Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc jak nadal karmić piersią

IP: *.play-internet.pl 12.03.16, 13:52
Witam
Proszę o pomoc. Syn za kilka dni będzie miał 3 m-ce. Już w szpitalu był dokarmiany mm - przez głupotę i strach. Położna stwierdziła ze mam za mało mleka, on ciągle płakał a na piersi zamiast ssać to spał, W domu nadal go dokarmiałam średnio dwa razy po 60 ml jak już bardzo plakał. Przez ten czas wielokrotnie nie był w ogóle dokarmiany lub mniejszymi ilościami w tym również moim odciągniętym mlekiem. Kilka razy zdarzyło się że dostał butlę 3 razy. Używam butelki medela calma. Kiedy po 6 tyg miał szczepienie i okazało się że prawidłowo przybiera stwierdziłąm ze czas odstawić butelke. Zaczął wtedy niewiele przybywać tygodniowo na wadze. Używałam laktatora w wolnej chwili ale cięzko te chwile było znaleźć przy drugim dziecku i tym maluszku który non stop wisiał = spał na piersi. Rozbudzałam go zeby nie spał ale i tak ssał moim zdaniem mało efektywnie bo nie słyszałam połykania. Stosowałam przeróżne herbatki na laktację, jak mogłam odciągałam laktatorem*nie mogę odciągnąć zbyt wiele zazwyczaj ok 20-30 z obu piersi chociaż mleko po naciśnięciu tryskało z kilku otworów), brałam homeopatyczne tabletki, femaltiker o czym tylko usłyszałam, majeranek, bawarki i nic. Mleko mam ale wydaje mi się ze za mało, tym bardziej teraz gdy butelki idzie coraz więcej i częściej a na widok piersi jest płacz odpychanie, odginanie główki jdnym słowem wielki protest. Co robić? Czy to już koniec kp? Kupiłabym sns medeli ale jak mąż by to zobaczył to by mnie chyba z domu wygonił bo majątek wydałam na laktatory reczny, elektryczny herbatki tabletki itp. itd, a no i wizyty doradców laktacyjnych... Co robić? Czy jest jeszcze szansa na kp? Ty bardziej ze syn już strasznie się buntuje przy piersi a jak tylko załapie to albo zasypia albo trzyma piers bez jakiegokolwiek ruchu.
Edytor zaawansowany
  • jak-kania-dzdzu 12.03.16, 14:33
    Jest szansa, ale butelki i smoczki w odstawke, wywal, nie ma, nie istnieją. Kilka dni z dzieckiem przy piersi niemal non stop. Najlepiej nago, w łóżku, żeby było dużo kontaktu skóra do skóry między Toba a dzieckiem. Jak się będzie mocno buntować, to trochę nakarm kubeczkiem, strzykawka, tylko nie smoczkiem. Ssanie zarezerwowane tylko dla piersi. No i może być ciężko, ale dziecku rozleniwionemu przez smoczki nisisz dac trochę czasu żeby nauczyło się ssać na nowo.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 12.03.16, 15:29
    A co jeśli mam zbyt mało mleka? Samo przystawianie malego wyreguluje to? Czy dużo go dokarmiać? Ostatnio odkąd zaczął się buntować przy piersi lekko spadł z wagi z dnia na dzień później stanął i dopiero jak więcej go zaczelam dokarmiać ok 200 ml mm cos lekko drgnelo w górę. Boję się że z piersi niedługo nic nie wyssie bo albo nie mogę go przysrawic bo płacze albo na niej spi lub ledwie ciągnie bez łykania.
  • jak-kania-dzdzu 12.03.16, 17:17
    Mleka masz tyle, ile wyssie dziecko. Herbatki, bawarki i inne supelementy nie wpływają na produkcję mleka, tylko na psychikę matki. Na produkcję wpływa dobrze ssące dziecko. Dziecko ssie i tym samym pobudza pęcherzyki mleczne do produkcji mleka i uwalniania go na bieżąco, to, co zbiera się w piersiach między karmieniami wystarcza dziecku na łyka, dwa, trzy, żeby je zachęcić, a kolejne porcje musi sobie samo wypracować ssąc.
    Zobacz tutaj, poczytaj pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90872,jak-i-gdzie-powstaje-mleko-kobiece
    Tylko 3 miesięczniak do tej pory dokarmiany butelką będzie się buntował, bo takie jego prawo, bo wie, że dostanie butelkę i z niej samo poleci, a pierś się ssie zupełnie inaczej niż butelkę i dziecko musi się tego nauczyć. Stąd tak ważne, żeby się pozbyć wszelkich smoczków. No a co do wagi, to po 3 miesiącu norma to bodajże 90g/tydzień i w tym wieku dzieci już rosną skokowo, to znaczy, że przez 2/3 dni waga może stać w miejscu, a potem nagle skoczyć po kolejnych kilku dniach. Więc nie ma sensu ważenie codzienne, tylko ważenie raz na 2 tyg w tym wieku wystarczy. Zwracaj uwagę tylko aby dobowo było 5-6 zasikanych pieluch. Kupa w tym wieku nie musi by codziennie u piersiowych dzieci.
    Przystawiaj często na śpiocha, przystawiaj tuż po przebudzeniu wtedy dzieci są rozespane, półświadome i chętnie i spokojnie ssą. I nie bój się, tylko uwierz w siebie i poczytaj o tym jak powstaje pokarm i jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi:
    pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90898,jak-prawidlowo-przystawic-dziecko-do-piersi
    pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90468,co-robic-zeby-dlugo-karmic-piersia

  • yumemi 12.03.16, 16:50
    Sens jest, tylko trzeba wrocic do podstaw, wywalic akcesoria wszelakie, herbatki, bawarki (mit bawarki wiecznie zywy :))) laktatory, smoczki, butelki i karmic czesciej i intensywniej. Pierwsze pare dni bedzie ciezko, ale jak dziecko zalapie o co chodzi, bedzie latwiej. Nie ma znaczenia co tryska ile tryska z piersi, etc, - liczy sie to jak dziecko oproznia piers i jak czesto, to jest podstawa karmienia.
    Karmisz co 2h w dzien, co 3h w nocy (jesli dziecko chce czesciej to jak najbardzej), trzymasz na jednej piersi maksymalnie dlugo zanim podasz druga - jak sie odrywa od pierwszej ze juz niby 'nie leci', nosisz dziecko chwile, czy przewijasz i znow ta sama piers i tak kilka razy przynajmniej.

    Opisz jak trzymasz do karmienia dokladnie.

    --
    -----------------------------------------
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 12.03.16, 19:03
    Ostatnio muszę chodzić z synkiem żeby wogole chciał wziac pierś do ust. Po kilkunasto minutowym placzu i odginaniu sie czasami zassie (zazwyczaj juz wtedy przysypia) wtedy siadam z nim i i ukladam brzuchem do siebie, tą ręką którą piersią karmię podtrzymuje główkę w zgieciu szyi. Jak nie śpi często silnie odgina głowę do tylu. Spod pachy nie chce chwycić piersi i odwraca głowę. Na lezaco tez ciezko bo mam duże piersi. Ponadto mam prawie płaskie brodawki, mały wyciąga je jak dobrze zassie bo są elastyczne. Mały ssie efektywnie tylko w nocy i to nie zawsze. W dzień zazwyczaj śpi na piersi, czasami possie jak masuje pierś lub chce wyjac mu ją z buzi. Zassie kilka razy i znowu sen. Jak go odkładam zazwyczaj budzi się i płacze i znowu nie chce piersi. Karmienie co dwie godziny chcialabym ale u nas prawie nie ma przerw w karmieniu on jak juz złapie pierś to wisi na niej troszkę possie trochę śpi i ciezko go obudzić. Laskotanie, karmienie w pieluszce dają marne efekty. Czasami jak juz piers po jakims czasie pusci to usta ma zamkniete rusza nimi jakby ssal ale nie pozwala znowu podac piersi.Doradca laktacyjny stwierdziła ze dobrze przystawiany jest ale przy niej nie ssal tylko trzymal piers w buzi.
  • panizalewska 12.03.16, 17:33
    Wędzidełko sprawdzone? Widział Was prawdziwy doradca laktacyjny?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 12.03.16, 19:19
    Wedzidelko ok. Doradca laktacyjny widziała, mowila ze przystawiony dobrze, brzuch do brzucha, dolna warga wywinieta, usta w miarę szeroko. Kazała karmic systemem 7-5-3 żeby dziecko pobudzilo laktacje. 10-12 karmien z intensywnym przelykaniem... tylko jak to zrobić. Ja moge caly dzien i noc karmić aby dziecko ssalo efektywnie i najadalo się ale co zrobic jak on nie chce współpracować.
  • panizalewska 12.03.16, 19:56
    A czy możesz napisać dokładne ważenia? Z datami, co do grama, kiedy było więcej dokarmiania, kiedy mniej itp? Urodzeniowa, spadkowa i kolejne? Jak to się ma w centylach, sprawdzałaś?
    Czy młody jest donoszony, nie ma jakiś wad serca? Czy pytaliście się swoich rodziców, czy też mieliście podobnie jako małe niemowlaki?
    A sprawdzałaś "brutalną" metodę, żeby pomiziać gościa ZIMNYM mokrym ręcznikiem na dobudzenie? Ile macie temperatury w domu?
    Ile ma starsze dziecko? Dałoby radę zorganizować jakąś pomoc?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 13.03.16, 01:05
    urodzony 19.12.2015 waga 3250g
    spadek 2990 g
    wypis ze szpitala 23.12.2015 waga 3005
    W szpitalu już był dokarmiany później w domu tak jak pisałam średnio dwa razy dziennie po 60ml głównie mm (czasami wcale, sporadycznie 3 razy)
    02.02 - 4220g
    09.02 - 4290g (przez ten tydzień był na samej piersi)
    16.02 - 4385g (przez ten tydzień był na samej piersi)
    23.02 - 4640g (dokarmiany średnio 95 ml na dobę - raz więcej raz mniej)
    01.03 - 4850g (dokarmiany średnio 60 ml na dobę)
    08.03 - 5105g (dokarmiany średnio 120 ml na dobę)

