokoju, bez dźwigania 8kg na ramieniu :P
              Twój ma DOPIERO 7tyg, więc jeszcze sporo przed Wami :) ale opłaca się obserwować własne dziecię, wtedy się tak po omacku nie szuka rozwiazania i nie trzeba męża wołać na ratunek. Choć spacery we trójkę są spoko :)
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 28.09.15, 20:51
      Od kilku dni jakby lepiej ( pfu, tfu..). Tzn. rewelacji nie ma z iloscia mleka (sprawdzam naciskajac piers, jak trysnie to uznaje ze ok, ale czasem nic nie wycisne). Natomiast synek mniej sie szarpie i placze przy piersi. Jest zdecydowanie spokojniejszy przy jedzeniu. Juz nie ma takich strasznych kryzysow po 15.00. Owszem, czasem marudzi przy piersi jakby niezadowolony ze wolno leci, ale przetrzymuje go chwile przerzucajac z piersi na piers i sie uspokaja. Duzo czasu spedza na piersi w ciagu dnia. W nocy trzy razy ladnie zje. Z wybudzaniem tez nie ma juz problemu. Przystawie i ssie. Dlatego tez odwazylam sie odstawic dokarmianie, bo te najwieksze cyrki minely i sprawdzic jak bedzie z waga dziecka. Tak wiec w srode 23-go byl pierwszy dzien tylko na kp. Wagi dzien po dniu to: dzien zero 4.540, dni z kp tylko: 4.530, 4.560, 4.610, 4.590, 4.670 i dzis 4.680. Czyli po 6 dniach przybral 140g. Wiem ze to krotki okres, ale chyba nie jest zle?? Myslicie ze mozemy tak dalej, czy wlaczyc z powrotem dokarmianie? Czy karmic tak dluzej? Synek ma 8 tyg i 1 dzien. Od wypisu 3.330 przybral wiec 1.350 g.
      • mad_die Re: Słaba laktacja 28.09.15, 21:02
        Jest ok.
        Karm się dalej takim sposobem, jak teraz a wszystko dalej też bedzie ok :)
        140g w 6 dni jest ładnym przyrostem. Minimum w tym wieku to 120g na tydzień.
        Polecam nie ważyć codziennie, ale właśnie co tydzień.
      • yumemi Re: Słaba laktacja 28.09.15, 22:01
        Nic nie musi tryskac - mi nigdy nie tryskalo a dzieci po 500g tyg przybieraly. Na tym etapie juz nic nie musi tryskac jak sie laktacja ustabilizuje.
        Jedyne na co patrzysz to przyrosty - a widac ze sa ok - mimo ze to dopiero poczatek prawidlowego ssania :)
        jest dobrze, tak trzymaj. Nie waz czesciej niz raz na tydizen.

        --
        -----------------------------------------
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 07.10.15, 20:19
      Witajcie. Dzisiaj mija rowne 2 tyg na samej piersi. W ciagu tych dwoch tyg przybral 430g wiec chyba nie jest zle i bedziemy tak kontynuowac. Maly coraz mniej wisi na piersi a wiecej czasu spedza na zabawie i rozgladaniu sie. Ma juz 9 tyg i 3 dni. Nie robi cyrkow przy jedzeniu ale czasami troche wydziwia. Budzenue nocne nam sie popsulo. Juz go nie wybudzam, bo sama nie jestem w stanie sie obudzic - budzik wylaczam bezwiednie i nic na to nie poradze. Chyba za bardzo sie wyluzowalam :-). W efekcie maly je czasem co 5 h. Tj je po kapieli o 20, potem 1, 4 i 7. Czy to nalezy poprawic, czy pozwolic malemu ustalac rytm nocnych karmien? Niestety malo spi za dnia i co go poloze to sie budzi. Spacery sa nasza zmora. Sama nie wychodze z wozkiem bo mnie to duzo stresu kosztuje. Niby najedzony, spiacy i ogolnoe ok, ale placze w wozku. Wczoraj uspalam go cudem w wozku, bo juz nie spal od 6 a byla juz 13 i na rekach usypial, ale obudzil sie po 20 min i koniec spacerku. W chuscie bylismy jyz kilka razy i tez usypia na kilkanascie minut po czym budzi sie i odpycha, prostuje nozki jakby chcial sie uwolnic. No i chce sie rozgladac, a wiazanie uniemozliwia mu to troche. Wiaze kieszonke, na razie innych nie umiem. Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Synek od kilku dni po kapieli strasznie nerwowo je. Tzn nie placze jak to bylo jeszcze przed kilkoma tygodniami ale prezy sie, wygina glowe do tyku, ciagnie za brodawke, puszcza, po czym sue rozglada po suficie, po czym szuka piersi sapiac i tak w kolko. I to bez jekniecia, placzu itp. Nie wiem o co mu chodzi.