    09.03 - 5100g (dokarmiany 60 ml)
    10.03 - 5060g (dokarmiany 190 ml)
    11.03 - 5140g (dokarmiany 120 ml)
    12.03 - 5160 (dokarmiany 190 ml)

    Od 29.02 zaczął się wielki bunt i częstsze dokarmianie.
    09.03 byliśmy u pediatry ponieważ mały robi rzadko kupki co 5-6 dni ale to chyba taka uroda, w każdym bądź razie z małym wszytko dobrze. Żadnych pleśniawek, infekcji, zapaleń ucha itp.
    Wad serca nie ma, urodzony był siłami natury po terminie. Mąż był na mm więc ciężko ocenić jak się zachowywał jak był mały, był na pewno pulchny. A nasz syn jest drobniutki. Ja byłam karmiona 1,5 roku piersią i raczej jadłam normalnie ale też byłam drobna.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 13.03.16, 01:18
    Starszy syn ma 3 lata. Mieszkamy z mężem zdala od rodziny wiec na niczyja pomoc nie mogę liczyć jedynie maz czasami wyjdzie na pół godziny ze starszym na spacer.
    Temp. w mieszkaniu postaram się obniżyć bo jest chyba ok 23 moze 24 stopni, muszę wierzyć częściej bo nie grzejemy a w mieszkaniu poprostu jest ciepło.
    Z zimnym ręcznikiem muszę spróbować.
  • panizalewska 13.03.16, 09:09
    Faktycznie na samej piersi przybierał sporo za mało.
    Ja bym nie rezygnowała z dokarmiania MM, ale lepiej Twoim odciągniętym, wiadomo. Ale przy starszaku to wiem jak jest z czasem, u mnie podobnie.
    ALE! Smoczki i butelki muszą zniknąć z domu. Nie ma, nie wymyślili, nie istnieją i nigdy nie istniały. Jest strzykawka, z której leci po kropelce, jak z piersi, jest normalna łyżeczka, otwarty kubek (plastikowy w miarę przezroczysty daje radę, ale i gruba szklanka też), jest kubeczek dla noworodków Medeli, są plastikowe kieliszki (do wódki, takie malutkie). Ssanie powinno być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla piersi. W chwilach totalnego buntu - ze 20 ml mleka na lekkie zapełnienie żołądka i do piersi.

    Koniecznie obniż temperaturę w mieszkaniu. Te 24 stopnie są naprawdę niezdrowe. 19-20 to jest maks. Jak wchodzę do mieszkania dziadków, którzy mają tak właśnie nagrzane, to momentalnie zasypiam, otępienie i katatonia :P I nawet, jakbym się rozebrała do bielizny, nic to nie da. Więc z tym spróbujcie koniecznie. I młodego tylko w body z krótkim rękawkiem i skarpetki, żadnych kocyków wtedy, niczego.

    Aha, mimo problemów - nie waż codziennie, tylko co kilka dni - co tydzień. Dzieci nawet dokarmiane - rosną skokowo. Ogólny przyrost tygodniowy po 3 miesiącu się liczy. Minimum to 90 gram / tydzień w okresie 4,5,6 miesięcy
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 13.03.16, 10:10
    Próbowałam właśnie dokarmic strzykawka byl wielki placz. Nie wiem czy robilam to dobrze ale wstrzykiwalam ( starałam się powoli) na wewnetrzna stronę policzka czasami na jezyk. Z kubeczka nie da chyba rady bo zbyt nerwowy. Będziemy próbować dalej strzykawka, tylko czy to normalne ze płacze przy tym? Dostał 20 ml i zasnal chyba ze zmęczenia z piersi pociągnął tylko kilka razy.
  • jak-kania-dzdzu 13.03.16, 11:16
    Możliwe, że płacze, bo to już całkiem kumate dziecko, przyzwyczajone do butelki i nie podoba mu się po prostu, że zamiast ssać smoczek żeby leciało mleko, to ktoś mu coś do paszczy wstrzykuje. Spróbuj karmić go zanim zgłodnieje i się rozzłości. A jak zasypia na piersi, to wypuszcza pierś, czy sobie trzyma i ciumka, memla? Bo jeśli zasypia z piersią w buzi i coś tam raz na jakiś czas memla, to nie zabieraj mu piersi.
    Z kubeczkiem, takim małym plastikowym, jak do leków, może być lepiej, bo dziecko samo sobie chłepce mleko, jak kotek, tu masz filmik jak karmić kubeczkiem:
    www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=37:cup-feeding&catid=6:video-clips&Itemid=13
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 13.03.16, 14:46
    Jak tylko mi złapie pierś to karmię do skutku. Czasami mu wyjmuje pierś ale tylko zeby go pobudzić i zeby zaczal ssać lub gdy bardzo plytko złapie. Zdarza się jednak tak że zaśnie i albo puszcza sam albo ma otwartą buzię i pierś sama wypada. Wiem ze i tak wtedy nie jest najedzony bo jak go odkładam to odrazu płacze poza tym naprawdę juz niewiele mi ssie tak efektywnie. Mam nadzieję ze jeszcze nam się uda. Oby tylko zaczął ssać i mleko mi nie zaniklo. Całe moje otoczenie juz chyba zwatpilo w to ze nam sie uda oprócz mnie...
  • Gość: Katica1 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.03.16, 19:16
    Twoje otoczenie to też my. A my nie zwątpiłyśmy :-)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 13.03.16, 20:06
    Dziękuję, świadomość że ktoś wierzy w to ze nam sie uda bardzo pomaga :-)
  • Gość: Katica1 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.03.16, 20:28
    Nieco ponad rok temu odstawiłam smoczek mojej trzymiesięcznej córeczce. Myślałam, że bez smoka nie damy rady, ale przyrosty były skromniutkie, a córa z różnych względów była pod opieką neonatologa i poradni gastroenterologicznej, więc ciągle ktoś mi suszył głowę, ze zaraz będziemy musiały przejść na dokarmianie. A był czas, że dokarmiałam. I, niestety, teraz wiem, że ani smoczek, ani butla w niczym nie pomagały, tylko mieszały. Koniec końców udało się. Z nawiązką. Córa jest co prawda drobna i mimo 17 miesięcy wciąż nie potroiła wagi, ale piersiowa do tego stopnia, że dopiero od niedawna zainteresowała się dorosłym jedzeniem.

    Za rok też powiesz komuś, że wszystko się da przetrwać. I że maluch wciąż na piersi.:-P
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 14.03.16, 15:38
    Dzisiaj od rana tylko pierś i strzykawka - przy której wciąż płacze. Przy piersi juz mniej się "rzuca" przy czym na początku w miarę ssie a później memla lub placze i za nic nie chce jej znowu. Nie wiem czy przez to zbyt szybko nie zamieniam mu piersi. Poza tym w jednej mam jakby mniej mleka i on szybciej się przy niej niecierpliwi i w konsekwencji krócej ssie. W dzień nie śpi wcale poza tym co przy piersi. Teraz robi jescze tak ze jak piers mu wypadnie to nie otwiera buzi tylko wciąga ją i wtedy usta w kacikach sa jakby wwiniete do środka. Widzę że się męczy ale mam nadzieję że już niedługo.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 12:15
    dlaczego on tak słabo ssie. Praktycznie nic nie ciągnie nie słychać żadnego przelykania.
  • panizalewska 15.03.16, 12:23
    Jaki przyrost po tygodniu na samej piersi?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 13:38
    Na samej piersi nie jest ponieważ jak byl to miał zbyt małe przyrosty (tak jak pisalam wczesniej). Od dwóch dni, tak jak Panie zalecaly zrezygnowaliśmy z butelki, dokarmiam go strzykawka (czasami moim mlekim a czasami niestety mm bo nie mam kiedy ściągnąć, maly nie spi tylko wisi na piersi ciągle)
  • panizalewska 15.03.16, 15:51
    No dobra, to ile w sumie dajesz mleka odciągniętego i mm? Zważ po tygodniu zatem. Ze 20 ml mleka i na pierś. Wnerwi się, ponosić, zmienić otoczenie, poruszać firanką ;) i znowu na pierś. Tą samą, czy drugą, w sumie wszystko jedno
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 16:12
    Wczoraj np. dostal 60 ml mojego i 40ml mm. Dzisiaj do tej pory tylko mm (60ml). Pierś działa na niego jak "czerwona plachta na byka" ale próbuje, najgorsze ze tak ssie byle jak nie mocno, zazwyczaj ssie tak ze mozna spokojnie bez wyrywania piers wwyjąć.
  • jak-kania-dzdzu 15.03.16, 16:23
    To znaczy, że za płytko łapie.
    czytałaś ten art?
    pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/90898,jak-prawidlowo-przystawic-dziecko-do-piersi
    Popatrz na to zdjęcie:
    http://adst.mp.pl/img/articles/karmieniepiersia/szerokie-otwarcie-buzi.jpg