        • Gość: Ona Re: Słaba laktacja IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.10.15, 20:34
          Bardzo ladnie przybral, wydziwianiem sie nie przejmuj - przejdzie. Moze w wozku nie moze spac bo za bardzo czuje podrzuty? Moze podloz cos albi sa takie poduszeczki amortyzujace. Smoczek to zło i jak masz i ochote wszystko zepsuc to prosze bardzo - nie rozuniem po co zapychac dzieciaka guma. Smok i butla nie idzie w parze z kp szczegolnie jak ma sie problemy z karmieniem
          • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 07.10.15, 21:10
            Nie chce niczego psuc ani zapychac malego, tylko sa sytuacje ze smok by sie przydal jak np podczas jazdy samochodem. Maly drze sie w nieboglosy w foteliku i konczy sie tym ze go ostatecznie wyciagam i sobie ssie w samochodzie, ale bynajmniej nie z glodu tylko z potrzeby ssania. Sama z malym samochodem sie juz nie odwaze, bo jakos sobie nue wyobrazam z dracym dzieckiem jechac. Tak to maz prowadzi a ja karmie z tylu. Podobnie z wozkiem. Maly sie rozedrze na ulicy, dlatego wole z nim nie wychodzic wcale. Wiem ze on potrzebuje sobie tylko possac dla uspokojenia. No nic, pozostaje mi tylko cierpliwie przeczekac ten okres. Moze samo sie jakos wuprostuje i bedziemy normalnie funkcjonowac.
            • mruwa9 Re: Słaba laktacja 07.10.15, 23:14
              Moim zdaniem podroz samochodem to jedyna sytuacja, w ktorej smoczek moze miec zastosowanie.
              Absolutnie nie wyciagaj dziecka z fotelika podczas jazdy!!!! To jest smiertelnie niebezpieczne!
              Natomiast w innych sytuacjach spokojnie mozna znalezc alternatywy dla gumowej zatyczki.
              Nie nas musisz sie pytac o zgode na uzycie smoczka: to twoje dziecko, twoje zycie i twoja decyzja. Chodzi tylko o to, zebys miala swiadomosc, jakie konsekwencje i ryzyko wiaze sie z podaniem smoczka. Juz ich zreszta zasmakowaliscie i wiesz, o czym mowa. Tak czy owak decyzje podejmiesz sama.
              Poza podroza samochodem, np. na spacery, bierz i wozek, i nosidlo lub chuste. I uzywaj ich zaleznie od okolicznosci i sytuacji
          • jak-kania-dzdzu Re: Słaba laktacja 08.10.15, 08:52
            A w domu na Tobie, na Twojej klacie nie próbowałaś go usypiać? A z piersią w buzi nie zaśnie. Bo od 6 do 13 jest 7h, to stanowczo za dużo czuwania dla takiego malucha i on jest po prostu mega przemęczony i może stąd te spazmy w wózku, bo chciałby zasnąć, ale nie w wózku, tylko przy Tobie, na rękach.
            Jak mój syn był w tym wieku i budził się o 6, to ja z nim nie wychodziłam z łóżka, w sensie przeprałam go, nakarmiłam, pobawiłam się trochę, wymknęłam się z kuchni po kawę i sobie leżałam z małym w łóżku. Z reguły o 8, maksymalnie o 9 mały już zaliczał pierwszą drzemkę, a ja albo dosypiałam z nim albo sobie odpalałam laptopa. Bo im dłużej Twoje dziecko nie śpi, tym gorzej mu się samemu uspokoić i tym trudniej zasnąć i smoczek tu nic nie pomoże, bo na moje oko tu nie chodzi o ssanie, tylko o przemęczone dziecko, które po prostu za długo nie śpi i dlatego spacer go irytuje.