    Dziecko przy nakładaniu na pierś ma mieć maksymalnie otwartą buźkę, sutek ma wylądować głęboko w buzi, a dziecko ustami obejmować więcej otoczki od dołu sutka niż od góry, bródka wciśnięta w pierś, nosek też oparty o pierś. Podczas ssania powinna się ruszać tylko bródka dziecka, nie policzki.
  • jak-kania-dzdzu 15.03.16, 16:09
    Słabo ssie, bo długo miał zaburzone ssanie poprzez smoczek i butelki. Teraz potrzebuje trochę czasu i Twojej cierpliwości, kilka dni, tygodni, nie wiem, różnie bywa. Połóż się z nim do łóżka, Ty bez stanika, dziecko w samej pieluszce, pozwól mu się przytulać i samemu zassać. Kontakt skóra do skóry bardzo pomaga ponownie zaskoczyć dziecku ze ssaniem.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 17:19
    Artykuł czytałam, staram się jak najgłębiej nałożyć go na pierś ale jak bardzo placze to różnie to wychodzi. Będę go poprawiac. On od urodzenia słabo ssal i tak wczesne podanie butelki zapewne uniemozliwilo mu rozwinięcie prawidlowego odruchu ssania. Czy to jest jeszcze do wypracowania, nie jest za duży (3m-ce)?
  • Gość: Niuniek3 IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 17:32
    Ja wierzę ze tak. Tylko nie pozwalaj źle ssać. Musicie się uczyć ssać dobrze a nie utrwalać złe nawyki. Jeśli pierś jest płytko to zabieraj i przystawiaj jeszcze raz. I jeszcze raz. Aż zassie prawidłowo. Utul płacz i jeszcze raz. Próbuj we śnie. Ale prawidłowo. I rozbierz się i jego do pieluchy. Kangurujcie się. Będzie dobrze. Są przykłady na tym forum ze się da. Jak się nauczy wyrownasz tę gorszą pierś.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 18:07
    Staramy się staramy. Tylko jest tak ciężko zadbać o prawidlowe ssanie w momencie gdy marzę zeby wogole pierś wziął do buzi. Godzinę juz staram sie go przystawic i nic. Lezymy tetaz, on ssie piastki i ani mysli o piersi. Wiem że jest głodny ale piersi niw chce.
  • panizalewska 15.03.16, 19:22
    To może na śpiocha?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 21:07
    Ostatnio na spiocha usta zamknięte i nie chce wogole otworzyc. Najgorsze ze juz nie wiem kiedy go dokarmiać. Z piersi na moje oko naprawdę niewiele je a cos jesc musi. Oprócz ssania piastek nie daje oznak ze jest bardzo glodnyi jie wiem kiedy i ile go dokarmiac. Po ostatnim tygodniu wielkiego buntu w stosunku do piersi przybyl tylko 145g ( byl jeszcze dokarmiany butelką i to dosc intensywnie ok 200ml/dzien). Zobacze co będzie po zastapieniu butelki strzykawka. Nie sadzilam ze karmienie piersią jest tak skomplikowane. Pierwsze dziecko juz po 2 m-cach przeszo calkowicie na mm mam nadzieje ze teraz będzie inaczej.
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.16, 21:22
    A skad wiesz ze jest glodny? Ssanie piąstek w tym wieku to nie musi być oznaką glodu. On teraz zacznie poznawać świat ustami i językiem i wszystko będzie wkladal do buzi.
    Z drugiej strony potrzeba ssania jest ogromna jesli nie ma smoczka to.... kurcze powinien ssać pierś. Może podejdź do tego na luzie . Uda się to się uda. Nie to nie... nie przystawiaj - pierś w okolice nosa i czekaj.
    145 g to chyba ok w tym wieku. 90 to minimum- coś pomyliłam? Trzymam za was kciuki. Ucz go dobrze ssać. Bo wiesz przecież ze nie chodzi o to żeby tylko miał pierś w buzi.
  • jak-kania-dzdzu 15.03.16, 22:29
    Baskaj, skąd jesteś? Was powinien zobaczyć dobry, certyfikowany doradca laktacyjny. Masz w okolicy poradnię? Naprawdę warto zainwestować w taką wizytę, bo co innego my na forum, a co innego specjalista, który zobaczy Was na żywo. Im szybciej taka wizyta, tym lepiej.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 15.03.16, 22:48
    Jestem spod Warszawy. Byla u nas doradca z certfikatami CDL i IBCLC. Po przystawieniu stwierdzila że jest ok ale mały nie ssal przy niej tylko zlapal pierś i memlal... Zalecila pobudzenie laktacji przystawiajac dziecko metoda 7-5-3. Minimum 10-12 efektywnych karmien dziennie. No i nadal dokarmiac bo na samej pirrsi jednak byly skromne przyrosty. Bylam rowniez w innej poradni ale to bylo wyrzucenie pieniędzy w błoto juz czulam ze mi nic tam nie pomogą jak powiedzieli ze mogę przyjść bez dziecka (w jaki sosob mieli sprawdzić jak je przystawiam) poszlam oczywiscie z malym ale nic nowego sie nie dowiedzialam.
  • jak-kania-dzdzu 16.03.16, 12:26
    Wizyta w poradni bez dziecka, kiedy zgłaszasz problemy ze ssaniem to faktycznie jakaś pomyłka. I jak u Was ze ssaniem po nocy? Mały się budził sam z siebie, ssał w nocy?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 16.03.16, 13:48
    Sam z siebie nie wiem czy sie budził, nie płakał. Śpi w nocy ze mną i ja przystawiam go ok 00, 3 i 6. Czasami jak sie wierci to na spiocha podam mu pierś i cos tam chwile possie. Dzisiaj rano przed 9 zjadł i o dziwo na 45 min. poszedł spać co mu sie nie zdarza w dzień. (śpi tyle co na piersi jedząc). Wiem ze nie powinnam ważyć codziennie ale zrobilam to i od wczoraj mam maly spadek 10g. Nie wiem czy zbyt mało go niedokarmiam. Dzisiaj zjadł juz 50ml mojego i 60ml mm.
  • Gość: Niuniek3 IP: *.play-internet.pl 16.03.16, 18:23
    A może ty go za dużo dokarmiasz i on nic przez to nie ssie? Ile dajesz mu na raz? Kiedy? Po karmieniu piersią, dwiema, trzema?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 16.03.16, 18:45
    Dokarmiam go różnie. Jak dlugo nie chce mi zassac piersi to daję mu 20 (niekiedy 40) ml swoje lub mm, strzykawka. Później pierś i tu problem on je jedna wkurza się to ponosze staram sie znowu ja podać jak protestuje to drugą i pozniej trzecią, czwarta.... i tak caly dzień i jak już nie chce a widze ze prawie nic nie ssal tylko memlal lub spał a wciąż wklada ręce do buzi do znowu daję mu 20 lub 40ml. Jak chce z nim wyjsc na dwór to np po godzinym lub dwugodzinym wiszeniu na piersi podaje 60 ml. Nie sądzę zebym go zbyt dużo dokarmiala. 19. 03 będzie mial 3 miesiące do tego czasu powinien tyc ok 175-210g/tydzień (tak powiedziala mi doradca laktacyjny) do tej pory tyl ok 200-250/tydzien pomijajac dwa tygodnie gdzie byl na samej piersi przytyl srednio 85g/tydzien, no i w ostatnim tygodniu przytyl 145g wiec chyba tez mało. Gubię się :-( juz mnie to powoli przerasta, prawie trzy miesiące walczę zeby karmic piersią i... guzik z tego.
  • panizalewska 16.03.16, 19:18
    Minimum w pierwszych 3 miesiącach to 120 gram / tydzień
    kolejne 3 miesiące to 90 gram / tydzień

    Te liczby, które podała doradca są dość z kosmosu
  • yumemi 16.03.16, 20:10
    Min to 12-140g na tydzien do 3 mca, potem 96g na tydzien - co do walki, to walczysz skutecznie dopiero od momentu kiedy odstawilas wszelkie smoczki - wczesniej to byl poczatek konca raczej.

    Jesli dziecko caly czas ok przybiera, takie dokarmianie nie jest potrzebne jesli to sa tak niewielkie ilosci. Teraz jest dobry moment zeby pilnowac kp, jak najczesciej i dokarmiac coraz mniej. Ile tego dokarmiania w ml na dobe teraz wychodzi?

    --
    -----------------------------------------
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 16.03.16, 21:29
    Bez butelki jesteśmy od poniedziałku. Dokarmiam strzykawką. W pon. było 100 ml, wtorek 80 ml, i dzisiaj 150 ml, czyli średnio 110 ml/dobę. Wydaje mi się ze to za mało. Nie powinnam ważyć codziennie ale z pon./wtorek przybył tylko 15g a z wtorku/dzisiaj spadł 10g. Myślę ze ocenić będzie można dopiero w najbliższy poniedziałek, będzie to pełny tydzień bez smoczka tzn butelki. Karmić częściej nie mogę bo musiałabym zrezygnować z jedzenia i wc, cały pozostały czas mały jest praktycznie non stop przy piersi. Nawet na spacery wychodze co 2, 3 dni. Tylko ta intensywność ssania nie wychodzi. Już go bardziej poprawiam przy piersi żeby tego dzioba miał naprawdę szeroko otwartego, brzuch do brzucha i nic. Eh oporne dziecko albo niewyedukowana w tym zakresie matka ;-)
  • jak-kania-dzdzu 17.03.16, 06:47
    www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=787:breast-compression-polish&catid=46:information-polish&Itemid=90
    www.youtube.com/watch?v=Oh-nnTps1Ls

    Przeczytaj to i spróbuj u Was zastosować kompresję piersi, taki ucisk piersi, który powoduje lepszy wypływ pokarmu i zachęca dziecko do ssania.
    Pomiary codzienne w tym wieku nic Ci nie dadzą, tylko nerwy. Nie na darmo liczy się dzieciom średnią tygodniową / miesięczną, bo dzieci rosną skokowo, to że niby spadł z wago o niczym nie świadczy i na pewno nie jest wskazaniem do większego dokarmiania. Dopiero wyciągnięcie średniej po tygodniu da jakiś obraz.
    I pamiętaj, że im więcej dokarmiasz, tym bardziej dziecko najedzone i leniwe przy piersi. Więc większe dokarmianie w Waszym przypadku to błędne koło.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 17.03.16, 08:46
    dziękuję za filmik, spróbuję zastosować. Mam nadzieję że jakoś uda nam sie wyjść na prostą z tym karmieniem. Jeden plus po zamienieniu butelki na strzykawke ze mały nieco chętniej da się przystawić do piersi, jeszcze rewelacji nie ma ale mniejszy bunt.
  • jak-kania-dzdzu 17.03.16, 08:48
    No to już jest plus i światełko w tunelu :D
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.16, 18:18
    Rośnie przybiera. Powoli ale przybiera. Napewno nie od tego dokarmiania - bo jest go mało. Więc uwierz w siebie. Trzymam kciuki.
  • ela.dzi 15.03.16, 22:04
    Rozważ nakładki na piersi. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale pamiętam, że nawet p. Malwina polecała je, jeśli trudno przejść z butelki na pierś.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 17.03.16, 18:20
    Przeglądam siatki centylowe i boję się że maly za chwilę spadnie ponizej 3 centyla. Analizuje jego przyrosty i ciagle było w okolicach 3 centyla. Za tydzień mamy szczepienie, zaraz pediatra będzie się czepiać. Niby syn wygląda na zdrowego tylko wiecznie głodnego. Na tyle co on jest przy piersi to powinien powyżej 90 centyla być.
  • jak-kania-dzdzu 17.03.16, 19:26
    Być może taka jego uroda, wy rodzice jacy jesteście? Skoro urodził się na 3 centylu i ciągle oscyluje wokół, to widocznie to 'jego' centyl. Te siatki centylowe to norma dla dzieci zdrowych, więc nawet 3 centyl znaczy, że z dzieckiem ok, jest po prostu drobne, a nie głodzone czy niedojadające. Mój syn od urodzenia na 50 centylu, teraz ma 2 lata i nadal kp i nie ważne ile zjada czy zjadał, nigdy się poza 'swój' centyl nie wybił.
    A sam czas przy piersi też o niczym nie świadczy, bo może i 24h/dobę być przyssany, ale źle, nieproduktywnie ssać. A może jeść 5 min i się najadać na kolejne 3h.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 17.03.16, 19:39
    My z mężem należymy do osob wysokich raczej niezbyt drobnych. Mąż jak byl mały na mm byl pulchny ja na piersi drobna. Może mały wdal się we mnie z okresu ddzieciństwa.
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.16, 21:16
    A dziadkowie? Poza tym dziecko urodzone małe potrzebuje czasu żeby odbić. Mój syn urodzony poza centylami - zdrowy o czasie ale maleńki. Żeby wejść na swój 50 centyl potrzebował rok. Od tamtego czasu (a to 8lat) juz tak sobie rośnie. Ale startował spod wody...
  • ela.dzi 17.03.16, 21:34
    To siatka z książeczki czy WHO ? Bo jeśli z książeczki, to możesz ją olać, nie jest miarodajna, bo została zrobiona na podstawie 1000 dzieci z Warszawy, które statystycznie są częściej na MM i generalnie cięższe (ponoć co 3 dziecko na Mazowszu ma nadwagę). Obecnie w książeczce są siatki WHO. Zobacz tu : www.who.int/childgrowth/standards/chts_wfa_boys_p/en/

    A po drugie mój syn od momentu rozszerzania diety spadł ze swojego centyla i tak mu zostało do tej pory. Wg siatki książeczkowej szedł 25 centylem, od 7 miesiąca spadał systematycznie w dół i teraz oscyluje wokół 3. Ani ja ani mąż nie byliśmy tak drobni ani takimi niejadkami jak on. Wg WHO jest na 15, więc się tym nie przejmuję. Nie dla każdego dziecka jedzenie jest sensem życia.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 17.03.16, 23:59
    W sumie moja mama jest raczej drobna wiec może to tez poniej. Korzystałam z siatek z książeczki zdrowia. Patrzyłam teraz na te z WHO i w sumie wychodzi nieco ponad 3 centyl. Zobaczymy może niedlugo nadrobi. Mój starszak odkad przeszedł na mm momentalnie wskoczył na "wyższy poziom", może na kp wolniej to idzie.
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.16, 21:20
    Te siatki to statystyki. Dzieci karmione mm są grubsze ale to nie znaczy ze one wyznaczają normę. To że społeczeństwo jest coraz cięższe to nie znaczy ze normy wagi rosną....
  • panizalewska 19.03.16, 09:49
    * norma w sensie większość, a norma w sensie prawidłowa zdrowa waga :-P
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 19.03.16, 20:15
    Juz nie wiem co robić. Prawie tydzień bez butelki tylko na strzykawce a on wciaz strajkuje juz myslalam ze cos się poprawilo ale dzisiaj katastrofa. Wygina sie do tylu i krzyczy, nawet nie myśli żeby wziac pierś. Lezymy obok siebie tez nic, nie chce ssać. Glodny musi byc bo jadł kilka godzin temu pomijajac kilka dosłownie chwilowych przystawien. Mysalalm ze przed siwetami chociaż do piersi sie przekona i na forum rodzinnym nie będę musiala się z nim "szarpac" żeby go dostawic. Juz opadam z sił, nadziei i wszystkiego...
  • rb_111222333 20.03.16, 14:39
    Nie pomogę, bo sama zmagam się z małymi przyrostami córeczki, ale chciałam napisać, że Ci kibicuję i że mam nadzieję, że Wam się uda kp
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 20.03.16, 16:06
    Dziękuję, ja tej nadziei mam juz coraz mniej. Trafił mi się chyba wybitny leń, który mimo glodu woli spać przy piersi.
    Śledzę też Waszą historię, może chociaż Wam sie powiedzie. A może niedługo będziemy obie kp. kto wie...
  • rb_111222333 20.03.16, 17:56
    Ja też mam już mało wiary w siebie, skoro już teraz nie daję rady wykarmić córeczki, to co będzie jak po 3 m-cu będzie potrzebowała zjadać jeszcze więcej mililitrów? Czytałam, że dokarmiasz strzykawką, a próbowałaś sondą po piersi? Ja tak daję małej, po pierwsze musi sama ssać żeby zjeść, po drugie po takim posiłku udaje się ją oszukać, że z piersi też może lecieć i po takim karmieniu się wybudza i dalej ssie pierś - zawsze coś więcej wypije. Bierzesz jakieś preparaty na laktację?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 08:20
    Tak dokarmiam strzykawka. Myslalam o sns medeli ale tyle pieniędzy juz wydalam ze maz nie wiem co by mi zrobił gdyby kokejny wynalazek zobaczył. Ja na laktacje brałam juz wiele: femalticer (ok 4 pudełek), piwo karmi, tabletki homeopatyczne nie pamiętam nazwy, herbatki m.in lactosan, bawarki. Na mnie nic nie wpływa, mleka wcale nie przybywa... A Ty masz sns czy sama jakoś robiłaś tę sondę? Czytałam że mozna zrobić tylko kupic dren w aptece do kroplowek ale on jest dość gruby. Fajnie że mąż Cie wspiera moj twierdzi że cos ze mna nie tak skoro już 3 mc nie daję rady karmić.
  • rb_111222333 21.03.16, 10:21
    Nie będę kupować sns, bo szkoda mi kasy, tym bardziej, że nie wydaje mi się, żeby przeszła na wyłączne kp. Ta sonda o której pisałam to taka malutka, giętka rureczka, którą kupiłam za 2,50 Jeden koniec wkładasz do pojemnika z mlekiem, drugi umieszczasz tuż przy brodawce i wkładasz dziecku do buzi razem z piersią. Można sobie przykleić tę sondę w okolicy sutka żeby za bardzo się nie ruszała. Tylko od razu mówię, że do takiej operacji potrzebny jest mąż bo jedną ręką przytrzymuję główkę, drugą pierś i brakuje mi trzeciej ręki do trzymania pojemnika. Jak jestem sama to wkładam córeczce palec do buzi z sondą i tak sobie je. Nie z piersi, ale też musi ssać. Mi ostatnia doradczyni poleciła jeszcze inny specyfik, jak znajdę kartkę to Ci napiszę co. Są leki na zwiększenie laktacji, ale lekarka mi je odradziła ze względu na skutki uboczne. Wkurza mnie ta niemoc w związku z kp, ale staram się skupiać na tym, że mam zdrową, uroczą córeczkę i cieszyć się macierzyństwem, bo zaraz przestanie być niemowlakiem :)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 11:08
    Ja niestety tak się skupilam na kp, że wiele rzeczy zaniedbuje. Juz mialam dac sobie spokój ale pediatra i pielęgniarka mówiły ze to za wcześnie i żeby walczyć skoro pokarm jeszcze jest. Jak mozesz to napisz nazwę tego specyfiku. Dla mnie najgorsza jest świadomość ze maly nie dojada ze chce więcej i skromne przyrosty są ostatnio. zobaczę jak będzie dzisiaj z wagą.
  • rb_111222333 21.03.16, 12:23
    Za szybko się pochwaliłam. Babka na bank mówiła o dwóch preparatach, ale wpisała mi tylko femalticer. W piątek idę na wizytę kontrolną to się dopytam i Ci napiszę
  • panizalewska 22.03.16, 17:51
    Wszystkie takie specyfiki to pic na wodę, serio. Kupa kasy może na to pójść, ale działają tylko jako placebo. Zdecydowanie przyjemniejsze, a w małych ilościach na pewno tańsze, jest wino ;)
  • rb_111222333 21.03.16, 12:27
    I jak waga?
  • ona1983.10 20.03.16, 15:59
    Badalas mu pasozyty?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 20.03.16, 16:09
    Nie badałam. A mógłby z tego powodu spać przy piersi i tak kiepsko ssać? On wydaje się byc naprawdę leniwy. Pomimo prawidlowego przystawienia poprostu kiepsko ssie. Może gdyby mleko wylewalo mi się samo z piersi to by jadl.
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.16, 20:24
    A ile przez ten tydz. przybrał?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 20.03.16, 20:33
    Jutro będę go ważyć. Dzisiaj kiepsko z jedzeniem i jak na złość ma 38° C i lekki katar. Obawiam się że mogl zarazić się od starszego syna (ten ma juz 3 dni katar)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 13:09
    Dzisiejsza waga to 5380g. Przez tydzień bez butelki (na strzykawce) przybył 145g. Byl dokarmiany dziennie średnio 105ml (35ml moje, 70ml mm). Od wczoraj ma gorączkę i infekcje gardła i o dziwo je z piersi.
  • panizalewska 21.03.16, 14:20
    No i super. Przy minimum 90 gram / tydzień to bardzo dobry wynik. Redukuj powoli mm. Ja bym proponowała połowę przez tydzień i ani kropelki więcej. Reszta to Twoje odciągnięte i oczywiście pierś. I sprawdź wagę po kolejnym tygodniu.
    Idzie Wam super! :)