            Jeśli nie chcesz przetrzymywać dziecka rano w łóżku, to może zmień godzinę spaceru, np właśnie na tę 8/9 rano, wtedy nie będzie aż tak zmęczony.
            • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 08.10.15, 22:21
              Robie podobnie, tj. jak sie budzi o 6:00 to ja czmycham sobie zrobic sniadanie i potem wracam do lozka. Bawimy sie chwile, przebieramy, karmimy. Przysypia na piersi, ale jak odloze to sie budzi odrazu lub po 10 min. Potem znowu oczy wielkie, bawimy sie, cos ogarniam i znowu piers, przysypianie, odlozenie i koniec spania. Nie liczylam tych drzemek 15 min na rekach. Dopiero po poludniu usnie na dluzej, ale to tez czesto kilka prob podejmuje. Tak to wyglada u nas. Probowalam dzisiaj wyskoczyc wlasnie po 8 do sklepu w chuscie, to tak mi sie rozplakal ze dlugo nie moglam go uspokoic. Cale motanie byl ok, a jak juz bylismy gotowi to placz. Juz nie wiem co robie zle.
          • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: 194.176.221.* 08.10.15, 09:27
            I dobrze :-)
            Zobacz swój pierwszy post - i ocen jak wiele z tego co sie działo było wyłącznie stad ze miałas jakies przekonanie o czyms (małe piersi, słaba laktacja etc) a nie faktyczny stan rzeczy. Sami sobie czesto stwarzamy przeszkody i scenariusze. Dziecko przybiera swietnie - jak widzisz.
            Z tymi spacerami i płaczem - to samo. Chyba bardziej sie boisz wyobrażenia o swoim strachu i stresie związanym z tym płaczem niz tego jak naprawde by to wyglądało:-)
            Za rok dziecko bedzie wrzeszczalo i wylo o cukierka - tez trzeba bedzie jakos przetrwać ;-)
            • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 08.10.15, 22:34
              Moze za bardzo sie przejmuje i zdaje sobie sprawe ze to napewno ma wplyw na nasze zachowania ale coz mam zrobic. Taka natura. Jak mam wyjsc sama z dzieckiem to sie boje. Z mezem czy siostra juz wcale. No ale musze sie przemoc. Grunt ze maly rosnie na zdrowym jedzonku, na czym mi najbardziej zalezalo i w czym mi bardzo pomoglyscie drogie Panie. Dzieki wielkiee!! Mam nadzieje ze wytrwamy do 5-6 mca, bo potem juz back to work i bedzie co bedzie.
              • Gość: Yumemi Re: Słaba laktacja IP: *.9-3.cable.virginm.net 09.10.15, 00:27
                Zalezy jakie te leki sa.. Jesli mocno Cie ograniczają to moze warto z lekarzem pogadać?

                Bo same obawy - pomaga wizualizacja tego czego sie najbardziej boimy - uświadamiamy sobie z czasem ze w sumie nie ma sie czego bać.
                Co do natury - jesteśmy odpowiedzialni sami za to co robimy i czego nie robimy i wszysko mozna zmienić. Zobacz ile taki maluch zmian musi przejść :-) I ile sama juz przeszlas:-)
                Problem jest wtedy kiedy przestaje to byc zwykłym ludzkim strachem przez zmianami etc czyli to co napisała Ona. I pomocy warto wtedy szukać.
                • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 09.10.15, 02:08
                  Nie wiem, chyba raczej nie mam. Nie myslalam o tym w kazdym razie w tych kategoriach. Taka mam nature od zawsze ze zajadam sie stresem przed czyms nowym, waznym, przed czyms na czym mi zalezy. To karmienie mnie np mega stresowalo i ten placz, az w koncu nie wyluzowalam i powiedzialam sobie jak sie nie da to nie. Mnostwo dzieci chowa sie na mm i tez jest dobrze. No ale wtedy trafilam tez tutaj i mnie zmotywowalyscie. Ja po prostu poki co nie jestem odporna na placz mojego dziecka a wiem juz ze nie latwo mi go czasem uspokoic. Wtrdy nawet piers nie pomaga w takich sytuacjach. I jakos boje sie ze mogloby mnie to spotkac na ulicy.