    P.S. Nie wiem czy pisałam - u mnie takie cyrki przy piersi trwały kilka miesięcy, tak do roku - bo się dzieci rozpraszały. Starsza rozprasza się do dzisiaj, a ma prawie 4 lata ;) Jest dość niska i drobna na tle reszty przedszkolnej grupy. Ale żyje i ma się dobrze, odżywia się zdrowo, je dużo surowych warzyw i pełnoziarnistych kasz. Dalej wybrzydza przy jedzeniu i nie zanosi się na zmianę. Niektóre dzieci po prostu taką mają urodę i nie ma sensu ich tuczyć, bo mogą być większe problemy

    Trzymajcie się zdrowo! :)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 15:26
    No nie wiem czy tak bardzo dobrze bo trzy miesiące skonczyl w sobotę a dzisiaj dopiero poniedziałek wiec chyba jeszcze te min 120-140g/tydz. powinien przybierać. Mimo wszystko w minimum się zmieścił. Spróbuję zmniejszać dokarmianie tylko ta infekcja i gorączka muszę pilnować żeby się nie odwodnil. Może rzeczywiście taka jego uroda i będzie drobny. Chcę juz pozbycu sie tych strzykawek i mm i jakos to bedzie. o 6 mcu dojdzie inne jedzonko i jak będzie potrzeba to nadrobi. Oby tylko do piersi w pełni się przekonal.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 17:19
    dzisiaj w przychodni jedna dziewczyna powiedziała, że przestala kp ponieważ miała zbyt rzadki pokarm. Myślałam ze mleko przystosowuje się do potrzeb dziecka. Moj po odciagnieciu i ostaniu to sama woda z cieniutka biala warstwa na górze. Czy znaczy ze mam jakiś kiepski pokarm, nietlusty?
  • yumemi 21.03.16, 17:51
    Oczywiscie ta dziewczyna o laktacji pojęcia nie miała niestety. Pokarm ma wygladac tak jak wyglada - nie sprawdzasz jego wyglądu tak samo jak przez 9 mcy ciąży nie badasz tego co przechodzi przez pępowinę do dziecka tylko oceniasz po tym ze rosnie ze sie najada. Tak samo przy piersi.

    --
    -----------------------------------------
  • indjanek 21.03.16, 19:39
    A odciągasz 7-5-3? Może ściągasz tylko 1 fazę?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 20:20
    Odciagalam w różny sposób. Np 30 min jedna pierś, lub systemem 7-5-3. Teraz odciagam ręcznie raz z jednej jak przestaje leciec to do drugiej i znowu do pierwszej. Malo odciagam ok 20-30 ml poprostu wiecej nie mogę. A mleko zawsze takie samo. Tym sie akurat nie przejmuje bo jak ktoś wcześniej napisał mleka jest tyle ile dziecko wycianie i odpowiednie dla niego (mam nadzieję). Fakt fajnie byby bylo żebym piersi miala przepełnione a mleko samo lecialo ale trudno jest jak jest
  • yumemi 21.03.16, 20:23
    Piersi nie maja byc przepelnione - dla organizmu matki to sygnal ze cos jest nie tak bo marnuja sie kalorie, jak jest pelna piers, wlaczaja sie hormonki ktore hamuja produkcje mleka. Wiec jesli chcemy podkrecac produkcje to karmimy czesciej a nie czekamy az piers sie napelni bo wtedy skutek jest odwrotny :)

    --
    -----------------------------------------
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.16, 21:49
    Ech... masz mleko takie jakie trzeba. No pomyśl - 3miesieczne dziecko przybiera na 100mleka /dzień? No way. ..
    Teraz infekcja. Waga może nie drgnąć. Pamiętaj o tym. Karm dużo bo to przeciwciała. Oczyszczaj i nawilzaj nos. Jesteś na dobrej drodze.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 21.03.16, 22:08
    Tak właśnie sobie tlumacze, niemożliwe żeby tył tylko na tym co go dokarmiam. Teraz jak ma tą infekcje troche chetniej je z piersi a mm bardziej wypluwa. I co zauważyłam jak ma wyższą temp. to po kilku minutach przy piersi ta temp. spada, bez podawania jakichkolwiek leków.
  • jak-kania-dzdzu 22.03.16, 08:51
    Jeśli sam z siebie chce teraz być więcej i częściej przy piersi, to super, pilnuj żeby moczył 5/6 pieluch na dobę i moim zdaniem spokojnie możesz z tych 70ml mm zrezygnować, dokarmiaj ewentualnie swoim ściągniętym.
    I zupełnie nie sugeruj się zapachem, kolorem, wyglądem ściągniętego mleka, to nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o wartości odżywcze :)
    I nie czekaj na napełnienie/przepełnienie piersi, bo przy ustabilizowanej laktacji piersi są właśnie miękkie i 'sflaczałe', a mleko się produkuje błyskawicznie na bieżąco. Przepełnione i nabrzmiałe piersi to z kolei łatwa droga do zastojów i zapaleń, więc i w naszym i w dziecka interesie jest, żeby były normalne, miękkie.
  • panizalewska 22.03.16, 08:40
    Indjanek, no weź. Mleko kobiety po odciągnięciu nie wygląda jak śmietana od krowy, z 3-cm warstwą tłuszczu.
    Spróbujcie wyszukać w necie zdjęcia z bloga, porównanie mleka kobiecego i wody ;) pokrzepiające :)
  • ela.dzi 28.03.16, 22:41
    Ech, zobacz to : www.hafija.pl/2015/03/woda-sama-woda.html
  • blaue777 22.03.16, 19:20
    Ja pierwsze 3 miesiące leżałam z dzieckiem na sobie, albo jadło, albo spało, laktacja się rozbujała, mimo złych prognoz w szpitalu, i karmiłam 19 miesięcy, do końca 6 mca tylko pierś.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 22.03.16, 19:24
    To super, gratuluję :-) U mnie niestety o wylacznym kp do 6 mca nie mozna mowic bo juz podawalan mm ale mimo wszystko mam nadzieję że uda mi sie szybko odstawić dokarmianie mm i zostac wyłącznie przy kp.
  • blaue777 22.03.16, 19:28
    trzymam kciuki, bo warto :-)
  • blaue777 22.03.16, 19:32
    I jeszcze jedno, wróciłam do pracy jak dziecko miało 4,5 mca. Codziennie odciągałam ręcznie, bo laktatorem nie umiałam. Siedziałam godzinę albo dłużej żeby coś tam zleciało, no i się udało. W dodatku cały zapas pomrożonego mleka musiałam wylać, więc jechałam na bieżąco. Da się, najważniejsze to trochę wiary i upór. W końcu to Twoje ciało! Nie ma, że się nie uda! Podejdź do tego jak do wyzwania sportowego :-)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 24.03.16, 21:26
    Nie rozumiem zachowania mojego dziecka. Mial gorączkę to bardzo chętnie ssal z piersi. Teraz jak juz minęła to znowu strajkuje i wygina sie. Nie wiem czy dam radę go karmić. Moj cały dzien wyglada tak ze ciągle jest on przy piersi, albo staram się go dostawic albo cos tam ssie albo śpi. Wszystko przy piersi. Nawet nie mam kiedy go dokarmic, ostatnio podaje mu tylko ok 50 ml strzykwka oczywiście. Czy tak naprawdę wygląda kp? Może on ciagle ssać 24/dobę OK ale niech chociaż nie strajkuje :-(
  • Gość: Niuniek3 IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.16, 07:51
    Może aż tak dużo i często nie chce? Może za dużo naciskasz . Jak miał gorączkę potrzebował dużo i często. Teraz chce obserwować świat.
  • rb_111222333 25.03.16, 12:30
    Obiecałam nazwę tego drugiego preparatu na laktację - to piulatte plus. Według pani lekarz, która nam go poleciła ten środek, tak jak i femaltiker, ma za zadanie zwiększyć ilość prolaktyny we krwi. Jeśli u kogoś problemy z ilością pokarmu ńie wynikają ze zbyt małego poziomu tego hormonu, to nie pomogą, ale nie jest to placebo.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 25.03.16, 13:54
    Dziękuję za informacje :-) A jak tam u Was, rosniecie? Mieliście dzisiaj kontrolę? U mnie bylo ok jak mały miał gorączkę, teraz znowu strajkuje i chce jeść ale nie chce ssać piersi.
  • rb_111222333 28.03.16, 19:56
    Szkoda pisać :( nabrałam nadzieji, że dam radę bez mm, ale raczej nie dam. Ciężko się dalej mobilizować jeśli mi nie wychodzi to karmienie.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 28.03.16, 16:39
    Kolejny tydzień za nami Mały przybył 95g. Wciąż jest dokarmiany :-( w sumie ok 100ml/dobę. Przezylabym to gdyby to bylo tylko moje mleko a to głównie mm. Najgorsze że widzę że synkowi wciąż mało tego mleka, a przecież do piersi ma nieograniczony dostęp.
  • blaue777 28.03.16, 17:48
    Ja już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że 100 ml na dobę dla 3-miesięcznego dziecka to chyba nie robi różnicy? Myślę, że Ty powinnaś trochę wyluzować.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 28.03.16, 18:03
    No może i to niedużo ale jeśli nie dojada to i to moze byc dużo. Żebym mogła te 100 sciagnac i dac mu swoje ale nie mam kiedy. A jak juz go dołożę spać (tylko w nocy mi się to udaje) ściągam 20-40ml. Muszę odpuścić, dalej będę przestawiać ale co będzie.
  • mad_die 28.03.16, 22:37
    jak nie dojada jak przybiera?
    weź mu daj spokój
    a jak chce jeść - daj mu PIERŚ
    ot i tyle
    i siebie też nie katuj maszyną, tylko dziecko do piersi dostaw
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 29.03.16, 20:54
    Wiem ze po 3 m-cu dzieci rosną skokowo a codzienne ważenie nie jest potrzebne ale zwazylam. Czy to normalne że waga może spaść? Wczoraj rano syn ważył 5475g a dzisiaj wieczorem 25g mniej tj. 5450g. Ponadto zazwyczaj moczy 5-6 pieluch, dzisiaj 4. Standardowo buntuje się przy piersi. Wciąż go dokarmiam wczoraj 30 ml mm i 40ml moje. Dzisiaj 30ml mm i 60ml moje. Czy powinnam dokarmiać wiecej?
  • indjanek 29.03.16, 21:17
    Wystarczy że zważysz przed i po karmieniu, lub sikaniu i może być różnica w wadze.