              • panizalewska Re: Słaba laktacja 09.10.15, 10:21
                Szyszq, ale czemu Ty odkładasz to nieszczęsne dziecię? Czy nie można go uśpić na leżąco i dyplomatycznie się samemu wymknąć, pozostawiając dziecię w błogim spokoju pod kołdrą / kocem, w cieple i zapachu mamy? Bardzo dużo dzieci budzi się, kiedy w lekkim śnie jest przekręcane i manipulowane, po prostu. A robi jazdy bo nie może się doprosić o PRZYTULENIE mamy. Bo odkładasz. I po co sobie komplikować życie? Zaproś dziecko do swojego łóżka, na kanapę, rozłóż koc na podłodze czy co tam lubisz i jak dzieć się naje - odejdź. Zobacz, czy pomoże
                • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 212.106.11.* 10.10.15, 20:06
                  Robie tak jak piszesz. Karmie, odkladam i sie budzi, wiec potem jeszcze na lezaco dokarmiam az nie usnie. Tak jest w przewazajacej czesci przypadkow. Spimy razem juz od miesiaca. Lozeczko jest nieuzywane a maz nie ma gdzie spac. Szczesliwie od dwoch dni dziecie spi dwa razy dziennie. Raz max pol godziny i drugi raz do dwoch godzin. Mecza nas natomiast od kilku dni ulewania solidne (serwatka) w popoludniowych porach. Maly lyka duzo powietrza bo je niespokojnie, beka mu sie i ulewa czesto. Mam wrazenie ze co zje to zwroci. Kladziemy na brzuszku, masujemy. Jest na to jakas rada??
    • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 12.10.15, 20:27
      Drogie mamy, mam kolejny problem. Moze wqsze doswiadczenie podpowie czy da sie cos zrobic w tym temacie czy po prostu przeczekac. Chodzi mi o ostatnie karmienie przed snem. Kapiemy codziennie o 19 i staram sie trzymac tej godziny, po czym karmie i jeszcze potem sobie ciumka na lezaco do zasniecia. Do tej pory tak bylo ale jak pisalam od tygodnia to karmienie jest niespokojne- bekanie, ulewanie, placz, lapczywe chwytanie piersi, szybkie przelykanie. Kilka juz dni nie jestem w stanie go uspic przy piersi i usypiam go w pozycji pionowej. Potem klade i jak sue obudzi to jeszcze sobie pociumka na lezaco. Dodam ze tak od 16 jest marudny i czesto dostaje piers. Uspokaja sie dopiero gdy go rozbieram do kapieli, bardzo lubi lezec na golasa i sama kapiel tez. Jak jest juz bardzo placzliwy a jest jeszcze troche czasu do 19 to go rozbierami otulam kocykiem lub rozkiem i sie uspokaja. Czy macie jakies pomysly co moze byc przyczyna tego niespokojnego jedzenia i czy da sie cos poprawic?
      • yumemi Re: Słaba laktacja 12.10.15, 20:34
        Byc moze ma skok wzrostowy, byc moze zeby, byc moze cokolwiek.. dzieci po prostu tak miewaja, szczegolnie wieczorami, bywa ze przez nadmiar bodzccow.
        Sama jestes z dzieckiem caly czas? Wieczorami tez? Jest tatus?
        --
        -----------------------------------------
            • panizalewska Re: Słaba laktacja 12.10.15, 21:16
              Może ta kąpiel za późno? Może nie wytrzymuje do tego czasu? Spróbujcie kąpać i kłaść wcześniej, przynajmniej o pół godziny, i zobaczcie, czy to pomoże. Przemęczone dziecko nie ma siły ssać, a chce się najeść natentychmiast i w kimono. A wieczorem prolaktyna niższa, gorzej lec i wnerw młodzieży. Tak obstawiam.

              Tak w ogóle kąpiel to często jest bardziej pobudzająca, niż usypiająca. Ja w pewnym okresie kąpałam o 16, w środku dnia, kiedykolwiek, tylko nie wieczorem.