    Mi położna tłumaczyła że aby nauczyło się dziecko ssać musi skumać, że ssanie równa się nagroda czyli mleko i uczucie sytości. Wtedy ssie chętniej. Jak nagrodę dostaje za to że się pręży i płacze szybciej niż za ssanie to wybierze pierwszą opcję.
  • jak-kania-dzdzu 29.03.16, 21:36
    Właśnie dlatego nie waży się codziennie, ani tym bardziej 2 razy dziennie. NIC Ci to nie da, poza Twoimi nerwami. Po co dokarmiać więcej?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 29.03.16, 21:52
    Boje się że zbyt mało będzie przybieral. W pierwszych tygodniach 200-250g/tydzień (poza tymi tyg. na samej piersi) pozniej 145 g a teeaz 95g. Wiem ze po 3 miesiącu jest mniejszy przyrost ale on wydaje się być ciągle glodny. Jak uda mi się go przystawic niewiele co possie, później strajk dokarmie 30 ml znowu pierś i po dluuuuugim karmieniu chwilę przerwy robię na np. wc a on wręcz pożera swoje piąstki. No i te dzisiejsze 4 mokre pieluchy. W dodatku po karmieniu mam białe końcówki brodawki (nie zawsze) tak jakby wyssal wszystko. Jak nacisne dopiero robia się różowe ale czasami po tym nie mogę nawet kropli mleka wydusic.
  • indjanek 29.03.16, 22:43
    Mój też ssie piąstki. Z nudów, z nerwów, bo go dziąsła swędzą. Jak mu daje wtedy pierś to nie chce - znaczy o co innego chodziło. Sprawę załatwia zabawa, gryzak, tulenie. Głodny zaczyna kopać nóżkami, denerwować się przy zabawie. Wtedy już nic go nie uspokoi tylko pierś.

    Dlaczego po chwili strajku dajesz mm? M
  • indjanek 29.03.16, 22:51
    Rozumiem trochę Twój lęk, ale jak nie odpuścisz nic z tego, napięcie hamuje wypływ. Kilka razy już czytam, że mimo iż wiesz że nie należy ważyć codziennie to jednak dalej to robisz. Potem podajesz MM (zaczynam myśleć czy nie za często nawet nie do końca świadomie) młody nie może wyssać tyle ile trzeba bo cośtam w żołądku już ma to syty jest.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 29.03.16, 23:15
    Daje mm w zasadzie nie po chwili strajku tylko wtedy gdy staram się go przystawiac a on ciagle strajkuje a wiem ze dlugo nie jadl lub tylko spał na piersi a później obudził sie i z nerwami i płaczem odpycha pierś. Dla mnie to znak że jest głodny a z piersi nie umie lub nie chce mu się wyciagnac co trzeba. Ja naprawdę muszę przystopować. Jakoś rośnie, jest wesoły, odwodniony nie jest, mam nadzieję że bardzo glodny też nie. Schowam na tydzień wagę żeby nie kusila.
  • indjanek 30.03.16, 19:23
    Co u Was? Pamietaj że jesteś super mamą i masz dobre mleko :)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 30.03.16, 20:24
    Dziękuję za miłe słowa :-) w zasadzie nikt oprócz Was tutaj tak mnie nie wspiera. U nas dzisiaj w miarę spokojnie. Syn mało marudzil przy piersi, dostał dzisiaj tylko 40 ml mojego mleka, mm wcale. Nie wiem jak zmniejszac to dokarmianie. Czy mm jeszcze wogle dawac czy tylko moje odciagniete. Wciąż boję się o przyrosty ale wagi do poniedziałku nie używam. Maly duzo przysypia przy piersi, coś tam ssie ale czy wystarczająco? W dzien spi tylko na piersi, nie ma szans go odlozyc. Mam nadzieję że będzie dobrze.
  • indjanek 30.03.16, 22:17
    Mój też taki śpioch był w szpitalu i nie chciał ssać, dawali mu butle jak był na neonatologii. Co ja wtedy przeżywałam.. poprostu jakaś schiza z tym ważeniem, grozili, że nie wypuszczą nas do domu.

    Lęk jest okropny, i od razu daje po samoocenie jako matce. Wiem co przeżywasz.

  • indjanek 30.03.16, 22:23
    Może dalsze dokarmianie warto skonsultować z lekarzem. Czy młody jest pogodny , bawi sie , rozwija prawidłowo?

    Jeżeli śpi na piersi , to może budź za każdym razem jak ssać przestanie? Albo wyjdź na spacer niech sie wyśpi godzinkę i wtedy nakarm?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 30.03.16, 22:56
    Jak byłam z synkiem u pediatry żeby spr. dlaczego mógłby nie chcieć jesc z piersi (plesniawki, zabki, zapalenie ucha) pani dr stwierdziła że wszystko jest ok, rozwija sie niby tez ok., jest bardzo wesoly, wystarczy cos do niego mówić i uśmiech ma na twarzy. Pani dr powiedziała ze może spróbować odstawić butelkę tylko żeby wagę w miarę trzymac bo jest na 3 centylu. Inna pediatra z tej samej przychodni powiedziała zeby utrzymywać karmienie piersią bo dziecko jeszcze małe jest i mleka mamy potrzebuje a centylami żeby zbytnio się nie przejmować bo każde dziecko jest inne. Wiem, że zwracam dużo uwagi na te przyrosty ale mialam duże problemy ze starszym dzieckiem (dluga historia) i chyba stąd się to bierze.
  • indjanek 31.03.16, 08:09
    To tym bardziej pracuj nad sobą:) Żeby Twój lęk nie zaburzył Ci umiejętności odczytywania potrzeb dziecka. Bo jak będziesz je z wyprzedzeniem zaspokajać to nie będzie umiał ich okazywać w przyszłości.