            • yumemi Re: Słaba laktacja 12.10.15, 22:21
              Gość portalu: szyszq napisał(a):

              > No i wtedy tatus przejmuje paleczke na pol godzinki, bo potem jest placz. I wr
              > aca do mnie ijuz do konca i cycus, noszenie, cycus, noszenie...

              To w tym czasie Ty sobie gdzies wyjdz - zeby nie bylo ze jestes rodzicem na 95% a tatus na 5% - na dluzsza mete wladza absolutna nie dziala i konczy sie frustracja matki i tatusiem od 'pomocy i potrzymania'. Dlatego dziecko ma oboje rodzicow zeby sie dzielili.
              Czyli - tatus przejmuje opieke calkowicie jak wraca do domu, czyli od 17 zalozmy. Ty sie pojawiasz na karmienie 19-20 - po czym tatus przejmuje opieke znow. Masz kilka godzin dla siebie wylacznie. Dziecko juz nie noworodek, nic sie nie stanie jak pare godzin pojeczy tatusiowi na rekach.
              --
              -----------------------------------------
      • mruwa9 Re: Słaba laktacja 12.10.15, 22:08
        co moze byc przyczyna?
        Okres zycia zwany niemowlectwem.
        Dzieci tak maja w tym wieku. Dlaczego? Bo tak. Po prostu. Bo sa przebodzcowane, zmeczone. Cokolwiek.
        Nie ma sensu szukac drugiego dnia. Ma sens szukanie doraznych sposobow, ktore dzialaja tu i teraz. Jesli u was pomaga lezenie na golasa i kapiel, to swietnie.
      • Gość: szyszq Re: Słaba laktacja IP: 85.28.178.* 14.10.15, 15:28
        Dziękuję za podpowiedzi. Spróbujemy kapac wczesniej i karmic przed kapiela a nie po. Po kapieli tylko male dokarmianie, masazyk na uspokojenie, Zobaczymy czy w takiej kolejnosci bedzie ok. Cos mi podpowiada ze moze to pomóc, bo jezeli kapiel rozbudza jeszcze bardziej to chyba gorzej karmic takiego pobudzonego dziecia. Wczoraj pomogło lulanie w pionie i szuszanie az usnął trochę i zjadł na pólspiocha na spokojnie. Bo przed sie krztusił i łapał powietrze i to go denerwowało. Tymczasem dzisiaj mija kolejny tydzień i waga juz wczoraj była + 200g. Wiem, nie powinnam wazyc codziennie, no ale jakos mnie to uspokaja jak widze na biezaco postep. Ale juz niedługo bo wage musze oddac.
    • liwia.broll Re: Słaba laktacja 31.05.16, 11:36
      hej dziewczyny, znalazłam w necie ten wątek więc się podłączam. Mam nadzieję że mi też będziecie w stanie pomóc. Jestem jakieś 8 tygodni po porodzie, do tej pory zawsze karmiłam piersią i chciałabym w ten sposób jak najdłużej ale ostatnio zauważyłam że coraz bardziej brakuje mi pokarmu i nie wiem za bardzo jak sobie z tym radzić. Maluszek się denerwuje, ja się stresuję, a ani jedno ani drugie tej laktacji nie sprzyja. Próbowałam już trochę z herbatkami, przystawiam synka jak najczęściej się da, odciągam pokarm i nie widzę w sumie żadnych postępów. Co jeszcze mogę zrobić?
      • amaryntova Re: Słaba laktacja 01.06.16, 13:58
        Przede wszystkim się nie stresuj bo to Ci na pewno nie pomoże. Oprócz przystawiania synka jak najczęściej spróbuj też może innych pozycji, w których i Tobie i jemu będzie wygodniej. Jeżeli rzeczywiście nic nie pomaga to może poradnia laktacyjna? Sprawdź czy masz jakąś w swojej okolicy. Tam Ci na pewno pomogą
        • liwia.broll Re: Słaba laktacja 06.06.16, 14:55
          dzięki za słowa otuchy. Korzystałam już z rad położnej i ona właśnie uczyła mnie bardzo dokładnie jakie przyjmować pozycje żeby to ustawienie sprzyjało karmieniu. Niestety jakoś dalej nam nie idzie dzięki za słowa otuchy. Korzystałam już z rad położnej i ona właśnie uczyła mnie bardzo dokładnie jakie przyjmować pozycje żeby to ustawienie sprzyjało karmieniu. Niestety jakoś dalej nam nie idzie
          • yumemi Re: Słaba laktacja 06.06.16, 19:53
            Ale co nie idzie konkretnie? Skad wrazenie ze 'brakuje' pokarmu?