  • jak-kania-dzdzu 29.03.16, 23:01
    Ssanie piąstek w 3 miesiącu życia dziecka jest najzupełniej normalne! On właśnie zaczyna poznawać świat, a poznaje go przez to, co ma najbliżej i 'pod ręką'. Źle by było jakby tego nie robił! Ssanie piąstek na tym etapie to nie oznaka głodu a norma.
    To jak wyglądają Twoje brodawki po karmieniu nie ma żadnego związku z ilością mleka, nic też nie musisz z siebie wyciskać żeby sprawdzić. Wyciskanie to nie ssanie, laktację pobudza ssanie, nie odciąganie i wyciskanie, dziecko nigdy nie wyssie wszystkiego, bo pęcherzyki mleczne uwalniają mleko na bieżąco.
    I tak jak pisze Indjanek, Ty go trochę rozleniwiasz tym dokarmianiem, jak się złości, to ponoś, potul, daj tacie na klatę, połóż na macie, pomachaj grzechotką i znowu przystaw do piersi, a nie od razu mm.
    Jednorazowe zmoczenie 4 pieluch zamiast 5 też nie jest tragedią, bo może rzadziej przebierałaś, może się zsikał w kąpieli itp.
  • jokade 30.03.16, 20:05
    Miałam ten sam problem, po kilkukrotnym nakarmieniu butelką mała nawet nie chciała patrzeć w stronę piersi, jak ją przystawialam płacz i wyginanie się. Załamka. Myślałam że może mam za mało pokarmu i ale wpadłam na pomysł, żeby nakarmić ją przez silikonowy kapturek. No i zaczęła jeść jak gdyby nigdy nic! Ale bałam się ze te nakładki będę musiała ciągle stosować, a to żadne wyjście. Konsultowalam z doradcą laktacyjną, wystarczyło zmienić pozycję na spod pachy, kilka razy przez kapturek, a później za którymś razem normalnie sama pierś. I udało się, teraz tylko taki myk muszę stosować po dokarmianiu butelką, jak mała zostaje z mężem. A z przyrostami też miałam słabo, laktacyjna mówiła, żeby starać się dokarmiac butla tym co sciagnę po karmieniniu nawet 20-30 ml ale tylko przez sen, wtedy nie kojarzy że to butelka. Dzięki temu u mnie zaczęła normalnie przybierać na wadze i karmię piersią. A nakładki , przetestowalam kilka i polecam baby ono - są najbardziej miękkie. I nie musiałam wcale wyrzucać smoka, kp da się z tym pogodzić. I polecam konsultacje w poradni laktacyjnej, bo fachowiec popatrzy i indywidualnie doradzi, mi wróciła nadzieja i pewność siebie, że dam radę. I się udało.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 30.03.16, 20:42
    Chciałabym podkręcić laktacje ale bałabym się podawać znowu butelkę. Nad kapturkami zastanawiałam się ale mam płaskie brodawki (ktore syn podczas ssania dopiero wyciaga) i nie wiem czy później nie będę musiała ciągle przez nie karmić. Byłam juz w poradni laktacyjnej (nic nie pomogli), byla tez u nas certyfikowana doradca i w sumie tez nic z tego nie wynikło. Czasami próbuję karmić spod pachy ale srednio nam to wychodzi. Slyszalam ze jest ta pozycja wskazana jeśli dziecko slabiej chwyta. Muszę popracować nad nią.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 30.03.16, 20:44
    chcialabym podkręcić przyrosty (napisalam wczesniej laktacje)
  • Gość: mamaJasia31 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.16, 20:46
    Witaj,
    u mnie drugi dzien bez cyrkow przy piersi,,dziec pogodny.je chetnie,choc na spiocha zdecydowanie dluzej..mysle,ze to co u mnie poskutkowaloto wywalenie z diety orzechow i jaj,ktore podejrzewalam ,ze uczulaja..Moze twoje dziecko tez cos uczula i skutkuje to sensacjami brzusznymi??i niechęcią do jedzenia?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 30.03.16, 21:00
    Też tak myślałam ale nie wiem co odstawiac. Poza tym ze wygina sie przy karmieniu nie daje oznak ze go cos boli nawet pomimo tego ze robi kupę co 5-6 dni. Może odstawie jajka i mleko. Czy płatki owsiane, makaron razowy i kasza gryczana mogą też źle wpływać na dziecko? Muszę spróbować z dietą tzn. odstawie co tylko będę mogla i zobaczę co będzie. A przez sen to mały mi już nie chce ssać tak intensywnie jak kiedyś :-(
  • Gość: Mamulec IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.16, 21:04
    Może spróbuj Delicol?
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 02.04.16, 18:56
    Wczoraj mój mały tak ładnie ssal niewiele go dokarmialam - jedynie wieczorem. A dzisiaj na nowo bunt, coś tam possie i znowu spanie na cycu, jak odkładam to się budzi. Chcialam na bieżąco cos ściągnąć i podać strzykawka ale nie moglam, udało się tylko 10 ml :-( No i te rączki ciagle wkladane do buzi. Jeżeli to oznaka glodu to wychodzi na to że jest ciagle głodny, tylko go odłoże a on po chwili juz gryzie paluszki. W poniedziałek mija tydzień od ostatniego ważenia i odkąd trochę zmniejszylam dokarmianie. Okaże się czy cos przybrał, oby
  • indjanek 02.04.16, 19:03
    A jak go odkładasz, to obudzony chce dalej jeść?

    Pomasuj mu dziąsła, u mnie to też pomagało. A dziś widać ząb. Albo daj gryzak do rączki czy jakaś zabawke.
  • rb_111222333 02.04.16, 19:22
    U 3 miesięcznego dziecka chyba za wcześnie na ząbkowanie?
  • indjanek 02.04.16, 19:41
    Dziąsła mągą już swędzieć. U mojego tak się zaczęło w tym okresie, ślinił się i gryzł wszystko.
  • rb_111222333 02.04.16, 19:52
    A po jakim czasie wyszedł ząbek? Pytam, bo moja córeczka bardzo się ślini, ale myślałam, że to jeszcze nie może być ząbkowanie
  • indjanek 02.04.16, 20:24
    Po miesiącu około. To było takie z przerwami - kikla dni ślinił się jak dziki i bardzo mocno gryzł np mój palec, potem trochę spokoju i znów.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 02.04.16, 20:06
    Jak go odkładam to
    1. albo od razu budzi się z płaczem - łatwo go uspokoić, wystarczy czasami tylko coś do niego mówić lub wziąć pionowo, nie zawsze chce znowu pierś
    2. albo budzi się leży sobie i po chwili wkłada rączki do buzi
    Jak daje mleko strzykawka zawsze chętnie je. Mam nadzieje że nie jest wciąż głodny chociaż dla mnie wciąż mało intensywnie ssie. Aż się boję poniedzialkowego ważenia.
  • indjanek 02.04.16, 20:31
    Myślę że mój też by zjadł ze strzykawki, chociaż nie próbowałam. Bo to zaden wysilek połknąć. Co innego ssać.

    Może też jesteś na etapie że wszystko musi oznaczać głód? Ja tak miaĺam jakiś czas.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 02.04.16, 20:56
    Dla mnie rzeczywiście wszystko oznacza głód. Wydaje mi się, że nigdy nie jest najedzony. Nie śpi w dzień bo glodny, wkłada rączki do buzi bo glodny, płacze (co jest rzadkością) bo glodny. Oszalec można. Mały ma juz ponad 3mce a ja nie mam kiedy normalnie obiadu ugotować.
  • rb_111222333 02.04.16, 21:34
    Ja też tak mam, jak nie śpi to z głodu, jak za długo śpi, to pewnie też z głodu, bo oszczędza energię :)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 02.04.16, 22:09
    Fajnie, że Twoja śpi, mój w dzień wcale, jedynie co na piersi - zamiast ssać. A jak Wam idzie, dużo dokarmiasz czy juz samo kp?
  • indjanek 02.04.16, 22:22
    Mój też w dzień spał przy piersi, inaczej nie umiałam uśpić. Na początku to było szybkie ssanie potem wolniej i wolniej i tak 40 min i po drzemce;) ale z takim 3 m-cznym to juz sie bawić można i gadać, nie tylko karmić ;)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 02.04.16, 23:10
    Tak wiem, moj syn szybko zrobił się bardzo kontaktowy, kładę go na brzuszek, na matę, noszę w chuście, rozmawiam i pomimo braku protestów mi w głowie ciagle tyka "glodny, glodny" bo np. rączka w buzi. Próbowałam z nim rozmawiać podczas karmienia żeby nie zasypial tylko jadł ale albo patrzy sie na mnie zupełnie nie ruszając buzia albo się śmieje i pierś mu wypada. Mam nadzieję że jak go zwaze to będzie dobrze bo jak przybierze zbyt mało to nie wiem co zrobię.
  • rb_111222333 03.04.16, 13:12
    Dokarmiam jeszcze Boję się, że zanim moja laktacja się ustabilizuje, to córeczka osiągnie pełnoletniość :) Na razie się skupiam na tym,żeby stopniowo zmniejszać ilość mm. No i na tym, żeby jej nie ważyć i wyluzować. Fajnie, że w przychodni masz babeczki, które Cię wspierają, bo moja pediatra mówi tylko, że mam słaby pokarm i o terrorze laktacyjnym :)
  • tymciowamama 03.04.16, 13:30
    Nie ma czegoś takiego jak słaby pokarm - babka pierniczy głypoty
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 07.04.16, 12:14
    Tymciowamamo kiedyś pisałaś (forum.gazeta.pl/forum/w,570,160218085,160218085,Strajk_przy_jednej_piersi.html) że twoj mały nie jadl tylko usypial na piersi. Jak dlugo to trwało, jak utrzymalas laktacje, czy tylko usypial czy może też strajkowal i nie chciał się dostawić? czy wiesz może dlaczego tak bylo?
  • amiralka 04.04.16, 20:30
    Ja gotować zaczęłam dopiero po 6 miesiącach, jak już się nie dało inaczej, bo rozszerzanie diety;) Tak więc nie spiesz się z tym i tak będzie potem mu gotować musiała ok 3 razy dziennie:D
    A poważnie - mój przybiera jak czort a też rączki w buzi były cały czas od 3 miesiąca. Normalne- poznawać je zmysłami, odczulanie jamy ustnej (może je w sądząc tak głęboko, że aż do odruchu wymiotnego- normalka) plus pierwsze objawy ząbkowania. I pamiętaj, bo tak będzie już całe życie: zluzuj te presję, bo u dzieci wywołuje ona skutek odwrotny.
  • melancho_lia 03.04.16, 20:55
    Moja córka pierwszego zęba miała w wieku 3,5 mca. Od 2,5 mca śliniła się koszmarnie (jak leżała na brzuchu to przed nią kałuża była) i non stop pchała paluchy do buzi.
  • yumemi 02.04.16, 20:06
    Co z tego ze wariuje przy piersi, bywa, nie trzeba przez to dokarmiac.
    Moze sobie przybrac mniej kiedy przechodzisz z dokarmiania na wylacznie kp.

    --
    -----------------------------------------
  • ona1983.10 03.04.16, 14:20
    Bialy sutek po kp? Moze to dziecko zle ssie? Moze ma zepsuta technike? Albo za krotkie wedzidelko?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 03.04.16, 14:58
    Coraz częściej się nad tym zastanawiam. Wedzidelko niby ok, a jego ssanie dla mnie od początku było słabe. Tak jakby wypija mleko co mu dość łatwo leci a później zupełnie się nie przykłada. A sutki obecnie już rzadko kiedy robią się białe. Dzisiaj od rana cyc jest na nie, główne zainteresowanie to "jedzenie" rączek.
  • melancho_lia 03.04.16, 20:57
    Mój też ma fazy buntu przy piersi. Pomaga wyciszanie go i karmienie jak jest na granicy uśnięcia (ma 3 mce i tydzień).
    Na córkę w podobnym czasie pomagało karmienie po ciemku (w łazience...) albo na "chodzonego" po mieszkaniu.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 03.04.16, 21:42
    Chodzenie do tej pory trochę pomagało ale od kilku dni i to jest za mało, muszę z nim prawie tańczyć i robić lekkie przysiady (komedia gdyby ktoś zobaczył), lekkie przysypianie jeszcze działa ale wtedy ssie bardzo krótko (po chwili usypia), przez kilka dni pomagało karmienie przy włączonej suszarce teraz już nie. Zobaczę jak byloby z karmieniem po ciemku.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 04.04.16, 10:25
    Po tygodniu syn przybrał 95g. Dokarmiany srednio 43ml moje mleko, 18 ml mm. Przybrałby pewnie wiecej gdyby jadl normalnie a nie strajkowal. Czy on kiedykolwiek będzie jadl normalnie. Co mu może tak bardzo przeszkadzać... A i dzisiaj 7 dzień bez kupy (widać nie meczy go to)
  • jak-kania-dzdzu 04.04.16, 11:48
    Ok, czyli minimum osiągnął. MM wywaliłabym całkowicie, mm może zatwardzać. Natomiast na samej piersi, jeśli dziecku to nie przeszkadza, to kupa może być i raz na 10 dni.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 04.04.16, 13:19
    No niestety tylko minimum (chociaż dobre i to). Tylko że on ciągle głodny. Dzisiaj np. na piersi wisiał z 2 godz. po tym dokarmilam 20 ml moim mlekiem i wyszliśmy na spacer. Jak tylko wlozylam go do wózka rączki juz w buzi a po pół godz. z płaczem musieliśmy wracać do domu. I teraz coś tam doi plus śpi na cycu. Mąż twierdzi że malo waży i wkurza się że nie jest unormowany nawet na spacer nie można z nim wyjść. Ale mimo wszystko karmimy się dalej. Żeby chociaż w nocy przez sen ladnie jadł to bym może nocnymi karmieniami poprawiła mu przyrosty.
  • indjanek 04.04.16, 20:14
    Ale na kogo mąż sie wkurza? Na ciebie czy na dziecko? Powiedz mu że wspierać cie powinien, Twoje mleko lepiej dziecku zrobi niż spacer po MM. Jeszcze sie nachodzicie lato przed wami:)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 04.04.16, 20:40
    Na mnie, że nie mogę go normalnie nakarmić. Obawiam się tego lata bo jeśli to tak będzie wyglądać to spędze je w domu. Ja już naprawdę nie wiem co robić żeby on sie najadal. Teraz wychodzi na to że zjada to mleko, które łatwo leci a później nie wiem nie chce mu się wysilać, nie może, nie umie, wkurza się że nie leci czy nic nie ma. Nie mam już pojęcia. Innym karmienie z łatwością przychodzi a ja wiecznie jakieś problemy.
  • ona1983.10 05.04.16, 13:37
    Ja bym sprawdzila wedzidelko i napiecie

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • panizalewska 05.04.16, 17:11
    Baskaj, ale możesz przecież nakarmić na dworze po tej pół godzinie, nie? I iść dalej? Albo wsadzić w chustę i karmić co jakiś czas na ławkach? Naprawdę nie trzeba siedzieć w domu w lato z tego powodu, że dziecko je często
    Dzisiaj np karmiłam najmłodszą na pl zabaw w przedszkolu, fajnie było, dzieciaki fajnie reagowały, dużo lepiej i normalniej niż dorośli :D
  • melancho_lia 05.04.16, 17:14
    Chyba, że to egzemplarz nie jedzący na dworzu. Ja taki mam. Na razie postęp bo raczył jeść w gościach w Wielkanoc, wcześniej za żadne skarby poza domem nie chciał się przystawić.
  • indjanek 05.04.16, 19:54
    Też mam taki egzemplarz. Czy to kiedyś mija?
  • panizalewska 06.04.16, 00:05
    Już nigdy, utrudniając życie przyszłemu / niedoszłemu małżonkowi :D
    A tak na poważnie - w jakimś stopniu mija. U najstarszej mieliśmy cyrki takie konkretne chyba przez pół roku, dopiero w okolicy 1 urodzin znowu mogłyśmy się karmić w salonie na kanapie, a nie w łóżku. W gościach zasadniczo spożywała ilości przepiórcze i dalej tak jest, je wybiórczo i dłuuuugo i się rozprasza (letkie zaburzenia SI). Jest drobna i najmniejsza w swojej grupie w przedszkolu (a tata wysoki szczypior, ja z kolei wszerz).

    Młodszemu przeszło szybciej, gdzieś po 2 miesiącach było dużo lepiej, po 4 był jak nowy. Teraz (ma prawie 2 lata) musimy montować kłódkę na lodówkę :P Koleżka jest duży w każdą stronę, ale nie ma nawisu na brzuszku. Łapy ma ogromne, w zasadzie takie jak 2 lata starsza siostra. Nosi po niej niektóre ubrania, tak od razu - z jej szafy do jego i wcale nie za duże.

    Najmłodsza już zezuje wszędzie na boki, wzrok ma skubana bystry. Więc też przewiduję egzemplarz rozproszony ;)
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 05.04.16, 18:06
    Chcialabym móc. Mały nie chce w domu dać się przystawic a co dopiero na dworze. Dzisiaj prawie nic nie zjadł z piersi, juz chyba 3 tyg jak odstawilismy butle (dokarmiam strzykawka) a jest zamiast lepiej coraz gorzej.
  • indjanek 05.04.16, 22:07
    HEJ to nie Twoja wina przecież że je tak jak je. Rozumiem jakie to brzydko mowiac upierdliwe, sama mam podobne problemy, młody od początku z tych wiszących, a ja nie umiałam (nadal nie umiem) odróżnić kiedy kończy sie jedzenie a zaczyna ciumkanie, które można w inny sposób załatwić. Więc mam takiego "cycucha" na stanie :) spacery były w biegu, z lękiem że zgłodnieje, a zimno było. Za chwile bedzie 5 mcy i naprawde jest lepiej. Pozwalam mu ssać bo też się boję o te przyrosty. Tylko ja ważę tylko na szczepieniach, bo po zawirowaniach szpitalnych w domu przybrał dobrze. Ale pierwszy miesiac to było jedno wielkie karmienie. A co do dokarmiania to mam takie doświadczenie ze szpitala, że przez słabą komunikacje z lekarzami nie wiedziałam o zaleceniu dokarmiania i nie robiłam tego regularnie tylko walczyłam z piersią. Przesypialiśmy oboje pory karmienia.. a dopiero jak zeszła ze mnie ta presja że on musi przybrać i przestałam sie tym przejmować to sie wreszcie normalnie najadł.
  • Gość: baskaj IP: *.play-internet.pl 05.04.16, 23:07
    U mnie presja związana z przyrostami jest bardzo duża. I nie patrzylabym na to gdyby mały normalnie dał się przystawic i ssal i niech ssie cały dzień bez przerwy. Tylko u nas jest ten problem że mały nie chce się przystawic a jak juz to zrobi to zamiast ssać momentalnie usypia. Miałam cel karmić do świąt (z dokarmianiem ale sie udalo) teraz chce do 4 mca ale nie wiem czy dam radę bo mały sam rezygnuje z piersi :-(
  • yumemi 05.04.16, 23:34
    Oceniaj tylko po przyrostach, nie po zachowaniach.
    Po 3-4 mcu srednio te 96g-126g tygodniowo. Jesli dziecko na niższym centylu to te niższe normy.

    --
    -----------------------------------------

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.