            Jak dziecko przybiera? Ssie sama piers, bez smoczkow itp?
            Jesli przybiera to znaczy ze sie najada - zachowania dziecka przy piersi nie maja znaczenia.

            --
            -----------------------------------------
      • goochamaga Re: Słaba laktacja 07.06.16, 15:33
        Jak herbatki nie dzialaja to może slod jeczmienny w takim razie? U mnie akurat się sprawdzil a polecila mi go wczesniej lekarka wiec pewnie wiedziala co mowi. Kryzys przeszedl w zasadzie po kilku dniach. Do tego oczywiście czeste przystawianie żeby naturalnie ta lakatcje pobudzic. W dzień dobry tvn było ostatnio trochę o problemach z karmieniem. Może Cię coś zainspiruje: dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/co-zrobic-kiedy-brakuje-pokarmu-w-piersiach,204107.html
    • kubusiowa03 Re: Słaba laktacja 15.06.16, 13:17
      Sama przechodziłam kryzys laktacyjny w owym czasie... twierdze że tylko spokój nas uratował. Chaotyczne podawanie butelki od czapy z plekiem mm czy moim nic nie dawało . Odstawić smoczki mówicie u nas smoczek jest do dziś zdążą sie że jak mały drze się dostaje smoczka uspokaja się to po tem spokojnie chwyta pierś . W ostatnim czasie również mały ma jakieś swoje protesty i zdążą mi się mu podać butle z mm ale to już jest ostateczność faktycznie... wiadomo każde dziecko też jest inne ale u nas uspokajanie smoczkiem dało jakiś swój efekt . Mały 25.06 kończy 3mies i w 99% do tej pory mimo smoczka je z piersi. Z tym że u mnie trochę inaczej bo piersi wręcz przepełnione mlekiem...
      • ona1983.10 Re: Słaba laktacja 15.06.16, 13:36
        Dziecko ma protesty i kryzysy to smok i butla ostatnia rzecz jaka powinien widziec - samo sobie robicie krzywde. Drze sie ma piers, a smoka wezmie to macie problem i to duzy.

        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
    • kubusiowa03 Re: Słaba laktacja 15.06.16, 13:39
      No nie mówię że jak tylko zaczyna delikatnie pomrukiwac to daje mu smoczek... używam go zadko ale czasem żeby się uspokoil tylko to pomaga ... dostaje na chwilę smoka po tem już spokojny chwyta pierś i do sytości bez przerw, rzucania się i preżenia ..
      • panizalewska Re: Słaba laktacja 15.06.16, 14:39
        No dobra, Kubusiowa, jak twierdzisz, że u Was smoczek jest ok, pomaga, a nie przeszkadza, to Twoja decyzja jest to. Dużo dzieci kp nie ma smoczka i też jest dobrze, ale też czasami płaczą, też są bujane, noszone tak, śmak i owak, też się czasem denerwują. Patrz na przyrosty. Kiedyś wszystkie z tego przecież wyrosną :)
    • wiatraczek_lu Re: Słaba laktacja 29.07.18, 10:45
      Na ilość mleka bardzo dobrze mi pomógł lactosan mama, ma słód jęczmienny i beta-glukan, a nie chciała wspomagać się piwem, więc takie zastępstwo jest idealna. Oczywiście bardo często przystawiam Małą do piersi, bo różnie jej wychodzi ssanie, ale jest coraz lepiej. Mniej marudzi i dłużej śpi.
    • ela.dzi Re: Słaba laktacja 30.07.18, 12:52
      Aha, a w lipcu to skąd problemy z laktacją ?

      forum.gazeta.pl/forum/w,570,162867322,162867322,Ciagle_wahania_laktacji.html

      Czyżby placebo nie działało ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka